Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn z trądzikiem

14.06.13, 16:42
Chcę Wam napisać, w jaki sposób udało mi się wygrać z tą przypadłością. Nie za pomocą konkretnego specyfiku, to żadna reklamawink Opiszę wszystko, co robiłam, bo może którejś z Was się to przyda na własnym polu bitwy. Dobrze wiem jaki to ból mieć na twarzy krosty i ropne górki, których nie chce zamaskować żaden kosmetyk. A w tej chwili - odpukać - twarz mam jak niemowlę zadek. Nic nowego nie pojawia się od ok pół roku, nigdy wcześniej, przez całe życie, nie było tak dobrze...

Do rzeczy. Przez całe życie bywało źle, średnio i dobrze, zmiennie. Ale półtora roku temu nagle pogorszyło się straszliwie (a byłam tuż po 30-tce). Na twarzy dramat, prawdopodobnie wywołany przez próby z OCM (olejowanie twarzy, podpatrzone na forum wizaż). Zasyp totalny, głęboki, najgorzej na czole i brodzie, po bokach... Po prostu dramat, bo nowa praca, a człowiek wygląda tak, jak wygląda... Dermatolog (pierwsza, druga i trzecia) przepisywały rózne specyfiki, łącznie z antybiotykoterpią, którą stosowałam codziennie przez pół roku (ale nie isotekiem, na to nie zdecydowałam się z powodu skutków ubocznych). Poprawa żadna lub marna... Dermatolog, jak wróżka, wymyślała coraz to nowsze specyfiki, ja płaciłam za wizyty, za leki, za kosmetyki apteczne...

Wkurzyłam się w końcu i zaczęłam czytać fora osób z podobnymi problemami. I tą drogą:
1. wywaliłam podkłady (używałam revlon colorstay) oraz puder sypki (miałam dobry clinique), zaczęłam stosować codziennie podkład mineralny sypki (teraz Pixie z allegro)
2. zdecydowałam się na jedną markę kremów i maseczek, ja akurat weszłam w serię Bandi - mam krem nawilżający, krem na dzien z filtrem, krem odżywczy na noc, maskę i tonik (ale ostatniego prawie nie używam).
3. Na biochemii urody kupiłam i regularnie stosuję: serum migdałowe (z kwasami) - fajne, ładnie złuszcza, a przede wszystkim wysusza i goi zmiany, które się pojawiają; hydrolat, który stosuję jako tonik (działa antybakteryjnie), drobny peeling perłowy (świetny) i puder sypki (naturalny, stosuję w ciągu dnia do matowienia twarzy, na puder mineralny)
4. całkowicie odstawiłam czekoladę, cukier do słodzenia, ostre przyprawy, wszelkie chipsy, olej zamieniłam na oliwę do smażenia
5.Codziennie stosuję tabletki skrzypovita (na cerę, włosy i paznokcie)

Cera poprawiała się przez ok dwa miesiące, od kilku miesięcy jest już super. Jedyne, co mi jeszcze zostało, to zaskórniki niewielkie, będę się ich systematycznie pozbywać tym serum złuszczającym z kwasami. Czuję się jak nowonarodzona, wreszcie nie wstydzę się spotykać z ludźmi z świetle dziennymsmile
Wiem oczywiście, że jeśli problemem są hormony, to moje sposoby pewnie nie pomogą, ale może nieco złagodzą objawy? Powodzenia dziewczyny. Mam nadzieję, że to diabelstwo już do mnie nie wróci...
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 17:02
      Z tego co piszesz wynika, że nie miałaś żadnego trądziku. Może na forum uroda się podziel.
      • kroliczyca80 Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 17:08
        A co miałam twoim zdaniem? Wiesz, że są różne rodzaje trądziku? Nasilenie też różne u rożnych osób. Ja się z moim czułam fatalnie. A skoro dermatolodzy przepisywali mi antybiotyki, które łykałam przez pół roku, chyba coś tam zdiagnozowali, nie sądzisz?
        • m_incubo Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 17:09
          Nie, nie sądzę smile
        • naplaze Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 18:18
          > A skoro dermatolodzy przepisywali mi antybiotyki, które łykałam przez pół roku, chyba coś tam zdiagnozowali, nie sądzisz?

          Zdiagnozowali zmiany skórne, typowe dla trądziku, nie wiedzieli, że to trądzik kosmetyczny, więc leczyli wedle swojej wiedzy; najpierw pewnie kwasem azelainowym, potem retinoidami zewnętrznymi, zaczynając od najsłabszych, wreszcie - tetracykliną. To są skuteczne środki, jeśli zastosuje się je do właściwych przypadków. Retinoidy odblokowują pory u osób z tendencją do rogowacenia naskórka, tetralysal leczy trądzik, gdy jest on efektem samozakażania się skóry.
        • sanciasancia Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 21:35
          Dermatologia to medycyna doświadczalna
    • solejrolia Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 17:49
      hm, mnie wystarczyłoby zrezygnowanie (totalne) z dwóch rzeczy:
      po pierwsze z kawy i zastapienie jej wodą i w żadnym wypadku nie powinnam jeść czekolady, nawet kosteczki.
      tyle, że obie te rzeczy uwielbiam, no i one mi służą -kawa mnie pobudza, bez kawy boli mnie głowa, i chodzę totalnie śpiąca, wręcz zasypiająca i rozbita) a czekolada ma magnez, którego potrzebuję.
      zatem coś za coś- piję kawę, przegryznam czekoladą, i unikam zerkania w lustro. trudno.
    • vivaluna Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 20:17
      Odstawienie podkładu popieram. Co do kremów nawilżających i odżywczych to w trądziku ich stosowanie jest całkowicie zakazane. Kremy nawilżające "blokują" naskórek zapobiegając utracie wody co przy skórze trądzikowej istne zabójstwo. Serum z kwasami przy skórze trądzikowej może znacznie pogorszyć stan i spowodować utrwalenie się blizn. Piling może sprzyjać rozszerzeniu się króst. Co do diety - nie jest potwierdzone, że ma ona znaczący wpływ na pojawianie się czy znikanie zmian skórnych. Tabletki ze skrzypem - nie skomentuję.
      Trądziki są bardzo różne i nie ma jednego sposobu na wyleczenie. Ja osobiście jestem za poradą u rozsądnego dermatologa.
      • monia111175 Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 20:21
        ok-to teraz doradz co zrobic aby 17-latek pozbawil sie tradziku,chlopak juz nie moze sobie poradzic-czekolade odstawil,ostre tez-juz nawet drozdze zajadal i nic????
        • maggi9 Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 20:36
          Spokojnie może sobie czekoladę i ostre jeść jak lubi. U 17 latka to jest raczej trądzik hormonalny. Może wizyta u endokrynologa?
      • kroliczyca80 Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 20:24
        vivaluna napisała:

        > Odstawienie podkładu popieram. Co do kremów nawilżających i odżywczych to w trą
        > dziku ich stosowanie jest całkowicie zakazane. Kremy nawilżające "blokują" nask
        > órek zapobiegając utracie wody co przy skórze trądzikowej istne zabójstwo.

        Pierwsze słyszę... dotychczas nawet dermatolodzy radzili mi stosować apteczne kremy nawilżające zamiast typowych do cer trądzikowych, które nadmiernie wysuszają skórę...

        Seru
        > m z kwasami przy skórze trądzikowej może znacznie pogorszyć stan i spowodować u
        > trwalenie się blizn.

        W jaki sposób utrwalą blizny? Po moim serum skóra łuszczy się i schodzi, blizny się spłycają, choć nie miałam dużych. Zniknęły za to czerwone przebarwienia po pryszczach na żuchwie.

        Piling może sprzyjać rozszerzeniu się króst.

        To prawda, można sobie roznieść bakterie po calej twarzy. Póki miałam miejscowe zmiany, omijałam je przy peelingu, teraz już stosuję na całą twarz. Ale zamiast kosmetyku z drogerii używam tego z biochemii, naturalnego.

        Co do diety -
        > nie jest potwierdzone, że ma ona znaczący wpływ na pojawianie się czy znikanie
        > zmian skórnych.

        Jesteś pewna? Co jakiś czas czytam, że jednak tak, a czekolada na 100%.

        Tabletki ze skrzypem - nie skomentuję.

        Skomentuj, wg Ciebie nie pomaga?

        > Trądziki są bardzo różne i nie ma jednego sposobu na wyleczenie. Ja osobiście j
        > estem za poradą u rozsądnego dermatologa.

        Ja też, ale mnie trzech dobrych i polecanych na forach nie pomogło.
        • vivaluna Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 20:41
          Żaden rozsądny dermatolog nie poleci kremu nawilżającego. W trakcie leczenia nie stosuje się żadnych "mazideł" chyba, że efekty stosowanych zazwyczaj retinoidów są na tyle drastyczne, że nakłada się kremy "proste" o dziwo najlepiej tłuste.
          Kwasy sprawiają, że skóra zaczyna się nie tylko złuszczać ale też pozbywać głęboko osadzonych stanów zapalnych czy zaskórników. W efekcie mogą się tworzyć bolące wykwity. Zmiany ropne z kolei są drażnione przez kwasy co przy dodatkowej ekspozycji na słońce może spowodować trwałe zmiany w kolorycie skóry.
          Powiem tak - opycham się czekoladą i nie mam trądziku.
          Tabletki wszelkiego rodzaju - tzw suplementy diety sa bardzo slabo przyswajane przez organizm. Najlepiej przyswajana jest wit. C, która z kolei jest natychmiast wysikiwana.
          Ja nie przeczę, może Tobie pomogło ale zastanowiłabym się czy dawanie takich rad zdesperowanym ludziom może nie przynieść więcej szkód niż pożytku.
          • kroliczyca80 Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 20:55
            Oczywiście, że najlepszy jest rozsądny dermatolog. Tylko znaleźć takiego jest trudniej, niż złoty graal. Mam częsty kontakt z lekarzami i oni sami żartują, że dermatolodzy pośród nich są jak wróżki ze szklaną kulą, bo ich specjalizacja jest najmniej konkretna, a oni sami często strzelają na oślep. Moje trzy lekarki były z polecenia (lekarzy i forum trądzikowego), a żadna mnie nie wyleczyła. Zobacz, żadna nawet nie wspomniała o odstawieniu kremu nawilżającego, upewniały się tylko co do marki (czy dobra, apteczna).

            Czekolada nie działa przecież na każdą skórę tak samo. To, ze nie masz po niej trądziku to nie dowód na to, że mnie po niej nie obsypie. A obsypie, zbadane wielokrotnie... Wielu innych też, mnóstwo osób zgłasza takie obserwacje. Dermatolodzy również to potwierdzali.

            A rady, jak to rady (netowe)... Trudno, żeby pomogły wszystkim. Ale dobrze, że napisałaś swoją opinię, dziękismile

            • vivaluna Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 21:15
              To prawda trudno o dobrego dermatologa. Ja walczyłam z trądzikiem "późnym", który pojawił się po 30 roku życia. Cztery lata zmagania się "domowymi" sposobami doprowadziły do katastrofy. Trafiłam do lekarza dosyć kontrowersyjnego, nielubianego na forach bo nie jest zbyt wylewny a i w trakcie leczenia wymaga totalnego posłuszeństwa i stosowania się do zaleceń co większości zwolenniczek paćkania się kosmetykami niezbyt to się podoba. Powiedział, że czeka mnie rok leczenia i tak się stało. Żałowałam, że zamiast natychmiast się do niego udać straciłam tyle czasu, kilka lat z młodości. Nie mówiąc już o kasie wywalonej na specyfiki typu pilingi, kremiki, toniki....
              Czekolada ma złą opinię, moim zdaniem niesłusznie. Jak chorujemy jesteśmy w stanie doszukiwać się winowajcy w różnych produktach. Myślimy, o wysypało mnie bo zjadłam czekoladę, coś ostrego, coś tłustego a nie pomyślimy że być może wysypało nas po stosowaniu przez tydzień np. ulubionego kremiku czy choćby dlatego że sie akurat spociłyśmy czy jesteśmy tuż przed okresem. Dermatolog, do którego się udałam nigdy nie wspominał o wpływie diety na powstawanie trądziku, nie przepisywał też żadnych leków ani suplementów stosowanych doustnie.
              Trądzik to skomplikowane zjawisko o różnych stopniach nasilenia. Bywają bardzo ciężkie przypadki łącznie ze skokami temperatury.
        • sanrio Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 22:06
          > W jaki sposób utrwalą blizny?

          może się tak stać, ja miałam kiedyś pryszcza na brodzie który mi kwitł przez ładne parę m-cy. Mądra pani kosmetyczka postanowiła go potraktować kwasem i wiesz co się stało? Dostałam trądzik różowaty na połowie twarzy, nie chcesz tego sobie wizualizować. Walczyłam jakieś pół roku.
          Tobie pomagają kwasy - OK, ale to nie jest reguła i trzeba z nimi bardzo ostrożnie.
    • ladnyusmiech Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 22:43
      Ojej dużo tych zmian.
      Doskonale cie rozumiem. Ja też miałam objawy klasycznego trądziku, które lekarze chcieli antybiotykami leczyć. Aż trafiłam na świetną lekarkę, która stwierdziła, że sama sobie to robię big_grin zmiana kosmetyków na dermokosmetyki i nie dręczenie skóry sprawiły cuda. Czasem coś się pojawi, ale na co dzień mam zdrową skórę.
    • kropkaa Re: Do dziewczyn z trądzikiem 14.06.13, 23:35
      OCM to chyba jedna z największych porażek ostatniej dekady.
      U mnie co prawda aż tak źle nie było, ale skórę twarzy miałam tak zjechaną, że to naprawdę cud, że nic się nie stało - sucha na wiór i cienka jak pergamin.
      A najgorsze jest to, że do dziś nie wiem, jak ja mogłam być tak naiwna, by uwierzyć, że ścieranie twarzy ścierką z mikrofibry przyniesie mi jakieś korzyści???
    • thea19 u mnie bylo prosciej 14.06.13, 23:45
      zaczelam brac yasmin i wszystko zniknelo. lata leczenia u dermatologow to: nadwrazliwosc skory na zmiany temperatur i pekanie skory do krwi na mrozie, odpornosc na wiekszosc antybiotykow, drenaz kieszeni.
      teraz tabsow nie biore i pryszcze sie nie pojawiaja. czasem jakis jeden zablakany sie pojawi ale tragedii nie ma. na zaskorniki nie ma metody poza usuwaniem u kosmetyczki. zadna czekolada, kosmetyki ani nic innego nie nasilaly mi tradziku.
      • zuzanna56 Re: u mnie bylo prosciej 15.06.13, 12:56
        Też mi pomagał Yasmin, ostatnio Yaz a kiedyś Cilest. Nic innego, żadne leczenie antybiotykami, żadne maści, diety. Niestety 2 miesiące po odstawieniu robi się znowu nieciekawie...
    • josef_to_ja Mi pomogło odstawienie leków. 15.06.13, 13:09
      Oraz olej kokosowy, a także inna dieta. A najbardziej pomagały chwilowe okresy bezrobocia, więc może zostanę petentem MOPS-u, hehe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka