Dodaj do ulubionych

pedofilska bajka (stary kotlet)

21.06.13, 14:56
Dopieto teraz sie natknelam na ta historie i tak sie zastanawiam...

Rzecznik prezydenta Kolobrzegu napisal bajke, dopatrzono sie tam tresci pedofilskich, byla afera, facet stracil prace i co dalej - nie wiem, slad sie urywa, to stara sprawa i wiekszosc linkow nie dziala juz niestety.

Z tego watku forum.gazeta.pl/forum/w,902,56797676,,Prezydent_Kolobrzegu_zwolnil_rzecznika_bajkopis_.html?v=2 wynika, ze jednak uznano, ze bajka pedofilska nie jest i facetowi zlamano kariere/zycie.

A sama bajka tutaj: svetomir.blox.pl/2007/02/Bajka-o-dwoch-kroplach.html

Czy dla was tez ta bajka jest niewinna?

No moze facet chcial dobrze, ale jakby to moj maz taka bajke dla/o naszej corce wysmazyl to bym sie powaznie zaniepokoila jednak. Aha - i nie twierdze ze ten rzecznik bajke dla corki swojej napisal - po prostu, zeby wyrobic sobie zdanie wyobrazilam sobie, ze ta sprawa dotyczy dwoch mi najblizszych osob.
Obserwuj wątek
    • mvszka Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 15:09
      rzecznikowi się marzy marcjanna i bajkę o tym napisał
      mam dylemat: współczuć czy potępiać?
      • niutaki Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 16:16
        gniot jakich malo, a czy pedofilski? dla mnie nie.
    • jowita771 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 16:26
      Dla mnie pedofilski, w dodatku grafomania straszna.
    • bloopsar Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 16:31
      Przed wejściem w link: 'Ee, pewnie przesadzają, do wielu niewinnych bajek da się dopisać głębszy kontekst, teraz taka moda'.
      Po przeczytaniu bajki: OJP... O.O

      Smyranie po bokserkach, śliczna twarzyczka oparta o gładkie kolana, drapanie po pleckach, spadające krople, jednorożec co to delikatnie skubie płatki uważając żeby nie zranić ostrym rogiem i to całe zakończenie 'uczty' itd., itd... Ło matko, jeden, dwa z tych elementów mógłby być uznany za niefortunne sformułowanie czy niewinną metaforę o pechowo podwójnym znaczeniu, ale całościowo to masakra. Moim zdaniem jednoznaczne. Błe uncertain
      • ichi51e2 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 17:02
        Jak autor nie mial na mysli tego o co sie go czepiaja to co mial na mysli? Jakies alternatywne interpretacje?
        • bloopsar Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 17:18
          > Jak autor nie mial na mysli tego o co sie go czepiaja to co mial na mysli?

          A to już trzeba zapytać autora. Ale choćby w linku w pierwszym poście masz próbę innej interpretacji: 'to tylko niewinna przypowieść o dojrzewaniu, bez konotacji pedofilskich'. Ja tam pozwolę sobie zachować moją opinię tongue_out
          • ichi51e2 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 09:52
            Niewinna opowiesc o dojrzewaniu to np Krolowa sniegu... No kurcze golym okiem widac roznice...
    • iwles Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 16:59

      nie, ta bajka nie jest niewinna, jest obleśna uncertain
      • selavi2 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 16:48
        otoz to sad
    • edelstein Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 17:47

      Pierwszy raz faktycznie dopatrzylam sie pedofilskich tresci.
      Myslalam,ze bedzie cos w stylu majtek Martynki czy Jak jej tam bylo.Obrzydliwa ta bajka.

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest M.
    • peggy_su Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 18:21
      Podeszłam do czytania z myślą, że na pewno przesada, ale kurcze nie da sie nie widzieć podtekstów uncertain Autor tamtego artykułu próbuje jakoś tłumaczyć powołując się na inne opowiadania o dorastających dziewczynkach, ale żadne z nich nie jest napisane z perspektywy dorosłego faceta, i w taki sposób. Zwykle nawet jeśli występuje królewna, młoda dziewczyna, to spotyka CHŁOPCA. I nigdnie narrator nie ślini się od tylu zdrobnień i dziwnych porównań.
      Faktycznie obleśne i jakby któryś z facetów w rodzinie coś takiego napisał to bym się powaznie zaniepokoiła.
    • zebra12 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 18:53
      Przeczytałam i uważam niestety, że to nie jest niewinna bajka.
    • eliszka25 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 19:20
      nie, zdecydowanie nie uwazam, ze to jest niewinna bajka. gdyby to moj maz mial takie fantazje, to daloby mi to bardzo powaznie do myslenia i chyba nie pozwalalabym mu zostawac sam na sam z naszymi dziecmi uncertain
    • majenkir Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 20:15
      Obrzydliwie pedofilska.....
    • franczii Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 20:41
      Nastawilam sie, ze przesada z tym pedofilem ale nie moge, no jeszcze takiej oblesnej "bajki" nie czytalam. Kojarzy mi sie z dziecinstwa z takimi obrzydliwymi, sliniacymi sie na widok dorastajacej dziewczynki podstarzalymi gawedziarzami robiacymi aluzje i uwagi z seksualnym podtekstem. Niekoniecznie z aktywnymi pedofilami lecz "tylko" nieszkodliwymi gawedziarzami ale i tak kontakt z takimi do przyjemnych nie nalezal. Mam migawki z wlasnego dziecinstwa takich panow, ktorych bajdurzenie nie do konca zrozumiale dla mnie ze wzgledu na wiek i brak znajomosci materii a jednak krepujace i sprawiajace, ze nieswojo mi bylo w obecnosci takiego i jakis instynkt podszeptywal juz wtedy ze nie byly to niewinne pieszczotliwe slowa dobrotliwego wujcia.
    • anorektycznazdzira Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 20:46
      Dla mnie jest przede wszystkim głupia.
      Nie pierwszy raz powiem, że stary chłop nie powinien się brać za zgadywanie, co myśli i czuje i jak odbiera swoje własne ciało dorastająca dziewczyna.
      Nie dość, że gó... o tym wie i nawypisuje bzdur, to zwykle dowali jakieś toporne aluzje, w wyniku czego całość będzie absolutnie niestrawna.
    • kikimora78 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 20:50
      Uffff, bo juz myslalam ze to ze mna cos nie tak i dopatruje sie pedofilstwa tam gdzie inni twierdza, ze go nie ma.
      No ale tu wypowiadaja sie matki, a tam - kto wie. A moj instykt matki - po przeczytaniu tej bajki - mowi mi: zabieraj dziecko i uciekaj.
    • landora Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 20:53
      Podobnie jak większość tu się wypowiadających, podeszłam do czytania z nastawieniem "e, pewnie histeria". Przeczytałam z narastającym obrzydzeniem. Dla mnie pedofilska.
    • kikimora78 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 21:04
      Hehe - zrobilam mezowi wstep, taki jak wam.
      Powiedzial, ze juz tych ludzi powalilo, ze wszedzie pedofilow widza.
      A potem przeczytal bajke i widzialam, jak mu sie w trakcie czytania oczy otwieraja coraz szerzej, a komentar byl: o ku**a.
      A potem, ze jedyne co by go powstrzymalo przed surowa ocena, to jakby autor "sie wytlumaczyl" jakos wiarygodnie.
      A jak spytalam czy opowiedzialby cos takiego naszej Wandecze (za te kilkanascie lat) to spojzal na mnie jak na wariatke uncertain
      • baczyn_ska8 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 21.06.13, 21:06
        Pedofilska mówisz?
    • e-kasia27 Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 01:07
      Jak coś ma w tytule wyraz "bajka", to jeszcze nie znaczy, że jest przeznaczone dla dzieci.

      A mam wrażenie, że o to cały dym poszedł, że to " bajka", więc wszyscy myślą, że to dzieci mają to czytać.
      Myślę, że dziecko by nic z tego nie zrozumiało, choć na pewno nie miałoby takich idiotycznych pedofilskich skojarzeń, jak Wy tutaj.

      Moim zdaniem jest to tekst dla dorosłych czytelników, a dla dorosłych piszą różne rzeczy, o wiele bardziej wyuzdane, niż to co tutaj ten pan zaprezentował i nikt się z tego powodu nie oburza!

      Głupotą totalną jest według mnie widzenie w tym pedofila.

      To może nie najlepsze pod względem literackim, ale za to bardzo ciepło, poetycko napisane opowiadanie o odkrywaniu swojej seksualności przez dojrzewającą dziewczynkę.

      Gdzie tu niby jest ten pedofil??
      Ten tato, który
      "kładł ją do łóżka, drapał czasami w plecki,
      całował w czółko i mówił - a teraz czas na sen" - on ma być pedofilem?

      Czy naprawdę drapanie po plecach, to już teraz jest czynność pedofilska??

      A może ten, który powiedział córce, że jak będzie duża (wyrosną jej dorosłe włosy), to przeżyje coś magicznego - może to on jest pedofilem?
      "Tato Marcjanny powiedział, że kiedyś, gdy będzie już duża, to
      złapie na te włoski spojrzenie Jednorożca. Ten dziwny, baśniowy stwór
      przybiegnie pewnej nocy, zwabiony ich cichym szumem, zapragnie ich dotykać i
      skubać miękkimi wargami."

      A gdyby tak uznać, że ten magiczny jednorożec, to rodząca się świadomość seksualnego podniecenia?
      Może wtedy pedofil by znikł z Waszych umysłów?
      • peggy_su Re: Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 01:37
        Oczywiście że nie jest to adresowane do dzieci. Dziecko nie zrozumie większości tych metafor.
        Tekst jest dla dorosłych. Mówi o małej dziewczynce, niby z czułością, jakby z perspektywy rodzica. Ale używa przenośni kojarzących się ze sferą erotyczną. I teraz powiedz, czy to normalne że rodzic rozmyśla o swojej dojrzewającej córce w taki sposób?

        Możliwe, że autor nie miał nic złego na myśli, chciał tylko dać wyraz zadziwieniu jak to jego mała córeczka staje się kobietą. No ale nie wyszło. A nie pisał tego do szuflady, tylko opublikował w necie i nic dziwnego, że za to odpowiedział.
        • e-kasia27 Re: Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 04:02
          peggy_su napisała:

          > Oczywiście że nie jest to adresowane do dzieci. Dziecko nie zrozumie większości
          > tych metafor.
          > Tekst jest dla dorosłych. Mówi o małej dziewczynce, niby z czułością, jakby z p
          > erspektywy rodzica.


          A gdzie Ty tę perspektywę rodzica widzisz??


          Ale używa przenośni kojarzących się ze sferą erotyczną.


          No przecież pisze o erotyce!
          To jak ma się niby pisać o erotyce, tak aby się nie kojarzyło z erotyką??


          I t
          > eraz powiedz, czy to normalne że rodzic rozmyśla o swojej dojrzewającej córce w
          > taki sposób?

          Ale gdzie tu jest rozmyślanie rodzica??
          To tylko poetycki opis pewnego faktu!
          Czy jak ktoś opisał morderstwo, to trzeba go zamknąć do więzienia, bo rozmyśla o tym, żeby kogoś zabić??
          To trzeba wszystkich pisarzy pod sąd oddać,i zakazać im pisać, książki popalić, bo przecież ci, co je napisali rozmyślali o niewłaściwych rzeczach!


          > Możliwe, że autor nie miał nic złego na myśli, chciał tylko dać wyraz zadziwien
          > iu jak to jego mała córeczka staje się kobietą.


          A gdzie to zdziwienie tu wynalazłaś??


          No ale nie wyszło. A nie pisał
          > tego do szuflady, tylko opublikował w necie i nic dziwnego, że za to odpowiedzi
          > ał.


          A za co niby miałby odpowiadać??
          Wyszło, wyszło, tylko ciemny naród dał się w maliny wpuścić, bo jeden facet chciał drugiemu dokopać.
          Jak to łatwo ciemny naród do samosądu nakłonić!
          Az dziw bierze, że aż tak łatwo!
          • mvszka Re: Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 07:23
            > Czy jak ktoś opisał morderstwo, to trzeba go zamknąć do więzienia, bo rozmyśla
            > o tym, żeby kogoś zabić??

            wyobraź sobie że był pan ( znaczy jest w więzieniu) który zlecił morderstwo a potem opisał je w książce, która stała się bestsellerem - zgadniesz o kogo chodzi?

            więc tak jak nie wszyscy piszący o erotyce są zboczeńcami tak samo nie wszyscy piszący są tylko niewinnymi artystami szukającymi ujścia dla nadmiaru wyobraźni
        • e-kasia27 Re: Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 04:13
          A może spróbuj przeczytać ten tekst jeszcze raz, wyobrażając sobie, że napisała go kobieta, czy wtedy też wydawał by Ci się taki pedofilski?

          Facet nie ma prawa opisać przeżyć erotycznych dziewczynki, bo jak to zrobi, to musi być pedofil.
          A gdy kobieta opisze to tak samo, to też będzie posądzona o pedofilię?
      • eliszka25 Re: Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 04:41
        e-kasia27 napisała:

        > Jak coś ma w tytule wyraz "bajka", to jeszcze nie znaczy, że jest przeznaczone
        > dla dzieci.
        >
        ani przez chwile nie pomyslalam, ze ma to byc bajka dla dzieci. dla mnie sa to marzenia erotyczne doroslego facta o malej dziewczynce. wybacz, ale gdyby moj maz napisal taki tekst o malej dziewczynce, to w glowie zapalilaby mi sie czerwona lampka. chcialabys, zeby jakis dorosly facet snul sobie takie "niewinne bajki" na temat twojej wlasnej corki? dajmy na to 12-letniej? bo ja raczej nie.
      • mvszka Re: Za bardzo się sugerujecie... 22.06.13, 07:15
        > Głupotą totalną jest według mnie widzenie w tym pedofila.

        to jako kogo widzisz faceta, który fantazjuje o dziewczynce, której właśnie rosną piersi ( 11-13lat) jako bohatera romantycznego?

        > Gdzie tu niby jest ten pedofil??

        narrator i jego alter ego : jednorożec

        > A gdyby tak uznać, że ten magiczny jednorożec, to rodząca się świadomość seksua
        > lnego podniecenia?
        > Może wtedy pedofil by znikł z Waszych umysłów?

        zniknie gdy sama Marcjanna opisze co czuje gdy dojrzewa
    • zebra12 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 07:54
      Przede wszystkim nie rozumiem po co autor wsadził tam tego jednorożca (jego róg to symbol falliczny), który przychodzi w nocy i pieści dojrzewające piersi dziewczynki. Co to ma wspólnego z dojrzewaniem? Dojrzewanie to burza hormonów, myśli i uczuć, niepewność, labilność emocjonalna, czasem strach i niska samoocena. To trudny czas dla dziewczyny.
      Te porównania, szczegóły nieistotne dla ukazania procesu dojrzewania, ale za to dla sytuacji erotycznej, które są tak wyolbrzymione, wskazują, że jednak bajeczka nie jest tak niewinna.
      Poza tym jako bajka powinna mieć morał jakiś?
      Ja tu widzę jeden: tata obiecuje córce jednorożca, który ją nawiedzi w nocy, gdy będzie gotowa... I dotrzymuje słowa! smile
    • poecia1 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 09:37
      Mnie to się od razu z wynurzeniami Kydryńskiego skojarzyło. Nie wiem co skłania dorosłych facetów, żeby dzielić się z resztą świata takimi fantazjami.
    • nangaparbat3 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 09:38
      Straszna grafomania. Zbrzydziło mnie smyranie blekitnych bokserek, i jeszcze pare innych rzeczy. Ale też przypomniałam sobie, jak mialam 11 lat i pierwszy raz się masturbowalam. Z tego punktu widzenia w tekscie jest trochę prawdy, i przede wszystkim akceptacja dla dzieciecej seksualności, i tak, poczułam, ze ktoś akceptuje tamtą jedenastoletnia dziewczynkę, która przerażona i w najwiekszej tajemnicy odkrywała swoją seksualność. A o dziecięcej seksualnosci niezmiernie trudno mowić, zresztą panuje tabu - co nie znaczy, że ona nie istnieje.
      Oczywiscie nie wyobrażam sobie takiego tekstu ojca o córce - wprost. Ale też gdzie dowody, że to tekst ojca o corce? Zresztą - moze powinnyscie przeczytać Małankę W powieści napisanej przez starszą panią (naprawde starszą, w chwili debiutu miala chyba z 70 lat ) ojciec zmaga sie z pożądaniem, jakie odczuwa w stosunku do dorastajacej corki. W przeciwieństwe do tekstu o którym tu mowimy, "Malanka" to bardzo dobra literatura, nieporownywalnie lepiej radzi sobie z przelamywaniem tabu, choc też niepokoi.
      Przypomniało mi sie jeszcze jedno zdarzenie, a dokladniej sen (chociaż byłam juz wtedy calkiem dorosla, rozwiedziona i matka dziecku): śnilo mi się, ze na lydkach, zamiast wlosow, rosły mi kolorowe polne kwiatki, a wśród nich latały rownie kolorowe motyle (kolory były electric, calkowity odlot).
      Myślę sobie, ze gdyby tekst napisała kobieta, nikt nie krzyczałby o pedofilii. Tekst - oczywiście pomijając klase literacka - jest jednym z wielu, w których autor-mężczyzna pisze jako kobieta (najpiękniejsze są wiersze Wojaczka, zawsze mnie zdumiewalo, jak meżczyzna może wiedzieć, widac może, a czasem kobieta może wiedzieć, jak autorka "Malanki, ktorej narrator jest mężczyzną.
      "Bajka" jest UTOREM LITERACKIM i jako taki fikcyjnym, i tak nalezy na nia patrzeć. Wyrzucenie autora z pracy uwazam za skandaliczne, więcej, niezgodne z prawem. Mam wrażenie, że głupiejemy z dnia na dzień.
    • na_pustyni Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 14:14
      nie podoba mi sie, ale moze powinnam dac przeczytac corce
    • inguszetia_2006 Re: pedofilska bajka (stary kotlet) 22.06.13, 16:54
      Witam,
      No, bajka mówi do mnie, że jej autor lubi małe dziewczynki. Sorry. Nie do obronienia jest ta pozycja.
      Pzdr.
      Ing
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka