Dodaj do ulubionych

Egzaminy maturalne ręcznie sterowane

25.06.13, 11:24
wiadomosci.onet.pl/kraj/w-polsce-recznie-steruje-sie-poziomem-trudnosci-eg,1,5548417,wiadomosc.html
No cóż, nie zdziwiłam się wcale. Przez dwa lata maturzyści narzekali na to, że matura z matematyki miała zbyt wysoki poziom, więc w tym roku zamieszczono zadania, których poziom sięgał nawet gimnazjum (układ równań).

(...) były szef CKE Krzysztof Konarzewski, który jednocześnie zarzeka się, że Komisja nie działa na zlecenie polityczne. Chodzi po prostu o "utrzymanie stałego poziomu zdawania egzaminów".

A więc w obecnym systemie edukacji nie chodzi o to, aby uczniowie coś umieli, tylko o to, żeby ładnie zdawali egzaminy...
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 25.06.13, 11:33
      Też mnie to nie dziwi, wiedzę, jak różnią się poziomem np. matury z polskiego- może pojawić się na próbnej Norwid, ale na właściwej dadzą porównanie Zosi i Telimeny, czyli poziom trudności 6 klasa SP (ten temat kiedyś poloniści krakowscy mocno oprotestowali jako zbyt łatwy).
    • solaris31 Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 25.06.13, 11:38
      nauczyciele i eksperci mówią to od dawna. zalecenia UE są takie, że tyle a tyle % modziezy ma zdać egzamin maturalny, w związku z tym wypuszczamy z liceów roczniki nieuków ale za to z dyplomem smile

      trzeba porgatulować reformatorom oświaty i kochanej Unii Europejskiej. brawo uncertain
    • iwoniaw Naprawdę nigdy nie słyszałyście o krzywej Gaussa 25.06.13, 11:50
      i o standaryzowaniu egzaminów, by wyniki w całej populacji odpowiadały rozkładowi normalnemu?
      Przecież to oczywiste, że jeśli chce się przeprowadzić jakiekolwiek badanie/egzamin różnicujący poziom/wiedzę/stopień dowolnej cechy w danej grupie, to pytania nie mogą być ani zaporowe dla wszystkich ani dla wszystkich banalne.
      Więcej, jeśli rozkład wyników takiej np. matury nie odpowiada rozkładowi normalnemu, to znaczy, ze coś jest z egzaminem nie tak, no i nie nadaje się on do celów, do jakich został stworzony (przesiew kandydatów na studia).
      • pepitka_cb Re: Naprawdę nigdy nie słyszałyście o krzywej Gau 25.06.13, 12:28
        > Przecież to oczywiste, że jeśli chce się przeprowadzić jakiekolwiek badanie/egz
        > amin różnicujący poziom/wiedzę/stopień dowolnej cechy w danej grupie, to pytani
        > a nie mogą być ani zaporowe dla wszystkich ani dla wszystkich banalne.


        Oczywiście, zgadzam się. Tyle, że mam wrażenie, że zamiast wyciągnąć wnioski z poprzednich egzaminów i zmienić system nauczania, to obniża się wymagania doprowadzając poziom tych egzaminów do naprawdę niskiego. Przytoczony już przeze mnie przykład układu równań (na tegorocznej maturze było więcej zadań o takim stopniu "trudności") moim zdaniem świadczy o żenującym poziomie wiedzy uczniów. Przecież z tego materiału mieli już egzamin po szkole podstawowej i gimnazjalny.
        • iwoniaw Re: Naprawdę nigdy nie słyszałyście o krzywej Gau 25.06.13, 12:49
          Zwróć jednak uwagę, że te banalne zadania to poziom podstawowy, coś, co mają mieć opanowane niemal wszyscy 19-latkowie (bo dziś niemal wszyscy piszą maturę), coś, co świadczy o tym, że nie są kompletnymi analfabetami, nawet jeśli nie błyszczą intelektem. Poziom rozszerzony z tych samych przedmiotów (np. matematyki właśnie) to już zupełnie inna bajka - jak przeglądam te zadania to nie wydają mi się dramatycznie inne (jeśli o poziom trudności chodzi) od tych na maturze pisanych po 4-letnim liceum poprzedzonym 8-letnią podstawówką. Nie widziałam statystyk, ale podejrzewam, że dziś na 90-100% rozszerzoną maturę zdaje porównywalny procent populacji jak kiedyś egzaminy na oblegane kierunki. I pewnie było więcej piątek na "starej" maturze niż dziś tych górnych 10% z rozszerzonej.
          • nangaparbat3 Re: Naprawdę nigdy nie słyszałyście o krzywej Gau 03.07.13, 10:23
            Oczywiscie, mam wrażenie,że artykul pisala osoba nie majaca pojecia o egzaminowaniu.
    • klaviatoorka Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 25.06.13, 12:05
      Pomyślcie chwilę...
      ...komu przeszkadzały egzaminy wstępne na studia?
      Kto układa programy nauczania?
      Kto pisze podręczniki?
      Kto układa testy?
      Kto wymyślił, że upośledzenie zaczyna się od iluś punktów, dlaczego ta granica nie jest wyższa ani niższa?
      Dlaczego Ci wszyscy wyżej wymienieni ze sobą nie współpracują, nie biorą pod uwagę możliwości dzieci z rożnych środowisk?
      Dlaczego piszą TAKIE SAME testy: dzieciaki z prywatnych szkół, gdzie wiadomo jak wspierają je zaradni życiowo i elokwentni rodzice, wożą po świecie, zaopatrują w encyklopedie i komputery- oraz dzieciaki z patologii, które poza własnym ciemnym podwórkiem i brudnym mieszkaniem świata bożego nie widziały, a słownictwo rodziców ogranicza się do określeń genitaliów? (wyniki tych dzieci się potem porównuje)
      Dlaczego nauczyciele uczą tego samego przedmiotu z różnych podręczników? Skąd wiadomo, który jest najlepszy?
      obraz polskiej edukacji jaki jest- każdy widzi, wszystko teraz opiera się na biurokracji, ewaluacji, sprawozdaniach i raportach, analizach i rekomendacjach, ipetach, sretach..
      -------
      • jakbabciekocham Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 25.06.13, 13:01
        klaviatoorka napisała:


        > Kto wymyślił, że upośledzenie zaczyna się od iluś punktów, dlaczego ta granica
        > nie jest wyższa ani niższa?

        Chodzi o upośledzenie umysłowe, jak sądzę?
        Upośledzenie (czy też iloraz inteligencji) oblicza się w oparciu o rozkład normalny cechy, czyli krzywą Gaussa (wynik średni w populacji minus 2 odchylenia standardowe, co obejmuje około 3 procent najsłabiej wypadających w testach; pozostałe 97 procent ludzi ma lepsze wyniki niż te 3 procent, stąd to właśnie oni są upośledzeni a nie inni).
        Trudno mi sobie wyobrazić jaką inną normę zastosować w tym przypadku, jeśli zrezygnowalibyśmy ze statystycznej.
        • iwoniaw Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 25.06.13, 13:19
          CytatTrudno mi sobie wyobrazić jaką inną normę zastosować w tym przypadku

          Jak Ci nie wstyd - tyle podpowiedzi dostałaś i nadal nie dostrzegasz ewidentnego spisku? wink
    • mirkar1 Autor, autor, autor!!! 25.06.13, 13:29
      Czy wiadomo, kto jest autorem tego debilnego artykułu?

      Nie podpisał się, czyli przynajmniej zachował resztki instynktu samozachowawczego.
    • roxx_foxx Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 25.06.13, 14:42
      Bardzo jest to "tajemne" i nikt nie ma o tym zielonego pojęcia. Zwłaszcza młodzież, która w celu sprawdzenia ich poziomu pisze w zimie próbną maturę, zawsze trudniejszą od docelowej, majowej. Oraz nauczyciele, którzy na początku roku mówią o tym, że będą wysyłać niektóre wyniki kartkówek do OKE. Tajemnica przetajemna wink
    • nangaparbat3 Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 03.07.13, 10:30
      No niestety. Dlatego najwięcej uposledzonych jest w wieku szkolnym, potem, kiedy bierze sie pod uwagę to jak "upośledzony" radzi sobie w zyciu, ich liczba gwaltownie spada.
      I jeszcze co do testow - naprawde mozna sie wyćwiczyć w rozwiązywaniu, sama w czasie choroby nie mialam nic innego do roboty i "przerobilam" książeczke "Podnieś swoje IQ". Podskoczylo mi o ponad 20 punktow, z dnia na dzień. Klaviatoorka ma sporo racji.
    • jakbabciekocham Re: Egzaminy maturalne ręcznie sterowane 03.07.13, 17:23
      edmund62 napisał(a):

      > Upośledzenie bada się tak samo jak IQ? To znaczy, że test test na inteligencję jest również testem na upośledzenie? T
      > u się dowiedziałem czegoś nowego.

      Podstawowym kryterium diagnostycznym upośledzenia jest poziom IQ mierzony standaryzowanymi testami (nie mają nic wspólnego z zalinkowanym). Dodatkowo należy stwierdzić zaburzenia w umiejętnościach przystosowawczych. Wystarczy troszkę poczytać, choćby tu: pl.wikipedia.org/wiki/Niepe%C5%82nosprawno%C5%9B%C4%87_intelektualna i świat przestanie być taki niezrozumiały. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka