Dodaj do ulubionych

Anoreksja?

06.07.13, 21:59
Dziewczyny podpowiedzcie co robic i czy w ogole cos robic. Ostatnio odwiedzila mnie znajoma. Jest na totalnym zakrecie zyciowym, rozwiedziona od kilku lat, wychowuje pozamalzenskie dziecko, dwie starsze corki mieszkaja u eks meza, ktory pozwal ja o alimenty. Niedawno zostawil ja facet z ktorym byla kilka lat i planowala przyszlosc, stracila tez prace, musiala sie z powrotem przeprowadzic do domu gdzie mieszkal byly maz. Generalnie wszystkie nieszczescia swiata na nia spadly, jest w depresji, leczy sie psychiatrycznie. Poszlysmy z naszymi mlodszymi dzieciakami na basen, pomagalam jej potem znalezc pomoc prawna, szukalam for i innych przydatnych info, no nie ma nawet netu. Wiem, ze czesciowo jest sama sobie winna. Miala super meza, bardzo go lubilam, piekny dom i nagle zaszla w ciaze z dawna miloscia. Maz byl gotowy wybaczyc owoc romansu ale nie, ona chciala rozstania i dopiela swego. Kochanek sie wypial, wrocil do zony. Zostala sama z trojka dzieci, ktorych nie potrafila utrzymac, w koncu dwie starsze zamieszkaly z ojcem. Corki-nastolatki sa do niej nastawione wrogo, wypominaja ze sie wyprowadzila no i ze ma dziecko z innym facetem, ze sobie nie radzi finansowo. Ale najbardziej zdumialo mnie jak chuda jest ta dziewczyna - przymierzyla przy mnie spodnie w rozmiarze 34 i byly idealne a urodzila trojke dzieci. Ma cialo gabarytow 12-latki, nie wiem czy to stres czy anoreksja czy efekt leków antydepresyjnych? Przez caly dzien nic nie jadla, odmowila nawet kawy z lodami. Zjadla jedna (!) frytke i ponoc kanapke w domu. Moim zdaniem to klasyczna czterdziestoletnia anorektyczka, jej siostra tez miala takie problemy, maja straszna matke, zaburzona malomiasteczkowa matrone, dla ktorej liczy sie tylko opinia znajomych, sasiadow itp. Teraz bedzie mieszkac blisko mnie i pewnie czasem wpadac na kawę. Kurcze jak jej pomoc i czy powinnam sie wtracac? Jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • sanrio Re: Anoreksja? 06.07.13, 22:15
      wiesz, sam rozmiar 34 nie czyni anorektyczki. A leki p/depresyjne obniżają apetyt. Także uważam, że ewentualnie ja obserwuj dalej i skoro przez cały dzień przy tobie nic nie zje no to coś jest na rzeczy.
      • ivaz Re: Anoreksja? 06.07.13, 22:55
        Mam 39 lat, urodziłam 2 dziecie i też noszę rozmiar 34, ale ja zawsze taka byłam, moja siostra też tak wygląda, mam z babcią też były drobne, więc to nikogo nie dziwi.
        Czy twoja koleżanka zawsze tak wyglądała, czy schudła raptownie?
        • bergamotka77 Re: Anoreksja? 06.07.13, 23:16
          Od kilku lat byla w miare szczupla, gdy rozpadlo sie jej malzenstwo zaczela sie odchudzac ale nigdy nie miala 34, raczej 38. Nie jest wyjatkowo drobna z natury, kiedys bylysmy podobne troche z wygladu - teraz ja mam rozm. 40 ona 34, no i jestem sporo mlodsza wink Przerabane ma dziewczyna, jej corki sa dosc okragle, jedna ma lekka nadwage nawet.
          • antyideal Re: Anoreksja? 06.07.13, 23:23
            Jesli chodzi do psychiatry to mozna przypuszczac, ze zorientowal sie,
            ze ma zaburzenia odzywiania - jesli ma.
    • swiecaca Re: Anoreksja? 07.07.13, 09:00
      jeśli nawet to anoreksja to przy ogromnie jej problemów to raczej skutek a nie osobna choroba. kobieta leczy się więc należy przypuszczać że jej problemy są pod kontrolą. ale porozmawiać możesz.
      raczej nie powinien to być efekt leków p-depresyjnych, jesli tak to znaczy że są źle dobrane.
    • gazeta_mi_placi Re: Anoreksja? 07.07.13, 12:38
      Puszczalska, a czy anorektyczka to nie wiem.
      • bergamotka77 Re: Anoreksja? 07.07.13, 13:51
        spodziewalam sie gazeta takiego komentarza wink Wszystkie moje znajome i kolezanki maja w miare nieskomplikowane zycie, najwyzej rozwod za soba, ona bardzo sobie namieszala w zyciu i za to placi. Ale dzis mnie wkurzyla bo zrobila najazd w domu z dzieckiem ledwo wstalam (bez uprzedniego telefonu) i chciala bym szukala jej pism procesowych. Kurcze czuje ze bede ja miala teraz na glowie, mieszka w okolicy i nie ma kto jej pomoc. Ale ja tez mam swoje zycie, helooo!
        • raohszana Re: Anoreksja? 07.07.13, 14:10
          No to jej to powiedz?
          A czy anorektyczka - ciężko stwierdzić, niektórzy w stresie jedzą mało np, w dzień, a nadrabiają w nocy.
          • bergamotka77 Re: Anoreksja? 07.07.13, 14:23
            pewnie z czasem powiem ale anoreksje ma na bank albo to stres ja zzera sad Mialysmy podobna budowe i gabaryty kiedys, teraz ja czuje ze z wiekiem coraz trudniej mi schudnac a ona jest coraz chudsza ilekroc ja widze. I jak wspomnialam nawet po basenie nic nie zjadla, za to ciagle mowi o aktywnosci fizycznej - rowery, rolki itp. Pewnie chce wiecej spalic kalorii. Kurcze nie zazdroszcze jej, ma przerabane sad
            • raohszana Re: Anoreksja? 07.07.13, 14:32
              Powiedz wcześniej niż później, nim to wyeskaluje.
              Może ma takie leki, że od nich chudnie? Jak chodzi do specjalisty to pewno i chudość jest na tapecie.
    • szamanta Re: Anoreksja? 07.07.13, 14:38
      Zbyt pochopnie autodiagnoze stawiasz . Nie koniecznie to co opisujesz oznacza anoreksje.Mozliwe ze ma jadlowstret pod wpływem stresow, stanow nerwicowych,(jadłowstet to nie anoreksja-nie myl tego) mozliwe ze ma zaburzona gospodarke hormonalną ( problemy z tarczycą)to wszystko stres i nerwy robią.Znaczna utrata wagi nie oznacza anoreksji ,więc na twoim miejscu wtrzymalabym sie od wystawiania takich diagnoz
      Namow znajomą na szereg badań,specjalista jest wstanie ocenic jaki ma problem,i co jej dolega
      • bergamotka77 Re: Anoreksja? 07.07.13, 14:54
        bez urazy szamanta ale opowiadasz farmazony wink

        szamanta napisała:

        > Zbyt pochopnie autodiagnoze stawiasz .

        To nie autodiagnoza bo nie siebie diagnozuje wink Nie diagnozuje tylko rozwazam - chudosc jest straszna, skora pomarszczone, slabe wlosy i opowiadanie "Wiesz ile ja jem?" typowe dla ana, przez wiele godzin zjadla jedna frytke.

        Nie koniecznie to co opisujesz oznacza a
        > noreksje.Mozliwe ze ma jadlowstret pod wpływem stresow, stanow nerwicowych,(jad
        > łowstet to nie anoreksja-nie myl tego)

        anorexia nervosa - jadłowstręt psychiczny! O tym pisze wlasnie!

        mozliwe ze ma zaburzona gospodarke hormo
        > nalną ( problemy z tarczycą)to wszystko stres i nerwy robią.Znaczna utrata wagi
        > nie oznacza anoreksji ,więc na twoim miejscu wtrzymalabym sie od wystawiania t
        > akich diagnoz

        no to juz hit - "znaczna utrata uwagi nie oznacza anoreksji!" A co oznacza anoreksja twoim zdaniem - przybieranie na wadze? wink

        > Namow znajomą na szereg badań,specjalista jest wstanie ocenic jaki ma problem,
        > i co jej dolega

        Anorektyczki stosuja wypieranie problemu, zwlaszcza gdy nie je np. bo chce zachowac mlodosc, uwage ludzi i uwaza ze szczuplosc jej pomoze albo nie kontroluje swego zycia ale chce przynajmniej wage. Na pytanie ile wazy tylko sie usmiechnela i nie chciala zdradzic... Juz widze jak idzie z tym do specjalisty, golym okiem widac ze jest z tego rozmiaru dumna
        • szamanta Re: Anoreksja? 07.07.13, 15:29
          Nie odczuwam urazy, ale nie uwazam ,że pisze farmazony
          W zdaniu " "znaczna utrata uwagi nie oznacza anoreksji!" " zapomnialam dodac wyraz "odrazu"
          Mialo byc, ze znaczna utrata wagi nie oznacza ODRAZU anoreksji, ale mozliwe i inne problemy zdrowotne, i to nie sa zadne farmazony, ale fakt
          Specjalista najtrafniej i kompetentniej jest wstanie ocenic co kolezance dolega,i jakie to ma podloze,nie koniecznie odrazu anoreksja
          Jeszcze raz napisze ,ze jadlowstret to nie koniecznie jest to samo co anoreksja,inne zaburzenia tez mogly kolezanke dotknąć psychosomatyczne, a nie ta twoja stwierdzona anoreksja
          • bergamotka77 Re: Anoreksja? 07.07.13, 16:13
            nie stwierdzona szamanata tylko sie zastanawiam. Ta dziewczyna zawsze bardzo dbała o wygląd (w jej zawodzie sie liczy) i toksyczna relacja z matka tez jest czesto podlozem anoreksji, to udowodniono naukowo. No nic nie bede wchodzicz butami w jej zycie choc to wstrzasajace widziec kogos tak kruchego fizycznie i psychicznie. Dla mnie to tez troche przestroga ze w pogoni za wlasnym szczesciem mozna zgubic kontakt z wlasnymi dziecmi. Nie wyobrazam sobie przy ew. rozstaniu zostawic dzieci mezowi, nie ma takiej opcji. Dla mnie dzieci sa moim najwiekszym skarbem, moim sukcesem zyciowym, radoscia i napedem do dzialania. Nie rozliczam jej z zycia malzenskiego czy partnerow ale w glebi duszy mam za zle ze podzielila dzieci, wziela ze soba najmlodsze dziecko a starsze zostawila ojcu. Co prawda dzieci maja roznych ojcow ale dziewczynki bardzo potrzebuja matki zwlaszcza ze sa nastolatkami.
            • raohszana Re: Anoreksja? 07.07.13, 16:22
              No okej, ale to dla Ciebie, a niekoniecznie dla niej najważniejszą sprawą było zatrzymać dzieci, które nie chciały być z nią.
              • bergamotka77 Re: Anoreksja? 07.07.13, 16:33
                no i to o czyms swiadczy - gdyby moje nie chcialy byc ze mna, nawet w tym wynajmowanym lokum zamiast wypasionego domu z ojcem, to bylaby to porazka. Najgorsze jest to ze ona nie tylko z nimi nie mieszka ale coraz mniej wie co sie dzieje w ich zyciu - nie wie czy dostaly sie do planowanego gimnazjum i liceum. Sorry dla mnie to niewyobrazalne ale ja zyje moimi dziecmi, sa dla mnie wazniejsze niz wszyscy mezczyzni swiata.
                • antyideal Re: Anoreksja? 07.07.13, 16:37
                  Ha, tak wlasnie podejrzewalam, ze nie o pomoc kolezance Ci chodzi
                  tylko z potrzeby obgadania jej zycia i jej wyborow powstal ten wątek uncertain
                  • bergamotka77 Re: Anoreksja? 07.07.13, 17:19
                    antyideal
                    nie interesuje mnie co o tym myslisz. Nie ma tu checi pomocy tylko realnie jej pomagam a czy obgaduje na forum? Kazdy watek mozna tu tak potraktowac. Jestem wyczulona na anoreksje, znam kilka przypadkow, jeden skonczyl sie tragicznie. Dwa to ze jej nie pochwalam w zakresie decyzji o dzieciach to ona wie, nie mam potrzeby obgadywac - podalam fakty, tak sobie poscielila i tak sie wyspi. Ale i tak mi jej szkoda, bo wie ze zle zrobila, pewnie zaluje ale teraz mleko sie juz wylalo. A co ty bys zrobila antyideal? Pewnie bys sie wypiela na nia jak wielu ludzi, jej znajomych i rodzina. Bo kazdy fajnie komentuje, ale nikt pomaga takim kobietom uporzadkowac zycia. Ja mam dylemat - lubie ja jako osobe, ale kiepsko oceniam jako matke. Szkoda mi jej corek bo bardzo to wszystko przezyly i to one zasluguja na wspolczucie w pierwszej kolejnosci (mam z nimi kontakt). Szkoda mi jej meza, bo rozwalila mu zycie ale czy mam ja wyrzucic z domu gdy wpadnie na kawe i udawac ze nie znam? Kazdy popelnia bledy.

                    szamanta

                    a ciebie podziwiam, to wyzwanie wychowac czyjes dzieci, nawet ukochanego faceta.
              • szamanta Re: Anoreksja? 07.07.13, 16:40
                Mój drugi mąż jeszcze przed zwiazkiem ze mną byl samotnym ojcem dwojki malych dzieci
                Matka ich nigdy nie zabiegala o kontakty, tak wygodniej jej bylo, ze dzieci są pod skrzydlami ojca, w ogole dziecmi sie nie interesowala.Na reke jej bylo ze to ojciec sprawuje pelną opieke nad dziecmi, nie ona
                Tak wiec z kobietami-matkami roznie bywa pod wzgledem priorytetow i jak podchodzą do roli rodzica.Teraz dzieci są juz nastoletnie,i zupełnie wyparly z pamieci rodzicielke, od wielu lat ja je wychowuje jak własne dzieci
                Jak widac nie dla kazdej matki dzieci sa najwazniejsze,a dzieci nie rzadko wolą opieke ojca
                • bei Re: Anoreksja? 07.07.13, 17:24

        • aleksandra_1991 Re: Anoreksja? 10.11.15, 11:59
          NABÓR DO GRUPY TERAPEUTYCZNEJ
          Trwa nabór do grupy terapeutycznej dla osób z zaburzeniami odżywiania.
          W ramach grupy możliwe jest otrzymanie wsparcia terapeutycznego, podzielenie się z innymi swoimi trudnościami i wątpliwościami a także uzyskanie odpowiedzi na nurtujące pytania. Spotkania odbywać się będą we wtorki: 1, 8 oraz 15 grudnia 2015 roku o godzinie 17.00 w Pure Clinic przy ulicy Droga Męczenników Majdanka 181 w Lublinie. Czas trwania spotkania będzie wynosił 1,5 godziny. Udział w spotkaniach grupy jest bezpłatny. Osoby zainteresowane udziałem w grupie prosimy o kontakt pod numerem telefonu (81) 477-57-96.

          Czy ta grupa jest dla mnie?
          Jeżeli:
          • dbałość o szczupły wygląd jest dla Ciebie bardzo ważna
          • często kontrolujesz swoją wagę oraz kaloryczność posiłków
          • uważasz, że jesteś osobą otyłą pomimo znacznego spadku wagi
          • nie akceptujesz swojej sylwetki
          • odmawiasz sobie jedzenia i starasz się to ukryć przed innymi
          • zdarzają Ci się niekontrolowane napady objadania się
          • masz problemy z samooceną lub niskie poczucie własnej wartości
          • zamykasz się w sobie lub unikasz kontaktów społecznych
          • masz wątpliwości związane ze swoim sposobem odżywiania
          • chcesz skonsultować swoje nawyki żywieniowe
          • posiadasz doświadczenia związane z zaburzeniami odżywiania i chcesz pomóc innym
          nasze spotkania są właśnie dla Ciebie.

          Co może dać mi grupa?
          • możesz bez lęku opowiedzieć o swoich trudnościach i problemach
          • zostaniesz wysłuchany a nie oceniany
          • możesz skorzystać z doświadczeń innych
          • zostaniesz zrozumiany
          • nawiążesz kontakt z osobami borykającymi się z podobnymi problemami
          • uzyskasz siłę i nadzieję na rozwiązanie problemu
          • poznasz nowe sposoby radzenia sobie z własnymi trudnościami wypróbowane przez innych
          • uzyskasz wsparcie w rozwiązywaniu swoich problemów
          • zredukujesz lęk związany z problemami z odżywianiem
          • otrzymasz pomoc w przezwyciężeniu trudności związanych z chorobą
          • zobaczysz, że nie jesteś sam ze swoimi problemami!

          Spotkania grupy terapeutycznej będą prowadzić:
          Adrian Piasecki – psycholog i psychoterapeuta w nurcie psychodynamicznym
          Aleksandra Kuźnik – psycholog specjalności: psychologia rodziny
          Jeśli chcesz w spokojnej i bezpiecznej atmosferze podzielić się swoimi problemami
          i doświadczeniami zapraszamy do kontaktu.
          www.pure-clinic.pl
      • memphis90 Re: Anoreksja? 10.11.15, 16:56
        Anoreksja to jadłowstręt. Literalnie, można by rzec.
    • dzikafoka Re: Anoreksja? 10.11.15, 22:36
      Pomijając spamera co wyciąga wątki sprzed dwóch lat, to co u koleżanki z "anoreksją" się dzieje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka