pfegele 27.07.13, 22:52 Macie jakies doswiadczenia z ludzmi, ktorzy twierdza, ze nie stac ich na splacanie dlugow, ale jednoczesnie nie potrafia sobie odmowic uzywek, roznych gadzetow, zakupow, wczasow itp.? Jak traktowac takich ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raohszana Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:00 Nie pożyczać im. Niczego, nie tylko piniondza. Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:08 Zapytam inaczej - jak zyc z kims, kto takich ludzi traktuje powaznie, z szacunkiem i nie zawahalby sie pozyczyc im pieniedzy (i nie tylko ) jeszcze raz? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:11 Na głupotę ciężko poradzić - nie dawać temu ludziu żadnych pieniędzy albo walić w łeb patelnią jak chce pożyczać. Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:14 Po prostu nie mogpojac naiwnosci niektorych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:17 To już jest głupota, jak kto nie umie wyciągnąć wniosków z tak prostej sytuacji. Usadzić na kanapie i klarować, klarować, klarować. A co mówi na "pożyczysz, a nie oddzadzą przecież"? Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:21 No... Ze na pewno oddadza, bo nie maja zlych zamiarow Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:37 Czyli chroniczne upośledzenie wyciągania wniosków w tym konkretnym temacie - zabrać piniondz i walić w palnik aż furczeć będzie, inaczej się nie da, skoro odporny na wiedzę ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:15 pfegele napisała: > Zapytam inaczej - jak zyc z kims, kto takich ludzi traktuje powaznie, z szacunk > iem i nie zawahalby sie pozyczyc im pieniedzy (i nie tylko ) jeszcze raz? nie mam pojęcia jak żyć z kimś takim. raczej uświadomić temu komuś, że daje, a nie pożycza. bo jak ktoś mnie poprosi bym dała, to jak mam - czemu nie? ale jak pożyczy, liczę, że odda. jak nie odda - nie pożyczę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:18 To wszystko jest logiczne - dla mnie. Ale moj ktos zawsze znajduje usprawiedliwienie dla wyludzaczy - przeciez telefon / laptop / nowy samochod / wczasy byly im 'niezbednie konieczne', przeciez chca oddac, tylko teraz kasy nie maja, czy ja tego nie rozumiem?! Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:35 pfegele napisała: > To wszystko jest logiczne - dla mnie. > Ale moj ktos zawsze znajduje usprawiedliwienie dla wyludzaczy - przeciez telefo > n / laptop / nowy samochod / wczasy byly im 'niezbednie konieczne', przeciez ch > ca oddac, tylko teraz kasy nie maja, czy ja tego nie rozumiem?! a ten Twój ktoś jest blisko z Tobą? macie wspólność/rozdzielczośc/zależność finansową? telefon, laptop - rozumiem, może potrzebne do pracy, auto i wczasy już nie. chyba, że osoba pożyczająca, może sobie kupić ze 2 auta na rok, to wtedy luz, ale niech nazywa rzeczy po imieniu, że jak pisałam wyżej DAJE kasę, nie pożycza. to można zrobic przez przelew, jako darowiznę, coś tam sobie odliczyć (zależy w jakim kraju się zarabia i do jakiego wysyła). jak nie mogą oddać kasy za zakup lapka, to niech oddadzą lapka. w czym problem? z samochodem chyba trudniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:08 Witam, Są normalni całkiem i trzeba ich traktować normalnie. Piramida Masłowa została obalona. Biedacy w Indiach nie mają co do gara włożyć, a kupują telefony komórkowe, zadłużając się, i to jest dla nich priorytet - abonament i telefon. Specjalnie napisałam o Indiach, żeby ktoś nie powiedział, "ale cóż to za niereprezentacyjna próba";-P A to są fakty. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:11 Gorzej, jak sie samemu nie ma co do gara wlozyc, bo ktos woli kupic telefon zamiast dlug splacic Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: Splacanie dlugow 27.07.13, 23:10 mam. nie pożyczam im od dawna, ale kiedyś się zdarzało, teraz po 3 wpadce nie częstuję nawet miską zupy w porze obiadu. żeby im nie było smutno sama też nie jem, tylko wspólne dzieci jedzą. kawy w domu nie mam, bo nie mogę pić, a bardzo lubię, herbatę robię dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
hugo43 Re: Splacanie dlugow 28.07.13, 04:56 Moj maz jest mistrzem pozyczania pieniedzy kolegom,na glupie wg mnie rzeczy.np.niedawno jeden z nich pozyczyk kilka tysiecy na golebnik inny ma permanentne manko w lokalu,ktorym sie zajmuje,wiec jak jest czas rozliczenia sie z wlascicielem,to pozycza od nas,zaraz oddaje i za jakis czas znow pozycza.na szczescie nie zdazylo sie,by ktos dlugu nie oddal,jak nie dotrzymuje terminu,badz kreci,to w momencie zwrotu pozyczki maz mowi,ze juz wiecej pozyczac nie bedzie i konsekwentnie sie tego trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
ciezka_cholera Re: Splacanie dlugow 28.07.13, 11:54 hugo43 napisała: > niedawno jeden z nich pozyczyk kilka tysiecy na golebnik Wow, chcialabym zobaczyc taki wypasiony golebnik , bylam pewna ze je sie skleca ze starych gazet, kawalkow eternitu, sztachet, dykt itd... takich przynajmniej obserwacji dokonalam na warszawskich zakladowych ogrodkach dzialkowych Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Palenie nie jest dla dłużników, którzy nie płacą. 28.07.13, 13:54 Jeśli ktoś ma problem ze spłatą długów, a mimo to pali papierosy, baluje i wydaje na różne duperele to jest można powiedzieć złodziejem. Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Palenie nie jest dla dłużników, którzy nie pł 28.07.13, 14:23 No tak. Niektorzy maja jednak zryta percepcje Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Splacanie dlugow 28.07.13, 13:57 Mam w otoczeniu- jak traktować? Nigdy nie pożyczać, ucinać dyskusję o kasie, wydatkach, nie słuchać żalów, jacy to oni biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
pfegele Re: Splacanie dlugow 28.07.13, 14:25 Ja to chyba zbyt 'mientka' jestem i zawsze wyslucham, a powinnam miotla pogonic ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Splacanie dlugow 28.07.13, 14:26 Kwestia praktyki i tyle - serio: zmieniam temat, na temat kasy nie gadam, nie pożyczam nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś