meganiedzwiadkowa
03.08.13, 21:41
Drogie emamy. Wy na wszystko znajdziecie radę. Powiedzcie proszę, co zrobić z taką oto sytuacją:
Nie mogę wyegzekwować od mechanika naprawy mojego samochodu. Samochód po stłuczce, postawiony do naprawy na początku czerwca. Do tej pory nie mogę go odzyskać. Mechanik wciąż zmienia termin odbioru. Zrobił mniej więcej połowę. Wcześniej samochód nie był potrzebny, więc nie naciskałam i nie pospieszałam pana fachowca. Teraz sprawa zrobiła się bardzo pilna, a pan przyjął metodę: "obiecałem na czwartek, ale nie gotowe, pani, i że na poniedziałek to już na pewno." I tak już kilka razy. Nie mogę go zabrać teraz i już ponieważ samochód jest rozłożony na części. Drogie emamy! Co w takiej sytuacji? Grozić? (czym?) Prosić? US nasłać? Poradźcie! Już dwa miesiące bez auta jestem.