mnb0 11.08.13, 12:56 Czy niepracujaca matka je ma? Przeciez i tak caly rok siedzi w domu. Moze dla odmiany w wakacje powinna jechac chocby na wies zbierac truskawki, zeby zobaczyc jak wyglada prawdziwa praca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna35 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:01 Może zrobimy tak - zamienimy się na tydzień - ja popracuję w Twojej wąskiej specjalizacji(nie martw się, szybko się uczę) a Ty w ramach urlopu zajmiesz się 13 latkiem z niepełnosprawnością sprzężoną, 15 latkiem chorym na chorobę autoimmunologiczną, prowadzeniem domu i dwoma psami? A potem porozmawiamy o moich całorocznych wakacjach/siedzeniu w domu. To jak? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:10 Za co? Bo jakoś kompletnie nie czuję się wygraną. Właściwie to mam ochotę zapytać co to jest urlop/wakacje, bo od 13 lat nic takiego nie zagościło w moim życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:14 A te psy to po ci?zawsze zastanawia mnie fakt,ze wszelkiej masci bezrobotni maja zwierzaki i potem narzekaja,ze im so 1nie starcza,albo czasu nie maja. Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:21 Ja nie narzekam, zwracam tylko uwagę, ze nimi też się trzeba zająć. A mam je jako coś w rodzaju odskoczni od chorób. Nie wiem czy jesteś to w stanie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:22 Po prostu zastanawia mnie dlaczego ludzie z wlasnej woli dokladaja sobie pracy i wydatkow. Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:23 Edelstein te psy to nasz najmniejszy problem, o ile w ogóle problem. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 15:03 no wymieniłaś je jako problem.... na równi z chorobami dzieci... tu się zgodzę z Edel. Też tego nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 18:25 Shellerka, nie wymieniłam ich jako problem tylko jako "obiekty" którymi trzeba się zająć. Dla mnie samej pamiętanie o kupieniu karmy, wyprowadzanie psów i zabawa z nimi to raczej przyjemność, ale biorąc pod uwagę jak wiele osób , chociażby w mojej rodzinie, reaguje podobnie jak edel i Ty, to musi być jednak problem nie do ogarnięcia. Naprawdę tak trudno zrozumieć, ze człowiek potrzebuje choć na chwilę wyjść z kanału, w którym siedzi non stop? I ze psy nadają się do tego równie dobrze jak koleżanki, zakupy itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 15:02 a na kij ci te dwa psy? zebys miała wiecej do narzekania? współczuję rzecz jasna chorób dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 18:26 A gdzieś narzekałam na dzieci i psy? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:06 Urlop - to czas wolny od świadczenia pracy przez pracownika, przewidziany przepisami prawa. Zależnie od rodzaju urlopu, pracownik może dostawać w okresie urlopu wynagrodzenie lub nie. Każdy pracownik zatrudniony w ramach stosunku pracy, tj. na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, ma prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego. Pracownik nie może zrzec się tego prawa. Urlop to zagwarantowana prawem przerwa w wykonywaniu pracy, przysługująca pracownikowi w sytuacjach określonych w ustawie. Jak wskazują definicje, urlop należy się osobom posiadającym umowę o pracę. > Czy niepracujaca matka je ma? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:09 A tak naprawdę, zakładając, że pani nie ma żadnego dochodu, zależy to tylko i wyłącznie od widzimisię jej męża. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:13 Jak "siedziałam" w domu z synem przez 8 miesięcy to miałam taki luz że schudłam nie wiedząc kiedy 5 kg, jak wróciłam do "normalnej" pracy to po roku odrobiłam straty. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:20 W dodatku każdorazowe spędzenie w domu z dzieckiem około tygodnia (urlop) odbija się na mojej wadze Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 13:15 Ale chodzi p o płatny urlop??? Czy tak w ogóle? Bo może ja powinnam powiedzieć mężowi, że w tym roku sam pojedzie na urlop do Chorwacji, z trójką dzieci a ja w tym czasie zostanę w domu i pójdę np: sprzedawać warzywa na bazarze . Ale się ucieszy! Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 15:00 Dobry pomysł, pracujący mąż i dzieci niech jadą na urlop, a Ty zostań w domu. Ciekawe, kto bardziej wypocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
hugo43 Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 15:10 moj za chiny nie chcial z czterolatkiem leciec na wakacje sam!zorientowal sie,ze nie bedzie mial czasu dla siebieza to chetnie wynajmuje mi(smierdzacemu leniowi,co nie pracuje) i moim kolezankom domek nad morzem,bysmy sobie jechaly z dziecmi na babskie wakacje.dzieci sie bawia,kolezanki i ja nagadamy sie za wszystkie czasy,a stary zadowolony,ze moze spokojnie pracowac i nie slyszy jekow,ze trzeba na wakacje jechac.tyle,ze moj maz z tych,co uwaza,ze facet powinien tyle zarobic,zeby rodzine utrzymac,zona moze pracowac,jesli jej sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ciezka_cholera Re: Moralne prawo do urlopu 11.08.13, 15:24 A moze mi ktos wyjasnic co ma moralnosc do urlopu? Odpowiedz Link Zgłoś