lafiorka2 23.08.13, 21:22 wytłumaczy mi ktoś czym się ludzie tam zachwycają i skąd te tłumy w Muzeum? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tanebo Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:25 Odpowiadam: głównie kolorami. Ale jeśli niedawno dynamitem oderwano cię od pługa i nie widzisz tego to trudno. Nie twoja wina ze dla ciebie sztuka to jeleń na rykowisku di disco polo... Odpowiedz Link Zgłoś
en_t Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:37 kolor oraz technika przenikania barw. Sama maluję i wiem ile wysiłku kosztował ten efekt. 'Na żywo' zachwyca, tym bardziej nie rozumiem krytyki, skoro ktoś na własne oczy nie widział a stara się oceniać. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:48 Też tego nie rozumiem. Powiedzmy że jakiś artysta do mnie nie przemawia. Ale to rodzaj myślenia typu:"nie rozumiem więc jest to złe". Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Mark Rothko 24.08.13, 06:42 tanebo napisał: > Też tego nie rozumiem. Powiedzmy że jakiś artysta do mnie nie przemawia. Ale to > rodzaj myślenia typu:"nie rozumiem więc jest to złe". a gdzie napisałam,że "jest to złe"?! Napisałam,że nie rozumiem.... i po twoich odpowiedziach,chyba sama od pługa odeszłaś.... Po to ząłozyłam post,bo nie rozumiem zachwytu i szukam odpowiedzi czym się w tym ludzie zachwycają? Proste?zrozumiałas już o co pytam,czy jeszcze będziesz ublizać? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Mark Rothko 24.08.13, 15:24 zachwycaja sie, bo jest jednym z najdrozszych (o ile nie najdrozszym) artysta wspolczesnym. nie wypada sie nie zachwycac juz nie pamietam, ale cos ok 70 mln dolarow za sztuke idealne dla kolekcjonerów, facet popełnił smobojstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Mark Rothko 24.08.13, 15:12 Nie sądzisz,że pierwsze zdanie zupełnie wystarczy?Drugie czyni z ciebie chama. Odpowiedz Link Zgłoś
en_t Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:30 bardziej zastanawia mnie fenomen mody na disco polo... jaki odbiorca taka sztuka Odpowiedz Link Zgłoś
anik.111 Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:49 no disco polo rozwala , też nie jestem w stanie pojąć fenomenu jego istnienia , co do obrazów Rothko to już kwestia podejścia do sztuki i artystycznej wrażliwości Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:31 Nie pamiętasz tego wątku? Ale wyjaśnienia pewnie nie znajdziesz, ani w tamtym wątku, ani w tym... Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Mark Rothko 24.08.13, 06:43 kawka74 napisała: > Nie pamiętasz tego wątku? > Ale wyjaśnienia pewnie nie znajdziesz, ani w tamtym wątku, ani w tym... nie pamiętam...nie widziałam go nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Mark Rothko 23.08.13, 21:59 Cudowne kolory i efekt ich przenikania, jak ktos powyzej napisal. Rothko zreszta sam twierdzil, ze jego prace powinny byc wystawiane przy odpowiednim oswietleniu i na odpowiednim tle, a wtedy efekt jest jeszcze lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Mark Rothko 24.08.13, 17:06 A sam Rotho o ludziach zachwycających się jego kolorami mówił tak: "only in expressing basic human emotions — tragedy, ecstasy, doom, and so on. And the fact that a lot of people break down and cry when confronted with my pictures shows that I can communicate those basic human emotions . . . The people who weep before my pictures are having the same religious experience I had when I painted them. And if you, as you say, are moved only by their color relationship, then you miss the point." Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mark Rothko 25.08.13, 12:48 Sorry, ale widocznie nic nie zrozumiałaś... "If you are only moved by color relationships [in my paintings], you are missing the point. I am interested in expressing the big emotions - tragedy, ecstasy, doom" MARK ROTHKO Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Mark Rothko 25.08.13, 13:22 Rothko bardzo nie lubił mówić o swoich obrazach, stanowczo też odrzucał wszelkie teoretyczne opisy czy klasyfikacje, w które próbowano go wtłoczyć. Myśli pan, że wynikało to z jego niechęci wobec teoretyków sztuki, czy może z jakiejś głębszej świadomości? W końcu słowa to także materialne znaki, które mogą zakłócać odbiór czystego malarstwa. Rothko był nieufny wobec krytyków, a oni go nie rozpieszczali. W zasadzie mało pisano o nim za życia. Dystansował się jednak zawsze, ilekroć próbowano mu narzucić jakąś werbalną interpretację jego twórczości. Kiedy nazywano go kolorystą albo transcendentalistą, to on po prostu udawał, że nie wie, o co chodzi. Nie chciał być również traktowany jako abstrakcjonista. Dlatego tak ważne są te pierwsze dwie sale na naszej wystawie – pokazują one Rothkę jako artystę poszukującego, który pokonał długą drogę, zanim opracował własny język malarstwa. Chcieliśmy też pokazać, że wchodząc do malarskiej pracowni, bynajmniej nie szedł na żywioł, ale wnosił ze sobą bogaty bagaż humanistycznej erudycji, twórczych poszukiwań, wielu lat ciężkiej pracy. wypowiedź artysty odnosi się do jego klasyfikacji jako kolorysty a nie do odczuć odbiorców... Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Mark Rothko 23.08.13, 22:23 ja z tych co od pluga oderwana, bo ni huhu nie rozumiem o co w tym chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Mark Rothko 23.08.13, 22:30 Ojtam, ojtam. Kolory i przenikanie - ok, niech będzie. Kolory jak kolory. Cudowne one są - no dobra niech będzie. No i co z tego? Żeby aż tak się zachwycać i za takie pieniądze kupować? Po prostu tu jest efekt kuli śnieżnej, popularność narosła w którymś momencie tak bardzo, że nawet najodważniejszy krytyk bał się miauknąć krzywe słowo. Założę się że 80% odbiorców robi mądre miny, a wcale tego nie rozumieją, ale boją się ośmieszyć więc strugają wrażliwców i wtajemniczonych. W takich kwestiach psycholog świadomości zbiorowej miałby więcej do powiedzenia niż znawca sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Mark Rothko 23.08.13, 22:41 popularność? mówimy o sztuce, na Boga... większość ludzi nie ma pojęcia, kto to ten Rothko i co zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Mark Rothko 24.08.13, 00:08 Rothko to dzis inwestycja. Warto miec, bo na pewno nie stanieje Tego "cudownego przenikania kolorow" tez nie rozumiem, nie martw sie, witaj w klubie. No i wiesz... byla taka bajka o cesarzu, pamietasz? .... Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Mark Rothko 24.08.13, 06:44 dzięęęki...bo już myślałam,ze ja sama z tym pługiem tak popylam. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Mark Rothko 24.08.13, 14:09 Bo to chyba zależy od tego, czy człowiek jest uwrazliwiony, tj. ma wyostrzony zmysł na coś, coś lubi etc. Np. jeden słuchając muzyki płynie w dźwiękach niesiony na nich jak Kopciuszek na falach czarów, pamiętacie ten fragment filmu? A ktoś inny po prostu słyszy pitupitu na skrzypeczkach i robi minę "wtf?". Ktoś się zachwyca malarstwem nowoczesnym, idzie na wernisaż, pije wino, gada z przyjaciółmi i bierze udział w wydarzeniu, ogląda niteczki płótna i się cieszy z obcowania ze sztuka inną niż kolejny pomnik Jana Pawła II z żywicy. I sie cieszy z tej wystawy jak niektórzy melomani z koncertu zespołu Masters. Dla mnie po zajrzeniu w google wrażenia: kolory ładne, podniecam się i inspiruje o tyle, ze założę dziś różowa bluzkę i żółte szorty, bardzo ładny zestaw, a nie miałam pomysłu w co się ubrać. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Mark Rothko 24.08.13, 14:27 absolutna prawda. to uwrażliwienie w sumie można w sobie wyrobić. jeśli się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Mark Rothko 24.08.13, 15:05 Gucio prawda. Sztuka wysoka wcale nie jest do podobania się wszystkim jak leci. Absolutnie nie jest tak, że jeśli jesteś kulturalny, wykształcony i z hrabiów, to MUSI ci się podobać to czy tamto nazwisko. Stylów w malarstwie jest mnóstwo, jest z czego wybierać. Moze i jestem od pługa oderwana, ale jestem również magistrem historii sztuki i wierz mi - mam swoich ulubionych artystów i mam takich, których nie cenię, choć swoje miejsce w h.s mają. Potrafię wymienić kilkanaście powodów, dla których np. Nam June Paik jest artystą ważnym i przełomowym, ale nie rusza mnie zupełnie. To samo z Rubensem czy Makowskim. Dużo kosztują, są ważni, ale ja ich nie lubię. Za to klękam przez Durerem, Caravaggiem czy Modiglianim, bo odpowiadają mojej wrażliwości. Na prawdę nie widzę powodu, dlaczego z wyższością odmawiasz dziewczynie prawa do własnego zdania i odbioru sztuki Rothki. Sztuka po to jest, żeby prowokować do przemyśleń a nie odbierać ją na kolanach. Zwłaszcza ta współczesna. A przemyślenia pobudzają do wątpliwości. Nie wstyd je mieć, na prawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Mark Rothko 24.08.13, 15:26 nie ma czegos takiego, jak sztuka wysoka, z reszta zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Mark Rothko 24.08.13, 15:44 No właśnie. Ja mam wykształcenie powiązane z historią sztuki, i tysiące obrazów i reprodukcji widziałam, musiałam rozpoznawać style i nurty, niuanse. Nie jestem ignorantem, ale rothko nie musi mi się podobać. Gdyby większości tych piejących z zachwytu podstawić pod nos jakiś bohomaz i powiedzieć że to Rothko, to też by padli na kolana. Samo nazwisko ich powala a nie "przenikanie". Albo odwrotnie, gdyby ktoś stwierdził że połowa obrazów to jednak nie Rothko, to nagle przestaliby widzieć ten cud warty kilkadziesiąt milionów dolców. Tak, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Mark Rothko 24.08.13, 15:52 dzieki wlasnie takiemu, masowemu (wbrew pozorom) odbiorcy marszandzi robia co chca gremialne wyznawanie "sztuki wyzszej", nie rozni sie niczym od mazurskiej nocy disco polo w polsacie niestety Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Mark Rothko 24.08.13, 16:01 ale co wy z tym disco polo?o co chodzi?że jak nie pojmuję twórczości ww,to zaraz musze lubować się w disco polo??? Nie znam disco polo,tyle co Boysów więc nie wiem o co kaman? Nie pojmuję po prostu(choć rozumiem,staram się rozumieć) stanie i podziwnianie dwóch kolorów na płótnie i zachwycanie się....No nie wiem czym? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Mark Rothko 24.08.13, 16:06 to nie było do ciebie chodziło mi o to, ze nie mozna czuc sie kims wrazliwszym na sztuke, skoro nie słucha sie disco polo i odwrotnie tutaj i tutaj mamy kult masowy, a mechanizm zjawiska jest podobny w obu przypadkach tyle Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Mark Rothko 24.08.13, 16:06 la napisała: > Na prawdę nie widzę powodu, dlaczego z wyższością odmawiasz dziewczynie prawa d > o własnego zdania i odbioru sztuki Rothki. Może problem w tym, że panie, które "nic nie widzą" w takim malarstwie, zakładają z góry, że te którym się Rothko podoba, to dające sobie wmówić "wielką sztukę" snobki twierdzące, że im się Rothko podoba, bo nie wypada inaczej, zwłaszcza, że jego obrazy "sprzedają się" za duże pieniądze. Natomiast one, rozpoznające bez trudu prawdzie arcydzieła nie dają się nabrać na modę. A wystarczyłoby tylko powiedzieć - mnie się nie podoba, mnie nie porusza, wolę inne malarstwo. Tylko, że wtedy trochę będzie brak tego poczucia się lepszym od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Mark Rothko 24.08.13, 16:48 Oooo, to!!!!!!!!! I wyryć to na jakimś urwisku w Tatrach... Każdy ma jakiś gust. jednemu podoba się to, innemu coś zupełnie innego. Nie potrafię jednak zrozumieć założenia że jeśli coś komu się podoba co mnie się nie podoba to ta osoba "podąża za modą". I "marszandzi robią z nią co chcą". Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Mark Rothko 25.08.13, 16:19 ja ten wątek zrozumiałam zupełnie inaczej. Padło pytanie: "co w nim jest takiego, że się wszyscy zachwycają" a zaraz za nim kilka odpowiedzi "skoro się nie zachwycasz, to jesteś niewrażliwa chłopka granatem od pługa oderwana..." To kto tu komu odmawia gustu i prawa do własnego zdania? Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Mark Rothko 25.08.13, 16:28 To jest bardzo zabawne, jak osoba, z której onuców wysuwa się sloma, oskarża innych o niedawne oderwanie się od pługa. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Mark Rothko 25.08.13, 16:27 Na moje oko, jeśli ktoś ma problem, to raczej wielbiciele (głównie jeden) Rothko - po co te komentarze o oderwaniu od pługa? Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: Mark Rothko 24.08.13, 17:56 Nie przepadam za Rothko,nie moja kolorystyka. Potrafie docenic,ale przechodze obojetnie. Bylam,widzialam, zreszta nie pierwszy raz. Za to kocham kolejnego znanego z tego samego okresu- Pollocka. A jeszcze bardziej to,co malowala jego zona, Lee Kresner. Wiem,ze a wielu (np dla mojego meza) to tylko plamy i rozpryski farby. A ja nie potrafie odejsc od tych obrazow. Moglabym godzinami siedziec i sie na nie patrzec. Zreszta zdarzalo mi sie, szczegolnie gdy potrzebowalam troche posiedziec samej ze soba. Nie lubie sztuki realistycznej, przedstawiajacej. Dla mnie sztuka zaczyna sie od eskpresjonizmu abstrakcyjnego. Poza nielicznymi wyjatkami, sztuka wczesniejsza jest dla mnie nudna. Interesujaca przez chwile, nie budzaca zbyt wielkich emocji. Do mnie dociera kolor, ekspresja, te plamy farby. Dla mnie nie liczy sie nazwisko - jesli plamy farby namalowalaby malpa lub pieciolatek, to odebralabym je tak samo, jak namalowane przez najdrozszego artyste. Ale jakos dziwnym trafem na nic takiego nie trafiam... Pewnie dlatego,ze ja nie lubie obrazow jednodniowych. Lubie takie,ktore czesto powstawaly przez wiele tygodni,a nawet miesiecy. Takie, z ktorymi artysta zyl dlugo,ktorym przekazal olbrzymie emocje. Ktos,kto nie lubi sztuki wspolczesnej pewnie nigdy tego nie zrozumie, ale niech chociaz nie wysmiewa tych, ktorzy naprawde ja "czuja". Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mark Rothko 25.08.13, 12:54 Nie martw się, nie jesteś jedyna. Pytałam o to samo w kontekście Nowosielskiego i też dostałam odpowiedzi "no bo to Nowosielski!". Do mnie sztuka współczesna nie przemawia i nie przemówi. Ja się zatrzymałam w tym miejscu, w którym sztuka miała zdobić i cieszyć oko, ewentualnie wzbudzać podziw dla kunsztu artysty. Uzewnętrznianie pokręconego wnętrza artysty w maksymalnie udziwniony sposób w ogóle mnie nie interesuje. I jak widać większość zachwyca się Rothko, "bo kolory" i "bo to Rothko", tymczasem autor sam zaznacza, że zupełnie nie o to mu chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Mark Rothko 25.08.13, 13:17 Jedno pytanie - dlaczego podważasz czyjś gust? Bo wg ciebie jeśli komuś podoba się coś co tobie się nie podoba to albo jest ślepy albo podąża ślepo za modą... No to w takim razie ty jesteś tępa i głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mark Rothko 25.08.13, 13:33 Bo wg ciebie jeśli komuś podoba > się coś co tobie się nie podoba to albo jest ślepy albo podąża ślepo za modą... A gdzie ja napisałam coś takiego albo chociażby zbliżonego? Gdzie piszę cokolwiek na temat czyjegokolwiek gustu? > No to w takim razie ty jesteś tępa i głupia. Zacznij najpierw czytać ze zrozumieniem, skoroś taka inteligentna. Moja wypowiedź to naprawdę tylko kilka nieskomplikowanych zdań, trudno je źle zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Mark Rothko 25.08.13, 13:31 memphis90 napisała: Ja się zatrzymałam w tym miejscu, w którym sztuka > miała zdobić i cieszyć oko, ewentualnie wzbudzać podziw dla kunsztu artysty. U > zewnętrznianie pokręconego wnętrza artysty w maksymalnie udziwniony sposób w og > óle mnie nie interesuje. Czyli sztuka ci potrzebna to landschaft. Ja potrzeuję czegoś więcej. Lubię gdy sztuka wzbudzi we mnie nawet obrzydzenie. Staram się wtedy dowiedzieć co artysta starał się mi przekazać. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mark Rothko 25.08.13, 13:44 Cóż, każdemu wg. potrzeb. Dobrze, że rynek odpowiada na moje, jak i na Twoje, prawda? Grunt, to nie mieć kompleksów i z godnością ciągnąć swój pług Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Mark Rothko 25.08.13, 16:24 >Czyli sztuka ci potrzebna to landschaft chcesz powiedzieć że sztuka do poł. XX wieku to landszaft? Myślę, że paru malarzy, z Goyą czy Williamem Blake`m na czele, ostro by się zdziwili... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Mark Rothko 25.08.13, 16:29 Jestem całkowicie pewna - to nie autorka wątku ma problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Mark Rothko 25.08.13, 13:37 To tak jak z tym cesarzem. Tez wszyscy sie zachwycali jego szatami. Pikne byly. Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: Mark Rothko 25.08.13, 16:16 trzeba było dzisiaj na darmowy wykład w muzeum sie wybrac , jest jeszcze okazja za tydzien tuz przed koncem wystawy (bo ona do 1.09) Odpowiedz Link Zgłoś
atojaxxl Rothko - puzzle 25.08.13, 18:03 Nie ma się o co kłócić, ja się na sztuce nie znam, ale popatrzyłam na reprodukcje i te w ciepłych barwach bardzo mi się podobają Poza tym ułożyłam puzzle www.markrothko.org/mark-rothko-puzzle.jsp i już mi nazwisko na dłużej zapadło w pamięć Odpowiedz Link Zgłoś