Dodaj do ulubionych

wybór gimnazjum- co najważniejsze?

15.09.13, 22:48
syn w 6 klasie. wiem, ze wrzesien, ale przymiarki juz sie zaczeły- zarowno miedzy dziecmi, jak i rodzicami.
co jest wazne? jak wygladaja wasze priorytety? i dlaczego tak?
dodam, że mieszkamy w duzym miescie (kraków), syn ma bardzo dobre wyniki wiec wybór bedziemy miec.
w przypadkowej kolejnosci:
- godziny pracy
- lokalizacja
- ilosc klas/wielkosc szkoly
- ilosc uczniów w klasie
- wyniki egzaminu gimnazjalnego
- sport
- ilosc zajec dodatkowych
- profil/brak profilu
- ?
podzielcie sie co dla was jest wazne, co wam sie wydawalo, ale w praktyce jest inaczej
-
Obserwuj wątek
    • incubus_1 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 15.09.13, 22:50
      Bezpieczeństwo w szkole oraz brak anonimowości. Na drugim miejscu wyniki + lokalizacja.
    • kamunyak Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 02:13
      najważniejszy był poziom szkoły.
      Jakos tak sie składa, że wraz z poziomem szkoły idą inne sprawy, np. bezpieczeństwo, ilość zajęć dodatkowych itd. Czyli, im lepsza szkoła tym więcej zajęć dodatkowych, tym lepsi nauczyciele a szkoła dba o bezpieczeństwo (np. ochrona w szkole).
      Poza wszystkim to dziecko samo wybierało.
      Ważne okazały sie też dni otwarte bo syn zdecydował o wyborze właśnie po wizycie w przyszłej szkole.
      • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 08:17
        Jakos tak sie składa, że wraz z poziomem szkoły idą inne sprawy, np. bezpieczeń stwo, ilość zajęć dodatkowych itd.

        ooo, to chyba celna uwaga.
    • ewa_mama_jasia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 08:25
      Zwróciłabym jeszcze uwage, w jaki sposób jest osiagany wysoki poziom. Czy jest to praca nauczycieli + własna uczniów, czy lecą na korepetycjach przez całe 3 lata z większości przedmiotów, czy wspomagaja sie dopalaczami/amfą/lekami z apteki. Ponoć ta ostatnia sytuacja jest dość cvzęsta w najlepszych gimnazjach.
      • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 08:35
        czy lecą na korepetycjach przez całe 3 lata z większości przedmiotów, czy wspomagaja sie dopalaczami/amfą/lekami z apteki.
        a niby jak mam to sprawdzic?? big_grin oczywiscie moge porozmawiac.
        ale powiem tak- mam 12 latka, znam wielu 13 i 14 latków- i to jeszcze dzieciaki w tym wzgledzie. opisywany przez ciebie proceder jest bardzo bardzo marginalny, jakis promil promila i straszy sie nim mamusie malych dzieci big_grin
        • polifonia1983 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 08:53
          Prosząc o datę zebrania dla rodziców obecnych uczniów? Idziesz do szkoły i rozmawiasz z rodzicami dzieci.
        • igge Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 09:01
          1. życzliwa atmosfera, sympatyczni, przyjacielscy, z poczuciem humoru nauczyciele dbający o dobro dziecka, partnerscy, traktujący dziecko z szacunkiem
          2. lokalizacja - możliwie najbliżej (niech dziecko ma czas na dzieciństwo)
          3. nauka na poziomie umożliwiającym zdanie egzaminów na poziomie pozwalającym na dostanie się do najlepszych liceów, bez korepetycji
          4. szkoła chętnie przyjmująca dzieci z różnych środowisk, troszcząca się o te gorzej radzące sobie i szkola z nauczaniem włączającym, integracyjnym
          Mam takie dobre gimnazjum w rejonie choć to zwykła niskoprogowa szkoła, aczkolwiek syn po jej ukończeniu, już w liceum w klasie z dziećmi z wysokoprogowych najlepszych wg rankingów wyścigowoszczurowych gimnazjów w mieście odkrył, że na piątki trzeba się ciężko napracować (niespodzianka, bo w rejonie nie przemęczał się) i że ma braki z materiału np z matematyki (w porównaniu do innych, np nie miał w gimnazjum całek, a w gimnazjum miał szóstki)
        • ewa_mama_jasia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 10:14
          Może się i straszy, nie upieram sie. Ja wiem tylko tyle, ze właśnie w Krakowie w którymś gimnazjum dyrekcja wydała ulotki dla rodziców nt. specyfików branych przez dzieci i opisu skutków ubocznych jakie one powodują. O liceach co prawda warszawskich z górnej półki mówią sami byli uczniowie - że bez amfy ani rusz.
          Może to tylko urban legend.
        • andaba Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 10:27
          di_kormia napisała:

          > ale powiem tak- mam 12 latka, znam wielu 13 i 14 latków- i to jeszcze dzieciaki
          > w tym wzgledzie. opisywany przez ciebie proceder jest bardzo bardzo marginalny
          > , jakis promil promila i straszy sie nim mamusie malych dzieci big_grin

          Zgadzam sie w całej rozciągłości.

          Moi synowie twierdzą, a nie mam powodów im nie wierzyć, że u nich w klasie, na wycieczkach, w drodze do szkoły nikt nawet nie pali paierosów, nie wiedzą o nikim, kto by to robił. Tym bardziej alkohol czy inne środki.
          Jeden z synów był ciężko zgorszony, gdy spotkał kolegę z klasy z podstawówki z papierosem, dwa dni przezywał, że tak bez obciachu sobie na ulicy palił.
          Oczywiście znam mnóstwo nastolatków, którzy piją, palą, i diabli wiedzą co robią, ale jest to specyficzna grua dzieciaków i nikt się z nimi nie każe zadawać. Oni sobie psują zdrowie we własnym gronie.
        • demonii.larua Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 14:37
          > ale powiem tak- mam 12 latka, znam wielu 13 i 14 latków- i to jeszcze dzieciaki
          > w tym wzgledzie. opisywany przez ciebie proceder jest bardzo bardzo marginalny
          > , jakis promil promila i straszy sie nim mamusie malych dzieci big_grin
          No raczej nie, piguły z kodeiną to jest plaga jakaś ostatnio właśnie wśród gimnazjalistów. Nie koniecznie z tych gorszych gimnazjów.
          • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 14:45
            oczywiscie, proceder zostal oposany w GW przez dyrektorke jednego z najbardziej szanowanych i najlepszych gimnazjów krakowskich- 2.
            ale, napisze tak- zdarza sie. ja w I klasie liceum (czyli jakby 3 gimnazjum) hmmm swieta nie bylam suspicious
            • demonii.larua Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 20:54
              > ja w I klasie liceum (czyli jakby 3 gimnazjum) hmmm swieta nie bylam suspicious
              O, ja wtedy byłam niemal magistrem farmacji big_grin
    • polifonia1983 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 08:52
      - to, czy szkoła bierze dobrych uczniów i pomaga im osiągnąć sukces, czy bierze świetnych i stawia im takie wymagania, że właściwie wszystkiego uczą się sami i na nieustannych korkach.
      - pedagog/psycholog szkolny - warto poznać, czy jest to ktoś, kto w razie czego pomoże, czy jest się do niego wysyłanym "za karę".
      - jak szkoła do tej pory rozwiązywała sytuacje problemowe np. przewlekłą chorobę ucznia, kontakt z narkotykami itd. - czy wspierała rodzinę/ucznia, czy prosiła o zabranie, bo zaczął zaniżać poziom.
      - czy syn woli małą kameralną szkołę, czy dobrze się czuje w tłumie.
      - czy syn woli współpracować, czy lepiej się czuje, gdy musi z kimś konkurować.
      - czy synowi się szkoła podoba.
      - czy dyrektor szkoły wydaje się sensowny i jaki jest jego stosunek do uczniów - na ogół jaka dyrekcja, tacy nauczyciele.
      Kolejność przypadkowa.

      - godziny pracy - ale też zobacz, czy uczeń w razie czego może zostać po szkole dłużej, czy jest po lekcjach zamykana na cztery spusty (sytuacje, gdy musi na kogoś poczekać czy na dodatkowe zajęcia po szkole, inne przypadki)
      - lokalizacja - IMO, nie musi być pod domem, lepiej dojeżdżać do niezłego gimnazjum, niż się kisić w kiepskim, ale za to blisko.
      - wielkość szkoły i ilość dzieci w klasach - jeśli szkoła jest mała, to w klasach może być więcej dzieci, w molochach fajnie szukać mniejszych klas. Bardzo mało dzieci w ogóle sprawia, że jest się ciągle "pod obstrzałem", bardzo dużo, że jest się tylko numerkiem na liście.
      - egzamin gimnazjalny jest niemiarodajny, jeśli szkoła oprócz dzieci bardzo dobrych, świadomie przyjmuje dzieci w specjalnych potrzebach edukacyjnych. Ja bym bardziej sprawdzała EWD.
      - na stronie szkoły przeczytałabym o kryteriach oceniania i regulamin szkoły, żeby się nie zdziwić we wrześniu.
      • igge Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 09:14
        PS:
        5. Szkoła malutka, kameralna, gdzie wszystkie panie woźne i nauczyciele znają Twoje dziecko to atut. Plusem u nas była też zielona, przyjemna droga do szkoły (codzienny spacer i łyk świeżego powietrza na początek/środek dnia zapewniony). Rejon, więc najlepsi przyjaciele dziecka mieszkali stosunkowo blisko i łatwo się było spotykać. Rano nie trzeba było wstawać o świcie, żeby zdążyć. Dziecko zdolne i tak zda do super liceum nawet po rejonowym gimnazjum i bez wyścigu szczurów na tak wczesnym etapie edukacji. Małe stosunkowo klasy do 24 uczniów.
        • andaba Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 09:57
          Prawda jest taka, że jak dziecko jest naprawdę dobre, to nauczy się w każdym gimnazjum.

          Gimnazja gorsze mają te zaletę, że łartwiej w nich o dobre oceny, co nie jest bez znaczenia, bo jednak ilośc punktów, które za oceny mozna mieć jest niebagatelna przy naborze do szkół ponadgimnazjalnych.

          W tych najlepszych krakowskich gimnazjach żeby miec 5,3 trzeba się skichac i być co najmniej finalistą, w innym 5,8 jest osiągalne bez tego wszystkiego,

          W jakim rejonie Krakowa mieszkasz?
          • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 12:06
            niespecjalnie mi zależy na dobrych ocenach (teraz młody chodzi do do szkoly baaardzo wymagającej), ale nie zgadzam się na gnębienie/skrajne podcinanie skrzydeł.
            mieszkam w zachodniej czesci krakowa, biore pod uwage 15 (Kijowska, integracyjne), 16, 2.
            • aqua48 Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 14:03
              di_kormia napisała:

              > mieszkam w zachodniej czesci krakowa, biore pod uwage 15 (Kijowska, integracyjn
              > e), 16, 2.

              Znajome dzieci do 2 i do 15. Każde gimnazjum ma swoje plusy i minusy. Wbrew oczekiwaniom (porządnie rozważaliśmy korzyści Kijowskiej) okazało się, że nauczyciele nie radzą tam sobie specjalnie z integracyjnością, a po rozmowie z dyrektorką ostatecznie stwierdziłam, że nie chcę aby moje dziecko tam chodziło..
              Wybraliśmy 16 ze względu na program języka niemieckiego - rozszerzony, rzeczywiście dający dobre efekty. Minus to szatnia i mała sala gimnastyczna, co jednak skutkowało tym, że dzieciaki dużo się ruszały i praktycznie prawie cały czas, także zimą ćwiczyły, grały i biegały na świeżym powietrzu. Zahartowały się dzięki temu cudownie.
              • nitka111 Re: Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 14:08
                My w podobnej sytuacji tyle tylko, że w grę wchodzi południowa część Krakowa.

                Też zastanawiamy się co przyjąć jako priorytet, a na co patrzeć z przymrużeniem oka....
              • di_kormia Re: Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 14:29
                16 ma przeladowane klasy, ogromna ilosc klas, nauka juz czesciowo na popołudnie uncertain
                zaplecze sportowe zadne, waga do sportu przykładana żadna (dzieci trenujące)

                kijowska wysunela sie na prowadzenie jezeli chodzi o wyniki: male klasy (w tym w rankingu tylko dobrze wypadla 2, 15) , 2 nauczycieli, ale nei wiem, nie wiem.... dyrektorka elastycznauncertain zadnych profili, zajec dodatkowych

                ale mam watpliwosci, mam...
                • aqua48 Re: Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 14:36
                  di_kormia napisała:

                  > 16 ma przeladowane klasy, ogromna ilosc klas, nauka juz czesciowo na popołudnie
                  > uncertain
                  > zaplecze sportowe zadne, waga do sportu przykładana żadna (dzieci trenujące)

                  Za moich czasów też nauka była na popołudnie i duża ilość liczebnie dość dużych klas.
                  >
                  > kijowska wysunela sie na prowadzenie jezeli chodzi o wyniki: male klasy (w tym
                  > w rankingu tylko dobrze wypadla 2, 15) , 2 nauczycieli,

                  Ale to dzięki integracji te małe klasy i dwójka nauczycieli, co z resztą nic nie znaczy, bo drugi nauczyciel służy do pomocy w trakcie lekcji tym którzy są niesprawni ruchowo. Nad absorbującymi dziećmi z dysfunkcjami psychicznymi nikt nie panuje...Weź to pod uwagę.
                  • di_kormia Re: Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 14:42
                    w klasie integracyjnej i "normalnej" jest tyle samo dzieci bez orzeczen, ale z jakims tam "ADHD".

                    jest jednak roznica miedzy 24 dziecmi (15) i 34-37!!! a mlody idzie ze szkoly z malymi klasami.
                    coz, jak napisalam, nie podjelam zadnej decyzji, mlody tez nie wink
                    bardzo mnie rozczarowaly ostatnie rekrutacje do 16- mnoza ilośc klasi i ilośc uczniów w klasach- dlatego w tym roku wynik przecietny maja.
                    • aqua48 Re: Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 15:50
                      di_kormia napisała:

                      > jest jednak roznica miedzy 24 dziecmi (15) i 34-37!!! a mlody idzie ze szkoly z
                      > malymi klasami.
                      > coz, jak napisalam, nie podjelam zadnej decyzji, mlody tez nie wink

                      Musicie sami podjąć decyzję, może zadzwoń do szkoły, zapytaj czy przewidują jakieś "dni otwarte"? Warto wtedy przejść się, porozmawiać i zobaczyć. Koleżanki mego syna chodziły do tej szkoły i były średnio zadowolone. Kwestia czy w innej szkole byłyby bardziej? Nie wiem. Ważne, żeby dziecko dobrze się czuło i chętnie do szkoły chodziło.
                  • loola_kr Re: Moje dzieci chodziły do 16 16.09.13, 22:49
                    w 15 jest 20 uczniów w klasie, z czego 5 miejsc dla dzieci niepełnosprawnych lub/i z rejonu.
                    Nie wiem czy można twierdzić, że nikt nie panuje nad tą piatką dzieci, chyba jakoś i nauczyciele i dzieci starają bo z jakiegoś powodu w tym roku 15 jest wyżej niż 16 w rankingach.
                    Oczywiście nie wiadomo jak będzie w przyszłym roku bo zostały utworzone miejsca dla dzieci z rejonu.
          • kamunyak Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 18:52
            > Gimnazja gorsze mają te zaletę, że łartwiej w nich o dobre oceny, co nie jest b
            > ez znaczenia, bo jednak ilośc punktów, które za oceny mozna mieć jest niebagate
            > lna przy naborze do szkół ponadgimnazjalnych.


            Tak, tylko później w tym lepszym liceum, mozna mieć przechlapane ze swoją "wiedzą.
            Akurat jeden z moich synów był jednym z pierwszych roczników reformy gimnazjalnej i jego szkoła, z dobrej podstawówki, zrobiła się fatalnym gimnazjum, do którego wrzucono uczniów niemal ze szkoły specjalnej. W każdym razie, policja na lekcjach była częstym obrazkiem. Mój syn w ogóle nie musiał strać się, na tym tle, o oceny bo nauczyciele stawiali mu dobre i bardzo z racji tego, że w ogóle cos wiedział.
            W liceum czekał go zimny prysznic. I mnóstwo pracy uzupełniającej.
            I nie jest prawdą, że dobry uczeń nauczy sie nawet w słabej szkole. Uczeń w tym wieku, uczy sie tyle ile musi. Jeśli nauczyciel mniej wymaga, uczeń uczy się mniej. Statystyczny uczeń - bo może zdarzają się tacy, którzy uczą się "dla siebie". Osobiscie nie znam takich, nie znałam i pewnie nie poznam.
      • olena.s Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 14:18
        - to, czy szkoła bierze dobrych uczniów i pomaga im osiągnąć sukces, czy bierz
        > e świetnych i stawia im takie wymagania, że właściwie wszystkiego uczą się sami
        > i na nieustannych korkach.

        O, to, to.
        Nie jest trudno wziąć fantastycznych uczniów do gimnazjum, i wypuścic ich jako fantastycznych uczniów do liceum - sztuką jest ulepszenie, a nie utrzymanie poziomu. Czyli tzw. wskaźnik wartości dodanej, pokazujacy, że dwie szkoły z takimi samymi wynikami zupełnie co innego dają uczniom.
        • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 14:31
          szkoly, ktore rozważam to tzw szkoły o wysokim ewd
        • menodo Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 21:13
          > Nie jest trudno wziąć fantastycznych uczniów do gimnazjum, i wypuścic ich jako
          > fantastycznych uczniów do liceum - sztuką jest ulepszenie, a nie utrzymanie poz
          > iomu."

          Wbrew pozorom praca z bardzo zdolnymi uczniami jest wielką sztuką i są szkoły, które nie radzą sobie z takim wyzwaniem. Moja córka chodziła do takiego gimnazjum, więc naprawdę wiem, o czym mówię.
          Te naprawdę dobre gimnazja - na przykład warszawski Władek czy Batory - mają zresztą znakomite wskaźniki EWD.
          • olena.s Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:02
            Nie komentuję poszczególnych szkół, tylko zasadę. Szkoła, która daje więcej niż bierze na wejściu, to dobra szkoła.
    • ewis Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 10:19


      1. szkoła dwujęzyczna z przyzwoitymi rezultatami, o dobrej opinii (sport, wartości, integracja - nasza szkoła pierwszego wyboru obowiązkowo kajakuje i jeździ na nartach i nam to akurat odpowiada)
      2. chętnie zespoł szkoł z liceum - odpada problem ponownego wchodzenia w zupelnie nowe srodowisko za 3 lata, bo część dzieci będzie kontynuowała w tym samym miejscu - u nas ważne, bo i tak dzieci trochę zmian w życiu już zaliczyly wink
      3. odległość - nie może być na drugim koncu świata, na pewno w tej samej dzielnicy, bo szkoda życia na dojazdy smile - dlatego drugim wyborem naszym jest rejonówka, dość przyzwoita pod wieloma względami
      4. last but not least - opinia dziecka - u nas obydwa typy wybrała córka i oba spelniają wiekszosc tych kryteriow
    • bablara Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 13:08
      Jak dla mnie to najważniejsze zainteresowania i zdolności dziecka. Później poziom szkoły, bezpieczeństwo i zajęcia dodatkowe.
      • igge Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 13:34
        Na rozwijanie zainteresowań (moja córka ma bzika na punkcie koni np) trzeba mieć czas. Jak szkoła daleko i ma wyśrubowane wymagania to tego wolnego czasu zostaje niewiele.
        Wybitnie zdolne dziecko zawsze ma łatwiej choć i łatwiej się nudzi jeśli lekcje są za proste. Może dla takiego zdolnego bardzo dzieciaka wyśrubowane wymagania są ok i nie kolidują z zajęciami pozaszkolnymi i życiem towarzyskim, sportem, obowiązkami domowymi.
        Najważniejsza wg mnie jest zgoda/inicjatywa dziecka w kwestii wyboru szkoły, to dziecko a nie rodzic ma chcieć do tej właśnie szkoły chodzić. Choć rodzic może namawiać, przekonywać, doradzać. U nas córka chciała chodzić do tej samej szkoły co starszy brat, chciała mieć blisko, chciała klasę ogólną, a namówiliśmy ją na egzamin do dwujęzycznej.
    • heca7 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 13:24
      Najbliższe nam, niejako rejonowe gimnazjum to zwykła mordownia. Nikt komu zależy na poziomie nauki dziecka tam nie puszcza. Tu więc mam wybór zawężony wink Następne na dobrym poziomie, wyposażone i nowe, z basenem nie ma żadnego dojazdu. Bo...znajduje się w innym mieście wink Choć zaledwie 2,5 km od naszego domu. Musielibyśmy dziecko wozić w tę i z powrotem. Jednym dojazdem jest pociąg ale ma tak niewygodnie stacje rozłożone, że w sumie dziecko nadkładało by jeszcze 1,5 km per pedes wink W ten oto sposób pozostają nam dwa gimnazja państwowe do wyboru ( i 3 niepaństwowe). Jedno z wysokim poziomem drugie z przyzwoitym. Córka jest dopiero w 5 klasie ale już twierdzi, że w grę wchodzi tylko to z wyższym poziomem nauki (to kujon jest ).
      Tak więc na pierwszym miejscu ex aequo poziom i dojazd smile
      Ja co prawda czasem myślę o pewnym gimnazjum w centrum Wawy ale obawiam się wysyłania dziecka tak daleko pociągiem (30 minut w jedną stronę + 10 dojście do pociągu i 10 od pociągu).
      • agata0 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 14:09
        > Ja co prawda czasem myślę o pewnym gimnazjum w centrum Wawy

        A tego gimnazjum to nie mają zamiar przenieść nie-wiadomo-gdzie? wink
      • morekac Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 20:32
        Choć zaledwie 2,5 km od naszego domu.

        Drogi też nie ma? Rowerem to chwila...
        • heca7 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:32
          No ale tak zimą tym rowerem? Bo zimą musiałaby jechać asfaltem co jest prawie samobójstwem. Chodnik jest ale wzdłuż lasu więc nikt nie odśnieża. Do tego to koniec miasta więc miasto ma go w doopie uncertain
    • duola77 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 14:14
      nauczyciele , którym się chce pracować

      jednego syna wysłałam do gim wypasionego pod wzg. wyposażenia , obiecanek wzg. sportu , języków , kółek zainteresowań itp
      ale to tylko marketing szkoły był

      drugi jest w gimnazjum , gdzie nauczyciele lubią uczniów i swoja pracę
      niby skromniej a dzieje się dużo , bardzo dużo i dobrze , przyjaźnie

      tak teraz to mądra jestem
    • cruzbos Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 19:38
      1. Gimnazjum z klasą z autorskim nauczaniem przedmiotu/ów, które moje córki szczególnie interesowały oraz liczba tych godzin.
      2. Wyniki egzaminów oraz EWD.
      3. Ilość olimpijczyków oraz pomoc w przygotowaniach do olimpiad.
      4. Kółka zainteresowań przedmiotowe, artystyczne i sportowe w zależności od zainteresowań.
      5. Jakość pracowni szkolnych.
      6. Zaplecze sportowe, jak są prowadzone w-fy.
      7. Ilość osób w klasie.
      Godziny nauki, lokalizacja, dojazd, wielkość szkoły i ilość klas - tego w ogóle nie braliśmy pod uwagę.
      Córki chodziły do różnych gimnazjów, obie już skończyły, obie były zadowolone, obie dostały się do wymarzonych klas w wymarzonych liceach i dawały sobie tam radę.
      Córki z podstawówki były przyzwyczajone, ze szkoła to nie tylko nauka, lekcje i nauczyciele, ale też miejsce pożytecznego, twórczego spędzania czasu i tego od szkoły oczekiwały.
    • morekac Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 20:45
      Z moich doświadczeń wynika, że lepsze do nauki są gimnazja z mniejszą ilością klas i z nieprzeładowanymi klasami. Uczniowie są mniej anonimowi, szkoły zapewne bezpieczniejsze - niemniej w tej kwestii najlepiej zasięgnąć języka u kogoś, kto tam chadza.
      Na pewno skreśliłabym szkoły, w których jest nauka na zmiany oraz takich, do których jest daleki i problematyczny dojazd. W gimnazjum i tak jest sporo godzin, nie trzeba sobie komplikować dodatkowo życia.
      Raczej unikałabym szkół, w których wynik egzaminu jest wyraźnie słabszy niż wynik innych szkół w okolicy.
      Sport - w zależności od tego, jak ważna jest to dziedzina dla ucznia.
      Profil - moim zdaniem w praktyce sprawdzają się głównie profile językowe, czasem matematyczne, inne to raczej pic na wodę - głównie ładnie się nazywają.
    • jagoda2 Re: gim. dwujęzyczne lub prywatne/społ 16.09.13, 21:07
      Ja wybrałabym gimnazjum dwujęzyczne (naturalna selekcja i najwyższe wyniki) lub prywatne/społeczne (wysoki poziom, małe klasy, zajęcia dodatkowe). Przynajmniej w Poznaniu to się sprawdza.
      Od lat w rankingach w moim mieście prowadzą właśnie te szkoły: dwujęzyczne, bo przyjmują naprawdę najlepszych z najlepszych i prywatne/społeczne, bo od szkoły podstawowej trzymają wysoki poziom. O ile szkoły prywatne/społeczne zapewniają naukę w małych, kameralnych klasach i w małych, bezpiecznych szkołach, w których nikt nie jest anonimowy, o tyle gimnazja dwujęzyczne publiczne oferują naukę w klasach 30-osobowych i wyścig szczurów - prawie wszyscy uczniowie prędzej czy później korzystają z korepetycji. Faktem jest, że przyjmują bardzo zdolnych uczniów, ale na konto tego bardzo wiele od nich wymagają, niekoniecznie równie wiele dając od siebie. W efekcie większość uczniów, chcąc "nadążyć", bierze korki. Wiem, że to super uczyć się w gimnazjum dwujęzycznym, ale nie bardzo podoba mi się wizja dopłacania do tej publicznej edukacji, bo nauczyciele w imię tego, że mają "samą śmietankę" ograniczają się do zadawania i sprawdzania wiedzy, zapominając o swojej głównej roli - nauczaniu. Podobnie jest, niestety, w najlepszych poznańskich liceach - uczeń idzie do szkoły po to, żeby się dowiedzieć czego ma się nauczyć w domu, a następnie jest z zadanego materiału odpytywany. Nauką zajmuje się korepetytor. Nie podoba mi się to, ale niestety jest to chyba nie do przeskoczenia, póki co. Ciekawe, czy w innych miastach jest podobnie?
      Na dzień dzisiejszy (córka w V klasie SP) wybrałabym gimnazjum prywatne lub dwujęzyczne, ze wskazaniem na to pierwsze.
      • di_kormia Re: gim. dwujęzyczne lub prywatne/społ 16.09.13, 21:18
        1. prywatne/spoleczne odpada (nawet mi sie nie chce pisac dlaczego, znam takie szkoly, i nie chce miec z nimi do czynienia. kropka. temat nieaktualny)
        2. syn dwujezyczny naturalnie smile
        3. profil tylko matematyczny wchodzi w gre- syn finalista/laureat konkursow humanistycznych, ale pasja to raczej matematyka. zgadza sie tez to z zapatrywaniami rodziców. inne profile- to wlasnie pic na wode
        • jagoda2 Re: gim. dwujęzyczne lub prywatne/społ 16.09.13, 21:32
          To może dwujęzyczne, ale z innym językiem, skoro syn "naturalnie" dwujęzyczny?
          W Poznaniu - paradoksalnie - gimnazja dwujęzyczne są równocześnie najbardziej "ścisłymi" gimnazjami, mają najwyższy poziom właśnie z przedmiotów mat-fiz-chem. Dla mnie to paradoks, dla mojej mamy - filologa - wręcz przeciwnie - jej wieloletnie obserwacje potwierdzają, że języki są bardzo logiczne (niczym matematyka), a uczniowie logicznie myślący są równie dobrzy z matematyki, jak z języków obcych. Potwierdzają to wyniki naszych gimnazjów dwujęzycznych, mamy ich w Poznaniu pięć, każde z innym językiem, i rzeczywiście wyniki mają rewelacyjne.
          Osobiście mam wątpliwości, czy moja naprawdę zdolna językowo córka, poradziłaby sobie w tak "ścisłym" gimnazjum; ja geniuszu matematycznego u niej nie dostrzegam. Zresztą ze mną jest podobnie - języki obce - bardzo proszę, przedmioty ścisłe - już niekoniecznie, ogarnę, ale z bólami.
        • loola_kr Re: gim. dwujęzyczne lub prywatne/społ 16.09.13, 21:39
          Przejdźcie się do paru gimnazjów jak będa dni otwarte, niech syn zobaczy jak wyglądają, co mówią uczniowie i nauczyciele.

          profil tylko matematyczny wchodzi w gre- syn finalista/laureat konkursow humanistycznych, ale pasja to raczej matematyka. zgadza sie tez to z zapatrywaniam i rodziców. inne profile- to wlasnie pic na wode - podobnie mówiła dyrektorka 2 gimnazjum na spotkaniu z rodzicami.
    • kol.3 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 21:31
      Wybierz gimnazjum które powstało na bazie dawnego liceum a nie podstawowki.
      • jagoda2 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 21:34
        W Poznaniu tak właśnie powstawały gimnazja dwujęzyczne, najlepsze w mieście. Tyle, że to szkoły molochy, klasy min. 30-osobowe.
    • loola_kr Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 21:36
      Dla mnie przed wszystkim liczył sie poziom nauczanai i wyniki testu gimnazjalnego. Ilość dzieci w klasie, podejście nauczycieli do nauczania - chociaż tu opinie mogą byc subiektywne w zależności od dziecka...
      Do tego czytałam opinie uczniów, słuchałam co mówią rodzice.
      Ważna była lokalizacja (też mieszkamy w Krakowie) i tak naprawdę były 4 gimnazja do wybnoru, z czego jedno odpadło ze względu na zmianowaść lekcji w 1 klasie (poglady dyrektora tez się dołożyły wink i opinie o używkach - chociaż przypuszczam, że żadne nie jest od nich wolne...).
      Córka wahała się między dwoma a na samym końcu wybrała inne - ja byłam bardzo zadowolona z wyboru, córka jak na razie też, do tego w tegorocznych testach wypadło lepeij niż dwa pozostałe między którymi córka sie wahała.
      • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 21:43
        loola, a jaki profil latorosl wybrala? moje dzieci chodza do szkoly, ktore twoje dziecko ukonczylo- kiedys doczytalam twoja opinie o tej szkolesmile
        • loola_kr Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:07
          to chyba dawno temu było smile
          teraz młodszy syn jest w tej samej podstawówce.
          Córka uczy się hiszpańskiego i bardzo chciała iść do hiszpańskeij klasy - takie oferowały 1, 2 i 16.
          W 1 w 1 klasie lekcje kończa o 18-19, dla nas to za póżno.
          2 i 16 z tego co wiem mają dobre klasy matematyczne, bardzo oblegane. Na pierwszym miejscu sa Pijarzy ale to za daleko dla nas.
          2 jest na pierwszym miejscu z państwowych gimnazjów, z tego co wiem do olimpijczyków maja dobre podejści i skupiają się na tym w czym dziecko jest dobre.
          Córka w końcu zdecydowała sie na inne (co mnie zaskoczyło, żeby się dostac trzeba było miec więcej punktów niż do 2), gdzie niestety nie ma klasy hiszpańskiej (ale od tego roku ma lekcje z Hiszpanem więc będzie kontynuowac naukę)
          www.gazetakrakowska.pl/artykul/928767,gimnazjum-pijarow-najlepsze-w-krakowie-ranking,id,t.html
          ale w punkcie 11 jest pomyłka, albo chodzi o 1 albo o 16.

          Znajoma uczy w 16, koleżanki mają dzieci w 2, 1 i u Pijarów (tez w prywatnym na Grodzkiej, ale pisałaś, ze prywatne odpadają), mogę podpytać jak z klasami matematycznymi tam jest.
          • jagoda2 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:17
            Spojrzałam na Wasz krakowski ranking. W Poznaniu przedstawia się to nieco inaczej: na pierwszych miejscach publiczne gimnazja dwujęzyczne, czasami/często ex aequo z gimnazjami prywatnymi, następnie gimnazja prywatne i społeczne, następnie katolickie, dopiero w dalszej kolejności zwykłe, publiczne. Ciekawe, skąd ta rozbieżność?
            • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:22
              u nas w praktyce nie ma gimnazjów dwujęzycznych- są tylko klasy dwujęzyczne.
              prywatne i społeczne, a i katolockie mają to do siebie, że jak komuś nie idzie nauka- to po prostu "proszą" o zmianę szkoły, nie mają dzieci "rejonowych".
              • loola_kr Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:27
                a 18 nie jest dwujęzyczna? Koleżanka córki tam chodzi do klasy francuskiej, na pewno mają biologię po francusku ale nei jestem pewna czy rzeczywiście dwujęzyczne...
                W 1 mają chyba klasę dwujęzyczną, tam dodatkowy egzamin jest, ale nic więcej nie wiem...
                • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:35
                  tylko KLASY dwujęzyczne (z oddziałami dwujęycznymi), nie całe szkoły.
                  dokładnie 18 francuska- jednyna "prawdziwa".
                  • jagoda2 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:48
                    Jeżeli przy dobrym liceum, to w zasadzie na to samo wychodzi. Idzie tam "śmietanka", wyselekcjonowana młodzież, po dodatkowych testach (min. test kompetencji językowych), naprawdę najlepsza, wyselekcjonowana młodzież z ambicjami, z "zapleczem domowym", nastawiona na pracę, odpowiednio zmotywowana. Rzadko w tym towarzystwie zdarza się patologia jakiegokolwiek rodzaju, rodzice zazwyczaj troskliwi, pilnujący. Poziom wysoki, czasem zbyt wysoki. I jedyny mankament tych szkół - korepetycje, żeby nadążyć, bo nauczyciele wymagają dużo, bardzo dużo, często niewiele dając od siebie - niestety. Bazują na inteligencji, chłonności młodych umysłów, ale najczęściej rodzice za to płacą, a dzieci mają coraz mniej czasu dla siebie. To chyba jedyny mankament tych elitarnych, publicznych szkół.
              • jagoda2 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:33
                To szkoda, u nas najlepsze gimnazja dwujęzyczne działają przy lepszych/najlepszych poznańskich liceach i z reguły są to dwie klasy w danym roczniku. Ma to ten plus, że można kontynuować naukę w liceum dwujęzycznym i zdawać międzynarodową maturę (w zależności od języka). Nie wiem, jak jest w szkołach katolickich, ale szkoły prywatne/społeczne pozbywają się "trudnych" uczniów wyłącznie z powodu ich zachowania, a nie wyników w nauce. Niedopuszczalne jest np. rozwalanie lekcji przez jakieś dziecko. Osobiście znam przykład, gdzie dziecko musiało opuścić prywatną szkołę z powodu złego zachowania, a nie wyników w nauce. Jeden słaby uczeń nie zepsuje wyniku szkoły.
                • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:38
                  oj, ja niestety znam kilka przypadkow, kiedy rodzicom "zasugerowano" zmianę szkoły. jeden uczeń nie zmiani wyniku szkoły, ale kilku juz tak. tym bardziej, że brak ucziów "rejonowych", takich słabych, co ich sie pozbyc nie można.
                  • jagoda2 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:50
                    Ale to świadczy nienajlepiej o szkole, prawda?
          • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:26
            pijarzy odpadaja- syn odmowił kontaktów z katolickimi szkołami, poza tym to baaaardzo daleko od nas.
            gim 1 odpada ze względu na godziny- a i dopadli z rankingu na ten moment- w rankingu jest 16 NA konarskiego.
            2 i 15 mają w tym roku bardzo podobne wyniki- wiem, że dużo dzieci z "naszej" podstwówki do 15 poszło- czekam na opinie smile
            • loola_kr Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:31
              tak wiecej to chyba za pare miesięcy będzie wiadomo smile
              • di_kormia Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 16.09.13, 22:39
                dokaldnie tak, czekam cierpliwie smile
    • di_kormia profil/brak profilu 17.09.13, 17:05
      jak uwazacie- ktore lepsze?
      • loola_kr Re: profil/brak profilu 17.09.13, 18:06
        brak profilu (moim zdaniem, jedynie parę godzin wiecej języka jest przydatne).

        Sprawdź sobie na stronie 2 gimnazjum klasy, fakultety patronackie VLO, porównaj ilość godzin przedmiotów itp.
        Pomimo, ze moja córka nie wybrała 2 z czego jestem bardzo zadowolona (miałyśmy inne oczekiwania smile), dla Twojego syna olimpijczyka, bardzo zainteresowanego matematyką 2 będzie lepszym wyborem, będzie mógł się skupić na konkretnym przedmiocie, mają sporo zajęc fakultatywnych, koła olimpijskie, zajęcia pod patronaatem V LO (które jest najlepszym liceum w Krakowie i 5 w Polsce) itp. z tego co wiem tam nauka jest bardzo ukierunkowana w stronę olimpiad, skupiają się na konkretnych zainteresowaniach ucznia.
        • di_kormia Re: profil/brak profilu 17.09.13, 18:27
          dzieki Loola.
          syn jest finalista wojewodzkiego, ale humanistycznego a chce isc do matematycznej big_grin
          strone znam, sprawdzlam, widze ile jest godzin wiecej, ale wiem tez o problemach tego gimnazjum: presji n awyniki, koniecznosci korepetycji sad etc.
          zobaczymy, na pewno pojde do kazdego z nich.
          nie wiem czy na pewno warto dla tej 1 godziny matematyki w tygodniu dodatkowej byc w ogromnej klasie czy nie lepiej jednak mniej zajec (odrobinę!), ale w mnijszych klasach
          • cruzbos Re: profil/brak profilu 17.09.13, 18:58
            Jeśli dziecko ma zainteresowania z tego przedmiotu albo po przegladnięciu programu, podręczników lub podstawy jest zainteresowane tematyką, to jak najbardziej profil. MZ zawsze lepiej mieć więcej godzin jakiegoś przedmiotu niż ich nie mieć. Nic nie tracisz, bo program pozostałych przedmiotów przerabiasz taki sam, a możesz dużo zyskać. 1 godzina tygodniowo przez 1 rok szkolny to minimum 32 dodatkowe lekcje. Razy 3 lata to ponad 90. To bardzo dużo. Sprawdzian na zakończenie gimnazjum wszyscy piszą ten sam, w oparciu o podstawę programową. Mając więcej godzin przemiotu, ta klasa lepiej przerobi program i najpewniej wyjdzie po za niego, a przynajmniej powinna. Nie wiem, w jaki sposób to może dziecku zaszkodzić. Zawsze lepiej wiedzieć i umieć więcej i lepiej niż nie. Taka klasa nie determinuje wyboru profilu w liceum. W rekrutacji nikogo nie interesuje w jakiej byłeś i w jakim gimnazjum. A w liceum wiedza większa niż podstawa przyda się, nawet jeśli wybierze się zupełnie inny profil.
            • arwena_11 Re: profil/brak profilu 17.09.13, 19:54
              U nas priorytetem był poziom szkoły, bliskość od domu i to jak rozwiązany jest wf.
              Nie braliśmy w ogóle pod uwagę gimnazjum publicznego, ponieważ na wejście w dżunglę będzie czas w liceum.
              Wybraliśmy 3 szkoły, które różniły się odległością od domu. Na szczęście do tej najbliższej egzaminy były pierwsze.
              Syn dostał się do dwujęzycznego gimnazjum ok 3-5 minut od domu. Na razie jest zachwycony.
            • di_kormia Re: profil/brak profilu 17.09.13, 20:35
              Nie wiem, w jaki sposób to może dziecku zaszkodzić. Zawsze lepiej wiedzieć i umieć więcej i lepiej niż nie.
              problem polega na wielkości klas
              1. klasy z interesujacym nas profilem mat- to klasy ogromne, ponad 35 osobowe! nauka z wszystkich przedmiotów, również z tych rozszerzonych, jest mniej efektywna. baa, dla mnie to wogole nei nauka....
              2. gimnazjum z klasami bez profilu (takie klasy np maja Pijarzy, czyli najlepsze gimnazjum w krakowie) - to 20-24 osoby w klasie. czy nauka w takiej klasi enie jest efektywniejsza?

              no nie wiem sad
              naprawde nie wiem czy lepiej mic profil w ogromnej klasie, czy brak profilu w ogólnej, ale małej (to gimnazjum ma tez rewelacyjne wyniki)
              • jagoda2 Re: profil/brak profilu 17.09.13, 21:07
                Zdecydowanie lepszy brak profilu w małych klasach w bardzo dobrym gimnazjum. Nie miałabym wątpliwości, prawdę mówiąc.
              • loola_kr Re: profil/brak profilu 17.09.13, 21:14
                mnie własnie przerażały duże klasy i ogólnie duża szkoła, do tego kontakty z licaelistami nie były dla mnie plusem lecz minusem (ale ja chyba irracjonalnie przewrażliwiona jestem). Do tego stary budynek.
                Z drugiej strony pisałaś o dobrym zapleczu sportowym, 15 ma słabe. Po "naszej" podstawówce sala gimnastyczna w 15 to maleństwo... ale zajęć sportowych jest sporo, dwa do wyboru oprócz obowiązkowego WF. DMinusem 15 jest też to, że dzieci z podstawówki mieszają się z gimnazjalistami, myślałam, że mają osbne piętra...
                Ideałau chyba nie ma smile

                Na spotakniu intrgracyjnym dyr. 2 powiedziała, ze profilowane klasy tak naprawdę nie istnieją to kwestia 1-3 godzin dodatkowych z konkretnego przedmiotu, jedyna klasa która ma sens to matematyczna dla rozwoju dzieci w tym wieku.
              • morekac Re: profil/brak profilu 18.09.13, 21:12
                Brałabym to z mniejszymi klasami. Nauka w klasach 35 osobowych jest z definicji mniej efektywna - samo sprawdzenie listy obecności zajmuje więcej czasu. Mała, spokojna szkoła jest dla osobników w wieku gimnazjalnym wartością samą w sobie.
                Program bez rozszerzenia - który jest podstawą do egzaminu i dalszej nauki w liceum- robi każde gimnazjum, z profilami i bez. Jeśli robi coś ponad to, to i tak będzie to potem robione w szkole ponadgimnazjalnej.
                Zastanowiłabym się tylko nad profilem językowym - ale jeśli nauka języka ma odbywać się w jakiś dużych grupach - to jednak myślę, że można to sobie darować.
    • kawka74 Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 17.09.13, 20:47
      Po tegorocznych przebojach z rekrutacją do liceum śmiem twierdzić, że w kontekście dalszej edukacji lepiej nie wybierać dobrego gimnazjum (dobrego=takiego, w którym wymagania są wysokie, a o dobre oceny trzeba walczyć).
      • andaba Re: wybór gimnazjum- co najważniejsze? 17.09.13, 20:57
        Mam podobne spostrzeżenia smile

        A gimnazjum zdecdowanie lepsze bez profilu.

        najlepsza heca jest wtedy, gdy profile wymyśli sobie gimnazjum rejonowe i dzieciaki nie mają wyboru, za to mają dodatkowe godziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka