Dodaj do ulubionych

Kompetencje nauczyciela w przedszkolu?

19.09.13, 20:43
Jeszcze a propos zajęć dodatkowych i kompetencji NAUCZYCIELEK w przedszkolu. Moja córka chodziła przez rok do przedszkola niepublicznego, gdzie była rytmika, angielski, zajęcia z logopedą itp. itd. Wszystko prowadzone przez nauczycielki z przedszkola. Jak to jest, że te same nauczycielki po zmianie pracy - w przedszkolu publicznym - nie mogą (nie chcą, nie potrafią) prowadzić tych zajęć?

Czy do uczenia nawet tego angielskiego w przedszkolu są potrzebne studia lingwistyczne?
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 20:52
      Witam,
      Nie wiem, jak to bywa w przedszkolach,ale zasadniczo jest tak, że płaci się ludziom pensję i mają zakres obowiązków. Wszystko, co wykracza poza zakres ma być ekstra płatne;-P Tym sposobem w firmach, gdzie KP jest przestrzegane, ludziom płaci się za każdą dodatkową robotę. I tylko takich firm szukajcie. Szef też jest kluczowy, bo tak napisze zakres,żeby można było wnioskować o umowy o dzieło, lub zlecenia, lub tak napisze zakres, że nic nie dostaniecie. Trochę obok tematu, a trochę w temacie.
      Pzdr.
      Ing
      • beverly1985 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 20:58
        Prowadzenie rytmiki jest według ciebie poza zakresem pracy nauczycielki?

        W umowie o pracę nie masz wpisanego szczegółowo każdego wykonywanego zadania. Ja np. nie mam wpisanego "porzadkowania szafek"- czyli jak trzeba uporzadkowac szafkę, to mamy zatrudniac do tego agencję zewnętrzną? Nie mam też wpisanego zajmowania się praktykantami- czyli mam im nie pomagać, gdy poproszą?
        • inguszetia_2006 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:07
          beverly1985 napisała:
          W umowie o pracę nie masz wpisanego szczegółowo każdego wykonywanego zadania. J
          > a np. nie mam wpisanego "porzadkowania szafek"- czyli jak trzeba uporzadkowac s
          > zafkę, to mamy zatrudniac do tego agencję zewnętrzną? Nie mam też wpisanego zaj
          > mowania się praktykantami- czyli mam im nie pomagać, gdy poproszą?
          Witam,
          Apropos szafek, to masz pewnie zapisane: utrzymanie porządku na miejscu pracy;-P Lub masz zapis w umowie, że masz wgląd do danych wrażliwych, archiwizujesz je, więc oczywiste, że firma zewnętrzna sprzątać ci w szafkach nie będzie.Takie szafki zamyka się na klucz. Co do rytmiki i angielskiego - nie masz w zakresie, wobec czego prosisz o dopisanie tego do zakresu i wnosisz o podwyżkę. Tak ja to rozumiem. Nie ma pieniędzy na podwyżkę, wiesz o tym, masz w d... prowadzenie takich zajęć. Lub działasz charytatywnie. Twoja wola. Nikt tego nie zabrania.
          Pzdr.
          Ing
          • beverly1985 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:21
            > Apropos szafek, to masz pewnie zapisane: utrzymanie porządku na miejscu pracy;-
            > P Lub masz zapis w umowie, że masz wgląd do danych wrażliwych, archiwizujesz je

            Haha!

            Nie, nikt mi nie wpisywal w zakres obowiazków utrzymywania porządku ani archiwizacji dokumentów. I gdy dostaje jakiekolwiek nowe zadanie nie przyszłoby do głowy za kazdym razem prosic o podwyżkę lub odmawiac jej wykonywania.

            Podpisywałam w swoim zyciu 4 umowy o prace i w zadnej z nich nie było listy zadań. Zazwyczaj było to opisane jako cos w stylu "wykonywanie czynnosci w ramach zarzadzania łańcuchem dostaw" (przyklad, nie zajmuję sie zarządzaniem lancuchem dostaw).
            Tak samo jak nauczycielki mają zapewne wpisane "naukę i opiekę nad dziećmi". Prowadzenie przez nie zajęć z rytmiki i plastyki jest dla mnie tak samo oczywiste jak uczenie liter czy kształtów literopodobnych, czytanie bajek, wychodzenie z dziećmi na dwór czy uczenie ich mycia zębów po posiłku.

            Nikt nie kaze przedkolankom grać na 3 instrumentach i biegle władac 2 językami obcymi. Ale w ramach swoich studiów miały i umuzykalnienie, i zajęcia plastyczne, i jakiś jezyk (czy w całym przedszkolu nie ma jednej nauczycielki, która zna angielski? jesli nie ma, to może wartoby taka zatrudnić?)
            • inguszetia_2006 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:30
              beverly1985 napisała:
              Nie, nikt mi nie wpisywal w zakres obowiazków utrzymywania porządku ani archiwi
              > zacji dokumentów. I gdy dostaje jakiekolwiek nowe zadanie nie przyszłoby do gło
              > wy za kazdym razem prosic o podwyżkę lub odmawiac jej wykonywania.
              Witam,
              W porządku. Podpisałaś taką umowę, twoja sprawa. Ja takich nie podpisuję. O zakresach obowiązków moich pracowników myślałam kilka dni. I tak je napisałam, żeby mieć możliwość wnoszenia o premie, i podwyżki. I żeby to grało ze wszystkim wewnętrznymi zapisami. Udało się. Prawnicy zaopiniowali, zarząd podpisał. Też tak można. Wybacz.
              Pzdr.
              Ing

            • ichi51e Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 08:25
              Moja znajomosc pracy przedszkolanek jest zerowa jednak o nauce jezyka obcego i w ogole nauce mowy przez dzieci cos wiem wiec wypowiem sie.
              Nie wystarczy znac jezyk zeby kogos nauczyc mowic tym jezykiem. Tzn gdyby przedszkolanka byla native speakerem to moze jeszcze byla by taka szansa - wieksza gdyby dzieci byly male.
              Oczywiscie pytaniem jest czego sie rodzice spodziewaja po nauce - czy tego zeby dzieciak sie osluchal wycwiczyl aparat i kiedys w przyszlosciu mowil bez akcentu a nauka przychodzila mu latwiej czy moze tego zeby liczyl wymienial kolory czy spiewal piosenki. Do nauki tego drugiego najczyciel w ogole nie jest potrzebny. Wystarczy telewizor.
            • mondovi Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 22:24
              > Haha!
              >
              > Nie, nikt mi nie wpisywal w zakres obowiazków utrzymywania porządku
              Nie musi być w umowie, to wynika z Kodeku pracy.
        • slonko1335 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:29

          > Prowadzenie rytmiki jest według ciebie poza zakresem pracy nauczycielki?
          zależy jak wygląda lekcja rytmiki w przedszkolu. Na naszej muzyka była grana na żywo, prowadził ją człowiek który ukończył szkołę muzyczną-nie powiesz mi, że każda nauczycielka ma w paluszku grę na pianinie, saksofonie, gitarze i ma lepszy słuch muzyczny od przeciętnego Kowalskiego. Jeżeli muzyka była puszczana z płyty i dzieci tańczyły w kółeczku to jak najbardziej mogę i ja prowadzić ...
          • kubona Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:38
            ale my prowadzimy takie zajęcia przy muzyce z płyty, zabawy kołowe, wprowadzamy piosenki itp. ale na rytmikę, przychodzi pani która gra na pianinie, akordeonie, flecie, i czymś jeszcze. zwykłe poskoki w rytmie muzyki na żywo to o wiele lepsza zabawa.
            tańce w kole, piosenki i ćwiczenia przy muzyce mamy codziennie
            • slonko1335 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 22:31
              Otóż własnie. Ja widzę różnicę, niestety nie wszyscy...
            • ichi51e Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 08:29
              Widzialam takie zajecia z magnetofonu. I dzieci poruszajace sie totalnie za muzyka bo w ogole nie sluszace rytmu - nad nimi stala pani i wrzeszczala nie wyglupiac sie plecy prosto. No to niestety jest strata czasu - lepiej wyslac dziecko na zumbatomic od 3 lat przyjmuja.
            • beverly1985 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 14:33
              > ale my prowadzimy takie zajęcia przy muzyce z płyty, zabawy kołowe, wprowadzamy
              > piosenki itp. ale na rytmikę, przychodzi pani która gra na pianinie, akordeoni
              > e, flecie, i czymś jeszcze. zwykłe poskoki w rytmie muzyki na żywo to o wiele l
              > epsza zabawa.

              nie umiesz grać nawet na cymbałkach, bębenku i flecie prostym? Naprawdę nie ma nic pośrodku, żadnej alternatywy pomiędzy "pląsy w kole z płyty" i "energiczne zajęcia taneczne z panią po szkole muzycznej grającą na 4 instrumentach"?
              • kota_marcowa Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 02:40
                > nie umiesz grać nawet na cymbałkach, bębenku i flecie prostym?

                Raczysz żartować? Ja nie umiem i gwarantuję, że sporo osób też nie umie.

                Naprawdę nie ma
                > nic pośrodku, żadnej alternatywy pomiędzy "pląsy w kole z płyty" i "energiczne
                > zajęcia taneczne z panią po szkole muzycznej grającą na 4 instrumentach"?

                No raczej nie poprowadzi takowych osoba, której słoń na ucho nadepnął, a póki co, przedszkolanka, o i le nie jest właśnie panią od rytmiki, nie ma obowiązku mieć słuchu doskonałego.
                • ichi51e Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 09:01
                  Nie trzeba miec sluchu doskonalego zebyvpoprowadzic rytmike - wiekszosc dzieci ma naturalne wyczucie rytmu wiec szybko zalapia obco chodzi. Po prostu trzeba sie chciec do tego przygotowac - chociazby ogladajac teletubisie jak sie wlasnych pomyslow nie ma. Samym yt moge ci taka rytmike ulozyc ze ci kapcie spadna.
          • lafiorka2 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 14:45
            nooo w poprzednim przedszkolu mojego dziecka muzyka tez była"na żywo".Tyle że z organów leciała i babka czasem coś tam wtrąciła na klawiszach...
            Płąciłam kase za to,że dzieci cały rok spiewały durnowato,jak potłuczone jak maja na imię.Jak by się nie znały?!uncertain
            • azjaodkuchni Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 17:03
              Jestem pod wrażeniem organów w przedszkolu pl.wikipedia.org/wiki/Organy oraz wysokiego poziomu w angielskiej szkole. Do tej pory moje obserwacje dowodziły czegoś innego, ale może Anglicy już nie chce mieć dziesiątek studentów z Chin w Oxford i może chcą zrobić wszystko by dzieci angielskie, które trafiają do byłej kolonii mogły wejść bez problemu w singapurski system i nie były przysłowie 100 lat za Azjatami ,którzy rozumieją, że pląsanie do muzyki nowoczesnej nie wystarczy.
              Może jestem nieskompilowana, ale w moim domu nie słucha się " Zasiali górale i "Szła dzieweczka". Dziecko zna i pamięta te utwory z przedszkola, ba nawet zatańczyć kujawiaka potrafi i ma co pokazać chińskim koleżankom. Jako emigracyjnej byłoby mi po prostu przykro gdyby na pytanie : A macie jakieś tańce ludowe? Moje dziecko powiedziało nie wiem lub zatańczyło Gangam style, bo nigdy się z tym nie zetknęło...
              Owszem mogę sama w domu uczyć przedszkolaka muzyki,plastyki,anielskiego i wietrzyć kilka godzin dziennie tylko wtedy po co przedszkole?
              • hanalui Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 17:39
                azjaodkuchni napisała:

                > Może jestem nieskompilowana, ale w moim domu nie słucha się " Zasiali górale i
                > "Szła dzieweczka". Dziecko zna i pamięta te utwory z przedszkola, ba nawet zata
                > ńczyć kujawiaka potrafi i ma co pokazać chińskim koleżankom. Jako emigracyjnej
                > byłoby mi po prostu przykro gdyby na pytanie : A macie jakieś tańce ludowe? Mo
                > je dziecko powiedziało nie wiem lub zatańczyło Gangam style, bo nigdy się z tym
                > nie zetknęło...
                > Owszem mogę sama w domu uczyć przedszkolaka muzyki,plastyki,anielskiego i wietr
                > zyć kilka godzin dziennie tylko wtedy po co przedszkole?

                No wlasnie chyba nie przedszkole tylko dodatkowe zajęcia rytmiki prowadzone w przedszkolu uczą tego. Jak ktoś nie zapłacił za owe to zero kujawiaczkow wink, nieprawdaz?
                Tego o czym mówisz przedszkole, co wynika z postow, nie uczy bo trzeba do tego superhiper wykształcenia, metodologii a zwykła przedszkolanka....tak tak, niestety nie potrafii.
                Tez jestem ciekawa po co więc 5 letnie studia w takim razie, czym się przez 5 lat zajmują ludzie na tych studiach.
                W podstawówce przygotowaniem tańców na przedstawienia zajmowała się muzyczką do spoly z wfistka i pania od polskiego, nie wiem czy miały jakieś dodatkowe specjalizacje, ale z tego wątku wynika ze niedługo by zupę dziecku podać w przedszkolu czy do WC zaprowadzić trzeba będzie mieć dodatkowe szkolenia i kursy pokonczone bo inaczej nie da rady smile
      • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 12:19
        Zgadzam się z tym co napisałaś, ale idąc tym tokiem rozumowania, przecież coś do obowiązków tych nauczycielek należy. Nie pracują w przechowalni tylko w przedszkolu.
      • princess_yo_yo Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 16:21
        ty tak na serio?
        jestem prawnikiem, w zyciu by nie przyszlo do glowy cos takiego, moze jak sie ma totalnie nierozwojowe prace to wtedy da sie wyszczegolnic pelny zakres obowiazkow ale w przypadku specjalisty? albo pracownika wyzszego szczebla? to jakis absurd.
    • stacie_o Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:10
      No nie wiem... zwłaszcza czy te kilkanaście godzin studium języka angielskiego wystarczy, żeby uczyć.
      Moje wypisałam swego czasu angielskiego, po tym jak okazało się że pani nie jest po filologii, a dziecko wraca z koszmarnym wedż[E]tejbles i łolk[ED].
      • black.joanna Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:31
        Popieram. Nie chcę, żeby angielskiego uczyły panie bez kwalifikacji. Później dzieci mają złe nawyki
        • beverly1985 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:41
          sama w ogóle uważam, ze angielski w przedszkolu prowadzony przez nie-nativa jest bez sensu. Czy prowadzi nauczycielka, czy ktos po filologii- tak samo źle.
          • maja.london888 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 21:51
            Popieram. Dlatego angielski w przedszkolu jest zbędny (dodatkowy czy nie). Kolorów, nazw zwierząt, liczenia i całej podstawy dziecko szybciej i lepiej nauczy się w szkole. Natomiast jeśli w przedszkolu jest native i rozmawia z dziećmi wyłącznie po angielsku, to jest to bardzo pożyteczne i mądre.
    • pepitka_cb Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 19.09.13, 23:20
      "Za moich czasów" na egzaminach wstępnych do studium nauczycielskiego (wówczas to wystarczało do bycia nauczycielem przedszkolnym) sprawdzano m. in. słuch muzyczny, nie jestem pewna, ale chyba były też elementy grania na pianinie/flecie?
      Moja siostra uczyła się w takim studium, miała m.in. naukę gry na pianinie, rytmikę itp.
      Ja sama pamiętam, że gdy chodziłam do przedszkola to pani :przedszkolanka" prowadziła z nami zajęcia rytmiczne, muzyczne, taneczne, grając na pianinie.
      IMO tego typu zajęcia powinny być prowadzone przez nauczycielki przedszkola. Język obcy - moim zdaniem w ogóle jest w przedszkolu zbędny.
      • slonko1335 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 07:55
        > Ja sama pamiętam, że gdy chodziłam do przedszkola to pani :przedszkolanka" prow
        > adziła z nami zajęcia rytmiczne, muzyczne, taneczne, grając na pianinie.
        > IMO tego typu zajęcia powinny być prowadzone przez nauczycielki przedszkola
        no bo tak powinno być. I to "za moich czasów" było fajne. Nie słyszałam żeby obecnie na pedagogice nauka gry była albo badanie słuchu muzycznego ale może jest a nauczycielki się nie przyznają?
        • magi104 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 08:05
          Sprawdzanie słuchu muzycznego i nauka gry na instrumencie funkcjonuje wciąż na pedagogice w toku kształcenia w kolegium nauczycielskim. Niestety, już niedługo, ponieważ kolegia są właśnie wygaszane.
          Ja takie kolegium właśnie skończyłam, poza tym mam kwalifikacje do uczenia angielskiego w przedszkolach, a także kilkunastoletnie doświadczenie w prowadzeniu tego typu zajęć. I jakoś nie umiem znaleźć etatu w przedszkolu publicznym sad Ale też nie szukam zbyt intensywnie, skoro prowadząc sam angielski, zarabiam więcej.
          • burina Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 08:37
            'Nie umiem' czy 'nie mogę'? Skoro ju o kompetencjach językowych rozmawiamy...
          • slonko1335 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 08:58
            > Sprawdzanie słuchu muzycznego i nauka gry na instrumencie funkcjonuje wciąż na
            > pedagogice w toku kształcenia w kolegium nauczycielskim. Niestety, już niedługo
            > , ponieważ kolegia są właśnie wygaszane.
            ale są jeszcze jakieś inne studia/studium które trzeba ukończyć aby można było być nauczycielem przedszkolu? takie gdzie nauki gry na instrumencie nie ma? bo mam jakieś znajome po pedagogikach i nigdy na żadnym instrumencie nie grały....

            A
            > le też nie szukam zbyt intensywnie, skoro prowadząc sam angielski, zarabiam wię
            > cej.
            no i tutaj jest pewnie problem...nie dziwie się-też bym nie szukaławink
            • magi104 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 13:03
              slonko1335 napisała:

              > ale są jeszcze jakieś inne studia/studium które trzeba ukończyć aby można było
              > być nauczycielem przedszkolu? takie gdzie nauki gry na instrumencie nie ma? bo
              > mam jakieś znajome po pedagogikach i nigdy na żadnym instrumencie nie grały....

              W toku nauczania akademickiego i na różnych "szkółkach" wyższych, gdzie jest pedagogika, faktycznie nie ma gry na instrumencie. To gwarantowały tylko kolegia. No ale ktoś postanowił, że nie są potrzebne.... Nic to, że w najlepszy sposób kształcą nauczycieli sad
              Z drugiej strony, mając to "kolegialne" przygotowanie do prowadzenia zajęć muzycznych, wiem, że rytmiki jako takiej nie byłabym w stanie poprowadzić. Do tego są potrzebne już szczególne kwalifikacje.
            • ga-ti Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 22:49
              A no właśnie!
              Nie wiem, jak na studiach magisterskich, ale na podyplomowych z pedagogiki przedszkolnej nikt nikomu słuchu nie sprawdza. Na przedmiocie z muzyki (fachowej nazwy nie znam) studenci uczyli się gamy C-dur, podstawowych wartości nut, wyklaskiwania rytmu, zabaw z muzyką, układania opowiadań z wykorzystaniem wydających różne odgłosy przedmiotów. Podstawa podstawy, aż wstyd, że takich rzeczy trzeba uczyć osoby bądź co bądź, ale z tytułem magistra kierunku pedagogicznego (po innym na podyplomówkę nie przyjmują).

              Moja córka ma rytmikę z panią po studiach muzycznych, która gra na pianinie, uczy dzieciaki gry na różnych instrumentach, uczy ich śpiewać i tańczyć i naprawdę zajęcia są super, urozmaicone, ciekawe, często zaskakujące, a pani z ogromną pasją.
              Ale zgadzam się, że czasem płaci się za coś, co spokojnie dzieciaki powinny robić w ramach codziennych zajęć ze swoją panią (i często robią, ale to tak ładnie wygląda, gdy w ofercie jest rytmika wink ).
    • ziarenko-piasku Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 08:24
      O ile na rytmikę chodzą zawsze wszystkie dzieci o tyle na angielski i inne dodatkowe zajęcia nie, więc gdybym prowadziła angielski, na które z reguły chodzi 1/2 grupy (tak średno, bo w maluszkach pojedyncze dzieci, a im starsze tym więcej), to co w tym czasie miałabym zrobić z resztą. Założmy, ze jest poniedziałek - moje godziny pracy w tym dniu to 7.30 - 11.30, angielski wypada o 10 - biorę grupę na angieski (odrębna sala), a z resztą kto zostaje?
      A jeśli byście chciały angielski o 11.30 do 12, czyli akurat do obiadu, to już się wiąże z nadgodzinami, czyli trzeba płacić tongue_out

      A druga strona jest taka - znam angielski, i nawet pogłabym te dzieci pouczyć, ale nie sądzę by był to dobry pomysł, bo nie jestem tak dobra, jak osoby po anglistyce czy z innymi certyfikatami.

      Odnośnie rytmiki - też ok, ale ja nie umiem grać na pianinie, ani innym klawiszowym - a rytmika przy żywej muzyce, to co innego aniżeli śpiewani przy płycie cd smile
      Więc owszem, tańczymy, śpiewamy, nawet przygotowuję dzieci do różnych konkursów, festiwali taneczno-muzycznych, ale nie ukrywam, ze z pomocą pani od rytmiki właśnie smile

      Gimnastykę korekcyjną mogłabym poprowadzić też, ale co z dziećmi, które na nią nie pójdą - czyli pytanie się powtarza smile

      Karate odpada tongue_out

      Logopedia - tak, bo mam ją w papierach tongue_out (ale znów kiedy? )

      Zajęcia reedukacyjne - jak najbardziej, ale wiadomo, kiedy i co z resztą dzieci, a wiadomo takowe w maleńkich grupach smile

      Zajęcia sportowe - j.w

      A co do nauczycielek, które prowadzą wszystko w przedszkolach prywatnych - zauważ, ze one tam pracują dwa razy dłużej, są tak naprawdę od wszystkiego, od nauczania we wszystkich aspektach, sprzątania-bo jak jest jedna woźna na przedszkole to super, a co mówić w każdej sali, tak więc mają więcje czasu. A poza tym one robią tam, to co im każe właściciel, dyrektor przedszkola, więc są trochę na innych zasadach. Często mają tylko licencjat, więc i przygotowanie marne, a jednak muszą improwizować i być od wszystkiego tongue_out
    • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 12:17
      A mnie zastanawia po co nauczycielki w przedszkolu kończyły studia; 5 lat na magisterskich, potem często jeszcze jakieś uzupełniające, staż trzeba odbębnić więc kilka długich lat mija, a potem one przychodzą do pracy i nie potrafią nic tylko rozdają malowanki. Wiem, upraszczam w znacznym stopniu ale niestety większość do tego się sprowadza.

      Rodzice zapisują dzieci na kółko plastyczne bo magister pedagogiki nie potrafi zorganizować wystarczająco interesujących zajęć plastycznych.
      Rodzice zapisują na tańce/rytmikę bo panie nauczycielki nie mają wystarczających kompetencji, żeby pokazać dzieciakom kilka pląsów czy przeprowadzić ciekawą gimnastykę.
      Rodzice zapisują na angielski bo panie nie potrafią nauczyć dzieci wymieniać kolorów albo liczyć do dziesięciu, a nie oszukujmy się przedszkolne zajęcia z języka do tego się sprowadzają nawet jeśli prowadzi je filolog- bo chodzi głównie o zabawę i jako takie osłuchanie z innym językiem.

      Podsumowując przedszkole bez zajęć dodatkowych to zwykła przechowania. Panie nauczycielki-przedszkolanki nie mają zbyt dużych kompetencji. Ja rozumiem, że pedagogika to najprostszy kierunek studiów i trafiają na niego osoby które po prostu chcą skończyć studia, ale dlaczego potem idą do pracy do przedszkola, skoro nie mają żadnych predyspozycji??
      • araceli Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 13:28
        zolzazocha napisała:
        > Rodzice zapisują na tańce/rytmikę bo panie nauczycielki nie mają wystarczającyc
        > h kompetencji, żeby pokazać dzieciakom kilka pląsów czy przeprowadzić ciekawą g
        > imnastykę.

        Jak się nie widzi różnicy między rytmiką a 'pląsami' to się potem człowiek dziwi wink
        • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 13:56
          Nie widzę i się dziwię. Dobrze wiem, że dzieci w przedszkolu nie uczą się nic nadzwyczajnego. Dla "zwykłej" przedszkolanki nie powinno być kłopotu z nauczeniem dzieci poruszania się w rytm muzyki, klaskania do rytmu czy podskakiwania. Bez przesady. Po tej przedszkolnej rytmice, czy po przedszkolnym angielskim dziecko nie wystartuje w olimpiadzie więc moim zdaniem nauczycielka przedszkola która twierdzi, że nie jest w stanie takich zajęć odpowiednio przeprowadzić obraża samą siebie. I z pewnością nie zasługuje na tytuł nauczycielki...
          • hanalui Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 18:02
            zolzazocha napisała:

            > Dobrze wiem, że dzieci w przedszkolu nie uczą się nic n
            > adzwyczajnego. Dla "zwykłej" przedszkolanki nie powinno być kłopotu z nauczenie
            > m dzieci poruszania się w rytm muzyki, klaskania do rytmu czy podskakiwania. Be
            > z przesady.

            Ja pamietam swoją przedszkolna rytmike. Uczulismy się "Zasiali górale" i machanie w kolku nozkami to w jedyna to w druga stronę, "Krakowiaczek jeden" i plasanie do rytmu, "Stary niedzwiedz" i następne plasy w kolku oraz "Mam chusteczke", wiadomo, udawanie w rytm muzyki drzewek szumiacych, rosnacych grzybkow, fruwajacych ptaszkow i to by było na tyle. Może się od tamtych czasów coś zmieniło ale ja po tej całej rytmice niczego nie wyniosłam, żadnego tańczenia na dyskotece w latach późniejszych nie potrafiłam, ba czułam się jak słoń w składzie porcelany co niczego nie potrafi. No wiem ze może to być osobnicze i za akurat ja taka tempota byłam. Tylko ze podobnie miali koledzy chodzący ze mną do przedszkola i podstawówki oraz rodzeństwo. Żeby się nauczyć wiecej, poczucia rytmu, tańczenia trzeba było się zapisywać na naukę tańca.
            Moje dziecko w tutejszym przedszkolu nie ma żadnej rytmiki, albo czegoś co by się tak zwalo. Przedszkolaki albo maja albo i nie 2-3 letnie przygotowanie i nie mam pojęcia co robią ale wystarczy mojemu dzieciakowi włączyć muzykę MTV a mam w domu Travolte z "Gorączki sobotniej nocy" i raczej nie jest to osobnicze bo tyle samo potrafią dzieci znajomych chodzące do tego samego przedszkola
      • ziarenko-piasku Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 14:00
        zolzazocha napisała:

        > A mnie zastanawia po co nauczycielki w przedszkolu kończyły studia; 5 lat na ma
        > gisterskich, potem często jeszcze jakieś uzupełniające, staż trzeba odbębnić wi
        > ęc kilka długich lat mija, a potem one przychodzą do pracy i nie potrafią nic t
        > ylko rozdają malowanki. Wiem, upraszczam w znacznym stopniu ale niestety większ
        > ość do tego się sprowadza.

        Tak...upraszczasz, więc już zamilcz!
        • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 17:32
          może i upraszczam, ale ciekawych zajęć plastycznych, ruchowych czy muzycznych nie potrafią przeprowadzić jak widać, więc coś w tym jest...
          • ziarenko-piasku Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 19:05
            zolzazocha napisała:

            > może i upraszczam, ale ciekawych zajęć plastycznych, ruchowych czy muzycznych n
            > ie potrafią przeprowadzić jak widać, więc coś w tym jest...

            No to po raz kolejny powtarzam, nie upraszczaj i nie generalizuj, bo mnie obrażasz!!!!
            • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 21:17
              Moja droga, źle mnie zrozumiałaś; moim celem nie jest obrazić Ciebie czy jakąkolwiek inną przedszkolankę. Po prostu uważam, że nauczycielki w przedszkolu same wystawiają sobie świadectwo twierdząc, że potrzeba dodatkowych zajęć z profesjonalistą. To nie ja twierdzę, że przedszkolanką brakuje wiedzy czy umiejętności tylko one same twierdząc, że poprowadzenie pewnych prostych zajęć z dziećmi 3, 4 czy 5-cio letnimi przerasta ich kompetencje.
              p.s. myślę, że jeśli wiedziałabyś, że jesteś świetnym nauczycielem i dzieciaki ZAWSZE są zachwycone podczas twoich zajęć nie brałabyś moich słów do siebie, a jeśli masz coś za uszami to już nie mój problem...
              • kota_marcowa Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 02:47
                To nie ja twierdzę, że przedszkolanką brakuje wiedzy czy umiejętności

                No przedszkolankom pewnie nie, przedszkolanką to nie wiemtongue_out Wiem za to, że na pewno brakuje tobie, zwłaszcza z ortografii, więc kup słownik i się nie kompromitujtongue_out
            • princess_yo_yo Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 16:29
              no to napisz prosze jakie umiejetnosci I zajecia powinna potrafic przedszkolanka po 5 latach studiow. chetnie sie dowiem I poszerze wiedze w tym temacie.
      • mabingo Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 20:29
        zolzazocha napisała:

        > A mnie zastanawia po co nauczycielki w przedszkolu kończyły studia; 5 lat na ma
        > gisterskich, potem często jeszcze jakieś uzupełniające, staż trzeba odbębnić wi
        > ęc kilka długich lat mija, a potem one przychodzą do pracy i nie potrafią nic t
        > ylko rozdają malowanki. Wiem, upraszczam w znacznym stopniu ale niestety większ
        > ość do tego się sprowadza.
        >
        >

        > Podsumowując przedszkole bez zajęć dodatkowych to zwykła przechowania. Panie na
        > uczycielki-przedszkolanki nie mają zbyt dużych kompetencji. Ja rozumiem, że ped
        > agogika to najprostszy kierunek studiów i trafiają na niego osoby które po pros
        > tu chcą skończyć studia, ale dlaczego potem idą do pracy do przedszkola, skoro
        > nie mają żadnych predyspozycji??

        Ale głupoty....
        A podstawę programową zna? To niech sobie poczyta a potem się wypowiada na temat: co robią przedszkolanki? Co ciekawe: najwięcej do powiedzenia o pracy nauczycieli mają ci, którzy nie mają o niej zielonego pojęcia. Ale wymądrzają się, jakby wszystkie rozumy pozjadali.
        • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 21:27
          > Ale głupoty....
          > A podstawę programową zna? To niech sobie poczyta a potem się wypowiada na tema
          > t: co robią przedszkolanki? Co ciekawe: najwięcej do powiedzenia o pracy nauczy
          > cieli mają ci, którzy nie mają o niej zielonego pojęcia. Ale wymądrzają się, ja
          > kby wszystkie rozumy pozjadali.

          Zdziwiłabyś się gdybyś znała prawdę, ale pracę przedszkolanek obserwuję naprawdę z bardzo bliska.
          Ja po prostu uważam, że dobra przedszkolanka, właściwa osoba na tym stanowisku nie miałaby problemu z poprowadzeniem ciekawych zajęć zamiast wysyłać dzieci na te zajęcia dodatkowe. Są takie nauczycielki w przedszkolu, ale dlaczego jest ich tak mało?
          • kota_marcowa Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 02:49
            > Zdziwiłabyś się gdybyś znała prawdę, ale pracę przedszkolanek obserwuję naprawd
            > ę z bardzo bliska.

            Sprzątasz w jakimś przedszkolu? tongue_out
    • incubus_1 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 17:58
      Generalnie do nauczania języków obcych powinno się mieć wiedzę, kompetencje i uprawnienia. A przede wszystkim znajomość języka obcego. Chcesz wymagać od wszystkich nauczycielek w przedszkolu, żeby znały angielski?

      Czy panie w tym przedszkolu niepublicznym miały kończyły logopedię?
      • maja.london888 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 20:11
        Nie wiem co kończyły. W obecnym publicznym pani wychowawczyni jest po kursie logopedycznym, a zajęć z logopedii nie prowadzi, dlaczego?
        • ziarenko-piasku Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 20:34
          A zapłacisz jej za to? W końcu będizie te zajęcia prowadzić poza godzinami wychowawczymi, prawda. Bo chyba zdajesz sobie sprawę, ze zajęcia logopedyczne sa pojedynczo, ew, w parach tongue_out
        • moofka Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 21:42
          maja.london888 napisała:

          > Nie wiem co kończyły. W obecnym publicznym pani wychowawczyni jest po kursie lo
          > gopedycznym, a zajęć z logopedii nie prowadzi, dlaczego?

          na kursie to ucza tipsy zakladac
          logopedia to interdyscyplinarna nauka
          nielatwe - co najmniej 2 letnie studia podyplomowe i setki godzin praktyk
          a sama terapia - indywidualna żmudna praca dziecka rodzica i logopedy
          chyba ze masz na mysli gimnastyke jezyczka, ktora pani moze robic z grupa po sniadaniu
          • maja.london888 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 22:38
            Tak się składa, że ta pani sama mi o tym powiedziała, jak również to, że gdyby były zajęcia dodatkowe z logopedii to mogłaby je prowadzić. Więc kurs (na potrzeby przedszkola, a nie medycyny) chyba wystarczy?
      • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 20.09.13, 21:40
        >Chcesz wymagać od wszystkich nauczycielek w przedszkolu, żeby znały angielski?

        To może zacznijmy od tego jakich umiejętności można wymagać od przedszkolanki, bo jak widać wyższe wykształcenie to nie wszystko. Czy można wymagać czegokolwiek oprócz tego, że pilnują dzieci?
      • przeciwcialo Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 14:12
        O żesz! Czego to uczą się przedszkolaki ze osoba po lektoracie na studiach tego nie potrafi?
        Pleciecie o akcentach- nawet nativseakerzy mają różne akcenty nie mówiąc o filologach kształconych w Polsce.
        • ichi51e Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 14:28
          Chodzi o ochydny polski akcent i wedzejtelbus
    • mabingo język obcy 20.09.13, 20:34
      Do nauczania jakiegokolwiek języka obcego trzeba znać jego metodykę. Tak samo zresztą jak do nauczania jakiegokolwiek przedmiotu. Nawet do głupiego wierszyka, piosenki czy szlaczków wypadałoby znać metodykę.
      zołzazocha! oprócz podstawy programowej zapoznaj się jeszcze z pojęciem "metodyka" to może cos do ciebie dotrze. Bo na razie to takie farmazony walisz, że aż ciężko czytac.
      • zolzazocha Re: język obcy 20.09.13, 21:34

        > zołzazocha! oprócz podstawy programowej zapoznaj się jeszcze z pojęciem "metody
        > ka" to może cos do ciebie dotrze.

        Błagam... idąc tym tropem to do nauczenia dziecka picia z kupka też trzeba znać metodykę, do nauczenia dziecka jakiejkolwiek czynności trzeba znać metodykę... ciekawe jak radzą sobie matki na całym świecie, które tej metodyki nie znają? Nie róbmy z rysowania szlaczków wyczynu na miarę Nobla smile
        Ale niech będzie, nauczycielka musi znać metodykę, ale myślę, że tego właśnie się uczy na długich studiach i mam nadzieję, że nie tylko tego. Mam nadzieję, że uczą również jak praktycznie poprowadzić zajęcia umuzykalniające, plastyczne itp. Dlatego dziwię się, że przedszkolanki same mówią, że proste zajęcia z małymi dziećmi przerastają ich kompetencje. Chyba właśnie po to same się uczyły w tym kierunku aby być w stanie dziecko nauczyć czegoś więcej niż rysowanie szlaczków i powtarzanie krótkich wierszyków smile
        • mabingo Re: język obcy 20.09.13, 21:46
          Więc moze pochwalisz się wiedzą na temat: jak wprowadzać rysowanie szlaków? Skoro to jest takie proste wg ciebie to proszę:
          A potem napisz jak się wprowadza krótki wierszyk. Przez powtarzanie/ klepanie?
          • kota_marcowa Re: język obcy 21.09.13, 02:52
            mabingo napisał:

            > Więc moze pochwalisz się wiedzą na temat: jak wprowadzać rysowanie szlaków? Sko
            > ro to jest takie proste wg ciebie to proszę

            No i koniecznie, jak nauczyć dziecko pić z kupka? big_grin
            • azjaodkuchni Re: język obcy 21.09.13, 04:15
              Przedszkolanka powinna wszystko teraz wątek o muzyce i angielskim za kilka dni będzie o plastyce i teatrze i zajęciach logopedycznych. Wszystko powinny załatwić panie pracujące z grupą a do tego ogarnąć 30 dzieciaków, taktować każde indywidualnie i wyjść na długi spacer codziennie.
              Przedszkolanka człowiek orkiestra normalnie....
              tylko jakoś nikomu nie przeszkadza, że nawet znane firmy zatrudniające informatyków do konkretnych robót zatrudniają specjalistów z zewnątrz. Specjalistów współpracujących ze stałymi pracownikami.Trudno by firma x miała specjalistów z każdej działki informatyki, a przedszkole też nie musi mieć od plastyki , muzyki , teatru, lingwisty i księdza na etacie. Owszem pewnie panie dadzą to radę zrobić, ale poziom tych zajęć nie zawsze będzie wysoki. Dom buduje się od fundamentów, a edukacja zaczyna się w przedszkolu. Braków, błędy i złe nawyki będą się ciągnęły za dzieckiem bardzo długo.

              Dawno temu moje dziecko chodziło do polskiego przedszkola. Miejsce było bardzo przyjazne a panie oddane dzieciom .Nauczycielka mojego dziecka nigdy z nimi nie śpiewała nie grała cymbałkach, flecie ani na niczym innym, ale robiła takie cuda plastyczne, że ciągle pytałam ją o pomysły. Kiedyś uszyła 30 torebek ze starych prześcieradeł z jakiejś tasiemki zrobiła uszy dzieciaki ozdabiały je same. Moje dziecko ma ją do dziś, do ponad 6 lat trzyma w niej małe pluszaki. Gdyby na rytmikę nie było pani dochodzącej moje dziecko po prostu by jej nie miało.
              • mamameg Re: język obcy 21.09.13, 09:21
                Mam drugie dziecko w przedszkolu i podpisuję się pod tym- obydwa przedszkola i różne nauczycielki przedszkolne są rewelacyjne a przedszkole nie jest przechowalnią. Dzieci robią mnóstwo prac plastycznych różnymi technikami, mają różne ciekawe zabawy ruchowe w grupie, uczą się wierszy i piosenek, chodzą na spacery, panie są dla dzieci jak mamy ale nie wszystkie mają słuch muzyczny i nie wszystkie znają angielski.
                • zolzazocha Re: język obcy 21.09.13, 14:51
                  > Mam drugie dziecko w przedszkolu i podpisuję się pod tym- obydwa przedszkola i
                  > różne nauczycielki przedszkolne są rewelacyjne a przedszkole nie jest przechowa
                  > lnią. Dzieci robią mnóstwo prac plastycznych różnymi technikami, mają różne cie
                  > kawe zabawy ruchowe w grupie, uczą się wierszy i piosenek

                  A wyobrażasz sobie przedszkole w którym panie nie są w stanie przeprowadzić CIEKAWYCH zajęć plastycznych, zabaw ruchowych itp.? Kiepsko by to wyglądało... Ja nie twierdzę, że tak jest, to same przedszkolanki twierdzą, że nie są w stanie poprowadzić ciekawych zajęć.... Ja twierdzę tylko tyle, że powinny potrafić, do czegoś je wybrany zawód zobowiązuje i wiem, że niektóre faktycznie to potrafią i robią. A te, które nie, może się jednak pomyliły wybierają zawód??
                  Przecież gdyby w dzisiejszych czasach jakaś księgowa powiedziała, że umie świetnie liczyć, zna doskonale swój zawód ale za nic w świecie nie nauczy się obsługi komputera, bo ktoś inny może to robić, to myślisz, że pracodawca by ją trzymał? Nie, albo nauczy się obsługi komputera albo zatrudnią na jej miejsce kogoś innego. To samo się tyczy przedszkolanek. Każdy z nas musi poszerzać swoje kompetencje w ramach wykonywanego zawodu. A nawet jeśli któraś nie ma słuchu muzycznego to w przedszkolu nikt nie wymaga od niej aby przygotowywała dzieci do występów operowych, tylko nauczyła poruszania się w takt PROSTYCH rytmów. To jest przedszkole!!
              • zolzazocha Re: język obcy 21.09.13, 14:42
                > Przedszkolanka powinna wszystko teraz wątek o muzyce i angielskim za kilka dni
                > będzie o plastyce i teatrze i zajęciach logopedycznych.
                > Przedszkolanka człowiek orkiestra normalnie....
                Owszem pewnie panie dadzą to radę zrob
                > ić, ale poziom tych zajęć nie zawsze będzie wysoki.

                Niezbyt wysoki poziom tych zajęć mógłby być gdyby te zajęcia prowadziła pani intendentka albo pan woźny. Osoba z wyższym wykształceniem pedagogicznym, dodatkowo po stażu moim zdaniem powinna powinna potrafić poprowadzić proste zajęcia dla dzieci 3-5 letnich na odpowiednim poziomie. W przeciwnym razie po co jej to wykształcenie skoro i tak nie daje jej kompetencji do wykonywania zawodu? Przecież nie każdy może pracować na tym stanowisku, prawda? To nie są przypadkowe osoby, a przynajmniej nie powinny być...
                • ichi51e Re: język obcy 21.09.13, 14:56
                  Sa matki ktore nie posylaja do przedszkola - czasem to sa bardzo proste osoby - czy ich dzieci znacznie odstaja od przedszkolakow? A cos mi sie wydaje ze one nieodwalaja podstawy programowej...
                • azjaodkuchni Re: język obcy 21.09.13, 15:01
                  A wiesz jak ciężko jest wyplenić błędy nabyte w przedszkolu? Gdy pani nauczy kiepskiej wymowy angielskich słów. Kiedyś czytałam w singapurskim times, że dzieci których rodzice próbują mówić po angielsku, a nie są w tym super biegli ( większość nie jest bo to jest język narzucony tu sztucznie) mają gorsze wyniki z angielskiego niż dzieci które szły do szkoły bez znajomości angielskiego ... Mój osobisty domowy przykład to potwierdza.
                  Gdyby przedszkolanka miała źle prowadzić zajęcia to lepiej niech ich nie będzie. Każda nauczyciela nie musi być specjalistką od muzyki, plastyki, sportu katechezy i teatru jednocześnie. Niech będzie dobra w jednym.
                  W naszym przedszkolu dawno temu w grupie mojego dziecka była jedna pani odjechana sportowo, druga plastyczna, w grupie niższej była pani od teatru a na rytmikę, angielski i taniec przychodziły panie z zewnątrz na godziny. Można być świetnym nauczycielem nie będąc muzykiem jednocześnie. Wiesz mi, że widziałam wielu.
                  --
                  azjaodkuchni.blogspot.sg/
              • przeciwcialo Re: język obcy 22.09.13, 14:08
                Jedna panima talent plastyczny i mogłaby wyjść z tym poza grupę, inna gra na gitarze i pięknie śpiewa i tez mogłaby to wykorzystac.
            • zolzazocha Re: język obcy 21.09.13, 08:43
              > No i koniecznie, jak nauczyć dziecko pić z kupka? big_grin

              Widzę, że konkretnych argumentów Ci brakuje smile
              • kota_marcowa Re: język obcy 21.09.13, 14:51
                Nie, ale śmieszy mnie podważanie czyichś kompetencji dydaktycznych i wykształcenia, przez kogoś kto sadzi takie bykitongue_out
          • przeciwcialo Re: język obcy 22.09.13, 13:42
            Kurcze, bez żadnej metodyki nauczylam dzieci mnóstwa rzeczy- wierszykow, piosenek, gier, zabaw, słówek i całych zdań w języku obcym.
    • attiya Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 07:08
      żeby uczyć angielskiego trzeba mieć odpowiednie certyfikaty, żeby uczyć rytmiki trzeba mieć skończony kierunek rytmika na studiach muzycznych - naprawdę myślisz, że każdy nauczyciel z przedszkola ma jednocześnie drugi kierunek i jest to akurat albo szkoła muzyczna albo perfekcyjnie opanowany angielski i odpowiedni certyfikat?
      widzę, że "eksperci" z men dobrze już niektórym w głowie namieszali swoimi głupimi wypowiedziami
      • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 08:42
        > żeby uczyć angielskiego trzeba mieć odpowiednie certyfikaty, żeby uczyć rytmiki
        > trzeba mieć skończony kierunek rytmika na studiach muzycznych - naprawdę myśli
        > sz, że każdy nauczyciel z przedszkola ma jednocześnie drugi kierunek i jest to
        > akurat albo szkoła muzyczna albo perfekcyjnie opanowany angielski i odpowiedni
        > certyfikat?
        A ja uważam, że żeby nauczyć dziecko w przedszkolu kilku słów lub piosenki w obcym języku nie trzeba mieć certyfikatu- mówimy tu o kilkulatkach. Nie wmawiaj mi, że przedszkolaki uczą się czegoś więcej podczas tych zajęć.
    • 77kunda Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 08:47
      Każdy nauczyciel w przedszkolu musi zrealizować podstawę programową bo z tego jest rozliczany, iść z dziećmi na spacer i jeszcze dać im czas na zabawę dowolną. Dzieci w przedszkolu rysują uczą się piosenek, tańczą ale są to zajęcia dla 25 dzieci. A zajęcia dodatkowe są dla dzieci już zainteresowanych bo nawet nie wiem jak ciekawe zajęcia nie zainteresują całej grupy przez dłuższy czas. Ponadto są zajęcia które można prowadzić tylko indywidualnie czy w malutkich grupach no logopedia czy reedukacja i co wtedy z resztą dzieci. I tak naprawdę to nikt nie lubi mieć nadgodzin za darmo bez możliwości ich odbioru.
      • zolzazocha Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 14:35
        > Każdy nauczyciel w przedszkolu musi zrealizować podstawę programową bo z tego j
        > est rozliczany, iść z dziećmi na spacer i jeszcze dać im czas na zabawę dowolną
        > . Dzieci w przedszkolu rysują uczą się piosenek, tańczą
        Właśnie do tego zmierzam; dobrze przygotowany nauczyciel jest w stanie przeprowadzić te wszystkie zajęcia ciekawie. Przedszkolanka która jest właściwą osobą na właściwym miejscu potrafi zorganizować fajne zajęcia plastyczne dla 25 osób (tyle samo dzieci chodzi na zajęcia dodatkowo płatne, tyle że na nich jest teoretycznie jeszcze trudniej ponieważ dzieci są w różnym wieku). Dobrze przygotowana przedszkolanka potrafi również przeprowadzić ciekawe zajęcia muzyczne dla kilkulatków, więc może ta dodatkowa rytmika czy tańce faktycznie jest zbędna skoro to wszystko robi się na zajęciach? Przecież dzieciaki w przedszkolu nie uczą się na zajęciach dodatkowych niesamowitych rzeczy do przekazania których trzeba mieć doktorat, na dobrą sprawę robią to samo co mogłyby (albo nawet i robią) ze swoimi nauczycielkami.

        Do tego właśnie zmierzam, że te same zajęcia i tak powinny być prowadzone zgodnie z podstawą programową. Krytykuję nauczycielki które twierdzą, że one nie mogą tego robić bo nie są do tego odpowiednio przygotowane. A do czego w takim razie są? Do rozdawania malowanek? Jak widać niektóre z Was twierdzą, że doskonale wywiązują się ze swoich obowiązków więc w czym problem?
        • 77kunda Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 15:16
          zajęcia plastyczne coś innego niż rysowanie i malowanie jest bardzo trudno przeprowadzić przez jedna osobę w grupie 25 dzieci np 3latkow
          a zajęć sportowych już panie w przedszkolu nie mogą prowadzić.
          • agunia777 Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 16:46
            Widzę, że koleżanki po fachu już kilkakrotnie odpowiedziały, ale dorzucę coś jeszcze od siebie wink
            Generalnie jest tak, że zajęcia dodatkowe jak najbardziej nauczycielki mogą prowadzić, jeśli posiadają odpowiednie kwalifikacje. Ja mam kwalifikacje do angielskiego (skończyłam wczesne nauczanie j.ang oraz magisterium z anglistyki), ale już np. logopedii nie mam. MOGŁABYM uczyć angielskiego całe przedszkole, gdyby nie było takich obostrzeń jak:
            - zajęcia dodatkowe organizowane poza podstawą programową są prowadzone po godz. 13 (bo wtedy trudno jest ułożyć organizację).
            - nauczyciel danej grupy odpowiada za bezpieczeństwo przypisanej mu grupy na swojej zmianie (tj. nie mogę zostawić gr.1, a iść do gr.2, nawet jeśli n. z grupy 2 przyszedłby do mojej).
            - trzeba mieć kwalifikacje do prowadzenia zajęć poza podstawą programową (czyli w czasie podstawy programowej mogę uczyć dzieci śpiewać, czy tańczyć, bez posiadania np. specjalności edukacji muzycznej, co czynię, ale poza podstawą już nie mogę)

            Taka sytuacja.
        • mamameg Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 19:00
          W przedszkolu mojego dziecka była nauka pływania, mam powiedzieć przedszkolance, żeby poszła się dokształcić na AWF?
          • azjaodkuchni Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 19:42
            W przedszkolu mojego dziecka była nauka pływania, mam powiedzieć przedszkolance
            > , żeby poszła się dokształcić na AWF?
            No a , czemu nie? Najfajniej by było gdyby jeszcze busem te dzieci na basen zawiozła a wracając wsadziła sobie miotłę w du..pę wtedy to by nawet pani do sprzątania nie była potrzebna... crying.
            Zagraniczne przedszkolanki tyle potrafią a polskie niedouczone jakieś...zagraniczne przedszkola fajniejsze, bo inne.
            Gdybym była mamą przedszkolaka wolałabym, aby moje dziecko słuchało i pląsało na rytmice w przedszkolu przy "Zasiali górale" i "Na Wojtusia z popielnika" niż przy drzy-mordach. Jak podrośnie nie będzie myślało, że muzyka się od Bibera zaczęła. Chciałby by pani zagrała na pianinie coś Chopina i do tego nie wystarczy zwykła pedagogika. Jasne, że można z dzieckiem do filharmonii iść, ale nie oszukujmy się nie wszyscy mieszkają w stolicy i nie każdy ma kasę na bilet. Nie każdy ma czas i ochotę na spędzenie połowy niedzieli wśród muzyki. Przedszkole to miejsce gdzie dziecko i tak jest i ma szansę poznać różne rzeczy bezboleśnie niejako przy okazji. W przedszkolu mojego dziecka był chłopiec, który na rytmice mocno się wybijał. Panie podpowiedziały mamie, gdzie iść z nim na zajęcia i jak rozwijać skoro dziecko lubi. Z tego co wiem obecnie chłopak jest w baletówce.

            azjaodkuchni.blogspot.sg/
            • hanalui Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 21.09.13, 20:09
              azjaodkuchni napisała:

              > Zagraniczne przedszkolanki tyle potrafią a polskie niedouczone jakieś...zagrani
              > czne przedszkola fajniejsze, bo inne.

              Ale to nie chodzi czy lepsze czy gorsze tylko o to ze niedouczona baba w moim przedszkolu potrafiła nauczyć dzieci czegoś przydatnego czyli jak pójdzie na disco to ściany nie będzie podpierac

              > Gdybym była mamą przedszkolaka wolałabym, aby moje dziecko słuchało i pląsało
              > na rytmice w przedszkolu przy "Zasiali górale" i "Na Wojtusia z popielnika" niż
              > przy drzy-mordach.

              Tak to więc rzecz gustu bo ja właśnie wole coś przydatne niż machanie noga w lewo i prawo, stojąc w miejscu prawie.

              >Jak podrośnie nie będzie myślało, że muzyka się od Bibera z
              > aczęła.
              Mam olbrzymia wątpliwość czy gust muzyczny wynosi się z przedszkola. Ja bynajmniej nie wyniosłam, Bibera tez się u nas w domu nie słucha

              Chciałby by pani zagrała na pianinie coś Chopina i do tego nie wystarcz
              > y zwykła pedagogika.

              A ja wolałabym tego Chopina w dobrym wydaniu a nie granego przez przedszkolanke i to mówi osoba co spora cześć życia w filharmonii przesiedziala

              Jasne, że można z dzieckiem do filharmonii iść, ale nie os
              > zukujmy się nie wszyscy mieszkają w stolicy i nie każdy ma kasę na bilet. Nie k
              > ażdy ma czas i ochotę na spędzenie połowy niedzieli wśród muzyki.

              Czyli niech przedszkole da namiastkę Chopina, bo raczej tym to będzie? Toż może lepiej coś w płyty w dobrym wykonaniu niż jakaś pani bezczeszczaca na keyboardzie Chopina. No ale faktycznie kto co woli. A ... Nie mieszkałam w stolicy, wielkiej muzyki nikt w przedszkolu nie grywał, raczej to było walenie w klawisze, jak na to patrzę z perspektywy czasu.
              • azjaodkuchni Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 02:37
                Tylko, że pani rytmiczka która była po akademii muzycznej była gwarantem tego, że nie będzie brzdąkania a granie. Brak nauczycielek dochodzących spowoduje, że przedszkolanki pewnie się dokształcą porobią kursy (nie będą miały wyjścia) i zaczną brzdąkać lub puszczać muzykę z płyty co i tak robiły. W każdym znanym mi przedszkolu było pianino nie keybord. Jak będzie wyglądało polskie przedszkole? W sumie mi to lotto, bo dziecko mam już duże poza tym zagraniczne.... Tylko widząc jak do edukacji podchodzą Azjaci coraz częściej mam wrażenie, że to pokolenie naszych dzieci będzie dla nich pracować. Oczywiście w rytmie Gangam style, bo nasze dzieci nawet nie będą wiedziały że może być inna muzyka.
                azjaodkuchni.blogspot.sg/
                • hanalui Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 09:15
                  azjaodkuchni napisała:

                  > Jak będzie wyglądało polskie przedszkol
                  > e? W sumie mi to lotto, bo dziecko mam już duże poza tym zagraniczne.... Tylko
                  > widząc jak do edukacji podchodzą Azjaci coraz częściej mam wrażenie, że to pok
                  > olenie naszych dzieci będzie dla nich pracować.

                  Ja tez mam juz poprzedszkolne i zagraniczne, i wiem jak wyglada gdzie indziej edukacja, może i nie na najwyższym poziomie ale i tak na tym poziomie dzieciak wychodzi bardziej wykształcony niż udając drzewka przy pianinku czy klepiac szlaczki. Nie potrzeba mu było pani grającej Chopina i super hiper metodologia, a dziecko ma i poczucie rytmu, i śpiewa, i tańczy.
                  Obok jest wątek co dzieci robiły podczas tych 3 tyg roku szkolnego w pierwszej klasie. I okazuje się ze nic lub jakieś szlaczki gdzie ich rówieśnicy, ba chyba nawet młodsi bo 6 latki w szkole mojego dziecka sa w tym czasie to już po 3 testach dyktandach gdzie ze słuchu trzeba zapisać po 16 słów, po 10 przykladow dodawania, liczenia. Dodatkowo po 15-16 stronach przerobionych z książek przedmiotowych, codziennych zadaniach, czytaniach czytaniem, książek do domu z biblioteki itd. A w PL szlaczki. Wiem niezmiernie ważne zwłaszcza w dobie komputerów.
                  • noname2002 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 09:38
                    Ty też te szlaczki w pierwszej klasie ćwiczyłaś i jakoś sobie zagranicą radzisz? nie na zmywaku, prawda?
                    • hanalui Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 10:21
                      noname2002 napisała:

                      > Ty też te szlaczki w pierwszej klasie ćwiczyłaś i jakoś sobie zagranicą radzisz
                      > ? nie na zmywaku, prawda?

                      Nie miałam wyjścia ale w moim wypadku miały większy sens niż dzisiaj, bo ja, jak i cala moja klasa pisala piórem, taki wymóg międzywojennej nauczycielki. W szkole średniej i na studiach, gdzie większość całe życie dlugopisem, mało kto pismo odręczne po tych szlaczkach miał czytelne, 98% bazgralo jak kura pazurem, niejednokrotnie nieczytelnie w ogóle. Ile znasz osób z ładnym odrecznym pismem? Bo ja tych co znam to dodatkowo po lekcjach kaligrafii lub innych tego typu dziś związanych z zawodem niejednokrotnie oraz pisze ładnie bo całe życie od dziecka pisała piórem takim tradycyjnym atramentowym ze stalowka której nie można było naciskać, trzeba było mieć lekka rękę. Dla tych może szlaczki miały sens, bo szlaczki kredka lub ołówkiem o podobnej sile nacisku jak pióra. Dziś ćwiczenie szlaczkow gdzie się pisze długopisem potem, nawet zelowym to inna kategoria nacisku, nijak się ma potem do pisania.
                      Ja mimo ze cala szkole piorem, po kaligrafii, z pismem zaliczanych do bardzo ładnych, dziś zupełnie wyszłam z wprawy bo ręcznie to jedynie sie podpisuje, resztę pisze drukiem gdy wypelniam formularze, cala pozostalosc na kompie
                      Moje dziecie bez szlaczkow, jego koledzy rownież i nie zauważyłam by pismo 6 latków jakoś szczególnie odbiegalo od tego co pamietam.
                      Serio nie widze powodu by marnować czas skoro owe szlaczki to można przy okazji ucząc się literek, robiąc inne prace, zwracajac uwage czym dziecie pisze, a tu w wątku obok mama 2 godziny na szlaczki na brudno i na czysto z dziecięciem. Szkolnictwo polskie po tych szlaczkach nie ma się lepiej w stosunku do tych bezszlaczkowych i to jest rzeczywistość.
                      • noname2002 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 11:52
                        Aż sobie sprawdziłam wątek o którym piszesz i tak jak myślałam, to nie wina szkoły tylko nadgorliwej matki, że dziecko siedzi 2 godziny nad szlaczkami. Pisać szlaczki na brudno! ludzie to mają pomysły.
                        • hanalui Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 15:42
                          noname2002 napisała:

                          > Aż sobie sprawdziłam wątek o którym piszesz i tak jak myślałam, to nie wina szk
                          > oły tylko nadgorliwej matki, że dziecko siedzi 2 godziny nad szlaczkami. Pisać
                          > szlaczki na brudno! ludzie to mają pomysły.

                          No nie byłabym tego taka pewna. Kilka postów dalej pisze matka ze jak się nauczycielce praca domowa nie spodoba to trzeba ja robić od nowa. Czyli właśnie na brudno i czysto ma sens, bo wymagania piknych szlaczkow
    • ichi51e Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 10:56
      Mnie to wideo dało do myślenia.
      youtu.be/IHsFeXOLhjM
      Za moich czasów rytmika tak nie wygladała. A. Były ubrania specjalne na rytmikę i odbywała sie ona w specjalnym pomieszczeniu. B. Muzyka była z pianina C. Uczono nas czegoś na tej rytmice - jak patrzę na zdjęcia z końca roku przedszkolnego tańczę w stroju - krakowianki, białej bliżej i czerwonej spódnicy (to polka była przypadkiem pamietam) w niebieskiej sukience i z kokarda (nie wiem co to może polonez? Bo polonez był na sto procent) i w tiulowej sukience i kapelusiku (walc) do tego gdy i zabawy muzyczne balonik i niedźwiedź śpi, chodzenie po linii, teraz jesteście jak ptaszki a teraz jak słonie (NO do tego musi być instrument albo super nagłośnienie bo z kasetowca to porażka) - i to tylko z tego co pamietam.
      Jeśli rytmika ma wyglądać jak na filmie który wkleiłam to zajebiscie.
    • lafiorka2 Re: Kompetencje nauczyciela w przedszkolu? 22.09.13, 14:40
      no to,jak moje dziecko.I nawet nie pytajcie ile płaciłam za mc.Ale baaardzo smieszne pieniądze,a wszystko było i prezenty różne okazjonalne też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka