zyjatko12
29.11.12, 23:09
A miało być tak pięknie... Jakiś czas temu przeszłam miesięczne przeleczenie boreliozy, głównym abx, który wtedy łykałam była dokscycyklina. Taka zwykła, ordynarna doxy. Nie miałam po niej żadnych "sensacji". Teraz znowu się leczę-pierwsze kilka tygodni miałam zacząć od samego Unidoxu<niby lepszy od "gołej" doxy> I co? Po pierwszych kilka dniach myślałam, że zejdę na skręt kiszek, ale udało się to opanować. Natomiast od soboty wszystko mnie swędziało, od góry do dołu. Bylam dzis u lekarza rodzinnego obgadac wyniki krwi i nieśmiało na koniec napomknęłam na temat tego objawu, to od razu mnie kobitka skierowała na zastrzyk z Clemastinem, przepisała też jakieś tabsy odczulające zarazem sugerując bym odstawiła doxy i jak najszybciej skontaktowała się z zakaźkiem. Co ciekawe-wspomniany lekarz również kazał mi odstawić ten antybiotyk. Ma ktoś może podobne doświadczenie? Czy to możliwe, bym tak nagle się uczuliła na doksycyklinę? Czy to może był herx?<bodajże na wikipedii była wzmianka, że może się on objawiać świądem>.