Dodaj do ulubionych

kłaniać się , czy nie?

27.09.13, 22:32
Taka sytuacja:
starałam się o posadę w pewnej firmie kilka tygodni temu.
Rozmowę przeprowadzał ze mną pan X.
Nie zostałąm przyjęta. Pana X spotykam na zajęciach dodatkowych dziecka , on przychodzi ze swoim potomkiem , regularnie mijamy się na korytarzu.
Powinna się kłaniać ? czekać aż on ukłoni się pierwszy ( nie kłąnia się , chyba udaje , ze mnie nie poznaje), udawać że go nie widzę , nie poznaję?
Sytuacja głupawa.
Jest nieco młodszy ode mnie.
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: kłaniać się , czy nie? 27.09.13, 22:34
      młodszy i do tego facet
      niech on sie pierwszy kłania
    • loola_kr Re: kłaniać się , czy nie? 27.09.13, 22:35
      nie. Mężczyzna kłania się pierwszy.
    • wuika Re: kłaniać się , czy nie? 27.09.13, 22:41
      Może jestem nienormalna i się nie szanuję suspicious ale nie robię z cyrków pt: kto komu powinien pierwszy powiedzieć dzień dobry. Kogoś kojarzę, czy znam - mówię, jak zauważę i kiedy ta druga osoba ma szansę zobaczenia, że mówię do tej osoby.
      • shellerka Re: kłaniać się , czy nie? 27.09.13, 23:13
        ja tak samo jak wuika. pewnie odruchowo uśmiechnęłabym się i powiedziała dzień dobry.

        po głębszym przemyśleniu można dojść do wniosku, że facet który widząc Cię już raz i rozmawiając z toba, a spotykając cię dość regularnie w szkole, nie mówi ci dzień dobry, to niewychowany buc.

        tym bardziej bym mu pokazała, z mocno ironicznym uśmieszkiem i minką pt. "cześć mały flusiu", że jestem ponad doświadzenia z interveiew.
        • przystanek_tramwajowy Re: kłaniać się , czy nie? 27.09.13, 23:28
          Kobieto! Ten człowiek najzwyczajniej w świecie cię nie pamięta. Byłaś tylko jedną z wielu kandydatek, z którymi musiał rozmawiać. Pretensje typu - dlaczego nie kłania mi się pani z mięsnego, przecież wczoraj kupiłam u niej kaszankę i mortadelę! Chociaż z drugiej strony... Po e-matce wszystkiego można się spodziewać, a już szczególnie megalomanii. Ostatnio była tu na forum taka, co jej się samochód na przejściu zepsuł i bardzo się dziwiła, że ludzie jak ujrzeli ją, boginię i ósmy cud świata za kierownicą, to nie rzucili się tłumnie, nie wzięli samochodu na plecy i nie zanieśli do warsztatu. No po prostu niewychowane buce. big_grin
          • ada16 Re: kłaniać się , czy nie? 27.09.13, 23:40
            Raczej nie. Jako wyskokiej klasy specjalistka smile smile smile
            biorę udzial w "naborach" , w którym mogło brać udział co najwyżej kilkanaście osób- to raz. A nawet jeśli zgłoszeń bywa dużo, to na rozmowę wybieranych jest kilka-kilkanaście osób.
            Dwa - ten sam pan prowadzał przez pewien czas swoje dziecko na inne, zajęcia dodatkowe, na ktróre ja tez prowadzałam potomka i wówczas mi się kłaniał, co więcej na rozmowie o pracę rozmawialiśmy o tychże zajęciach , z których mnie pamiętał.
            A teraz wyraźnie unika kontaktu wzrokowego , udaje że mnie nie widzi.a skoro nie widzi nie ma powodu się kłaniać.

            Sytuacja głupia, bo :
            uważałam ze powinien jako facet kłaniać siępierwszy
            nie chciałam narzucac się ze swoją znajomością ,ze by nie czuł się naciskany w sprawie pracy , ze niby skoro go znam to licze na specjalne traktowania -bo nie liczę .
            Głupio tak prze nastepne 2 lata udawać że się człowieka nie zna, albo udawać że się nie widzi.

            • totorotot Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 10:29
              Znając mnie to pewnie bym powiedziała po paru zajęciach duszenia w sobie: panie Zdzisiu, spokojnie może mi pan znowu mówić dzień dobry, bo już panu wybaczylam, że mnie pan nie przyjął do roboty. Nie będziemy przecież przez dwa lata udawali, że się nie widzimy, bo dostaniemy zeza.
            • niutaki ada16 28.09.13, 11:35
              Nie mowi sie wysokiej klasy specjalistka, tylko specjalistka w waskiej dziedziniewink big_grin a co do meritum, to ja jestem z frakcji: kto pierwszy zauwazy ten mowi, oczywiscie jesli wchodze do pomieszczenia to witam sie ogolnym "dzien dobry".
          • shellerka Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 00:00
            przesadzaj. widuję na co dzień setki ludzi i ostatnio nawet na spacerze w zoo rozkminiałam przez pół godziny, komu odpowiedziałam "dzień dobry", bo odpowiedzieałam tak odruchowo. doszłam po tej chwili kto to był. tyle, że tą osobę drugi raz w życiu widziałam, w innym środowisku, otoczeniu.

            forumka pisze tutaj, ze tego pana widuje w szkole u dziecka. wiec to nie przypadkowe wpadnięcie na siebie w mięsnym, tylko w pewien sposób regularne widwyanie. nie wiem, u mojego dziecka w szkole mówimy sobie dzień dobry wszyscy jak leci, jeśli się mijamy przy świetlicy, w szatni, przy wyjściu. takie nie wiem... przyzwyczajenie. mimo, że połowy z tych ludzi nie kojarzę nawet po dzieciach.

            facet, który nie potrafi wyburczeć dzień dobry jest dla mnie niewychowany. facet który nie pamięta kobiety, z którą dwa dni wcześniej przeprowadzał rozmowę, która mieszka w pobliżu i którą właśnie widzi dwa dni po rozmowei, jest dla mnie co najmniej nierozgarnięty.

            jeśli chodzi o Twoją dosrywankę odnośnie awarii auta, to nie ja sugerowałam, że wszyscy powinni rzucić się ku pomocy. ot, czekałam sobie spokojnie na assistance. niestety do niektórych nie docierało, że jak ktoś ma włączone awaryjki i sobie spokojnie siedzi i gra w gierkę w telefonie zamiast rwać włosy z głowy i panikować płakać, drzeć się i ogólnie błagać przechodniów o pomoc, to mimo wszystko ma problem, a nie postanowiła się zrelaksować na środku ruchliwego placu w centrum miasta.
    • caroninka Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 06:54
      A z jakiej racji masz sie klaniac pierwsza facetowi, do tego mlodszemu?
      • kaskaz1 Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 07:50
        bo zazwyczaj nie zwracam uwagi, "kto pierwszy"?, bo jestem młoda duchem i nauczona pozdrawiać innych i zapominam że to już mnie powinni się kłaniać , ze wględu na płeć i wiek ? wink
        i pewnie kłaniałabym się facetowi smile, gdyby nie to, że wyraźnie unika kontaktu wzrokowego i to jakiwś takie dziecinne jest.
        • caroninka Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 08:26
          O to mi wlasnie chodzi, skoro juz zauwazylas, ze facet najzwyczajniej w swiecie Cie olewa i dobre wychowanie nie idzie z nim w parze, daj sobie spokoj i zapomnij o bucu.
    • vilez Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 08:22
      On nie ma powodu Ci się kłaniać, tym bardziej Ty jemu. Jakaś rozmowa -odbyta w trybie zawodowym- to nie jest znajomość, a tylko ta obliguje do wzajemnych ukłonów.
      Zostaw to.
    • pieskuba Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 08:25
      Pierwsza wita się osoba lepiej wychowana smile
      • wuika Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 13:25
        O, to to.
        Naprawdę macie takie kije w tyłkach, że jak FACET, do tego MŁODSZY, to po Waszym trupie same powiecie "dzień dobry"? Od tego się nie umiera smile
    • klubgogo Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 09:27
      Po pierwsze to facet i to on się kłania kobiecie, po drugie jest młodszy, więc tym bardziej, po trzecie, to bałwan bez kultury, nie mężczyzna, nie zawracamy na niego uwagi. Nic nie udawaj, patrz prosto w oczy.
    • klubgogo Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 09:28
      Chyba ze wchodzisz akurat do pomieszczenia, w którym on już jest, kłaniasz się jako osoba wchodząca.
    • totorotot Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 10:22
      Za każdym razem gdy go widzisz kleknij na jedno kolano i ucałuj go w dłoń, potem oddal się tyłem w lekkim ukłonie sypiąc z kieszonki płatki róż na drogę, która będzie stąpał.
    • anorektycznazdzira Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 11:39
      Młodszy od Ciebie pan X, który mógłby się kłaniać już tylko dlatego, że macie dzieci na tych samych zajęciach, a jeszcze z Tobą niedawno odbył osobistą i dość istotną rozmowę- jest totalnym burakiem, skoro nie potrafi powiedzieć dzień dobry.
      Nie kłaniałabym się na pewno.
      • vilez Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 12:20
        Jaką osobistą? O pracę, jakich ma pewnie setki. Ma się kłaniać, z kim odbył rozmowę ? Przesada.
        • franczii Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 15:12
          Ale oni sie znali z widzenia juz wczesniej przy okazji zajec dodatkowych. Poza tym z tego co przeczytalam to w czasie rozmowy zeszlo na te wlasnie zajecia wiec pan ja musi pamietac. To glupio teraz udawac ze sie nie zna?
          • kaskaz1 Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 15:20
            no własnie o to mi chodzi, ze to głupio udawać, ze się nie zna, jak się kojarzy tę osobę. a facet ewidentnie unika kontaktu wzrokowego , więc raczej mnie kojarzy , tylko nie chce wymieniac "dzień dobry"

            i tego nie rozumiem.
            Czesto Wam się zdarza nie wymiiniać ukłanów z osobą lekko znaną sobie ?
            • kol.3 Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 16:34
              Przypuszczalnie facetowi jest niezręcznie po tej odmowie przyjęcia do pracy i dlatego Cię unika, co go wcale nie usprawiedliwia.
      • franczii Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 15:09
        Ja bym powiedziala dzien dobry. Niech mu sie glupio i wstyd zrobi.
    • saszanasza Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 11:58
      ja bym się uśmiechnęła i powiedziała pierwsza "dzień dobry", przez zwykłą przekorę. zapewne pan poczuje się zmieszany i powinno być mu z lekka "głupio", ot taka mała psychologiczna "zemsta"wink
      • franczii Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 15:10
        O to to wlasnie
    • rosapulchra-0 Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 15:08
      Olej i go nie zauważaj.
    • paul_ina Re: kłaniać się , czy nie? 28.09.13, 16:30
      Młodszy facet pierwszy się kłania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka