morgen_stern
05.10.13, 09:24
Mam małe deja vu, że już chyba o tym kiedyś pisałam, ale trudno.
Jakie są u was w domu pomysły na szybkie kolacje, kiedy wracacie późno, wszyscy głodni, a nie chce się nikomu stać długo przy garach? Coś, co robi się w maks pół godziny i nie są to kanapki albo makaron z sosem pomidorowym w warzywami, który jest smaczny, ale już mi się przejada. Podajcie swoje pomysły, może coś ukradnę.