Dodaj do ulubionych

Kupiłam Twój Styl...

10.11.13, 12:23
Kiedyś był tu taki watek o jakimś liście z WO. Nie wiedziałam o co chodzi, bo do WO nie mam dostępu. Kilka dni temu zajrzałam do polskiego sklepu i zobaczyłam na półce listopadowe Wysokie Obcasy i przypomniałam sobie tę dyskusję na forum. Zaciekawiona sięgnęłam, bo pamiętam sprzed lat, że był to sobotni dodatek do wyborczej, a teraz wygląda na to, że zrobili z tego miesięcznik. Rozochocona dorzuciłam jeszcze listopadowy Twój Styl.

WO przeczytałam od razu w parku od deski do deski - fajne, ciekawe artykuły, ale Twój Styl... Matko jedyna co za chłam! Moja Mama lata temu czytała TS, - w czasach mojego liceum mieliśmy tego całą półkę. W weekendy wsadzałyśmy tyłki w fotele i zagłębiałyśmy się - ona w TS, a ja w Filipinkę, a potem się wymieniałyśmy - ona siegała po moją Filipinkę, ja jej TS.

W najnowszym TS są same reklamy, a między reklamami wywiady z gwiazdami: Lipnicka, Cielecka, Englert (przeczytałam cały wywiad - matko jaki z niego bufon!), Kayah, Krauze, Passent, Polański, reportaże o depresji i raku, a poza tym, moda, kosmetyki i kuchnia - czyli nic dla mnie bo nie czytam o modzie i kosmetykach (wyszukuję informacji w necie tylko wtedy gdy coś mnie konkretnie zainteresuje - podobnie z gotowaniem). Generalnie - im dalej w las, tym większe rozczarowanie. Reklamy, reklamy, całe artykuły - reklamy. Przeleciałam większość po łebkach i zaraz wywalę do kosza. Mam wrażenie, (choć może to już tylko wrażenie), że kiedyś bylo inaczej? Rozmowy były niekoniecznie o życiu prywatnym sławnych ludzi bo co mnie właściwie obchodzi jaką kuchnię lubi Lipnicka i czy Englert uważa się za dżentelmena? Lipnicka jest do słuchania a Englert do oglądania, a nie czytania o ich życiu prywatnym! A juz kompletnie rozwalił mnie artykuł o modzie jesiennej - płaszcze jesienne prezentowane gdzie? - na warszawskiej starówce? NIE! - na ulicach LONDYNU! Dzięki Ci TS - bez Ciebie nie wiedziałabym co się nosi w Londynie smile
Obserwuj wątek
    • ilonka001988 Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 12:57
      Ja też czasami kupię - no jestem uzależniona od odmóżdżaczy w podróży, a że ostatnio prawie wiecznie w drodze... Kiedyś jak byłam młodsza to Twój Styl wydawał się naprawdę na poziomie, sama nie kupowałam (za drogi, 8 zł to trzy śniadania! tongue_out) ale uwielbiałam podczytywać u starszej kuzynki. A teraz? Pisanina na poziomie moich gimnazjalnym wypracowań, w LO to już lubiłam się szarpnąć na coś ambitniejszego...
      Aczkolwiek NIC nie pobije grudniowego Świata Kobiety z tego roku - kupiłam bo mnie skusiło grudniowe wydanie. W artykule zamiast "chodź do mnie" było CHOĆ DO MNIE. Myślałam że padnę. KTO tam pracuje? W REDAKCJI!
      • ilonka001988 Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 12:59
        Dla mnie najlepszą gazetą jest Harper's Bazaar polski - prześwietne artykuły o przedwojennej modzie, dużo o literaturze (w porównaniu do innych gazet) - no trzyma poziom. Zaraz potem jest Elle - trochę bardziej odmóżdża, ale lubię.
        • ichi51e Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 13:36
          Czasem zwierciadlo. Reszta to faktycznie reklamy...
        • mindtriper Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 10:18
          A dla mnie HB (kupiłam dwa, żeby sprawdzić) to rozdęte do granic możliwości NIC.
          • lillaj Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 12:16
            W piątek kupiłam Elle i HB na długi weekend. Irytujące i głupie, dno, szkoda kasy.
    • bei Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 12:58
      Wysokie Obcasy to wciąż dodatek sobotni, te, ktore kupilas to WO extra, ukazują się raz w miesiącu.
      TS- czytam felietony, zdarzają się jeszcze dobre artykuly, niestety, nie za często.
      • raczek47 Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 13:29
        Od bodajże dwóch lat nie kupuje już TS ani Zwierciadła, które uwielbiałam jeszcze tak pod koniec lat 90-tych,naprawdę były ambitne, a teraz tak jak piszą dziewczyny -moda i reklamy, w których ciuchy mają ceny z kosmosu,felietony banalne i niedowcipne, naprawdę zaciekawiających artykułów czy wywiadów-prawie zero. "Zwierciadło" sili się na tani psychologizm i pseudokulturalne dodatki typu kalendarzyk, który jest reklamową szmirą(ten ostatni, który miałam z jakąś reklamą biżuterii, chyba sprzed dwóch lat)). Nie warto naprawdę wydawać pieniędzy, chyba ,ze do podróży, jako zabijacz czasu,ale tak,że by z kawką po południu usiąść i poczytać, to już niestety nie.Przykre.Aktualnie żadnych gazet nie kupuję, bo poziom podły strasznie.
        • aqua48 Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 15:12
          W TS styl trzymała Krystyna Kaszuba. Po jej odejściu pismo pikuje w dół, nie kupuję bo mi szkoda tyle pieniędzy na czasopismo do przejrzenia w dwie godziny maksimum.Pożyczam i przeglądam, ale coraz mniej tam jest artykułów, które byłyby ciekawe, albo wnosiły cokolwiek.
          • agaja5b Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 17:05
            Też właśnie dzisiaj kupiłam TS, właśnie na długi niedzielny wieczór listopadowy. I co? Połowa wieczoru dopiero, a gazeta przecztana od deski do deski, bo połowa to reklamy i jakies bzdury.
            Zgadzam się z powyższym, za Kaszuby TS było pismem na poziomie, teraz tragedia. Najbardziej mnie draznią te artykuły mocno infantylne, jak wywiad z kims to zwykle przedstawiony w wersji tak polukrowanej że mam mdłości, nie widac tam prawdziwego człowieka, choć takie np. filozofowanie w stylu Domagalik też nie jest dla mnie strawne. W sumie to nie wiem na ile to wina wywiadowców,choć pewnie spora, ale może to ludzie są coraz nudniejsi, do bólu przewidywalni, wszyscy jak od matrycy. Od dłuższego juz czasu nie czytuję tej gazety i raczej tak zostanie.
            • kkokos Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 21:55
              krystyna kaszuba stworzyła twój styl w 1990. jaka wtedy była konkurencja dla takich pism? żadna, po prostu żadna - były kobieta i życie dla masowego czytelnika, przyjaciółka jeszcze bardziej masowa i zwierciadło. tzw. luksusowego miesięcznika nie było - więc twój styl był jak powiew wielkiego świata. i moda mniej przaśna, i teksty pisane inaczej niż w kobiecie i życiu, no po prostu high life.
              kiedy kaszuba odchodziła jakieś 12 lat temu, pism takich jak twój styl było już na pęczki, w tym te sławne zagraniczne, kiedyś obiekty marzeń, jak elle. zdążyłyśmy się już tym typem pism znudzić i rozczarować.
              więc nie ma co jęczeć, że kiedyś twój styl był fajny, a teraz nie. wielka zasługa kaszuby, że go stworzyła, ale jak weźmiecie pierwsze roczniki do ręki, to zobaczycie, że dziś wyglądają one po prostu śmiesznie. za swoimi wspomnieniami tęsknicie i tyle - a nie za pismem.
    • polinetka Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 20:30
      Ja też już dawno przestałam kupować. Dla mnie to magazyny do oglądania reklam a nie do czytania, bo czytać zwyczajnie nie ma co . Wg. mnie szkoda pieniędzy. Niestety nie dotyczy to tylko tego pisma...
    • memphis90 Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 22:15
      Nie pocieszę Cię- nic lepszego i tak nie znajdziesz... sad No, może "Zwierciadło", choć tam w kółko tłuką o psychologii i terapii, więc można zwariować przed połową numeru. I na mój gust całość jest trochę za bardzo w stylu Coelho. "Pani"jakoś do mnie nie przemawia, ostatnio wypuścili jakiś koszmarny numer, w którym w każdym, dosłownie każdym, artykule miernej klasy celebryci usiłowali wypowiadać się na każdy możliwy temat. "Ja jako dziecko miałam do mięsa brukselkę, a ja jadłem kapustę, a ja nie lubię pomidorów" i tak dalej... "Sukces" (o ile jeszcze istnieje, dawno nie widziałam) wspominam jako magazyn dla totalnych snobów licytujących się metkami- na jego łamach straszono mnie zatrzymaniem na granicy, w przypadku, gdyby moja no-name'owa torebka okazała się kopią jakiejś znanej marki. Tjaaaa, jaaaaasne..... TS ma całkiem niezłe reportaże dot. np. bezrobocia, depresji, rozwodów itd i ciekawe wywiady, ale przyznaję, ostatni numer wyjątkowo słaby. Gracja- zapowiadana jako "luksusowe pismo o modzie, zawierające reportaże bla, bla, bla"- kolejne party czy tam show. Szkoda komentować. Gazetek reklamowych ze zdjęciami nie kupuję.

      Ja za to przypadkiem kupiłam dziś Elle, żeby coś poprzeglądać na placu zabaw (nie wzięłam żadnego czytałda ze sobą) i to dopiero była żenada... Horodryńska zachwycona własną grzywką i własnymi stylizacjami (była też co prawda inteligentna Szumowska, niestety zestawiona m.in, z Horodryńską, co tym bardziej uwypukliło ubóstwo umysłowe tej drugiej...). Dzieci blogerek prezentujące modę w necie (plus notka o Suri C, która jest ikoną mody, bo nosi szpileczki z czerwoną podeszwą, o alleluja, nie wiem, jak bym żyła bez tej informacji). Dwie stronki o ratowaniu związku z kolejnym poradnikiem. I sto stron obrazków i reklam... Ble! Więcej nie kupię!
      • claudel6 Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 23:43
        no ja po prostu stwierdziłam, że wypadłam z targetu Elle jakies pewnie 5-7 lat temu. kiedyś byłam fanką, teraz pismo jest dla mnie niestrawne. puste i powierzchowne, wszytsko już było. Twój Styl kupuję, bo ja akurat lubie czytac o kosmetykach, modzie i kuchni i zdarzają sie dobre numery ( z dobrymi reportażami lub artykułami |problemowymi"), zdarzają się słabe.
    • paul_ina Re: Kupiłam Twój Styl... 10.11.13, 23:23
      No trudno, imho Twój Styl jest jedynym kobiecym czasopismem, w którym cokolwiek da się przeczytać - reszta to komercyjny chłam. A wspomniane wyżej Elle to już zupełne dno.
      Zwierciadło kiedyś było fajne, ale od jakiegoś czasu to czasopismo dedykowane wyłącznie psychoterapii.
    • lola211 Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 09:12
      Ostatni TS kupilam kilka miesiecy temu.A bylam stała czytelniczka tego miesiecznika.Po prostu z kazdym numerem przekonywalam sie, ze nie bardzo jest co czytac,ze mnie nudzi,ze wrecz denerwuje.
      Pomyslalam, ze moze po prostu ja sie na tyle zmienilam, moje zainteresowania, ze TS juz do mnie nie trafia.Czesc poswiecona modzie i urodzie skierowana do 20 latek.Jak zdjecia to tylko nastolatek i tylko megachudych modelek.Czesto zaraz po artykule o szkodliwosci diet odchudzajacych.
      Niestety, nie ma nic innego co by TS zastapiło.
      Dlatego kupuje tylko Angore.
    • a1ma Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 09:22
      Mam podobne doświadczenie - kupiłam TS po latach i jak kiedyś nie mogłam sie go doczekać co miesiąc, tak teraz lezy przy łóżku ledwo przekartkowamy, bo do czytania to tam nie ma za wiele. Wiecej nie kupię. Koleżanka bardzo poleca Sens, moze spróbuje, choć mnie akurat psychologia na poziomie gazet interesuje średnio.
    • morgen_stern Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 10:05
      Ostatnio wzięłam do ręki TS w poczekalni u dentysty, nie zdążyłam przebrnąć przez reklamy przed wejściem do gabinetu. Myślałam, że się nie skończą. Już od dawna nie kupuję takich gazet, tak, jak piszesz - wywiady mnie w ogóle nie interesują, a bluzka za 500 zł? Spodnie za tysiaka? Nie jestem targetem.
    • aagnes Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 10:10
      Niestety - nie ma magazynu, ktoryby wciagnal, nie pozostawial niedosytu czy niesmaku. kupuje z raz na kwartal (na zmiane z mama) TS czy inne i zawsze zaluje tej wydanej dychy. wole kupic jakies party czy szoł za 2 zl i miec zajecie na pol godzinna podroz do pracy, przynajmniej wiem czego sie spodziewac i to wlasnie otrzymuje.
      pamietacie stara prawdziwa Filipinke,Nna przelaj, razem, śwait młodych itp??? czytalam od deski do deski z wypiekami na twarzy i czekalam na nastepne numery (odkladane do tzw teczki w kiosku smile
    • memphis90 Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 15:07
      O właśnie, tak mnie teraz jeszcze naszło - czasem przeglądam różne Poradniki Domowe czy Swiat kobiety (moja mama kupuje) i jedno, co mi się w tych magazynach podoba, to ta zwyczajna moda prezentowana przez panie w różnym wieku i o różnych gabarytach. Od tych wychudzonych 13-latek w cudacznych ciuchach, powyginanych jak Transformersy, normalnie dostaję dreszczy!
    • vivaluna Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 15:09
      Dziewczyny, powiedzcie o czym byście chciały poczytać w działach mody i urody? Po kilku latach pracy w TV planuję wrócić do pisania, moda i uroda to właśnie moje działki. Przedstawiono mi do oceny dwa pisma z tzw. wysokiej półki i przyznam się, że mam odczucia podobne do Was. Moda banalna, uroda nudna. Dużo ciekawiej przedstawiają się niusy z internetu. Zaczelam robić plany i trochę ciężko idzie - wszystko już było a internet trudno dogonić.
      • raczek47 Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 17:09
        wiesz co, ta moda powinna być na zwykłą kieszeń, bo co komu z tego,ze obejrzy bluzki Zienia po 3000 za sztukę, mi w ogóle te sesje modowe z wychudzonymi, dziwnie wystylizowanymi modelkami się nie podobają, wolałabym coś takiego na co dzień, na ulicę,poza tym wkładka modowa nie powinna dominować numeru.W TS czy Zwierciadle za dużo tego, jak na mój gust-i przyglądam się tym wystylizowanym modelkom jak kosmitkom, nie widzę inspiracji dla siebie, bo takie to nierzeczywiste.
        • lenawawa prasa jest droga 11.11.13, 17:35
          w bibliotece można wypozyczyć czasopisma- co czynię,w dwa dni je przeczytam wszystkiewink
          kupuję jedynie Angorę i to na bazarku - tydzień po za 1,50
          czytam od deski do deski - i mam jeszcze rozrywkę,lubię rozwiązywać "angorskie" krzyżówki
        • vivaluna Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 18:02
          Moda musi być trochę odrealniona. Jeśli sesje są dobrze zrobione, zdjęcia piękne a ciuchy inspirujące to można znaleźć coś dla siebie lub popodziwiać ładne zdjęcia i na chwilę "odlecieć". Niestety, wydaje mi się, że tych składników brakuje w polskich sesjach, są brzydkie...czyli ani praktyczne ani ładne więc dla nikogo.
          Dużym znakiem zapytania są dla mnie działy urody. Czegoś mi w nich brakuje ale czego?
      • memphis90 Re: Kupiłam Twój Styl... 11.11.13, 19:42
        Cóż, powiem szczerze, że ja osobiście nie mam ochoty czytać ani o modzie (czyli: oglądać obrazków), ani o urodzie (czyli: oglądać obrazków z kremami, maseczkami czy biustami)... IMO moda przedstawiana w miesięcznikach wcale nie jest banalna, wręcz przeciwnie- jest cudaczna, groteskowa, często zwyczajnie brzydka, nie do noszenia na codzień, za to potwornie droga. Uroda- no ile można oglądać foto z makijażami z ostatnich pokazów, gdyby jeszcze była rzetelna informacja jak można uzyskać podobny efekt! Dobre instruktaże dot. makijażu są np. na Snobce.

        Jeśli chodzi o mnie, to sprawdziłyby się poradniki : jak uzyskać aktualny modny look bazując na klasycznych strojach i dokupywanych dodatkach. Co dobrego jest teraz w sieciówkach? Jak dobierać ciuchy do figury- z uwzględnieniem aktualnej mody i lansowanych modeli.
    • szara_w Re: Kupiłam Twój Styl... 12.11.13, 11:29
      Dziewczyny - to nie kupujcie tej prasy!!
      Kupowanie - nabija zasięg, zasięg- ściąga reklamodawców - i tylko zasięg sie dla nich liczy, nie zawartość merytoryczna, nie uwielbienie i szacunek czytelników, tylko liczby. to samo wydawca - mając tyle kasy z reklam - po co ma dbacv o czytelnika? Nie ważne co myślicie o gazecie - ważne ile sie sprzedało. I tak to działa. Dajcie wydawcom coś do zrozumienia nie kupując tych tytułów.
      • iwoniaw Od dawna nie kupuję tzw. prasy kolorowej 12.11.13, 12:02
        bowiem już przed laty doszłam do wniosku, że foldery reklamowe to mi sieci handlowe do skrzynki dostarczają gratis, a skoro czasopismo nie ma potrzeby posiadania jakiejś zawartości różnej od powyższych, no to ich wybór...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka