Syn w tym roku konczy zerowke. W lutym trzeba zadeklarować do jakiej szkoly podstawowej pojdzie. Mam 2 opcje :
1 .Szkola podstawowa bliska przedszkola. Idzie tam większosc grupy, w tym wszyscy przyjaciele syna. Ma taką sobie opinię.
2.Szkola podstawowa kilometr dalej od przedszkola.Do ktorej chodzilam ja .I w ktorej moglby byc w klasie znajomej ,swietnej nauczycielki od klas początkowych.
I w związku z tym mam dylemat. Syn oczywiscie chce isc do szkoly z kolegami z przedszkola. Z drugiej strony,wiem ze by byl w klasie u świetnej pani.A wiadomo początki sa wazne. Zwlaszcza, ze ma problem z motoryką mniejszą. Nie wiem co wybrac. Rozumiem go ,ale jednoczesnie bym chciala by mial dobry start. A w tej pierwszej szkole nie wiadomo na jaką panią trafi.
Prosze o radę.Moze ktoras z WAs miala podobne problemy