Dodaj do ulubionych

keyboard dla szesciolatki

24.11.13, 17:00
na prawie siedmiolatki.

Corka wlasnie znalazla reklame w gazetce i bardzo jej sie podoba, chce dostac pod choinke.
Ja sie kompletnie na tym nie znam. Urzadzenie to nie jest zbyt tanie i dosc zagracajace ze wg. na rozmiary, dlatego mam watpliwosci.
Czy wasze dzieci na tym chetnie graja? Czy trzeba isc do szkoly muzycznej zeby sie na tym nauczyc grac, nie wystarczy dolaczona ksiazeczka, zeby zagrac choc proste melodie?

Bede wdzeczna za wszelkie wpisy.
Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • beatulek Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 17:37
      Nie trzeba chodzić do szkoły muzycznej, żeby nauczyć się prostych melodii na keyboardzie. Dobrze mieć nauczyciela w domu, który nauczy czytać nuty i pokaże, które klawisze odpowiadają danym nutom. Z moich obserwacji wynika, że większość dzieci szybko się nudzi taką "zabawką" ale są i takie, które nauczą się czegoś.
      Nie kupuj keyboardu jeśli zamierzasz dziecko posłać do SM na fortepian. Jeśli chcesz, żeby dziecko grało na jakimkolwiek instrumencie na poziomie średnim to warto się upewnić, że keyboard jest dobrze nastrojony. Jeśli keyboard ma służyć jako zabawka to niestety będzie zagracał mieszkanie.
    • beatulek Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 17:42
      ola33333 napisała:
      nie wystarczy dolaczona ksiazeczka, zeby zagrac choc p
      > roste melodie?

      przeoczyłam to pytanie. Nie widziałam tej książeczki ale jakakolwiek by nie była córka będzie potrzebowała samozaparcia by ćwiczyć. Moje dzieci chodzą do SM i lubią grać utwory, które umieją, nie lubią uczyć się nowych, które trzeba wyćwiczyć? nie znam Twojej córki ale żeby coś zagrać trzeba ćwiczyć co samo w sobie jest dość nudne? Z drugiej strony chyba lepszy prezent niż kolejna lalka.... nie wiem
      • ola33333 Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 17:52

        no nie da sie ukryc, ze nie jestesmy umuzykalniona rodzina, juz sie gitara kurzy i ukulele i flet, no i jeszcze ten keyboard dojdzie, hmm... zeby choc nie byl taki wielki..
        Z drugiej strony a nuz corka odkryje zamilowanie do muzyki, sluch chyba ma, bo ladnie spiewa i nie falszuje.
        • ola33333 Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 17:54
          chyba pojde do sklepu i zobacze jak wielki jest karton, jak mnie nie porazi, to moze kupie..
          • beatulek Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 18:00
            Jeśli ma słuch i zamiłowanie a nie chcesz z niej zrobić zawodowego muzyka proponuję zapisać ją do szkoły Yamaha lub Casio (albo jakiejś podobnej). Nie wiem jak jest w Casio ale w Yamaha zajęcia są raz w tygodniu, nie jest jakoś bardzo droga (ja płaciłam około 100 zł na miesiąc ale to było kilka lat temu) i nie ma tam dużo nauki ani tym bardziej nacisku na to, że trzeba ćwiczyć ileś tam czasu codziennie. To są takie bardziej szkółki niż szkoły. Ja obstawiam, że bez jakiejkolwiek pomocy ten keyboard będzie kolejnym instrumentem, który będzie się kurzył. Po szkółkach córka pewnie nie będzie grała w filharmonii ale kolędy przy choince Wam zagra smile
    • naplaze Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 18:06
      > Czy wasze dzieci na tym chetnie graja? Czy trzeba isc do szkoly muzycznej zeby
      > sie na tym nauczyc grac, nie wystarczy dolaczona ksiazeczka, zeby zagrac choc p
      > roste melodie?

      Książeczka nie wystarczy, dziecko b. szybko się znudzi, zresztą nawet mało który dorosły miałby motywację, żeby siedzieć z książeczką i rozkminiać, o co w tym chodzi. To jest bardzo fajna zabawka, ale żeby czerpać z niej przyjemność potrzebne jest know-how, a tego nauczy tylko inny człowiek.
      Jeśli zamierzasz posłać dziecko do szkoły muzycznej - to keyboard jest nie do końca trafionym pomysłem, bo w szkole dziecko będzie uczyć się gry na fortepianie/pianinie, a nauczyciele będą oczekiwać że po lekcjach również będzie ćwiczyć na mechanicznym instrumencie.
      Najlepiej poszukać w okolicy jakiegoś ogniska muzycznego, które oferuje lekcje gry na instrumentach klawiszowych, i sprezentować w pakiecie: instrument + lekcje. Albo pomyśleć serio nad posłaniem córki do szkoły muzycznej, do czego zawsze zachęcam, jeśli tylko dziecko ma predyspozycje.
      • naplaze Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 18:12
        Aha, alternatywa są jeszcze lekcje prywatne, ale to jest duży koszt, i to na lata (jeśli weźmiecie nauczyciela fortepianu), jeśli zdecydujecie się na półamatora - trudno będzie wam ocenić jego kompetencje, dorabiający sobie uczniowie szkół muzycznych/studenci mogą nie mieć odpowiedniego podejścia do dzieci i doświadczenia w dydaktyce.
        • beatulek Re: keyboard dla szesciolatki 24.11.13, 18:16
          naplaze napisał:

          > Aha, alternatywa są jeszcze lekcje prywatne, ale to jest duży koszt, i to na la
          > ta (jeśli weźmiecie nauczyciela fortepianu), jeśli zdecydujecie się na półamato
          > ra - trudno będzie wam ocenić jego kompetencje, dorabiający sobie uczniowie szk
          > ół muzycznych/studenci mogą nie mieć odpowiedniego podejścia do dzieci i doświa
          > dczenia w dydaktyce.


          Moim zdaniem także lepsze są ogniska/szkółki niż prywatny nauczyciel. Chociażby ze względu na kontakt z rówieśnikami i organizowane koncerty. Dodatkowym atutem jest niższy koszt i sprawdzone kompetencje nauczyciela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka