Dodaj do ulubionych

babski wieczor....:)

11.08.04, 09:24
wczoraj po raz pierwszy od przeszlo 3 m wyrwalam sie na kilka wieczornych
godzinym do sasiadki z piwkiem w rekusmile maz zaostal z spiacym synem a ja na
plotysmile przyszlam ok 1 w nocy,maz drzemal...

wiem,ze to nie zadna super impreza ale zawsze jakas odmianasmile
wy tez tak robicie?


asia mama 3m 12 dni Kacperka
Obserwuj wątek
    • jasmina251 Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 09:36
      ja to jak moja Julia miał 3 miesiące to pierwszy większy zryw to był na pól
      dnia do Lubvlina na seminarium dyplomowesmile a potem to wesele na które mama mi
      przywiozła Julię bo tak krzyczała za cycem i na tym się skończyły dłuższe
      wojaże.Jednak gdy miał 9 miesięcy to zaczęłam wyjeżdzać do koleżani pare
      kilometrów dalej od mojego miasta-po takim kilkugodzinnym wypadzie wracałam
      jak nowonarodzona.Polecam to wszystkim bo mile się odpoczywa-prawda?
    • 18lipiec Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 10:04
      Joasiiik takie babskie wieczory są niezbędne dla naszego dobrego samopoczucia.
      Nie wyobrażam sobie że miałabym z tego kiedykolwiek zrezygnować.
      To co dzieje się na moich babskich wieczorkach, to o czym gadamy, to z czego
      się śmiejemy, narzekamy, jest po prostu suuuper!
      I mam super koleżanki!!!!
      • joasiiik25 Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 10:06
        lipiec wiem wiem....tym bardziej ze od 3 m zawsze bylam z dzieckiem a wczoraj
        na luzie sobie siedzialam i gadalysmy o sprawach dla nas waznychsmile o dziwo nie
        o dzieciach!!!!!
        • 18lipiec Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 10:44
          I o to chodzi !!!!!!
          Ja mam dziś taki wieczorek !
          Tzn. zaczynamy juz od 16!
    • ewalewi Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 10:24
      Ja wczoraj w prezencie urodzinowym od niemęża dostałam imprezę
      niespodziankę.... Bosko było. Pierwszy raz od 5 miesięcy. Zosia została z
      dziadkami a my fruuuuuuu.... wina się napiłam, pogadałam, pośmiałam, no
      cudnie , cudnie...
      pozdrawiam "imprezowiczki"
      • mabrulki Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 11:02

        Ech,jeszcze z czasów sprzed-Rozalkowych wspominam takie spotkania...Było nas
        cztery,kumpele z jednego roku na studiach.Jak z moim mężem (wtedy chłopakiem)
        kupiliśmy kawalerkę,skorzystałam raz że go nie było na noc i zaprosiłam je
        wszystkie do siebie.Bawiłyśmy się wspaniale,przegadałyśmy całą noc.Od tej pory
        kolejno,co jakiś czas,każda z nas zapraszała do siebie na całonocne
        wygłupy.Rytuałem stało się wspólne gotowanie-za każdym razem inna potrawa- i
        obżeranie się tym potem,nie gardząc przy tym jakimś napitkiem wyskokowym smile
        Ech...
        Teraz każda z nas w innym mieście...Ale chyba czas coś z tym zrobić smile))

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
        • 18lipiec Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 11:47
          My to samo.
          Albo wielka pizza z sosem czosnkowym, albo rozpuszczanie czekolady w garnku i
          wyjadanie takiej ciepłej masy łyżkami, albo fura chipsów,paluszków, majonez do
          tego albo frytki.
          Do tego ubieramy się w jakieś stare powyciągane dresy,kładziemy się na
          balkonie, tarasie albo gdziekolwiek, piwko, drinki, wino, muzyczka,papieroski
          czasem jakieś stare zdjęcia biwaków lub LO, wspominanie byłych chłopaków,
          obgadywanie koleżanek ( przyznaję się -czasem się zdarza),śmianie się z tego
          jak kiedyś się ubierałysmy,czesałyśmy narzekanie na wagę i cellulit.
          Uwielbiam to !
          Nie ma to jak wieczory z dziewczynami!!!!
    • inez21 Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 13:33
      A le ja wam zazdroszczę!!! Mój synuś ma dopiero 3 tygodnie.Starszy ma 4lata tak
      więc mieliśmy już pełną swobodę mogliśmy go zostawić z teściowa i imprezować do
      woli,a teraz znowu...maluszek uczepiony do cyca tak więc dłużej niż na dwie
      godziny nie da się wyjść.Jak ja wam zazdroszczę marzę już żeby maluch miał pól
      roku...Pozdrawiam!
      • maugerka Re: babski wieczor....:) 11.08.04, 14:15
        Czasami się wyrywam na ploty z kumpelkami. Świetna sprawa. Pełne odprężenie.
        Czasem wyrywamy się razem z mężem i młodego zostawiamy już wtedy nawet na noc u
        dziadków. Teraz w sobotę też idziemy na imprezkę. Chociaż często też zabieramy
        smyka ze sobą (spotkania domowe) - on i tak przed 22.00 nie zasypia, a znajomi
        wręcz dzwonią, żeby go zabrać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka