Dodaj do ulubionych

prezenty-podaj dalej

27.11.13, 14:37
robicie tak?
Nienawidze tego, odbiera (odebralo) mi juz to ochotę na staranie/wybieranie/szukanie odpowiedniego prezentu, kiedy wiem, że na 90% zostanie podany dalej. Co wiecej, wypadałoby przynajmniej pilnowac, żeby nie dokonac zwrotki (mam taki szal ze zwrotki, a teraz dostalam korale).
Na mnie wszystkie nietrafione i przekazane dalej prezenty się kończą - ja nie przekazuje, bo nie mam takiego zwyczaju. A moze zle robie?
Zeby choc prezenty byly przekazywane z głową, ale nie!, po co zawracac sobie tym gitare, co z tego, ze obdarowana nosi rozmiar 38, skoro ja dostalam sweterek w rozmiarze 44 i jest na mnie maly - trzeba go wypchnąć. Pierscionek za mały?-nie szkodzi-pchnę go dalej i tak z wieloma, naprawde wieloma prezentami i to nie tylko rzecz jasna ode mnie.
Nachodzilam sie za pieknym zestawem kieliszkow do wina, bo obdarowana widzę ma problem ze skompletowaniem 4 jednakowych kieliszkow, coz z tego skoro poszły dalej.....wiem nawet do kogo, a obdarowana dalej serwuje wino w zbieraninie.
Zblizaja sie kolejne urodziny.......normalnie juz bym biegała po sklepach i szukała czegoś wyjątkowego, ale podniosłam bunt. Skoro starania nie zostaja docenione to pojde po najmniejszej linii oporu-bon do empiku czy jakiegos ubraniowego sklepu.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:40
      Skoro prezenty są oddawane dalej, to chyba nie są tak trafione, jak ci się wydaje... Trafionych nikt nie oddajebig_grin
      • bu-zia Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:47
        ja nie powiedzialam ze wydaje mi sie ze kupuje trafione prezenty, ale STARAM SIE. Przywiazuje wage do tego co kto lubi, jak sie ubiera, jakie lubi kolory itd... Nie kupuje od czapy....bo tak (co juz nie raz mnie kusiło) kupiłabym pakiet stringów i miala w nosie, że obdarowana ich nie włoży.
      • effka454 Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 16:02
        kk345 napisała:

        > Skoro prezenty są oddawane dalej, to chyba nie są tak trafione, jak ci się wyda
        > je... Trafionych nikt nie oddajebig_grin

        O to, to...
        A przy okazji - to, że ktoś podaje wino w różnych kieliszkach nie koniecznie oznacza, że nie może/nie stać go na zakup kompletu. Ten ktoś może właśnie tak chce - ma kieliszki może i z różnej parafii, ale z duszą i wspomnieniami...
        Ja tak podaję herbatę w różnych filiżankach - wygrzebanych w serwantce u babci, na strychu u cioci, na targu staroci... każda inna i każda piękna wink
    • neffi79 Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:40
      moja babcia tak robi
      kupowanie kosmetyków i przedmiotów nie ma sensu, zresztą czekoladek/słodkości też - ze prowadzi bogate zycie towarzyskie to zaraz zaniesie komus.
      Myslałam że bede przebiegła i kupiłam jej. Specjalnie dla niej Biovital i takie kapsułki z omega 3 i czosnkiem. Połowe opakowania dała mojemu ojcu. Przy mnie.
      trudno...ja juz sie pogodziłamsmile
    • kikimora78 Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:43
      O - moja mama w tym celuje. Ale ona często mówi to wprost, od razu. Np. "o - jakie ładne czekoladki, idę z babcią w piątek do lekarza do damy lekarce", albo "o -dostałaś kawę, to chyba jakaś droga - zostaw sobie jak będziesz szła do urzędu coś załatwić" big_grin

      Ja już przestałam walczyć - przyjęłam jako "lokalny folklor". I czasem jak będąc w Polsce faktycznie dostanę dużo słodyczy dla siebie i dziecka i nie chcę tego targać do domu, to od razu jej daję i mówię, że będzie miała do lekarza, albo imieniny cioci Reni, albo jakąś-tam-inną-okazję big_grin
    • iwoniaw Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:44
      CytatNachodzilam sie za pieknym zestawem kieliszkow do wina, bo obdarowana widzę ma
      > problem ze skompletowaniem 4 jednakowych kieliszkow, coz z tego skoro poszły da
      > lej.....wiem nawet do kogo, a obdarowana dalej serwuje wino w zbieraninie.


      Typowe niedopasowanie prezentu do obdarowanego; tak się kończy kupno inspirowane "już ja mu ułatwię poprawę (której nie postanawiał, ale mniejsza z tym" zamiast "on lubi takie rzeczy, ucieszy się".

      CytatSkoro starania nie zostaja doceni
      > one to pojde po najmniejszej linii oporu-bon do empiku czy jakiegos ubraniowego
      > sklepu.


      Mówi się po linii najmniejszego oporu. Mam nadzieję, że gratisowa porada językowa zostanie należycie doceniona, wszak tak bardzo się staram odpowiedzieć na Twój post wink
      • bu-zia Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:48
        dziekuje, uczynilas moje zycie pełniejszym wink
        • eo_n Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 14:54
          Nie przekazuję dalej.
          Jeśli inni w otoczeniu tak robią, to umiejętnie, bo nie odnotowałam.
    • vilez Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 16:03
      Nie, nigdy.
    • effka454 Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 16:05
      bu-zia napisała:
      > [...] Skoro starania nie zostaja docenione to pojde po najmniejszej linii oporu-bon do empiku czy jakiegos ubraniowego sklepu.

      A to według mnie bardzo udany prezent, szczególnie bon do empiku smile
      • rhaenyra Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 16:14
        >
        > A to według mnie bardzo udany prezent, szczególnie bon do empiku smile
        >

        do empiku tak
        z ubraniowym juz moze byc roznie
    • rhaenyra Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 16:10
      > Nienawidze tego, odbiera (odebralo) mi juz to ochotę na staranie/wybieranie/szu
      > kanie odpowiedniego prezentu, kiedy wiem, że na 90% zostanie podany dalej.

      to moze w te swieta dla odmiany postaraj sie poszukac czegos co sie bedzie obdarowywanemu podobac, bo na razie to wyglada jakbys sie specjalnie starala kupic cos nietrafioneo
      • bu-zia Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 17:01
        jak pisałam, nie jestem jedyna od której robi zwrotki. Co więcej....wysłuchuję też komentarze n/t prezentow od innych osob, a to że torebka chińska, a to że ona tylko krem nivea używa. Prezenty dostaje ode mnie od ponad 20 lat, a z nie zwrotkowych to chyba tylko dzbanek do herbaty, waga i perfumy (ale wtedy dokladnie umawiam sie jakie).
        Tak w zasadzie sama juz nie wiem, co mnie bardziej drażni....to, że wiem ze kolejny prezent pewnie pojdzie w swiat (ale tu juz mam sposob-bon i juz), czy to że te zwrotki w 80 przypadkach na 100 lądują u mnie, bez względu na to, czy będę miała szanse z nich skorzystac czy nie (chocby przytoczone przeze mnie ciuchy o 4 numery za duże).
        • rhaenyra Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 17:18
          > czy to ż
          > e te zwrotki w 80 przypadkach na 100 lądują u mnie, bez względu na to, czy będę
          > miała szanse z nich skorzystac czy nie (chocby przytoczone przeze mnie ciuchy
          > o 4 numery za duże).

          moze probuje ci tym cos zasugerowac
          • eo_n Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 17:23
            rhaenyra napisała:

            > moze probuje ci tym cos zasugerowac
            >
            >
            A mówimy o jednej osobie? Czy o zwyczaju w środowisku autorki?
            Bo są też ludzie, którzy nie umieją ani dawać prezentów, ani przyjmować... często zwracają pod byle pretekstem... wg mnie to smutne. I nic z tym nie zrobisz.
            • rhaenyra Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 17:31
              autorka chyba o jednej pisze
              o tej ktorej od 20 lat daje nietrafione prezenty i juz w chwili kupna wie ze beda nietrafione big_grin
    • ichi51e Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 16:15
      Nie przekazuje. Byl o tym seinfeld
    • to_ja_tola Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 17:16
      Nie zdarzyło mi sie nigdy takie coś.Nie oddałam żadnego prezentu ani nikt nie oddał mojego.Tak wiem tosmile U mnie w rodzinie zawsze staramy sie dobrac prezenty.Dlatego nie mamy tego typu doswiadczeń.
      • miruka Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 19:03
        mnie się wydaje że to chodzi o to, że prezenty to wydatki, jeśli sama dostanę co nie kupiłam i przekażę dalej to transakcja jest bezgotówkowa, nie lubię tego ale zdarzyło mi się oszczędzić w ten sposób na prezentach, cóż jak dla mnie to wszystko za dużo kosztuje
        • bu-zia Re: prezenty-podaj dalej 27.11.13, 20:37
          ja bym tu nie obstawiala kasy, bo osoba jest dosc majętna, co raczej wygodnictwo. Po co mam łazic po sklepach i kupowac, jak wyjmę cos z szafy z nie oderwaną metką, czy nie rozpieczętowanym pudełkiem i dam. To tak, jakbym kupując prezent od razu robiła to dla Zosi czy innej Kasi.
          Wiem, że przekaz dalej nie dziala w przypadku wina, tak ze to dosc powiedzmy "bezpieczny " prezent....ale ilez mozna......
    • pepsi.only Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 09:29
      a propo kieliszków:
      wszyscy wiedzą, że lubimy wino, w zwiazku z tym mamy kieliszki (no bo jak inaczej moglibyśmy wino serwować)
      i któregoś roku, z różnych okazji, dostaliśmy 3komplety kieliszków do wina, 2 na 12osób, a jeden na 6osób.
      argument był tak: przydadzą się wam, bo wy pijecie wino.
      big_grin
      nie wiem, co pomyślała moja rodzina, że jak wypijemy lampkę wina, to nie myjemy szkła, tylko siup do kosza, czy jak,?!
      --
      oto ja. zmieniłam nick, i jestem nową, lepszą wersją samej siebie smile
      • chipsi Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 11:07
        No wiesz, znajoma podawała wino w literatkach, to pomyślałam że kupię jej kieliszki. Okazało się że ma całą szafę kieliszków do wina, tylko jej szkoda że się stłuką....
        • iwoniaw Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 12:05
          No, w takim przypadku dodatkowy komplet kieliszków ma sens - może jej teraz będzie mniej szkoda, że się stłuką, skoro "zapasy" ma większe? wink
          Ale takie przypadki "nietrafionych" prezentów to chyba jednak mniejszość. Mnie najbardziej osłabiają takie prezenty żywcem z gazetek reklamowych, typu "krem i dezodorant za X zł" (i nieważne, że za kwotę X-10% możnaby kupić dostępną na tej samej półce inną rzecz, której obdarowany używa chętnie), bach do koszyka, Zosia odfajkowana, teraz dla Stefana skarpety w renifery za Y (co z tego, że za Y można kupić choćby - w odróżnieniu od ww. skarpet - używaną przez Stefana wodę po goleniu) itd.
          • owianka Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 12:16
            > Y można kupić choćby - w odróżnieniu od ww. skarpet - używaną przez Stefana wod
            > ę po goleniu) itd.

            O rany, w życiu bym nie kupiła w prezencie dokładnie tego, co ktoś regularnie używa. Przecież to część jego normalnych domowych zakupów. Równie dobrze mogłabym mu kupić dwie kostki masła i pół kilo sera. Prezent to powinno być coś wyjątkowego, nawet jeśli miałby to być kubek ze śmiesznym napisem za 20 zł.
            • rhaenyra Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 12:19
              > kupić dwie kostki masła i pół kilo sera
              ja bym sie ucieszyla z dobrego masla i dobrego sera smilesmile
              • czerwony_nos_rudolfa_2013 Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 12:21
                Ser... smile Tak, fajny ser to dobry prezent. Ale nie wyobrażam sobie odpakowywać go z papieru w Mikołaje big_grin
                • owianka Re: prezenty-podaj dalej 29.11.13, 08:38
                  No, dobry to jak najbardziej smile Ale w mojej metaforze wystąpił ser podlaski i masło garwolińskie wink
                  • czerwony_nos_rudolfa_2013 Re: prezenty-podaj dalej 29.11.13, 11:03
                    W papierze w Mikołaje naturalnie wink
    • heca7 Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 12:40
      Chyba na Forum Humorum był taki wątek. Do dziś pamiętam jedno: czyjś mąż dostał od swojej matki pod choinkę ... odświeżacz do łazienki w sprayu. Za parę minut poszedł skorzystać z wc a tam... drugi taki sam z nalepką " drugi gratis" big_grin
    • tonik777 Re: prezenty-podaj dalej 28.11.13, 12:58
      A po co bon? Lepiej kup czekoladę albo kwiatka i po sprawie.
    • obrus_w_paski Re: prezenty-podaj dalej 29.11.13, 08:58
      moj dziadek tak ma.
      nawet nie chodzi o to, czy prezenty sa trafione czy nie; jest bardzo pomocny, od zawsze jakiekokwiek nadwyzki rozdawal, np biedniejszym sasiadom.
      roozdaje wszystkie prezenty, nie tylko te ode mnie..w zwiazku z tym od kilku lat przynosze mu w prezencie jakies dobre slodycze albo kawe, postanowilam, ze nie bede tracic energii na wymyslanie prezentow, ktore pojda do jakiegos jozia spod trojki.
      • wioskowy_glupek Re: prezenty-podaj dalej 30.11.13, 11:22
        Trochę dziwne o ile mogłabym zrozumieć taki jednorazowy wyskok u koleżanki, bo może faktycznie prezent nietrafiony, poza tym jej brak kultury to nie moja brocha, to z rodziną takich akcji nie rozumiem. Nie ma sensu starej ciotki uczyć kultury, ale jak mówicie taka sytuacja trwa w większości przypadków od lat. Naprawdę nikt nigdy nie siadł i nie powiedział takiej osobie: Sluchaj tato, dziadku, ciociu wiem że książka którą ci ostatnio kupiłam, podobnie jak czapka z zeszłego roku została podarowana sąsiadom, nie rozumiesz że ja się tego naszukałam żeby tobie zrobić przyjemność ? Ty natomiast sprawiasz mi przykrość oddając te rzeczy dalej. Jeżeli daję ci coś to daję to tobie i nie życzę sobie sponsorować sąsiadów. Krótko i przy następnej okazji tylko kwiatek.
        • bei Re: prezenty-podaj dalej 30.11.13, 11:34
          Ja nawet mam taką nadzieję, ze gdy prezent ode mnie nie będzie trafiony, to delikwent odda go komuś, jestem za "recyklingiem" prezentowym smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka