Dodaj do ulubionych

silownia/ fitness, itp- chodzicie?

01.12.13, 22:51
Hej dziewczyny,

jak w temacie, jestescie zapisane do jakiegos klubu fitness, korzystacie z "maszyn", chodzicie na prowadzone zajecia?

Do tej pory raczej sama sobie organizowalam zajecia sportowe- intensywnie jezdze na rolkach, lyzwach i raz w tygodniu sie przebiegne. PRzez kilka lat bylam tez zapisana w dosc intymnym centrum pilatesm, gdzie grupy byly maks. 5-osobowe, wszyscy sie znali, itp.
Niestety z roznych wzgledow nie moge wiecej do tego centrum chodzic i myslalam wlasnie o jakims klubie, tylko....
uwaga...ja sie wstydze!
Troche sie cykam, ze nie bede wiedziala jak korzystac z maszyn, albo ze same osilki beda sie na nich wyginac (chociaz nawet moja tesciowa z takich urzadzen korzysta tyle ze na drugim koncu miasta).
Powiedzcie, jestescie zadowolone z waszych klubow? Co tam robicie?smile Ja najbardziej sie nastawiam na saunetongue_out.
Obserwuj wątek
    • totorotot Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 00:30
      A co jak tam się też będą osiłki wyginać?
      • obrus_w_paski Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 00:38
        wtwdy bede jeszcze bardziej oniesmielonasmile
    • ichi51e Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 02:45
      Bylam wczoraj po dlugiej przerwie na zajeciachh fitness w moim starym klubie. Chyba z ponad pol roku mialam przerwy.
      Refleksje mam taka - ten caly fitness dla kobiet to o kant dupy potluc. Laski ktore chodzily regularnie pol roku temu - dalej chodza. Czy maja efekty? No wlasnie nie maja! Ciagle sa w tym samym miejscu. Po za poprawa samopoczucia i minimalnie lepszym wygladem (nieznaczaco) nic to nie daje.
      Co za to dziala?
      Bieganie.
      Joga i pilates (gdy robione codziennie pod okiem instruktora do rzeczy i czlowiek sie przyciska)
      silownia (nie musi byc pod okiem instruktora - wystarczy ze ci pokaze jak uzyc maszyny napisze program i rzuci okiem czy dobrze robisz) i jedziesz.) Nie ma sie co wstydzic - lasek na silowni-silowni jest malo - te co sa wyciskaja i sie na boki nie rozgladaja - chyba ze zeby pptwierdzic ze maja najwiekszego bicka. Faceci to juz w ogole od siebie wzroku nie odrywaja. Bardzo za to wszyscy sa pomocni i czesto zwykla osoba (nie trener w sensie) ci doradzi lepsze cwiczenie albo poprawi jak bedziesz zle robic. Jesli ktos nagle ci sie przypatruje badawczo to raczej dlatego ze cos z forma nie tak i zastanawia sie czy powiedziec ze sobie kolana rozwalasz czy wygladasz na buca ktory zaraz sie obrazi.
      Najbardziej fenomenalne efekty ma moja szwagierka - boks - chyba zaczela od godziny w tygodniu obecnie sie mega wkrecila i chyba juz 5-6 godzin zajeciowych ma tygodniowo. Sa to zajecia 1:1 z trenerem ktory stoi jej nad glowa i wrzeszczy wyzej nogi ruszasz sie jak moja babcia. Nie kazdy lubi ci co wloza serce wyjda zwyciesko.

      Zalezy czy chcesz sie zresetowac czy miec efekty.
      • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 08:45
        A co to własciwie jest fitness dla kobiet? takich zajęć jak żyje, nie spotkałam. W moim klubie na zajęcia grupowe chodzą i kobiety i mężczyźni, bo te ćwiczenia do lekkich nie należą.
        Na pilates i jogę - głownie te babki, które są za słabe na zajęcia wzmacniające. I to własnie one nie mają efektów - nadal mają nadwagę albo brak im kondycji, aby poradzić sobie na zwykłym tbc. To o czyms świadczy.
        Oczywiście nie twierdzę, że to zajęcia bez sensu, wręcz przeciwnie - jako uzupełnienie wzmacniania i spalania są świetne. Ale na samym pilatesie daleko nie zajedziesz, mozna to sobie na sportową emeryturę zostawić.wink
        • ichi51e Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 10:23
          No bo wlasnie ciezko trafic na pilates/joge na poziomie. To sa bardzo silowe cwiczenia z wlasnym cialem na ktorych jak zle zrobisz to tylko czas zmarnowany a jeszcze sobie krzywde robisz. Dlatego te dwa tylko w licencjonowanych szkolach. Ale grubasy i lenie chodza bo "latwe" jak widze jak sie ludzie nawet nie spoca to smiac mi sie chce...
          • saszanasza Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 08:30
            ichi51e napisała:

            > No bo wlasnie ciezko trafic na pilates/joge na poziomie. To sa bardzo silowe cw
            > iczenia z wlasnym cialem na ktorych jak zle zrobisz to tylko czas zmarnowany a
            > jeszcze sobie krzywde robisz.

            ja sobie właśnie krzywdę zrobiłam na pilatesie, bo mnie kilka osób namówiło twierdząc, że to taki "bezpieczny" sport dla osób z problemami z kręgosłupem. Bezpieczny, może i tak, ale dla kogoś kto ma obudowany kręgosłup mięśniami, ja wtedy nie miałam. Do dziś niestety "kontuzja" na pilatesie odbija mi się czkawką.

            aktualnie z moim kręgosłupem jest znacznie lepiej, ale to dzięki ćwiczeniom na siłowni, czyli ostatniemu miejscu na ziemi do którego planowałam się wybrać.
    • estragonka Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 05:58
      chodzę na co innego, na początku było trochę łyso ze względu na typ ćwiczeń jakie robimy i konieczność obściskiwania się i bardzo bliskiego kontaktu fizycznego z zupełnie obcymi facetami (dziewczyn mało). szybko przeszło bo sport fajny.
      na siłownie pójdę jak znajdę kogoś kto mi sensownie dobierze ćwiczenia do tego co mam porozwalane. i jak dostanę pozwolenie po kontuzji ostatniej ćwiczyć bo na razie jeszcze nie mogę. myślę, że na siłowni wtedy słuchawki na uszy, dobra muzyka do wyciskania i w nosie miej kto się przygląda.
      nota bene teraz nie ćwiczę drugi miesiąc przez kontuzję i musiałam przeprosić się ze spodniami, które były na mnie za duże, ostatni raz na tyłku miałam je z 5 lat temu. jem tyle samo (duuuuuuużo), a nie mogę żadnej formy sportu wykonywać, które na co dzień ćwiczę - i jaki piękny efekt... wink
    • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 08:56
      > Troche sie cykam, ze nie bede wiedziala jak korzystac z maszyn, albo ze same os
      > ilki beda sie na nich wyginac

      No popatrz, Ty się martwisz, a wiele dziewczyn chodzi głownie po to, aby obok osiłkow powyginac się na tych maszynach wink
      Jeżeli masz pewność, że trenerzy są profesjonalni i uczynni, to idź na siłownie i niczym się nie przejmuj. Kazdy kiedyś zaczynał smile
      Natomiast ja osobiście nie jestem najlepszego zdania o obsadzie wszelkich siłowni, początkującym bym odradzała, ale to moja opinia.
      Sama chodzę na zajecia grupowe, klub jest duży i mam w czym wybierac. TBC, ABT, body pump (ze sztangą), step, pilates, streching, taniec. Nawet Chodakowską u nas wprowadzili, ale to tylko pic na wodę i moda, bo nic odkrywczego tam nie ma.
      • obrus_w_paski Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 09:05
        wlasnie jestem glownie zainteresowana tego typu zajeciami+ na silowni kilka cwiczen+joga dla relaksu. boks rekreacyjny jest moim marzeniem i klub, ktory mam na oku tez to oferuje...ale wlasnie cos sie robie niesmiala ...dziwne zwlaszcza ze znam duzo dziewczyn zapisanych do takich klubow, niestety daleko ode mnie...
        ile razy w tygodniu chodzicie?
        • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 09:26
          wszystkiego razem - 5-6 razy w tygodniu, w tym na solidne, wzmacniające ćwiczenia 2-3 razy
    • mindtriper Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 09:12
      Chodzę smile Na siłkę. Tzn. ćwiczę na maszynach, a potem 40-60 min na orbitreku.
      Z powodu przez ciebie podanego chodzę do osiedlowego lady fitness. Kameralnie, same babki. Żadnych mięśniaków i modelek smile
    • neffi79 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 09:14
      tam chodzą ludzie, którzy raczej skupiają się na SOBIE a nie na Tobiesmile
      jesli chodzi o fitness to w grupach przecież są same kobiety, rózne.
      na siłowni też mozna ćwiczyć grupami, kilka kobiet.
      czemu Ci przeszkadzają osiłki, mi nie przeszkadzali, nie zwracałam na to wcale uwagi. Robiłam swoje, prysznic i do domku. Możesz trenować pod okiem kobiety a nie faceta, chyba, ze nie ma wyboru.
      W moim klubie była też sauna, i parowa i sucha. Ja chodziłam na parową. Wspaniałe oczyszczenie skóry i relaks. Sucha nie dla mnie, za bardzo się męczę.
      • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 09:22
        >jesli chodzi o fitness to w grupach przecież są same kobiety, rózne.

        ???
        może w klubach tylko dla kobiet, w pozostałych niekoniecznie
        • neffi79 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 10:15
          u mnie można było zapisać się do grupy gdzie były kobiety, chyba, ze w grę wchodzi jakis bardzo mały klub
          • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 14:22
            Mój klub jest bardzo duży (potężna sieciówka) i wszystko - poza przebieralnią - jest koedukacyjne smile
      • misiowamama-2 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 20:51
        neffi79 napisał(a):

        > czemu Ci przeszkadzają osiłki, mi nie przeszkadzali, nie zwracałam na to wcale uwagi. Robiłam swoje, prysznic i do domku. <

        dokładnie... smile
    • morgen_stern Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 09:38
      Ja na początku też się wstydziłam, szczególnie pierwszego dnia, kiedy na najmniejszych obciążeniach nie mogłam żadnej serii na żadnej maszynie dokończyć smile ale trafiłam na fajnego trenera, który mnie uspokajał i pocieszał, żebym się nie przejmowała, że to początki i się wyrobię. Miał rację!

      Chłopakami się nie przejmuj, nikt nie będzie się z ciebie śmiał, za to możesz liczyć na pomoc w razie gdybyś miała problemy z ustawieniem którejś z maszyn, np. gdy ustawienia siedziska ciężko chodzą. każdy pakerowy rycerz ci pomoże smile
      Od razu uderzaj do trenera, powiedz, co chcesz osiągnąć na siłowni i poproś o plan treningowy. Jeśli masz kasę i jest taka możliwość to weź kilka zajęć z indywidualną opieką trenerską, to ważne, bo trener pokaże ci (a przynajmniej powinien) jak wykonywać prawidłowo ćwiczenia. Masa ludzi ćwiczy źle.

      Jestem, jak chyba tu wszyscy wiedzą, fanką sportów siłowych i każdemu polecam.
      • obrus_w_paski Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 20:35
        morgen, chodzisz tylko na silownie, czy tez na jakies zajecia? na jakie?
        jestem zainteresowana body combat, body pump i abt(??), i czasem na maszynach o ile dam rade pokonac zawstydzeniesmile
        • morgen_stern Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 09:30
          Nie chodzę na żadne zajęcia, tylko na siłownię, mam własny, rozpisany przez trenera trening. na maszyny sama nie chodź, nie wiesz jak, ile i jak długo, nie ma sensu robić czegoś źle, bo nic nie poprawisz, a możesz zaszkodzić. Zapytaj trenera, chyba macie jakiegoś?
    • anika772 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 10:04
      Raz albo dwa razy w tygodniu siłownia przed sauną. Bywam też na maratonach zumby, ale niezbyt często. Najchętniej odpalam jakiś trening na youtube i ćwiczę w domu. A, jeszcze pływam, raz albo dwa razy w tygodniu i biegam jak jest ciepło.
      Nie wstydź się, osiłki są najczęściej zachwycone kiedy mogą pomóc przy maszynachsmile
    • panirogalik Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 10:18
      "tylko....
      > uwaga...ja sie wstydze! "

      big_grin cudne
      a poza tym to nie wiem, bo nie chodzę.
      • lucadimontezemolo Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 11:47
        Na razie nie chodzę na siłownię, bieganie mi wystarcza. Ale jak przyjdzie sroga zima i bieganie na zewnątrz będzie niemożliwe to zamierzam sie zapisać. Akurat niedaleko pracy mam siłownię tylko dla kobiet, co jest świetnym rozwiązaniem dla mnie.
        ---
        Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny
    • guderianka Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 12:05
      Chodzę na siłownię. W moim klubie jest damska i męska. Chodzę na męską bo jest tam więcej sprzętu i faceci nie robią obcinki z góry na dół, nie są po solarium i w pełnym makijażu, nie mają najnowszych super modnych ciuchow tylko stare koszulki i spodenki -chodze żeby ćwiczyć a nie robić lans. Pierwszy raz zawsze jest trudny-umów się z instruktorem , pokaże Ci co gdzie i jak robić, poprowadzi. Ja na siłownię uczęszczam od wieku nastoletniego wiec sprzęt znam-ale gdy czegoś nie wiem lub potrzebuje pomocy po prostu proszę kogoś kto ćwiczy obok mnie
    • doral2 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 19:00
      chodzę codziennie.
      i mam głęboko w odwłoku jak kto wygląda i co robi.
      ważne, że robi.
      ważne, że ruszył tyłek z kanapy i robi coś dla siebie i swojego zdrowia.
      nie wiem, czy bym kogoś na ulicy z twarzy poznała.

      jedyne co mi się rzuca na oczy, to bardzo otyłe osoby, które nic dla siebie nie robią, poza obżeraniem się ponad miarę i jęczeniem, że one nie mogą schudnąć chociaż mało jedzą.
      akurat.
      • obrus_w_paski Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 20:39
        to dobry argument!
        mnie najbardziej zalezy na kondycji i niestety o to trzeba walczyc codziennie; intensywnie trenowalam sporo lat, wystarczyl roczny sportowy "luz" i niestety widac efekty-np. w zeszla sobote poszlam pobiegac i po 13km wysiadam, kiedys to w ogole nie bylo problemem.
        • anika772 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 09:32
          Weź już nie dramatyzuj, 13 km biegu to ma być objaw słabej kondycji..?
    • kodam3 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 19:57
      tak chodzę
      chodzę,bo prowadzę zajęcia fitness
    • misiowamama-2 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 20:40
      zbieram się już miesiąc. Ciągle coś "na drodze staje", a to dzieci chore, a to kręgosłup daje w kość. Myślę że po nowym roku będzie bardziej realnie.
      • misiowamama-2 Re: ale czemu sie wstydzisz? 02.12.13, 20:49
        a, i jeszcze jedno. Czy się wstydzę? a czego? Każdy kiedyś zaczynał, czego tu się wstydzić? Generalnie mam gdzieś zdanie innych. idę, robię swoje, a po miesiącu/dwóch patrze " z góry" na nowo przybyłe wink big_grin big_grin
    • myelegans Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 20:44
      NI chodze jak nie musze, a musze, jak jest na zewnatrz wyjatkowo paskudna pogoda, np. slisko, albo wichura, czyli wychodzi, ze chodze rzadko.

      W kazdym klubie powinien byc ktos, kogo mozesz poprosic o pomoc w ustawieniu programu treningowego, maszyn etc. Wstyd sobie do kieszeni schowaj....
    • kamelia04.08.2007 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 02.12.13, 23:40
      zadnej silowni, bo silownia jest dla bezmyslnych pakowaczy i karkow.

      Bieganie wydaje mi sie bezsensowne, takie odrabianie panszczyzny.


      Najlepszy jest nordic walking, ladne krajobrazy, swieze powietrze i ruch calego ciala
      • obrus_w_paski Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 01:20
        tia, nordic walking.
        chodze do pracy tam i z powrotem pieszo,30-40 min w jedna strone i widoczki mam piekne. chodze po kilka km dziennie, biegam/jezdze na rolkach 25-40 km tygodniowo... nordic walking by mnie zabil z nudow.
      • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 09:24
        wstyd tak bredzić big_grin
      • morgen_stern Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 09:32
        Wracamy do starego tematu? tongue_out
        Nie słuchaj kamelii, bredzi i nie wie, o czym mówi.
        • kamelia04.08.2007 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 10:03
          a lubicie drogie oburzone panie te wasze silownie i fitnessy, lubcie sobie. Ja uwazam, ze jest to bezmyslne wyciskanie, czy pedalowanie.
          Do nordic walkingu sie dorasta, nie wszyscy oczywiscie i jest to cos wiecej niz "a ja to do pracy chodze 3 km tam i z powrotem", walory zdrowotne tez sa wyzsze niz robienie 50 brzuchow w serii po 5.
          • morgen_stern Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 10:05
            50 brzuchów w serii po 5 powiadasz? Wyciskanie i pedałowanie? Jeśli chodzi o mnie możesz ośmieszać się dalej wink
          • lady-z-gaga Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 10:15
            do siłowni tez się dorasta, a przede wszystkim - przed wygłaszaniem opinii o uczestnikach - wypadałoby zobaczyc chociaż jedną od środkawink
            • kamelia04.08.2007 Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 11:06
              lady zgaga, jest wiele czynnikow, ktore mnie zniechecaja do silowni. Przeszkadza mi, ze jest to w zamnkietym pomieszczeniu, przeszkadza, ze to wszystko jest blisko siebie, nawet jak mi powiecie, ze sala jest duza, to i tak ma sie wrazenie, ze ktos ci dyszy obok ciebie, do tego przeszkadza mi zapach tego sprzetu i wykonczenia tych pomieszczen, jak ludzi przychodzi wiecej, to sila rzeczy dochodzi ludzki zapach (zadna klima nie wywentyluje tego tak szybko), jeszce do tego ta ludnosc, ktora tylko gada o tym ile wycisnela, ile ubylo tluszczu, a ile przybylo miesni.

              Sport rekreacyjny na wolnym powietrzu inaczej dziala na czlowieka, dotleniasz sie, koncentrujesz sie na czym innym niz "dzisiaj to spalilam 800 kcal, o jej jak malo, bowczoraj to bylo 900 kcal", po prostu rozmowy sa o czym innym, niz tylko o bicepsie.

              I dlatego nie pocizga mnie ani silownia, ani jej uczestnicy. Nordic walking czy jazda na rowerze dziala inaczej na psychke, odpoczywasz, ladujesz akumulatory, podziwiasz przyrode, a nie, ze znowu jest cos do zrobienia.

              Mam nadzieje, ze przyjmiesz do wiadomosci moje argumenty, zgadzac sie nie trzeba, kazdy ma inne zdanie. Z morgen stern nie mam ochoty podejmowac dyskusji.
              • morgen_stern Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 11:12
                Zupełnie inaczej wyglądałby dyskusja, gdybyś napisała tylko to, co w pierwszym akapicie. Siłowni naprawdę nikt ci nie każe kochać i rozumiem argumenty o ruchu na świeżym powietrzu. Ale ty od razu wyjechałaś z karkami i durnymi pakerami z twoim zwykłym tonem wyższości (bardzo dobrze cie kojarzę i to cała ty - poobrażać wszystkich, powypisywać bzdury) pokazując znów, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Jakie liczenie kalorii? Jakie rozmawianie o bicepsie? Kompromitujesz się i tyle, idź pobiegaj, może przy świeżym powietrzu ci te bzdury z główki wyparują.
    • saszanasza Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 08:25
      na początku też się wstydziłam na siłowni. aktualnie często bwa tak, że jestem jedyną kobietą wśród 10 facetów, a ćwiczyć muszę w sekcji gdzie oni najczęściej ćwiczą (tam gdzie są ciężary)....cóż począć...takie życiebig_grin
      jedyne co mi przeszkadza, to smród co poniektórychsad
    • sonniva nie już nie chodzę 03.12.13, 09:32
      ze względu na zapaszki, niedobrze mi się robiło.
      Teraz regularnie od 2 lat biegam 3 razy w tygodniu. Raz 10 km i 2 x 15 km.
      Zima na uprawianie takiego sportu jest najlepsza wink
      • morgen_stern Re: nie już nie chodzę 03.12.13, 09:33
        Ja nie chodzę na siłownię najbliżej mojego domu, bo czytałam dużo sygnałów o słabej klimie i smrodzie. Na obecnej jest dobra klimatyzacja, więc z zapachami nie ma problemów, chyba że jakiś się o ciebie otrze koło maszyny wink
        • una_mujer Re: nie już nie chodzę 03.12.13, 10:31
          Ja chodzę na pilates, bo lubię, jak mi instruktorka stoi nad głową i powtarza, i koryguje smile Mnie to akurat motywuje, ale oczywiście, nie każdemu to odpowiada. Tylko do pilatesu musi być naprawdę super instruktorka, właśnie taka, co chodzi po sali, koryguje, żebyś sobie nie zrobiła krzywdy, no i potrafi urozmaicić zajęcia tak, że się nie nudzisz chodząc tam regularnie przez rok.
          Ktoś pisał, że po pilatesie nie ma efektów; ja osobiście widzę u siebie, tylko tez zależy, jakich kto efektów oczekuje. Ja nie potrzebuję schudnąć, natomiast przestałam się garbić i zupełnie inaczej siedzę. Kręgosłup mi się pięknie wyprostował a brzuszek jest płaski. Mnie akurat na tym zależało. Ale jeśli ktoś ma cel: schudnięcie, to siłownia pewnie jest lepsza.
          • lady-z-gaga Re: nie już nie chodzę 03.12.13, 10:37
            >zależy, jakich kto efektów oczekuje. \

            można jeszcze dodać: zależy, kto jak ćwiczy wink
          • podkocem Re: nie już nie chodzę 03.12.13, 11:17
            zgadzam się - pilates jest świetny ale bardzo wiele zależy od trenera - BARDZO WIELE. Z marnym trenerem pilates jest tylko w nazwie.
    • podkocem Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 11:16
      wszystkie powazne kluby zaraz po zapisie oferują darmową prywatną sesję z instruktorem (lub dwie). Nie ma sie czego wstydzic, kazdy kiedys zaczynal. Zapytaj o to przed zapisem.
    • vilez Re: silownia/ fitness, itp- chodzicie? 03.12.13, 11:16
      Nie. Brzydliwa jestem, i nie tknęłabym sprzętu zapoconego przez kogoś tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka