Dodaj do ulubionych

Dziwię się...

04.12.13, 14:32
Nie, nie dziwi mnie już (niestety to, że ktoś porzuca swoje dziecko) ale dziwią mnie komentarze pod artykułem w których internauci nie widza winy rodziców w tym co się stało. Ten świat schodzi na psy. Jeśli ktoś chciał oddać swoje dziecko a nie chciało mu się jechać do Matemblewa do Okna Życia to pewnie wystarczyłby telefon na 112. Na pewno policja dostając zgłoszenie o tym, że ktoś nie chce już mieć dziecka przyjechałaby i odwiozła maleństwo do szpitala/ pogotowia opiekuńczego?
Ludzie myślą tylko o własnej du...e.
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kilkumiesieczna-dziewczynka-porzucona-w-Gdyni-Matke-juz-odnaleziono-n75033.html?strona=0#opinie
Obserwuj wątek
    • kikimora78 Re: Dziwię się... 04.12.13, 14:39
      No ja też się dziwię - jakbym się chciała pozbyć dziecka, to bym najpierw poszła do ośrodka zdrowia i spytała o procedurę. Nie sądzę, żeby ktoś robił jakieś szczególne przykrości i kłody pod nogi kładł. Może zajęłoby to parę dni, ale dziecko by miało "czystą" sytuację na przyszłość.
      • antyideal Re: Dziwię się... 04.12.13, 14:58
        Co za czasy, ze zachwycamy sie (mowie o komentarzach pod artykulem),
        ze dziecko zadbane i nie bite, wow, i zostawione na klatce schodowej a nie
        w lesie.
        • majaaleksandra Re: Dziwię się... 05.12.13, 10:59
          Spoleczne echo sliskiego kocyka,wekowanych dzieci czy spraw takich jak ta Szymona (?) z jeziora. . .
          • kietka Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:02
            niestety kolejna wasniewska chodzi i smieje sie w nos policji (mała Jola)...niech oni juz zrobia cos z tym, zaostrza procedury nie wiem...
    • mx3_sp Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:05
      wiesz nie każdemu chce się latać po sądach, niema nawet takiej wiedzy, a okna życia pozwalają na adopcję dzieci niezarejestrowanych, a tutaj mogło być inaczej.
      • kietka Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:10
        jasne, lepiej zostawic na klatce schodowej, co ty piszesz kobieto?
        okna zycia słuza do ratowania kazdego zycia, nie tylko niezarejstrowanego...
        dziecko 1,5 mies mogło sie zyczajnie zachłysnac i nie przezyc na tej klatce, to jest narazanie zycia i zdrowia dziecka.

        nie chce sie latac po sadach? co ty bredzisz? tu chodzi o zycie dziecka, a nie chcenie i nie chcenie, wiedze, czy niewiedze...srał pies mamuske, mam nadzieje, ze ukarza, jak trzeba, a takie jak ty przestana pisac takie bzdury.
        • mx3_sp Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:41
          oj żeby była tak jak piszesz to nie czytałybyśmy regularnie co kilka dni o takich dramatach. Proszę jeszcze, bez osobistych wycieczek.
          • kietka Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:45
            zastanow sie co piszesz i jak to moze byc odebrane.
            przeczyta to jakas głupia pinda, ktora ma dosyc bycia mama i faktycznie nie bedzie sie jej chciało latac po sadach i oknach zycia.
            • mx3_sp Re: Dziwię się... 05.12.13, 12:07
              napisał sytuację prawną w Pl, nie do mnie pretensje.
    • neffi79 Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:32
      Smutne, wczoraj z córką płakałyśmy gdy widziałysmy to w wiadomościach.
      Wydaje mi się, że te proste kobiety boją się zrobić to otwarcie, dlatego porzucaja i uciekają. Strach.
      Nie ma na to wytłumaczeniasad
    • araceli Re: Dziwię się... 05.12.13, 11:55
      Matka zła a ojciec, który porzucił dziecko w momencie, w którym się o nim dowiedział rączki ma czyste...
    • atteilow Re: Dziwię się... 05.12.13, 12:09
      Był kiedyś wątek, na tym, czy któryms sasiednim forum, o matce, która nie chce byc już matką. Na autorce nie zostawiono suchej nitki. Niestety nie ma procedur na to jak legalnie "przestac być matką". Sprawa jest prostsza jezeli rodząca, tuż po porodzie zadklaruje, że dziecka nie chce i zostawia je w szpitalu. Nie wiadomo jakie sa procedury w przypadku dziecka, ktore matka zabiera do domu, i zajmuje sie nim kilka miesięcy ... lat. Sa na to jakies przepisy?
      • mx3_sp Re: Dziwię się... 05.12.13, 12:38
        są. jeśli dziecko zostało zarejestrowane to musi odbyć się procedura pozbawienia praw. Rodzic może sam się o nią ubiegać. Tylko wtedy dziecko ma szansę na adopcję, a nie tułanie się po sierocińcach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka