Dodaj do ulubionych

risk made in warsaw

06.12.13, 21:09
czy któraś emama kupuje? nosi? bardzo podobają mi się ich ubrania, ale pięć stówek za spódnicę - cudowną, to fakt (w każdym razie na fotce), ale jednak z DRESOWEJ tkaniny, jakoś mnie powstrzymuje... nie mam niestety możliwości zobaczenia i podotykania na żywo.

chciałabym kupić też sukienkę, tą prostą, w której niby wszyscy szczupło wyglądają wink

proszę o opinie.

dziękuję.
Obserwuj wątek
    • barefoot_duck Re: risk made in warsaw 06.12.13, 21:33
      Mam i znam. A w zasadzie mamy i znamy, bo zaczęłam od męża. Kupiłam mu w prezencie przez net spodnie dresowe, te z hebajskim napisem na zadku, że za każdym sprytnym chłopakiem stoi Żydówka. Napis mnie urzekł, spodnie na szczęście też. Tkanina okazała się super, jakość bardzo dobra, no i leżą świetnie (chociaż mężowi nie przyznałam się, ile kosztowały, bo uznałby to za przesadę za dres). Potem pojechałam mu dokupić marynarkę i od razu kupiłam też żakiet i spodnie sobie. Sukienka "slim fast" nie urzekła mnie w ogóle, taka jakaś... no nie wiem, zwykła. Spódnicy tej falbaniastej nie widziałam na żywo, więc się nie wypowiem, ale jeśli cię kusi i jesteś drobna...najwyżej zwrócisz, masz w końcu prawo. A model ciekawy bardzo, bo taki niedosłowny. Gdyby z samego tiulu była, to bym powiedziała, że dorosła osoba jak dzidzia-piernik będzie wyglądać w tym, ale z tą dresówką robi się fajniej. Chociaż powinna moim zdaniem kosztować tak maksymalnie 3 stówy.
    • klubgogo Re: risk made in warsaw 06.12.13, 21:37
      Znam, lubię, kupuję. A to tańsza alternatywa dla risku, też są fajne
      www.jomu.pl/
      • shumi-mi-las Re: risk made in warsaw 06.12.13, 21:42
        o, bardzo dziękuję.
        do tej pory jedyną "dresową" rzeczą w mojej szafie były legginsy, które porzuciłam po okresie ciąży oraz bluza z misiem, którą kocham, ale którą noszę rzadko, bo czuję się w niej właśnie jak dzidzia piernik, z uwagi na moje 35 lat.

        chciałabym spróbować... ostatnio w pewnej restauracji widziałam dwie kobiety znacznie ode mnie starsze ubrane właśnie w takie "dresowe" bluzki i nie mogłam od nich oderwać oczu. żal mi pieniędzy na coś, co będzie leżało. na allegro sporo tego typu ciuchów, ale tu z koei nie chcę kupić po taniości chińszczyzny, która tylko w teorii wyjdzie tanio, a w praktyce zmechaci się i rozciągnie po jednym praniu. lecę oglądać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka