Ja aktualnie próbuje wpisać się w jakiś nowy nawyk w tej kwestii. W czasach nastolatkowych była to koszulka z zabawnym nadrukiem. W czasach grupowych wyjazdow z przyjaciolkami na wakacje zazwyczaj top i bokserki. W burzliwych czasach poszukiwania tego jedynego, zwanych tez singielskimi była to typowa satynowa koszulka z odpowiednia ekspozycja frontu

. Jak ten jedyny się już znalazł i zadomowił w sypialni to strój Ewy, ewentualnie coś tematycznego..koronkowo czarno piórkowego albo tak filmowo, czyli jego T-shirt oversized. Po powołaniu potomka przez długi czas były funkcjonalne bawelniane koszuliny do karmienia, które chyba nieco za bardzo mnie wyluzowaly estetycznie bo teraz zawiesilam się miedzy T-shirtem
, który niestety nie jest w pewnych miejscach już zbyt oversized (i to niestety nie są piersi) a jakimiś bawelnianymi koszulkami, niestety z durnymi dziecinnymi printami albo jakimiś hello kitty czy hello uszatek. Jakoś aseksualnie mi w tym i chciałabym coś pośredniego ale nie znajduje nic takiego. Czy muszę być albo francuska pokojowka z wycieta dziurka w fartuszku ,w tym miejscu, (a wolałabym nie klusowac w nocy do dziecka w tej wersji), albo jak koszulka ale nie koronkowa to od razu łypie z niej na mojego doroslego jednak meza rozowy misio, kotek ewentualnie rybka ? Ja chce coś kobiecego, sexi ale większego niż chustka do nosa. Aha, o flaneli w kratkę nie pisze celowo, bo uznaje to za strój na 2 pierwsze noce silnej grypy, te kiedy chodzi o maksymalne wypocenie się. Macie jakieś typy, coś ciekawego znalazlyscie do spania?