Dodaj do ulubionych

Rodzice i ich problemy

11.12.13, 14:22
Co zrobic gdy rodzice wciagają dirosłe dzieci w swoje intymne problemy?Niestety moja mama ma taką tendencję, całe życie a od jakiegos czasu, gdy nie układa się miedzy moimi rodzicami, ja dorosła osoba jestem wciągana w ich problemy, matka informuje mnie o kazdym szczególe nawet intymnym związanym z sexem, histeryzuje, kaze mi rozmawiac z ojcem, wcinac się i zyc ich probemami w związku. Jestem tym bardzo zmeczona i obciązona bo jak sie domyslacie nie mam ochoty siedziec w intymnych sprawach moich rodziców, jest to generalnie dla mnie mega trudne a tym bardziej jesli miałabym sie opowiadac za ktoras stron czy np umoralniac ktores z nich, istna masakra. Co zrobić? Probuje sie wymiksowac i zdystansowac ale sie nie da bo matka wciąga mnie w to na siłę, nawet jak sie nie odzywam musze wysłuchiwac jak nie chce słuchac jest jeszcze bardziej nakrecona. Co z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • kariwitch00 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:26
      Generalnie sama nie wyobrazam sobie informowac mojego dziecka nawet dorosłęgo o intymnosciach z zycia mojego i męza, owszem nie mamy problemow ale nawet teoretycznie jest to dla mnie nie do ogarniecia wiem na 100% że nie potrafilabym tak i nie zrobiła. W swiadomosci mojej mamy natomaist moja rekcja tzn chcec zdystansowania od jej intymnych problemow z ojcem jest odbierana jako olewanie i to jest kanał.
    • blond_suflerka Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:27
      No ale jak to musisz wysłuchiwać? Mówisz wprost, że nie chcesz i nie słuchasz. Po prostu przerywasz, informujesz, żeby z takimi problemami zwróciła się do kogoś innego i koniec.
      • kariwitch00 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:33
        Musialabym ja odsunac zupelnie od siebie bo gdy mowie jej wprost ze nie chce wchodzic w intymnosci gdy zmieniam temat, albo rzeczywiscie sie dystansuje i nie odbieram tych histerycznych telefonow, nakreca sie na mnie opowiada jak nie mozna na mnie liczyć i w ten desen.matka jest specyficzna i trudno to dobrze rozegrac jak sie nie odzywam musze sluchac jak nie slucham nakreca sie na mnie i tak w kolko.
        • nenia1 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:37
          No to niech się nakręca, jej problem.
          Ignoruj ją tak długo aż do niej dotrze że nie może już tobą manipulować.
          Ulegając jej utrwalasz tylko jej sposób zachowania, skoro jest skuteczny
          to po co go zmieniać?
          • kariwitch00 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:41
            ok ale to jednak moja matka i co by o niej nie powiedziec ja zawsze moge na nią liczyc wiec jest mi trudno, bo choc wiem ze mam racje dystansujac sie od wciagania mnie w jej intymnie problemy jest mi przykro ze ona wowczas twierdzi ze nie mozna na mnie polegac ze nic dla niej nie robie mimo ze ona dla mnie wiele. Ona nie rozumie ze pewna sfera jej zycia nie powinna byc moim udzialem sorry, jest specyficzna wiec jest z nia bardzo trudno. Zatruwa mnie tym mocnosad
            • blond_suflerka Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:45
              Zawsze możesz na nią liczyć? No chyba nie zawsze skoro prosisz ją, żeby czegoś Ci nie mówiła a ona to robi?
              Nawet jeżeli mama Ci pomaga to Ty masz prawo na coś sie nie zgadzać. Jeśli pomaga po to, żeby Cię tym szantażować to nie robi tego dla Ciebie tylko dla siebie.
              Tak wyglądają zdrowe relacje-ludzie szanują swoje granice i rozumieją, że drugi człowiek nie jest od spełniania ich każdej zachcianki. A dzieci nie powinny być adresatami problemów małżeńsko-intymnych swoich rodziców.
        • blond_suflerka Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:41
          To kwestia Twojej asertywności. Pisałas chyba wczoraj o swojej mamie, tak? Jesli tak to masz po prostu trudną mamę ale masz też swój udział w podtrzymywaniu tej trudnej relacji z takimi toksycznymi elementami.
          Tylko Ty sama możesz to zmienić. Dopoki się na to godzisz to mama dostaje zgode na swoje zachowanie. Samodzielnie albo na terapii musisz się nauczyć dbac o swoje granice. Nie przejmowac się jej gadaniem. To jest trudne jeśli czlowiek był lata przyzwyczajony do ulegania rodzicom ale da sie to zrobić.
          Matka mówi a Ty asertywnie odmawiasz słuchania. Wychodzisz, właczasz muzykę, odkładasz słuchawkę-w zalezności od tego gdzieś jesteś i jakie masz możliwości. A jak potem gada, że nie można na Ciebie liczyć-to nie ulegasz tym szantażom bo wiesz, że masz prawo do decydowania o swoich granicach.
          Tyle tylko, że taką postawę trzeba sobie wypracowac. I czasem potrzeba na to terapii.
          • kariwitch00 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:43
            nie pisalam wczoraj o mojej mamie to raczej nie ja
            • kariwitch00 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:47
              kilka tygodni temu powiedzialam jej dla przykladu ze jej nie przenocuję, nie chodzilo o nic zlego bo nic jej w jej wlasnym domu nie zagraza porostu miala taką fanaberię by zrobic ojcu na zlosc to slucham o sobie jak nie mozna na mnie liczyc, słucha nawet o tym moja tesciowa,generalnie rodzina, ona jest naprawde specyficzna osobą i moje wycofanie (a naprawde sie wycofuje jak tylko sie da) odbiera specyficznie.
            • blond_suflerka Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:48
              A to sorry, inny nick.
              No ale tak czy tak-wszystko co napisałam podtrzymujęwink
              Na jakość relacji mają wpływ dwie osoby. Jak Ty nie szanujesz swoich granic to dajesz zgodę na ich przekraczanie. Więc podtrzymujesz sytuację, która Ci nie odpowiada. Jest w tym pewna toksyczność-Twój strach, że jak postawiasz granice to mama będzie wkurzona/obrazi się/przestanie kochać, itd. Może mama tak Cię nauczyła ale to naprawdę nie jest norma.
    • zolla78 Re: Rodzice i ich problemy 11.12.13, 14:54
      Następnym razem jak zacznie, wyjmij z torebki karteczkę z namiarem do seksuologa i powiedz, że nie czujesz się kompetentna by jej pomóc w tak poważnej sprawie i boisz się swoimi radami lub działaniami jej zaszkodzić smile

      Względnie, jeżeli mama ma jakąś koleżankę/kogoś z rodziny z kim trochę rywalizuje, to powiedz, że jeżeli jeszcze raz coś ci na ten temat powie, to opowiesz o wszystkich tych "wstydliwych" rzeczach tej osobie.

      Względnie opisz jej problemy na forum dotyczącym seksu - tam na pewno dostanie masę rad i jej jej pokaż je później jako odpowiedź na kolejne rewelacje z jej życia seksualnego z twoim ojcem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka