Dodaj do ulubionych

Obrazek z centrum handlowego

28.12.13, 23:49
Byłam dziś w kinie w jednej z galerii handlowych. Po wyjściu z seansu przelecieliśmy po kilku sklepach by zobaczyć czy jest się czym podniecać z okazji przecen (nie ma).
Obrazek który nas rozbawił do łez to hordy facetów ze znudzonymi minami czekającymi przed wejściem do niektórych sklepów. Faceci objuczeni kurtkami (po kolorach zakładam że kurtki damskie) torbami i innymi torebkami. Znudzeni i zniecierpliwieni.
Największy tłumek panów był przed Mango i Zarą smile

Po jaką cholerę brać ze sobą faceta na zakupy i zmuszać go do czekania przed kolejnymi sklepami? To już niunie nie potrafią same do sklepu trafić?
Po co Ci faceci się na to godzą - jest miliard rzeczy ciekawszych do roboty od czekania przed sklepem na panienkę buszującą na wyprzedażach. Już nawet obcinanie paznokci jest bardziej emocjonujące.

Choć widok znudzonego gościa snującego się za babeczką pod przymierzalnią i odpowiadającego monotonnym głosem na kolejny pokaz szmatki- tak w tej sukience tez ci ładnie - tez był inspirujący. Takie współczesne samoumartwienie sie smile
Obserwuj wątek
    • tanebo Przechowalnie faceta 28.12.13, 23:52
      Jest wyjście.
    • morgen_stern Re: Obrazek z centrum handlowego 28.12.13, 23:58
      Dlatego ja na zakupy chodzę sama albo z przyjaciółką. Raz czy dwa zdarzyło się, że jadąc z nim po coś konkretnego wpadłam na chwilę do Orsaya, ale on w tym czasie poszedł oglądać zdalnie sterowane helikoptery czy coś w ten deseń.
      Obstawiam, że panie chcą podwózkę i tyle smile
      • beataj1 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:03
        Ok podwózkę rozumiem. Jakbym kupiła pół kontenera ciuchów to tez bym chciała podwózkę.
        Co za problem ustanowić jakiś jeden punkt zbiórki i konkretną godzinę i bawić się w podgrupach - ona szał ciał na dziale z majtkami a on w mediach ogląda najnowsze głośniki do samochodu czy szwajcarskie scyzoryki (czy co tam mu produkuje mrowienie w spodniach)..
        Po jaką anielkę kazać chłopu warować przed wejściem do sklepu? Tak udowadnia że kocha straszliwie czy co?
        • tanebo Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:10
          Bo to jak z restauracją - niby każda umie przeczytać menu i używać widelca i noża razem a mimo misiu do obstawy jest konieczny.
          • majenkir Re: 29.12.13, 00:27
            tanebo napisał:
            > Bo to jak z restauracją - niby każda umie przeczytać menu i używać widelca i noża razem a mimo misiu do obstawy jest konieczny.


            Porownanie mocno nietrafione. W restauracji misiu jest nie do obstawy, tylko do towarzystwa. Ja bym sama do restauracji nie poszla.
          • morgen_stern Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:28
            Często chadzasz sam do restauracji? Współczuję, ja wolę z kimś.
          • rhaenyra Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:34
            i ty jeden jestes ponad wszystko i samowystarczalny
            masz rąsię więc ci misia niepotrzebna
            • eo_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:46
              A ja tam lubię iść sama do restauracji. Właśnie po zakupach najczęściej mi się to zdarza smile Może nie tyle restauracji, ale baru, czy co tam akurat jest w CH. W jednym tylko w mojej okolicy są normalne restauracje. Potem jeszcze kawa i jestem gotowa wracać ogarniać domowe szaleństwo wink
            • bloopsar Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 01:18
              > masz rąsię więc ci misia niepotrzebna

              Jak widać rąsię wspomaga pobyt na babskim forum big_grin Imponująca aktywność ostatnio tongue_out
              • morgen_stern Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:41
                Tak, we wrzucaniu aktywnych linków.
        • joann_80 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:22
          nigdy nie widziałam by ktoś kupił tyle szmat, by nie móc ich ponieść samemu do domu. Bez przesady. Niunie, które musza ciagnąć faceta ze sobą do c.h. po prostu są zbyt leniwe by samym ruszyć dupę. Muszą być podwożone. To większa patologia niż fakt nieposiadania prawka
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:31
            Joann, żenada. Są leniwe, panowie to akceptują-ich sprawa. Widocznie tak lubią/odnoszą jakieś korzyści.
            I nie zmienia to faktu, że nie rozumiem, po co stać przed sklepem, skoro można w tym czasie pójść coś zjeść/wypić/zrobić zakupy dla siebie.
            I faktu, że ja na wyprzedaże nie chodzę, ba, nawet do sklepu, bo 99,99% ubrań/butów, akcesoriów/kosmetyków kupuję online w UK lub rzadko w Polsce.
    • mruwa9 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:09
      ja na zakupy wole jezdzic sama Szofera tez nie potrzebuje. Z kolezankami tez nie cierpie jezdzic na zakupy, bo upiornie meczy mnie lazenie po butikach z ciuchami i przerzucanie oraz macanie przez nie kazdej szmaty po kolei. I udawanie, ze mnie to interesuje. Bleee...
      Jezdze sama i tyle.
      • bei Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:13
        Nie mam tego ciuszkowefo pierwiastka kobiecości, i to partner wyciąga mnie na zakupy odzieżowe, to on przynosi mi określone rozmiary do przymierzalni i wyszukuje rzeczy dla mnie.
        Najczęściej jest tak, ze jestem zmuszona okazją wyjściową cos tam kupić, wchodzimy do sklepu i wychodzę z naręczem rzeczy, na ktore mnie namówil
        Nienawidzę przymierzać!
        • capa_negra Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 17:53
          Mam tak samo smile Jedynie torebki i buty kupuję sama, żeby mi nikt i nic nie psuło przyjemności smile
    • heca7 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:23
      My jeździmy razem na zakupy i razem kupujemy wink Jak on jest w przebieralni to ja mu donoszę rozmiary albo inne fasony i odwrotnie. Do przymierzalni w sklepie z bielizn( Chantelle, Palmers) wchodzimy razem. W styczniu też się wybieramy. Jedynymi sklepami gdzie mój mąż nie wchodzi są te z ciuchami dla dzieci. Jakoś kompletnie nie trafia w gusta dziecięce. No chyba, że to sklep z butami dziecięcymi...
    • piepe Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:30
      beataj1 napisała:


      > Po jaką cholerę brać ze sobą faceta na zakupy i zmuszać go do czekania przed ko
      > lejnymi sklepami?

      Bo mają prawo jazdy i samochód? Helou, w normalnym świecie pozaforumowym tak to wygląda. Dlatego własnie ona kupuje te szmaty i kosmetyki, zeby na tyle sie podobac, zeby ktoś ją woził.

      Dziś spotkałam 2 facetów i babke, byli razem, babka w amoku, faceci wymienili się nade mną komentarzami w stylu "ile jeszcze, nie wiem, moze walnij ją twoim mieczem +3". To mnie zastanowiło, mąż i kochanek?
      • eo_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:36
        piepe napisał(a):


        >
        > Bo mają prawo jazdy i samochód? Helou, w normalnym świecie pozaforumowym tak to
        > wygląda.

        Jaja sobie robisz. Prawda? smile
        Nie znam ani jednej babki bez prawa jazdy i samochodu (choćby wspólnego z mężem - jak ja teraz).
        • piepe Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:54
          Nie robię sobie jaj. Patologia tez ma dostęp do internetu, moge wszystko Wam pokazac jak to wygląda Od Drugiej Strony, tam jest sporo kobiet bez prawka.
          • eo_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 01:05
            piepe napisał(a):

            moge wszystko Wam po
            > kazac jak to wygląda Od Drugiej Strony,
            To brzmi dość tajemniczo...
            Pokaż, czemu nie smile
            • piepe Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 01:14
              Moja droga, to jest proces. Nie mogę tak po prostu w jednym poście napisać, ze kobiety dbają o urodę, by złapać męża - bo przeciez on ma pracę i prawko. Ematki by mnie wyśmiały. Muszę się przyczaić i będę delikatnie dozować realwink
              • eo_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 01:36
                piepe, rozumiem - zaczynasz budować napięcie wink
          • e_r_i_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:11
            Czego to się człowiek na forumie nie dowie - nie masz prawa jazdy - jesteś patologia big_grin
            • kkokos Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:47
              e_r_i_n napisała:

              > Czego to się człowiek na forumie nie dowie - nie masz prawa jazdy - jesteś pato
              > logia big_grin

              ironia - ładne słowo...
              • joann_80 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:19
                jakoś nie odniosłam wrażenia, że to ironia...
              • e_r_i_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 16:20
                Noo, bardzo ładne i bardzo je lubię. Oraz wiem, co oznacza. I tutaj jej nie widzę.
              • marychna31 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 19:22

                > ironia - ładne słowo...

                a ty tak przypadkiem przechdziłaś obok postu przyjaciółki z tragarzami, że ją tak tłumaczysz czy pacynka to drugie ładne słowo?
          • joann_80 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:16
            o przepraszam, ja nie mam prawa jazdy i za patologię sie nie uważam. czasem warto zastanowić się zanim się coś palnie...
            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:18
              a ja mam prawo jazdy, ale z powodów zdrowotnych nie mogę wybierać się jako kierowca w dłuższe trasy niż 20-30 min i za patologię również się nie uważam
        • clio_1 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:40
          Hmmm, moja mama nie ma prawka, ma za to internet. Czy to znaczy że jest patologią?
          • morgen_stern Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:42
            Ja mam prawko, ale nie jeżdżę... to chyba taka perfidna patologia tongue_out
          • joann_80 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:18
            najwidoczniej . Według ciasnopoglądowych norm forumki piepe, która nie przyjmuje do wiadomości faktu, że ludzie nie są odciskani z jednej sztancy.
        • beverly1985 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 11:58
          Mnóstwo kobiet nie jeździ. Mnie czesto odwiedza para znajomych, gdzie oboje maja prawo jazdy, ale ona sie boi! Boi się i nie pojedzie, choc ma niedaleko.
    • eo_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:34
      Jeżdżę sama. Tylko tak lubię.

      Z mężem to najwyżej po spodnie dla niego - inne rzeczy też wolę mu kupować bez niego, za co jest mi ogromnie wdzięczny, a ja się nie męczę, czekając aż on zmierzy. Jak sam pojedzie, to straci cały dzień i nie kupi nic... Taki typ.

      Z koleżankami też średni lubię, bo każda ma ulubione sklepy, a ja nie lubię chodzić ani po tych ze "szmatami" (imho), ani po tych, w których jest dla mnie za drogo. A żadna z koleżanek nie ma dokładnie tych samych co ja ulubionych - tak się składa smile No chyba, że się umawiamy, że idę tylko jako towarzyszka, a to koleżanka robi zakupy - wtedy ok, pod warunkiem, że mnie na nic nie próbuje namawiać.

    • kkalipso Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:43
      Wolę sama , ale różnie bywa , zdarza się , że mąż sterczy i czeka .

      Przed świętami upierdliwy dżinsy sobie chciał kupić i nic mu nie pasowało więc sterczałam albo donosiłam ja . W końcu kupił 2 pary prawie takich samych ale weź i się odezwij smile
      • eo_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:47
        smile Mojemu sama radzę brać min. po 2 pary jak już znajdzie takie, które mu się podobają...
        • kkalipso Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 00:55
          Przynajmniej kolorem mogłyby się różnić smile

      • heca7 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:21
        Mój mąż jeśli już musi sam iść na zakupy to przynosi 3-4 pary do domu , przymierza przy mnie a potem oddaje te co kiepsko leżą wink Koszule wybiera dłużej niż ja bluzki.
        Zresztą już kiedyś pisałam , że zwykle zajmujemy dwie przymierzalnie obok siebie i po założeniu ubrania wychodzimy wymieniając się uwagami.
        Nie znoszę kupować sama a koleżanki mają inny gust, inne ulubione sklepy.
    • edelstein Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 01:07

      Moj facet jest swietnym doradzca jesli chodzi o zakupy,czesto chodzimy razem i ja doradzam jemu,on mi.Jak nie idziemy razem to czesto wyslam mu mmsa z zdjeciem rzeczy.Mlodemu kupuje sam,bo on pasuje we wszystkotongue_out
    • varna771 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 01:25
      sponsor jest bardzo ważnysmile)
    • gretchen184 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 07:41
      zawsze chodzę z mężem na zakupy ciuchowe- donosi nowe rzeczy do przymierzalni, potrafi mi świetnie doradzić,zawsze jestem zadowolona z takich zakupów.
      nie znoszę chodzić sama a z przyjaciółką jeszcze bardziej
    • kropkacom Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 08:15
      Do jednego centrum handlowego jechałam zawsze z mężem, bo komunikacją miejską mi się nie chciało pchać. Tak niunia bywałam big_grin Fakt, bywał znudzony. Jednak nigdy nie dał mi to odczuć tak aby był to jakiś problem dla nas obojga.

      Swoja drogą, dawno takich wątków nie było jak ten. Najbardziej bawił mnie ten gdzie ktoś pytał, a czemu bierzecie męża kiedy do lekarza idziecie z dzieckiem. Było też coś o poczekalni u ginekologa. Ludzie, zasada jest taka - każdy martwi się o sobie i interesuje sobą. Chyba, że dzieje się coś co wymaga reakcji i to też nie tylko na forum big_grin Osobiście nie chciałabym poznać żadnej forumki, która ma takie problemy.
    • lea_223 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 08:41
      Gdyby tak wysilić wyobraźnię to pewnie znalazłyby się różne powody dlaczego akurat panowie oczekują na swoje panie przed sklepami. Byłam wczoraj w jednej z galerii bo córka miała pilną potrzebę nabycia spódnicy a ja pilną potrzebę nabycia pewnej książki. Też widziałam to okupowanie ławeczek, poręczy przez panów. Przy nich naręcza kurtek i reklamówek a oni sami zapatrzeni w swoje telefony komórkowe. I takie spostrzeżenie: to byli przede wszystkim przyjezdni spoza W-wy. Dotarli całymi rodzinami samochodami i pociągami (bo to galeria przy dworcu). Może łatwiej wyjść samej na zakupy po 1-2 ciuszki jak się mieszka w danym mieście. Może łatwiej organizacyjnie "kupą" robić zakupy dla całej rodziny?

      Na marginesie: czy teraz jest jakaś wszechogarniająca moda na spódnice z plastiku? No koszmar zupełnysad
      • kkokos Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:51
        Też widziałam to okupowanie ławeczek, poręczy przez panów. P
        > rzy nich naręcza kurtek i reklamówek a oni sami zapatrzeni w swoje telefony kom
        > órkowe. I takie spostrzeżenie: to byli przede wszystkim przyjezdni spoza W-wy.
        > Dotarli całymi rodzinami samochodami i pociągami (bo to galeria przy dworcu).

        no właśnie, nie wszyscy mieszkają w wielkim mieście z wyborem galerii handlowych.

        no i facet jako mobilny wieszak do damskiej kurtki oraz toreb z już zakupionymi rzeczami - nie jet to oczywiście element niezbędny, ale nie mówcie, że się nie przydaje i zakupów nie ułatwia!
    • franczii Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 08:56
      Najbardziej lubie chodzic sama, bez meza, bez kolezanek, bez dzieci (odkad podrosly bo tak do 1, 5 - 2 lat zycia byly dosc kompatybilne z zakupami) i tak najczesciej chodze ale sporadycznie zdarza sie, ze jestesmy razem np. Po drodze, przy okazji jego zakupow (on woli kupowac w moim towarzystwie) i wtedy moze sie zdarzyc, ze wydtsje ze znudzonym a nawet umeczonym wyrazem twarzy pod moim sklepem. I zeby wywolac cierpienie na jego obliczu wcale maratonu kilkugodzinnego nie potrzeba.
    • kol.3 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:07
      Ci panowie są od wyciągania portfela i płacenia za te fatałaszki.
      Lata temu na początku transformacji byłam świadkiem takiej sceny w eleganckim dużym sklepie:
      Zapewne świeżo upieczona milionerowa z mężem. Pani w średnim wieku, pan takoż, tyle że mocno utyrany, lekko zniecierpliwiony, ale z grubym portfelem w ręku. Pani chodziła od stoiska do stoiska i pokazywała palcem co chce kupić, a chciała sporo, zachwycone sprzedawczynie pakowały i proponowały kolejne rzeczy do zakupu. Pan płacił bez szmerania taśmowo za wszystko. Kluczem w tej całej sprawie było posiadanie przy swoim boku pana, który płaci.
      • kropkacom Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:13
        Poważnie tak uważasz? Czy tylko historyjkę chciałaś tutaj opisać?
        • kol.3 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:30
          Uważam, że trzeba wziąć pod uwagę próżność męską. I damską też.
      • lady-z-gaga Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:18
        Dokładnie to samo pomyślałam. Facet trzyma kasę, wiec potrzebna jest jego obecność i zgoda na zakupy. Innego wytłumaczenia nie widzę. Wersji o podwożeniu wielkich zakupów nie kupuję, ciuchy nie są ciężkie, a jesli kogos stać, aby z dziesięcioma torbami wracac z CH, to i na taksówkę by wystarczyło.
        • kropkacom Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:22
          Ja mam swoje karty, więc chyba nie zawsze tak jest. A tak mój mąż utrzymuje sam rodzinę. Taksówkami nie jeżdżę.
          • lady-z-gaga Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:50
            Ale ja nie zatytułowałam swojego postu "o Kropcecom i jej mężu" wink
            niektorzy mężowie lubią chodzic na zakupy, niektorzy znają się na modzie i potrafią doradzić....ale tu piszemy o tych znudzonych i zniecierpliwionych, więc nie musisz brac tego do siebie
            na marginesie - mój mąż przez wiele lat sam utrzymywał rodzinę, a mimo to ja trzymałam kasę i mogłam sama płacic za swoje zakupy
            • kropkacom Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:57
              Niestety to co napisałaś ma inny wydźwięk od tego co piszesz teraz.
              • falka_85 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:12
                Mhm... masz / miałaś jakiś problem z dostępem do finansów bo zareagowałaś jakoś tak agresywnie, jakby post był personalnym atakiem na Ciebie?
                • kropkacom Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:19
                  Nie, zareagowałam bo w takich watkach zawsze padają krzywdzące insynuacje i generalizowanie. Podałam przykłady dwóch innych wątków i tam tez podobnie "emocjonalnie" reagowałam big_grin
    • kosmitos a ja widziałam taki obrazek 29.12.13, 09:23
      stoję w kolejce do kasy; przede mną 3 panów ok. 30 lat, dość zadowolonych raczej wymieniają uwagi na temat sukienki; dyskutują na temat rozmiaru; w końcu jeden zadzwonił (chyba do pani "od sukienki"), ale nie rozwiało to jego wątpliwości, bo wpadła na pomysł, że weźmie 2 suknie i tą drugą po prostu odda. Byłam w szoku. Faceci zadowoleni na zakupach i na dodatek całkiem dobrze sobie radzili;
      Ale generalnie uważam, że faceci w sklepie z damskimi ciuchami to jakaś masakra. Snują się pomiędzy wieszakami za dziewczynami i przeszkadzają pozostałym klientkom robiąc sztuczny tłoksmile; na tych przed sklepami nie marudzęsmile
    • heca7 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 09:28
      O, jeszcze czasem z córką jadę na zakupy. Ma prawie 12 lat i można już co nieco z nią porozmawiać o danej rzeczy wink
    • klubgogo Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:14
      Cóż, nie wiem, o co chodzi z przecenami, bo ostatnio zaniechałam kupowania w sieciówkach (chociaż wczoraj nabyłam biustonosz za 50% od 119 zł). Nie wiem też o co chodzi z idiotkami, które zabierają partnerów na zakupy ciuchowe, dają im do noszenia kurtki (te można zostawić w samochodzie lub szatni) i o zgrozo, damskie torebki, brrr. A tym bardziej nie wiem, i nie rozumiem tych idiotów, którzy się na to godzą i stoją żałośnie z damskimi torebkami pod tą zarunią.
      • little_fish Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:21
        tylko jawi się tu pewna niekonsekwencja - jeśli facet ma być doradcą i/lub sponsorem to powinien byś chyba z panią w sklepie? No chyba ,że po dokonani wyboru pani przywołuje pana. A jeżeli jest szoferem to po kiego grzyba sterczy przed sklepem? Niech idzie do knajpy na kawę!
        • kropkacom Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:23
          Bo może zaraz pójdą razem na kawę big_grin No z dupy wzięty problem.
        • klubgogo Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 12:49
          Doradcą? Pod jego widzimisię? Lepszym doradcą będzie męski sprzedawca. Normalna kobieta chyba widzi w czym dobrze wygląda? Raz, a dwa, jeśli mąż-miś będzie mówił, że wyglada super, a żona-niunia będzie się w tym czula fatalnie, kupi? Albo na odwrót, on powie, że dno, a ona będzie się czuła bosko, zrezygnuje?

          A szoferem? To ematka prawa jazdy nie ma albo w tramwaj nie łaska?
          A jeśli ma być tylko sponsorem, to wystarczy portfel wcześniej załadować.
          • e_r_i_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 16:26
            Musisz mieć bardzo kiepskie doświadczenia, skoro doradzanie kojarzy Ci się z narzucaniem zdania.
            Przykro mi, że nie możesz z partnerem wybrać się na zakupy bez focha z jego strony, za to z chęcią doradzenia, w czym obiektywnie (czyli okiem innej osoby) dobrze wyglądasz.
            To się chyba partnerstwo nazywa i nie ma nic wspólnego z tym kto płaci itd.
            • klubgogo Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 17:22
              Nie musi Ci być przykro. Potrafię się dobrze ubrać i nie potrzebuję porad męża w kwestii ubraniowej, to jest dla mnie jasny układ - nie ciągamy siebie tam, gdzie jedna strona się nudzi i to jest właśnie partnerstwo, nikt nie popełnia fochów, bo nie musimy tego robić.

              W założeniu tematu nie było mowy o misiach służących niuniom radą, oni wystają pod sklepem, lub w najlepszym przypadku noszą za pańcią kurtkę, nie doradzają.
              • e_r_i_n Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 18:16
                Jak zapewne widzisz z drzewka, nie odpowiedziałam na post założycielski, tylko Twój - w którym w treści widzimy Doradcą? Pod jego widzimisię? Lepszym doradcą będzie męski sprzedawca. Normalna kobieta chyba widzi w czym dobrze wygląda?
                I z tego wyłania się nie to, co napisałaś teraz, tylko krytyka i niezrozumienie innego, niż Twój, schematu.
    • aagnes Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:21
      To swiadczy o idiotyzmie facetow, ktorzy nie potrafia sie zorganizowac i stoja jak te barany gdzie sie im kaze stac.
      zreszta mi to wisi, dorosli sa niech robia co chca,
      mnie zawsze dziwi wycieczka rodzinna do "galerii" z noworodkiem w (obowiazkowo) foteliku samochodowym (kazdy wie, jakie to "zdrowe" dla dziecka), jakby jedna z osob doroslych nie mogla po prostu nie isc i pobyc z dzieckiem, nie - jest MUS pojscia z dzieckiem.
      • little_fish Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:25
        z noworodkiem nie chadzałam, ale już małym dzieckiem tak (mimo, że nie cierpię tego) - nie każdy mieszka 10 minut od galerii, ja do najbliższej sensownej mam 80km,najczęściej odwiedzam ją przy okazji innych załatwianych spraw i często jestem z całą rodziną, bo trudno żebyśmy robili trzy wycieczki chcąc kupić coś dla siebie i dzieci
      • naomi19 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 11:07
        to z kolei przykład na to, jak to dziecko nawet noworodek ich nie ogranicza- na woodstock z dzidziuniem, do galerii, do kościoła, na piesze wędrówki po górach, na kilkugodzinne obchody święta niepodlgłości w mrozie i na wakacje AI w Egipcie. Era dorosłych dzieci, zupełnie nie potrafiących się pogodzić z sytuacją i z ograniczeniami.
    • fomica Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 10:48
      Może takie pary przyszły na zakupy na nich obojga, tylko panie zwykle towarzysza w wybieraniu, oglądaniu i obmacywaniu ciuchów dla niego, a panowie nudzą się gdy przychodzi do kupowania dla niej.
      Osobiście unikam jak ognia towarzystwa podczas zakupów, nie tylko męża ale także koleżanek. Zakupów odzieżowych dokonuje sama, nikt mi nie będzie doradzał, kręcił nosem, sugerował swojego gustu. Poza tym wiem że takie oglądanie i czekanie na towarzysza przed przymierzalnią jest nudne, no taka prawda, i nie mam ochoty nikomu w ten sposób kraść cennego czasu.
    • naomi19 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 11:01
      no właśnie
      to taki typ pań, o jakim piszemy w innym temacie
      bez misiuńka nie potrafi żyć, misiuńka wszędzie zabiera, bez miiuńka czuje się niepełna
      i jak misiuniek nie wytrzymuje i zagląda do łóżka innej pani, to jest płacz, świat się wali, włosy z głowy trzeba rwać
      trzeba być niezależne dziewczynki, odciąć się od misiuńka, kochać, szanować, ale pamiętać o odrębności
      • little_fish Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 11:20
        może i ona nie potrafi żyć bez misiuńka, tylko czemu misiuniek nie tupnie łapką i zamiast sterczeć przed sklepem nie pójdzie sobie na kawę lub do innego sklepu.w którym jest coś, co go interesuje?
        • naomi19 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 13:14
          przyjdzie taki dzień że pójdzie big_grin może trochę dalej niż do sklepu obok!
    • lilly_about Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 11:26
      Panie ciągną misiów, żeby mieć podwózkę. No i żeby z panią trochę czasu wspólnie spędzić w niedzielę wink tak, dla mnie to też bardzo zabawny obrazek
    • mamaemmy Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 12:01
      beataj1 napisała:

      > Byłam dziś w kinie w jednej z galerii handlowych. Po wyjściu z seansu przelecie
      > liśmy po kilku sklepach by zobaczyć czy jest się czym podniecać z okazji przece
      > n (nie ma).
      > Obrazek który nas rozbawił do łez to hordy facetów ze znudzonymi minami czekają
      > cymi przed wejściem do niektórych sklepów. Faceci objuczeni kurtkami (po kolora
      > ch zakładam że kurtki damskie) torbami i innymi torebkami. Znudzeni i zniecierp
      > liwieni.
      > Największy tłumek panów był przed Mango i Zarą smile


      na demotywatorach był taki obrazek,tyle,że przed Bershką-chyba z tuzin facetów czekających smile
      >
      • mamaemmy demotywatory 29.12.13, 12:06
        o ten obrazek mi chodziło smile
    • pani_wolanska Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 12:21
      No generalnie jak mnie chłop ciąga po sklepach to też nie mam zbyt wesołej miny i po wejściu do kolejnego sklepu szukam tylko kanapy, a po pewnym czasie w ogóle nie chce mi się nigdzie wchodzić. Dla normalnego człowieka cudze zakupy to chyba średnia rozrywka, ale jednak jak mnie chłop poprosi to z nim pójdę (i będę zrzędzićtongue_out).

      Ja chodzę sama na zakupy, nie lubię jak mnie ktoś pogania.
    • neffi79 Re: Obrazek z centrum handlowego 29.12.13, 12:21
      też wczoraj rano wyskoczylismy na małe zakupy
      nie widziałam hordy znudzonych panów
      raczej mase nastolatków
      nie wiem gdzie chodzisz na zakupy?
      ja uwielbiam chodzić z moim, najlepiej we dwoje, czesto jest tak że spotykamy sie w przymierzalni, on z kilkoma ciuchami i ja. Czasami na mnie czeka, rzeczywiście trzyma moją kurtkę ale nigdy nie jest znudzony, bo jak mierzy on, to ja czekam. normalna sprawa.
      faceci nie lubiący chyba nie chodzą, nie wiem skąd wziełaś taką historię.
      oceniłaś facetów po tym, że trzymają zonie kurtkę i czekają? dziwne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka