Dodaj do ulubionych

Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się?

    • blond_w_pisowni NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 21:38
      Do tego nie odliczam 10 9 8 7 6 ......

      Nie podniecam się, sztuczną okazją jaką jest 31.12 - dzień masowej sprzedaży wódki i papierosów

      Petardy to dla mnie wiocha (nie uwłaczając wsi) i prymitywna zabawa - zresztą nieprzypadkowo została zaadoptowana przez środowisko KIBOLSKIE.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 21:42
        Dla mnie również. Co innego zorganizowane fajerwerki, co innego nawet zimne ognie, a co innego petardy.
      • edelstein Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 21:50

        A ja lubie kazda okazje do zabawy,obojetnie czy to 1,11czy 31.
        Ach te a i e ksiezne angielskie z klasa gardzace pospolstwembig_grin najczesciej z wielkich blokowisk za elyta.Panie na 40metrowych wloscia,wyzej srajace niz doope majace.A w skrocie to mysle o was jedno,zal.pl.


        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • feleedia Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 21:54
          Nie strzelamy, bo zwykle wychodzimy na imprezy sylwestrowe.

          Wiem jednak że ematkom nonkonform i pod prąd, które różnymi teoriami uzasadniają swoje siedzenie w domu w ten dzień, bawiący się ludzie mogą przeszkadzać big_grin
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 21:57
            Ja nie siedzę i powtarzam po raz wtóry, nie fajerwerki, a głupkowate petardy są denerwujące. Szczególnie trwające od wigilii wigilii do królasów.
        • na_pustyni Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 21:55
          Ty sie uczysz pisac, czy tak prostacko prowokujesz?
        • kota_marcowa Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 22:00
          No u mnie na osiedlu nikt nigdy nikomu po balkonach i nogach nie strzelał. Może to kwestia miejsca zamieszkania.

          Jak byłam na imprezach zorganizowanych, to były profesjonalne pokazy. Jak impreza była u mnie w domu, to wszyscy sąsiedzi kulturalnie strzelali na boisku pod blokiem, w niebo, a nie po oknach. I to sąsiedzi z kilku okolicznych bloków. Nie było przypałów, za to była bardzo sympatyczna integracja.

          Moja siostra ma bojącego psa, po prostu już dzień wcześniej dostaje uspokajacze, siedzi sobie w garderobie pod kocykiem. Do głowy jej nie przyszło tępić sąsiadów za fajerwerki. Pies tak samo boi się burzy, zabrońmy piorunom grzmiećwink

          Bez przesady ten 1 dzień w roku jest do przeżycia.
          • edelstein Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 23:50
            To ty mieszkasz w Polsce,ktora pamietamwink
            Burze sa czesciej niz sylwestertongue_out
            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • blond_w_pisowni Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 22:02
          gratuluję jeśli masz 50m2 edelsztajnie, możesz celebrować 1, 11, 31, 40, 89 - ale petardy odpalaj sobie w kieszeni, nie każdy lubi huk
          • edelstein Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 23:45

            Wyprowadz sie do lasu.Mieszkasz w kraju w ktorym sylwestra obchodzi sie dluzej niz ty zyjesz,wiec albo sie dostosuj,albo musisz poszulac dzungli gdzie nikt o 31nie slyszal.
            Na swojej posesji moge robic co chce,nawet biegac nago.
            • blond_w_pisowni Re: NIE strzelam, jestem normalna 30.12.13, 01:06
              edelstein napisała:

              >
              > Wyprowadz sie do lasu.Mieszkasz w kraju w ktorym sylwestra obchodzi sie dluzej
              > niz ty zyjesz,wiec albo sie dostosuj,albo musisz poszulac dzungli gdzie nikt o
              > 31nie slyszal.
              > Na swojej posesji moge robic co chce,nawet biegac nago.

              Czy jakiś przepis kodeksu cywilnego każe mi się dostosować do huku?

              Pewnie, że możesz biegać nago, ale służby mogą cię za to zwinąć, jeśli twój wizerunek będą widzieć niepełnoletni. Szczególnie twój smile
              • edelstein Re: NIE strzelam, jestem normalna 30.12.13, 11:33

                Wg prawa moge,nawet byl wyrok w tej sprawie.To,ze ktos zaglada przez plot jest jego problemem.
                W sylwestra wolno uzywac fajerwerkow,musisz sie dostosowac do reszty spoleczenstwa.
                • blond_w_pisowni Re: NIE strzelam, jestem normalna 30.12.13, 18:34
                  edelstein napisała:

                  >
                  > Wg prawa moge,nawet byl wyrok w tej sprawie.To,ze ktos zaglada przez plot jest
                  > jego problemem.
                  > W sylwestra wolno uzywac fajerwerkow,musisz sie dostosowac do reszty spoleczens
                  > twa.

                  Przecież ci napisałam, że gdybyś paradowała nago nawet za płotem na swojej posesji, to jest akurat na ciebie artykuł w kodeksie karnym smile
            • kamelia04.08.2007 Re: NIE strzelam, jestem normalna 30.12.13, 01:31
              edelstein napisała:

              >

              > Na swojej posesji moge robic co chce,nawet biegac nago.



              ignorantia iuris nocet
            • antychreza Re: NIE strzelam, jestem normalna 30.12.13, 11:35
              > Na swojej posesji moge robic co chce,nawet biegac nago.

              Nie możesz. Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. W Niemczech chyba nawet mniej możesz.
        • sumire Re: NIE strzelam, jestem normalna 29.12.13, 22:11
          A nie żal.de?
          Ooj, niekonsekwentnie...
    • kota_marcowa Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 21:52
      ja tam lubię fajerwerki. A moje koty siedzą na parapecie i oglądają. Chyba też im się podobająsmile
    • kamelia04.08.2007 Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 21:54
      nie uwazam, ze dziecinada, fajerwerki dobrze zorganizowane, wypuszczone przez kogos kto sobie czy innym palcow nie pourywa, a do tego z dobrze rozplanowana "choreografia", to ja obejrze z przyjemnoscia.

      Nam wladze funduja z naszych podatkow takie fajerwerki na 14 lipca, fajnie jest tez na nowy rok. bylam tez na spektaklu muzyka i swiatlo ze wspanialym pokazem takich sztucznych ogni, i to mi sie podoba.

      Nie podoba mi sie takie pospolite ruszenie, gdzie kazdy sobie strzela tymi petardami z balkonu, przed klatka w bloku, czy w ogrodku. Ani to ladne, ani zorganizowane, do tego halasuje jak diabli i straszy ludzi i psy
    • an_ni Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:06
      nie strzelam ale lubie fajerwerki i mam to gdzies ze jeden czy drugi pies bedzie sie bac, niech go wlasciciel utuli
      bardziej sie przejmuje zeby jakiemus dziecku reki nie poparzyly trefne fajerwerki
      • blond_w_pisowni Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:21
        an_ni napisała:

        > nie strzelam ale lubie fajerwerki i mam to gdzies ze jeden czy drugi pies bedzi
        > e sie bac, niech go wlasciciel utuli
        > bardziej sie przejmuje zeby jakiemus dziecku reki nie poparzyly trefne fajerwer
        > ki

        a po co dziecko się bawi fajerwerkami, po co rodzic mu pozwala? głupich nie sieją, naturalna eliminacja jest dobrym zjawiskiem.
    • echtom Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:06
      Wiesz, Edel, myk w tym, że za 10 lat Ty będziesz taką ryczącą 40, a zleci błyskawicznie. Z kim wtedy będziesz się porównywać? Z 50, którą się staniesz za kolejne 10 lat?
      • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:11

        Za 10lat nie Bede miala lat 40,to raz.
        Dwa,mam Inna mentalnosc,kij w doopie mi nie grozibig_grin
        • kropkacom Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 09:15
          Znaczy dzieciak jesteś. big_grin To by nawet pasowało do tego jak się kreujesz na tym forum.
          • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 11:11

            To chyba naturalne,ze czlowiek przechodzi etapy od dziecinstwa so starosci.Nie urodzilam sie staruszka.
            • kropkacom Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 11:49
              Ja też się stara nie urodziłam. Głupich jednak nie sieją...
              • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 12:15
                Nie sieja,stad za zbiorowa histeria z powodu sylwestratongue_out
                • kropkacom Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 12:30
                  Myślę, że tu nie chodzi akurat o tą jedną noc. U mnie od miesiąca jakiś ciołek raz dziennie odpala pod oknem petardę. Z każdym razem dostaje zawału.
                  • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 13:35

                    Ale apel jest by nie atrzwlac w sylwestrowa noc,strzelaniu poza tym dniem jestem przeciwna.
                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • kropkacom Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 13:44
                      Strzelanie w Sylwestra jest furtką także prawną do strzelania już wcześniej.
      • morgen_stern Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:27
        No co ty, ocipiałaś? Edel nawet jak będzie stara, to ZAWSZE będzie młodsza duchem od nas, zawsze będzie zajebista i wyluzowana, tyle jesteś na forum i jeszcze nie załapałaś?
    • anorektycznazdzira Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:15
      Nie przyłączę się. W Sylwestra bawię się doskonale tą dziecinadąwink
      • niutaki Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:32
        Niestety ludzie nie chca widziec nic poza czubkiem wlasnego nosa, w d.pie maja zwierzeta, male dzieci, bo przeciez "oni sie bawia", bo to taka doskonala zabawa rzucic komus petarde pod dom, pies to tylko pies, niech zdycha ze strachu, a ptaki niech lamia karki i skrzydla, przeciez elita sie bawi.
        • blond_w_pisowni Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:53
          niutaki napisała:

          > Niestety ludzie nie chca widziec nic poza czubkiem wlasnego nosa, w d.pie maja
          > zwierzeta, male dzieci, bo przeciez "oni sie bawia", bo to taka doskonala zabaw
          > a rzucic komus petarde pod dom, pies to tylko pies, niech zdycha ze strachu, a
          > ptaki niech lamia karki i skrzydla, przeciez elita sie bawi.

          To jest to samo szambo, co jeździ ścigaczami po ulicach miast, "bo gdzie ma jeździć"?
          • beataj1 Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 01:00
            No widzisz ja np mam zrozumienie dla towarzystwa na motocyklach co to sobie musi przez miasto przedefilować bo tak sie cudnie integrują. Albo nawet dla masy krytycznej czy innych pochodów bożocielnych czy pierwszomajowych. Te wydarzenia tak samo jak sylwester mają miejsce raz do roku (albo raz miesiącu).
            Czym innym jest jazda jakiegoś pustaka ścigaczem codziennie bo on musi a czym innym jednorazowa okazja. Mało tego - Sylwester nie przychodzi znienacka i raczej mało kto jest nim zaskoczony. Można się przygotować, zwierzęta można przygotować albo wywieść z miasta na jedną noc.
            Ale lepiej mamrotać coś o szambie, buractwie czy innej uroczej łatce w poczuciu własnej cudowności i klasy.
            • blond_w_pisowni Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 01:08
              beataj1 napisała:

              > Czym innym jest jazda jakiegoś pustaka ścigaczem codziennie bo on musi a czym i
              > nnym jednorazowa okazja.

              Pisałam właśnie o takim szambie umysłowym.
            • antychreza Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 11:57
              Jakby to była jedna noc, to owszem, można zwierze przygotować, co roku przygotowujemy, ale trudno trzymać zwierzę na lekach 2 tygodnie, bo jeden z drugim ubogi na umyśle już 23.12 potrzebuje sobie petardę odpalić.
        • anorektycznazdzira Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 23:04
          Nie denerwuj się, mam rozsądnych znajomych i dobry teren do tego, żeby nikomu nie przeszkadzało.

          A skoro wspominasz o psach: nie pamiętam jaką postawę prezentowałaś w wątku o sraniu po wszystkim oraz o puszczaniu cholernych psisk bez smyczy i kagańca tam gdzie chodzą inni ludzie "bo on nie gryzie". Serio nie pamiętam. Skoro jednak bronisz psów, bardzo mi się podoba, że zauważasz, iż niektórzy "ludzie nie chcą widzieć nic poza czubkiem własnego nosa".
          • niutaki Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 23:12
            A o psach wspominam i ogolnie o zwierzetach, bardziej o tych bezdomnych, dzikich...a i zeby nie bylo watpliwosci: ja nie mam psasmile staram sie tylko w przeciwienstwie do Ciebie spojrzec jednak dalej, niz czubek nosa. Jesli stawiasz sprawe: boje sie psow bez smyczy i denerwuja mnie ich odchody, wiec bede strzelac petardami - to chyba nie ma sensu dalsza rozmowa, prawda?
            • anorektycznazdzira Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 23:28
              A z czego sobie dorobiłaś taki związek?
              Ja rozumiem, że jest późno i ludzie zmęczeni, ale chyba Cię poniosło big_grin
              • niutaki anorektycznazdzira 30.12.13, 09:32
                nie odpisalam, bo zasnelambig_grin a nie ja dorobilam, to Ty zapytalas o moja postawe w jakims psim watku.
        • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 23:48
          A ci tym malym dzieciom sie dzieje?znane mi dzieci sie bawia lub spia.
          • niutaki Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 09:33
            sa na swiecie inne dzieci niz Tobie znane Edel, na serio, wiec ze ciezko w to uwierzyc....
            • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 11:35

              Tylko wystepuja na ematce.
              To twoje dzieci i twoj Problem.
              • niutaki Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 11:46
                Nie mowie o moim dzieckubig_grin widzisz Edel z Toba jest taki problem, ze cos albo dotyczy Ciebie i Twoich bliskich, a jesli nie to nie istnieje. Swiat jest jednak skonstruowany inaczej, dobrze kojarze, ze Twoja Mame potracil ktos na pasach? Gdybym byla Toba to napisalabym: pi.rdoli mnie, mogla patrzec stara r.ra jak na pasy wlazi, jednak nie jestem Toba i naprawde bardzo wspolczuje Twojej Mamie - jesli oczywiscie nie pomylilam watku.
    • werualta Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:20
      nie strzelam,
      jak nie zasnęsmile patrzę przez okno i myślę ile psów i kotów biednych teraz musi cierpieć oraz ileż leci kasy w powietrze....
      • blond_w_pisowni Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 22:22
        werualta napisała:

        > nie strzelam,
        > jak nie zasnęsmile patrzę przez okno i myślę ile psów i kotów biednych teraz musi
        > cierpieć oraz ileż leci kasy w powietrze....

        ile rączek poparzonych, paluszków urwanych...
    • nickbezznaczenia Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 29.12.13, 23:20
      Nigdy nie strzelałam.smile
    • volta2 Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 00:13
      do akcji się nie przyłączę.

      nawet aktywnie pouczestniczę w puszczaniu fajerwerków, jak co roku zresztą.

      jedyne czego mi będzie szkoda, to jednak kasy
      o zwierzęta niech się martwią ich właściciele ale niech ode mnie tego nie wymagają.
      • minerallna Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 02:50
        Dokładnie to samo zrobię smile
        • guderianka Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 09:01
          Nie lubię tego święta-i wiem dlaczego. Jak tylko jest szansa zmykam pod prysznic łykając łzy i idę spać. A jak nie idę spać oglądam tv, czytam książkę a o północy patrzę przez okno-M ostatnimi laty wychodzi z dziećmi "STRZELAC". Zawsze coś kupimy bo dzieci i on mają z tego frajdę tongue_out Ja nie mogę się doczekać by iść spać. Gdy patrzę na fajerwerki chce mi się płakać, wpadam w melancholie i zamyślenie. tongue_out
          • niutaki w akcji nie chodzi tylko o zwierzeta domowe 30.12.13, 09:36
            dzizas, poza bojacymi naszymi pupilami istnieja zwierzeta dzikie i bezdomne, kto ma o nie zadbac?
            • edelstein Re: w akcji nie chodzi tylko o zwierzeta domowe 30.12.13, 11:41

              U mnie bezdomne zwierzeta da w schroniskach.Szczerze nie przypominam sobie tych gromad dziko biegajacych zwierzakow po ulicach polsskich miast.
              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • mid.week Re: w akcji nie chodzi tylko o zwierzeta domowe 31.12.13, 07:33
                Fauna nie kończy się na kotach i psach big_grin
          • edelstein Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 11:37

            Tylko,ze ty nie zabraniasz innym swietowac,nawet Jak sylwestra nie lubisz i nie dorabiasz so tego ideologii,o bojacych sie dzieciach,krowach i ptakach.
            • niutaki Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 11:50
              Ptaki tez do schroniska? Kuny, jeze, wiewiorki? Ja nikomu nie zabraniam, kazdy zrobi jak zechce, ja tylko namawiam do szerszego spojrzenia.
              • guderianka Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 11:56
                niutaki- ale jak sobie wyobrażasz w praktyce takie szersze spojrzenie ?
                i dlaczego ma ono dotyczyć tylko strzelania raz w sylwestra ?
                to powinno się szerzej spojrzeć i zakazać imprez masowych-biegów na orientację w lesie, rajdów samochodowych, imprez takich jak u mnie w mieście na pyromagic, jeżdżenia autami i autobusami, posiadania zwierząt bo jest ryzyko , że się nimi człowiek będzie źle zajmował itd. itd. Zachowajmy w tym całym wariactwie jakiś zdrowy rozsądek
                • niutaki guderianko ale ja o niczym takim nie pisalam 30.12.13, 12:06
                  Uwazam rzucanie petard za uboga rozrywke tepych mas, nie mowie o pokazach sztucznych ogni, bo u nas tez sa, w kilku miejscach w moim miescie sa przepiekne, profesjonalnie (bezpiecznie) przygotowane pokazy. Ja mam caly czas na mysli napieprzanie petardami: na deptaku, w parku, na placu zabaw, pod moim domem wreszcie. Chyba sie nie zrozumialysmy co?
                  • guderianka Re: guderianko ale ja o niczym takim nie pisalam 30.12.13, 12:35
                    niutaki-odnioslam się do tego
                    Ptaki tez do schroniska? Kuny, jeze, wiewiorki? Ja nikomu nie zabraniam, kazdy zrobi jak zechce, ja tylko namawiam do szerszego spojrzenia.
                    i zastosowałam szersze spojrzenie wink
                  • misiu-1 Re: guderianko ale ja o niczym takim nie pisalam 30.12.13, 17:06
                    Skoro lubisz szersze spojrzenie, to pomyśl sobie, że jeśli zwierzęta nieprzystosowane do środowiska, w którym zdarzają się zjawiska związane z dużym hałasem, zginą, to zrobią tym samym miejsce zwierzętom lepiej przystosowanym, którym takie zjawiska zagrażać nie będą. To się nazywa dobór naturalny. Nie ma się co przejmować jakimś strachliwym sierściuchem, bo jeśli nie od huku petardy, zejdzie przy pierwszej burzy z piorunami.
              • edelstein Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 12:10

                Wiewiorka w mam ogrodzie nie wyglada na zestresowana.Namietnie sadzi nam orzechy w donicachbig_grina ze jest juz Pare lat,to podejrzewam,ze ma w glebokim powazaniu sylwesterbig_grin zabronmy wszystkiego,bo zwierzeta.Obsesja niektorych siega zenitu.

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                • niutaki Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 12:16
                  nie czytasz za bardzo tego co sie do Ciebie pisze prawda?
                  • edelstein Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 12:23

                    Ciezko czytac tak histeryczne posty.
                    Jez spi,wiewior ma w doopie,a sroki okupuja karmnik.

                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • niutaki Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 12:28
                      chyba mnie z kims mylisz, nie ma w moich postach zadnej histerii.
                      • naomi19 Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 18:32
                        przejmujesz się wiewiórkami. To nie jest histeryczne? To nie jest przesada? Mówimy o 1 dniu w roku...
                        • niutaki Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 21:07
                          Ja pi.rdole to byl przyklad...po raz kolejny uswiadamiam sobie ze na tym forum nie ma po co zabierac glosu, albo masz kija w doopie, albo histeryczka, albo troll. Dziekuje za dyskusje, nie bede sie znowu pare lat odzywac, wystarczy mi merytorycznych dyskusji - pozdrawiam.
                          • guderianka Re: Nie strzelam bo.. 31.12.13, 08:16
                            niutaki, wyluzuj smile-jeszcze nie zrobiono na Tobie psychoanalizy i nie stwierdzono traumy z dzieciństwa , więc nie jest tak źle wink
                            Dosiego Roku! smile
            • guderianka Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 11:53
              eh, niedługo wszystko będzie zabronione-tylko do czego to doprowadzi ?
              • edelstein Re: Nie strzelam bo.. 30.12.13, 12:13

                Zabrania sie zabraniactongue_out ostatnio budowalismy w ogrodzie kaste z uzyciem pily tarczowej.Chyba kazdy wie jaki to halas,wiewior patrzyl na nas z gory,bo blokowalismy mu dostep do naszych doniczek swoja bytnoscia.Mamy orzechy doslownie wszedzie,normalnie czasem mam ochote wsadzic jej tego orzecha w tylektongue_out
    • kropkacom Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 11:53
      Nie cierpię petard. Bo jaki niby to ma sens zabawowy?
      • neffi79 Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 12:49
        ma - huk zaspokaja niski poziom rozrywki strzelającego (najczęsciej podpitego).
        buraki kupują rakiety, petardy hukowe bo to jest najtańsze.
    • saszanasza Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 30.12.13, 20:31
      No to ja najwyraźniej mieszkam w cywilizowanej podwarszawskiej miejscowości, bo u mnie jak dotąd jeszcze nikt na osiedlu ani petard ani fajerwerków nie odpalał. Wyjątek stanowią odgłosy ze strzelnicy wojskowej (choć od kilkunastu dni i tam cisza), choć te są zdecydowanie mniej uciążliwe.
      Ne mam nic przeciwko fajerwerkom w Sylwestra i tylko w Sylwestra. Petardy to dla mnie dziecinada, równie dobrze można sobie w domu porzucać talerzami, będzie i huk i zabawa.
      • edelstein Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 31.12.13, 10:29

        Talerzami rzuca sie u nas przy innej okazji niz sylwester.Tak,taka tradycja tez istnieje.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • mid.week Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 31.12.13, 07:30
      Nie znam statystyk medycznych, pożarniczych, policyjnych, weterynaryjnych. Nie wiem też, ile zer liczy sobie suma wszystkich strat, które powodują pirotechnicy amatorzy, ale wiem, że płacimy za to wszyscy. Z naszych podatków. Zarabiają tylko i wyłącznie producenci i importerzy materiałów wybuchowych. Takie zjawisko nazywa się fachowo "prywatyzacją zysków i uspołecznieniem kosztów".

      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,15200163,Podemski__Make_love__not_war__Na_Caritas__nie_na_petardy.html#BoxSlotII3img
    • lukas.2004 Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 31.12.13, 08:07
      Ja też nie strzelam. Zwierząt mi żal (moja suka musi dostawać leki uspokajające, żeby przetrwać - szkolona). Ale nie przede wszystkim. Moja 6-letnia córka słysząc te huki niemalże histerii dostaje, mimo że fajerwerki się jej podobają. Córka co prawda nie przechodziła sugerowanego psom odpowiedniego szkolenia smile, ale tłumaczę jej ma wszystkie możliwe strony - bezskutecznie.
    • morgen_stern Re: Nie strzelam w Sylwestra przyłączcie się? 31.12.13, 14:04
      Dobre zakończenie tematu tongue_out

      https://img547.imageshack.us/img547/4980/yc3f.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka