10.01.14, 13:49

Mam wsrod znajomych dwie mamy,ktore Maja blizniaki.Czasem Jak opowiadaja historie o nich,to sie zastanawiam Jak to mozliwe.
Przyklady:
Blizniak nr.1.zlamal reke,blizniaka,nr 2.rowniez zaczela bolec reka.
Blizniaki maja grype lub grype zoladkowa.To zawsze jeden kaszle,drugi ma katar,albo jeden wymiotuje,a drugi ma rozwolnienie.Tak jakby dzielili chorobe miedzy siebie.
Na wlasne oczy widzialam rowniez,ze doslownie czytaja sobie w myslach.
Kie licho? Jakies teorie?


"Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Blizniaki 10.01.14, 13:53
      ten sam przekaz astralny co u Krawczyka i Włodarczyk
      • edelstein Re: Blizniaki 10.01.14, 13:58

        Pytam serio,bo widzialam na wlasne oczy,ze komunikuja sie na jakims innym poziomie miedzy soba.
        • ichi51e Re: Blizniaki 10.01.14, 14:11
          A ja widzialam jak ciotka mojej pierwszej bratowej wyginala lyzki aluminiowe sila woli :p serio.
      • vilez Re: Blizniaki 10.01.14, 14:03
        Znajomy opowiadał o swoich wnuczkach bliźniaczkach, które miały swój własny - ich pierwszy! - język. Ponieważ znajomy interesuje się językami zawodowo, to próbował rozpracować jakieś zasady tego języka, i twierdził, że to był "kwalifikowany" w sensie reguł, język. Z czasem ten język zaniknął - w miarę jak opanowywały polski, ale długo było "dwujęzyczne", i nie chciały z tego ich języka zrezygnować.
        Taka dwuosobowa zamknietę wspólnota porozumienia smile
        • ichi51e Re: Blizniaki 10.01.14, 14:10
          To bardzo czeste jest. Byly nawet blizniaczki ktore w ogole nie chcialy uzywac "ludzkiego" jezyka (siostry Gibbons en.wikipedia.org/wiki/June_and_Jennifer_Gibbons) z tego co pamietam gadaly tylko z mlodsza siostra ktora tez tego jezyka nauczyly.
          Co do wspolodczuwania to pewnie empatie maja wieksza. Albo (przypadek ze zlamana reka) drugie twierdzi ze boli bo tez chce zeby sie nad nim rozczulac (zwykle szybko lapia ze to dziala i fascynuje doroslych) nie mowie ze klamia tylko one mysla ze tak jest.
          Masa jest fascynujacych przypadkow podobnego zycia - zenia sie z kobietami o tym samym imieniu wybieraja te sama prace samochod itd (np blizniak adoptowany przez autorke Mary Poppins tez byl alkoholikiem jak jego brat mimo ze wychowany w diametralnie innym swiecie)
          Ogolnie stawiam ze geny przypadek albo naciaganie faktow
        • ga-ti Re: Blizniaki 10.01.14, 22:20
          Też słyszałam o takim przypadku.
          Bliźniaki jednojajowe w końcu mają ze sobą wiele wspólnego. Coś w tym być chyba musi.
      • agnieszka77_11 Re: Blizniaki 10.01.14, 20:26
        mx3_sp napisała:

        > ten sam przekaz astralny co u Krawczyka i Włodarczyk

        big_grin
    • mruwa9 Re: Blizniaki 10.01.14, 18:29
      urban legend.
      • guderianka Re: Blizniaki 10.01.14, 18:49
        po latach związku jestem w stanie mówić w tym samym momencie to samo co mój M, dzwonimy do siebie wyprzedzając jedno drugie będą w oddaleniu, "ściągamy się myślami", czasami ale rzadko śni nam się to samo-to znaczy ten sam motyw . Wydaje mi się, że osoby o podobnym kodzie genetycznym, wyrastające w tym samym środowisku, bliskości, doświadczające tych samych bodźców mogą w podobny sposób odbierać rzeczywistość
      • edelstein Re: Blizniaki 10.01.14, 18:56

        No to bedzie pierwszy urban legend jaki widzialam w realutongue_out
        • guderianka Re: Blizniaki 11.01.14, 07:06
          niemożliwe, że widziałaś wink
    • helufpi Re: Blizniaki 10.01.14, 19:55
      Medycyna opisała zjawisko bólu fantomowego - odczuwanego realnie w miejscu amputowanej kończyny. Jak dla mnie jest to mniej więcej tak samo dziwne, jak pewnego rodzaju współodczuwanie różnych zjawisk u bliźniąt jednojajowych. W końcu te bliźnięta też kiedyś były jednością.
    • dorek3 Re: Blizniaki 10.01.14, 20:17
      To że bliźniaki chorują razem to żadne odkrycie. Zarażają się nieustannie przecież. A że jeden kaszle a drugi smarcze to już kwestia osobnicza.
      U moich żadnego współodczuwanie nie obserwuję. Jak dla mnie od początku funkcjonują jak "normalne" dzieci.
    • inguszetia_2006 Re: Blizniaki 10.01.14, 20:44
      Witam
      Nie wiem, jakie licho, ale to są fakty. Ja nie mam bliźniaka, ale jak moich braci coś dotyka, to czuję się poddenerwowana bez powodu. I tak chodzę z duszą na ramieniu, nawet boję się dzwonić, bo boję się wysłuchać tego, co się stało. Tak samo mam z rodzicami.Taki dziwny lęk. Serce wali, głowa nie myśli, wiem, że coś jest nie tak. Zresztą, moja mama jak dzwonię i udaję, że wszystko gitara, to mówi; nie kłam, kłamczucho;-P Moja mama to z intonacji głosu łapie. Ja mam lęk w duszy.
      Pzdr.
      Ing
      • zuwka Re: Blizniaki 10.01.14, 23:02
        Moja mama też to ma smile widujemy się dość rzadko, bo mieszkamy dość daleko od siebie, ńie zawsze jest czas, żeby zadzwonić, ale zawsze bezbłędnie określi mój stan. Wystarczy "cześć mamo" przez telefon i już słyszę: chora jesteś? Płakałaś? Czemu jesteś zdenerwowana? :d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka