Dodaj do ulubionych

podchmielony tatuś

14.01.14, 20:43
taka scenka.
Godzina 15:00. Wchodzi do szkoły Pan, woń alkoholu miesza się z miętówkami. Czuć było w całym korytarzu. Idzie na górę i nie słyszy (lub słyszy i olewa) nawoływania pań, że na teren szkoły nie wolno. Wraca z chłopcem (zerówka).
Chłopiec: miałeś być o pierwszej sad
facet: a nie o trzeciej?

Nie zataczał się i nawet pamiętał o plecaku dziecka, do dziecka zwracał się ciepło. Wyglądał tak trochę cwaniacko, choć i dziecko ubrane schludnie i on też.

I co mi do tego?...
Właśnie, że nic.
Mógł przecież opijać jakieś imieniny w pracy. Mógł to być incydent a nie norma.
Mimo wszystko byłam zaniepokojona... czy słusznie... nie wiem...
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 20:55
      Moja córka w I kl. była w innej szkole. Tam jedna z mam rano przed ósmą tak waliła spirytusem, że szok. I w ogóle się nie zataczała. Mówiła całkiem trzeźwo, o dzieci dbała. No i.
      • ciastko_z_kota Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 21:42
        moze zmywała naklejki z lodówki? wink
        • grave_digger Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 09:03
          codziennie rano? wink
    • naomi19 Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 20:55
      U nas podchmielony tatuś czy dzidziuś nie dostanie dziecka. Dzwoni się wtedy do mamy/babci, że ktoś próbuje odebrać dziecko pod wpływem alkoholu i dziecka nie wydają.
      • scher Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 21:35
        naomi19 napisała:

        > U nas podchmielony tatuś czy dzidziuś nie dostanie dziecka.

        Na jakiej podstawie prawnej? Gdzie jest przepis zakazujący opiekowania się dzieckiem w stanie podchmielonym?

        PS. Co do dzidziusia, to tu zakaz rozumiem.
        • naomi19 Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 22:28
          chodziło o dziadziusia bystrzaku
          nie obchodzi mnie podstawa prawna, choć pani dyrektor ją przedstawiła na pierwszym zebraniu. dzieci pijakom się nie wydaje.
          • scher Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 22:43
            naomi19 napisała:

            > nie obchodzi mnie podstawa prawna

            Nie obchodzi cię, czy ograniczanie praw obywatelskich przez władzę publiczną odbywa się na podstawie prawa, czy poza prawem?

            > dzieci pijakom się nie wydaje.

            Podchmielonym. Pisałaś o podchmielonych.
            Dlaczego się nie wydaje? Już mamy ten neototalitaryzm, czy dopiero go budujemy?
            • naomi19 Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 23:00
              Nie obchodzi mnie, bo w 100% zgadzam się z tym i nawet gdyby takiej ustawy nie było, to cieszyłabym się, że mam tak rozsądną dyrekcję. No ale Ty pewnie z tych, co to PODCHMIELONA odbierają dzieci z placówek. Ale wstyd.
              • scher Re: podchmielony tatuś 14.01.14, 23:08
                naomi19 napisała:

                > Nie obchodzi mnie

                Bardzo źle. Władza publiczna może wprowadzać tylko takie ograniczenie swobód obywatelskich, na jakie pozwala prawo. Inaczej nie ma mowy o demokratycznym państwie prawnym.

                Nie ma zakazu opiekowania się własnym dzieckiem w stanie "podchmielonym".

                Nie piję alkoholu praktycznie wcale, ale bronię praw obywatelskich, w tym wypadku prawa do bycia podchmielonym.
                • kropkacom Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:32
                  > Nie piję alkoholu praktycznie wcale, ale bronię praw obywatelskich, w tym wypad
                  > ku prawa do bycia podchmielonym.

                  Napisz sobie to na czole big_grin Ludzie...
                  • naomi19 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:34
                    to prawie wcale to zapewne od 9 rano (prawie nic), potem przed 12 (jakaś słabizna, to się nie liczy), potem coś po południu (kulturalnie, dla towarzystwa, nie jak cham, to też nie wliczamy), także prawie nic nie pije wink
                    • kropkacom Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:38
                      Takich obrońców nam trzeba wink
                    • scher Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:28
                      Internet jest straszny. Nawet na pojedynek nie ma jak wyzwać wink
                      • gaskama Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 09:29
                        Bez przesady. Wybrałaś sobie akurat słabego przeciwnika.
                    • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:48

                      Wystarczy zabalowac do rana,by na drugi dzien o 15czuc bylo Alkohol.
                      -
                      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • jowita771 Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 07:13
                      Naomi, na jakiej podstawie sugerujesz, że Scher popija?
                      • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 07:48
                        jowita771 napisał:

                        > Naomi, na jakiej podstawie sugerujesz, że Scher popija?

                        Daj spokój, nie wiesz, jak jest w Internecie? Ludzie nie mają żadnych hamulców, odczłowieczają rozmówcę, bo myślą, że to tylko byt wirtualny, za którym nie kryje się żywy człowiek; w związku z tym można go potraktować jakkolwiek.
                • princy-mincy Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:52
                  Zakazu nie ma, ale jesli w tym czasie, gdy rodzic jest podchmielony, dziecko ulegloby wypadkowi, na pewno kara byłaby surowsza.
        • czar_bajry Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 00:24
          PS. Co do dzidziusia, to tu zakaz rozumiem.
          >

          ???
          A jaka to różnica tatuś czy dziadziuś, mamusia lub babcia???
          • scher Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 00:28
            czar_bajry napisała:

            > PS. Co do dzidziusia, to tu zakaz rozumiem.
            > A jaka to różnica tatuś czy dziadziuś, mamusia lub babcia???

            Żadna. Ale już dzidziuś na ten przykład jest mocno małoletni, ma ograniczone zdolności poruszania się, więc nie może sprawować opieki nad innym małoletnim.
            • 77kunda Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 06:51
              u nas na pierwszym zebraniu poprosili o zgodę że osoba pod wpływem alkoholu nie może odebrać dziecka z placówki i nie ważne czy to mama czy tata czy kto inny...
              • naomi19 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:03
                Takie ważne prawo do sprawowania opieki nad dzieckiem w stanie nietrzeźwym Wam zabrano, to straszne, do prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu tez maja jakieś ale? Zero swobód obywatelskich big_grin big_grin big_grin Jak żyć, jak pić (przed południem big_grin )
                • bbuziaczekk Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:09
                  Ciekawe czy ten tatus potem prowadzil samochod.....
                  Tym bym sie bardziej martwila ze kolejny debil na % i do tego z dzieckiem w aucie.
                  • naomi19 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:29
                    Skoro jest w stanie sprawować opiekę nad dzieckiem, to tym bardziej jest sprawny do jazdy po pijaku, o co Ci chodzi? To tylko wódka z rana, o co takie halo? Najważniejsza tutaj jest swoboda obywatelska.
                    • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:56
                      Podchmielonym mozna byc po kieliszku wina.Rozumiem,ze ty nie tylasz alkoholu wcale.
                      • gazeta_mi_placi Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:41
                        Tylko dwie opcje - można być albo trzeźwym jak świnia albo pijanym do tego stopnia, że się zatacza po ulicy i bełkocze.
                        Nie można być po prostu po jednym małym piwie.
                        I nie można po owym piwie myśleć i działać logicznie.
        • iwles Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:33
          scher napisał:

          > Na jakiej podstawie prawnej? Gdzie jest przepis zakazujący opiekowania się dzie
          > ckiem w stanie podchmielonym?


          na podstawie regulaminu placówki (żłobka, przedszkola, szkoły itp.)
          • sen.bon Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:55
            Rozumiesz, że ten regulamin nie ma żadnej mocy i pełni wyłącznie funkcję grzecznościową?
            • iwles Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 10:24

              Znam przypadek, kiedy podpity dziadek przyszedł po wnuka, i przedszkole mu dziecka nie wydało.
              • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 19:52
                iwles napisała:

                > Znam przypadek, kiedy podpity dziadek przyszedł po wnuka, i przedszkole mu dziecka
                > nie wydało.

                Jak to oceniasz?
          • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 00:31
            iwles napisała:

            > > Na jakiej podstawie prawnej? Gdzie jest przepis zakazujący opiekowania się
            > > dzieckiem w stanie podchmielonym?
            > na podstawie regulaminu placówki (żłobka, przedszkola, szkoły itp.)

            Dobre sobie. Brak podstawy ustawowej.
    • mamma_2012 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 08:14
      Mam nadzieje, ze piechotą przyszedł po to dziecko.
    • princy-mincy Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:00
      Nie wiem, jak jest w szkołach.
      W regulaminie naszego przedszkola (jak i w umowie podpisywanej na początku roku) jasno stoi, ze dziecko wydawane jest tylko trzeźwej, upoważnionej osobie.
      Wiec u nas w przedszkolu taki tatuś dźiecka by nie dostał.
      • scher Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:30
        princy-mincy napisała:

        > W regulaminie naszego przedszkola (jak i w umowie podpisywanej na początku roku)
        > jasno stoi, ze dziecko wydawane jest tylko trzeźwej

        Taki zapis w regulaminie przedszkola nie ma żadnej mocy prawnej.
        • princy-mincy Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:43
          No i? Nie ma tez obowiązku zisywania dziecka do tego konkretnie przedszkola, jesli komuś sie taki zapis nie podoba.
          • gazeta_mi_placi Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:42
            Ten zapis jest niezgodny z prawem, zatem nieobowiązkowy, można go przestrzegać bądź nie.
            Ma charakter najwyżej grzecznościowy.
            • princy-mincy Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 20:39
              No i?
              Wystarczy, ze taki zapis jest.
              Mnie on nie przeszkadza, bo ja nie pije alkoholu w ciagu dnia.
              A przedszkole moze wezwać policję, ktore sprawdzi alkomatem trzeźwość rodzica i juz.
              • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 20:54

                Rodzic musi wyrazic na badanie alkomatem zgode.
              • gazeta_mi_placi Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 21:00
                A od kiedy to wymagana jest absolutna trzeźwość do opieki nad dzieckiem?
                • naomi19 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 21:50
                  a to nie ma takiego przepisu? mnie się wydawało, że jest, że któryś z rodziców ma być trzeźwy, albo ktoś inny kto sprawuje aktualnie opiekę
                  dana osoba ma być w stanie w pełni opiekować się dzieckiem, zapewniac bezpieczeństwo
                  każdy sąd w razie wypadku stan PODCHMIELENIA czy po prostu stanu nietrzeźwości wykorzysta na niekorzysc rodzica
                  • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 22:05

                    Nie,nie ma.Wypicie jednego piwa nie powoduje stanu nietrzezwosci,kac tez nie oznacza nietrzezwosci,w obu przypadkach Alkohol bedzie czuc.

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • gazeta_mi_placi Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 08:18
                      Może one tak rzadko piją alkohol, że po jednym małym piwie zataczają się idąc ulicą i śpiewając bełkotliwie: "Szszszłaaaaa dziedziedzieweczka do lassssseczka....".
                      Większość normalnych ludzi funkcjonuje normalnie.
                      • naomi19 Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 08:43
                        big_grin
                        szczerze? tak smile jak szefowa mnie kiedyś poczęstowała whisky w pracy- pierwszy raz to piłam, to się czułam jak na marysinym haju idąc przez miasto, po 1 szklance big_grin
                        • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 19:54
                          naomi19 napisała:

                          > to się czułam jak na marysinym haju idąc przez miasto, po 1 szklance big_grin

                          Czego innego się spodziewałaś po wypiciu szklanki whisky?
                          • naomi19 Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 21:11
                            Ty sobie wlewasz do pełna? LOL
                            • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 21:58
                              Ty masz rzeczywiście kłopot z rozumieniem przekazu.
                          • gazeta_mi_placi Re: podchmielony tatuś 17.01.14, 11:42
                            Szklana whisky czy nawet połówka szklanki whisky to odpowiednik 3-4 piw (w zależności od masy ciała), ja wspominałam o jednej szklance piwa.
        • iwles Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:41
          scher napisał:

          > Taki zapis w regulaminie przedszkola nie ma żadnej mocy prawnej.

          ma moc sprawczą. I wystarczy.
          • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 00:37
            iwles napisała:

            > > Taki zapis w regulaminie przedszkola nie ma żadnej mocy prawnej.
            > ma moc sprawczą.

            Baju, baju...
            Przedszkole jako organ administracji publicznej ma obowiązek działać na podstawie i w granicach prawa. Zakazana jest jakakolwiek arbitralna ingerencja władzy w sferę swobód obywatelskich.

            Mogę sobie wypić lampkę wina i iść po własne dziecko do przedszkola. Nie będzie mi władza dyktować, jak mam żyć. No chyba że byłaby na to ustawa.
          • e_r_i_n Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 07:54
            Nie ma. W sytuacji konfliktowej, gdy opiekun nie byłby w sztok pijany, tylko np. po kieliszku wina, każda władza wyegzekwowalaby 'wydanie' dziecka.
            Poza tym na jakiej podstawie pani w przedszkolu ocenia trzeźwość opiekuna?
            Nie, żebym pochwalala patologie w postaci 3 promili o 9 rano dzień w dzień. Ale ręka do góry, kto nigdy nie wypił kieliszka wina/małego piwa mając pod opieką dziecko.
            • zebra12 Re: podchmielony tatuś 17.01.14, 14:59
              Ja
    • quelquechose Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:27
      Sama wlasnie mialam taka sama scenke w poniedzialek - do tego byl to moj sasiad, ktory ma dwojke dzieci w tej samej szkole, co ja i nawiany byl dosc powaznie, bo sie zataczal i gadal glupoty. Przyznam, ze byl to pierwszy raz, gdy widzialam go w takim stanie, wiec mam nadzieje, ze to po prostu jakas noworoczna imprezka w pracy czy cos... Do domu doszlismy razem - mialam bonusa w postaci takiego towarzystwa wink)) No ale wstyd jednak chyba jest, przyjsc naprutym po dziecko do szkoly.
      • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 09:59

        Podchmielony,a napruty,to roznica.Ja bylam ostatnio podchmielona po naparsteczku domowej roboty nalewki.
        • iwles Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:44

          nieważna ilość, ważny efekt. Tobie wystarczy naparsteczek, a komuś innemu 0,7 czystej. I co z tego ? Istotne, jaka jest reakcja organizmu, a nie głupie tłumaczenie się, że ja tylko powąchałam. No to nie wąchaj, skoro powoduje to u ciebie stan nietrzeźwości.
          • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 20:52

            Jasne,jasne.Faktycznie po jednej szklance piwa,jednym kieliszku nalewki czlowiek nie jest w stanie myslec rozsadnie i sie zatacza.
            Mozna nawet prowadzic Auto.
            Tylko Jak zwykle na ematce panikary robia afere.Czasami mam wrazenie,ze wiekszosc tutaj jest dziecmi alkoholikow i Maja jakies nieprzerobione traumy.Bo niemozliwe,by normalna osoba reagowala taka panika na zapach alkoholu.

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • yeerba Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 21:32
              edelstein napisała:
              Tylko Jak zwykle na ematce panikary robia afere.Czasami mam wrazenie,ze wiekszo
              > sc tutaj jest dziecmi alkoholikow i Maja jakies nieprzerobione traumy.Bo niemoz
              > liwe,by normalna osoba reagowala taka panika na zapach alkoholu.

              O to nie jestem z tych normalnych, bo mam trudność z umalowaniem paznokci i polakierowaniem włosów, że nie wspomnę o umyciu klozetu cilitem, bo mnie intensywny zapach dusi. Przy tym woń alkoholu i miętówek to pikuś (ale jak najbardziej wyczuwalna).
              Dlatego napisałam, że pan się nie zataczał a i do dziecka odnosił się normalnie.

              Gdybym taki zapach poczuła od jakiegokolwiek pracownika szkoły - byłaby inna rozmowa...
              Niby rodzicowi wolno... ale jednak... no jakoś mi to nie pasowało.

              Ps. Niestety (lub stety) taka przypadłość wyczulonego zmysłu powonienia nie ma korzeni w żadnych traumach, droga pani detektyw.
              • edelstein Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 21:48
                No to po kiego robisz afere na Forum gdzie wiekszosc ma pier...ca na punkcie alko,skoro wiesz,ze masz czuly wech.Najprawdopniej wyczulas resztki wczorajszej impry i tyle.

                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                • yeerba Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 22:33
                  edelstein napisała:

                  > No to po kiego robisz afere na Forum gdzie wiekszosc ma pier...ca na punkcie al
                  > ko,skoro wiesz,ze masz czuly wech.Najprawdopniej wyczulas resztki wczorajszej i
                  > mpry i tyle.
                  >

                  hmm... a czemu traktujesz to jako aferę a nie jako luźne przemyślenia w temacie?
                  • gazeta_mi_placi Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 08:20
                    Bo tu wiele Pań histeryzuje gdy rodzic wypije pół szklanki piwa mając pod opieką dziecko, tak samo ciężarna.
                  • edelstein Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 20:50

                    Bo na tym forum slowo Alkohol w polaczeniu ze slowem dzieci powoduje istne wariactwo.
                    Ode mnie po kieliszku wina czuc Alkohol,als nie znaczy to,ze jestem pijana.Franzusom trzeba by bylo dzieci odebrac,bo pija do posilku winkotongue_out
    • wielkafuria Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:11
      w regulaminach szkoł przedszkoli itp jest zazwyczaj zapis ze dziecko nie bedzie wydawane rodzicom bedacych pod wpływem alkoholu.
      skad wiadomo ze ten tatus za chwile nie wsiadzie do auta z dzieckiem i nie rozpierniczy sie na pierwszej latarni?
      • nowel1 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 21:02
        wielkafuria napisał(a):

        > w regulaminach szkoł przedszkoli itp jest zazwyczaj zapis ze dziecko nie bedzie
        > wydawane rodzicom bedacych pod wpływem alkoholu.
        > skad wiadomo ze ten tatus za chwile nie wsiadzie do auta z dzieckiem i nie rozp
        > ierniczy sie na pierwszej latarni?

        Przedszkole nie jest w żaden sposób uprawnione do kontrolowania dorosłych ludzi poza jego murami.
        • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 00:41
          nowel1 napisała:

          > > skad wiadomo ze ten tatus za chwile nie wsiadzie do auta z dzieckiem i nie
          > > rozpierniczy sie na pierwszej latarni?
          > Przedszkole nie jest w żaden sposób uprawnione do kontrolowania dorosłych ludzi
          > poza jego murami.

          Nie przesadzaj znowu w drugą stronę. Nie słyszałaś o zatrzymaniu obywatelskim?
          Jak chce wsiąść po alkoholu do auta, to mu trzeba kluczyki odebrać, bo na jazdę po pijaku jest paragraf.

          Nie ma natomiast paragrafu na opiekowanie się własnym dzieckiem w stanie podchmielonym.
    • koza_w_rajtuzach Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 10:50
      w przedszkolu mojego syna dyrektor mówiła, że pijanym rodzicom nie wydadzą dzieci.
      Osobiście nigdy nie zauważyłam, żeby ktoś pod wpływem alkoholu przyszedł po dziecko.
      • naomi19 Re: podchmielony tatuś 15.01.14, 19:58
        Ja widziałam raz, przyszedł dziadziuś. Pani zadzwoniła do mamy dziecka, po czym powiedziała dziadziusiowi, że córka odbierze dziecko i że może już iść. Coś tam mamrotał pod nosem. Nie był pijany, w sensie nie chodził na czworakach, ale alkohol czuć.
        • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 00:39
          naomi19 napisała:

          > Ja widziałam raz, przyszedł dziadziuś. Pani zadzwoniła do mamy dziecka

          Ciekawe, co by zrobiła, gdyby matka stanowczo powiedziała: dziadek nie jest pijany, proszę mu wydać dziecko!
          • 3-mamuska Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 01:24
            W regulaminie naszego przedszkola (jak i w umowie podpisywanej na początku roku) jasno stoi, ze dziecko wydawane jest tylko trzeźwej, upoważnionej osobie.
            Wiec u nas w przedszkolu taki tatuś dźiecka by nie dostał.

            W przedszkolu mojej bratanicy tez byl taki zapis.
            Tyle ze po dziecko dzwonilo sie domofonem,a ona schodzilo do szatni z pania za reke,a dalej szlo samo.
            Do sztani pani wpuszczala, dziecko bralo ciuchyi szlo do rodzica.
            Ty;lo w 3-latkach pani wpuszczali dzeci do szatni.


            Moja kolezanka na codzien nie pijaca,wypila kiedys 2 kieliszki wina od 10-14 bylysmy u kolezanki ktora miala urodziny i tak sobie siedzialy i saczyly to wino,obie pod opieka dzieci,ja karmila piersia to i nie pilam, no i obie odbieraly dzieci z szkoly z klasy 1.
            dopiero jak wstaly to smialy sie ze chyba sie upily, no nie zdawaly sobie spray ze w tym czasie sie upija.
            Mysle ze gdy jedna z nich dojechala do siebie (autobusem) i o 15.30 miala odebrac syna,to juz jej alkohol wyietrzal, ale troche sie bala ze nauczycielka wyczuje.
            • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 01:36
              3-mamuska napisała:

              > W regulaminie naszego przedszkola (jak i w umowie podpisywanej na początku roku)
              > jasno stoi, ze dziecko wydawane jest tylko trzeźwej osobie.

              A u nas jest napisane, że dziecko wydawane jest tylko osobom w krawatach.
              • naomi19 Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 08:45
                podpisując umowę z przedszkolem zgadzasz się na te warunki. jak ci nie pasuje, to możesz posłać do takiego, w którym się wydaje tylko podchmielonym, to właśnie jest wolność smile
                • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 19:56
                  naomi19 napisała:

                  > podpisując umowę z przedszkolem zgadzasz się na te warunki.

                  Nieprawda. Przedszkole publiczne nie może wymyślać sobie arbitralnie postanowień dotyczących zasad korzystania przez użytkowników placówki ze świadczeń publicznych.
                  • naomi19 Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 21:12
                    pacz, ostatnia kontrola z kuratorium nie wykazała błędu w tek kwestii, dziwy pani dziwy
                    • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 21:59
                      A jaki był zakres kontroli? Możesz przepisać z upoważnienia kontrolera?
          • naomi19 Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 08:44
            Na szczęście trafiła na rozsądną i mądrą matkę.
            • scher Re: podchmielony tatuś 16.01.14, 19:58
              naomi19 napisała:

              > Na szczęście trafiła na rozsądną i mądrą matkę.

              ...która szczęśliwym trafem nie była akurat na przykład w delegacji 100 km od miejsca zamieszkania i postanowiła dla świętego spokoju nie kopać się z koniem.
              • basia_400 Re: podchmielony tatuś 17.01.14, 17:25
                Scher, czy Ci się to podoba czy nie, odbieranie dziecka ze szkoły w stanie podchmielenia to wstyd. I głupota.
    • kerri31 Re: podchmielony tatuś 17.01.14, 22:10
      Mógł opijać interesy z kontrahentem i to może być jego zwyczajny dzień pracy///

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka