Dodaj do ulubionych

Do ematek rekrutantek

21.01.14, 19:25
Pytanie pewnie dziwne, ale moze ta kwestia ma znaczenie wiec pytam:

jezeli otrzymujecie podania o prace droga mailowa to zwracacie uwage o ktorej taki email zostal wyslany?? Czy daje Wam do myslenia jesli ktos wysyla go o np. 1-2 w nocy?? To dobrze czy zle widziane, czy w ogole nie ma znaczenia??
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 19:55
      Nie jestem rekruterem, często biorę udział w rekrutacji do naszej firmy.

      My nie zwracamy uwagi na godzinę wysłania. CV ma dojść na czas i tyle.
    • jematkajakichmalo Re:bosze... rekruterek mialo byc :D :D :D 21.01.14, 20:11

    • stacie_o Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 20:25
      Czasami mnie to zastanawiało, ale raczej w ramach ciekawostek, czemu ktoś nie śpi o 4 nad ranem tylko cv wysyła, ale wpływu na moją decyzję zaprosić/nie zaprosić nie miało żadnego.
      Najważniejsze, nie wysłać cv ani za wczas ani za późno smile
    • anorektycznazdzira Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 20:26
      Dla mnie bez znaczenia.
      Patrzę na adres e-mailowy, ale to przewałkowana kwestia (czy nie słodka.dupcia@XXX.pl)
    • wuika Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 20:58
      Nie zwracam uwagi. Ale jak przychodzi z maila typu kizia-mizia87@buziaczek.pl to jest trochę śmiania suspicious
      • asientos Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 21:00
        dokładnie. Zwracam też uwagę na zdjęcia, jeśli są. Czy to np. "ja na wakacjach z wielbłądem" - zdarzają się takie. Na godzinę patrzę, gdy to mail od szefostwa.
      • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:21
        to nawet nie bralam pod uwage cv z takiego maila.
    • neffi79 Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 21:15
      nie na godzinę nie, za to zawsze szukamy osoby na fejsie. Ludzie czasem nie zdają sobie sprawy jaki bicz na siebie kręcą właśnie niewinnym profilem na fbwink
      • annajustyna Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:08
        A jak ktos nie ma fejsa?
        • neffi79 Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:20
          to ma NKsmile
          jasne zdarza sie, że nie ma nic i w moim mniemaniu to dobrze o nim świadczytongue_out
          • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:22
            ani tego ani tego nie mam.
            lypa pani, lypa big_grin
            • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:23
              albo inaczej - na fb jestem pod pseudonimem i sluzy mi li i wylacznie do kontaktu jak kiedys gadu.


              juz uslyszalam kiedys od pracodawcy to Ty nie masz NK?? albo to Ty nie masz fb??

              bywa smile
              • neffi79 Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:30
                ja (a raczej my z M) mamy też taki profil do oglądania, znaczy się fikcyjny. A fe nieprzyzwoite to ale taki lajftongue_out
                • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 10:25
                  e tam, nieprzyzwoite.
                  normalne. a ja sobie nie wyobrazam, zeby w necie podawac swoje dane osobowe i jeszcze je opatrywac zdjeciami.
                  • melancho_lia Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 10:48
                    ja też nie mam nigdzie profilu, mąż tez nie ma. Połowa znajomych w pracy też nie ma kont.
      • aguar Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:20
        A czym konkretnie można "podpaść" ?
        • neffi79 Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:34
          no a czym mozna podpaść...bajerowaniem. Przykładów mnóstwo, m.in. piszesz w CV, że jestes dyspozycyjna, bezdzietna a na FB pokazujesz 2 dzieci i siebie w ciązybig_grin
          • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 10:24
            ale w cv nie wpisuje sie dzieci i nikt nie ma prawa pytac o to a tym bardziej brac pod uwage.
          • puza_666 Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 11:27
            W CV nie wpisujesz nic na temat swojej dzietności czy stanu cywilnego....kaman....
            Kto jeszcze w tych czasach tak robi??
      • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:20
        a jak ktos nie ma fejsa?
        cv do kosza? big_grin
      • jola-kotka Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:22
        Dlatego trzeba z ustawień prywatności i nie akceptować zaproszen byle kogo jak każdy by tak robił nic byście nie zobaczyli.
        • jola-kotka Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:24
          korzystać z ustawień
      • melancho_lia Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 10:46
        A jak ktoś nie na FB? Znam parę osób, które nie mają konta na żadnych portalach społecznościowych (w tym ja). Spalone od razu?
    • murwa.kac Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:25
      nie istotne.
    • k1k2 Re: Do ematek rekrutantek 21.01.14, 22:36
      Sama nie rektutuje, ale jak najbardziej slysze komentarze "odpowiedzial na maila o tej i o tej." I jesli ktos pisze pozno, to moze sugerowac ze osoba mocno zmotywowana (czyt. zdesperowana). Niby. Ja tam nie wiem, ale tak mi sie o uszy obija wink
    • melancho_lia Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 10:36
      ja nie rekrutuję osobiście, ale gadamy sobie z kierownikiem na temat cv które przychodzą (mozemy ew. opiniować jako zespół czy dana osoba nam odpowiada). na godzinę nikt uwagi u nas nie zwraca. Za to bawią adresy mailowe typu kicia83@..... Zdjęcia oglądamy, jeżeli są dołączone, fotki w dziwnych pozach dyskwalifikują (mieliśmy kiedys cv od laski, która jako fotkę załączyła zdjęcie z jakiegoś klubu w dziwnej pozycji przytulona do sciany). U nas sporo przejdzie z racji specyfiki zawodu, ale pewne rzeczy jednak nie.
    • wielkafuria Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 10:55
      w zyciu nie zwrocilam na to uwagi a rekrutuje od 10 lat smile nawet do głowy mi to nie przyszło.
      skupiam sie na tresci.
      z niechecią patrze na te z dziwnym mailem typu basiulek@amorki.pl, oraz zdjecia z dekoltem do pasa z czyjąś reką na ramieniu (bo reszta wycieta).
    • puza_666 Re: Do ematek rekrutantek 22.01.14, 11:25
      Kiedyś sporo rekrutowalam na poprzednim stanowisku.
      Sporadycznie mailowałam z kandydatami, nigdy w zyciu nie zwaracałam uwagi na godziny wysyłanych maili od kandydata.
      Natomiast irytuje mnie niezwykle kiedy słuzbowe maile są demonstracyjnie wysyłane późnym wieczorem - "jaki to ja jestem zarobiony i jak cieżko pracuje do poźna"
      Jako szef tepilam delikatnie takie zapędy i uczyłam lepszej organizacji pracy - zawsze z dobrym skutkiemsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka