Dodaj do ulubionych

Szkoły katolickie

22.01.14, 10:52
nie ufam tego typu szkołom a Wy?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15314394,TVP_emituje_nowe_fragmenty_dokumentu_o_szkole_o_de.html#BoxWiadTxt
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 10:55
      Ja nie wrzucam ich do jednego wora. Są szkoły typu "Sternik", są szkoły z internatem i surowym regulaminem i wreszcie szkoły publiczne lub prywatne różniące się od zwykłych państwowych tym, że ich organem prowadzącym jest jakaś instytucja kościelna (np. zgromadzenie zakonne).
      • andaba Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 10:57
        Dokładnie tak jak pisze Iwoniaw.

        Ja mam bardzo dobre doświadczenia ze szkołą katolicką.
        • kagrami Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:24
          Ja też mam bardzo dobre doświadczenia. Nie wyobrażam sobie już innej (lepszej) szkoły (gimnazjum).
    • dziennik-niecodziennik Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:00
      dwie siostrzenice mojego meża chodzą do szkoły katolickiej (podstawówki). normalna szkoła, tyle ze mniejsza i spokojniejsza. owszem, modlą sie w jakichs tam okreslonych momentach, ale zakładam ze to nikomu chodzącemu do takiej szkoły nie przeszkadza. dziewczynom naszym na pewno nie.
      jak w gimnazjum jest to nie wiem.
    • neffi79 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:02
      Moja corka uczesczała do katolickiej 4 lata (potem byla przeprowadzka i zmiana szkoły)
      nie moge powiedzieć nic złego.
    • melancho_lia Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:04
      Ja od czasu jak przeczytałam sobie ankietę zgłoszeniową jednej ze szkoł katolickich to tez mam niechęć>
      Pytania typu; W jaki sposób egzekwują Państwo posłuszeństwo dziecka? albo zakaz telefonowania do dzieci na wycieczkach i zakaz zapisywania dzieci na wschodnie sztuki walki (ale na krav magę czy boks już mozna tongue_out )
    • vilez Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:12
      Różne są. U nas np. była taka szkoła (podst. i gimnz), do której chodziły tzw. elity. Czyli także sporo dzieci mafiosów i kasiastych bandziorów. Poziom był niewyszukany, ale usilnie wizerunkowo pracowali na wyższe rejestry.
      Ale była i dobra prowadzona przez Salezjanów (podst, gimnz i liceum).
    • puza_666 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:29
      W zyciu bym nie posłała. ani do przedszkola prowadzonego przez siostry ani do katolickiej szkoły...
      • mysz1978 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:35
        a dlaczego?????

        ja bym tam nie generalizowala...
        • puza_666 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:59
          a daltego ze nawet nie ochrzciłam dziecka bo mam bardzo złe zdanie o KK i to mi wystarczy...
          • ketra_a Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 13:26
            To temat Cie w ogóle nie dotyczy tongue_out
            • wtopek Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:41
              ale popluć musi smile
              • puza_666 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 15:01
                hehe, typowesmile
                powiedzialam ze mam zle zdanie o KK i od razu ze "pluje"
                Niektórzy nigdy sie nie nauczą czytac ze zrozumieniem
                • wtopek Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 15:08
                  błyśnij czymś ciekawszym niż oblazłym forumowym sloganem big_grin
            • angazetka Re: Szkoły katolickie 23.01.14, 15:41
              Niby czemu nie dotyczy? Temat jest o tym, czy ufamy takim szkołom, więc każdy pisze wedle własnego osądu.
          • mysz1978 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 16:14
            no to jest jak najbardziej sensowny argument smile
            • mysz1978 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 16:15
              to pisalam do puzy 666 smile
    • menodo Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:38
      Różne są szkoły katolickie. Niekatolickie szkoły też są różne.
    • ewa_mama_jasia Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 11:49
      A my tak. A Ty nie musisz.
    • kawka74 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 12:03
      Dewiacje zdarzają się wszędzie, nie tylko w szkołach katolickich.
      Skończyłam szkołę katolicką (liceum); jak się przełknęło obowiązek codziennej modlitwy i noszenie mundurka, to nie było tak źle, nie lepiej i nie gorzej, niż w wielu innych szkołach.
    • lily-evans01 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 12:23
      Pfff, zależy pewnie od szkoły, od tego, jaka jest wizja prowadzenia jej.
      W moim mieście, są uwaga, uwaga, aż 3 rodzaje tego typu placówek. Jedna z internatem, gdzie od gimnazjum w górę trafia właściwie sama trudna i dziwna młodzież - taka jest misja tej szkoły, ale normalnego, nie zwichrowanego dzieciaka bym tam nie posłała na zmarnowanie w problemowym otoczeniu.
      Jest "elytarna" szkoła Sternika, z dodatkowymi kryteriami naboru i "osobistym opiekunem dla rodziny każdego ucznia". Thank you very much, nie mam więcej pytań.
      Jest wreszcie podstawówka katolicka, gdzie chodzi się w mundurkach, są modlitwy, nabożeństwa, ale jest to miejsce przyjazne, z założeniem, że klasę tworzy się już od zerówki, dzieci startują razem i są razem przez 7 lat w sumie. Dość rzadki\e są rezygnacje. Atmosfera ponoć dobra i życzliwa dzieciom.
    • plater-2 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:10
      "Szkola katolicka" nic nie znaczy.

      Rownie dobrze moze chodzic o plcowke dla mlodziezy zaniedbanej wychowawczo, jak o elitarne liceum z internatem.

      Konkretna placowka ma konkretne wymagania, program wychowawczy, statut itd.

      Taka instytucja z zalozenia realizuje wychowanie ukierunkowane religijnie w oparciu o Biblie, Katechizm, dokumenty Kosciola. Czyli nie m co startowac tam ktos, kto ma to w glebokim powazaniu.

      Relizowac to wychowanie mozna rozmaitymi metodami - tu juz dziala spuscizna zalozyciela zgromadzenia, jego pisma, przemyslenia, testament duchowy a przede wszystkim konkretne osobowosci wychowawcow jako takich.

      Na przyklad salezjanie swoja misja kieruja do mlodziezy męskiej, która pragnie zdobyc wykształcenie zawodowe, nauczyc sie jakiegos rzemiosła i kłada wielki nacisk na sport.







      • kawka74 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 15:13
        Czyli nie m co startowac tam k
        > tos, kto ma to w glebokim powazaniu.

        Teoretycznie tak, praktycznie całkiem sporo moich koleżanek miało to w głębokim poważaniu. Wszystko jednak bez ostentacji; skoro się weszło w jakieś środowisko w jakimś celu, a nikt nie zmuszał, pozory należy zachować. Szkoła miała dobry poziom, siostry nie były upierdliwe, okrutne, czasem piramidalnie naiwne, czasem surowe ponad miarę (jedna obecnie nosi ksywę 'Rzeźnik' i jest wykładowcą uniwersyteckim), ale nie różniły się tym od nauczycieli w szkole świeckiej, którzy też nie są ani idealni, ani jednakowi.
        Oczywiście były dziewczyny głęboko wierzące i zaangażowane w życie religijne szkolne i pozaszkolne, jasne, ale nie były nawet w większości.
      • szamanta Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 15:15
        > Taka instytucja z zalozenia realizuje wychowanie ukierunkowane religijnie w o
        > parciu o Biblie, Katechizm,

        I jest tam mowa o ptaszkach?? Dziwie się rodzicom kochające własne dzieci, że godzą się na wychowanie w oparciu o np. Stary Testament . Ponoć w swietle prawa przemocy w szkołach już nie wolno stosować? to jak jest z tym wychowaniem Biblijnym? a pardon chyba ze tam można, bo szkol katolickich i KK prawo najwyraźniej nie obejmuje ,albo tez nie mają obowiązku je przestrzegać. Biblia to już ich Konstytucja i kodeks ,na niej się wzorują i nic poza tym.
    • naplaze Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:20
      O Ku*&%, moja bliska koleżanka chodziła do La Salle. Uciekła stamtąd w połowie trzeciej klasy, (nie bez problemów organizacyjnych) i nigdy! nie chciała o tej szkole mówić, machała tylko ręką: "ta szkoła to jest wielki problem, tam się dzieją naprawdę niedobre rzeczy, zmieńmy temat".

      Odnośnie innych szkół katolickich: znam wielu ludzi, którzy chodzili, i tak się składa, że wszyscy uciekli: z Urszulanek, ze Zmartwychwstanek, z jakiegoś podwarszawskiego liceum z internatem, gdzie dziewczętom nie wolno nosić spodni, czytać prasy itd. Tylko dwie znajome dały radę skończyć katolickie LO, ale wszyscy oni wspominają te szkoły jako koszmarne, "nigdy więcej", i nie chcą sprecyzować, dlaczego.
      Po maturze przeżywali okres silnego antyklerykalizmu, a przed trzydziestką.... wracali: czasem na łono KK, częściej do jakichś struktur autorytarno-hierarchicznych. Miewali problem z demokracją, strasznie denerwowało ich liberalne podejście do różnych spraw życiowych, a w sytuacjach społecznych, gdzie brak było jakichś sztywnych, z góry ustalonych zasad - albo stawali się zagubieni albo agresywni.
      • martishia7 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:37
        > Odnośnie innych szkół katolickich: znam wielu ludzi, którzy chodzili, i tak się
        > składa, że wszyscy uciekli: z Urszulanek, ze Zmartwychwstanek, z jakiegoś podw
        > arszawskiego liceum z internatem, gdzie dziewczętom nie wolno nosić spodni, czy
        > tać prasy itd.

        To podwarszawskie liceum z internatem jest w Szymanowie. Znajoma mojej mamy tam uczęszczała. Z jednej strony była dobrego zdania o poziomie nauczania, z drugiej sama doskonale wiedziała, że poziom oderwania granatem od reala był duży i szkodliwy.
      • grrrrw Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:41
        Jakby "wszyscy uciekli" to szkoly katolickie swiecilyby pustkami.
        A jakos prosperuja.

        W tym podwarszawskim liceum nosi sie na lekcje mundurki, nie spodnie !


        tp://szymanow.edu.pl/szkola/

        szymanow.edu.pl/galeria/bale_i_studniowki/
        • wtopek Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:43
          szkoły i uczelnie katolickie na całym świecie cieszą się renomą

          oczywiście, jak wszędzie są nieliczne wyjątki

          i nie są obowiązkowe smile
        • naplaze Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:56
          > Jakby "wszyscy uciekli" to szkoly katolickie swiecilyby pustkami.
          > A jakos prosperuja.

          Nie twierdzę, że wszyscy stamtąd uciekają, tylko, że wszyscy moi znajomi to uciekinierzy.

          > W tym podwarszawskim liceum nosi sie na lekcje mundurki, nie spodnie !

          To ja przecież piszę, ze spodni nie wolno (chyba tylko do prac ogrodniczo-porządkowych można)!
          • wtopek Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:59
            myślę, że powinnaś rozwinąć temat rozchwianej osobowości i problemów z demokracją, bardzo to ciekawe i na pewno ma bogatą literaturę fachową big_grin
      • plater-2 Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 04:10
        Na pewno znalas Agtke Młynarska i Beatke Tyszkiewicz wink
    • beatulek Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:42
      A ja się zastanawiam czy posłać córkę do katolickiego gimnazjum. Wolę "Zdrowaś Mario" przed lekcją niż narkotyki na przerwie i widok radiowozu pod szkołą. Nie wiem czy we wszystkich gimnazjach tak jest ale w naszym rejonowych co rusz widać policję sad
      • wtopek Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 14:45
        marihuana jest mniej szkodliwa niż alkohol, każda na forum ci to powie, radiowóz widać tylko dlatego, ze jest nielegalna, powinnaś zniechęcać swoje dziecko do alkoholu i zachęcać do marihuuany wink
        • zuzanna56 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 15:01
          Pracuję w takiej szkole i złego słowa nie powiem. Jest w porządku.
    • marzeka1 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 15:00
      Jak wyżej już kilka razu padało: szkoły katolickie są różne; sama żałuję jednego, że tam, gdzie mieszkam/mieszkałam nie było takich szkól, jeśli wywiad wypadłby na plus, na bank zapisałabym tam dzieci.
    • szalona_krycha Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 18:47
      Moja przyjaciółka chodziła do takowej, więc miałam relację na bieżąco. Nie wspomina tego dobrze. Poziom wysrubowany do granic możliwości, koleżanka jechala na korepetycjach całe liceum (m.in z matematyki). Mundurki, nawet na studniówce musiał być uniform, nie mogła przyjśc w sukience.
      Wszechobecny kościół, modlitwy, wredne zakonnice (koleżanka na studiach przezywala potem fazę antylerykalizmu). Izolacja od chłopaków, co tez uważam za mocno niezdrowe (ja np z rozrzewnieniem wspominam licealne flirty). Na studniówce tez był problem, bo nagle trzeba bylo z kimś tanczyć poloneza, a nie było z kim.
      Nigdy bym mojego dziecka nie skrzywdziła w taki sposób.
      • kwiat_w_kratke Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 19:32
        szalona_krycha napisała:

        > Wszechobecny kościół, modlitwy,

        Niemożliwe. Modlitwy w szkole katolickiej? Naprawdę? Kościół w szkole katolickiej? No paczpani. Nigdy bym nie przypuszczała.
    • iza232 Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 20:01
      U mnie jest jedna szkoła katolicka a w zasadzie zespół szkół: przedszkole, gimnazjum i liceum. Przez chwilę zastanawiałam się nad posłaniem starszego dziecka do gimnazjum, mimo, że jesteśmy protestantami. Ta szkoła ma dość dobry poziom, ale jednak wybiorę inną. Mimo to mam dobre zdanie o tej szkole.
    • grrrrw Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 21:07


      To co one maja na sobie ? Nie spodnie ?


      szymanow.edu.pl/galeria/sport_i_zajecia_dodatkowe/
      • naplaze Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 21:54
        Ja pier*&^, to przecież tam jest napisane "sport i zajęcia dodatkowe", z tego co mówiła mi koleżanka spodnie nakładały też, gdy uprzątały park z gałęzi po wichurze, czy w innych sytuacjach "dodatkowych". Na co dzień spodnie były "niemile widziane" i to mnie, wówczas nastoletnią, z lekka przerażało: że ktoś mógłby mi narzucać, jak mam się ubierać (w sposób daleko wykraczający rygoryzmem poza normy społeczne).

        Tak samo kontrola książek czytanych przez uczennice czy ograniczenie w dostępie do prasy wydawało mi się czymś niewyobrażalnym, i to nie dlatego, że miałam zamiar czytać "Twój weekend" (a nawet jeśli, to co?), tylko dlatego, że to jest cenzura, poza tym nie wiem, jak nastolatek miałby się rozwijać społecznie, nie mogąc oglądać wiadomości, chodzić do teatru itd.
        • grrrrw Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 22:21
          A skad wiadomosc,ze uczennice nie moga ogladac "wiadomosci" ? I chodzic do teatru ?
          Ta kolezanka to jakas konfabulntka chyba byla.
          • naplaze Re: Szkoły katolickie 22.01.14, 23:53
            Piętnaście lat temu nie mogły wychodzić na spektakle bez przyzwolenia (tak samego pomysłu wyjścia, jak i konkretnego repertuaru) siostry przełożonej, czy kogoś w tym guście. Ostatnia rzecz, którą mogłabym powiedzieć o koleżance, to to, że zmyśla.
            • grrrrw wszystko jest spoko ! 23.01.14, 14:32
              Szymanow to wies kolo Sochaczewa. Nie ma tam teatru i "wyjsc na spektakle". Do teatru trzeba pojechac do Warszawy pociagiem 45 km i po spektaklu (nawet popoludniowym) miec, gdzie spac.
              Szkola prowadzi gimnazjum i liceum - łatwo sie domyslic, ze chodzi o dziewczeta niepelnoletnie.


              Nasze dzieci tez sa niepelnoletnie. Musza ustalac z rodzicami wyjscia na imprezy, repertuar i godziny powrotu. Nie moga bez naszego pozwolenia nocowac u kolezanek.
              Podobnie nie pozwalamy naszym dzieciom na marnowanie czasu i pieniedzy rodzicow w formie czytania byle czego i ogladania byle czego w TV.


            • ewa_mama_jasia Re: Szkoły katolickie 23.01.14, 15:25
              Dobre "naście" lat temu (mogło to byuć własnie około 15tu) spotkałam w pociagu grupę dziewcząt z Szymanowa z dwiema siostrami. Jechały obejrzeć "Metro", ponoć bez zgody matki przełożonej. I podobno nie było to ich pierwsze wyjście do teatru.
        • gazdzinazdaleka Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 10:02
          Ale już na przykład szkoły prywatne (niekatolickie) z mundurkami (dla dziewcząt tylko spódniczki) i surowym regulaminem nie wzbudzają twoich nadmiernych emocji. Eeech
    • ilonka001988 Re: Szkoły katolickie 23.01.14, 15:14
      Znam kilka osób ze szkół katolickich - i wyróżniają się one jedną, podstawową cechą - albo wojujący antyklerykalizm albo kompletny fanatyzm katolicki. Nic po środku. Co nie jest zdrowe ani normalne.
      Swojego czasu miałam też do czynienia z żeńska paczką koleżanek z katolickiej szkoły - miałam wrażenie że żadna z nich tam nie jest "normalna". Większość z nich potem na studiach udzielała się w oazach, beczkach i innych. Oderwanie od rzeczywistości w czasach gim/lic odbijało im się czkawką na studiach. Dziewczyny fajne, szczere, nawet niegłupie, najczęściej o złotych serduszkach i okropne naiwne. Jedną zapłodnił jakiś młody wikary, inna się wpakowała w jakieś absurdalne małżeństwo po roku spotkań na mieście i trzymania rączek przy sobie i teraz płacz. Wszystkich łaczy zdumiewająca nieporadność i zachowanie, jakby się na własne życie żadnego wpływu nie miało. Ale to nie wina katolickiej szkoły samej w sobie tylko całokształtu.
      • kannama Re: Szkoły katolickie 23.01.14, 18:28
        matko, skąd ty takie towarzystwo wzięłaś? Ja chodziłam do szkoły katolickiej- ludzie jak wszędzie.
    • kozauwoza Re: Szkoły katolickie 23.01.14, 18:16
      ivaz napisała:

      Wysłałam córke do przedszkola katolickiego chociaz sama jestem niewierząca. Opieka wspaniała gorzej ze sprawami edukacji i rozwoju dzieci. Tak że dla maluszków siostry i ich przedszkole było idealne, dla dzieci starszych zaczęło czegos brakować...
    • beatulek Czy szkoły katolickie muszą... 23.01.14, 18:32
      być z internatem? Czy to nie może wyglądać tak, ze po lekcjach dziecko wraca do domu, ubiera się jak chce, do kina/teatru idzie na co chce?
      U mnie w mieście dzieci po katolickiej szkole podstawowej(chyba nazaretanek) dostają się do każdego gimnazjum. Poziom mają bardzo wysoki. Szkoła jest wolna od przemocy.
      • ewa_mama_jasia Nie muszą. 24.01.14, 08:31
        Tak jak zadna szkoła nie musi mieć internatu. Tylko wtedy trafiają tam dzieci z najbliższej okolicy, te z wiosek czy małych miasteczek daleko od większych miast po podstawówce mają siedzieć w domu?
    • aurita Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 08:50
      ze dwadziesia lat temu mialam kolezanke, ktora chodzila do Szymanowa. W koncu odeszla albo ja wyrzucili ? Miala duzy poziom z poziomem nauczania (ale to bylo 20 lat temu) i ze zdaniem matury w "normalnej" szkole. W koncu skonczyla zootechnike bo na medycyne sie nie dostala. Z ciekawostek dziewcze zaszlo dwa razy w ciaze "przed slubem", ogolnie dosyc rozrywkowa byla smile
      • ewa_mama_jasia Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 09:00
        Liceum w Szymanowie miało określone reguły. Jak każda zresztą instytucja czy organizacja. Zawsze było coś za coś. Teraz dostanie się na studia to żadne halo, ale te 20 czy więcej lat, kiedy były tylko uczelnie państwowe, to dostanie sie na studia to było coś. A z liceum w Szymanowie praktycznie wszystkie dziewczyny dostawały się na wybrane kierunki. W ostatniej klasie każda uczennica miała indywidualnego tutora, który pomagał jej się przygotowac do egzaminu na studia.
        A że było to okupione dyscypliną - no cóż, żadna szkoła poza rejonową nie jest obowiązkowa. Albo się godzisz z takimi zasadami albo nie.
        • grrrrw o wyzszosci sudiowania medycyny nad zootechnika 24.01.14, 09:55
          Za Gierka nawet na zootechnike dostac sie bylo trudno.

          Pewnie ja wyrzucili, bo sie nie uczyla tylko "rozrywala", albo za slabo uczyla i nawet z tutorem nie dawala rady (:

          • ewa_mama_jasia Re: o wyzszosci sudiowania medycyny nad zootechni 24.01.14, 11:45
            Pewnie tak. A poza tym dyscyplina nie jest dla każdego. Tak samo jak dbałość o dobre oceny i nabytą wiedzę. Ludzie są rózni i to jest fajne. Moją koleżankę z ogólniaka rodzice wespół z wychowawczynią przepychali z klasy do klasy, zaszła w ciążę, odeszła ze szkoły i została świetną kosmetyczką. I nie narzeka.
    • grrrrw Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 12:37
      www.niepokalanki.pl/index.php?op=szkoly&t=tab1
      Sa rozne szkoly katolickie dla roznych uczniow. Kto inny wybier elitarne LO, ktore w zlozeniu m przygotowac do elitarnych studiow, kto inny zsadnicza szkole gospodarstwa domowego.
    • misterni Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 13:45
      Moja córka chodziła do Liceum Sióstr Urszulanek we Wrocławiu.
      Złego słowa nie mogę powiedzieć, poziom nauczania wysoki, siostry bardzo ciepłe i dbające o podopieczne, zwłaszcza o te mieszkające w internacie. Wiedziałam, że jak córka będzie miała gorszy dzień, to zawsze ma gdzie się zwrócić o pomoc.
    • plater-2 Re: Szkoły katolickie 24.01.14, 18:14
      www.rsk.edu.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka