dziewczyny mam pytanie.Od 2mcy jestem na diecie.
Jem chrupkie pieczywo,warzywa,owoce,naprawdę bardzo mało mięsa czasem zjadłam makaron z sosem i owszem,ale 2 x przez te 2 mce.
Lubiłam fast foody,zjadłam ze 2 x też.odstawiłam chipsy,ale nie było to tak,że jadłam je codziennie przed dietą.
Ćwiczyłam.Może nie systematycznie,ale coś ta zawsze poćwiczyłam.Najwięcej hula hop,bo zależy mi na straceniu oponki.
Reszta mnie zadowala.
I co?
i po 2 mcach weszłam na wagę.Na tę samą,na której zawsze się ważę.I nic...nawet 0,5kg.
A wg tego co jem a co jadłam powinnam chyba już mieć z 5kg w dół.
Co ja kuśwa robię nie tak.Nie jem słodyczy...nie przepadam,cukruję niepełną łyżeczkę kawę,dużo chodze pieszo...Nie wiem w czym rzecz.
Nie jem 5 posiłków dziennie,bo mam nienormowany czas pracy,poza domem i ni jestem w stanie tego dopilnować.Ale jadłam mało przez te 2 m-ce a tu waga stoi w miejscu