Dodaj do ulubionych

ciężarna w kolejce w supermarkecie

07.02.14, 19:02
Wiem że ciężarna z dużym brzuchem powinna leżeć w domu i nie szlajać się po supermarketach ale musiałam jechać na zakupy, no musiałam smile I z pełnym koszykiem ustawiłam się grzecznie w kolejce. I nagle podeszła do mnie kasjerka i poprowadziła mnie do nowo otwieranej kasy! Zostałam obsłużona od ręki, za mną ustawił się sznurek kolejnych osób. I żeby nie było, popołudniowa pora, CH za miastem, sklep na literę A. Dużo kas czynnych ale ludzi jeszcze więcej. I nadal jestem w szoku że takie rzeczy u nas, na podwórku się zdarzają wink Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie dlatego ze do tej pory jakieś złe doświadczenia miałam, bo od kiedy widać że brzuch przed sobą niosę to sporo ludzi mnie przepuszcza, zwłaszcza jeśli kolejka długa. I zwykle są to młodzi ludzie, kobiety. Taki pozytywny obrazek smile
Obserwuj wątek
    • to_ja_tola Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 19:04
      a dlaczego nie?

      są jeszcze fajni ludzie w PL smile
      • czar_bajry Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 12:19
        szkoda że na tym forum ich brakuje...
    • attiya Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 19:10
      nie łapię
      dlaczego ciężarna powinna w domu leżeć?
      • raczek47 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 19:19
        bo z reguły babcie w beretach i dziadkowie w kozuchach śmierdzących naftaliną kręcą nosami, jak ciężarna z brzuchem po kolana ma być przed nimi obsłużona albo nie daj boże zajmie im miejsce w autobusie.
        • fog_factory Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 19:38
          Często słyszę że z takim brzuchem to już się w domu siedzi/leży a nie do pracy/urzędu/na pocztę/supermarketu idzie wink
          • attiya Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 19:40
            no jak któraś faktycznie jest chora....
            na idiotów nie ma rady tongue_out
          • raczek47 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 19:41
            Ja tez tak słyszałam, dwa dni przed porodem dopiero przestałam pracować i wszędzie jeździłam autobusem.
          • lauren6 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 19:28
            Pewnie złośliwie poszłaś do tego supermarketu sama, a nie męża wysłałaś. Właśnie po to, żeby ludzie musieli Cię w kolejce przepuścić wink
        • fomica Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:17
          > bo z reguły babcie w beretach i dziadkowie w kozuchach
          No cóż, to akurat jest wieczny i nierozwiązywalny konflikt - kto ma większe prawo do przywilejów - osoba starsza czy ciężarna? W zderzeniu stary-młody i ciężarna-nieciężarna wydaje się jasne, ale na linii ciężarna-stara? Czy ktos w ogóle jest w stanie to rozstrzygnąć? Akurat miejsca siedzące w autobusach o kasy dla uprzywilejowanych przysługują obu tym grupom w równym stopniu.
      • kotobala Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 01:23
        attiya napisała:

        > nie łapię
        > dlaczego ciężarna powinna w domu leżeć?

        Bo większość jest na L4...???
    • wiotka_trzpiotka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 07.02.14, 20:21
      mnie przepuszczali
      ja przepuszczam
      wczoraj w Lidlu bardzo ciężarna pani ustawiła się za mną mając tylko 1 parę skarpetek, gdy
      ja akurat miałam pełen kosz
      i bardzo była zdziwiona, że sama zaproponowałam, że ją przepuszczę...
      • aggy80 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 03:28
        U mnie musieliby przepuscic 3/4 miasta...pełno ciężarnych.. a już w Ikei to każda. .smile w Brukseli baby boom nie ustaje
      • maggi9 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 09:07
        wiotka_trzpiotka napisała:

        > wczoraj w Lidlu bardzo ciężarna pani ustawiła się za mną mając tylko 1 parę ska
        > rpetek, gdy
        > ja akurat miałam pełen kosz

        Nie jestem ciężarna i na pewno na taką nie wyglądam ale o dziwo w Lidlu często mnie to spotyka. Jak stoję za kimś, kto ma duże zakupy a sama mam 1-2 rzeczy to mnie często przepuszczają. I żeby nie było - wcale o to nie proszę. Zresztą sama zaczęłam to praktykować.
      • kropkacom Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 09:53
        Ja tak często przepuszczam i to nie tylko ciężarne. Murowany efekt wow wink
    • d.d.00 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 09:48
      Byłaś w Auchan na Bielanach Wrocławskich? tongue_out
      • fog_factory Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 11:00
        Nie, pod Poznaniem tongue_out
        • siasiunia1 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 12:15
          a ja pomyślałam o Auchan w Łomiankach pod Warszawą bo tam tez jest tak miło, sympatycznie, kurlturalnie .. smile
          • d.d.00 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 18:37
            Czyli market przyjazny ciężarnym smile
    • allatatevi1 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 11:16
      To ja ci opowiem pozytywny z mojej perspektywy obrazek sprzed paru lat.
      Wyjechałam do Włoch, jedna z pierwszych wizyt w tamtejszym supermarkecie.

      Stoję już prawie przy kasie i widzę, że na końcu mojej kolejki ustawia się ciężarna ze swoją matką. Ludzie w kolejce nie zwracają na nią większej uwagi i myślę: "ocho, zaraz się zacznie dżihad ze strony ciężarnej, a ja będę oczywiście pierwsza do zaatakowania" - bo już jako 15-latka zauważyłam, że ciężarne i matki małych dzieci wręcz patologicznie nienawidzą młodziutkich, szczupłych, bezdzietnych kobiet.

      Profilaktycznie proponuję ciężarnej przejście przede mnie i jak jest reakcja - szeroki uśmiech i kilkukrotne podziękowania z jej strony i ze strony jej matki. Szok.

      Przyzwyczajona do polskich ciężarnych w stylu "mi się należy", które nigdy nie zniżyły się do podziękowania za przepuszczenie w kolejce i oburzonych, że cała kolejka nie bije im pokłonów... Bardzo się zdziwiłam (pozytywnie), że ciężarna i jeszcze jej matka dziękują za coś co polskim ciężarnym "się należy".
      • to_ja_tola Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 14:40
        allatatevi1 napisała:

        >
        > Stoję już prawie przy kasie i widzę, że na końcu mojej kolejki ustawia się cięż
        > arna ze swoją matką. Ludzie w kolejce nie zwracają na nią większej uwagi i myśl
        > ę: "ocho, zaraz się zacznie dżihad ze strony ciężarnej, a ja będę oczywiście pi
        > erwsza do zaatakowania" - bo już jako 15-latka zauważyłam, że ciężarne i matki
        > małych dzieci wręcz patologicznie nienawidzą młodziutkich, szczupłych, bezdziet
        > nych kobiet.
        >
        > Profilaktycznie proponuję ciężarnej przejście przede mnie i jak jest reakcja -
        > szeroki uśmiech i kilkukrotne podziękowania z jej strony i ze strony jej matki.
        > Szok.
        >


        tjaaaa jasneeeebig_grin


        > Przyzwyczajona do polskich ciężarnych w stylu "mi się należy", które nigdy nie
        > zniżyły się do podziękowania za przepuszczenie w kolejce i oburzonych, że cała
        > kolejka nie bije im pokłonów... Bardzo się zdziwiłam (pozytywnie), że ciężarna
        > i jeszcze jej matka dziękują za coś co polskim ciężarnym "się należy".

        yhm...jakem zyje trzydzieści kilka lat nie spotkałam tak owej "bo mi się nalezy"
        Czasami zastanawiam się w jakich wy środowiskach się obracacie?big_grin
    • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 11:17

      Ja już muszę strasznie wygladac dwa tyg przed porodem bo mnie wczoraj przepuscili bez proszenia w laboratorium big_grin ale oprócz tego cala ciąże wszędzie czekałam z 2 latkiem. Raz tylko u lekarza poprosiłam bo byłam z chorym dzieckiem w sezonie grypowym świeżo po szpitalu niezbyt sprawna fizycznie
    • paul_ina Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 11:21
      Hello, ale skąd pesymistyczne założenie, że w kolejce musiałabyś stać. W sklepie na literę T jest nawet specjalna kasa dla uprzywilejowanych.
      • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 12:20
        paul_ina napisała:

        > Hello, ale skąd pesymistyczne założenie, że w kolejce musiałabyś stać.

        Pewnie po lekturze forum.

        Ja czasem jak czytam to potem mam wrażenia, że albo jestem niebywałą szczęściarą
        albo żyję w alternatywnej rzeczywistości.
        • fog_factory Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 12:54
          Jeśli kasa dla uprzywilejowanych jest zamknięta to się ustawiam w normalnej. Zresztą nie czuję się źle więc mogę spokojnie zaczekać. A tu taka niespodzianka wink
    • alinalen Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 14:09
      szkoda ze mi sie taki cud nie przytrafił a chodziłam z brzuchem 2 razy wink
      • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 14:39
        Zaproponuje komus przejscie przedemnie jesli ta osoba ma kilka rzeczy a ja caly wozek i nie ma tu znaczenia wiek ani plec. To samo robia inni i tez mi sie zxarzylo ze ktos to zaproponowal. Kobiet w ciazy nie przepuszczam tylko dlatego ze sa w ciazy, nie sa chore, gdyby byly nie robilyby zakupow.
        W supermarketach sa kasy samoobslugowe do ktorych nie ma kolejek.
        • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 14:54
          Nigdy chora nie robilas zakupow?

          Kiedy byłam w pierwszej ciązy mój maz był ponad pol roku za granicą. Musiałam sama sobie ze wszystkim radzić, chora czy zdrowa w tym robić zakupy. Teraz w ciązy też się muszę wszędzie z dwulatkiem ciągnąć, bo mój maz wychodzi do pracy o 5 rano a wraca nierzadko po 20
          Jakby jeszcze codziennie zakupy mial robić to na nic innego by mu czasu nie starczyło. Oczywiście nie jestem na tyle bezczelna żeby kogokolwiek prosić o przepuszczenie big_grin ale jakby mnie ktoś raz czasem puścił to by było miłe. Kasy pierszenstwa nie ma u mnie w zadnym markecie, kiedyś była w sklepie na C ale już nie ma. Ciężarne mają różne przykre dolegliwości
          • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 15:10
            tomelanka napisała:

            > Nigdy chora nie robilas zakupow?
            >
            > Kiedy byłam w pierwszej ciązy mój maz był ponad pol roku za granicą. Musiałam s
            > ama sobie ze wszystkim radzić, chora czy zdrowa w tym robić zakupy. Teraz w ci
            > ązy też się muszę wszędzie z dwulatkiem ciągnąć, bo mój maz wychodzi do pracy o
            > 5 rano a wraca nierzadko po 20

            A ty jedna jedyna. W zyciu bywa roznie,,czasem pod gore. Nadal nie wiem co to ma wspolnego z przepuszczaniem akurat kobiet w ciazy w kolejkach gdziekolwiek?

            > Jakby jeszcze codziennie zakupy mial robić to na nic innego by mu czasu nie sta
            > rczyło. Oczywiście nie jestem na tyle bezczelna żeby kogokolwiek prosić o prze
            > puszczenie big_grin ale jakby mnie ktoś raz czasem puścił to by było miłe.

            Pewnie byloby mile. Mi tez byloby milo gdyby mnie ktos przepuszczal w kolejkach pomimo zd w ciazy nie jestem.

            Kasy pierszenstwa nie ma u mnie w zadnym markecie, kiedyś była w sklepie na C ale już nie
            > ma.

            U mnie tez nie ma kas z pierwszenstwem ale za samoobslugowe, nie wiem tylko czy odpowiednie dla ciezarnych bo trzeba samemu zeskanowac i zapakowac produkty wink

            Ciężarne mają różne przykre dolegliwości

            Nie tylko ciezarne je maja. Co to ma do rzeczy?
            • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 18:34

              Pudło. Samoobsługowych też nie ma.

              Nie ja jedna jedyna, sama sobie przeczysz. Pisze że czekam i nie oczekuje że ktoś mnie będzie przepuszczal. Ale stwierdzenie że jak ktoś jest chory zakupów nie robi jest po prostu głupie.
              • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 18:59
                tomelanka napisała:

                >
                > Pudło. Samoobsługowych też nie ma.

                No to pech. Moze wiec warto zwrocic uwage kierownictwu sklepu ze kolejki do kas sa zbyt dlugie. Ja nie czekam dluzej niz 5 minut, takze w okresie blismo przedswiatecznym np w wigilie BN. Dobre zarzadzanie sklepem.

                > Nie ja jedna jedyna, sama sobie przeczysz. Pisze że czekam i nie oczekuje że kt
                > oś mnie będzie przepuszczal. Ale stwierdzenie że jak ktoś jest chory zakupów ni
                > e robi jest po prostu głupie.

                Nie, nie jest glupie bo jesli ktos jest cbory i z lozka wstac nie moze to na zakupy tez sie nie wybierze. Jesli jednak stan zdrowia mu na to pozwala i podejmuje decyzje aby wybrac sie na zakupy np do supermarketu to zapewne bierze pod uwage ze bedzie musial te zakupy do koszyka wlozyc, poczekac w kolejce do kasy i zapakowac choc tu obsluga pomaga (przynajmniej u mnie zawsze kasjerzy pytaja czy pomoc).
                Kobieta w ciazy jednak nie jest chora, jest w ciazy a to roznica. Osoby nie bedace w ciazy ani obloznie chore (takie nie maja sily na zakupy) ani chore wogole tez moga sie zle czuc czy byc zmeczone, ale maja pecha bo nikt o tym nie wie i nikt ich w kolejkach nie przepuszcza.
                • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:28
                  Te kolejki są na tyle krótkie że spokojnie czekam, co pisze trzeci raz. Wiem ze inni też się spieszą i mają swoje dolegliwosci. Po prostu ten tekst o chorych mnie rozwalil, szkoda że od razu nie napisałas że chodzi o obloznie chorych.
                  Ciężarne w kolejkach są przepuszczane tak jak klienci z 1 produktem. Komuś się trafi wink
                  • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:43
                    tomelanka napisała:

                    > Te kolejki są na tyle krótkie że spokojnie czekam, co pisze trzeci raz. Wiem ze
                    > inni też się spieszą i mają swoje dolegliwosci. Po prostu ten tekst o chorych
                    > mnie rozwalil, szkoda że od razu nie napisałas że chodzi o obloznie chorych.

                    ale to chyba oczywiste ze skoro ktos jest chory tak ze wstac z lozka nie moze to sie a zakupy nie wybierze a taki ktory moze to nie ma etykiety "jestem przeziebiony" a nawet gdyby mial to nie ma to znaczenia skoro na zakupy mial sile sie wybrac.
                    Ja w ciazy bylam dwa razy cale 42 i 40 tygodnie i pracowalam i zakupy robilam itd jak miliony kobiet a calym swiecie.

                    > Ciężarne w kolejkach są przepuszczane tak jak klienci z 1 produktem. Komuś się
                    > trafi wink

                    Jak sie trafi to sie trafi z tym ze ja wypowiadam sie w innej kwestii. Dla mnie sam fakt bycia w ciazy nie jest wystarczajacym powodem do takiej roszczeniowej postawy i oczekiwania ze z tego powodu to inni powinni ustepowac miejsc, przepuszczac a kolejkach itp.
                    • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:29
                      Mówie że czekam i nie oczekuje że ktoś mnie będzie puszczał bez kolejki ze wzgl.na ciążę, sama czasem kogoś przepuszczam ale jestem wg ciebie chamka z roszczeniowa postawa bo napisałam że ciezarnej byłoby miło i że jak ktoś jest chory to też jest czasem zmuszony zrobić jakieś zakupy- już bez rozkminiania czy ma stać w kolejce czy nie.
                      • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:39
                        tomelanka napisała:

                        > Mówie że czekam i nie oczekuje że ktoś mnie będzie puszczał bez kolejki ze wzgl
                        > .na ciążę, sama czasem kogoś przepuszczam ale jestem wg ciebie chamka z roszcze
                        > niowa postawa bo napisałam że ciezarnej byłoby miło i że jak ktoś jest chory to
                        > też jest czasem zmuszony zrobić jakieś zakupy- już bez rozkminiania czy ma sta
                        > ć w kolejce czy nie.
                        Nie zauwazylas ze nie odnioslam moich wypowiedzi konkretnie do ciebie, twojej postawy? To przeczytaj je uwazniej.
                        Poza tym co ma tu do rzeczy to ze ktos chory ( chory ktory moze wstac z lozka) ma wspolnego z przepuszczaniem w kolejkach?
                      • misterni Tomelanka 08.02.14, 23:33
                        Najmy nie przegadasz, ona z tej frakcji, co uważa, że dopiero ktoś obłożnie chory ma prawo do jakichkolwiek przywilejów wink
                        A jak może zwlec się z łóżka, to ma zapitalać do szkoły, pracy czy sklepu, bez słowa skargi i broń Boże oczekiwania, że ktoś mu pomoże wink
                        • najma78 Re: Tomelanka 08.02.14, 23:43
                          misterni napisała:

                          > Najmy nie przegadasz, ona z tej frakcji, co uważa, że dopiero ktoś obłożnie cho
                          > ry ma prawo do jakichkolwiek przywilejów wink
                          > A jak może zwlec się z łóżka, to ma zapitalać do szkoły, pracy czy sklepu, bez
                          > słowa skargi i broń Boże oczekiwania, że ktoś mu pomoże wink

                          a ty z jakiej frakcji? Ja mam proste zasady - mile gesty wynikaja z mojej woli. Ludzie ktorzy ida na zakupy do sulermarketu raczej moga tam byc i poradza zobie same a jesli nie jak np osoby stare, niedelzne, osoby majace rozne rodzaje inwalidztwa ktore sobie nie radza robi to z opiekunami. Osoby starsze przyjezdzaja tez specjalnym transportem w godzinach kiedy nie ma tloku i maja sporo czasu.
                          • misterni Re: Tomelanka 08.02.14, 23:47
                            Nie zamierzam z tobą dyskutować, bo to nie ma sensu. Na beton nie ma rady.
                            • najma78 Re: Tomelanka 08.02.14, 23:51
                              misterni napisała:

                              > Nie zamierzam z tobą dyskutować, bo to nie ma sensu. Na beton nie ma rady.

                              Brak ci argumntow, i tak bywa.
                              • najma78 Re: Tomelanka 08.02.14, 23:54
                                A poza tym skoro nie masz zamiaru dyskutowac ze mna to nie dyskutuj o mnie.
              • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:21
                tomelanka napisała:

                > Ale stwierdzenie że jak ktoś jest chory zakupów ni
                > e robi jest po prostu głupie.

                Najma chyba z Anglii pisze, tam się ciężarnych nie przepuszcza w kolejce, miejsca w komunikacji miejskiej też się nie ustępuje - tam jest inne traktowanie ciężarnych niż w Polsce.
                Moja znajoma w ciąży pracuje na recepcji połączonej z szatnia i ludzie przychodzą z torbami ważącymi np.15-20 kilo i oczekują ze będzie je dźwigać.
                • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:34

                  > Najma chyba z Anglii pisze, tam się ciężarnych nie przepuszcza w kolejce, miejs
                  > ca w komunikacji miejskiej też się nie ustępuje - tam jest inne traktowanie cię
                  > żarnych niż w Polsce.

                  Nie, tam ciezarne nie uwazaja sie za pepek swiata i zyja normalnie. W pl tych uprzywilejowanych jest mnostwo, i gdy tam mieszkalam jako mloda osoba to przejazd komunikacja publiczna byk stresujacym i irytujacym doswiadczeniem bo zawsze znalazlo sie mnostwo osob ktore mialy czelnosc zwracac uwage i to czesto w dosc roszczeniowy sposob aby im ustelowac miejsca pomio ze nie zajmowalam miejsca oznaczonego znaczkiem dla inwalidow.

                  > Moja znajoma w ciąży pracuje na recepcji połączonej z szatnia i ludzie przychod
                  > zą z torbami ważącymi np.15-20 kilo i oczekują ze będzie je dźwigać.

                  Ups, to niech jej zrobia risk assesment skoro w ciazy. Cos takiego istnieje i stosuje sie powszechnie w przypadku ciezarnych. Moze doradz znajomej.
                  • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:54
                    najma78 napisała:

                    > W pl tych uprzywilejowanych jest mnostwo, i gdy tam mieszkalam jako mloda osoba to
                    > przejazd komunikacja publiczna byk stresujacym i irytujacym doswiadczeniem

                    rosapulchra-0 napisała:

                    > W kwestii przepuszczania, w UK(…wink w autobusie są miejsca dla uprzywilejowanych: osób starszych, inwalidów, matek z dziećmi, są dwa miejsca na wózki

                    Czyli wygląda, że jednak jest tak samo, z tą różnicą, że w Polsce zwyczajowo ustępuje się miejsca kobietom w ciąży i przepuszcza je w kolejce, z czym się w Anglii raczej nie zetknęłam.
                    Być może wynika to jeszcze z czasów kolejek w PRL-u, które były faktycznie długie, ot takie przyzwyczajenie po czasach jakie kiedyś były.
                    • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:01
                      larrisa napisała:

                      > najma78 napisała:
                      >
                      > > W pl tych uprzywilejowanych jest mnostwo, i gdy tam mieszkalam jako mloda
                      > osoba to
                      > > przejazd komunikacja publiczna byk stresujacym i irytujacym doswiadczenie
                      > m
                      >
                      > rosapulchra-0 napisała:
                      >
                      > > W kwestii przepuszczania, w UK(…wink w autobusie są miejsca dla uprzy
                      > wilejowanych: osób starszych, inwalidów, matek z dziećmi, są dwa miejsca na wóz
                      > ki
                      >
                      > Czyli wygląda, że jednak jest tak samo, z tą różnicą, że w Polsce zwyczajowo us
                      > tępuje się miejsca kobietom w ciąży i przepuszcza je w kolejce, z czym się w An
                      > glii raczej nie zetknęłam.

                      Nie, nie wyglada to tak samo bo w pl ludzie uwazajacy sie za uprzywilejowanych w sposob roszczeniowy, cha.ski zwracaja uwage innym aby im miejsca ustapic pomimo ze sie nie zajmuje miejsca ze znaczkiem. To sa moje doswiadczenia z pl. Natomiast kobiet w ciazy nie traktuje sie specnalnie bo imo nie ma do tego powodow.

                      > Być może wynika to jeszcze z czasów kolejek w PRL-u, które były faktycznie dług
                      > ie, ot takie przyzwyczajenie po czasach jakie kiedyś były.

                      Oj, tak przyzwyczajenia z czasow komuny pokutuja wlasciwie wszedzie.
                      • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:14
                        najma78 napisała:

                        > Nie, nie wyglada to tak samo bo w pl ludzie uwazajacy sie za uprzywilejowanych
                        > w sposob roszczeniowy, cha.ski zwracaja uwage innym aby im miejsca ustapic pomi
                        > mo ze sie nie zajmuje miejsca ze znaczkiem. To sa moje doswiadczenia z pl.

                        Mówię o sferze przywilejów wynikających z oficjalnych przepisów. Szczerze mówiąc mi przez całe życie raz jedna starsza pani w tramwaju zwróciła uwagę jak byłam dzieckiem, ale może faktycznie ty miałaś większego pecha trafiać na niemiłych ludzi, a ja od dawna jeżdżę autem.

                        > To sa moje doswiadczenia z pl. Natomiast kobiet w ciazy nie traktuje sie specnalnie bo imo nie > ma do tego powodow.

                        Na ten temat zdania są podzielone, w Polsce jest inne podejście, prowadzona jest np. kampania społeczna „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży” gdzie odbywają się debaty „Dlaczego kobiety w ciąży potrzebują szczególnego traktowania w przestrzeni publicznej?” . Jak widzisz temat nie brzmi "czy" tylko "dlaczego".

                        > Oj, tak przyzwyczajenia z czasow komuny pokutuja wlasciwie wszedzie.

                        Nie wiem dlaczego ale mam wrażanie, że starasz się być złośliwa.
                        • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:35
                          larrisa napisała:

                          > Mówię o sferze przywilejów wynikających z oficjalnych przepisów. Szczerze mówią
                          > c mi przez całe życie raz jedna starsza pani w tramwaju zwróciła uwagę jak była
                          > m dzieckiem, ale może faktycznie ty miałaś większego pecha trafiać na niemiłych
                          > ludzi, a ja od dawna jeżdżę autem.

                          Ta sfera to glownie miejsca na parkingach dla inwalidow - za to sa kary no i miejsca w komunikacji. Kas w supermarkefach specjalnych nie ma. Ja trafialam na roszczeniowcow - w sumie to wolalam stac. Natomiast pozniej przesiadlam sie do auta.

                          > Na ten temat zdania są podzielone, w Polsce jest inne podejście, prowadzona jes
                          > t np. kampania społeczna „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży” gd
                          > zie odbywają się debaty „Dlaczego kobiety w ciąży potrzebują szczególnego
                          > traktowania w przestrzeni publicznej?” . Jak widzisz temat nie brzmi "cz
                          > y" tylko "dlaczego".

                          w pl moze tak ale i w pl jest epidemia skracajacych sie szyjek oraz innych strazznych dolegliwosci i wlasciwie rzadko ktora ciezarna na etacie pracuje dluzej niz do 5-6 m-ca.

                          > > Oj, tak przyzwyczajenia z czasow komuny pokutuja wlasciwie wszedzie.
                          >
                          > Nie wiem dlaczego ale mam wrażanie, że starasz się być złośliwa.

                          Nie staram sie byc zlosliwa, zauwazam tylko fakt ze w pl nie uporano sie jeszcze z komuna od legislacji poczawszy po drobne kwestie jak chocby kolejki. Tylko tyle.
                          • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:43

                            Jeśli w uk ciężarne mialaby możliwość pojscia na 100% płatne zwolnienie od momentu nasikania na test to ta epidemia w jakimś stopniu by i tam dotarla
                            • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:55
                              tomelanka napisała:

                              >
                              > Jeśli w uk ciężarne mialaby możliwość pojscia na 100% płatne zwolnienie od mome
                              > ntu nasikania na test to ta epidemia w jakimś stopniu by i tam dotarla

                              Pewnie tak, ale to byloby obsurdem i nie wyszloby na dobre samym kobietom. Poza tym zwolnienia lekarskie sa dla chorych a ciaza choraba nie jest tylko stanem fizjologicznym dlatego tez ciezarne w pracy maja risk assessment a nie zwolnienie lek.
                              • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:16
                                W Polsce też się nie dostaje zwolnienia na ciążę tylko na jakieś tam konkretne dolegliwości czy choroby. Przynajmniej teoretycznie, ale prosze już w to nie wnikajmy wink
                          • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:49
                            najma78 napisała:

                            > Ta sfera to glownie miejsca na parkingach dla inwalidow - za to sa kary no i m
                            > iejsca w komunikacji.

                            To tak jak w Polsce, o tym piszę przecież, dodatkowo w PL są kasy pierwszeństwa.

                            > w pl moze tak ale i w pl jest epidemia skracajacych sie szyjek oraz innych stra
                            > zznych dolegliwosci i wlasciwie rzadko ktora ciezarna na etacie pracuje dluzej
                            > niz do 5-6 m-ca.

                            I coraz częściej pojawiają się głosy, że praca w końcowym trymestrze nie jest dobra dla zdrowia
                            dziecka

                            gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90444,12239943,Praca_w_ostatnich_miesiacach_ciazy_rownie_szkodliwa.html
                            > Nie staram sie byc zlosliwa, zauwazam tylko fakt ze w pl nie uporano sie jeszcz
                            > e z komuna od legislacji poczawszy po drobne kwestie jak chocby kolejki. Tylko
                            > tyle.

                            He, he, a w ile lat uporała się WB?
                            • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:02
                              larrisa napisała:

                              > To tak jak w Polsce, o tym piszę przecież, dodatkowo w PL są kasy pierwszeństwa
                              > .
                              No skoro tak to tam sie powinni ustawiac ci ktorym sie to pierwszenstwo nalezy i po klopocie. Tylko co gdy tam sie zrobi kolejka?


                              > I coraz częściej pojawiają się głosy, że praca w końcowym trymestrze nie jest d
                              > obra dla zdrowia
                              > dziecka

                              Hmmm, nie slyszalam tych glosow. Mysle ze jesli kobieta zle sie czuje to powinna miec mozliwosc pojscia na macierzyski ale 4-5-6
                              >
                              > He, he, a w ile lat uporała się WB?

                              A to w WB byl komunizm?
                              • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:11
                                Po pierwsze te kasy nie występują we wszystkich sklepach i budkach warzywnych w PL, a po drugie w tych kasach mogą stać wszyscy, osoby uprzywilejowane mają w nich pierwszeństwo.

                                > A to w WB byl komunizm?

                                No nie było, prawda? Wydawało mi się, że pisząc "jeszcze się nie uporało" masz jakieś kryteria czasowe do których można porównać do ilu lat państwo powinno się w 100% uporać. Bo chyba nie sugerujesz, że obecnie w sklepach jest jak za komuny?
                                • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:46
                                  larrisa napisała:

                                  > Po pierwsze te kasy nie występują we wszystkich sklepach i budkach warzywnych w
                                  > PL, a po drugie w tych kasach mogą stać wszyscy, osoby uprzywilejowane mają w
                                  > nich pierwszeństwo.

                                  to jaki jest sens takich kas? Sorry, nie jestem zlosliwa ale uwazam ze to nonsens. Nie mozna sprawniej organizowa obslugi?

                                  > No nie było, prawda? Wydawało mi się, że pisząc "jeszcze się nie uporało" masz
                                  > jakieś kryteria czasowe do których można porównać do ilu lat państwo powinno si
                                  > ę w 100% uporać. Bo chyba nie sugerujesz, że obecnie w sklepach jest jak za kom
                                  > uny?

                                  Ale minelo ponad 20 lat wiec skoro tworzy sie nowe prawo to wypadaloby to jednak oprzec na innych zasad niz te rodem z komuny, jesli sie buduje supermarket i to nie polski to wypadaloby go odpowkednio zorganizowac tak aby obsluga kas byla sprawna. Jak sie nie wie jak to mozna zapytac sasiadow ktorzy juz to zrobili. Pytanie tylko czy sie chce, czy zalezy, czy sie dba.
                                  • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:51
                                    Sens jest taki, że osób uprzywilejowanych nie ma znowu tak dużo, w związku z czym kasjerka mogłaby mieć godzinną przerwę w czekaniu na osobę w ciąży, a tak obsługuje jak każda inna, a osobę uprzywilejowaną ma obowiązek obsłużyć w pierwszej kolejności.

                                    > Ale minelo ponad 20 lat wiec skoro tworzy sie nowe prawo to wypadaloby to jedna
                                    > k oprzec na innych zasad niz te rodem z komuny, jesli sie buduje supermarket i
                                    > to nie polski to wypadaloby go odpowkednio zorganizowac tak aby obsluga kas by
                                    > la sprawna.

                                    A dlaczego uważasz, że nie jest sprawna? Jeżdżę po prawie całej Europie i różnic żadnych w sklepach nie widzę. Przeciwnie, w PL sklepy są czynne 24 na dobę łącznie z sobotami i niedzielami, czego nie da się powiedzieć o każdym państwie w UE.
    • ksionzka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 14:48
      Ba mnie to ostatnio przepuścili jak pomidora jednego miałam a nie brzuch. Myślę, że trochę demonizujemy to nasze polskie społeczeństwo. Może się mylę ale ludzie alergicznie reagują na roszczeniową postawę uprzywilejowanych osób. Dużo razy spotkałam się z oburzeniem uprzywilejowanych osób na brak kultury ale te osoby zazwyczaj same zbytnio kulturą nie grzeszyły.
      • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 15:15
        ksionzka napisał(a):

        Może się mylę ale ludzie alergicznie reagują na roszczeniową postawę uprzywilejowanych osób.

        Otorz to.
        W moim otoczeniu nie zauwazylam specjelnego traktowania kobiet w ciazy, normalnie pracuja i zyja i nie uwazaja ze z powodu tego ze sa s ciazy nalezy im sie jakies specjalne traktowanie.
    • kolteta Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 18:44
      Jak byłam w zaawansowanej ciąży poszliśmy z mężem na zakupy. Rozdzieliliśmy się i ja stałam w kolejce do ważenia czegoś, mąż latał po sklepie. Podeszła do mnie pani z obsługi i powiedziała, że zważy mi to co tam mam. To było bardzo miłe.
    • ga-ti Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 18:51
      A ja jestem w ciąży i ostatnio przepuściłam w kolejce do kasy PANA z kilogramem pomarańczy smile Ja miałam cały kosz jakiś drobiazgów, nie widziałam potrzeby by pan stał tyle czasu. Pan podziękował i skorzystał wink
      Nie czekam na specjalne traktowanie, na duże zakupy jeżdżę z mężem i zawsze mogę wyjść z kolejki i usiąść na ławeczce. Zresztą te kolejki nie są jakieś olbrzymie, dwie, góra trzy osoby, bez przesady. Z drugiej też strony, miło gdy ktoś ot tak sobie, sam z siebie zauważy i przepuści, ustąpi, pomoże, ot taka ludzka życzliwość.
      • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 18:58
        A to ja też w ciązy czasem przepuszczam, ostatnio pana z obsługi sklepu z chińską który szedł na przerwe wink
    • rosapulchra-0 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 19:38
      W kwestii przepuszczania, w UK w prawie każdym supermarkecie są samoobsługowe kasy, na stacjach benzynowych również. Nie zauważyłam, żeby ciężarne były jakoś specjalnie traktowane, rzadko im się ustępuje i kolejki i miejsca w autobusie. W bankach są fotele, jak ktoś jest zmęczony lub mu ciężko, to czeka na swoją kolej w fotelu, w autobusie są miejsca dla uprzywilejowanych: osób starszych, inwalidów, matek z dziećmi, są dwa miejsca na wózki, jak ktoś chce wsiąść z trzecim, to kierowca odmawia wpuszczenia. Ze względów bezpieczeństwa.
      Osobiście przepuszczam w kolejce do kasy, gdy ktoś ma zdecydowanie mniej zakupów ode mnie, a ja jestem pierwsza do płacenia, czasem starowinki, które ledwo chodzą i ciężarne również, choć te wcale do takiej kurtuazji nie są ani przyzwyczajone, ani chętne. Poza tym - bardzo rzadko tworzą się dłuższe kolejki niż pięć osób, bo zaraz otwierana jest dodatkowa kasa, aby przejąć część klientów i rozładować zator.
      • aankaa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:10
        wczoraj przepuściłam 2 panów z 4 piwami, mój kosz wyglądał na bardziej wypełniony smile
      • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:38
        Co się dziwisz że nie sa chętne, jak się boją że moga trafic na kogos kto myśli jak najma i mmoże będzie mieć pretensje.

        Się już tyle naczytalam na forach i nasluchalam w obu ciazach że nie smialam pisnac nawet tam gdzie mialam to pierwszeństwo. Dlatego jak się mnie ta pani w labie spytała czemu nie ide bez kolejki skoro jestem w ciązy, to najpierw byłam zdziwiona, potem zachcialo mi się śmiać ale powiedzialam tylko że czasem to strach się nawet zapytac wink
        • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 20:50
          tomelanka napisała:

          > Co się dziwisz że nie sa chętne, jak się boją że moga trafic na kogos kto myśli
          > jak najma i mmoże będzie mieć pretensje.
          >
          > Się już tyle naczytalam na forach i nasluchalam w obu ciazach że nie smialam pi
          > snac nawet tam gdzie mialam to pierwszeństwo. Dlatego jak się mnie ta pani w la
          > bie spytała czemu nie ide bez kolejki skoro jestem w ciązy, to najpierw byłam z
          > dziwiona, potem zachcialo mi się śmiać ale powiedzialam tylko że czasem to stra
          > ch się nawet zapytac wink

          Nie, no tomelanko, ja respektuje prawa osob uprzywilejowanych i np nie parkuje na miejscach dla inwalodow ani na miejscach dla rodzic z dzieckiem jesli w aucie dzieci nie mam. Nie ustawilabym sie tez do kasy gdyby ta byla tylko dla inwalidow i kobiet a ciazy a ja nie spelnialabym warunkow. Nie zajelabym tez miejsca dla inwalidow w komunikacji ani nie zajelabym miejsca na wozek. Nie widze jednak powodow do traktowania osob na szczegolnych zazadach gdy nie ma do tego powodow np kobiet a ciazy w kolejce do kasy.
          Nie wiem tez dlaczego ty nie korzystalas ze saoich praw w lab skoro ci sie nalezaly?
          • kj-78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:03
            A mnie Twoje zdanie troche dziwi. Ja tez przezylam dwie ciaze i w obu pracowalam do konca. I uwazam, ze w 9.miesiacu jest trudniej dlugo stac, czesciej trzeba sikac, dziecko moze kopac, spojenie lonowe dawac we znaki itp. Nie uwazam, zeby jedyna alternatywa dla kobiet w zaawansowanej ciazy bylo albo siedzenie w domu, albo robienie wszystkiego jakby nie byla w ciazy (bo jak nie moze postac w kolejce, to niech siedzi w domu!). Ja pracowalam i normalnie funkcjonowalam do konca miedzy innymi dzieki temu, ze moglam siedziec w komuniakcji miejskiej, ktos mnie przepuscil w toalecie, w pracy postawili specjalny rozkladany fotel, zebym mogla rozprostowac cialo w potrzebie itp.

            Twoje posty swiadcza dla mnie o jednym: kobieta kobiecie wilkiem. I ciesze sie, ze na mojej drodze ciazowej spotykalam milych ludzi plci obojga, ktorzy rozumieli ze wielki brzuchal i spuchniete nogi sprawiaja, ze fizyczna forma ciezarnych moze byc nieco gorsza niz nieciezarnych.
            • rosapulchra-0 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:11
              Mylisz się pisząc o życzliwości. To nie kwestia życzliwości, ale kultury narodu. W UK nie ma zwyczaju traktować ciężarne jako osoby uprzywilejowane. That's it.
            • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:29
              kj-78 napisała:
              >
              > Twoje posty swiadcza dla mnie o jednym: kobieta kobiecie wilkiem. I ciesze sie,
              > ze na mojej drodze ciazowej spotykalam milych ludzi plci obojga, ktorzy rozumi
              > eli ze wielki brzuchal i spuchniete nogi sprawiaja, ze fizyczna forma ciezarnyc
              > h moze byc nieco gorsza niz nieciezarnych.

              Oxpowiadasz na moje posty?
              Ja uwazam, ze skork ciezarna nie ma suchniete nogi a praca (nawet lzejsza po zaleceniach z rism assessment) sprawia jej trudnosci to powinna wziac macierzysmi , u mnie wlasnie jest takamozliwosc na kilkanascie tygodni wczesniej. Wtedy sie nie mecze tylko wypoczywam, robie wszyatko aby bylo mi jak najbardziej komfortowo.
              Nie wybieram sie tez do supermarketu gdy moje samopoczucie w ciazy mi na to nie pozwala i nie oznacza to ze musze z glodu umrzec. Mile gesty w stosunku do ciezarnych sa tak samo ok jak w stosunku do wszystkich ludzi.
              Ja akurat wcale nie uwazam ze ciezarna ma w domu siedziec ale oczekiwanie postawy klekajcie narody bo jam w ciazy to gruba przesada. Skoro sie na zakupy wybralam z duzym brzuchem to oznacza ze nie jest to ponad moje sily. W mysl takiej zasady to i otylych nalezy przepuszczac bo im nogi puchna i fotel do polezenia w pracy postawic.
              • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 22:17
                To jak mój maz jest w delegacji i tydzień czy dwa go nie ma to razem z dzieckiem mamy zdechnac z głodu bo jak mam złe samopoczucie to mam w domu siedziec? Nie, kuwa muszę zrobić te cholerne zakupy czy się dobrze czy źle czuje. O tym właśnie pisze autorka, z brzuchem siedz w domu
                Ja naprawdę mam w dupie czy ktoś mnie przepuści czy nie bo jak się bede ujowo czuła to se będę sapac i dyszec w kolejce i tyle żeby mi ktoś nie powiedział że jak się zle czuje to mam w domu siedziec

                Nie nie mam tabuna osób do pomocy lecących z zakupami na moje pierdniecie i nie ma w mojej 50 tys pipidowie spozywki on line
                • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 23:17
                  tomelanka napisała:

                  > To jak mój maz jest w delegacji i tydzień czy dwa go nie ma to razem z dzieckie
                  > m mamy zdechnac z głodu bo jak mam złe samopoczucie to mam w domu siedziec? Nie
                  > , kuwa muszę zrobić te cholerne zakupy czy się dobrze czy źle czuje. O tym wła
                  > śnie pisze autorka, z brzuchem siedz w domu
                  > Ja naprawdę mam w dupie czy ktoś mnie przepuści czy nie bo jak się bede ujowo c
                  > zuła to se będę sapac i dyszec w kolejce i tyle żeby mi ktoś nie powiedział że
                  > jak się zle czuje to mam w domu siedziec

                  A czy ja mowie ze masz w domu siedziec? Skoro jednak jedziesz po zakupy to znaczy ze mozesz, no tak czy nie? I o to wlasnie chodzi, twoje samopoczucie to twoja zprawa, jak ktos bedzie mial mily gest to bedzie a jak nie to nie. I tyle w temacie.

                  > Nie nie mam tabuna osób do pomocy lecących z zakupami na moje pierdniecie i nie
                  > ma w mojej 50 tys pipidowie spozywki on line
                  A gdybys naprawde z lozka wstac nie mogla to bys z glodu umarla? Watpie. Zapewne znalazl by sie ktos kto by ci to jedzenie dostarczyl. Ale skoro nie lezysz obloznie chora to robisz to sama. Proste.
                • rosapulchra-0 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 23:32
                  Tomelanka, nie emocjonuj się tak smile
                  Dam ci małą podpowiedź - zakupy spożywcze można zrobić przez neta. Przywożą do domu.
                  • misterni Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 23:43
                    Nie wszędzie dowożą, to raz, poza taka możliwość jest dopiero od kilku lat, to dwa.
                  • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 23:49
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Tomelanka, nie emocjonuj się tak smile
                    > Dam ci małą podpowiedź - zakupy spożywcze można zrobić przez neta. Przywożą do
                    > domu.

                    Ale u niej nie mozna uncertain pech. Nie ma tez chetnych do pomocy wiec gdyby napdawde nie mogla z lozka wstac to smierc glodowa.
                    No widac na pustyni zyje. Ja gdy bylam chora i musialam w lozku zostac mialam kilk osob ktore same pytaly czy w czyms nie pomoc, czegos nie przywiezc itd. Ja to samo proponowalam znanomym. No bo wiadomo ze jak czlowiek w potrzebie to sie pomaga. Natomiast jak ktos moze sam to radzi sobie sam.
                    • kj-78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 15:40
                      A ja sie ciesze, ze dzieki drobnym udogodnieniom i ludzkiej zyczliwosci moglam pracowac i normalnie founkcjonowac do porodu. To, ze w UK nie ma zwyczaju przepuszczania nie znaczy, ze przepuszczenie ciezarne w kolejce jest jakims wydumanym i glupim zadaniem leniwych Polek, ktorym sie w glowach poprzewracalo.

                      Niestety, zdania Najmy78 nijak nie zrozumiem, to smutne, ze kobiety w ten sposob rozumuja sad
                      • rosapulchra-0 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 17:22
                        Trzykrotnie byłam w ciąży i zawsze aktywna zawodowo i rodzinnie. Na moje szczęście byłam zmotoryzowana, więc w dużym stopniu omijała ta "życzliwość", ale kiedyś musiałam pojechać tramwajem do apteki, wagon był prawie pusty, z tym że wszystkie miejsca siedzące zajęte przez kobiety (ja już byłam w późnej i widocznej ciąży). Wszystkie jak jeden mąż odwróciły się do okien, żeby, nie daj Boże, spotkać się z moim wzrokiem i poczuć się zobowiązaną do ustąpienia mi miejsca.
                        W przychodni, do której trafiłam z dwiema starszymi na bilanse jakieś, jedna pani, zapewne babcia zajęła dwa krzesła - jedno dla siebie, drugie dla swojej torebki. Na moją grzeczną prośbę, czy mogłaby wziąć torebkę, bo chciałabym usiąść, odrzekła, że nie, bo nie ma jej gdzie postawić, a na podłodze nie postawi, bo jej pieniądze uciekną!
                        Jechaliśmy rodzinnie, z najstarszą córką w foteliku samochodowym, pociągiem do jednego miasta, odebrać nasze nowe auto. Oczywiście wszystkie miejsca zajęte i nikogo chętnego, żeby ustąpił mi miejsca. Ponieważ nie chciałam się denerwować i odbierać sobie przyjemności zakupu nowego auta, to poczekałam spokojnie na korytarzu wstrzymując męża przed zwróceniem ludziom uwagi. Na szczęście dość szybko się przeludniło i już do końca drogi siedziałam.
                        I tylko raz, też tak zdziwiona jak autorka tego posta, w Auchan robiłam zakupy, wielki wózek załadowany na maksa, również podeszła do mnie kasjerka i skierowała mnie do otwartej przed chwilą kasy.
                        To tyle w kwestii tej ludzkiej życzliwości w miejscach publicznych wink
                      • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 18:19
                        kj-78 napisała:

                        > A ja sie ciesze, ze dzieki drobnym udogodnieniom i ludzkiej zyczliwosci moglam
                        > pracowac i normalnie founkcjonowac do porodu. To, ze w UK nie ma zwyczaju przep
                        > uszczania nie znaczy, ze przepuszczenie ciezarne w kolejce jest jakims wydumany
                        > m i glupim zadaniem leniwych Polek, ktorym sie w glowach poprzewracalo.

                        Wiesz, ja tez pracowalam normalnie do porodu jak wiele kobiet w moim otoczeniu, pogodnych i usmiechnietych a wiec nie chorych i zle sie czujacych czyli bedacych w stanie normalnie zyc.
                        Ciaza to nie jest wcale stan ktory z automatu kwalifikuje do zlego samopoczucia i uprzywilejowania. Nie twierdze ze wszystkie kobiety w ciazy czuja sie super, sa i takie ktore nie ale to nie jest regula i nawet jesli maja dolegliwosci to oznacza ze dziela sie nimi z otoczeniem i uzalaja sie nad soba przy kazdej okazji.
                        A swoja droga to postrzeganie ciazy przez Polki jest dosc specyficzne.
          • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:04

            Bo nie mialam ochoty wysluchiwac komentarzy
            • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:31
              tomelanka napisała:

              >
              > Bo nie mialam ochoty wysluchiwac komentarzy

              A dlaczego mialabys ich wysluchiwac skoro ci sie nalezaly? Czy inwalidzi parkujacy na miejscu dla nich przeznaczonym wysluchuja komentarzy?
              • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 22:03
                Prosze cię... Nieważne że można bez kolejki, jakiś oburzony zawsze się znajdzie i nie przetlumaczysz

                Trochę nietrafiony przykład z parkowaniem, bo można sobie zaparkowac na innym miejscu a przepuszczajac ciezarna e kolejce wydłuża się czas czekania
                • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 23:24
                  tomelanka napisała:

                  > Prosze cię... Nieważne że można bez kolejki, jakiś oburzony zawsze się znajdzie
                  > i nie przetlumaczysz

                  No nie kumam? Jak to sie znajdzie? Przywilej to przywilej i nikomu nic do tego, nie?

                  > Trochę nietrafiony przykład z parkowaniem, bo można sobie zaparkowac na innym m
                  > iejscu a przepuszczajac ciezarna e kolejce wydłuża się czas czekania

                  Alez trafiony, bo takie miejsca sa ajblizej wejscia, poza tym gdy ciasno na parkingu a tu pare wolnych to i tak trzeba je zostawic. Ale dobra uwaga, wlasnie przepuszczajac ciezarne wydluza sie czas czekania wiec ludzi to irytuje. Wiec tak organizacja jest o kant doopy bo ten przywilej jesg kosztem innych i oni czuja sie poszkodowani bo tez a tej poczekalni lab moga sie zle czuc, moga sie spieszyc np do pracy a ciezarna na zwolnieniu niekoniecznie. Ludzie w kolejce do kasypodobnie.
                  • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 00:01
                    najma78 napisała:

                    > przywilej jesg kosztem innych i oni czuja sie poszkodowani

                    Wszystkie przywileje są kosztem innych.

                    Idąc twoim tokiem rozumowania dlaczego przywileje mają mieć osoby starsze, przecież najczęściej nie pracują, więc się nigdzie nie spieszą, starość to nie choroba, bywa że młodsi są bardziej schorowani od starszych lub gorzej się od nich czują - dlaczego więc osoby starsze traktować w uprzywilejowany sposób?
                    • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 00:13
                      larrisa napisała:

                      > najma78 napisała:
                      >
                      > > przywilej jesg kosztem innych i oni czuja sie poszkodowani
                      >
                      > Wszystkie przywileje są kosztem innych.
                      >
                      > Idąc twoim tokiem rozumowania dlaczego przywileje mają mieć osoby starsze, prze
                      > cież najczęściej nie pracują, więc się nigdzie nie spieszą, starość to nie chor
                      > oba, bywa że młodsi są bardziej schorowani od starszych lub gorzej się od nich
                      > czują - dlaczego więc osoby starsze traktować w uprzywilejowany sposób?

                      dlatego ze sa starzy, niesprawni i np schorowani dlatego tez mlodsi czlonkowie spoleczenstwa sie nimi opiekuja. Podobnie z inwalidami. Cieza sama w sobie ani nie jest choroba, ani nie powoduje inwalidztwa a jesli to zachodzi to wtedy taka osoba musi miec zapewniona pomoc i zazwyczaj do supermarketu sama sie nie wybierze.
                      Oprocz tego wiele osob starszych czy niepelnosprawnych wiedzie samodziel e zycie, pracuje i nie korzysta z zadnych przywilejow.
                      • franczii Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 16:11
                        Ciaza choroba nie jest ale do pelnej sprawnosci jednak sporo brakuje. A starsi i niepeknosprawni nie wszedzie maja zaoewnione przywileje "z gory" ale na empatie i zyczliwosc i kulture osobista innych ludzi piwinni moc liczyc. Ja zostalam wychowana ze slabszymsie pomaga, ustepuje i tego samego ucze swoje dzieci. Takie zwyczaje, ktore ty opisujesz to dla mniejakues buractwo i kompletne zdziczenie.
                        • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 16:49
                          franczii napisała:

                          Takie zwyczaje, ktore ty opisujesz to dla mniejakues buractwo i kompletne zdzic
                          > zenie.

                          Tzn jakie zwyczaje? Ja respektuje prawa niepelnosprawnych i mile gesty nie sa mi obce ale nie rozumiem dlaczego mam traktowac kazda osobe starsza czy kobiete a ciazy specjalnie tego nie wiem? Ciaza nie oznacza z gory uposledzenia, choroby ani zlego samopoczucia. Jesliby mnie ciezarna poprosila o przepuszczenie w kolejce bo ona ma jakies nieprzyjemne dolegliwosci to bym ta zrobila bez problemu jeszcze bym jej zaoferowala pomoc ale dlaczego mam to robic "z urzedu" bo w ciazy tego nie wiem. To samo jesli chodzi o osoby starsze.
                      • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 19:47
                        najma78 napisała:

                        > dlatego ze sa starzy, niesprawni i np schorowani dlatego tez mlodsi czlonkowie
                        > spoleczenstwa sie nimi opiekuja. Podobnie z inwalidami. Cieza sama w sobie ani
                        > nie jest choroba, ani nie powoduje inwalidztwa

                        No to tak jak starość. Starość sama w sobie nie jest chorobą, ani nie powoduje inwalidztwa.
                        • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 20:03
                          larrisa napisała:

                          >
                          > No to tak jak starość. Starość sama w sobie nie jest chorobą, ani nie powoduje
                          > inwalidztwa.

                          Owszem, starosc powoduje niepelnosprawnosc predzej czy pozniej natomiast ciaza na ogol nie powoduje problemow ze zrobieniem zakupow w supermarkecie.
                          • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 20:10
                            Nie, starość nie powoduje niepełnosprawności, na starość człowiek jest mniej wydolny, podobnie jak w końcówce ciąży.
                            W miarę wzrostu ciąży i zachodzących zmian fizjologicznych wydolność fizyczna się zmniejsza
        • rosapulchra-0 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:03
          Tomelanko, nie podejrzewam Najmy, że zaraz zrobiłaby ciężarnej awanturę o miejsce w kolejce. I na pewno ciężarne w UK nie pchają do obsługi poza kolejnością, bo obawiają się reakcji innych kolejkowiczów. Po prostu w tym kraju nie traktuje się ciężarnych jak święte krowy, tylko jak zdrowe kobiety, które jeśli zdecydowały się wyjść do banku/przychodni/sklepu, to znaczy że czują się dobrze. Tak samo, jak zwyczajowo nie przepuszcza się kobiet w drzwiach, ani nie całuje po rękach, bez względu na ich stan i wiek.
          • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:12

            Nie mówie że najma by tak zrobila, tylko że. Mógłby tak zrobić ktoś kto ma podobnie zdanie co ona.
            W Polsce jednak więcej osób niz w uk czy innych krajach zwraca uwagę na ciężarne i częściej niż tam ustepuja. Być może to wynika ze wspomnianego już spadku po komunie. Tak się raczej dzieci wychowywalo, że starszym, ciężarnym itd ladnie jest ustapic miejsca bo.to świadczy o naszej kulturze itd. Sama raczej nie oczekuje, te dwa tygodnie wytrzymam big_grin jeśli ktoś sam mnie pusci sam z siebie to jest mi miło. I tyle
            • larrisa Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:18
              tomelanka napisała:


              > W Polsce jednak więcej osób niz w uk czy innych krajach zwraca uwagę na ciężarn
              > e i częściej niż tam ustepuja. Być może to wynika ze wspomnianego już spadku po
              > komunie. Tak się raczej dzieci wychowywalo, że starszym, ciężarnym itd ladnie
              > jest ustapic miejsca bo.to świadczy o naszej kulturze itd.

              Nie widzę nic w tym złego, przecież to nie działa na zasadzie, że jak coś jest w spadku po starych "komunistycznych" czasach to z automatu źle, albo że jak coś jest za granicą to z automatu dobre.
              Przeciwnie uważam, że kobietom w ciąży, szczególnie zaawansowanej należy nieco pomóc, nie twórzmy wrażenia, że ciężarne w PL mają jakieś nieprawdopodobne przywileje z tytułu ciąży i się je traktuje jak jajko, ot drobne udogodnienia typu pierwszeństwo przy kasie, samopoczucie kobiety w ciąży jednak zmienia się gwałtowniej i może się nagle pogorszyć, nie widzę w tym nic złego, że dąży się do tego by im życie ułatwić.
            • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:38
              tomelanka napisała:

              >. Być może to wynika ze wspomnianego już spadku po komunie. Tak się raczej dzieci wychowywalo, że starszym, ciężarnym itd ladnie jest ustapic miejsca bo.to świadczy o naszej kulturze itd.

              No wlasnie ustapic miejsca starszym, ciezarnym itd....bo to ladnie, kulturalnie, tylko ze to prowadzi do sytaucji konfliktowych, stresujacych bo rodzi roszczeniowe postawy. Ludziom sie to ustelowanie i przepuszczenie przejadlo. Mnie ztresowalo i irytowalo gdy mieszkalam w pl o czym napisalam powyzej. Mily gest z wlasnej woli a przymuszanie bo tak jest ladnie i kulturalnie to co innego.
              • tomelanka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 21:56

                Wybacz ale smiem twierdzić że niewiele jest osób które się irytuja i stresuja że ktoś je w kolejce przepuszcza.

                Spotyka się roszczeniowe osoby ale to nie dotyczy tylko ciężarnych. Wyjścia są dwa, albo podkulic ogon albo wykrzesac nieco asertywnosci
                • mag1982 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 22:42
                  W poprzedniej ciąży pracowałam do 8 m-ca i dojeżdżałam po godzinie w jedną stronę komunikacją publiczną. Często zdarzało się zwłaszcza rano, że stałam całą drogę. Zdarzyło mi się raz, że ustąpiła mi kobieta w średnim wieku a raz gdy siedzialam na miejscu z krzyżykiem ochrzanila mnie dziarska starsza pani, że jej miejsca nie ustapilam. W kolejce przepuszczono mnie może z raz, w tej ciąży (też jestem jakieś 2 tyg. Przed rozwiązaniem) nie zdarzyło mi się. Nie wpycham się przed nikogo ale byłoby miło gdyby ktoś mnie przepuścił, szczególnie przy kasie z pierwszeństwem.

                • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 08.02.14, 23:30
                  tomelanka napisała:

                  >
                  > Wybacz ale smiem twierdzić że niewiele jest osób które się irytuja i stresuja ż
                  > e ktoś je w kolejce przepuszcza.

                  Nie no oczywiscie, ze te przepuszczane nie sa zirytowane ani zeztresowane ale ci przymuszani przypuszczajacy i ustepujacy przez wymowne spojrzenia otoczenia plus brzeczace w glowie surowe glosy ze tak trzeba juz i owszem.

                  > Spotyka się roszczeniowe osoby ale to nie dotyczy tylko ciężarnych. Wyjścia są
                  > dwa, albo podkulic ogon albo wykrzesac nieco asertywnosci

                  No ja wole nie robic ani jednego ani drugiego i z tym mi najlepiej. Moje mile gesty wynikaja z mojej dobrej woli i to jest najzdrowsze.
    • boo-boo Z powodu ? 09.02.14, 08:59
      "Wiem że ciężarna z dużym brzuchem powinna leżeć w domu "

      Do samego końca śmigałam w pierwszej ciąży-nie cały miesiąc przed terminem na macierzyński odeszłam w drugiej ciąży po placach zabaw skakałam. Lekko nie było ale siedzenie w domu chyba by mnie zabiło.
    • guderianka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 09:07
      Miałam takie sytuacje kilka razy w sklepach- i kasjerki zwracały uwagę ale przede wszystkim ludzie w kolejce. Jeden pan gdy odpowiedziałam, że dobrze się czuję i mogę postać wziął mnie za barki i delikatnie ale stanowczo przepchnął przed siebie (starszy siwy pan) smile. Pozytywnie reagowali też młodzi ludzie- liceum, studia ?- w komunikacji miejskiej, czy to z brzuchem czy z wózkiem, zawsze chętni do pomocy.
    • ashraf Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 13:25
      Uważam, że przepuszczanie w kolejce ciężarnej, matki z małym dzieckiem na ręku, osoby starszej czy niepełnosprawnej nie ma nic wspólnego z postawami roszczeniowymi czy zwyczajami narodowymi, tylko z kulturą osobistą i odrobiną empatii, która każe zauważyć, że kobiecie niosącej przed sobą ciężki brzuch, albo inwalidzie jest trudniej wystać w kolejce niż innym. Proste, nie wiem o czym tu dyskutować. A założenie, że jeśli ktoś się nie czuje na siłach, to powinien siedzieć w domu jest oczywiście słuszne, niemniej jednak tylko w sytuacji, kiedy ma się pomoc osoby, która zrobi wszystkie zakupy, pozałatwia sprawy urzędowe (nie zawsze można to zrobić w czyimś imieniu), pójdzie do banku itd. Nie mówiąc już o tym, że nawet zdrowa ciężarna może się nagle źle, słabo poczuć.
      • gretchen184 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 13:36
        ashraf napisała:

        > Uważam, że przepuszczanie w kolejce ciężarnej, matki z małym dzieckiem na ręku,
        > osoby starszej czy niepełnosprawnej nie ma nic wspólnego z postawami roszczeni
        > owymi czy zwyczajami narodowymi, tylko z kulturą osobistą i odrobiną empatii, k
        > tóra każe zauważyć, że kobiecie niosącej przed sobą ciężki brzuch, albo inwalid
        > zie jest trudniej wystać w kolejce niż innym. Proste, nie wiem o czym tu dyskut
        > ować.

        otóż to,nic dodać,nic ująć.
        szkoda tylko,że nie jest to oczywiste dla wszystkich.
        • phantomka Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 16:04
          Mnie kiedyś zawołała kasjerka w ikei, która obsługiwała w kasie dla ciężarnych i niepełnosprawnych. Nie skorzystałam, bo akurat było tam kilka starszych osób, ale z tego co zauważyłam, to w ikei dbają o takie rzeczy.
          Zdarzało mi się, że starsza osoba mnie przepuszczała, a zdarzało się, że facet wpychał się przede mnie, jakbym co najmniej duchem była. Jak ktoś już napisał wyżej, to kwestia kultury i empatii.
      • franczii Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 16:13
        Podpisuje sie pod twoim postem.
        • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 17:12
          Uwazam ze kasjerka z postu tytulowego powinna zapytac kto czuje sie zle. Byc moze w kolejce byla osoba niekoniecznie w ciazy ktora bardzo potrzebowala byc obsluzona wczesniej bo np cos ja bolalo itp ale nie bylo tego po niej widac i nikt jej niestety nie zaproponowal.
          • ashraf Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 17:24
            To jest szukanie dziury w całym. Po ciężarnej widać, że ciężarna, a ta hipotetyczna osoba mogła po prostu poprosić o wcześniejsze obsłużenie.
            • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 17:55
              ashraf napisała:

              > To jest szukanie dziury w całym. Po ciężarnej widać, że ciężarna, a ta hipotety
              > czna osoba mogła po prostu poprosić o wcześniejsze obsłużenie.

              Czyli tak jak myslalam ciezarna = chora, zle czujaca sie, a siec rozkladajcie jej lozka, ustepujecie, przepuszczajcie bo w ciazy.
              • ashraf Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 19:10
                Jestem ostatnią osobą uważającą ciążę za chorobę, sama pracowałam prawie do końca ciąży, świetnie się czułam, podróżowałam, żyłam aktywnie itd., ale nie zmienia to faktu, że jest to stan odmienny i pewne czynności szybciej męczą (mam na myśli zaawansowaną ciążę, nie panie, które są "uprzywilejowane" od dwóch kresek na teście). Mimo dobrej formy, nie zmierzyłabym się w maratonie z nie ciężarnymi, nie wbiegłabym bez zadyszki na 10 piętro i nie przerzuciła tony węgla. To fizjologia. A inna rzecz to kultura, która nakazuje tę fizjologię (do której należy też mniejsza sprawność osób starszych, choć oczywiście w różnym stopniu) zauważać.
                • najma78 Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 19:39
                  ashraf napisała:

                  . Mimo dobrej formy, nie zmierzyłabym się w maratonie z nie ciężarny
                  > mi, nie wbiegłabym bez zadyszki na 10 piętro i nie przerzuciła tony węgla.

                  Ale tego nikt od ciezarnych nie oczekuje - wrecz robi im sie w pracy risk assessment, po to aby chronic zdrowie ich i nienarodzonych dzieci. I ja sie z tym zgadzam, bo oczywistym jest ze ciaza wymusza pewne ograniczenia itd. Nagomiast czym innym sa zakupy i postanie w kelejce kilka czy kilkanascie minut - to chyba nie zagraza przecietnej ciezarnej?

                  To f
                  > izjologia. A inna rzecz to kultura, która nakazuje tę fizjologię (do której nal
                  > eży też mniejsza sprawność osób starszych, choć oczywiście w różnym stopniu) za
                  > uważać.

                  Dobrze ze uzylas slowa nakazuje. Uwazam ze ten nakaz zwlaszcza z automatu czyli bo w ciazy to sie nalezy irytuje. Ludzie w zdecydowanej wiekszosci nie sa pozbawieni empatii, wystarczy poprosic gdy sie zle czuje i to dziala. I jeszczs raz podkresle wiek czy ciaza z automatu nie oznaczaja dolegliwosci i zlego smopoczucia, niezdolnosci do wykonywania czynnosci zyciowych ani nawet trudnosci z ich wykonywaniem.
                  • ashraf Re: ciężarna w kolejce w supermarkecie 09.02.14, 21:19
                    Nie zagraża, ale uprzejmość i kultura itd... tego nie trzeba tłumaczyć - to się czuje. I nie trzeba zmuszać kogoś, żeby się prosił, można zaproponować ustąpienie i uwierz, że osoby, które dobrze się czują, najpewniej podziękują i odmówią, spotkałam się z tym nie raz i sama rzadko korzystałam z takich propozycji. Sama też nie prowadzę dochodzenia, czy starsza osoba za mną czuje się wystarczająco dobrze, żeby stać w kolejce, tylko ustępuję, korona mi z głowy nie spadnie. Ale do kultury nikogo zmusić nie można to prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka