joa66
16.02.14, 16:06
W bardzo wielu wątkach pojawia się motyw: pracowałam w liceum- dawałam korepetycje. Mozna by podejrzewać, że dotyczy do szerokiej grupy, a nie wybitnie utalentowanych jednostek (merytorycznie, metodologicznie i pedagogicznie)
I tak się zastanawiam- nigdy nie musiałam wynajmować korepetytora dla dziecka, ale gdybym musiała, to chyba wynajęłabym osobę wykwalifikowaną. O ile jestem w stanie uwierzyć, że nastolatek wytłumaczy konkretne zagadnienie z matematyki czy fizyki, nie bardzo wierzę, że nauczy przedmiotów humanistycznych czy języka obcego ani w ułożenie całego planu nadrabiania zaległosci z jakiegokolwiek przedmiotu.
Jakie są Wasze doświadczenia (jeżeli licealiści zajmowali się nauką Waszych dzieci?)