Dodaj do ulubionych

Gdy mąż narobi długów

16.02.14, 21:53
Co emamy robią w takiej sytuacji?

Mąż, długoletnie pożycie na stanie, od dość dawna w małżenstwie żyją obok siebie, znudzeni, pogodzeni z tym, że tak ma być, wspólne nastoletnie dziecię, oboje pracujący, ale mąż w ostatnim roku pracuje tylko okazjonalnie. Mieszkanie męża własność, żona tylko zameldowana.
Mąż od kilku lat coś ewidentnie ściemnia ale do niczego się nie przyznaje, ostatnie lata dość intensywnie mąż wyciąga od żony pieniądze na swoje różne "pilne" "nagłe" potrzeby. Żona na wszystkim oszczędza bo marzy jej się zmiana mieszkania na większe.

Sprawa się rypsła i
okazuje się, że mąż ma niespłacone długi w bankach, parabankach i nie wiadomo gdzie jeszcze bo opornie się przyznaje. Na spłatę potrzeba .. przynajmniej całych ok 5letnich zarobków żony. Odsetki masakrycznie wysokie rosną z dnia na dzień.
Komornik niedługo może zapukac do drzwi zlicytować męża mieszkanie i żonie z dzieckiem pokazać drzwi.

Co e matki robią w takiej sytuacji?
-rozwodzą się, wyprowadzają z dzieckiem do wynajętego małego mieszkanka i ich reszta nie obchodzi
-czekają na komornika, licząc, że tak łatwo ich nie wyrzuci
-wymagają od męża by przepisał na nie mieszkanie i śmieją się komornikowi w nos
-biorą na siebie kredyt na 20 lat i spłacają długi męża
-każą mężowi sprzedać mieszkanie, spłacić długi a za resztę i kredyt kupują mieszkanie na siebie i w nim zamieszkują całą rodziną
-........
czy inne rozwiązania?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:02
      Przede wszystkim zniesienie współwłasności z datą wsteczną, żeby nie odpowiadać za zaciągnięte długi. Potem rozwód na mozliwie najkorzystniejszych warunkach.
      • kota_marcowa Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:08
        Otóż to. Ja pogoniłabym dziada od razu. Zatajenie długów na wysokość 5 letnich zarobków, jest dla mnie chyba gorsze niż zdrada.
        Jak dla mnie to o czym pisze autorka oznacza, że małżeństwo od dłuższego czasu to zwykła fikcja. I przyznaję, że wkurzyłabym się nieziemsko, ale po czymś takim nie chciałabym rozmawiać ani negocjować, to byłby koniec definitywny.
        • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:10
          Generalnie nielojalność finansową dużego kalibru uważam za coś znacznie gorszego od zamoczenia na boku. Los pana miałabym w d..ie, starałabym się wyszarpać mozliwie najwięcej kasy dla dziecka, żeby nie ponosiło konsekwencji lifestyle'u tatusia.
          • kota_marcowa Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:18
            No ja przyznaję, że jestem pamiętliwa i mściwa, nie darowałabym.
            Na samą myśl, że m mógłby coś takiego odwinąć niedobrze mi się robi.

            A tak swoją drogą nie wierzę, że faceci tak nagle po ślubie się zmieniają i nagle albo zdradzają na potęgę, albo nałogi wychodzą, czy właśnie takie machloje finansowe. Nie wierzę, że wcześniej nie brakuje tego partnerstwa w związku albo facet nie daje jakichś sygnałów, które kobieta ignorujeuncertain
            • noname2002 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:31
              faceci tak nagle po ślubie się zmieniają i nag
              > le albo zdradzają na potęgę, albo nałogi wychodzą, czy właśnie takie machloje f
              > inansowe. Nie wierzę, że wcześniej nie brakuje tego partnerstwa w związku albo
              > facet nie daje jakichś sygnałów, które kobieta ignorujeuncertain

              Mylisz się. Znałam dwa małżeństwa(już po rozwodzie), gdzie w jednym pan zaczął pić i być agresywny po urodzeniu się drugiego dziecka a w drugim pan po drugim dziecku zaczął grać na automatach i go wciągnęło. Pierwszy w okresie narzeczeńskim upijał się okazjonalnie na imprezach, gdzie wszyscy łącznie z przyszłą żoną pili alkohol, drugi z hazardem wcześniej nie miał nic wspólnego. Owszem, zdarzają się kobiety lecące jak ćmy w ogień w coś co wiadomo, że się źle skończy, ale bywa, że zwyczajnie nie da się pewnych rzeczy przewidzieć.
          • naomi19 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:56
            nielojalność finansową dużego kalibru uważam za coś znacznie gorszego od zamoczenia na boku.
            ja też, ale ja nie jestem romantyczna wink
            • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:59
              Ja jestem i kocham kwiatki na walentynki czy słuchanie razem rzewnych piosenek. Ale kasa to jest poważna rzecz i tu romantyzm schodzi na drugi plan. tongue_out
      • przystanek_tramwajowy Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:10
        Cwane, ale rzadkie i możliwe tylko w określonych przypadkach. Np., gdyby państwo byli w separacji. Tu raczej się nie uda.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:12
          Za zgodą sądu ta rozdzielność z datą wsteczną, pani musiałaby udowodnić, że długi były zaciągane bez jej zgody. Może się udać, dlaczego nie. Parabanki nie wymagają chyba podpisu współmałżonka na umowie pożyczki, kumulacja takich pożyczek wskazuje, że pan działał na własną rękę.
        • koronka2012 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:25
          przystanek_tramwajowy napisał:

          > Cwane, ale rzadkie i możliwe tylko w określonych przypadkach. Np., gdyby państw
          > o byli w separacji. Tu raczej się nie uda.

          Ale przecież za długi zaciągnięte bez jej zgody żona i tak nie odpowiada. Rozdzielność się przyda - również dowód do ewentualnego rozwodu.
      • atteilow Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:21
        Z data wsteczną? Takie cos jest w ogóle możliwe?
        • arwena_11 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:02
          www.infor.pl/prawo/malzenstwo/majatek/263948,Rozdzielnosc-majatkowa-z-data-wsteczna-czy-mozliwa.html
    • kkalipso Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:04
      fituq napisała:

      > -wymagają od męża by przepisał na nie mieszkanie

      To na początek a później rozwód.
      • antychreza Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:32
        O skardze pauliańskiej słyszała? Jak dłużnik uparty, to przepisywanie mieszkania w momencie kiedy sprawa się rypła i żona wie o długach nic nie pomoże. A nawet zaszkodzi, bo trzeba będzie jeszcze zapłacić koszty sądowe.
        • noname2002 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 10:53
          A udało się komuś w ogóle wygrać występując ze skargą pauliańską?
          • antychreza Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 11:00
            Tak, osobiście mi znany radca prawny raz wygrał taka sprawę reprezentując powoda, raz przegrał reprezentując pozwanego, to już 2 wygrane sprawy. A nie jest żadnym wyjątkiem.
          • clio_1 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.15, 12:06
            Tak, takie sprawy są jak najbardziej do wygrania.
    • anten_ka Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:11
      Jak to się stało, że mąż brał tyle kredytów, nie spłacał ich a bank dawał mu kolejne?
      Jak to się stało, że bank nie prosił też o podpis żony ewentualnie papier o rozdzielności majątkowej?
      Jak to jest że żona dawała kasę od kilku lat mężowi, który jak to określa " ewidentnie ściemniał"?

      smile
      • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:13
        Parabanki i inne prywatne podmioty w stylu aaaapożyczki na dowód szybko chyba leją na wymóg podpisu współmałżonka.
      • rosapulchra-0 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:23
        Podrobić podpis małżonki? No problem.
        • koronka2012 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:26
          rosapulchra-0 napisała:

          > Podrobić podpis małżonki? No problem.

          może i no problem, ale kryminał tak.
      • fituq Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:57
        anten_ka napisała:

        > Jak to się stało, że mąż brał tyle kredytów, nie spłacał ich a bank dawał mu ko
        > lejne?

        normalnie, np wystarczy mieć wysokie obroty na koncie a banki biegają za tobą żebyś brała karty kredytowe z limitem na 10-15 tys zł
        kredyty do 3 tyś dostaniesz bez papierka
        w sklepach dostaniesz na świstek od pracodawcy sprzęty na kredyt które możesz odsprzedać itd itp

        > Jak to się stało, że bank nie prosił też o podpis żony ewentualnie papier o roz
        > dzielności majątkowej?

        normalnie. jak to w bankach i parabankach tongue_out

        > Jak to jest że żona dawała kasę od kilku lat mężowi, który jak to określa " ewi
        > dentnie ściemniał"?

        normalnie. bo ona uważała że nie ściemnia, założyła że mąż to mąż a nie wróg przed którym się trzeba bronić.
        • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:01
          No heloł, chyba oczekuje się od męża że będzie łożył na wspólne gospodarstwo, a jeśli nie łoży to niezbędne są stosowne i dokładnie wyjaśnienia.
          • fituq Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:11
            "w pracy się pogorszyło" "kryzys i zwolnienia" "pracy nie ma w tym zawodzie" "samochód znowu się zepsuł trzeba kasy na naprawę" "komputer zostawiłem w komisie i od pół roku nikt go nie kupił więc kasy za niego nadal nie ma" "nawala mi obojczyk strasznie, nie mogę pracować a wizyta u specjalisty 400zł żono daj" itd itp
            -sa kobiety które uwierzą we wszystko co nie zaburzy ich poukładanego życia.
            • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:13
              I żadnych kwitów na powyższe stwierdzenia?! Ok, nie rozumiem ale przyjmuję, że istnieją takie kobiety.
              • aneta-skarpeta Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:21
                powiem szczerze, że np mój mąż nie wymaga ode mnie rachunków za lekarzy, dentystę czy paragonu za torbę- nawet jeśli to on daje mi kasę,

                zabraknie mi z kasy na życie, to proszę go o kolejny przelew, a on robi i wystarczy mu rozmowa, w której mówię mu na co kasę przefiukałam- np rachunki, których tez nie sprawdza- mówię, a za prąd przyszeł rach 300 zł- ok

                ja w sumie to też nie proszę go o dowody zakupu

                dziwnie bym sie czuła gdybym powiedziała- wiesz u dentysty zostawilam dzisiaj 500zł!! a on na to- pokaż rachunekwink
                • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:29
                  Ale jak wracasz od dentysty z buzią z lekka zdrętwiałą po znieczuleniu czy z fryzurą prosto od fryzjera to chyba widać, nie? Znaczy, widać, że byłaś i wydałaś kasę. Nową torbę też widać czy inny gadżet.
    • bloopsar Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:23
      Ale to tak a propos wątku obok o kupowaniu elektronicznego nie-wiadomo-czego przez męża, bo było tanie i intrygujące? big_grin
      • fituq Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:59
        no nie nie big_grin nie popadajmy w obłęd tongue_out
    • d.d.00 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:37
      Czy to nie jest tak, że gdy małżonek zaciąga zobowiązania powyżej jakiejś kwoty to potrzebna zgoda żony? czy to tylko hipoteki dotyczy?
      • antychreza Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:34
        Zgoda jest potrzebna żeby móc dochodzić długu z majątku wspólnego małżonków. Bez zgody można tylko z majątku osobistego tego małżonka, który zaciągnął zobowiązanie.

        kuchniazwyrakiem.blogspot.com/
        mojastrefazaczytania.blogspot.com/
    • lady-z-gaga Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:43
      Brakuje ważnej informacji - na co mąż wydał tyle kasy? trudno chyba radzić, co dalej z małżeństwem, jesli nie wiadomo, czy pan jest hazardzistą, dziwkarzem, czy jeszcze inny diabeł....
      • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:46
        A w sumie jakie to ma znaczenie? Bez względu na cel wydatków należy - w interesie własnym i dziecka - pozbyć się pana i jego obciążeń możliwie najszybciej.
        • mary_lu Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:57
          Ma znaczenie... Znam kobietę, która wpadła w spiralę zadłużenia, bo mąż skąpił na dom i wszystko krytykował. Ona ze swojej pensji nie wyrabiała, a jedzenie zawsze było dla pana zbyt kiepskie, każdy ciuch skrytykował, wszystko robiła źle, niegospodarna była i w ogóle beznadziejna. I tak dobierała cichcem kredyciki, żeby pan i władca kiedyś pochwalił, jak za malutkie pieniądze potrafi wszystko opłacić, wygladać, nagotować i jeszcze na wakacje odłożyć, jak "normalne kobiety".

          Mój wujek nabrał kredytów, bo wstydził się przyznać, że w pracy się pogorszyło, i bał się, ze żona na sugestię obniżenia poziomu życia, wystawi mu walizki za drzwi. I wystawiła.
          • fituq Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:06
            tu pan od kilku lat ciągle narzeka na kiepską pracę i wiecznie psujący się samochód. Więc żona dokłada panu do jego potrzeb i dziwi się, że co to za samochód który tak często się psuje itd.
            okazało się, że pieniądze na niby naprawy, na pana wizyty u lekarza prywatnego, na zgubiony telefon, itd szły od wielu miesięcy faktycznie na tajemnicze długi pana.
            • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:08
              To głupia była, że łykała tego seryjnego pecha jak gęś kulki. Zdarza się. Teraz powinna zadbać o dziecko, bo przy odrobinie niefartu małolat będzie spłacał tatusia pół życia.
              • fituq Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:13
                no co zrobić na oporny materiał.
                z tego co widzę to rozwodu raczej nie będzie.
                • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:15
                  To niech niesie swój krzyż i nie zawraca głowy.
      • fituq Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:53
        lady-z-gaga napisała:

        > Brakuje ważnej informacji - na co mąż wydał tyle kasy? trudno chyba radzić, co
        > dalej z małżeństwem, jesli nie wiadomo, czy pan jest hazardzistą, dziwkarzem, c
        > zy jeszcze inny diabeł....


        tego nikt do konca nie wie,
        pan twierdzi, że popłynął na inwestycjach na giełdzie
        ale żadnych dowodów na transakcje nie ma gdy żona żąda okazania,
        koleżanki żony przypuszczają, że pana jakaś kochanka naciągnęła na kasę np pod pozorem wspólnego życia,
        żona do tej pory dośc ślepo wierzyła panu i trudno jej się przestawić na inne myślenie, wierzy w giełdę zastanawia się czy może nie przepuścił w zakładach sportowych..
        • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:57
          A może prościej: obstawiał zakłady sportowe w necie (autentyk, były mąz znajomej) albo grał w jakieś netowe g..o typu forex.
        • naomi19 Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 22:58
          hazard
    • mary_lu Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.14, 23:17
      Nie wiem, zależy od wielu okoliczności dodatkowych.

      Jeśli by to był wynik pecha, głupoty zagubienia, ale facet zacząłby współpracować, wytłumaczyłby się i podjął kroki do wykaraskania się z sytuacji przy jak najmniejszym obciążeniu mnie i dziecka - pewnie bym starała się wybaczyć i pomóc.

      Jeśli bym zobaczyła kręcenie, świństwa, jawne nieliczenie się z krzywdą rodziny i nadal galopującą głupotę, postarałabym się odciąć od całej sytuacji i zostawić go samego z długami.
    • jola-kotka Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 00:57
      Pomoglabym spłacić długi. Pomoglabym wyjść z nałogu jeśli z tym wiązałyby się długi. Trwalabym przy mężu jeśli moje uczucia do niego byłyby silne bo jednak kasa czy jej brak lub zawiklanie się w coś niefajnego ich nie przekreślają. Dla mnie pieniądze nie stanowią czegoś w czym można zdradzić. To tylko kasa dzisiaj jest jutro może jej nie być. Największą wartością jest człowiek którego kocham i jeśli dba o mnie.troszczy się daje mi to czego oczekuje nie koniecznie materialnie to wybacze wszystko. Miłość jest czymś co uważam jako nad w każdej sytuacji. Wszystko da się przezwyciężyć jeśli ona jest. Rozwód tylko wtedy gdy facet stosuje przemoc lub ja go już nie kocham.
      • bri Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 08:41
        Rzecz w tym, że nie tylko o kasę tu chodzi - facet żonę oszukiwał i to długo.
    • bei Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 08:02
      Żyją obok siebie- tylko na co on wydawal kaskę?
      Dlaczego nie pracował?
      Jeśli z powodu choroby brak pracy i dlugi to pomogłabym.
      Jeśli wydawal na panienki to starałabym się o rozdzielność i rozwod.
      Jeśli to hazard, to musiałby iść na terapię i też starałabym się mu pomoc.
    • kropkacom Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 08:26
      Nie dopuściłabym do takiej sytuacji. Tak, napiszę to - ja nie dopuściłabym. Jeśli pani tak długo nie wie nic o finansach pana to niestety. Pan też wie tyle o pieniążkach pani, że ma świadomość, że jakieś ma. Taki stosunek luźny do pieniędzy współmałżonka z pozytywnym efektem możliwy jest w niewielu przypadkach. Panią nie strzykało, że pan mało pracuje, a jednak zakładam dawał na dom pieniądze? Normalnie człowiek choćby z głupiej troski będzie chciał wiedzieć co się dzieje. I nie na zasadzie dam pieniądze na naprawę samochodu, bo tu kasy akurat nie styka. Takie zaklinanie rzeczywistości.

      Co bym zrobiła na pani miejscu? Nie wiem, ale jeśli nie chce rozwodu to bym ubezwłasnowolniła pana i spłacała długi.
      • noname2002 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:27
        Co bym zrobiła na pani miejscu? Nie wiem, ale jeśli nie chce rozwodu to bym ubezwłasnowolniła pana i spłacała długi.

        Na jakiej podstawie?
        • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:30
          Marzeń i iluzji. Robienie długów bez wiedzy i zgody żony nie jest żadną podstawą do ubezwłasnowolnienia, uzależnienie np. od hazardu również nie. Trudno jest ubezwłasnowolnić sądownie 90-letnią staruszkę z kompletną demencją, a co dopiero zdrowego faceta który tylko puszcza kasę.
        • kropkacom Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:31
          Nie dosłownie, ale kontrolowałabym. Bo inaczej jak żyć dalej wspólnie?
          • naomi19 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:35
            a kontrola doprowadzila by cie po 5 latach do psychiatryka. cudowna rada
            • kropkacom Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:39
              Przecież autorka wątku napisała, że pani najprawdopodobniej się nie rozwiedzie. Jeśli pan nie jest socjopata to zmiana zasad działania tego małżeństwa może być całkiem korzystna.
          • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:37
            Kropka, jeśli facet jest hazardzistą (nawet internetowym), to nie ma możliwości kontrolowania go. Bank nie da kasy, to pójdzie pożyczyć od prywatnego z ogłoszenia, a do drzwi zapuka Iwan-windykator.
            Jedyne co można zrobić rozsądnie, to przeprowadzić rozdzielność majątkową z datą wsteczną sądownie (a przynajmniej spróbować) i odciąć się od pana i jego zobowiązań natychmiast.
            • kropkacom Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:39
              Napisałam wyżej.
          • noname2002 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:43
            Nie dosłownie, ale kontrolowałabym

            W jaki sposób? zwolniłabyś się z pracy i stała nad głową, żeby np. nie wziął chwilówki przez internet?
            • kropkacom Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:46
              Moment. Zejdźcie ze mnie. To nie ja nie chce rozwodu. big_grin Uzależnienia się leczy.
              • triss_merigold6 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:49
                Leczy się pod jednym drobnym warunkiem - uzależniony chce. Uzależnionemu trzeba pomóc żeby zechciał, zostawiając go bez rodziny, kasy i mieszkania.
                • kropkacom Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 09:52
                  Niekomicznie chyba musi to być dno kompletne aby chciał się leczyć. Prawda?
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 08:31
      Trwałabym przy mężu, w końcu brałam ślub na dobre i na złe.
      Nie chciałabym również zostać posądzona przez opinię społeczną o rozwalanie małżeństwa z błahych powodów (czyli innych niż alkohol i przemoc), bo o małżeństwo powinno się walczyć, naprawiać, a nie wyrzucać przy pierwszym problemie.
      Hłe, hłe, hłe.
      • noname2002 Re: Gdy mąż narobi długów 17.02.14, 10:55
        Piękne big_grin
        • ed-di Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.15, 12:03
          Długów można narobić teraz w piękny sposób.. Mąż bierze kredyt 30000 za zgodą i podpisem małżonki w banku PKO BP, zabezpieczeniem wspólne mieszkanie, warte ok. 150 tys, które ma być dla dziecka. Kartę kredytową i odnawialny w tymże na sumę powiedzmy 5000 i 5000 (o czym już żona nie wie). Za jakiś czas zadłuża się, bo lubi żyć ponad stan, odsetki rosną, bierze konsolkę i kredytową innym banku np Paribas. Już bez podpisu żony, która o niczym nie wie, bank nie domaga się tego zresztą. Karty zachowane, rosną długi. Kolejna konsolka już w sumie na 6o tys., bo w międzyczasie pojawiły się wydatki np na wyjazd samotny zagraniczny, niby na zaproszenie znajomego. Przechodzi na emeryturę. Dochody spadają, szastanie pieniędzmi nie. Rok później pożyczka z banku Pekao sa, która pokrywa wszystkie długi i dodatkowo pozwala powiększyć sumę na kredytówce. Teraz dług wynosi 110 tys. Żona nic nie podpisywała, o niczym nie wiedziała, tyle ze małżonek lubi jeździć po Polsce, ma z czasów pracy masę znajomych,ona nie lubi jeździć, domatorka przy wnukach. Dowiedziała się przypadkowo, zerknąwszy na otwartego maila do męża sprzed tygodnia z wyliczeniem przez kobitę z banku, ile mu dadzą pożyczki. Można? Można. Przypadek znajomych.
    • premeda Re: Gdy mąż narobi długów 16.02.15, 12:09
      Gdzie jest opcja: trucie gada wink
      Nie mam pojęcia dla mnie to oznaka, że małżeństwa dawno nie było i raczej rozwód wchodzi w grę, na pewno z wcześniejszą wizytą u prawnika i notariusza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka