fituq
16.02.14, 21:53
Co emamy robią w takiej sytuacji?
Mąż, długoletnie pożycie na stanie, od dość dawna w małżenstwie żyją obok siebie, znudzeni, pogodzeni z tym, że tak ma być, wspólne nastoletnie dziecię, oboje pracujący, ale mąż w ostatnim roku pracuje tylko okazjonalnie. Mieszkanie męża własność, żona tylko zameldowana.
Mąż od kilku lat coś ewidentnie ściemnia ale do niczego się nie przyznaje, ostatnie lata dość intensywnie mąż wyciąga od żony pieniądze na swoje różne "pilne" "nagłe" potrzeby. Żona na wszystkim oszczędza bo marzy jej się zmiana mieszkania na większe.
Sprawa się rypsła i
okazuje się, że mąż ma niespłacone długi w bankach, parabankach i nie wiadomo gdzie jeszcze bo opornie się przyznaje. Na spłatę potrzeba .. przynajmniej całych ok 5letnich zarobków żony. Odsetki masakrycznie wysokie rosną z dnia na dzień.
Komornik niedługo może zapukac do drzwi zlicytować męża mieszkanie i żonie z dzieckiem pokazać drzwi.
Co e matki robią w takiej sytuacji?
-rozwodzą się, wyprowadzają z dzieckiem do wynajętego małego mieszkanka i ich reszta nie obchodzi
-czekają na komornika, licząc, że tak łatwo ich nie wyrzuci
-wymagają od męża by przepisał na nie mieszkanie i śmieją się komornikowi w nos
-biorą na siebie kredyt na 20 lat i spłacają długi męża
-każą mężowi sprzedać mieszkanie, spłacić długi a za resztę i kredyt kupują mieszkanie na siebie i w nim zamieszkują całą rodziną
-........
czy inne rozwiązania?