a_pola24
03.03.14, 10:40
mąż choruje od 20lat na cukrzycę typu 1. Jesteśmy razem bardzo długo, połowę życia. Niby mamy po 30lat, mąż nie ma powikłań, w sumie dba o siebie...ale...no właśnie! od jakiegoś czasu nie mam spokoju - codziennie myślę, co jeśli... Jesteśmy b. szczęśliwi, mamy dwójkę małych dzieci - dogadujemy się prawie bez słów. Jest moją 'bratnią duszą'.
Wcześniej nie pojawiały się w mojej głowie takie lęki.