Dodaj do ulubionych

Gdyby was nic nie ograniczało...

08.03.14, 22:19
... ani finansowo, zdrowotnie i pod względem sytuacji osobistej, to o ile więcej (lub mniej) miałbyście dzieci?
Ja mam dwoje. Miałabym czworo. Tak sądzę.
A wy?
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:25
      Mam jedno i tak by zostało.
    • mamaemmy Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:25
      conajmniej 5 smile
      • aanikaa Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:56
        mamaemmy napisała:

        > conajmniej 5 smile

        Oj, znowu 'ktoś inny' pisał z Twojego konta? suspicious
    • klamkas Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:27
      Gdyby mnie psychika i złe przeżycia z pierwszej ciąży nie ograniczały, to miałabym troje.

      Czasami używam sama przed sobą argumentu o pracy, o tym, że jest ważna, że ją lubię, że nie chciałabym rezygnować z niej i pieniędzy itp. Ale prawda jest taka, że panicznie boję się powtórki z wątpliwej rozrywki.
    • mruwa9 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:34
      finanse to nie problem.Mieszkanie to nie problem. Zdrowie- wzgledny problem.
      Mozliwosci czasowe i wydolnosc psychofizyczna - to jest glowne ograniczenie, Z tego powodu czworka to chyba max, na co bylo by mnie stac z wlasnej i nieprzymuszonej woli. Gdyby trzeba bylo, to i z wieksza gromadka dalibysmy rade, ale , niestety,moja doba nijak nie chce sie wydluzyc ponad te 24 godziny, ani nie chce mi wyrosnac kolejna para rak czy druga glowa.
      Mamy trojke.
      • sanrio Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 09:37
        > finanse to nie problem.Mieszkanie to nie problem. Zdrowie- wzgledny problem.

        jak możesz tak pisać? Przecież to są główne przeszkody.
        • mruwa9 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 13:00
          jak dla kogo.
    • jematkajakichmalo Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:36
      Z wymienionych czynnikow zaden mnie nie ogranicza, jednak zostane przy jednym dziecku.
    • fomica Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:38
      Dwoje i ani grama więcej.
    • afro.ninja Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:40
      Troje, trojka dzieci to idealne rozwiaznie.
    • mamciunia_kamciunia2 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:41
      narazie dwoje
      niedlugo chcemy czeciego synka smile
      • bi_scotti Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:50
        Gdyby mnie kiedys tam nie ograniczala/nie przytlaczala samotnosc (mnie i mojego), to bysmy pozostali przy jednym dziecku, jak pozostac powinnismy byli. Ale poniewaz wymyslilismy sobie, ze jak bedziemy miec wieksza rodzine to nam bedzie mniej samotnie, to mamy troje. I faktycznie jest mniej samotnie wink ale i tak jedno to jest perfect number i tak powinno bylo byc. Niemniej, powrotu nie ma big_grin
        • krolowa_online bi_scotti 08.03.14, 23:59
          zalujesz swoich dzieci? bo ja czesto czytam, jak piszesz, ze ta pozostala dwojka niepotrzebnie, jakos dziwnie to brzmi i nigdy jeszcze nie uslyszalam od nikogo, ze ma za duzo dzieci, cos mi tu zgrzyta, nie pasuje, nie zgadza sie.
          Ciezko bylo z 3 i dlatego?
          Uwazasz ze zycie mialabys ciekawsze, gdybys miala tylko jedno dziecko?
          • guderianka Re: bi_scotti 09.03.14, 08:29
            ja też jestem ciekawa-bo już któryś o tym czytam
            • aguar Re: bi_scotti 09.03.14, 14:04
              Mnie też to intryguje. I podziwiam też odwagę przyznania się do tego. (Zakładam, że szanse, iż synowie bi_scotti przeczytają to forum są minimalne).
              A z drugiej strony trochę mnie to pociesza, że może nie mam tak źle, że mam tylko jedno...
              • bi_scotti Re: bi_scotti 09.03.14, 19:41
                Zaluje decyzji. Uwazam, ze byla nierozsadna pod wieloma wzgledami i gdybym miala zaczynac once again, urodzilaby sie tylko nasza corka. Co nie zmienia faktu, ze faceci sa OK, zawsze byli/sa kochani, zadbani, belonging etc. etc. Przeciez tu nie sa dyskusje na temat tego zeby obecna sytuacje zmienic np. mordujac moich synow wink Tu sa dyskusje na tego tego "co by bylo gdyby". No wiec gdybym wiedziala "wtedy", co wiem dzis (o sobie, o swiecie, o czlowieku), to na wiecej niz jedno dziecko bym sie byla nie zdecydowala ale zegara cofnac sie nie da wiec we all enjoy the present smile Cheers.
                • gretchen184 Re: bi_scotti 09.03.14, 19:50
                  bi_scotti napisała:

                  > Zaluje decyzji. Uwazam, ze byla nierozsadna pod wieloma wzgledami i gdybym mial
                  > a zaczynac once again, urodzilaby sie tylko nasza corka. Co nie zmienia faktu,
                  > ze faceci sa OK, zawsze byli/sa kochani, zadbani, belonging etc. etc. Przeciez
                  > tu nie sa dyskusje na temat tego zeby obecna sytuacje zmienic np. mordujac moic
                  > h synow wink Tu sa dyskusje na tego tego "co by bylo gdyby". No wiec gdybym wiedz
                  > iala "wtedy", co wiem dzis (o sobie, o swiecie, o czlowieku), to na wiecej niz
                  > jedno dziecko bym sie byla nie zdecydowala ale zegara cofnac sie nie da wiec we
                  > all enjoy the present smile Cheers.

                  no właśnie mam identyczne odczucia
                  • bi_scotti Re: bi_scotti 09.03.14, 19:57
                    Moze dodam jeszcze, ze na roznych etapach zycia ma sie rozne potrzeby/chcenia i czesto je spelniwszy czlowiek orientuje sie, ze to nie byl tak naprawde dobry pomysl. O ile z roznych rzeczy/spraw mozna czesto zrezygnowac o tyle wykreowawszy dzieci po prostu sie je ma i kocha dalej, co nie zmienia faktu, ze refleksja na tym wczesniejszym "chceniem" nastepuje. I tyle. Dopisywanie czy domyslanie sie jakichs dodatkowych layers nie ma za bardzo sensu. Decyzje kiedys tam zapadly, zyjemy dalej z ich konsekwencjami na dobre i na zle. Life.
                • x.i.007 Re: bi_scotti 09.03.14, 19:52
                  ciekawe jest to co piszesz, przeważnie żałuje się tego że miało się za mało dzieci. w sumie w tym wątku po raz pierwszy czytam że ktoś przyznaje się że myśli odwrotnie.. czemu dzisiaj sądzisz, że jedno dziecko to by było optimum?
                  • bi_scotti Re: bi_scotti 09.03.14, 20:01
                    Bo ja bardzo duzo mysle o przyszlosci moich dzieci, o tym w jakim beda zyly swiecie, co nasze pokolenie zostawia nastepnemu etc. Stad i poczucie winy, ze sama sie dolozylam do misery jakie czeka jesli nie pokolenie moich dzieci to zapewne moich wnukow. Plain stupidity on our part, eh sad Nasi dziadkowie, rodzice nie mieli takich refleksji i jest, co jest. My powinnismy byc madrzejsi a tez nie jestesmy uncertain No i poza tym mam tez oczywiscie jakies tam bardziej przyziemne/codzienne obsesje ale o tych pisac nie umiem wink
                    • echtom Re: bi_scotti 09.03.14, 20:08
                      > Stad i poczucie winy, ze sama sie dolozylam do misery jakie czeka jesli nie pokolenie moich dzieci to zapewne moich wnukow.

                      Ja nie mam takiego poczucia - przeciwnie, cieszę się, że coś zrobiłam dla ratowania wymierającej białej rasy tongue_out O polskim systemie emerytalnym nie wspomnę suspicious
        • kropkacom Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 07:34
          Jedynka to dla mnie nie jest perfect number. Ani ze strony rodzica, ani dziecka.

          Na pytanie z tytułu nie umiem odpowiedzieć. Zawsze są jakieś ograniczenia.
        • wioskowy_glupek Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 19:13
          Żenujące, mam nadzieję że twoje dzieci nie czytają twoich wywodów bo nie pierwszy raz coś takiego piszesz.

          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
          • bi_scotti Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 19:44
            wioskowy_glupek napisała:

            > Żenujące, mam nadzieję że twoje dzieci nie czytają twoich wywodów bo nie pierws
            > zy raz coś takiego piszesz.

            Moje dzieci doskonale znaja moje zdanie. To sa madrzy, rozsadni, wykszatlceni ludzie z odpowienim poziom refleksji i sa w stanie wiele spraw przemyslec i ocenic samodzielnie. These are cool people wink
            BTW forum ematka nie czytaja, szczegolnie moi synowie - byloby to co najmniej dziwne/podejrzane gdyby to robili tongue_out
    • edelstein Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:50

      Nic z tych rzeczy mnie nie ogranicza.Gdybym miala jeszcze raz wybierac nie mialabym dzieci wcale.
      • andaba Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 22:56
        Ośmioro.

        Może więcej, to wyszłoby w praniu smile
    • k1k2 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 23:02
      prawdpodobnie nie mialabym wcale...?
    • solejrolia Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 23:27
      gdyby nic a nic nie ograniczało ? to miąłabym trójkę.
      a nie, przecież czwórkę.
    • magdalena0408 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 23:31
      Oprócz sytuacji finansowej, mieszkaniowej, zdrowotnej czy życiowej są i inne czynniki. Ja bardzo lubie dzieci, pracuję z nimi, ale emocjonalnie dorosłam do...jednego.
    • sea.sea Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 23:35
      Konsekwentnie zero. Przez calutkie życie ani pół raza nic mi nie miauknęło w środku, że może fajnie by było mieć dziecko.
      • fugitive Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 11:11
        a na forum emama jesteś bo....?
        • violent_green Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 17:54
          fugitive napisała:

          > a na forum emama jesteś bo....?

          bo jej wolno smile
    • princy-mincy Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 08.03.14, 23:53
      Trójkę albo czwórkę.
      Mam dwoje.
    • mamameg Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 01:10
      Mam dwoje, miałabym pięcioro.
    • mayaalex Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 01:16
      Wlasnie czekam na drugie i zaleznie od nastroju miotam sie od "dlaczego w ogole wpadlismy na to, zeby miec jeszcze jedno?" do "a moze jednak odpoczne troche po drugim porodzie i szybciutko jeszcze zdazymy trzecie". Sama nie wiem. Zawsze trojka mi sie wydawala idealna, ale moze u nas bylaby za mala roznica wieku wiec bylby wiekszy sajgon?
    • vocativa Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 01:18
      Myślę,że troje, ewentualnie czworo.
    • majenkir Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 01:34
      NIc mnie nie ograniczalo. Chcialam I mam dwojke.
      • krolowa_online Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 01:43
        mnie chyba ogranicza lenistwo po czesci przed 3, jestem wygodna i leniwa, lubie miec spokoj i czas dla siebie, dwojka ktora mam czasami mi to zaburza, ale po cichu marze o 3 dziewczynie, jakos czuje ze powinna tu byc a nie ma jej.
        moze jeszcze gdyby wiek nie ten i wiecej kasiory, to kto wie, poki co nie chce wywolywac wilka z lasu smile
    • jowita771 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 06:36
      Jak miałam jedno dziecko, to myślałam, że chciałabym mieć troje albo czworo. Jak urodziła się druga, to poczułam, że mam już wszystkie dzieci. Ale z drugiej strony nie miałabym nic przeciwko większej bardziej hałaśliwej rodzinie i wyobrażam sobie, że byłoby miło mieć jeszcze jedną albo dwie, bo też dziewczynki bym chciała.
    • mamma_2012 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 06:47
      Troje, moze czworo.
      • mamaoskarka18 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 07:21
        Mam jedno chciałabym troje
    • guderianka Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 07:23
      Popijam kawę pod wrażeniem snu, w którym zdecydowaliśmy się na czwarte.
      Gdyby nic nie ograniczało -w tym czas- chciałabym piąteczkę
    • wies-baden Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 07:58
      Przekazuję opinię "bardzo dorosłej " kobiety, która urodziła troje dzieci w czasach, kiedy o antykoncepcji nikt nie miał pojęcia: otóż, gdyby mogła planować macierzyństwo, to nigdy by się nie zdecydowała na nie. Ja urodziłam dwoje i czuję się macierzyńsko spełniona, choć młodsze narzeka, że nie poświęcałam mu tyle czasu, ile pierwszemu dziecku.
      • sanrio Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 09:43
        która urodziła troje dzieci w cza
        > sach, kiedy o antykoncepcji nikt nie miał pojęcia:

        rodziłaś w średniowieczu?
        • guderianka Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 11:41
          w średniowieczu stosowano prezerwatywy ze zwierzęcych jelit..
          nie wiem kiedy to musiało być-nawet Egipcjanie tak się zabezpieczali-może na innej planecie ?
        • wies-baden Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 14:40
          ...chyba nie zrozumiałaś...przeczytaj jeszcze raz.
    • koza_w_rajtuzach Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 08:01
      Troje, a mam dwoje. Chętnie dziewczynkę, ale chłopcem też bym nie pogardziłasmile.
    • gryzelda71 Re: Gdyby was nic nie ograniczało... 09.03.14, 08:25
      Tyle ile mam czyli 2.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka