mx3_sp 03.04.14, 08:35 jak myślicie? Dzieciak jak dzieciak, słodycze, lody, jakieś drobne kolekcje. Mało to dużo? Muszę nauczyć synka wartości pieniądza. Rady jakieś w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olewka100procent Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:37 5 zł ale na miesiąc/ tydzień / dzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
bella_roza Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:41 imo może być na początek, mój 8latek dostaje 30/m-c Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 04.04.14, 00:31 yyyy moja 4latka tyle dostaje na tydzien, czasem wiecej. No bo co mozna kupic za euro z kawałkiem takze w Polsce? Loda? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 04.04.14, 20:30 Loda spokojnie sredniego 2 paczki gumy do zucia 4 jogurty. Za 39zeta masz maly zestaw lego Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 04.04.14, 20:36 5 na tydzień dostawala nasza osmiolatka, 15 lat temu. Zawsze udawalo jej sie cos odlozyć i nauczyla się oszczędnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 11:47 Moja 7 latka dostawała 5 zł na tydzień, teraz 2,5 (żeby nie kupowała chipsów) na razie wszystko idzie( najczęściej w jeden dzień) na słodycze w szkolnym sklepiku, co mi sie wybitnie nie podoba. Zachęcam ją do mądrzejszego gospodarowania pieniędzmi, ale na razie nic z tego nie wychodzi, pokusa jest zbyt wielka i wszystko przelicza na cukierki ( w domu je słodycze głównie w soboty,okazjonalnie w inne dni) Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 agaja 03.04.14, 12:24 agaja5b napisała: > teraz 2,5 (żeby nie kupowała chipsów) n > a razie wszystko idzie( najczęściej w jeden dzień) Zachęcam ją do mądrzejszego gospodarowania > pieniędzmi, podaj mi przepis na rozsądne gospodarowanie kwotą 2,5 zł Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: agaja 03.04.14, 14:15 W przypadku 7 latka? Proszę bardzo: zamiast kupować 25 cukierków po 10 groszy w poniedziałek można kupować po 5 cukierków po 10 groszy przez 5 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: agaja 03.04.14, 14:16 Dodam tylko " i zjeść te 25 cukierków w dniu zakupu" Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: agaja 03.04.14, 14:41 agaja5b napisała: > W przypadku 7 latka? Proszę bardzo: zamiast kupować 25 cukierków po 10 groszy w > poniedziałek można kupować po 5 cukierków po 10 groszy przez 5 dni. no proszę Cię... a jak sobie kupi loda, to 2 zł nie ma.. Rozumiem, że można dawać nawet 1 zł na tydzień, ale wymagać gospodarowania taką kwotą przez tydzień, to już chyba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: agaja 03.04.14, 14:54 atena12345 napisała: > agaja5b napisała: > > > W przypadku 7 latka? Proszę bardzo: zamiast kupować 25 cukierków po 10 gr > oszy w > > poniedziałek można kupować po 5 cukierków po 10 groszy przez 5 dni. > > no proszę Cię... a jak sobie kupi loda, to 2 zł nie ma.. Ale to już jest jej wybór i tegoż wyboru konsekwencje. > Rozumiem, że można dawać nawet 1 zł na tydzień, ale wymagać gospodarowania taką > kwotą przez tydzień, to już chyba przesada. No weź, to tak jakbys powiedziała ze przesadą jest wymaganie godpodarowania powiedzmy 1200 zł w przypadku rodziny, bo wszyscy wiedza że to za mało. Gospodaruje sie takimi srodkami jakie sie w danej chwili ma, nawet złotówką. Zreszta gwoli wyjaśnienia, oberwałam jej 2,5 z początkowych 5 za beztroskie gubienie przyborów szkolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: agaja 05.04.14, 00:27 Rozumiem, że można dawać nawet 1 zł na tydzień, ale wymagać gospodarowania taką > kwotą przez tydzień, to już chyba przesada. Wcale nie, mój dostaje 5 zł na tydzień, i sam sobie umyślił, że raz w miesiącu przepuszcza całość w sklepiku szkolnym, a pozostałe - do skarbonki, na łódź cragera zbiera Zadziwiająco konsekwentny i twardy jest, po tatusiu - obrzydliwie zasadniczy, jeśli chodzi o kasę. Czasem robi sobie święto, i bierze np pół tygodniówki do sklepiku, a reszta - do skarbonki kupę szmalu już w niej ma Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:41 Na miesiąc trochę mało, na dzień trochę dużo. Optymalnie wydaje się być jako tygodniówka. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:45 to jest tygodniówka, a w zasadzie 5 dniówka (szkolny sklepik) jego kolekcje ( rogale z papierowymi krążkami z jakimś tam bohaterem). Wiadomo weekendowe wspólne wyjścia sponsorowane przez nas. To ma być sposób na naukę siły pieniądza. Bo skąd się biorą to już mniej więcej wie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:43 Drobne kolekcje? Co np? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 08:47 O, to skoro przy temacie. Tez bym chciała dawać tyle tygodniowo 6-latkowi. Tylko nie wiem jak podejść do "mamo dołóż mi 60 gr bo mi nie starcza na drożdżówkę". Jak się daje konkretną kwotę to co dalej? On sobie nią rozporządza, ale przecież my nadal kupujemy dzieciakowi to i owo. Dokładać? Nie dokładać? Dołożę to straci sens rozporządzanie konkretną kwotą, nie dołożę tych paru groszy to dzieciak będzie nieszczęśliwy, a przecież bez kieszonkowego i tak bym mu tę drożdżówkę kupiła. Chyba, że te 5 zł jest na wydatki wyłącznie szkolne, w sklepiku? Choć jak rano młode policzy, że właśnie nie kupi drożdżówki przez brakujące 60 gr i poprosi o dorzucenie? Temat dla mnie zupełnie nowy, więc proszę o wyrozumiałość Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 08:53 my wykombinowaliśmy,że te 5 zł to na jego zachcianki, jakiś słodycz, jakieś drobne hobby. Kasa dana na początku tygodnia i jeśli wyda do końca to nie kupujemy żadnych słodyczy,itp. Ma mu starczyć, jeśli nie to nie prosi. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 08:54 Rozumiem,ze wasze sklepiki to już po reformie i zawierają owoce, kanapki z razowcem i wędliną bez ulepszaczy oraz wodę i świeżo wyciskane soki. I wasze dzieci na to tego piątaka wydadzą? To na 2 razy góra? Nie wliczam jedzenie do tygodniówki. Dziecko dostaje 2 śniadanie i nie ma potrzeby kupowania drożdzówek w sklepiku. No chyba,ze cośtam i nie ma kanapki to daję kasę właśnie na sklepikowe, poza tygodniówkami. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 08:58 nie nie są po reformie. Dziecko zjada rano śniadanie, dostaje 2 do szkoły oraz w niej zjada obiad. Pozwól, że sama zdecyduję czy dziecko moje ma prawo zjeśc raz dziennie jakiś słodycz (czy to baton czy guma do żucia). Na to własnie ma być te 5 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 09:08 Alez może jeśc co chce. Mnie tylko śmieszy jak mamuśki sadzą ze ich pociecha kupi bułkę mając czipsy do wyboru. Wiem, za chwile przeczytam ze ematkowe dzieci nie wiedzą co to czipsy hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 09:22 ja wiem, napisałam nawet, że na słodycze. Hm? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 09:30 Ja wiem,że w twoim watku, ale nie na twój post odpisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 09:26 Ja kupuję co chcę, jak nie mam ochoty na coś wydawać swoich pieniędzy po prostu mówię, proszę bardzo kup sobie ze swojego kieszonkowego i nagle okazuje się, że wiele rzeczy jest absolutnie zbędnych. Nie dokładam, nie pożyczam,jak wydali wcześniej trudno, muszą poczekać na kolejną tygodniówkę. MOja córka część kieszonkowego odkłada, pozostałą część najczęściej na automaty przepuszcza-kolekcjonuje namiętnie kauczuki, czasami jakiegoś pet shop kupi, itp....Syn dotychczas wydawał wszystko na słodycze w szkolnym automacie w ten sam dzień co dostał ale od jakiegoś czasu przepuszcza tam tylko część, bo kilka razy chciał coś w tygodniu ale niewzruszona mówiłam "no niestety, wszystko przepuściłeś w piątek, trzeba było kupić jednego wafelka i miałbyś jeszcze pieniądze ale zdecydowałeś inaczej i chyba wreszcie pojął..".. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 03.04.14, 09:38 dokładnie to chcemy osiągnąć. Rozsądnego gospodarowania chcemy nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 04.04.14, 20:38 5zl to dobra kwota na tygodniowke Po 4-6 tygodniach moze miec male lego Albo inna pierodle Jak wyda na pierodly to nie bedzie miec nic Jak zabraknie na drozdzowke w szkole nie dawac - moze zabrac z domu kanapki i miec za darmo Na tym polega gospodarowanie pieniedzmi, ze nigdy nie starcza na wszystko i trzeba potrafic wybrac - co jest wazniejsze; wartosciowsze. Zbyt duza kwota dla tak malego dziecka pokaze mu ze pieniadz ma mala wartosc i spada z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 04.04.14, 20:41 Nie, na tym polega skąpstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: proszę o radę dot. kieszonkowego 05.04.14, 00:31 <Nie, na tym polega skąpstwo> nie, na tym polega sztuka wyboru. Możesz mieć na małe rzeczy tu i teraz, albo na większe, fajniejsze - ale za chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:52 moi zaczęli dostawać kieszonkowe od 1 kl podstawówki. Tygodniowo tyle ile mieli lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 08:53 fajny pomysł, przewidywalna podwyżka. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:08 moim zdaniem odpowiednia kwota do wieku Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:15 Moja 7-latka tyle dostaje tygodniówki - starcza jej spokojnie 9 - latek taką samą kwotę dostaje i dla niego to za mało, no ale on ma sklepik szkolny Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:16 Moi dostają tygodniówki ty ile mają lat. Starsza 8 zeta, młodszy 5. Moim zdaniem natenczas kwota akuratna. Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:21 tyle ile mają lat powiadacie? no niby ok, ale czy te młodsze się nie buntują? Moją młodszą i tak krew zalewa średnio trzy razy dziennie z okazji bycia młodszą o dwa lata bo ona chce robić dokładnie wszystko to co starszy. Jakbym jeszcze kasy mniej zaczęła jej dawać to byłoby krucho Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:23 super pomysł z kwotą adekwatną do wieku. Jeśli się sprawdzi z 5 zł dostanie podwyżkę. Pozwólcie, że ukradnę. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:31 Nie, nie buntują od początku było tak ustalone, "Ty będziesz dostawał 6,7,8 jak będziesz mieć odpowiednio 6,7,8 lat" Taki przywiej starszaka który zazwyczaj ma i tak przechlapane przez młodsze rodzeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
rene1311 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:54 moje córki w tym wielu właśnie tyle dostawały - 5zł/tydzień. Teraz mają 8,5 i 9,5 i dostają 7 zł/tydzień. To są pieniądze na ich zachcianki, lody, gumy. Do szkoły dostają zawsze picie, drugie śniadanie, owoce, jedzą obiad na stołówce. Telefon doładowuje im osobno. Wydaje mi się, że to wystarczająco. Gdyby dostały więcej to chodziłyby do automatu w szkole codziennie i wyżerały batony. poza kieszonkowym, które raczej wydają na bieżąco dostają do skarbonki jakieś ekstra pieniądze od nas, czasem od babci, wujka, cioci i tego nie ruszają na co dzień. Jak mają jakiś konkretny cel np. kupienie sobie super modnych trampek mimo tego że w szafie leżą 4 pary innych butów wtedy otwieramy skarbonkę i wyjmują odpowiednią kwotę. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:49 Ode mnie mój 7-latek dostaje 3zł dziennie na zakupy w sklepiku szkolnym. Wydaje na hotdoga, picie, chrupki, sałatkę. Nie mam takiej potrzeby, żeby moje dziecko żebrało pod sklepikiem, bo mu 40 gr do lizaka brakuje, albo czekało cały tydzień, żeby pójść do sklepiku i coś robie kupić, a niestety oba przypadki często występują w jego szkole. Jak mu coś zostanie to dokłada sobie do kieszkonkowego. Kieszonkowe właściwe (ok 50zł/m-c) dostaje od babci i to nim uczy się zarządzać, wydaje najczęściej na Lego. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:53 > albo czekało cały tydz > ień, żeby pójść do sklepiku i coś robie kupić To jest jeden z ważniejszych elementów nauki gospodarowania kasą. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:56 mw144 napisała: albo czekało cały tydz > ień, żeby pójść do sklepiku i coś robie kupić, ale to uczy gospodarowania pieniędzmi właśnie. Ma 3 dziennie, więc to Ty za niego gospodarujesz. Gdyby dostał w poniedziałek 15 zł i sam musiał to podzielić na 5 dni, to rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 09:54 moja córka od I klasy dostaje 10zł/tydz. Ale oczywiście w międzyczasie coś tam dorzucam: np. 2zł na picie do kanapek, bo nie mam akurat żadnej wody itp. 5 zł to troszkę mało Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:00 no własnie nie wiem jaką kwotę dac. Prowiantowany jest do szkoły przez nas. Te 5 zł to na jego zachcianki. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:11 Wydaje mi się, że na poczatek wystarczy. Wszak nie chodzi tu o kwotę, ale o nauke. Jak zobaczysz postepy zawsze możesz dać podwyżkę, a potem stosować zasade wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:16 mx3_sp napisała: > no własnie nie wiem jaką kwotę dac. Prowiantowany jest do szkoły przez nas. Te > 5 zł to na jego zachcianki. no ja tez córce robię śniadania i daję co drugi dzień co słodkiego + je obiady w szkole. Jeśli nie dostanie ode mnie picia, to daje jej dodatkowe 2 zł. Ale u nas jest ten nieszczęsny sklepik szkolny. Często wydawała to na jakąś gazetkę, latem na lody... ale ona jest poza domem od 7.30 do 15-stej Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:00 Córka, 1-klasitka dostaje coś w rodzaju tygodniówki. W szkole nie ma sklepiku, jest automat vendingowy. W piątki dostaje 2zł i może sobie coś w tej maszynie kupić. Nie zamiast śniadania z domu ale obok, dla czystej przyjemności nabycia jakiegoś shitu Asortyment na tyle przystępny (kontrolowany przez RR), że nawet jak kupi batona, czy napój to dawka E cośtam cośtam będzie w granicach normy. Odpowiedz Link Zgłoś
brydka26 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:08 Moj od 4 roku zycia mial 5 zl kieszonkowego, bo mnie szleg trafial kiedy zaczynal w kazdym sklepie jeczec i blagac o kupno gazetek i smieci. Wlasne kieszonkowe cudownie go uleczylo. Teraz w I klasie ma 8 zlotych, ale poniewaz gubu jak szalony gumki, olowki i temperowki, to za kazda zgubiona rzecz odliczam mu złotówke lub 1,50. Zaczal mniej gubic . ale rzadko dostaje cale 8 złotych, na ogół trzeba coś odliczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:11 starszak dostaje tygodniówki tyle, ile ma lat - czyli obecnie 8 zł. wydaje na słodycze, ale potrafi kupić w szkolnym sklepiku ciacha dla całej rodziny do domu. albo innego rodzaju prezenty (np kwiatek dla mnie młodsza nie chodzi jeszcze do szkoły, nie ma tygodniówki, ale ostatnio obiecałam jej 5 zł po mojej wypłacie, bo bardzo żałowała, że nie może nic kupić w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:13 aha, ja, tak jak brydka, odliczam ostatnio za zgubione ołówki i temperówki. za dużo tego było. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 14:37 Ja też zaczęłam mojej córce odliczac za zguby i teraz zamiast 5 zł dostaje 2,5 na tydzień. Poza tym dostaje od babci 50 zł na miesiąc i za to sponsoruje wymagania swojego pupila, jakies zachciewajki zabawkowe itp Odpowiedz Link Zgłoś
male_a_cieszy Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:17 Moja dostaje tyle ile ma lat - aktualne 6 zł. Dodatkowo finansuję jej jedną gazetkę miesięcznie. Mając swoje pieniądze bardziej zastanawia się nad tym czy na pewno np. jajko niespodzianka jest jej niezbędne do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:19 zazwyczaj przyjmuje się, że dziecko dostaje tyle kasy ile ma lat czyli 7 latek 7 zł tygodniowo, w urodziny podwyzka o 1zł Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:51 > zazwyczaj przyjmuje się, że dziecko dostaje tyle kasy ile ma lat gdzie się tak zazwyczaj przyjmuje? bo ja pierwszy raz o tym słyszę na ten przykład uważam, że 5 zł dla pierwszoklasisty jest OK i info, że co rok o 1 zł więcej w ten sposób 6-toklasista dojdzie do 10 zł/tyg - to jest już 40-50 zł miesięcznie moje dziecko często pożycza ode mnie, bo nie nosi ze sobą na co dzień pieniędzy - i oddaje zaraz po powrocie do domu Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 11:38 nicol.lublin napisała: > zazwyczaj przyjmuje się, że dziecko dostaje tyle kasy ile ma lat czyli 7 la > tek 7 zł tygodniowo, w urodziny podwyzka o 1zł A 16, czy 17 latek tez niech się zadowoli tyloma złotówkami ile ma na karku wiosenek Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 11:53 W gimnazjum podwoję kwotę wiekową a w liceum potroję ale też i wydatki które ja będę chciała finansować się zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 11:59 slonko1335 napisała: > W gimnazjum podwoję kwotę wiekową a w liceum potroję ale też i wydatki które ja > będę chciała finansować się zmienią. To jest dobry sposób, ale tez nie ma co stronic od zachęcania młodocianych ,aby własnymi silami i sposobami poszukali sobie dodatkowej "fuchy" w czasie wolnym, dorabiając sobie własnego grosza+ od rodzica kieszonkowe Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 12:05 Dokładnie dlatego zaznaczam, że zmienią się rzeczy które chcę finansować poza kieszonkowym. Aczkowliek to na razie tylko teoria bo do praktyki kilka lat jeszcze zostało Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 14:48 To dobry pomysł, sama kiedyś pamiętam, jak weszłam w wiek nastoletni rodzice powiedzieli jasno : mogą mi zapewnić powiedzmy buty za okresloną kwote, na jaka ich było stać, zwykle niezbyt wygórowana, ale na własne fanaberie typu martensy itp dokładam z kieszonkowego( dostawałam od babci) Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:25 moja pierwszoklasistka tyle dostaje ode mnie kieszonkowego na tydzień. Po mamusi umie oszczędzac, wiec nie wydaje szaleńczo duzo, raczej odkłada. Dzis wzieła sobie 7 zl, bo chce kupić jakiś obrazek. Śniadanie ode mnie dostaje: serek/jogurt, jakies owoce i coś słodkiego. Czasami dostaje kase na serek bo u niej w szkole jest taki fajny automat z serkami, jogurtkami i napojami. Słodyczy tam jest bardzo mało i te mniej szkodliwe. Ze sklepiku raczej nie korzysta. Kieszonkowe jest odkladane na wlasne potrzeby typu fanaberie, czyli np jakies dziwne kredki, karty kolekcjonerskie albo np na loterię fantową. Po prawie dwóch latach stwierdzam, ze córka umie oszczedzac, bo kasę w portfelu ma. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:29 Ja właśnie takie kieszonkowe ustaliłam dla mojej 1 -klasistki, ale średnio to działało. Może dlatego, że mała ma 6 lat. Nie potrafi rozłożyć sobie tej kwoty na cały tydzień, kupuje to na co ma ochotę i po 2 dniach juz nie ma nic. Teraz sama jej kupuję(sporadycznie) cos w sklepiku rano, albo daję na konkretną rzecz, np. 2,5 na tosta, gdy nie ma kanapki. Z drugiej strony 14 letni syn (20 zł kieszonkowego) też kiepsko tym gospodaruje i wiecznie jest spłukany Odpowiedz Link Zgłoś
bochomazy Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 10:32 U nas syn dostaje 15zł/tydzień. Ma 9 lat, sklepiku w szkole nie ma, ani automatu. Wydaje w lokalnym sklepiku, choć częściej się zdarza że oszczędza na różne gadżety do komórki, czy inne. Nie dokładam mu jak kasę wyda, musi czekać do kolejnej środy. Środa jako dzień wypłaty sprawdziła się u nas najlepiej. Zaczęłam mu dawać do ręki pieniądze jak skończył 5 lat, wtedy jego ulubione lody kosztowały 1zł, po jakimś czasie wszystko przeliczał na lody np. autko za 5zł=5lodów. Warto nauczyć dziecko wartości pieniądza, dobrze robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 11:50 Moja córka podstawkowa (10 l.)ona nie lubi słodyczy i nie wydaje kieszonkowego na żadne jedzenie jakiekolwiek i gdziekolwiek, tym bardziej w szkole zapomnij, jak nawet nie zjada jednej kromeczki co ma w plecaku Ale ona stosuje system "zbierania" sklada, odkłada i jak sobie cos upatrzy, to za własne kieszonkowe kupuje jakiś gazdzet/zabawke/duperele lub tez cos lepszego i pożyteczniejszego Kwot nie ma regularnych ile dostaje co tydzień ,czy co miesiąc czasami bywa w tyg .to 10 zł, czasami 30 zł, nie raz mniej ,nie raz więcej Starsze nastoletnie mają już bardziej określone kieszonkowej ( choć one tez sobie dorabiają w różnych pracach na wekedny ,czy kiedy jest sezon , aby do kieszeni cos wpadło A 3 latka ot kilka złotówek symbolicznych tez otrzymuje do swinki, aby się nie czuła poszkodowana ,ze wszyscy dostają a one nie (na razie nie zna wartości pieniądza i różnicy miedzy 2 zl a 5 zl ,na nasza korzyść Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 14:19 Mój syn dostaje 5zł. właściwie wszystko odkłada. czasem podbierze coś na słodycze (ale z umiarem) albo jak marudzi o jakąś zabawkę, której my mu nie chcemy bez okazji kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 14:42 Mam nadzieje, że moje dziecko nie bedzie jadło czipsów, batonów, biszkoptów i innych chemicznych "pysznosci". Kiedys mi to nie przeszkadzalo i dziwilam sie rodzicom ktorzy maja swira na punkcie czipsow i dziecku nie dzadza, teraz sama mam świra- po pewnym zyciowym wydarzeniui moje dziecko nie bedzie jadło czipsów. Kieszonkowe bedzie dostawac kiedy bedzie rozsadne. Sama dostawalam jako 8latka i kupowalam za to chrupki. Moj 8latek bedzie jesc sniadanie, dostawac 2 sniadanie ode mnie- kanapkę, owoc, świezy, wyciskany sok i kawalek robionego, domowego ciasta. Te dzisiejsze dodatki w jedzeniu nie sa dla dzieci. Bedzie musial sie pogodzic, ze inni kieszonkowe maja on nie. Jak zaszczepie zdrowe odzywianie, ze bedzie wolal wybrac moje drozdzowe ciasto od sklepikowej drozdzowki, czy hamburgera, swiezy sok marchewkowy zamiast kolorowego napoju to sie zastanowie. Jednak wszystkie gazdzety, kolekcje czegos, ubranka, rowery, laptopy, tablety, airmaxy dostanie od nas wiec oszczedzac na nic nie bedzie musial wiec nie wiem po co mu kieszonkowe. Rozsadnie zarzadzac pieniedzmi sie jeszcze nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 14:45 każdy ma swój pogląd na tę sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 22:07 No wiesz, ja np. nie daję córce kieszonkowego do szkoły, tj, mówię, żeby nie brała ze sobą pieniędzy. W dystrybutorze są same g..., a nie wierzę, że się im oprze, skoro ma koleżanki, które namiętnie wiszą na tym dystrybutorze. Dostaje zdrowe śniadania, ma zapewnione obiady, a w każdy piątek też dostaje coś słodkiego (choć w miarę nieszkodliwego dla zębów) przeważnie w ilości pozwalającej też poczęstować ulubione osoby w klasie. Swoje pieniądze wydaje na duperele, których mnie się nie chce kupować: np. kolejnego petshopa/mini kucyka i gazetkę typu monster high albo z kucykami pony, jakieś naklejki itp. Ale oszałamiająca kwota to nie jest, bo raptem te 5 zł na tydzień. To nie chodzi o to, że wszystko mogę zapewnić albo nie. Chodzi o to, żeby mogła kupić sobie drobny gadżet, na jaki ma ochotę, poczuć siłę własnych decyzji, ale też ich konsekwencje (jak kupiłam to, to nie mam już na tamto). Co jakiś czas ma zryw, że będzie zbierać sobie na tablet (którego w najbliższym czasie zdecydowanie nie zamierzam kupować, bo nie widzę potrzeby). Ale ten zryw szybko się kończy, jak pojawia się kolejne wydanie którejś z duperelnych gazetek . Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 04.04.14, 04:17 3eneduerabe napisała: > Moj 8latek bedzie jesc sniadanie, dostawac 2 sniadanie ode mnie- kanapkę, owoc, świezy, wyciskany sok i kawalek robionego, domowego ciasta. Te dzisiejsze dodatki w jedzeniu nie sa dla dzieci. Bedzie musial sie pogodzic, ze inni kieszonkowe maja on nie. Jak zaszczepie zdrowe odzywianie, ze bedzie wolal wybrac moje drozdzowe ciasto od sklepikowej drozdzowki, czy hamburgera, swiezy sok marchewkowy zamiast kolorowego napoju to sie zastanowie. Szczerze mu wspolczuje. Wiesz, ze zakazany owoc najlepiej smakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 04.04.14, 08:16 oj moja droga. Nie mam czasu na wyciskanie rano świeżego soku ( wyciśnięty wcześniej nie jest już świeży, prawda?). Na pieczenie ciasta tym bardziej. Mamy chyba inne perspektywy na wychowanie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: 04.04.14, 09:08 Dla mnie to 3 minuty roboty obrac marchewke i umyc jablko - tyle. Albo obrac banana czy umyc gruszkę. Ciasta piekę co 3 dni bo lubię. Pewnie, ze niech sprobuje tych czipsow, chrupek ale pod kontrolą. Nie chce zeby mi sie zapychal czipsami czy fast foodami niezdrowymi. Nie kiedy jest dzieckiem i kiedy ta paczka czipsow duzo bardziej mu szkodzi niz doroslemu, ktory jest 4 razy wiekszy i 4krotnie ciezszy. Paczka do przezycia ale tygodniowka 5zl i 4 paczki czipsow tygodniowo czy 2 paczki czipsow i hambureger. Nie, nie. Poczestunek to jednak cos innego niz jedzenie co chwile takich rzeczy. Zapewne w pewnym wieku juz nie bede miala wplywu na to co je ale bedzie starszy wiekszy. Poki jest dzieckiem bede chronic, probowac pokazac co jest dobre i co warto wybierac, czym sie zywic zeby byc zdrowym. Podobnie ze sportem. Chce pokazac zdrowy tryb zycia. A jak widze dzieci w spacerowkach z paczka czipsow, chrupow, biszkoptow to zal mi tych dzieci. Matki wygodnickie i zeby miec spokoj daja dziecku czipsy. Zamiast upiec cos protego. Biszkopciki, troche wysilku, niewiele a wiadomo co to dziecko je. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: 04.04.14, 09:25 I sama jako studentka uwielbialam pizze, piwo plus zagryzki typu czipsy, na imprezie obowiazkowo. Jednak 20latek to troche inna bajka niz 7latek. Teraz od czasu do czasu rowniez jem tego typu jedzenie, bo wszystko jest dla ludzi. Rzwijajace sie dziecko i jedzenie smieciowe mi nie pasuje. Potem alergie, a nawet choroby nowotworowe u dzieci"nie wiadomo skad". Wiadomo- od tej chemii ktora nas otacza. Wszystkiego nie wyeliminuje ale na pewne rzeczy mam wplyw jako matka malego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: 04.04.14, 09:34 a gdzie ja pisałam o czipsach i hamburgerach? Popadasz w skrajność. Chcesz to sobie piecz ciasta, ciasteczka, rób musli. Nie imputuj mi tylko złych zamiarów. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: 04.04.14, 09:41 Nie ja nie wmawiam złych zamiarów nikomu. Swoje zdanie wyrazilam apropo kieszonkowego u dzieci i braku kontroli tego co jedza. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: 04.04.14, 19:12 Niekoniecznie. Moja córka słodycze (i nie tylko) wybiera bardzo starannie. Czyta skład, wie co to jest syrop glukozowo-fruktozowy, czerwień koszenilowa i inne kwiatki, które producenci przemycają w żywności za ciężkie pieniądze. Ma 9 lat, nie zabraniam jej jeść słodyczy, ale ponieważ oboje z mężem przywiązujemy wagę do tego co jemy, córka sama nauczyła się zwracać uwagę na skład produktów. Nikt jej nie wciśnie czekolady z utwardzonym tłuszczem roślinnym. Dostaje kieszonkowe, ale nie ma potrzeby wydawania go na świństwa ze szkolnego sklepiku. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 04.04.14, 09:47 3eneduerabe napisała: > Jak zaszczepie zdrowe odzywianie, ze > bedzie wolal wybrac moje drozdzowe ciasto od sklepikowej drozdzowki, czy hambu > rgera, swiezy sok marchewkowy zamiast kolorowego napoju to sie zastanowie. Bardzo możliwe, że Twoje dziecko znienawidzi zdrową żywność. Wiesz, przesada nie jest wskazana. Zamiary masz oczywiście dobre, ale skutek może być odwrotny. Czy na wycieczki szkolne tez nie dasz kieszonkowego? A na kolonię? Tam dzieci tylko śmieci kupują Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 04.04.14, 12:54 3eneduerabe ""....wszystkie gazdzety, kolekcje czegos, ubranka, rowery, laptopy, tablety, air > maxy dostanie od nas wiec oszczedzac na nic nie bedzie musial wiec nie wiem po > co mu kieszonkowe...""" U mnie m.in. po to (oprócz wydatków na własne fanaberie) ,ze jak jakiś szkód narobią, cos zniszczą wtedy wyskakują z własnych kieszonkowych i pokrywają straty (calosciowo bądź połowicznie) aby docenić wartość pieniądza i mają na uwadze ,że nie zawsze będziemy my rodzice z własnej pensji całościowo odkupywać/płacić za ich wine Było tak nie raz ,nie dwa jak dziecko rodzeństwu, czy to komukolwiek i gdziekolwiek cos zniszczyło, zepsuło, stłukło pokrywało z swojej świnki koszt naprawy/ lub odkupienie czegoś nowego , z ich skarbonki szła kwota albo połowiczna ,ale 100% wartości zniszczonej rzeczy To się sprawdza i sobie chwale ,jest to bardzo wychowawcza konsekwencja, żadna złośliwość ale logiczna konsekwencja jaka następuje dalsza kolejność rzeczy po zbrojeniu/nieostrożności Dlatego tez dzieci mają kieszonkowe z tego powodu Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 04.04.14, 12:55 "....z ich skarbonki szła kwota albo połowiczna ,ale 100% wartości zniszczonej rzeczy """" Popr, miało być ALBO , NIE "ale" Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 14:52 Całkiem adekwatna suma. Moja córka dostała pierwszą tygodniówkę, kiedy poszła do pierwszej klasy (6 lat) i dostaje tyle, ile ma lat, czyli teraz w trzeciej klasie 8 zł tygodniowo. W drugiej połowie podstawówki zamierzamy dawać "wiek podwojony", potem się zobaczy. Ale twój system jest o tyle lepszy, że musisz się troszczyć tylko o to, żeby mieć w domu piątki, a my musimy tropić także wszelkie inne drobne. Okrągłe sumy chyba są wygodniejsze dla rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 15:31 kwota nie jest istotna, ważna jest nauka rozporządzania pieniędzmi, planowanie, oszczędzanie, wydawanie na przyjemności itp Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 03.04.14, 15:48 Młodsza dostaje-5 zł MIESIĘCZNIE-ma 8 lat przy czym nieraz chciała oddać albo na coś mi dołożyć- to typ oszcżędny i racjonalny jak dostanie kasę od babć/dziadków-wydaje z rozmysłem i planuje Starsza ma 14 lat-tak samo zaczynała-i kasa nigdy się nie trzymała i nie trzyma. Uwielbia pieniądze mieć i je wydawać-ach, jaka on jest w tym dobra, ileż razy na coś zbierała po czym w jednym dniu wydawała 300zł na cos innego. Dostaje 40zł/m-c (opłacamy jej telefon 30zł)- ma mieć na drobnostki, grubsze rzeczy my jej finansujemy. Czy dostawałaby 100zł czy 200zł-i tak by równie szybko przepuściła Ta sama rodzina, ta sama nauka a podejście jednak inne Odpowiedz Link Zgłoś
corka.bossa Re: 5 zł kieszonkowego dla 7 latka 05.04.14, 00:46 Mniejszy 8 lat 10 zł na miesiąc,starszy 13 lat 20zł-no chyba że się zapulsuje z tablicy to dokładam. -Mamy tablicę-gdzie każdy wpisał obowiązki-jakie jest w stanie wykonać,na miarę wieku.Oczywiście tylko raz dziennie-pewnośc mam ze nie kłamią .Wpisując np.odnoszenie plecaka na miejsce 1000 razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś