Dodaj do ulubionych

Jak Wam się żyje w Warszawie?

30.04.14, 12:48
Jak wam się żyje w stolicy? B.dobrze/dobrze/dobrze,ale mogłoby być lepiej/źle/b.źle?
Jak oceniacie życie w stolicy pod kątem zarobków,rynku pracy,poziomu życia, mentalności ludzi?
Mieszkacie w Warszawie od urodzenia czy jesteście przyjezdnymi?
Jeśli nie jesteście rdzennymi mieszkańcami,to jak Warszawa wypada w porównaniu z Waszymi rodzinnymi miastami/miasteczkami - dobrze się wam tutaj żyje i absolutnie nie chcecie wracać czy dostrzegacie jednak sporo "przeciw"?
A rdzenni Warszawiacy - chcielibyście mieszkać gdzieś indziej? Co wam się w Wawie nie podoba?
No i jak uważacie,czy w Warszawie istnieje "klasa średnia"?

To żadna ankieta.Pytam z ciekawości.
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 12:58
      Mieszkam tu od urodzenia. W różnych dzielnicach.
      Teraz żyje mi się bardzo dobrze. Fajna okolica, dobra komunikacja (ja nie mogę narzekać).
      zarobki mogłyby być wyższe, ale to zawsze wink

      Jedyne przeciw to buractwo ludzi- niekoniecznie tych przyjezdnych, miejscowi tyż sporo za uszami mają. Ale to chyba niestety wszędzie spotkac można.
      Ja bym nie zamieniła Warszawy na żadne inne miasto.
    • joa66 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 13:02
      Ha. Mieszkam w Warszawie, tu sie urodziłam, tu sie urodzilo moje dziecko. Ba, mamy rodzinną ciagłość od dziadków jednego szpitala położniczego big_grin

      Mieszka mi się bardzo dobrzesmile żałuję jednak, że Warszawa nie jest nad morzem (Bałtykiem)!. Oczywiście wolałabym, żeby było kilka linii metra (nie mam prawa jazdy), żeby gospodarka architektoniczna w Śródmieściu była spójna, żeby pd PKiN był park a nie "niewiadomoco", żeby śnieg nie zamieniał się w błoto. Ale generalnie mieszka się przyjemnie i wygodnie , jest wiele fajnych miejsc i dzieje się wiele fajnych rzeczy.

      Co do klasy sredniej to się nie wypowiem, bo definicja nie jest jasna.
    • bella_roza Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 13:13
      z wyboru bym tu chyba nie mieszkała wink wolałabym miasto średniej wielkości.
      minusy: odległości duże, dojazdy zżerają mnóstwo czasu, przez to więzi międzyludzkie słabną
      wysokie ceny nieruchomości
      Warszawiacy (w tym ja) są bezczelni, głośni, wiecznie się spieszą, nie pomogą bliźniemu
      plusy: dość dobra komunikacja publiczna, o ile się mieszka w odpowiednim miejscu
      rozwinięty rynek pracy
      szeroka oferta kulturalna, wolnego czasu, medyczna itp
    • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 13:21
      Mieszkam od urodzenia. Ale nie w centrum tylko mocno na obrzeżach wink Przez to moje osiedle zawsze dostaje coś ostatnie ale nie dostaje w ogóle. Kanalizacja np tylko na paru głównych ulicach. Reszta nie ma szans nawet w 10-latce. Wiaty przystankowe pamiętają czasy mojego liceum, chodniki w wielu miejscach też. Ciągle są zakusy na zlikwidowanie ulubionego i bardzo wygodnego autobusu do centrum- bo tak. Z ostatniego zebrania w UG przedstawiciel MZA musiał uciekać tylnymi drzwiami tongue_out A za miedzą miasteczko, czyste, zamożne, zadbane, skanalizowane itd. Jest komu zazdrościć wink Ponieważ mieszkam po praskiej stronie to oczywiście brakuje mi mostów.
      Zaletą jest duuużo zieleni i niezbyt gęsta zabudowa tu gdzie mieszkam.
      Zarobki uważam za bardzo dobre w skali kraju. Ale jak wiadomo mogłyby być zawsze lepsze wink
      Jestem warszawianką ale mam też w sercu miejsce na inny zakątek Polski smile
      Co do klasy średniej to trudno powiedzieć, tyle się po wojnie zmieniło, kogo zaliczyć do takiej klasy?
      • melancho_lia Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 13:23
        Wawer?
        • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 13:40
          melancho_lia napisała:

          > Wawer?
          Yhy wink
          Dokładnie to Falenica.
          • melancho_lia Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 13:45
            Wiedziałam. Pochodzę z Miedzeszyna.
            Znam te strony i ich problemy...
            521 to zajebiaszczy autobus...
            • nie_dlaczego Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 14:55
              o jesu chcą zlikwidować 521?
              • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:29
                Ciągle próbują! Ostatnio na siłę przeforsowali pomysł, że co drugi kurs nie będzie do centrum tylko do... Ronda Wiatraczna! Jak kupujesz bilet na sztuki to zapłacisz jeszcze raz uncertain
                Ma to nas zmusić podobno do korzystania z SKM. Problem jest jednak taki, że ludzie wolą autobus (oczywiście nie zawsze) bo ma częściej przystanki. Poza tym wieczorem wolą jednak jechać w małym autobusie gdzie czują się "kameralniej" i raczej nie ma szans, że grupa debili wyrzuci cię z pociągu na tory. Mój kolega parę lat temu tak stracił wszystkie książki- wyrzucili mu na tory z pociągu, jechał do Józefowa.
                Autobus jest uważany tutaj za bezpieczniejszy, szczególnie wieczorem. Wtedy wiele młodych osób wraca ze studiów.
          • pieskuba Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 14:30
            Znałam kiedyś jedną bardzo fajną Hankę z Falenicy smile ale nam się kontakt urwał sad
            • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:31
              A to nie ja. Mam na imię Renata wink
              • pieskuba Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:34
                Ale jak spotkasz Hankę i będzie fajna, to może to będzie ona?
                • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:50
                  wink Ok. Jak spotkam to ją pozdrowię tongue_out
              • pieskuba Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:34
                Tak na marginesie, Hanka ma siostrę Renatę smile
            • mama303 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 21:14
              pieskuba napisała:

              > Znałam kiedyś jedną bardzo fajną Hankę z Falenicy smile ale nam się kontakt urwał
              > sad

              Panią Prezydent HGW?
    • jadis76 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 14:37
      mieszka się i żyje bardzo dobrze
      jestem przyjezdna - 20 lat temu
      rodzinne miasto Lublin, ale teraz myśląc rodzinne i moje myślę Warszawa
      nie zmieniłabym wiele
      mieszkam w pięknym miejscu (Bielany), komunikacyjnych problemów nie mam bo wszędzie łatwo dostać się samochodem, praca bardzo dobra, znajomi, przyjaciele cudowni, możliwości, rozrywek dużo, blisko do Łodzi, gdzie teraz często są świetne koncerty (ostatnio Depeche mode, za 2 t Peter Gabriel)
      do Lublina nigdy bym nie wróciła i na pewno nie wrócę
      nie bardzo wiem co to "klasa średnia" i jak to rozumiesz więc trudno mi odpowiedzieć
      • a-lublin Lublin 30.04.14, 16:07
        jadis76 napisał:

        > do Lublina nigdy bym nie wróciła i na pewno nie wrócę

        Dlaczego? Jestem z Lublina. WE Warszawie od 15 lat, konczylam tu podstawówkę?? Lublin znam jedynie z mapy google, bo wyjechalam jako dziecko. Jak patrzylam to Lublin nie zmienil sie wcale od czasow mojego dzieciństwa. Wygląda jak wtedy. To troche przerażające zwlaszcza, ze wiele rzeczy wymagałoby co najmniej odnowy, jesli nie generalnego remontu... straszne.
        • ichi51e Re: Lublin 30.04.14, 19:22
          Z zenznan znajomych Lublin yo akurat bardzo sie zmienil na lepsze big_grin
    • ewa_mama_jasia Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:44
      Prawie całe życie w Warszawie (35lat). Najpierw w dynamicznie rozwijającej się okolicy, z której "do Warszawy" jechało się 30 minut, teraz - w starej, ale przeżywającej drugą młodość, ze spora infrastrukturą, dużą dozą zieleni i w miarę dobrą komunikacją.
      Ja wiem, że mieszkanie w dużym mieście ma swoje korzyści (to co napisałam wyżej) i wady (hałas, mnóstwo ludzi). I godze się z tym, bo praktycznie wokół mnie jest chyba z 10 podstawówek (publicznych i prywatnych), kilka gimnazjów, dwa licea. Basen, zajęcia sztuk walki dla syna, dom kultury, 5 szpitali. Sporo sklepów naokoło, łącznie z czynnymi cała dobe, możliwość zakupów przez internet z kilku marketów, ogólnie - wszystkie udogodnienia dużego miasta.
      Natomiast irytuje mnie tłok w autobusach, korki na drogach, spora doza nieżyczliwości na ulicy i w srodkach masowej komunikacji (jedni nie wyszli, inni się pchają, młodzież udaje że nie widzi starszych i chorych ludzi), horrendalne kolejki do specjalistów itp. No i moja zmora kilku ostatnich lat - wyścigi motocyklowe późnym wieczorem z wyjętymi tłumikami.
      • ewa_mama_jasia Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:52
        I jeszcze jedna zmora - stale osr...ne trawniki i chodniki przez psy. Mimo istnienia koszy na psie odchody, mimo istnienia dużej liczby koszy ogółem.
        • paliwodaj Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:01
          mieszkalam kilka lat, wyjechalam 13 lat temu.
          Na poczatku byla mala miejscowosc pod Lublinem, pozniej Lublin 6 lat, pozniej Warszawa, ktora bardzo polubilam, czulam sie tam komfortowo, poznalam meza i wyjechalam do duzego miasta w USA, gdzie tez bylo ok, ale jak sie urodzily dzieci to brakowalo mi przestrzeni dla nich, zieleni, wiec wyprowadzilismy sie 20 km od tego wielkiego miasta. Tak od 4 lat, ale szykuja sie nastepne zmiany
    • kamunyak Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 15:55
      W porownaniu z tym, jak żyło się przed 90-tym rokiem to jest zdecydowanie gorzej.
      Zrobił sie potworny tłok. W zasadzie do centrum, szeroko pojętego, nigdy nie jeżdżę samochodem, przynajmniej w ciągu dnia - nie ma gdzie zaparkować. A szukanie godzinami miejsca jest zbyt wkurzające. W ten sposób unikam centrum, jak mogę, jestem tam raz na ruski rok. Oczywiscie, tłok zrobił sie także w komunikacji, żeby nie było. Na szczęście ja podróżuję głównie metrem, które, co prawda, zatłoczone bywa ale przynajmniej szybkie.
      Po drugie - korki w ogóle. Nawet jeśli nie chcę zatrzymywać się w śródmieściu to sama jazda po mieście bywa uciążliwa, właśnie z powodu tłoku. Warszawa zajmuje trzecie miejsce wśród miast europejskich jeśli chodzi o zakorkowanie ulic. Po Moskwie i Stambule, czyli jesteśmy w "cywilizacyjnej" czołówce.
      Poza tym wszechobecne remonty, których nie robi sie po kolei (bo po co?) tylko wszystkie na raz. Zdarzyło już mi sie, że jechałam gdzies tam a po kilku godzinach wrócić nie mogłam tą samą drogą bo ulice zamknęli, z powodu remontu. Ale to pryszcz przy tym, kiedy zamykają całe części miasta, z powodu remontu/budowy, na wiele miesięcy, czy nawet lat. Niedługo będę musiała jechać do swojego mechanika na przegląd, na drugą stronę Wisły, i zastanawiam się, jak mam tam dojechać, bo wszystkie mosty z tamtej okolicy zostały właśnie zamknięte.
      Kiedyś tak nie było, dzisiejszy luz na jezdniach to kiedys traktowane były jako godziny szczytu. Bez problemu poruszałam się samochodem po całym mieście i tam gdzie potrzebowałam.
      Zresztą tłok jest wszędzie, nie tylko na jezdniach, jest tłok na chodnikach, w sklepach, komunikacji, na osiedlach. Ja sama jestem warszawianką i nie miałabym nic przeciwko przyjezdnym gdyby ich było tak z połowę mniej. To miasto z gumy nie jest, nie rozciągnie się.
      Większość przyjezdnych przywozi ze sobą swoje małomiasteczkowe zwyczaje. Nie chciałabym tu wszczynać kłótni ale ,no, niestety, widzę po swoim najbliższym otoczeniu - sąsiadach. Po rejestracjach widać, że nie są warszawiakami tylko przyjezdnymi. Niewielu jest takich, którzy "wiedzą", że obok mieszkają inni i potrafią to uszanować. Najczęściej jest tak, że "wolnoć Tomku w swoim domku". Kolejnym zresztą problemem są wynajmujący, najczęściej studenci, którzy już wszystko i wszystkich mają w doopie.
      Oczywiscie wszechobecny tłok generuje wszechobecny hałas. O jego szkoldliwości pisać nie trzeba.
      Istotnym elementem, negatywnym, mieszkania w Warszawie jest drożyzna. Począwszy od mieszkań a skończywszy na pietruszce.
      I w końcu najmniej ważnym elementem, jeśli chodzi o komfort mieszkania w tym mieście, jest jego wygląd. Ostatnio przejeżdżałam, tramwajem oczywiście, w okolicach Towarowej, czyli na tyłach śródmieścia. Rzadko tam bywam i kiedy patrzyłam sobie przez okno to powaliła mnie brzydota miasta z tamtej perspektywy. Miasto po części przedwojenne ale też z socrelistycznymi budynkami, i w tym wszystkim wyskakujace w niebo szklane wieżowce, z posadowionym między nimi, ledwo widocznym (!) pałacem kultury. Wszystko razem - jedna ohyda. Te szklane wieżowce, poutykane w plomby miasta, pasują do architektury Warszawy jak pięść do oka.
      Jednym słowem, dzisiejsza Warszawa jest zatłoczona i brzydka, bez duszy, którą kiedyś miała. Stała się nijaka i obca. Gdyby nie dzieci dawno bym się stąd wyprowadziła, wolałabym dojeżdżać do pracy i żyć spokojniej.
      Nie wiem co to znaczy "klasa średnia". W Polsce w zasadzie nie ma takiej klasy, o czym mozna czasem w specjalistycznej prasie poczytać. Czyli w Warszawie chyba też nie. Niby ja mogłabym sie zaliczyc do klasy średniej, ze swoja pozycją, zawodem, gdybym tak mieszkała w innym kraju. Ale w naszym to jednak czuję sie zbyt przytłoczona rzeczywistością żebym mogła tak o sobie powiedzieć.
      • joa66 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:04
        W porownaniu z tym, jak żyło się przed 90-tym rokiem to jest zdecydowanie gorzej

        Czy ja wiem? Coś zyskalismy, coś straciliśmy. Ja sama czuję się obywatelką nieistaniejącej już Warszawy , ale na pewno jest w tym dużo sentymentu. Na pewno korki są problemem, z drugiej strony powstalo więcej miejsc gdzie ludzie razem spędzają czas.




        p.s. odcinek miasta od Towarowej do Marszałkowskiej krzyczy o pomoc.
      • a-lublin Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:11
        kamunyak napisała:

        To miasto z gumy
        > nie jest, nie rozciągnie się.

        mylisz sie, nagle metro zaczyna docierac pod Olszynke gorchowsą, nagle Falenica robi sie dzielnicą Warszawy. Wlasnie, ze sie rozciagasmile
        • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:16
          Falenica już od '51 jest dzielnicą Warszawy. Czy dużo na tym zyskaliśmy? Nie wiem ale wydaje mi się, że Józefów jest bardziej zadbany a u nas robi się coś dopiero jak poprzednia rzecz się całkiem rozpadnie uncertain
          • heca7 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:17
            Tzn osiedlem w Wawie wink
        • kamunyak Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 19:14
          > mylisz sie, nagle metro zaczyna docierac pod Olszynke gorchowsą, nagle Falenica
          > robi sie dzielnicą Warszawy. Wlasnie, ze sie rozciagasmile

          Nie mylę się bo nie o takie rozciąganie, o którym piszesz, ja mówię. Nawet jeśli przyjezdni zamieszkają w Falenicy to pracują raczej tam nie pracują, dojeżdżają do "miasta" .
          Inna sorawa, że tym przyłączonym "dzielnicom" nie zawsze to odpowiada bo np. teściowie mieszkają w Wesołej, która nagle stała się częścią Warszawy a sama Wesoła bardzo straciła na tym finansowo. Zresztą po to została włączona - dla finansów.
    • valtho Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:08
      Od urodzenia w Warszawie lub bliskiej okolicy. Generalnie mieszka się bardzo dobrze, teraz pod miastem co ma plusy i minusy, ale nie jest źle. Do centrum nie jeżdżę w godzinach szczytu, więc nie mam powodu narzekać na korki. Moim zdaniem wciąż w porównaniu np z Paryżem da się dużo łatwiej dojechać własnym samochodem i zaparkować.
      Dużo atrakcji dla dzieci i dorosłych, sporo dobrych restauracji. Duży wybór szkół i przedszkoli.
    • cherry.coke Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:11
      Jak mieszkalam, to mieszkalo mi sie bardzo dobrze, a znam pare dzielnic. Obecnie jako gosciowi tez mieszka mi sie dobrze smile Jezdze sobie poza godzinami szczytu i robie wszystko na luzie, jest mnostwo miejsc, gdzie mozna milo spedzic czas, duzo parkow. Gdybym nie byla gosciem, to pewnie przejmowalabym sie "betonowoscia" (to niesamowite, jak niknie zielen, rosna budynki i ploty miedzy moimi wizytami) i ogromnym tlokiem, tymi pedzacymi ludzmi, ktorzy sa ogolnie malo przyjazni. Pewnie wyprowadzilabym sie pod miasto smile

      W Warszawie najlepsze sa wiosna i jesien, bo jednak ani upaly, ani mrozy wielkim miastom nie sluza.
    • dorek3 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 16:31
      Mieszkam od urodzenia. Pracowo bardzo dobrze, ale męczy mnie konieczność dojeżdżania przez cała długość miasta. Obiektywnie jak na to że robię codziennie stronę pn-d może i 50 min w jedną stronę nie jest źle ale ucieka mi tak mnóstwo czasu. niefajne są kosmicznie wywindowane ceny nieruchomości. Jak nie chce się mieszkać na jakimś totalnym odludziu to w przypadku niewielkiego nawet domu bez 1 mln zł nie ma o czym gadać.
      Chciałabym mieć ten dostęp do rynku pracy który mam ale mieszkać w mniejszym mieście najlepiej w stylu szwajcarskich miasteczek big_grin
      • czar_bajry Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 19:19
        Mieszkam od dziada /pradziada:p
        Kocham to moje miasto razem z jego wszystkimi wadami, nie mam ochoty się nigdzie wyprowadzać, może w okresie letnim nad morzetongue_out
    • mamma_2012 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 19:54
      Urodziłam sie w Warszawie, mieszkałam w Warszawie, mam tu praktycznie całą rodzine (moja i partnera)
      I dla mnie pytanie o to jak sie żyje w Warszawie, to podobny stopień ogólności jak pytanie jak żyje sie na Mazowszu czy w Polsce. Dzis zawiozłam dziecko do "teściów" w ścisłym centrum, potem wróciłam do siebie (50 metrów od granic Warszawy) i to sa dwa rożne światy.

      Ale dobra, tak w tajemnicy przyznan sie, ze nie wyobrażam sobie życia z dala od Warszawysmile
    • koronka2012 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 19:54
      Urodziłam się w Warszawie, raczej nie wyobrażam sobie siebie gdzieś indziej, tu mam przyjaciół, znajomych, rodzinę. Mogłabym pomieszkać w różnych miejscach po parę miesięcy.

      Rynek jest z pewnością lepszy niż gdzie indziej, pensje też są wyższe, kultura pracy też jest inna. Mentalność jest na miarę dużego miasta - nikt nikomu w gary nie zagląda, ja akurat bardzo sobie cenię anonimowość.

      To co mi najbardziej przeszkadza to korki i masowy brak myślenia perspektywicznego u kolejnych ekip. Przykłady podnoszą mi ciśnienie - np. wiadomo było, że obwodnica zakończy się na parę lat na Puławskiej, ale jakoś władza nie zadbała o zlikwidowanie wąskiego gardła koło Reala i poszerzenie dojazdu do niej ze strony Ursynowa. O Dolince Służewieckiej, która stoi zawsze i od lat prosi się o estakady w ogóle szkoda gadać.

      IMO Warszawa składa się głównie z klasy średniejtongue_out tzn. takich, którzy żyją na przyzwoitym poziomie, ale nie ubierają się jeszcze u Prady.
      • mamma_2012 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 20:06
        Bo Warszawa powyżej klasy średniej przenosi sie w konkretne miejsca w Warszawie czy okolicach, próżno szukać ich na Białołęce, Ursynowie ( z małymi wyjątkami) czy w miasteczku Wilanów.
    • madame_edith Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 20:06
      Ja mieszkam w Warszawie już 17 lat i to jest moje miasto. Mieszkałam na Bemowie, Ochocie, na Saskiej Kępie, w Śródmieściu i na Grochowie. Korki umiem omijać, parking znajduję zawsze i wszędzie. Uwielbiam dynamikę tego miasta, to ile się tu dzieje, ten pęd. Ja to lubię, jestem mieszczuchem typowym. Jedyne co jest dla mnie przykre to wrzucanie wszystkich przyjezdnych do jednego wora z napisem "buraki", "słoiki" itp.
      Kocham Warszawę, gęba mi się zawsze uśmiecha jak przyjeżdżam i za skarby świata nie wróciłabym do mojego rodzinnego miasta.
    • bellatri.x.lestrange Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 23:13
      Mieszkam w Wwie od urodzenia, nigdy nie chciałam mieszkać gdziekolwiek indziej. Moi bliscy również są od pokoleń stąd, bądź z bliskiej okolicy.
      Jako totalna wyznawczyni, zapatrzona i właściwie chora na punkcie L nie mam problemów z bezpieczeństwem, mentalnością ludzi.
      Zarobki i płaca - zapewne w wielu miejscach Polski są porównywalne możliwości.
    • ola Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 30.04.14, 23:39
      Moja rodzina mieszka tu od paru pokolen. Ja od urodzenia.
      Kocham to miasto, kazdy jego kawałek, codziennie się nim zachwycam i je chłonę.
      Mieszkałam króciutko w innych miejscach, w dużych miastach zachodu i na polskiej prowincji. Każde miejsce ma swoje wady i zalety. Może są miasta ładniejsze, z trylionem linii metra. Ale to Warszawa jest moja a ja jestem jej. I już.
    • marghe_72 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 01.05.14, 01:19
      Mieszkam od urodzenia - z przerwami na pobyty we Włoszech (RZym i mieścina pod Padwą).
      Nie narzekam, chociaż wolałabym zostać w Rzymie wink który nie jest specjalnie przyjaznym miastem dla swoich mieszkańców
    • marghe_72 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 01.05.14, 01:20
      aha, mieszkam na Pradze, tej gorszej wink i całkiem mi tu dobrze.
    • zazou1980 Re: Jak Wam się żyje w Warszawie? 01.05.14, 07:29
      Zyje nam sie dobrze smile
      Przyjechalam prawie 10 lat temu, jeszcze na studiach, wiec cale moje samodzielne zycie spedzilam w tym miescie. Poznalam sporo ciekawych ludzi, znalazlam faceta idealnego dla mnie, tez przyjednego, rozmnozylam sie, planuje dalszy rozrod.
      Pochodze z 70-tysiecznego miasta na wschodzie kraju, doceniam ulatwienia i sposob zaopiekowania miastem - o prozaiczne rzeczy jak sprzatanie ulic, powszechnosc komunikacji, ilosc miejsc szeroko pojetej rozrywki, itp.

      Sa plusy i minusy, ale z bilansu wychodzi mi zdecydowanie wiecej plusow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka