roodolff
05.05.14, 14:49
Ma się dobrze?
Jakie są Wasze obserwacje.
Bo byłam ostatnio świadkiem dwóch sytuacji (obie w węższym gronie wśród tzw. ludzi na poziomie), gdzie bez skrępowania wygłaszano rasistowskie przekonania. Tak między wierszami, nie w formie jakiejś deklaracji. Nikogo poza mną to nie oburzyło. Niektórzy nawet chętnie poparli te wypowiedzi.
Dla mnie to wstrętne.
Często się z czymś takim spotykacie?
Ja wcześniej rzadko. Miałam szczęście? Czy teraz mam pecha na takie trafiać?
I jeszcze... Jeden obrzydliwy komentarz dotyczył Arabów, drugi Romów.