Patologia to modne tu slowo

ocencie czy to juz sie podciaga pod patologie.
Kobieta pod 40. Nie pracujaca, dwie corki, nastolatki, z dwoma roznymi partnerami, teraz jest w kolejnym zwiazku, mieszka z partnerem, ktory ja i dzieci utrzymuje, ona go wirualnie zdradza. Jest uzalezniona od gier, wirtualnych spolecznosci, ma w ten sposob ukochanego, seks przez skype itd. Caly dzien spedza grajac, w domu jest brudno to punktu, ze smierdzi. Np naczynia na stole po jakims obiedzie stoja pare dni. Ciagle ciezko finansowo , ona wydaje sporo kasy na gry i papierosy, a na oplaty czasami nie ma. Byly dni, kiedy prad mieli odciety.
Ale poza tym jest naprawde zyczliwa osoba

serio, wydaje sie malo mozliwe a jednak. Jak ktos ze znajomych potrzebuje, zeby go podwiesc gdzies, ona sie zawsze zaoferuje. Jak ktos ma inne problemy, a ona mozliwosc pomocy, pomoze.
Taka moja dalsza znajoma . Powinno sie nawet utrzymywac takie znajomosci, czy patol totalny?