Dodaj do ulubionych

patologia?

11.06.14, 23:30
Patologia to modne tu slowo smile ocencie czy to juz sie podciaga pod patologie.
Kobieta pod 40. Nie pracujaca, dwie corki, nastolatki, z dwoma roznymi partnerami, teraz jest w kolejnym zwiazku, mieszka z partnerem, ktory ja i dzieci utrzymuje, ona go wirualnie zdradza. Jest uzalezniona od gier, wirtualnych spolecznosci, ma w ten sposob ukochanego, seks przez skype itd. Caly dzien spedza grajac, w domu jest brudno to punktu, ze smierdzi. Np naczynia na stole po jakims obiedzie stoja pare dni. Ciagle ciezko finansowo , ona wydaje sporo kasy na gry i papierosy, a na oplaty czasami nie ma. Byly dni, kiedy prad mieli odciety.
Ale poza tym jest naprawde zyczliwa osoba smile serio, wydaje sie malo mozliwe a jednak. Jak ktos ze znajomych potrzebuje, zeby go podwiesc gdzies, ona sie zawsze zaoferuje. Jak ktos ma inne problemy, a ona mozliwosc pomocy, pomoze.
Taka moja dalsza znajoma . Powinno sie nawet utrzymywac takie znajomosci, czy patol totalny?
Obserwuj wątek
    • priszczilla Re: patologia? 11.06.14, 23:53
      Patologia. Czy zrywać kontakty to inna sprawa. Jeśli spotykacie się towarzysko i Ci to nie wadzi to możesz się spotykać dalej. Mnie jednak trudno się przyjaźnić z uzależnionymi. Zazwyczaj jak na dłoni widać szkody powodowane przez nałóg i taka przyjaciółka np. skarży się na problemy w domu, w pracy itp. a ja wtedy nie potrafię ściemniać i od razu mi się ciśnie na usta, że nic z tych rzeczy nie miałoby miejsca gdyby nie alkohol/zakupy/bulimia itp. i że powinna się leczyć. Zwykle szybko następuje ochłodzenie kontaktów, bo automatycznie nie mogę uczestniczyć w ich ulubionych zajęciach. Z alkoholikami nie pije, z zakupoholiczkami nie chodzę na zakupy itd.
      • natkagatka Re: patologia? 12.06.14, 00:25
        Kontakty mamy bardzo luzne, znajomA z osiedla, spotykamy sie wyprowadzajac psy, ona mi opowiada o swoim zyciu, u niej w domu bylam dwa razy, bo raz chciala mi dac numer do dobrego weta, weszlam po ten numer a drugi taz tez cis podobnego, weszlamna pare minut.
        Ale moja przyjaciolka mowi mi, ze sie mi dziwi, ze nie zmienie godzin wyprowadzania psa, bo ona z takim marginesem by nie chciala razem 5 minut spedzic.
        • echtom Re: patologia? 12.06.14, 08:41
          > Ale moja przyjaciolka mowi mi, ze sie mi dziwi, ze nie zmienie godzin wyprowadz
          > ania psa, bo ona z takim marginesem by nie chciala razem 5 minut spedzic.

          A mnie dziwi jej zdziwienie. Nie spędzasz czasu z "marginesem", tylko z właścicielką innego psa - najbardziej naturalny kontakt na świecie i inne parametry życia tej osoby nie mają znaczenia. Dziwne by było, gdybyś z nią razem piła i randkowała w sieci tongue_out
    • czar_bajry Re: patologia? 12.06.14, 00:26
      a co cię obchodzi jej życie...własnego nie masz?
      • natkagatka Re: patologia? 12.06.14, 00:49
        No niby mam, ale nie az tak bujne jak jej smile
    • lily-evans01 Re: patologia? 12.06.14, 07:36
      Dużo o nie wiesz wink.
      Z kim dzieci, ile wydaje na gry i fajki, że prąd był odcinany...
      Ja mam takich dziwnych niepracujących młodych sąsiadów, ale nie wiem praktycznie nic o ich trybie życia - poza tym, że mieli licytację mieszkania, bez odzewu zresztą ze strony oferentów, tak więc dalej siedzą, gdzie siedzieli wink.
      Btw, kiedyś zgubiłam ponaglenie od operatora energii, pojechałam na urlop, zapomniałam o sprawie, a I dnia po przyjeździe zapukał smutny pan i odciął mi prąd wink. A mnie się jakoś te terminy płatności pokręciły i tyle.
      • lily-evans01 Re: patologia? 12.06.14, 07:37
        Jak tak się dobrze znacie, to może doradź jej jakąś terapię tego uzależnienia od hazardu. Strasznie smutne w sumie.
      • gazeta_mi_placi Re: patologia? 12.06.14, 08:10
        Odcięli Ci prąd jak jakiejś patologii big_grin
      • gryzelda71 Re: patologia? 12.06.14, 08:54
        To dziwne co piszecie z tym odcinaniem prądu. Kiedyś wszystkie rachunki(bo przysyłaja raz na pół roku do opłaty co miesiąc) włożyłam do teczki zapłacone. Po 3 miesiącach przyszła uprzejma prośba o uregulowanie płatności, nikt nie straszył odcięciem, no może jakbym nadal nie opłacił to wówczas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka