Dodaj do ulubionych

Wąskie specjalistki

19.06.14, 11:45
Jak wiemy, wyznacznikiem ematkowości jest bidet i bycię specjalistką w wąskiej dziedzinie. Kwestia bidetów była ostatnio dyskutowana.
Ja bym wobec tego bardzo prosiła o wpisywanie, która z was, emamunie, spełnia drugie kryterium. Jeśli to nie tajemnica to z informacją o branży.

Mnie niestety nie było dane zostać Specjalistką w Wąskiej Dziedzinie tongue_out
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 11:53
      Zdefiniuj "specjalistkę w wąskiej dziedzinie" smile

      W mojej branży na pewnym poziomie pracuje stosunkowo niewielki odsetek społeczeństwa. Ale nie wiem, czy to znaczy, że specjalizacja jest wąska big_grin

      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 11:59
        > On mówi z sensem, na spokojnie i bez emocji

        No więc właśnie tego nie potrafię zrobić, bo to funkcjonujące na forum pojęcie jest niezwykle tajemnicze. Miałam nadzieję, że poprzez konkretne informacje uda mi się dowiedziec, co oznacza wink
        • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:01
          Sorki za cytat z innego wątku (o Terliku), miał być ten:

          Zdefiniuj "specjalistkę w wąskiej dziedzinie"
        • eo_n Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:02
          Rozumiem smile

          Aż z ciekawości się zastanowiłam - myślę, że podobną pracę, na podobnym "szczeblu" wykonuje w Polsce ok. 100 osób. Ale mogę się mylić smile
          Więc nie wiem, czy Twoje badania się udadzą - bo kryteria są jakby płynne big_grin
        • agaja5b Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 22:31
          Wąska specjalistka, tudzież ekspertka to osoba, która w swojej wąskiej specjalizacji popełniła wszystkie możliwe błędy
        • sueellen Re: Wąskie specjalistki 20.06.14, 01:46
          Eghm, spełniam oba. Tyle że jest pewien problem - mam bidet ale nie umiem go używać. Moja specjalizacja zawęziła się do prysznica tongue_out
      • kannama Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:02
        Ja się obawiam, że o branży w której ja się specjalizuje większość osób nawet nie słyszało...Na pewno jest to bardzo wąska specjalizacja...Ale żeby ktoś na rynku pracy by się o mnie bił to szczerze wątpię....
        • eo_n Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:07
          kannama napisał:

          > Ja się obawiam, że o branży w której ja się specjalizuje większość osób nawet n
          > ie słyszało...
          O, to tak jak mój mąż smile Zawsze, biedak, musi tłumaczyć, co robi...
          • skyler-white Re: Wąskie specjalistki 06.08.15, 14:08
            I mój facet też, może w tej samej pracują? wink
    • ioanna80 Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 11:53
      Planujesz sie przebranżowić? wink
      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:00
        Brońmniepanieboże big_grin
    • niebieskie.kwiatki Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:01
      Specjalistka w wąskiej dziedzinie moze być posiadaczka tytułu naukowego z wczesnosredniowiecznej poezji nordyckiej (czy jakoś tak, bo spodobało mi sie sformułowanie dziedziny, podkradzione z innego wątku).
      Tyle tylko, czy pracodawcy z pieniędzmi zabijają sie i takiego pracownikawink
      Ja mam unikalne zestawienie rożnych kierunków wykształcenia i wiedzy z pewnych dziedzin, sle nie sprzedaje tego pracodawcom, a wykorzystuje do zarabiania pieniędzy i uprzyjemniania sobie życia.
    • morgen_stern Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:03
      Temat wyświechtany, już tu wielokrotnie omawiany i wzięty głęboko z d...
      O byciu "wąską specjalistką" pisało kilka dziewczyn na krzyż, jeśli to jest wystarczająca liczba do wyznaczenia statystycznej ematki to nie mam pytań tongue_out
      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:15
        > Temat wyświechtany, już tu wielokrotnie omawiany i wzięty głęboko z d...

        Temat wzięty z tego forum, więc wychodzi, że forum z d... tongue_out

        > O byciu "wąską specjalistką" pisało kilka dziewczyn na krzyż, jeśli to jest wys
        > tarczająca liczba do wyznaczenia statystycznej ematki to nie mam pytań tongue_out

        O byciu posiadaczką bidetu takoż, a jednak zakorzenił się w forumowej świadomości jako pewien symbol.
        Chcę zweryfikować prawdziwość bądź nieprawdziwość tego symbolu.

        Wątek jest lajtowy, więc się tak nie napinaj tongue_out
        • morgen_stern Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:18
          Bo już nie mogę o tym czytać... pomogę ci zatem - symbol jest nieprawdziwy tongue_out
          • vilez Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:23
            I służy glanowaniu.
            • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:50
              Zauważyłam, że służy wyrzygiwaniu, ale ematkom jako pewnej zbiorowości. Natomiast nie widzialam, żeby dowalano nim komuś indywidualnie.

              Możesz zapodać jakimś przykładem?
              • vilez Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:53
                Dowalano.
      • rosapulchra-0 Re: Wąskie specjalistki 20.06.14, 00:14
        Morgen, 100/100
        • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 20.06.14, 06:28
          Rośka, twoja wypowiedź jest wąsko-specjalistyczna, jak zwykle big_grin
    • mdro Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:08
      Ale to ma być specjalistka w wąskiej dziedzinie czy też wąska specjalistka w szerokiej dziedzinie? Bo to pierwsze jest osiągalne dla np. naukowców o wąskiej specjalizacji, co niekoniecznie musi się przekładać na wysokie dochody i duży społeczny prestiż wink. Mam wrażenie, że lepiej pod tymi względami może wypadać ta druga opcja.
      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:18
        Podejrzewam, że ma to być wąska specjalistka w wąskiej dziedzinie, jeśli taki "twór" w ogóle istniejebig_grin
        Albo przynajmniej zwykła specjalistka w wąskiej.

        Dochody i popularność na rynku pracy mnie nie interesują.
    • kocianna Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:08
      Ja na ten przykład przez pewien czas byłam tłumaczem przysięgłym anglo-rosyjskim. W owym czasie w województwie mazowieckim takich tłumaczy było dziesięciu, w warmińsko-mazurskim nie było w ogóle.
      A że tłumaczy tak ogólnie jest na pęczki... to nie wiem, czy byłam specjalistką w wąskiej dziedzinie. Chyba nie.
      • kocianna Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:09
        A, no i normą było, że po pytaniu "co studiujesz" tudzież "co skończyłaś" kolejnym pytaniem było "a co to jest".
      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:21
        To byłaś wąską specjalistką w szerokiej dziedzinie. Chyba...
    • 3eneduerabe Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:12
      Jestem stomatologiem, obecnie nie pracuje, a do pracy po nostryfikacji okolo 3 leniej bede wracala tylko na kilka godzin pracy tygodniowo, odnajduje sie w domu, a za praca tez troche tesknie wiec te kilka h bedzie na otwarcie lez smile wiec chyba jednak nie jestem waska, zapracowana specjalistka
    • maja.london888 Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 12:19
      Ja. Osób o takim samym wykształceniu jak ja jest w Polsce bardzo mało (ok. 10). Nie przekłada się to na bardzo wysokie zarobi, ale na bardzo duże zadowolenie z wykonywanego zawodu.
    • kamunyak Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 14:13
      Ja np. mam taki zawód, że zatrudnienie znaleźć mogę w kilku firmach ledwie.
      Uważam, że jestem specjalistką w wąskiej dziedzinie. Co nie oznacza, że jestem "lepsza", nawet przeciwnie. O ile sprzedawczyni moze pracować w każdym z tysięcy sklepów, o tyle ja często muszę godzic się na warunki stawiane przez pracodawcę. Albo się przebranżowić co po 20 - 30 latach pracy wiąże się z zaczynaniem wszystkiego od nowa i rywalizacją z młodszymi. Raczej dla większości z moich koleżanek i kolegów, niewykonalne.
      Moze są tu specjalistki w wąskiej dziedzinie ale o szerokich możliwościach zatrudnienia, czyt. rozchwytywane.
      Ja nie i pewnie dlatego bidetu nie mam.
    • estragonka Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 14:22
      szukałam niedawno rzeczoznawcy ds urządzeń biurowych - jest to zaje.iście wąska dziedzina. na tyle, że w końcu zrezygnowałam z kupna używanego sprzętu i kupiłam nowy ....
    • po-trafie Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 14:44
      Wydaje mi sie, ze mozna mnie uznac za specjalistke w waskiej dziedzinie.
      Ogolnie branza i zawod szerokie - programista, ale po ponad 10 latach doswiadczenia i wyborze konkretnych projektow, nastepuje (przynajmniej w moim wypadku) konkretna specjalizacja.
    • jola-kotka Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 14:55
      Nie ogarniam co to sformułowanie dokładnie określa na tym forum.
      Ja zajmuje się informatyka dokładnie grami,ale to nie jest wąska specjalizacja. Można być właścicielem firmy tworzącej te gry i zarabiać dużo kasy a można też pracować jako tester tych gier za 2400 miesięcznie. I taka rozpiętość jest raczej w każdej branży.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 14:59
      Zajmuję się bezpieczeństwem informacji. Nie jest to absolutnie wąska dziedzina, ale nie znam nikogo z branży, kto narzekałby na brak pracy czy marne zarobki.
    • echtom Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 15:44
      Wąska specjalizacja tzn. ile osób w Polsce wykonuje taką pracę? Bo jeśli tłumaczę z języka, którym w Polsce mówi pewnie kilka tysięcy osób, a zawodowo używa go kilkaset, to jest wąska specjalizacja czy nie?
      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 19:00
        No ja bym powiedziała, że wąska.
    • riki_i Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 15:46
      Średnio rozumiem wściekły hejt na "wąskie specjalistki". Takie coś naprawdę występuje w przyrodzie np. żona mojego kumpla. Jest po chemii i pracuje jako menadżer sprzedaży jakiś odczynników chemicznych (? chyba, nie wiem dokładnie co to za materiały). Kontraktuje tego wielkie ilości na potrzeby przemysłu. Pracuje głównie w domu po parę godzin dziennie przed kompem, ale dość często lata do DE gdzie ma centralę tej swojej firmy. Zwykły handlowiec jej nie zastąpi, bo się trzeba znać na tych materiałach, co jest wiedzą dość ekskluzywną. Zarabia bardzo dużo, nie wiem dokładnie ile, ale na pewno powyżej 15k na rękę plus benefity typu samochód służbowy, zwrot za prowadzenie biura w domu itp.

      Owszem, znałem też inną "wąską specjalistkę" z dużymi zarobkami, czarującą otoczenie swoimi rzekomymi kompetencjami, która po paru latach okazała się nieoczekiwanie kochanką prezesa zatrudnioną na kompletnie fikcyjnym stanowisku, ale... nie wylewajmy dziecka z kąpielą wink
      • konwalka Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 17:52
        taka s[ecjalizacja i poszukiwany pracownik
        masturbator bydła rogatego
        dość wąska specjalizacja, jak mniemam
        ale wole być szeroką specjalistą, definitywnie
        • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 19:04
          > masturbator bydła rogatego

          To legenda, takie rzeczy robią np. zootechnicy (inseminatorzy też - a to nie jest wąska specjalizacja) i do tego robią milion innych rzeczy. W zootechnice TAK WĄSKICH specjalizacji nie ma tongue_out
          • karola1008 Re: Wąskie specjalistki 20.06.14, 10:07
            Owszem, to legenda. Zootechnicy, inseminatorzy, lekarze weterynarii. Mój ojciec pracuje w stadninie koni arabskich (ok. 200 koni), w przypadku takich koni raczej nie stosuje się krycia naturalnego i zapewniam, że nie ma tam stanowiska "masturbatora ogierów". Oprócz tego w oborach mają tam ok. 100 krów i dla byków też masturbatora nie zatrudniają, choć krycia naturalnego nie stosują smile. Tak, że wiecie, życie ogiera rozpłodowego to wcale nie taka bajka. Nie ma upojnego seksu na pastwisku z czempionkami, sztuczna pochwa, moje drogie i to wszystko.
      • wielkanocnaniespodzianka Re: Wąskie specjalistki 20.06.14, 09:45
        podejrzewam, iż większość "wonskich specjalistek" - jak to któraś babeczka świetnie określiła, to zwykli pracownicy. mówię to na podst. kilkunastoletniego doświadczenia pracy m. in. z urzędnikami: w Polsce w połowie urzędów stopnie, czy stanowisko pracownika to: inspektor, starszy inspektor, i : SPECJALISTA, STARSZY SPECJALISTA ORAZ NAJWYŻSZY: GŁÓWNY SPECJALISTA. takie tyt. osiągają zupełnie przeciętni ludzie po kilku latach pracy; no, chyba że "palec boży" pomoże ci wejść przy podpisywaniu umowy o pracę od razu na tymże stanowisku, co w tym kraju jest dość powszechne (rzecz jasna nie u ematek, bo te same...)
        idąc tokiem rozumowiania cz. forumowiczek: inność i owa "wonskość" polega na ściśle określonym zakresie obowiązków, sztywnych ram: ten robi to i to, tamtem tamto...przez tym podobne bzdury ludzie idealizują i pompatycznie określają dość powszechne stanowiska.
        oczywiście rozumiem, iż na ematce jest inaczej: tu som prawdziwne wonskie...smile
    • dorek3 Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 19:03
      Moich "odpowiedników" będzie pewnie z 300-500 w kraju to nie wiem czy wąsko czy nie?

      rejestracja i nadzór nad bezpieczeństwem stosowania leków, branża wiadoma

      Bidetu nie posiadam.
    • mia_siochi Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 19:52
      Mój chłop ma wąską dziedzinę, nie wiem czy to się liczy big_grin
      takich jak on jest w Polsce góra 4 sztuki, wić nie napiszę co robi, bo dość łatwo byłoby nas zidentyfikować tongue_out
    • deelandra Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 19:53
      Tak się zastanawiam...
      Zwykle na stanowisko takie jak moje robiliśmy rekrutację wewnętrzną, ale nikt się nie nadawał
      To zrobiliśmy zewnętrzną - klęska żywiołowa, wspominam jako koszmar
      No to chyba mogę powiedzieć o sobie, że jestem dość wąska big_grin
    • nanuk24 Ja 19.06.14, 20:45
      Praczkom jezdem. Zawod jak zawod, ale ja to robim na wypasionej tarze, a to juz niespotykane..
      • mdro Re: Ja 19.06.14, 20:55
        E, żeby chociaż kijanką. Ale na tarze? Na tarze to moja babcia prała.

        Nawiasem mówiąc, nie powinno się specjalizacji w usługach pralniczych wyśmiewać. Praczki holenderskie były tak słynne, że angielscy dżentelmeni wysyłali do Holandii koszule do prania (wtedy, kiedy z odzieży poza koszulami mało co prano wink).
        • nanuk24 Re: Ja 19.06.14, 23:57
          Tare uzywam w bidecie, obawiam sie, ze kijanka by mi porcelane roztrzaskala.
    • atena12345 Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 22:38
      ja to nawet nie wiem czy specjalistką jestem smile
      ot, budowlanka
      • cosmetic.wipes Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 22:47
        Ja też budowlanka smile

        Ani branża nie wąska, ani specjalistką nie jestem - robię to, co tysiące inzynierów.
        • atena12345 Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 22:50
          cosmetic.wipes napisała:

          > Ja też budowlanka smile

          witaj w klubie pani inżynierko wink
    • claudel6 Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 23:21
      ja jestem specjalistką bardzo szeroką. w tej chwili w mojej firmie wykonuje prace, ktore w normalnych korporacjach wykonywane są przez co najmniej kilka zespołów i to z zupełnie róznej bajki. więc raczej jestem szeroką, a nie wąską, ale wynik jest taki, ze jestem raczej niezastępowalna - znaczy możliwość znalezienia na rynku pracy osoby, która będzie odpowiedzialna w firmie za tyle róznych obszarów i w przynajmniej w częsci z nich bedzie kompetenta jak ja - jest raczej zerowa.
      ma to swoje plusy i minusy. gdy idę na urlop - pewne obszary działalnosci po prostu są zamrażane, ponieważ nie mam nikogo na zastępstwo. po urlopie w zasadzie powinnam wziąc drugi urlop na odrobienie zaległości w firmie.
      • echtom Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 23:45
        > gdy idę na urlop - pewne obszary działalnosci po prostu są zamrażane, ponieważ nie mam nikogo na zastępstwo.

        Miałam tak, kiedy uczyłam angielskiego w wiejskiej szkole i poszłam na macierzyński tongue_out
    • misterni Re: Wąskie specjalistki 19.06.14, 23:57
      Ja mam dość rzadki zawód, aczkolwiek nie pracuję w nim już prawie 20 lat, więc się chyba nie liczy wink
      Za to moja mama jest ekspertem w kilku dziedzinach, jedna z tych dziedzin jest bardzo wąska wink
    • lilyrush Re: Wąskie specjalistki 20.06.14, 00:03
      w zeszłym roku od headhunterki sie przypadkowo dowiedziałam, ze ludzi doświadczeniem z mojej dziedziny jest jakieś 5 w Polsce i na dodatek raczej nie pracujemy w Polsce, bo to praca raczej na region. Kraj to za mało.
      I niestety dla mnie to nie jest powód do radości. Bo gdybym chciała zmienić prace to nową będzie mi znaleźć bardzo trudno i raczej nie uda sie to w Polsce. A ja wolałabym coś, co jest łatwiej dostępne
    • mamasiasiulki :-))) 20.06.14, 01:12
      Ale co to ma właściwie do rzeczy? I do czego pijesz? smile

      Nie posiadam bidetu. Wielu innych rzeczy także - w tym samochodu przy czwórce dzieci w wieku mocno młodocianym.

      Mam doktorat z fizyki, specjalizuję - hmmm - bardzo elitarną. Plus rzetelne wykształcenie w kilku skrajnych dziedzinach (m. in. artystyczne) - zdobywane wyłącznie z czystej ciekawości życia, choć w efekcie dzięki temu pracę dostałam i wszystkie dziedziny w niej "wykorzystuję". Nie przekłada się to w żadnej mierze na moje zarobki, stan posiadania, wygląd, sposób wypowiedzi, dobór znajomych, poglądy, miłość do bidetów smile Dzieci mam czworo, a czas najchętniej spędzam przy klockach, puzzlach i smażeniu naleśników.
      • rosapulchra-0 Re: :-))) 20.06.14, 06:54
        Ajtam,chciała zaistnieć na forum, tylko jej nie wyszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka