Jak ułatwiacie sobie sprzątanie domu?
Pytanie naturalnie do tych, które robią to osobiście.
Z moich "sposobów" (pewnie nic odkrywczego, ale się podzielę)
- większość miejsc sprzątam octem z olejkiem aromatycznym (w spryskiwaczu)
- w kuchni i łazience mam spryskiwacze i małe ręczniczki, żebym nie musiała przenosić ich w miejsca, które najczęściej wymagają czyszczenia
- używam chusteczek do pupy niemowląt i nawilżanego papieru toaletowego (do sprzątania znaczy), i znów po paczce mam i w kuchni i w łazience
- zmywaki (takie z gąbki) co trochę wrzucam z naczyniami do zmywarki
- ograniczam liczbę detergentów, poza octem i mydłem mam tylko odrębnie żel do wc i płyn do podłóg drewnianych (jak już coś zmywam ręcznie, to mydłem w płynie, tym samym, które mam w kuchni do mycia rąk)
- pies ma swoje szmaty (właściwie ręczniki - pod kolor) do wycierania łap przy legowisku i do czyszczenia podłogi wokół miski, przy misce [niestety sam się nie obsługuje]
Jak jeszcze mogę usprawnić dbanie o dom? Proszę o podpowiedzi