Dodaj do ulubionych

nie zabiorą dziecka na kolonie

28.06.14, 18:50
Wczoraj o 19:01 dostałam telefon, że nie zabiorą mojego dziecka na kolonie.
Powód : zespól Aspergera....

Inne dziecko z taka sama diagnozą jedzie.

Jesli ktokolwiek ma pomysł kogo (w sensie jakie instytucje zawiadamiać) - prosze o kontakt.

Więcej o sprawie na www.poradnikautystyczny.pl/odradzam-obozy-net/
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:09
      A kiedy mialo jechac? Poza tym skoro inne z taka sama diagnoza jedzie to czemu twoje nie, zapytalas?
      • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:12
        Oczywiście.
        Pisemnie dostałam coś taiego

        "To prawda, że na ten sam wyjazd jedzie dziecko, które ma podobną dysfunkcję, ale wychowawcą na tej kolonii jest jego nauczyciel posiadający stosowne kwalifikacje, który ma z nim kontakt podczas codziennych zajęć w szkole i podjął się osobiście sprawować opiekę nad tym jednym dzieckiem. Nie jesteśmy zaś w stanie w tak krótkim czasie
        zatrudnić innej, dodatkowej osoby kadry o stosownych kwalifikacjach."

        Przy czym na 32 osoby jedzie 2 wychowawców, więc wcale nie jest tak, że dla tamtego chłopca jedzie jakiś specjalny wychowawca
        • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:15
          Ale rozumiem, ze jak zapisywałaś, to nie było żadnego problemu? I ze wiedzieli, zę dziecko ma ZA i nie robili trudności, tylko w ostatniej chwili im się odwidziało?
          Powiadom kuratorium.
          • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:17
            Dziecko nie wymaga specjalnego traktowania. Nie było nigdzi ew umowie, że mam informować , poinformowałam wychowawczynie, ta nie widziała problemu.

            Tu podobny przypadek www.zaciszeautyzmu.pl/doc/Milenka/doGaleon.pdf

            Ni emusiałam informowac o stanie zdrowia mojego dziecka....
            • ruscello Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:26
              Byłam na ok.10 wyjazdach jako wychowawca, 2 dodatkowo organizowałam i zawsze w karcie uczestnika rodzice musieli napisać, jakie choroby ma dziecko. Na żaden z tych wyjazdów nie zdecydowalibyśmy się wziąć dziecka z ZA, bo zwyczajnie nikt nie miał takich kompetencji i na pewno nie podjęłabym takiej odpowiedzialności mimo zapewnień rodzica, że dziecko nie wymaga specjalnego traktowania.

              Naprawdę nie dostałaś wcześniej do wypełnienia karty uczestnika?
              • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:30
                Drobne wyjaśnienie: ZA nie jest chorobą. Jest dysfunkcją. I owszem, napisałam w karcie, że moje dziecko ma tę dysfunkcję. Jak widac powinnam skąłmać. Najwyżej mieliby problem, że nie chce iśc na dyskotekę bo za głosno.

                Misiek od 3 lat wyjeżdża samodzielnei na wakacje, jeździ sam do szkoły (4 stacje pociągiem), jest super samodzielny mimo swoich 10 lat, zajmuje się utrzymaniem czystości w całym mieszkaniu.
                Wiem, nie ma to znaczenia, ale jest bardziej samodzielny i odpowiedzialny niz większość jego rówieśników.


                Kartę dostałąm do wypełnienia. Ale wyraźie jest podane, że możńa ją dostarczyć nawet w dzień wyjazdu. I nie ma informacji, że ktokolwiek ma prawo na jej podstawie kwalifikowac, bądź odrzucac dziecko. szczególnie, że drugie dziecko z Zespołem Aspergera na tę sama kolonię jedzie jakos bez problemu
            • demonii.larua Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:26
              Na karcie uczestnika kolonii i tak musi być podpis lekarza i opis stanu zdrowia dziecka łącznie z wywiadem rodzicielskim co do schorzeń, przyjmowanych leków itp, więc organizator i tak odstaje info o stanie zdrowia dziecka. Przecież zapoznałaś się z warunkami imprezy przed podpisaniem umowy, prawda?
              Z drugiej strony może lepiej, że wymówili skoro nie są w stanie zapewnić dwójce dzieci z ZA odpowiedniej opieki a Ty nie poinformowałaś organizatora wcześniej o przypadłościach swojego dziecka.
              • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:32
                Nie ma nic o lekarzu.
                Co do rodzica była informacja jak znosi jazde samochodem itp.
                Była informacja od pielęgniarki o szczepieniach (jedynie).

                www.poradnikautystyczny.pl/odradzam-obozy-net/ tu sa WSZYSTKIE dokumenty. Możesz się sama zapoznac i zobaczyć jakie są warunki imprezy. ja się zapoznałam. I dostosowałam. Przeczytaj.
                • demonii.larua Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:41
                  A no to w takim razie nie wiem... moje potomstwo zawsze przed wyjazdem na kolonie/obóz MUSIAŁY dostarczyć kartę normalnie wypełnioną przez rodziców, lekarza i pielęgniarkę - podobną do tych bilansowych kart.
                  Rozważ w takim razie skargę do Izby Turystyki, chwalą się że mają ich rekomendację.
                  • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:10
                    W karcie kolonijnej jest miejsce, które wypełnia lekarz bądź rodzic.
                    • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:15
                      Wskaż mi to miejsce w tej karcie:
                      www.poradnikautystyczny.pl/wp-content/uploads/2014/06/karta_zdrowia.pdf
                      Ja mimo moich trudów nie znalazłam. Lekarz nic nei wypełnia.
                      Rodzic owszem o okularach, chorobie lokomocyjnej aparacie .....
                      • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:19
                        Punkt III. Nie zauważyłaś ze jest tam "na przykład"?
                        • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:26
                          No i nie ma napisane nic o tym, że rodzic informuje np o dysfunkcjach.
                          • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:27
                            Jasne, bo to nieistotna informacja o dziecku...
                            • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:39
                              Jeżeli funkcjonuje prawidłowo, to nieistotna. Podobnie do np dysleksji.
                              • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:42
                                misterni napisała:

                                > Jeżeli funkcjonuje prawidłowo, to nieistotna. Podobnie do np dysleksji.

                                to po co informowała jednak?
                                • iuscogens Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:52
                                  Przede wszystkim porownywanie dysleksji i ZA to glupota, problem z zespolem Aspegera dotyczy zachowan spolecznych , to jak najbardziej dotyczy tego jak dziecko bedzie funkcjonowalo na kolonii, to nie jest sprawa tylko jak chcialaby autorka ksztalcenia. Jak ktos ma orzeczenie KS na niepelnosprawnosc ruchowa to nie znaczy przeciez, ze jego problem dotyczy tylko ksztalcenia. Nie wiemy co dziecko ma w orzeczeniu, ale jesli ma zdiagnozowany ZA to raczej nie bez powodu. LE
                                  • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:55
                                    NIE PORÓWNYWAŁAM dysleksji z ZA, tylko uważam, że w sytuacji gdy dziecko nie ma problemów z funkcjonowaniem w grupie, a tak twierdzi Madziulec, to informowanie o takiej dysfunkcji jest tak samo bez sensu, jak informowanie o dysleksji.
                                    • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:59
                                      Jesli dziecko nie ma absolutnie żadnych problemów z funkcjonowaniem w grupie, to nie ma też ZA. Moze nieźle funkcjonować w grupie, ale to zaburzenie dotyczy kontaktów społecznych, rozumienia pewnych przenośni i zachowań.
                                      • iuscogens Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:03
                                        No wiec wlasnie, na jakiej podstawie poradnia wydala orzeczenie skoro dziecko normalnie funkcjonuje. Bo ZA naprawde nie polega na tym, ze ma sie wysokie IQ. Oczywiscie mozna miec, ale to nie na tym polega.
                                        • oqoq74 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:10
                                          W tej całej dyskusji chyba umyka jedno, że osoby, które mają się opiekować dziećmi na obozie, powinny mieć informację od rodziców dzieci z czym mogą się spotkać. No chyba nikt nie chciałby być jako opiekun do odpowiedzialności za dzieci, także karnej i zobowiązywać się do takiej nie mając wiedzy o ich stanie zdrowia, problemach z dysfunkcjami itd.
                                      • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:10
                                        Zgadzam się, ale jednak skoro funkcjonuje poprawnie, to nie należy go wykluczać.
                                        • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:12
                                          Tylko nalezało wcześniej pogadać z organizatorami i powiedzieć, ze funkcjonuje normalnie i nie wymaga absolutnie żadnego dodatkowego dozoru.
                                        • oqoq74 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:13
                                          Czy chciałabyś brać na siebie odpowiedzialność za dzieci tylko na podstawie stwierdzenia rodziców, że wszystko jest ok?
                                          • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:17
                                            Niestety, w wypadku dzieci na koloniach nie ma innej możliwości.
                                            • oqoq74 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:19
                                              W życiu nie podjęłabym się odpowiedzialności za dzieci nie wiedząc, czy coś im dolega.
                                          • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:18
                                            Sądzę, że rodzice dziecka z ZA doskonale znają spektrum jego zachowań i nie będą wysyłać na kolonie, skoro nie są pewni tego, jak funkcjonuje. Madziulec zresztą pisała, że jej dziecko jeździło już na kolonie, a nawet obozy harcerskie. Poza tym w karcie kolonijnej jest tez miejsce na opinie wychowawcy klasy, więc kadra kolonijna nie polega wyłącznie na danych pochodzących od rodzica.
                                            • oqoq74 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:26
                                              No ale z tego co napisała, nie wynika, by wychowawcy o tym wspominali.

                                              Ona być może zna na tyle swoje dziecko (choć w wielu wątkach w których omawiane są problemy z dziećmi, często znajomość własnego dziecka i możliwych jego zachowań jest kwestionowana na pierwszym miejscu - w sensie, że rodzice nawet nie przypuszczają na co stać ich dziecko), ale wychowawca może nie czuć się na tyle kompetentny by opiekować się dzieckiem z dysfunkcjami. I chyba ma do tego prawo.
                                              • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:31
                                                Poza tym uważam, ze jeśli dziecko w ogóle nie ma żadnych problemów w grupie, na koloniach itd - to nie ma sensu wspominać o ZA. Najwidoczniej jednak jest jakiś powód, aby o nim wspomnieć i oczekuje sie od wychowawców, że będą umieli zająć sie dzieckiem. Ale w tym wypadku problem polega na tym,z ę wychowawcy naprawdę nie wiedzieli, co ich czeka - bo ZA to dosyć pojemna kategoria. Od funkcjonowania w zasadzie niemal normalnego (mój mąż najprawdopodobniej ma ZA, więc wiem, co mówięsmile, aż do osób, które nie integrują sie z grupą i nei rozumieją przenośni, a więc polecenia muszą być do nich dostosowane.
                                                • oqoq74 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:41
                                                  Nie wiem, dla mnie jest oczywiste, że w przypadku choroby, czy innych problemów, poinformowałabym o tym na samym początku pytając, czy nie stanowi to problemu.
                                                  Syn jest alergikiem, ostatnie lata raczej nie ma poważniejszych ataków, ale jak miał nocować o kolegi, to rozmawiałam o tym z jego mamą i uprzedziłam, że może się zdarzyć, że dostanie ostrego zapalenia krtani w nocy i trzeba mu podać wtedy leki, jednocześnie pytając, czy mimo to godzi się na ten nocleg. Wydawało mi się to oczywiste.
                                                  Tym bardziej gdyby to dotyczyło kolonii.
                                          • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:31
                                            oqoq74 napisał(a):

                                            > Czy chciałabyś brać na siebie odpowiedzialność za dzieci tylko na podstawie stw
                                            > ierdzenia rodziców, że wszystko jest ok?

                                            Organizatorzy mogliby ewentualnie poprosic o stosowne oswiadzczenie podpisane przez rodzicow. Pytanie czy byloby to wystarczajace i czy przepisy na to pozwalaja i bylaby to przykrywka w razie klopotow?
                                    • iuscogens Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:59
                                      Taaak, dziecko funkcjonuje idealnie a jego Zespol Aspergera polega na tym , ze jest inteligentniejszy niz zwykle dzieci. Czy tylko ja uwazam, ze opinia autorki jest troche nieobiektywna??
                                      • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:07
                                        Nie tylko Ty masz takie wrażenie.
                          • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:28
                            misterni napisała:

                            > No i nie ma napisane nic o tym, że rodzic informuje np o dysfunkcjach.

                            ale jest np.....,
                            a dalej:
                            STWIERDZAM, ŻE PODAŁEM(AM) WSZYSTKIE ZNANE MI INFORMACJE O DZIECKU, KTÓRE
                            MOGĄ POMÓC W ZAPEWNIENIU WŁAŚCIWEJ OPIEKI W CZASIE POBYTU W PLACÓWCE
                      • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:24
                        madziulec napisała:

                        Ja mimo moich trudów nie znalazłam. Lekarz nic nei wypełnia.

                        Ok, mój błąd, chodziło mi o informację o szczepieniach, które może wypełnić rodzic, niekoniecznie pielęgniarka. Natomiast mój post odnosił się do twierdzenia, że lekarz musi cokolwiek wypełniać.
                    • demonii.larua Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:59
                      Organizatorzy wymagali obu.
              • raczek47 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:33
                Wiesz co, skoro takie jest ich podejście to może lepiej poszukać mu innych kolonii, z bardziej odpowiedzialnymi ludźmi, bo ci na takich nie wyglądają-zapisują najpierw wszystkich chętnych, a potem dopiero stuk puk w głowę,że jednak jest dziecko o szczególnych potrzebach i co my z nim zrobimy,najłatwiej pozbyć się kłopotu,więc oświadczamy mamusi,że dziecko nie pojedzie.

                Nie, ja bym nie upierała się przy tej kolonii, bo ci ludzie nie wyglądają dobrze.Poszukałabym czegoś innego.
                • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:40
                  Nie upieram sie przy żadnych koloniach Dziecko miało wyjechac JUTRO o 9 rano.
                  Nic mu nie wynajdę.
                  Kwestia tylko kogo poinformować, bo pismo przyszykowałam i nei wiem czy te 9 instytucji, które są "do wiadomości" to już wszystko czy nie
                  • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:42
                    madziulec napisała:

                    > Nie upieram sie przy żadnych koloniach Dziecko miało wyjechac JUTRO o 9 rano.
                    > Nic mu nie wynajdę.

                    no i masz rozczarowanie syna na swoim sumieniu
                    • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:43
                      Znając ZA nie pisałabyś takich rzeczy smile
                      • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:44
                        Jakbyś przestała zaklinać rzeczywistość to nie miałabyś teraz takiego problemu.
        • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:46
          madziulec napisała:


          > "To prawda, że na ten sam wyjazd jedzie dziecko, które ma podobną dysfunkcję, a
          > le wychowawcą na tej kolonii jest jego nauczyciel posiadający stosowne kwalifik
          > acje, który ma z nim kontakt podczas codziennych zajęć w szkole i podjął się os
          > obiście sprawować opiekę nad tym jednym dzieckiem. Nie jesteśmy zaś w stanie w
          > tak krótkim czasie
          > zatrudnić innej, dodatkowej osoby kadry o stosownych kwalifikacjach."

          To ma sens.

          > Przy czym na 32 osoby jedzie 2 wychowawców, więc wcale nie jest tak, że dla tam
          > tego chłopca jedzie jakiś specjalny wychowawca

          Jesli na 32 osoby bedzie tylko dwoch opiekunow to nie balabys sie wyslac tam dziecka ze specjalnymi potrzebami? Ja balabym sie wyslac zdrowe. Poza tym nie wiesz jak funkcjonuje to drugie dziecko.
          • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:53
            No właśnie wiem jak funkcjonuje. I to nei przypadkiem. Jest to bowiem przyjacel mojego dziecka. I tylko dlatego moje dziecko chciało jechac.
            Tamto ma Za + ADHD. Taki ładny pakiecik. Wiem jak funkcjonuje. Widziałam nie raz.
            Piekło i niebo. Co zreszta potwierdza tamta mama, która byla przy rozmowie mojej z wychowawcą.
            • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:00
              madziulec napisała:

              > No właśnie wiem jak funkcjonuje. I to nei przypadkiem. Jest to bowiem przyjacel
              > mojego dziecka. I tylko dlatego moje dziecko chciało jechac.
              > Tamto ma Za + ADHD. Taki ładny pakiecik. Wiem jak funkcjonuje. Widziałam nie ra
              > z.
              > Piekło i niebo. Co zreszta potwierdza tamta mama, która byla przy rozmowie moje
              > j z wychowawcą.

              Ja sie dziwie ze na tak duza grupe i tylko dwoch opiekunow wogole zdecydowali sie wziac dziecko dysfunkcyjne. Co mowia przepisy, pozwalaja na tak mala liczbe opiekunow? Moja corka byla ostatnio na trzydniowej wycieczce i na grupe ok 40 dzieci bylo 6 opiekunow i w ubieglym roku tez. Ja pracuje m.in z dziecmi ze specjalnymi potrzebami w tym z atystycznymi i wiem czego mozna sie spodziewac. Stad moje zdziwienie.
              >
              >
    • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:31
      madziulec napisała:


      > Jesli ktokolwiek ma pomysł kogo (w sensie jakie instytucje zawiadamiać) - prosz
      > e o kontakt.

      Zawsze mogą odmówić przyjęcia dziecka z danym schorzeniem, powołując się na jego bezpieczeństwo.
      Zresztą piszesz niżej, że nie poinformowałaś wcześniej organizatora, więc sama zafundowałaś dziecku rozczarowanie niestety
      • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:38
        Wskaż mi prosze w warunkach www.poradnikautystyczny.pl/wp-content/uploads/2014/06/warunki_uczestnictwa.pdf gdzie mam poinformować i że moga odmówić.

        Potem zobacz www.poradnikautystyczny.pl/wp-content/uploads/2014/06/karta_zdrowia.pdf - info o stanie zdrowia. Nie ma nic o lekarzu.

        A potem przeczytaj to www.zaciszeautyzmu.pl/doc/Milenka/doGaleon.pdf

        Ja zrobiłam WSZYSTKO. Zgodnei z tym, co powinnam. Moje dziekco nei jest chore. Nie ma schorzenia, które uniemożliwia, bądx utrudnia mu uczestnictwo w imprezie. Dodatkowo nie zostałam przez organizatora poinformowana o wielu rzeczach (ale to inna sprawa).

        Potem jako ciekawostkę www.bialicsokolowski.pl/web.n4?go=55

        Czyli jednak ...

        Pytam KOGO mam poinformowac. Bo to, że nie mogli tak zrobic to ja wiem. I nie musicie tego rozważać
        • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:40
          nie chce mi się tego czytać.
          Jako matka jednak JA poinformowałabym wcześniej o dysfunkcji dziecka. Ty zrobiłaś wszystko jak oczekiwał organizator odkładając na bok logikę.
          • melancho_lia 10/10 nt 28.06.14, 19:41
          • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:44
            Ty zrobił
            > aś wszystko jak oczekiwał organizator odkładając na bok logikę.

            jaką logikę bo nie bardzo rozumiem ?
            logiczne jest dostosowanie się do zasad wyznaczonych przez organizatora
            • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:57
              guderianka napisała:

              > Ty zrobił
              > > aś wszystko jak oczekiwał organizator odkładając na bok logikę.

              > jaką logikę bo nie bardzo rozumiem ?
              > logiczne jest dostosowanie się do zasad wyznaczonych przez organizatora

              Dla mnie logiczne jest dobro mojego dziecka i właśnie z tego względu porozmawiałabym wcześniej z organizatorem. Może by to coś zmieniło, a może nie.
              • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:59
                Ale jakie dobro dziecka-skoro dziecko funkcjonuje, jest samodzielne i samoobsługowe-nie potrzebuje by dać mu tabletki, wycewnikować, zapewnić stałą opiekę?
                • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:01
                  Ale przecież już napisała, że boi się głośnej muzyki np.?
                  • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:07

                    Nie boi się. Ni elubi. Ma nadwrażliwość.
                    • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:10
                      madziulec napisała:

                      >
                      > Nie boi się. Ni elubi. Ma nadwrażliwość.

                      czyli nie pójdzie - ktoś będzie musiał z nim zostać = jeden opiekun mniej
                      • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:13
                        DZIECI BEZ ZA TEŻ NIE LUBIĄ HAŁASU
                        I SZYBKO SIE MĘCZĄ (nie pójdą na wycieczkę)
                        I MOCZĄ SIĘ W NOCY ( nie pojadą bo mogą zaszczać łóżko)
                        I SĄ NIEŚMIAŁE ( ni pojadą bo nie nawiązują relacji)
                        itd.
                        w przypadku dziecka zdrowego można sobie z tym poradzić a w przypadku dziecka ZA- na jeden dzień przed wyjazdem, bez upewnienia się co do stanu zdrowia uczestnika, jego historii ( to czy wyjeżdżało jest ważne) odmawia się zabrania mimo że inne dziecko z ZA jedzie ?
                        • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:17
                          wiem, że się solidaryzujesz. Gdyby moje dziecko miało ZA na pewno organizator wiedziałby o tym wcześniej. Ostatecznie są kolonie/obozy będące przedłużeniem zajęć z roku szkolnego, wtedy kadra zwykle zna dzieci i świadomie podejmuje decyzję.
                          • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:22
                            nie zawsze. Tu nie zna. I co? Jest to w stylu misiowego "nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi"?

                            Kolonie to zabawa a nie praca. Moje dziecko wg nawet samej oceny opisowej ma problem z pisaniem. I co? Myslisz że powinnam informowac organizatora?
                            Pewnie tak. Panie bowiem wymysliły że obowiązakowo będzie prowadzony dziennik kolonii (każdy neiważne czy chce czy nie).
                            • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:25
                              myślę, że informuję o rzeczach ISTOTNYCH. Ale możesz sobie manewrować stwierdzeniami jak chcesz.
                  • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:08
                    atena
                    przeczytaj co napisałaś
                    bo ja czytam i myślę, że i dla mojego dziecka ( a nawet dwojga) głośna muzyka stanowi zagrożenie bo jej nie lubią i się boją. Jak nic nikt nie weźmie ich na kolonię tongue_out
                    • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:11
                      guderianka napisała:

                      > atena
                      > przeczytaj co napisałaś
                      > bo ja czytam i myślę, że i dla mojego dziecka ( a nawet dwojga) głośna muzyka s
                      > tanowi zagrożenie bo jej nie lubią i się boją. Jak nic nikt nie weźmie ich na k
                      > olonię tongue_out

                      jesteś złośliwa - niesłusznie.
                      • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:14
                        jestem szczera-moja Młodsza ma nadwrażliwość słuchową i dotykową
                        a Najmłodszy staje jak wryty gdy dociera do niego pewien poziom dźwięków i się wycofuje

                        ZDROWE dzieci bez zaburzeń ZA
                        • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:19
                          moje też mają fobie/lęki - zawsze o tym informuję. Zwykle dzwonię do organizatora lub mailuję z nim w chwili wyboru koloni.
                          • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:29
                            No właśnie
                            I to jest normalne bo dziecko nie ma dokumentu
                            Z chwilą gdy zyskuje- pojawia się piętno
                            Mogłabym zdiagnozować córke i uzyskać stwierdzenie o zaburzeniach SI- tylko, że wiem, że to stygmatyzuje w naszym durnym społeczeństwie

                            Nie wiem, dlaczego madziulec nie poinformowała organizatora z własnej woli ( skoro nie było potrzeby dokumentów i tak dalej_)ale nie rozumiem ni w cholery dlaczego zostali w tak podły sposób potraktowani NA DZIEN PRZED WYJAZDEM
                            • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:30
                              Bo dopiero wtedy ta wiadomość do nich dotarła. Organizator dostał karty we wtorek. Podejrzewam, zę zaczął je sprawdzać dopiero dzień przed wyjazdem, nie spodziewając sie żadnych niespodzianek.
                              • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:32
                                Mogło tak być. Tylko kiepsko to świadczy o profesjonalizmie (zwłaszcza w obliczu gdy zabrano inne dziecko z taką dysfunkcją)
                              • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:32
                                Verdana nei odrobiłas pracy domowej. W linku jest mail od organizatora, gdzie pisza, ze mieli karty rzekomo od środy. Nie wiem co się działo pomiędzy wtorkiem a środą nie obchodzi mnie.
                                • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:33
                                  Może musieli zastanowić się, czy nie da sie jednak zabrać dziecka? Zapytać wychowawców?
                            • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:30
                              guderianka napisała:

                              > Nie wiem, dlaczego madziulec nie poinformowała organizatora z własnej woli ( sk
                              > oro nie było potrzeby dokumentów i tak dalej_)ale nie rozumiem ni w cholery dla
                              > czego zostali w tak podły sposób potraktowani NA DZIEN PRZED WYJAZDEM

                              Zgadzam się.
                            • lily-evans01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 03.07.14, 18:22
                              > Mogłabym zdiagnozować córke i uzyskać stwierdzenie o zaburzeniach SI- tylko, że
                              > wiem, że to stygmatyzuje w naszym durnym społeczeństwie
                              >

                              Nie. Mogłabyś zdiagnozować, żeby wiedzieć, jak jej pomóc.
                    • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:11
                      Moje dzieci nie chodziły na żadne dyskoteki. Zostawały same. Ale dziecka z dysfunkcją nikt bez opieki nie zostawi.
                      • dziennik-niecodziennik Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 09:55
                        gdzie zostawaly same, na koloniach?? wychowawcy ich zostawiali samych i szli całkiem w inne miejsce?
                        to nawet za oich szczeniecych lat nikt nie wpadał na tak nieodpowiedzialne pomysły. jesli jakies dzieci zostawaly w osrodku kolonijnym - zostawł tez jakis opiekun.
                        • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 11:10
                          Zwykle dyskoteki sa w ośrodku kolonijnym. A mnie się zdarzało posyłać dzieci takze na bardzo nieodpowiedzialne kolonie, gdzie dzieci łaziły samopas, nie miały przydzielonych pokoi, chodziły bez asysty po wiosce. Kolonie prywatne, dzieci szczęśliwe.
                          • dziennik-niecodziennik Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 12:19
                            gorzej jakby dziecku sie cos stało.
                            nie wiem co o tym myslec. jak pisałam - za czasów mojego dzieciństwa bylo bezpieczniej, spokojniej, a i tak nikt nam sie na koloniach samopas szlajac nie pozwalał. jak ktoś był chory i nie mógł iść na wycieczkę, jak dziewczyna z okresem nie chciała isc na basen, jak ktoś za kare nie mógł isc na dyskotekę - ZAWSZE jakis wychowawca z nim zostawał. a jeździłam na kolonie przez wszystkie lata szkoły podstawowej.
                            w obecnych czasach tym bardziej bym tego oczekiwała. gdybym sie dowiedziała że moje dziecko zostało samo w ośrodku, podczas gdy reszta poszła na wycieczke/basen/kino/dyskotekę - bylabym BARDZO wkurzona. a nie jestem przesadnie opiekuńcza matką.
                            • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 14:05
                              To jest oczywiście pewne ryzyko - ale ja uważam, że dziecko powinno mieć swobodę, a stałe zastanawianie się, czy coś się nie stanie i wychowywanie dziecka tak, aby było 100% bezpieczne, jest zwyczajnie szkodliwe dla rozwoju. Nie da się wychować ludzi samodzielnych, nie pozwalając na samodzielność, a samodzielność jest z definicji niebezpieczna.
                              Fakt, ja też raz byłam wkurzona, jak zostawili chore dziecko samo i w dodatku kazali zająć się malutkim kotem, więc nawet nie mogło sie położyć. Ale przeżyło.
                              • ichi51e Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 16:02
                                Da sie. Ja np puszczona samopas i niesamodzielna. Tz jego siostra i siostrzenica pilnowani niewypuszczani i super samodzielni :p wszystko jest mozliwe i tu wiecej wypadkowych jest zapewnez
                                • lily-evans01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 03.07.14, 18:29
                                  A w dodatku dzieci puszczone samopas są często po prostu rozhukane, a nie samodzielne wink.
                                  Będzie gonić sam przez pół ulicy przed tobą, ale chodząc do szkoły sam sobie nie zapnie kurtki czy wysokich butów ani plecaka nie zapakuje (znam taki egzemplarz, bardzo irytujący). A znowu inne dziecko nauczone, że ma pozostawać w zasięgu wzroku rodziców, jest w pełni samoobsługowe, ba, jak trzeba, to by i chorej matce sensowne śniadanie zrobiło wink.
                                  Które więc jest tak naprawdę samodzielne, ciekawa sprawa wink.
                              • dziennik-niecodziennik Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 16:23
                                powiem tak.
                                gdyby córka spadła z trzepaka i rozbila sobie głowę w obecności opiekunki - powiedzialabym ze wypadek, bywa, nic sie nie stało. gdyby spadła i rozbiła sobie głowę pod jej nieobecność - zrobilabym sajgon za niedopilnowanie.
                                gdyby na grupowym wyjściu na basen na przejsciu dla pieszych potrącił ją samochód - opiekunka bylaby chyba ostatnia osobą jaką bym obwiniała, gdyby potrącił ją samochód podczas podróży samopas po miejscu "koloniowania" - opiekunka bylaby pierwsza do opier...
                                Gdyby córka uchlała się na kolonijnej dyskotece - dostalaby wciry za wszystkie czasy, gdyby uchlała się pozostawiona podczas takiej dyskoteki samotnie w osrodku - opiekunka mialaby nieliche klopoty.
                                bo ja rozumiem że nie mozna upilnowac dziecka przed wszystkim - ale trzeba przynajmniej probowac, jesli sie tego zadania podjęło.
                          • aneta-skarpeta Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 14:56
                            verdena, ja swojego syna tez moge puścic samopas, bo jest rozsądny i nie miewa głupich pomysłów- przede wszystkim jest bardzo ostrożny- zawsze taki był

                            ale np mojej znajomem dziecko to jest piorun i potrafi wychylać sie przez otwarte okno choc jest naprawdę duzy i robi niebezpieczne dla siebie rzeczy jak mu odbije palma, a odbija najczęściej w towarzystwie

                            i takiego syna nie posłałabym na luźne wakacje, bo po 1 zastanawiałabym się czy wróci z nich zywy- mówimy o dzieciach 10-13 lat
                            • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 16:42
                              To byly prywatne kolonie i, ze tak powiem, widziały gały, co kupowały. Ktos, kto uznawal, ze dziecko nie nadaje sie na tego typu wakacje, po prostu nie wysyłał. Co innego oczywiście, gdy nie ma opieki tam, gdzie człowiek by sie jej spodziewał.
                • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:01
                  Ale nie każde dziecko z ZA takie jest. Madziulec twierdzi, ze jej dziecko takie jest, ale organizator ma na to tylko jej słowa. A bierze odpowiedzialność za całą grupę, więc dlatego odmówił.
                  • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:12
                    Ok. Organizator dostał kartę we wtorek. Z wpisem o ZA.
                    Od wtorku do piątku nei skontaktowano się ze mna w żaden sposób. Mając maila czy telefon do mnie.

                    Od wtorku mogłam zdobyc odpowiednie zaświadczenie ze szkoły d lekarza pediatry czy psychologa że mojemu dziecku "nie odbije".

                    jaki myslisz miało cel informowanie mnie o 19:01 w piatek że dziecko nei jedzie????
                    \Bo ja myslę że taki by nie dac mi możliwości manewru i odwołania się i ew. zgłoszenia tego gdziekolwiek
                    • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:13
                      Dostał karty we wtorek. Nie miał obowiązku czytać ich we wtorek. Prawdopodobnie zajrzał do nich, przygotowując sie do wyjazdu. Czyli wczoraj.
                    • liliawodna222 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:14
                      madziulec napisała:

                      > Ok. Organizator dostał kartę we wtorek. Z wpisem o ZA.
                      > Od wtorku do piątku nei skontaktowano się ze mna w żaden sposób. Mając maila cz
                      > y telefon do mnie.
                      >
                      > Od wtorku mogłam zdobyc odpowiednie zaświadczenie ze szkoły d lekarza pediatry
                      > czy psychologa że mojemu dziecku "nie odbije".
                      >
                      Pediatra NIGDY nie stwierdzi, że dziecku z ZA "nie odbije". Nawet psychiatra. Nie mówiąc już o szkole.
                      • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:16
                        Dziwne. Lekarze prowadzący moje dziecko takei informacje są w stanie wydac.

                        Co więcej podobne informacje uzyskuję ze szkoły w ocenie opisowej mojego dziecka
                        • liliawodna222 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:22
                          A dla mnie to, co TY piszesz jest dziwne. Nie bądź taka pewna odnośnie tych zaświadczeń.

                          Wiem jedno - czasami ludzie celowo zatajają informację o ZA właśnie bojąc się, że dziecko nie zostanie przyjęte na obóz czy kolonię. A zwyczajnie chcą odpocząć. Ale powiem Ci uczciwie - czułabym się mega wmanewrowana przez takich nieinformujących uczciwie do końca rodziców. I NIGDY NIE PODJĘŁABYM SIĘ OPIEKI NAD TAKIM DZIECKIEM, podobnie jak większość znanych mi wychowawców. Do tego trzeba mieć specjalne kwalifikacje, ale Ty wiesz lepiej oczywiście... Wyobraź sobie, że nie Ty jedna na forum masz kontakt z takim przypadkiem. Akurat jest to Twoje dziecko, ale są tu też inne osoby.
                          • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:26
                            Nigdy w swoim życiu nie chciałabym spotkać TAKIEJ wychowawczzyni i mam nadzieję, że nikt z moich znajomych nie spotka.
                            Po prostu sa osoby które się do tego nei nadaja i nie powinny pewnych rzeczy robic, bo robia to z musu i wymajdują milion powodów, dla których będa usprawiedliwiac dlaczego czegoś tam nei moga zrobic lub nie moga należycie zrobic.

                            jak widac niestety nalezysz do nich. Współczuję osobom mającym z Tobą stycznośc bo dzieci z ZA sa wspaniałymi osobami,, cholernie ciekawymi.
                            A co do mojego syna.. Dostał wczoraj nagrodę jako jeden z 3 najlepszych w szkole z angielskiego. Owszem, ma jakieś ZA, za to czyta książki (rzecz zapomniana), wspaniale rysuje i ma genialne zainteresowania
                            • liliawodna222 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:29
                              Nie jestem nauczycielką, nie zamierzam, na kolonie też nigdy nie wyjeżdżałam jako wychowawca. I to ja mam szczęście, bo widać takich beztroskich mamusiek jak Ty jest bez liku.
                            • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:30
                              forum.gazeta.pl/forum/w,10034,151710394,151725825,Re_ZA_wakacje_dyskryminacja.html?wv.x=2
                              "Wracając do kolonii: ZA nie zagraża życiu i zatajenie informacji nie spowoduje śmierci dziecka. Chyba że inne dzieci je pobiją na śmierć, co jest w pewnym stopniu możliwe, bo pamiętam, że na wszystkich koloniach dostawałam ostry wpie... "

                              To funduja wasze wspaniałe normalne dzieci naszym dzieciom z ZA.
                              Ale nasze stanowią zagrożenie.
                              I żadna z kumoszek-przekupek nie umie odpowiedziec na pytanie.

                              Ja znalazłam 8 instytucji gdzie zglosić.

                              A wy niczym www.youtube.com/watch?v=YDX4rA91kCQ

                              Jak dla mnie EOT. Gadajcie sobei dalej.
                              • iuscogens Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:43
                                A zglaszaj i do 50, kazdy twoj post pokazuje jak bardzo nie jestes pogodzona z tym, ze twoje dziecko ma Aspergera. Nic dobrego dla dziecka z tego nie wyniknie uncertain
                              • buba13 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 08:19
                                Madziulec,

                                akurat w moim przypadku to moje dziecko bez dysfunkcji regularnie dostawało łomot od dziecka z ZA, które (zdaniem matki) nie miało większych problemów z funkcjonowaniem w grupie. Doszliśmy do takiego etapu, kiedy baliśmy się syna posyłać do szkoły. Kiedy czytam Twoje wypowiedzi - te urocze wydarzenia na nowo stają mi przed oczami….
                              • lily-evans01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 03.07.14, 18:36
                                Nie, madziulec, jesteś straszliwie zaślepiona.
                                Dziecko z ZA nie musi stanowić zagrożenia, nie bardziej niż jakiekolwiek dziecko "normalne", oczywiście. Ale nietypowość jego zachowania może stanowić problem, także dla niego (co potwierdza przykład, który podajesz, dziewczyny, która była koszmarnie traktowana na koloniach jako dziecko z ZA).
                                Opiekun grupy kolonijnej nie musi mieć kwalifikacji pedagoga specjalnego czy terapeuty, i nie musi być w stanie prowadzić grupę, w której są dzieci ze specyficznymi potrzebami wychowawczymi czy opiekuńczymi.
                                Mam studia nauczycielskie, kiedyś też zrobiłam przy okazji uprawnienia wychowawcy.
                                Nie odważyłabym się wziąć na kolonie dziecka z zaburzeniami funkcjonowania społecznego, choćby dlatego, że moje nieprofesjonalne postępowanie mogłoby pogorszyć jego stan. I nie ma to nic wspólnego z nietolerancją czy odrzuceniem, raczej z trzeźwą oceną faktów.
                                • lauren6 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 03.07.14, 21:57
                                  lily-evans01 napisała:

                                  > Nie odważyłabym się wziąć na kolonie dziecka z zaburzeniami funkcjonowania społ
                                  > ecznego, choćby dlatego, że moje nieprofesjonalne postępowanie mogłoby pogorszy
                                  > ć jego stan. I nie ma to nic wspólnego z nietolerancją czy odrzuceniem, raczej
                                  > z trzeźwą oceną faktów.

                                  Za czasów naszej młodości nie było diagnozowanych zespołów aspergera, adhd i innych tego typu zaburzeń, choć zdecydowanie znałam kilka osób, które dzisiaj na diagnoze by się załapało. I co? I nic. Jeździli na obozy, kolonie, wychowawcy dawali sobie radę. Nikt nikomu łba nie ukręcił, nikt nie zrobił sobie krzywdy, innych nieszczęść też w pamięci nie zanotowałam.
                                  Na szczęście dzisiejsi nauczyciele mają świetną wymówkę: dziecko z problemami, to ja umywam ręce, bo nie mam wykształcenia kierunkowego. Fajna wymówka. Mnie by z pracy za takie gadanie na bruk wywalili, ale widać w budżetówce panują inne zasady działania, gdy pracownik nie chce się dokształcić, a istnieje taka potrzeba.

                                  Jest tylko jeden mały problem mianowicie taki, że rodzice nie mają obowiązku informowania o diagnozie dziecka. Dzięki tego typu historiom i wychowawczyniom ogłaszającym wszem i wobec, że nie podejmą się opieki nad trudniejszym dzieckiem rodzice będą zatajać te diagnozy przed wysłaniem dziecka na kolonie. Dostaniecie opinię nauczycieli ze szkoły i finito. Później będziecie się bujać na koloniach z teoretycznie całkowicie normalnym dzieckiem, tylko jakby troszkę nadpobudliwym, jakby miało ADHD. Chyba lepiej wiedzieć z góry?
                                  • klamkas Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 12:10
                                    Za czasów naszej młodości, jak dzieciak narozrabiał, albo zrobił innemu krzywdę, to po powrocie dostawał porządne lanie albo szlaban na resztę wakacji i inne wymyślne kary. Dzisiaj rodzic winowajcy pozwałby organizatora za niedopilnowanie, wychowawcę zaciągnął do sądy cywilnego, a synusia czy córeczkę zabrał na lody w ramach odstresowania... wink
                                  • falka_85 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 13:08
                                    > Za czasów naszej młodości nie było diagnozowanych zespołów aspergera, adhd i in
                                    > nych tego typu zaburzeń, choć zdecydowanie znałam kilka osób, które dzisiaj na
                                    > diagnoze by się załapało. I co? I nic. Jeździli na obozy, kolonie, wychowawcy d
                                    > awali sobie radę. Nikt nikomu łba nie ukręcił, nikt nie zrobił sobie krzywdy, i
                                    > nnych nieszczęść też w pamięci nie zanotowałam.

                                    lauren kiedyś nie diagnozowano alergii, dużo osób uczulonych po prostu "kichało", na obozach na łonie natury kichało więcej i co? I nic. Jeździli na te kolonie, nikt od tego nie umarł. A teraz z obecnym stanem wiedzy posłałabyś dziecko z alergią na pyłki na wakacje wśród uroczych pól i łąk, tak jak 30 lat temu?

                                    > Na szczęście dzisiejsi nauczyciele mają świetną wymówkę: dziecko z problemami,
                                    > to ja umywam ręce, bo nie mam wykształcenia kierunkowego. Fajna wymówka. Mnie b
                                    > y z pracy za takie gadanie na bruk wywalili, ale widać w budżetówce panują inne
                                    > zasady działania, gdy pracownik nie chce się dokształcić, a istnieje taka potr
                                    > zeba.

                                    Co do dokształcania się, też nie masz racji. Po pierwsze, przedmówczynie pisały o tym, że z obecnym stanem wiedzy i doświadczeniem nie podjęłyby się, a nie że kategorycznie odmawiają poszerzania kompetencji w przyszłości. Organizatorzy koloni, a co za tym idzie wychowawcy o istnieniu takiej potrzeby dowiedzieli się kilka dni przed wyjazdem, rozumiem, że w tym czasie mieli się dokształcić ewentualnie znaleźć inną kadrę, czy jak?
                                    Poza tym często (zazwyczaj) opiekunowie kolonijni to nie są ludzie zatrudniani na etat, na stałe tylko są zatrudniani na umowę zlecenie. I decydując się przyjąć dane zlecenie, przy konkretnej (oszałamiającej) stawce nie było mowy o opiece nad dziećmi z ZA, ADHD itd.

                                    > Później będziecie się bujać na kolonia
                                    > ch z teoretycznie całkowicie normalnym dzieckiem, tylko jakby troszkę nadpobudl
                                    > iwym, jakby miało ADHD. Chyba lepiej wiedzieć z góry?

                                    Czytałam kiedyś żale wychowawcy kolonijnego: rodzice (zapewne z obawy o dyskryminację itd.) zapomnieli wspomnieć, że dziecko moczy się w nocy. Komu zrobili krzywdę? Własnemu dziecku przede wszystkim. Także takie postępowanie to takie na złość mamie odmrożę sobie uszy.
                                  • lily-evans01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 18:50
                                    Oj, przeinaczasz i to bardzo!
                                    Kolonie organizowane przez prywatną firmę to zupełnie co innego niż prowadzenie klasy w szkole, dodajmy, publicznej - gdzie faktycznie mogę się bulwersować, że nauczycielka nie chce się dokształcać i nie wie, co ma robić z dzieckiem z ADHD czy czym tam. Do szkoły rejonowej ma prawo przyjść każdy, taki czy inny, zaburzony lub genialny i nauczyciele jakoś muszą sobie z nim radzić, żeby zrealizować program.
                                    Firma, która świadczy dane usługi w ramach wolnego rynku, zapewnia taki a nie inny personel te usługi świadczący, tak a nie inaczej wykształcony i przygotowany do swoich zadań. I uwaga, uwaga, ten personel to NIE NAUCZYCIELE, których tak krytykujesz. To są po prostu osoby, które zostają zatrudnione na umowę o dzieło czy tam zlecenie, bo legitymują się odpowiednim kursem. W ich kompetencjach nie leży i nie musi leżeć umiejętność pracy z dzieckiem bardzo dysfunkcyjnym, choć na pewno mogłoby to być przydatne. Ale sprawa jest tutaj prosta, klient głosuje własnymi pieniędzmi. Jeśli uważam, że poziom usług i kompetencji danego organizatora turystyki nie spełnia moich standardów, szukam sobie innego, a nie próbuję "naprawiać" danego przedsiębiorcę. Bo firm organizujących kolonie itp. jest na pęczki. I mogę trafić na kadrę opiekunów złożoną z gamoniowatych 19-latków, którzy dorabiają sobie przed rozpoczęciem studiów w wyższej szkole gotowania na gazie, a mogę poszukać takiej oferty, gdzie jeżdżą doświadczeni pedagodzy, świetnie radzący sobie z różnymi dziećmi. Mam wolny wybór.

                                    Co do dzieci drzewiej jeżdżących na obozy i mających zachowania ze spektrum autyzmu - nie znam takich i nie spotkałam się nigdy z takim zjawiskiem. Owszem, łobuziaki, krnąbrni, bezczelni czy rozwalający zajęcia też jeździli, ale w miarę - liczyła się opinia nauczyciela, nie znam nawet prawdziwego chuligana, który by się na kolonie załapał (chyba, że jakieś mopsowe czy z caritasu - takie ciut resocjalizujące przy okazji). W swoim otoczeniu miałam natomiast 2 osoby, które dziś byłyby prawdopodobnie zdiagnozowane jako autystyczne - ich problemy z funkcjonowaniem społecznym były tak duże, że rodzice ich nigdy na kolonie nie wypychali.
                                    • vilez Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 18:53
                                      Nei ma znaczenia, czy to oświatowa placówka państwowa, czy firma prywatna., Firma, która ma pozwolenie na prowadzenie tego typu działalności, nie może stosować selekcji. To dyskryminacja.
                                      • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 18:59
                                        Czy zatem dziecko z respiratorem ma obowiązek zabrać, czy nie? Dziecko upośledzone w stopniu średnim ? Jak to sobie wyobrażasz? Aby sie zająć takimi dziećmi trzeba mieć kwalifikacje. Proponujesz, aby zajmował sie nimi student po trzytygodniowych kursach?
                                        • vilez Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 19:21
                                          Rodzic informuje, jakie leki zażywa dziecko, organizatorzy odnosza się do tego,-czy maja uprawnienia do ich podawania lub w jakim zakresie zabezpieczają opiekę medyczną (np. wynajęta pielegniarka czy lekarz). W kazdym razie jakiś dostęp do pomocy medycznej muszą przecież zabezpieczać.
                                          Nie mnei oceniać, które leki i procerdury się kwalifikują do takiego zabepeiczaenia, a które- nie. Napisałam, ze rodzic MUSI poodac informację o lekach, reszta należy do organizatorów.

                                          Nic nie wiem, by ZA jako taki wymagał specjalnych leków.
                                          • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 19:47
                                            Wymaga specjalnego traktowania. Napisałam na priv.
                                      • maslova Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 19:11
                                        Ależ może. VI punkt Karty kwalifikacyjnej brzmi:
                                        VI. DECYZJA O KWALIFIKACJI UCZESTNIKA
                                        Postanawia się:
                                        1. Zakwalifikować i skierować dziecko na wypoczynek.
                                        2. Odmówić skierowania dziecka na placówkę wypoczynku ze względu:
                                        • triss_merigold6 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 19:16
                                          I wszystko w temacie.
                                      • lily-evans01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 04.07.14, 19:13
                                        Po pierwsze primo:
                                        Ja tam bym już wolała, żeby mi ktoś "zdyskryminował" dziecko mające problemy, niż poprzez swoją niekompetencję doprowadził np. do tego, że będzie wymagało dodatkowej terapii przez wiele miesięcy, i ogólnie zacznie się cofać (w ramach rozwoju emocjonalnego czy społecznego).
                                        Moja córka chodziła przez pół roku na terapię SI. W poczekalni u terapeutki napatrzyłam się na dzieci mające właśnie problemy ze spektrum autyzmu, mające automatyzmy ruchowe, fiksacje na jakimś temacie rozmowy, nie słuchające żadnych poleceń, przejawiające też agresywne zachowania wobec innych czekających rodziców (oczywiście były pod pełną kontrolą rodziców własnych, ale i tak nie był to przyjemny widok). Prowadzenie tego typu dzieci wymaga ogromnych kompetencji pedagogicznych, których wychowawcy kolonijni zazwyczaj nie mają, dodajmy, że często gęsto nie mają ich nauczyciele w szkołach, i to dopiero jest fatalna sprawa!
                                        Nierealne jest oczekiwanie, że 2 opiekunów na 32 osoby będzie w stanie poradzić sobie z dzieckiem, które nie jest neurotypowe, i podejdzie do tego wyzwania z pieśnią na ustach.

                                        Po drugie primo wink - zdecydowanie ważniejsze:
                                        Nie wiem, czy śledziłaś cały wątek, ale madziulec opisała tam sposób załatwiania przez siebie całej sprawy, no i zaczęła od du... strony. Jak jej to biuro napisało nawet w odpowiedzi, dostali informację na tyle późno, że nie byli w stanie właściwie się do tego przygotować. Jeśli moje dziecko miałoby jakiekolwiek problemy zdrowotne, to zanim bym je gdziekolwiek zapisała, przeszłabym się najpierw na niezobowiązującą rozmowę w stylu: moje dziecko ma problem z tym i z tym... czy jesteście w stanie na tym wyjeździe zapewnić mu właściwą opiekę? i na czym ona będzie polegała?
                                        Matuniu, toż przeciętny rodzic mający dziecko zupełnie "standardowe", bez żadnych dysfunkcji czy jakichkolwiek schorzeń, będzie starał się dobrać dziecku kolonię czy obóz tak, żeby mieć pewność, że kadra zaopiekuje się dziećmi właściwie i fachowo, zrobi wywiad co do warunków bytowych itp. itd. Natomiast nie mogę oprzeć się wrażeniu, że madziulec postanowiła po prostu wcisnąć gdziekolwiek na kolonię dziecko, które wymaga jednak bardziej szczególnego i być może bardziej troskliwego traktowania, a teraz się piekli. Nawet to stwierdzenie, że ona "nie musi podawać informacji o stanie zdrowia czy problemach" jest cholernie aroganckie. Bo powinna. Nie w interesie organizatora, ale własnego dziecka.
                            • liliawodna222 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:32
                              madziulec napisała:

                              >
                              > bo dzieci z ZA sa wspaniałymi osobami,, cholernie ciekawymi.
                              > A co do mojego syna.. Dostał wczoraj nagrodę jako jeden z 3 najlepszych w szkol
                              > e z angielskiego. Owszem, ma jakieś ZA, za to czyta książki (rzecz zapomniana),
                              > wspaniale rysuje i ma genialne zainteresowania
                              >


                              Nigdy i nigdzie nie napisałam, że dzieci z ZA są nieinteligentne i nieoczytane. Napisałam o znanym mi dziecku, które ma OGROMNĄ wiedzę, ale ma też napady furii takie, że nawet jego rodzice sobie z nim nie radzą. Nie udawaj, że nie wiesz o takich przypadkach, skoro jesteś tak zaangażowana w ten temat.
                            • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:35
                              Nie tylko osoby z ZA takie są. dzieci bez dysfunkcji też potrafią pięknie rysować, czytają książki, zdobywają nagrody w konkursach. Dziwne, co?
                            • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:04
                              Wolalabym by bylo wiecej rozsadnych opiekunow, ktorzy nie polegaja na "jakos to bedzie".Mierz sily na zamiary.
              • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:03
                Nie wiem.

                Wysyłała któras z was w ogóle dziecko na kolonie?
                Pierwszy raz z obcymi ludźmi??? Czy dzieciątka siedzą całe wakacje w domach?

                Bo moje jakoś nie. Po tych pechowych koloniach jedzie na obóz sportowy i tam jakoś nei ma problemu, że ma ten sam Zespół Aspergera. Wcześniej w zhp nie było problemu, że ma ZA i jeździł pod namiot (gdzie jednak sa bardziej ekstremalne warunki z różnych powodów).

                NIKT o zdrowych zmysłach nie jest w stanie przewidzieć zachowania zdrowego dziecka. Po prostu. Nie wie jak zachowa się w innych dla siebie warunkach.

                A wy tu jedyne co potarficie to wieszac na mnie psy.
                Ja wiem, że 4 lata temu w Krakowie sprawa była wygrana i koniec, więc mnie prosze nie pouczac co powinnam a co nie. Mam na to akurat paragrafy że nie musze informowac organizatora o stanie zdrowia dziecka (bo sa to dane wrażliwe).

                Pytam konkretnie gdzie to zgłosić. Tylko jedna osoba potrafiła odpowiedzieć. Czy kokoszki typu Dzień Swira potrafią się nieco ogarnąc i jednak odpowiedziec na moje pytanie zamiast bez sensu gdakać?
                • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:07
                  Zamiast się jednak zastanowić czy nie mamy racji (skoro tyle osób Ci zwróciło uwagę, ze żle to rozegrałaś) ty się rzucasz jak wsza na grzebieniu.
                  Super, ze twoje dziecko sobie radzi, ale organizator bierze odpowiedzialność nie tylko za niego. Są też inne dzieci. Organizator nie zna Twojego dziecka, nie poinformowałaś wcześniej (a powinnaś dla jego dobra m.in.), więc teraz nie szukaj dziury w całym tylko się zastanów.
                • pe.tronela Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:10
                  > więc mnie pros
                  > ze nie pouczac co powinnam a co nie. Mam na to akurat paragrafy że nie musze in
                  > formowac organizatora o stanie zdrowia dziecka (bo sa to dane wrażliwe).

                  Ty jestes swiadoma tego, ze to nie chodzi o autokarowa wycieczke do Rzymu 40-latkow? Owszem, tacy nie musza zglaszac swoich dysfunkcji organizatorowi.... Ale tez nikt za nich nie odpowiada. Jak sie zaczna zachowywac dziwnie, to zostana poprostu wyproszeni z autokaru. Co innego kolonie dzieci! Przeciez za dziecko caly czas odpowiedzialnosc ponosi dorosly. I ten dorosly - ktory nie jest rodzicem a wychowawca - musi swiadomie te odpowiedzialnosc na siebie wziac.
                • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:16
                  madziulec napisała:

                  >Mam na to akurat paragrafy że nie musze informowac organizatora o stanie zdrowia dziecka (bo sa to dane wrażliwe).
                  >
                  Powaznie, nie masz obowiazku poinformowania organizatorow obozow/kolonii, czy kogokolwiek komu oddajesz dziecko pod opieke o stanie jego zdrowia? Co to sa dane wrazliwe? Tego rodzaju informacje sa pod ochrona co oznacza ze informacje te nie wychodza poza osoby zainyeresowane ale o stanie zdrowia poinformowac trzeba ze wzgledu na bezpiecznestwo wlasnego dziecka. A co gdyby twoje dziecko mialo astme, padaczke czy schizofrenie? Tez bys zataila?
                  • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:18
                    Proponuję też nie informować o alergiach, zwłaszcza silnych. A co tam, adrenalinka wszystkim wkoło skoczy uncertain
                • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:28
                  1.Jestes absolutnie nie pogodzona, ze twoje dziecko ma ZA.
                  2.Mnie Jako opiekuna interesuje kogo bede miec pod opieka, a jako matke interesuje mnie, by dziecko mialo dobra opieke.Rozumiem ludzi ktorzy nie chca podjac odpowiedzialnosci za dziecko z dysfunkcjami i nie masz o co sie rzucac.
                • jolunia01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 15:41
                  madziulec napisała:

                  > ... Po tych pechowych koloniach jedzie na obóz sportowy i tam ja
                  > koś nei ma problemu, że ma ten sam Zespół Aspergera. Wcześniej w zhp nie było p
                  > roblemu, że ma ZA i jeździł pod namiot (gdzie jednak sa bardziej ekstremalne wa
                  > runki z różnych powodów).

                  Dziecko ma 10 lat, więc ILE RAZY było pod tym namiotem? Ile osób kadry wtedy było? Ile będzie kadry na obozie sportowym?

                  > ... mnie prosze nie pouczac co powinnam a co nie.

                  Fakt, twoje dziecko, twoja własność. Tylko nie każ innym przeżywać stresów z powodu twojego zauroczenia własna progeniturą.

                  > Mam na to akurat paragrafy że nie musze in
                  > formowac organizatora o stanie zdrowia dziecka (bo sa to dane wrażliwe).

                  Paragrafy może masz, ale rozumu brak.

                  > Pytam konkretnie gdzie to zgłosić.

                  Tylko ETS ci zostaje. Wszyscy inni się sprzysięgli przeciwko tobie i twojemu małemu einsteinowi.
            • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:14
              Zasada organizatora byla, by o specjalnych potrzebach dziecka konsultowac sie z biurem przy zapisie. Wiem, ze podchodzisz do tego personalnie, ale tez nie wierze, ze nie poinformowalabys organizatora od razu o potrzebach M.
              Ja nie potrzebuje rubryk, by informowac o alergii syna, bo zalezy mi na jego zyciu i opiekunowie powinni wiedziec na co uwazac i co zrobic w razie szoku.Na tablicy w przedszkolu wisi kartka, ze mlody nie moze
              • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:17
                jesc orzechow. To jest b.wazna informacja i podaje ja kazdemu kto opiekuje sie nim.Przy zapisach do przedszkola zawarlam ta informacje choc rubryki nie bylo.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 15:22
          madziulec napisała:

          > Pytam KOGO mam poinformowac. Bo to, że nie mogli tak zrobic to ja wiem. I nie m
          > usicie tego rozważać

          Świąteczną wyślij kartkę do samego prezydenta...

          Ksiądz Anatol
        • szamanta Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 15:42
          > Ja zrobiłam WSZYSTKO. Zgodnei z tym, co powinnam. Moje dziekco nei jest chore.
          > Nie ma schorzenia, które uniemożliwia, bądx utrudnia mu uczestnictwo w imprezie

          jednakże lukajac na twojego bloga niestety są opisane dziecka zachowania , które mogłyby niestety utrudniać uczestnictwo w imprezach grupowych,czy jakiś innych zabawach ,lub tez przegieg całego wyjazdu ( bardzo złe znoszenie krytyki, pouczeń, wpadanie w histerie z tego powodu, odmowa wykonania polecen ,NIEPRZEWIDYWALNOSC, niestabilność emocjonalna itd.,itd ) Mysle ,ze Panie się tego obawiały, znają małego , a ze jest ich tylko 2 na tyle osob , w tym dziecko z dysfunkcjami/zaburzeniami bały się ze sobie nie poradzą i nie wezmą takiej odpowiedzialności
          Jak dla mnie TYLKO 2 Panie nawet przy takiej ilości zdrowych dzieci to stanowczo za malo i dziwie się, ze chcialas posłać syna z problemami rozwojowymi na kolonie wiedząc, ze maja być TYLKO 2 dorosle osoby do opieki nad stadem dzieciaków. Dla mnie to nie jest poprawna organizacja, wręcz fatalna . To dzieciaki przecież w wieku 9-10 lat, nie zaświeciła si się lampka ,e tylko 2 dorosłych ma być na kilkadziesiąt dzieci ? jak dla mnie 3-4 to już lepiej, 2 to stanowczo mało przekonujące
    • guderianka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:32
      no weź uncertain
      (może to efekt tego, że skojarzyli Twoje imię i nazwisko z różnych akcji i taki rodzaj wendety?)
      Myślę, że Rzecznik Praw Dziecka

      bardzo mi przykro sad
    • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:37
      Na wwszystkich obozach, na których był syn kartę uczestnika dostarczało sie wcześniej. I wpisywało się tam wszelkie informacje o stanbie zdrowia i o dziecku.
      Zamiast dyskutować bez sensu czy ZA to choroba czy "dysfunkcja" należało wcześniej poinformować organizatorów. Dziecko z ZA nie zachowuje się tak jak inni. Nie ma znaczenia czy wyjeżdża od x lat i jest ok. Organizator ma na to tylko Twoje słowa, a jest odpowiedzialny za wszystkich uczestników. Trzeba było kartę z odpowiednią informacją dostarczyć wcześniej, uniknęłabyś kłopotów i mogłabyś znaleźć dla dziecka coś bardziej odpowiedniego.
      Zafundowałaś dzieciakowi rozczarowanie.
      • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:41
        Nie pytam.

        Pytam KOGO POINFORMOWAĆ
        • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:43
          Informuj wszystkich świętych jak chcesz. Moim zdaniem niestety Ty zawaliłaś.
          • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:50
            Pytam KOGO zawiadomić.

            Zgodnie z prawem nie musiałam NIKOGO informowac i koniec.

            A Ty mnie pouczasz.
            Na koloniach nauczycielki podawac będa leki, co jest niezgodne z prawem i to jest cacy prawda? Bo to się rodzicom podoba. Ale ZA... no wiadomo, takie różne świeto... będa się bać. Bo to nie to co oswojona alergia czy choroba lokomocyjna, gdzie dzieciak rzyga jak kot. Może zaraża i potem dzieciak w kącie jeszcze zacznie siedziec i się slinić??? Nio niefanie będzie prawda???
            Kto by chciał.

            Więc nikt nei chce.
            Tymczasem ZA mają ten problem, że są inteligentniejsi niż rówiesnicy, zdolniejsi, a z reguły jedyny ich problem to kontakty społeczne.
            • pe.tronela Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:58
              > Pytam KOGO zawiadomić.
              > Zgodnie z prawem nie musiałam NIKOGO informowac i koniec.

              O co Tobie chodzi, Madziulec? O to, zeby zmienic prawo, i zebys na przyszlosc musiala KOGOS zawiadomic? Jesli tak, to Twoj protest ma sens. Powinno to byc jasno i klarownie wymagane - z reguly zreszta jest.

              Ale jesli o to, zebys Ty nie musiala zawiadamiac o dysfunkcji, chorobie, niepelnosprawnosci czy czym tam dziecka, a organizatorzy musieli diecko z dysfunkcjami przyjac na kazdy wyjazd, niewazne czy potrafia i sa w stanie zajac sie tym dzieckiem tak, zeby nie skrzywdzic ani jego ani pozostalych dzieci - to wybacz ale pierniczysz.
              • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:04
                krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8135337,Wychowawczynie_zdecydowaly__kolonia_nie_dla_Milenki.html
                O to by takei historie i takie jak mojego dziecka się nie zdarzały
            • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:00
              madziulec napisała:


              Może zaraża i potem dzieciak w kącie jeszcze zac
              > znie siedziec i się slinić??? Nio niefanie będzie prawda???
              > Kto by chciał.

              nie przesadzasz?


            • liliawodna222 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:01
              Boże co za bzdury. Znam dziecko z ZA i dziękuję bardzo za taką "atrakcję" na koloniach... Dzieciak jest niebezpieczny i absolutnie nieprzewidywalny. Za brak rzetelnej informacji to oni Ciebie powinni gdzieś zaskarżyć.
              • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:13
                Sama jestes niebezpieczna.

                Z mitami na temat autyzmu i ZA walcze od lutego wydając gazetę. Bo sa takie bzdury że szkoda gadac i ludzie dorosli zamiast chwalić się, że mają ZA i sa lepsi od NT (inteligentniejsi miedzy innymi) to chowaja diagnozę głęboko.
                • liliawodna222 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:16
                  madziulec napisała:

                  > Sama jestes niebezpieczna.
                  >
                  > Z mitami na temat autyzmu i ZA walcze od lutego wydając gazetę. Bo sa takie bzd
                  > ury że szkoda gadac i ludzie dorosli zamiast chwalić się, że mają ZA i sa lepsi
                  > od NT (inteligentniejsi miedzy innymi) to chowaja diagnozę głęboko.

                  Każdy, kto miał kontakt z trudniejszym dzieckiem autystycznym czy ZA wie, z czym się to wiąże. Chyba faktycznie zaklinasz rzeczywistość.
                • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:42
                  madziulec napisała:

                  > Sama jestes niebezpieczna.
                  >
                  > Z mitami na temat autyzmu i ZA walcze od lutego wydając gazetę. Bo sa takie bzd
                  > ury że szkoda gadac i ludzie dorosli zamiast chwalić się, że mają ZA i sa lepsi
                  > od NT (inteligentniejsi miedzy innymi) to chowaja diagnozę głęboko.

                  lepsi? A w jakim sensie? Ta ponadprzecietna inteligencja to jeden z mitow wlasnie. Jedni ludzie z dysfunkcjami maja wyzsze IQ inni nie. IQ nie ma tu zreszta nic do rzeczy i nie jest to zaden czynnik skladajacy sie na diagnoze.
                  • naomi19 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 09:23
                    dogrupy corki chdzil chlopakz ZA do inteligentnych on na pewno nie nalezal
                • zolza79 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 11:06
                  Mity powiadasz...Kilka lat temu dzieciak z ZA w Krakowie uderzył matematyczkę krzesłem. Został przeniesiony do szkoły integracyjnej, taka była decyzja matki wojowniczki "moje dziecko z ZA nie ma żadnych zaburzeń, świetnie funkcjonuje w grupie, ma tylko bardzo wysokie IQ". W nowej szkole uderzył w twarz pedagoga specjalnego - widziałam to na własne oczy. Furia, która nagle w niego wstąpiła byłą przerażająca.
                • demonii.larua Re: No i widzisz Madziulcu 29.06.14, 17:36
                  znowu wylazła Twoja ogromna pogarda dla świata i ludzi generalnie i pieniactwo.

                  Tak się kurczowo trzymasz swoich imaginacji, że zaczynasz zwyczajnie pitolić bzdury.
                  ZA nie są lepsi choćbyś nie wiem jak zaklinała rzeczywistość. Owszem mogą mieć większe osiągnięcia w różnych dziedzinach, bywa że miewają wyższy iloraz inteligencji. I to wszystko.
                  Starzejesz się, zacznij patrzeć na świat nieco dalej niż czubek własnego nosa, bo zrobisz ogromną krzywdę własnemu dziecku.
                • viviene12 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 19:08
                  ludzie dorosli zamiast chwalić się, że mają ZA i sa lepsi
                  > od NT (inteligentniejsi miedzy innymi) to chowaja diagnozę głęboko.

                  OK, super, nie mam wiecej pytan
                  Doprawdy, jest sie czym chwalic
                • gepardzica_z_mlodymi Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 08:41
                  Chyba jednak niewiele widziałaś...
                • dziennik-niecodziennik Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 13:11
                  > ludzie dorosli zamiast chwalić się, że mają ZA i sa lepsi od NT (inteligentniejsi miedzy innymi) to chowaja diagnozę głęboko.

                  aha, czyli w TĘ stronę dyskryminowac mozna? big_grin
            • oqoq74 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:35
              Czytam i czytam i odnoszę wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś ukarać.
              Wysyłając dziecko na takie kolonie zapewne oczekujesz, że będzie spędzało czas pod opieką. Opiekę tą mają sprawować konkretni ludzie i oni mają prawo wiedzieć i o chorobach i dysfunkcjach dzieci, bo na podstawie tej wiedzy muszą określić, czy podejmują się wziąć odpowiedzialność za dzieci. Nie wyobrażam sobie być postawionym przed faktem dokonanym i dopiero na obozie dowiedzieć się, że jedno dziecko ma dysfunkcję, inne jakaś chorobę a trzeciemu trzeba podawać leki.
              Moje dziecko jest tylko alergikiem, ale nie wysłałabym go nigdzie, bez poinformowania opiekunów o tym, czy o konieczności podania mu leków i na co należy zwrócić uwagę.
              ZA jak piszesz to dysfunkcja, nie mniej jednak, odpowiedzialny rodzic poinformuje opiekunów o tym, ew. powie na co zwrócić uwagę, co może być problemowe. To byłoby po prostu uczciwe.

            • ichi51e Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:48
              Ale z tego co
              Piszesz na tych akurat koloniach nikt ZA nie stygmatyzuje - raczej biora dzieci - tylko musza o tym wiedziec i znalezc chetnego do poswiecen opiekuna. niestety trzeba bylo dopilnowac wczesniej czy ktos zajarzyl ze dziecko ma ZA (jak widac inny rodzic potrafil).
              Napisz do gazety w sumie - sezon ogorkowy moze kogos ruszy.
            • jolunia01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 15:47
              madziulec napisała:


              > Na koloniach nauczycielki podawac będa leki, co jest niezgodne z prawem i to je
              > st cacy prawda? Bo to się rodzicom podoba.

              Wiesz to NA PEWNO? Wiesz, że żadna nie ma uprawnień? Niektóre leki mogą podawać ratownicy medyczni, niektóre pielęgniarki (może któraś ma takie kwalifikacje). A może dzieci będa same brać leki stale przyjmowane, tylko w obecności wychowawczyni?


              Ale ZA... no wiadomo, ... Może zaraża...

              Nie zaraża, ale bezpieczne dla innych w obcych sytuacjach i warunkach nie jest.


              > Tymczasem ZA mają ten problem, że są inteligentniejsi niż rówiesnicy, zdolniejs
              > i, a z reguły jedyny ich problem to kontakty społeczne.

              Problemem twojego nader inteligentnego i ponad wiek rozwiniętego dziecka jesteś ty, bo nie akceptujesz go takim, jakie jest i nie godzisz się na pewne ograniczenia jego funkcjonowania w społeczeństwie wyłącznie z nadrozwoju ego.
              • chalsia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 16:02
                > > Tymczasem ZA mają ten problem, że są inteligentniejsi niż rówiesnicy, zdo
                > lniejs
                > > i, a z reguły jedyny ich problem to kontakty społeczne.

                no właśnie, kontakty społeczne .........
                których, jak wiadomo, na koloniach raczej nie brak

                znam jedno dziecko (nastolatek) z ZA - inteligentniejszy niż wielu, na obozie harcerskim był i dał radę, w kontaktach społecznych jest OK w grupie dzieci, które go znają i wiedzą, że "on tak ma" i trzeba mu wprost mówić

                ale jak się nie wie, jak nim "zarządzać", to można sprowokować problemy, bo on nie rozumie przenośni
            • ponis1990 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 19:10
              No to sama sobie odpowiedziałaś na pytanie - ,,jedynie'' kontakty społeczne ale bardzo zdolne - ok, ale to nie rok szkolny, nie będą tam liczyć ani pisac, tylko sie kontaktować z rówieśnikami... skoro nie znają twojego dziecka, to moga się bać - moim zdaniem powinnaś przy samym jego zapisie zapytać jak sie zapatrują na to.
            • dziennik-niecodziennik Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 13:04
              > Tymczasem ZA mają ten problem, że są inteligentniejsi niż rówiesnicy, zdolniejs
              > i, a z reguły jedyny ich problem to kontakty społeczne.

              no ale właśnie o to chodzi głównie na koloniach - o nawiązywanie kontaktów społecznych. jesli dziecko ma tutaj zaburzenia to po prostu wszystkim bedzie trudniej. i moim skromnym zdaniem w interesie dziecka z dysfunkcją jest uprzedzic o tym opiekunów.
      • lolinka2 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:40
        Melancholia - to konkretne dziecko akurat od klasy W ŻADEN sposób nie odstaje. Byłam zawodowo, widziałam, wiem.
        • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:42
          A jesteś pewna, ze w obcym środowisku będzie się zachowywać tak samo? Bo ja nawet swojego zdrowego dziecka nie byłabym pewna.
    • pe.tronela Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:37
      Zdecydowali sie wziac jedno. To juz jest ryzykowne ale wychowawawczyni zna dziecko, dziecko zna wychowawczynie, sa szanse, ze bedzie dobrze. I teraz to jest powodem, ze maja brac nastepne dziecko z aspergerem. Jesli wzieliby pod tymi durnymi naciskami to naturalnie powinni wziac tez trzecie, bo przeciez wzieli dwoje... No zesz! Zachowajmy troche obiektywizmu. Nie potrafia, nie maja kompetencji, nie podejmuja sie. Musza zapewnic bezpieczenstwo duzej grupie dzieci. I zachowuja sie jak narazie odpowiedzialne.
      • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:53
        Organizatorzy dali sensowne wytlumaczenie, maja opieke dla jednego dziecka ze specjalnymi potrzebami ktore ma tam opiekuna, ktorego zna i mu ufa. Nie biora wiecej bo nie w stanie zapewnic odpowiedniej opieki i rozsadnie. Nie wiem co tu zglaszac i po co?
        • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:58
          Bo organizator nie ma prawa ot tak sobie bez powodu zrezygnować.
          Jest taka ustawa wink Prawo turystyczne się nazywa. I wystarczy poczytać.

          Zobacz ten sam organizator organizując obozy zimowe warunkii ustala inaczej i pisze wyraźnie:
          "3.1. Jeśli uczestnik wymaga szczególnej opieki i wyższych niż minimalne kwalifikacji wychowawców (dysfunkcje, niepełnosprawności itp), Zgłaszający powinien upewnić się przed podpisaniem umowy, że opieka taka będzie przez Organizatora zapewniona. Zobowiązanie do szczególnej opieki winno mieć formę pisemną."

          Ale to dotyczy zimowisk. Kolonii letnich nie. Nie ma w warunkach. Więc nie ma obowiązku zgłaszania alergii, padaczki, schizofrenii itp.
          • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:05
            To nie jest "bez powodu". Jezeli zawiadomiłaś o dysfunkcji w ostatniej chwili, organizator nie zna dziecka i nie wie, jak ono funkcjonuje, to zdecydowanie ma powód, aby nie brać za nie odpowiedzialności.
            Innymi słowy, uważasz, ze gdyby dziecko było całkowicie sparaliżowane i wymagające całodobowej opieki - to też nie trzeba tego zgłaszać, bo w regulaminie nie ma?
            • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:08
              W regulaminie nie ma, a w aplikacji tez nie bylo pytan onstan zdrowia dziecka, o specjalne potrzeby itd?
            • atena12345 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:09
              zgadzam się z verdaną, że właśnie o to tu chodzi: o zwykły rozsądek matki. O alergiach nie ma obowiązku informować, ale dla dobra dziecka poinformujesz prawda? żeby mu nie zaserwowali takiego smakołyku.
              Gdybyś wcześniej porozmawiała z organizatorem, może Twoje dziecko pojechałoby na kolonię. Może nie, ale wtedy uniknęłoby rozczarowania.
              • ponis1990 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 19:39
                Nie ma obowiązku informowania o alergiach? Aha, czyli ja jako odpowiedzialna matka mogłabym sobie zataić bo takie jest prawo, i posłać dziecko na kolonie gdzie dostanie np. rybę do zjedzenia a po niej wstrząs - a oni nie bedą wiedzieć bo skąd...
          • aurita Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:50
            > Ale to dotyczy zimowisk. Kolonii letnich nie. Nie ma w warunkach. Więc nie ma o
            > bowiązku zgłaszania alergii, padaczki, schizofrenii itp.

            kobieto zastanow sie co mowisz......
          • aankaa Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 18:17
            Zobacz ten sam organizator organizując obozy zimowe warunkii ustala inaczej i pisze wyraźnie:
            "3.1. Jeśli uczestnik wymaga szczególnej opieki i wyższych niż minimalne kwalifikacji wychowawców (dysfunkcje, niepełnosprawności itp), Zgłaszający powinien upewnić się przed podpisaniem umowy, że opieka taka będzie przez Organizatora zapewniona. Zobowiązanie do szczególnej opieki winno mieć formę pisemną."

            Ale to dotyczy zimowisk. Kolonii letnich nie. Nie ma w warunkach. Więc nie ma obowiązku zgłaszania alergii, padaczki, schizofrenii itp.


            Madziulec czy Ty nie zapędziłaś się za bardzo ?
            uważasz, że opieka zimą jest zupełnie inna niż latem ?
      • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 19:55
        Jeśli Twoje dziecko z ZA dobrze funkcjonuje, nie ma z nim żadnego problemu, to należało po prostu nie informować organizatorów. Po co, skoro nie przewidujesz, aby dziecko potrzebowało jakiegokolwiek specjalnego traktowania?
        Jesli jednak dziecko potrzebuje specjalnego traktowania, a organizator dowiaduje sie o tym w ostatniej chwili, to ja rozumiem, że dziecka nie bierze - nie jest w stanie podjąć sie takiej odpowiedzialności, nie znając dziecka. Niektóre dzieci z ZA naprawdę wymagają kogoś, kto sie nimi zajmie indywidualnie.
        • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:06
          verdana napisała:

          > Jeśli Twoje dziecko z ZA dobrze funkcjonuje, nie ma z nim żadnego problemu, to
          > należało po prostu nie informować organizatorów. Po co, skoro nie przewidujesz,
          > aby dziecko potrzebowało jakiegokolwiek specjalnego traktowania?

          Przewidywac mozna ale dziecko dysfunkcyjne nawet dobrze funkcjonujace moze zmienic zachowanie w warunkach mu nieznanych. Organizatorow jak wszelkie instutucje ktorym zostawia sie pod opieka dzieci nalezy bezwzglednie poinformowac o chorobach, dysfunkcjach swoich dzieci. W koncu diagnoze dziecko z jakiegos powodu ma, prawda?
          • madziulec Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:09
            Ma orzeczenie o KSZTAŁCENIU specjalnym, nie o koloniach specjalnych czy wręcz wakacjach specjalnych.
            Ale widzę, ze to dla Ciebie żadna róznica.
            \
            Kiedys dyskryminowano z powodu żółtej gwiazdy dzis z powodu tego co nieznane.... Bo może zarazi
            • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:15
              Zasadniczą różnicą jest dziecko na koloniach, z dysfunkcją, o której matka nie tylko nie uprzedziła, ale nawet nie opisała jak dziecko funkcjonuje.
              I wybacz, ale to nie jest żadna dyskryminacja, tylko zdrowy rozsądek, który nie pozwala brać odpowiedzialności za dziecko, o którym nic sie nie wie, a które może wymagać takiej opieki, jakiej kolonie nie są w stanie mu zapewnić.
            • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:20
              madziulec napisała:

              > Ma orzeczenie o KSZTAŁCENIU specjalnym, nie o [b]koloniach specjalnych[/
              > b] czy wręcz wakacjach specjalnych.
              > Ale widzę, ze to dla Ciebie żadna róznica.
              > \

              Dysfunkcje nie znikaja w czasie pozalekcyjnym.

              > Kiedys dyskryminowano z powodu żółtej gwiazdy dzis z powodu tego co nieznane...
              > . Bo może zarazi

              to nie o dyskryminacje chodzi bo wychowawcy nie przykleja dzieciom naklejki na obraniach "mam autyzm", chodzi o informacje aby wiedzieli jak postepowac w razie potrzeby.
            • iwles Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:18
              madziulec napisała:

              > Ma orzeczenie o KSZTAŁCENIU specjalnym, nie o [b]koloniach specjalnych[/
              > b] czy wręcz wakacjach specjalnych.

              i tyle w temacie.
              Orzeczenie jest ci potrzebne tylko wowczas, kiedy TY uznasz za stosowne.
              Przykre, szczegolnie dla twojego dziecka przykre, że wykorzystujesz jego dysfunkcje tylko dla korzysci wg swojego osobistego kryterium.
              na miejscu organizatora balabym się (poza tym, co juz zostało w wątku napisane), o czym jeszcze nie poinformowałaś, co jeszcze zatajasz o swoim dziecku. Sorki, ale na ich miejscu, z tak nieodpowiedzialnym rodzicem jak ty, nie chcialabym mieć do czynienia, własnie w trosce o twoje dziecko.
            • gepardzica_z_mlodymi Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 30.06.14, 08:48
              Skoro to dotyczy wyłącznie kształcenia, to do powiadomienia szkoły powinnaś się ograniczać.
              Czy jednak jest to całościowe zaburzenie rozwoju?
          • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:10
            Oczywiście, ze taksmile Dlatego własnie absurdem jest nieinformowanie wcześniej organizatorów, nie przedstawienie całej sytuacji, a potem wściekanie sie, że nie chcą dziecka. Ja tylko usiłowałam wytłumaczyć Madziulec, ze dziecko z ZA WYMAGA innego traktowania, bo inaczej nie czułaby sie w obowiązku o tym poinformować organizatorów. Czyli zaklina rzeczywistość stwierdzając, że dziecko nie potrzebuje niczego więcej, niż inne dzieci.
            • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:16
              To samo napisałam wyżej. I jest przeczulona na punkcie nazewnictwa i ogólnie traktowania osób z za. A rozsądne podejście organizatora traktuje od razu jak dyskryminację. Z takim podejściem to kiepsko widzę walkę z mitami na temat ZA...
            • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:24
              verdana napisała:

              > Oczywiście, ze taksmile Dlatego własnie absurdem jest nieinformowanie wcześniej or
              > ganizatorów, nie przedstawienie całej sytuacji, a potem wściekanie sie, że nie
              > chcą dziecka. Ja tylko usiłowałam wytłumaczyć Madziulec, ze dziecko z ZA WYMAGA
              > innego traktowania, bo inaczej nie czułaby sie w obowiązku o tym poinformować
              > organizatorów. Czyli zaklina rzeczywistość stwierdzając, że dziecko nie potrzeb
              > uje niczego więcej, niż inne dzieci.

              A czy rzeczywiscie prawo w Polsce pozwala na nienformowanie osob pod opieka ktorych zostawia sie dzieci o ich zdrowiu?
              • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:27
                Podejrzewam, że prawo tego nie reguluje.
                • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:28
                  Bo pewnie większość rodziców jest na tyle odpowiedzialna, że informuje o wszystkich istotnych kwestiach związanych z dzieckiem.
                  • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:31
                    Poza tym na wszystkich kartach kolonijnych jest formuła, ze podało sie wszystkie istotne informacje. I podpis.
                    • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:40
                      verdana napisała:

                      > Poza tym na wszystkich kartach kolonijnych jest formuła, ze podało sie wszystki
                      > e istotne informacje. I podpis.

                      No wlasnie. Info o no ZA jest istotne moim zdaniem.
                • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:38
                  verdana napisała:

                  > Podejrzewam, że prawo tego nie reguluje.

                  uncertain to dosc ryzykowne dla obu stron tzn opiekunow jak i rodzicow dzieci z dysfunkcjami. Ja pracuje w szkole m.in z dziecmi ze specjalnymi potrzebami i sa to rozne potrzeby od fizycznych jak np rurka w brzuchu, problemy ze sluchem, wzrokiem, po psychiczne/emocjonalne i kazde z tych dzieci ma osobna teczke a my jestesmy jak najbardziej informowani o ich stanie zdrowia wlasnie dla bezpieczenstwa dzieci. To dotyczy szkoly ale to samo dotyczy wyjazdow np wakacyjnych. Kiedy moja corka wyjezdzala na oboz musialam wypelnic aplikacje m.in wpisac info o stanie zdrowia. Gdybym to zataila i w wyniku tego dziecku cos sie stalo to bylabym za to pociagnieta do odpowkedzialnosci karnej. Dlatego dziwi mnie podejscie autorki watku.
    • feniks_z_popiolu Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:00
      Taką informację powinien organizator podać dużo wcześniej a nie na dzień przed wyjazdem! !! I Izba Turystyki?
      • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:02
        Ale chyba informacje o dysfunkcji organizator otrzymał w ostatniej chwili.
        • zlotonaiwnych Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:33
          Sprawa ma dwa końce - z jednej strony dziecko, zapewne rozczarowane, bo szykowało się na wyjazd, z drugiej - późno dostarczona informacja o dysfunkcji dziecka, ich wina, powinni się jakoś zabezpieczyć przed tego typu sytuacjami, ale wydaje mi się, że decyzja o odmowie zabrania dziecka podyktowana była w dużej mierze troską o jego dobro, jak i również innych uczestników kolonii. Postąpili asekuracyjnie, ale mądrze - nie są przygotowani, nie dadzą rady. Mnie również dziwi ilość opiekunów - jak na taką gromadkę naprawdę za mało. Może właśnie dlatego też boją się dwóch dysfunkcyjnych uczestników w grupie. Powiem szczerze, że ja nie posłałabym syna na taką kolonię. Bałabym się, że wychowawcy nie dadzą rady dopilnować dzieci.
    • kadfael Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:23
      Ty jesteś pewna, że chcesz ujawniać dane, które są zawarte w załączonym linku?
      • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:25
        No kurde faktycznie wszystkie dane tam są... Nieodpowiedzialne to strasznie...
        • kadfael Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:40
          A dziewczyna pisze wcześniej, że może nie podać danych o chorobie dziecka, organizatorowi, bo to dane wrażliwe. Jednocześnie podaje dane szczegółowsze na temat dziecka połowie Polski. Ech...
      • maj18-98 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:49
        Pracuję z dziećmi, które bywają nazywane dysfunkcyjnymi, owszem są metody z których korzysta się pracując z nadruchliwcem czy osobą mającą problem z kontrolą emocji albo buntownikiem, ale tak naprawdę trzeba dziecko poznać, nawiązać kontakt, zdobyć zaufanie i wtedy można brać odpowiedzialność, ze nasze oddziaływanie będzie sensowne, wychowawca który zna to drugie pewnie uczestniczył w przeróżnych zdarzeniach, ma doświadczenie z tym właśnie dzieckiem i dlatego podejmuje się opieki, dziecka autorki nie zna, jest tylko 2 wychowawców, co z resztą dzieci?
        autorka pisze, że syn kłopotów żadnych nie sprawia, i może pisze prawdę, ale te osoby które maja do czynienia z dziećmi dysfunkcyjnymi wiedzą, ze postrzeganie rodzica niekoniecznie bywa zgodne ze stanem faktycznym,
        i jeszcze jedno, dzieci a ZA, z ADHD, nieśmiałe, opozycyjne, .....zachowują się inaczej od rówieśników, mają niższy bądź wyższy iloraz, są kreatywne bądź nie, sympatyczne bądź złośliwe, przeróżne, ale nie są lepsze z powodu swoich problemów, nie są też oczywiście gorsze ale uderzyło mnie to przekonanie autorki i świetnym IQ osób z ZA i że to , ze są lepsze z tego powodu od innych,
        cóż ,dzieci z IQ poniżej średniej wcale nie są gorsze od innych i często to empatia jaką sie charakteryzują sprawia ze doskonale społecznie funkcjonuja i maja udane życie rodzinne i wielu przyjaciół,
        • iuscogens Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:54
          To twierdzenie autorki to efekt tego , ze nie zaakceptowala dysfunkcji dziecka. Smutne. Ale czeste.
      • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:43
        I wlasnie wymowka o danych wrazli wych poszla sie ..... .
    • krejzimama Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:25
      Twój dzieciak ma ZA, ale z tego co czytam ty masz NwŁ.
      • andaba Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:34
        Nie czytałam poprzednich wypowiedzi.
        Ale:
        Nie znają Twojego dziecka, to inne dziecko jedzie z nauczycielm, który je zna, ma kontakt, potrafi dotrzeć.

        Twierdzisz, że nie wymaga syn specjalnego traktowania i może tak faktycznie jest, ale oni o tym nie wiedzą, obawiaja się problemów, niemozności poswięcenia wystarczajacej uwagi jednemu dziecku i tym podobnie.

        Rozumiem, że jestes wkurzona, ale myslę, że postąpili lepiej, niż gdyby lekkomyślnie zgodzili sie na wyjad dziecka, które bez odpowiednio przygotowanego opiekuna nie mialoby należytej opieki. Sama zapewne wiesz, że dzieci z ZA sa różne. Twoje jest bezproblemowe, inne niekoniecznie.
        • ichi51e Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:58
          No wlasnie mnie dziwi ze ktos chce wyslac dziecko na kolonie gdzie wiadomo ze bedzie tylko 2 opiekunow z czego jeden zajety... Powinno sie to naglos ic bo to serio nie jest fair wobec dzieci.
          • andaba Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:18
            Nie no, czemu zajęty? ZA to nie jest coś co wymaga stałej asysty opiekuna. W odpowiedzi jest tylko napisane, że jeden z opiekunów dziecko zna i podejmuje sie nim zająć. W razie potrzeby a nie 24/24.
            • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:25
              To dziecko ma także ADHD, a to już może wymagać bardzo zwiększonej uwagi. I czasem dziecko z ZA wymaga indywidualnej uwagi czy poleceń. Jesli jest tylko dwóch opiekunów, to rzeczywiście nie bardzo jest możliwość zabrania dwojga dzieci z problemami. Przy czym pewnie syn Madziulec mógłby pojechać, gdyby szczerze pogadała i przedstawiła, jaka jest sytuacja. Ale gdy matka zapisując dziecko nie uzgadnia tego z opiekunami, to jest podejrzenie, ze ukrywa coś bardzo kłopotliwego.
              • malgosiek2 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:30
                verdana napisała:

                > Przy czym pewnie syn Madziulec mógłby pojechać, gdyby szczerze poga
                > dała i przedstawiła, jaka jest sytuacja. Ale gdy matka zapisując dziecko nie uzgadnia tego z opiekunami, to jest podejrzenie, ze ukrywa coś bardzo kłopotliwego.

                No i jej tak odpisali w mailu przecież.
                Co wkleiłam nieco poniżej.
              • andaba Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:31
                O ADHD juz nie doczytałam.

                Niemniej jednak rozumiem zabranie dziecka, którego problemy i sposoby ich rozwiazywania sa znane jednemu z opiekunów, a obawa przed zabraniem dziecka, które jest wielką niewiadomą.

                Pewnie, i dzieci bez orzeczenia o jakiejkolwiek dysfunkcji tez moga wywinąć niejeden numer (znam jedno takie dziecko, i na widok jego poczynań skóra mi cierpnie i goraco współczuję rodzicom i wychowawcom - istota tak uparta i stająca okoniem wobec każdej prosby, że nic, tylko sie powiesić).
              • aka10 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 10:54
                Jesli dziecko ma diagnoze, to zawsze trzeba o tym poinformowac. Wydaje mi sie, ze gdyby sprawa byla postawiona jasno od samego poczatku, to by i organizator inaczej na to patrzyl. Teraz, to sie wcale nie dziwie, ze dziecka, o ktorym nic nie wie, a wie tylko, ze ma ZA, nie chce ze soba zabrac, bo boi sie, ze bedzie wymagalo duzo wiecej uwagi niz wszystkie inne.
            • najma78 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:31
              andaba napisała:

              > ZA to nie jest coś co wymaga stałej asysty opiekuna. W odpowiedzi jest tylko napisane, że jeden z opiekunów dziecko zna i podejmuje sie nim zająć. W razie potrzeby a nie 24/24.

              Na 32 dzieci jest az dwoch opiekunow, jedno z dzieci ma ZA i ADHD a drugie autorki gdyby pojechalo ZA a wiec w razie potrzeby na 30 dzieci zostalby jeden opiekun bo drugi mialby pod ooieka az dwoch z dysfunkcjami oczywiscie tylko w razie potrzeby ale jednak. Opiekunow jest wogole za malo na taka ilosc dzieci.
    • irmaaa Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:30
      Zgodnie z prawem nie musiałaś informować o problemach dziecka?
      Jeśli tak jest, to ok, jesteś praworządna, ale jak to się ma do troski i odpowiedzialności za dziecko?
    • melancho_lia Madziulec ty wywal dane osobowe 28.06.14, 20:30
      Bo wszystko do publicznej wiadomości podałaś...
    • buuenos Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 20:39
      Skoro w ostaniej chwili jest wiadomosc to tez bym sie zdenerwowala!Zglaszaj,najlepiej do mediow.To skandal na 5 min.przed wyjazdem odmawiac! a co jesli ty albo maz nie mielibyscie urlopu?
      • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:55
        Co twoim zdaniem mial zrobic organizator? On odpowiada karnie. Skoro nie ma kadry, by zapewnic bezpieczenstwo 2dzieci z ZA to nie bedzie ryzykowal i slusznie. Wyobraz sobie, ze jakies dziecko ma silna alergie na orzechy, rodzice nie informuja, dziecko dostaje szoku i laduje w najlepszym przypadku w szpitalu.Za to organizator dostaje zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu choc winni sa rodzice. Autorka zaklina rzeczywistosc, ma dziecko dysfunkcyjne, a chce by traktowano je jak zdrowe.Tak sie nie da.Zachowanie madziulca jest nieodpowiedzialne. Dobrze, ze chociaz organizator zachowal zdrowy rozsadek. Wieszanie na nim psow, ze odpowiedzialnie podszedl do sprawy jest ponizej dna. Gdyby temu dzieckuu cos sie stalo to zaloze sie, ze madziulec zadalaby odszkodowania, bo sie zobowiazal i nie wywiazal.
    • misterni Re: Puknij się w łeb liliawodna, zanim coś napisz 28.06.14, 20:49
      Oj biedulko, argumentów zabrakło, bo wiedzę na temat ZA masz żadną.
    • melancho_lia Re: Madziulec ty wywal dane osobowe 28.06.14, 21:09
      Ale przynajmniej tu nas posłuchała i już danych dziecka w linku nie ma.
    • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:41
      Powinni? Sorry, ale nikt rozsadny nie wpadlby, ze rodzic moze zataic tak wazna informacje. Dla mnie wymowka, ze nie bylo odpowiedniej rubryki jest smieszna.Organizator postapil slusznie.
    • malgosiek2 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:55
      W mailu madziulec napisali
      ....."Gdybyśmy wcześniej byli powiadomieni o dysfunkcji byłoby nam łatwiej przygotować się do wyjazdu i istniało by dużo większe prawdopodobieństwo, że taka osoba brałaby udział w kolonii.Niestety na etapie podpisywania umowy NIE powiadomiła nas Pani o zwiększonych wymaganiach opiekuńczych dziecka.........Uczestników z dysfunkcjami przyjmujemy na wyjazdy po INDYWIDUALNYCH ustaleniach rodzica z naszym biurem......"


      I mają rację.Też bym nie chciała takiej niespodzianki od rodzica na kilka dni przed wyjazdem.
      Madziulec to Ty dałaś ciała, a nie biuro.
      Więc bez urazy.
      • edelstein Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 21:58
        Dokladnie.Lepiej dla dziecka, by madziulec wreszcie zaakceptowala jego innosc.
        • thaures Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 22:33
          Uczylam dziecko z ZA. Nie wzielabym go pod opiekę poza szkoła. Moj mąż też ma ucznia z ZA i on nie miałby oporow, żeby z nim wyjechać. Nie dziwię się więc, że nie znając dziecka organizatorzy boją się. Gdyby coś się stalo zawsze mogłabys twierdzic, ze przecież informowalas o ZA i liczylas na specjalną opiekę. Organizatorzy nie mieliby nic na swoją obronę. Po prostu wolą nie ryzykować. Trudno się dziwić.
          • aga_sama Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:15
            Magda, nie zwalaj winy na organizatora, bo Ty zawalilas. Gdybym nie miała pisemnego potwierdzenia przyjęcia dziecka na wyjazd, z podpisami, ze wychowawcy zapoznali sie z problemami dziecka i wiedza jak z nim postępować, to bym dziecku nic nie powiedziała. Takie rzeczy ustala sie tygodnie przed wyjazdem, a nie 3 dni wcześniej.
            Jest mi przykro z powodu synka, będzie mu smutno. Ale wyjaśnienie organizatora jest jasne: za późno Pani poinformowała o problemach syna, mamy 32 dzieci, 2 wychowawców, z czego jedno ze specjalnymi potrzebami. Nie jesteśmy w stanie zapewnić opieki dwójce dzieci ze specjalnymi potrzebami i trzydziestce pozostałych.
            Co Twoim zdaniem miał zrobić organizator? Wychowawcy powiedzieli ze dwóch aspergerów nie ogarną. Z jednym wiedza jak postępować, byli na niego przygotowani. Ale jest drugi, to co? Maja szukać 3 dni przed wyjazdem kolejnego opiekuna? Pomijając finanse, to logistycznie jest trudne do ogarnięcia - znajdź sobie w 3 dni dobrego opiekuna do dzieci ze specjalnymi potrzebami, chętnego na obóz. Powodzenia. Dziecko nie zostało wykluczone z powodu aspergera, tylko z powodu zbyt późnego poinformowania przez Ciebie o diagnozie - organizator nie miał czasu sie przygotować do zapewnienia jego zdaniem właściwej opieki.
            I Twoje zapewnienia, ze dziecko nie sprawia problemów nie maja nic do rzeczy. Jak nie sprawia, to nic nie mówisz o ZA. A jakby coś sie stało czy któremuś dysfunkcyjnemu czy zdrowemu, to organizator miałby wszystkich świętych na głowie, bo wyslal z dwoma opiekunami 30 zdrowych i dwójkę z niepełnosprawnością.
            • bei Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:27
              Czy możesz jeszcze wyjaśnic organizatorom, ze Synek tak naprawdę dobrze sobie radzi na wyjazdach?
              Jest Zuchem- może zdążyłabyś dolączyć opinię od drużynowego, albo opinię wychowawcy?
      • chalsia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 01:11
        > Madziulec to Ty dałaś ciała, a nie biuro.

        niestety dla dziecka, to nie pierwszy raz, jak Madziulec dała ciała
        pamiętam wiele jej narzekań na świat zewnętrzny/okoliczności a okazywało się, że w tym co się działo największy wkład miała Madziulec

        ja na etapie ROZMAWIANIA o ofercie - przed podpisaniem umowy - proszę o sprawdzenie możliwości zapewnienia mojemu dziecku odpowiedniej diety (tu podaję z grubsza o co chodzi) i gdy mam wstępne potwierdzenie, że tak, to wysyłam organizatorowi szczegóły (lista produktów dozwolonych i niedozwolonych), które potem jeszcze dołączam (wraz z listą i dawkowaniem leków) do karty kolonijnej
        • chalsia inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 11:33
          również z winy Madziulca

          forum.gazeta.pl/forum/w,571,113884920,113983436.html?v=2&f=571&w=113884920&a=113983436&wv.x=0
          • guderianka Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 12:22
            Chalsia-klikam kosz
            kto jak to ale -ale wyciąganie starych wątków z innych for i przyrównywanie ich do obecnej o 180 st innej sytuacji -jest żenujące, nie spodziewałam się uncertain
            • chalsia Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 12:34
              > Chalsia-klikam kosz
              > kto jak to ale -ale wyciąganie starych wątków z innych for i przyrównywanie ich
              > do obecnej o 180 st innej sytuacji -jest żenujące, nie spodziewałam się uncertain

              to nie jest inna sytuacja - jest identyczna - Madziulec pokpił sprawę

              ja, podobnie jak Braktalentu, piętnujemy hipokryzję
          • aurita Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 12:25
            Przeczytalam tamten watek z przerazeniem..... madziulec dostala 4000 na wyjazd dwutygodniowy i uwaza ze o 260 zl dostala za malo wiec dziecko nie pojedzie. To, ze niepracujaca kobieta nie m z czego dolozyc mnie nie dziwi...

            I wtedy jej dziecko nie moglo pojachac na zwykle kolonie bo bylo chore a w tym roku moze bo jest super inteligentne..... jaka jest prawda?
            • guderianka Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 12:29
              prawda jest taka , że minęły 4lata od tego czasu-i porównywanie sytuacji i wysnuwanie wniosków, że jest złą matką bo psuje dziecku KOLEJNE wakacje-jest nadużyciem
              • chalsia Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 12:40
                -i porównywanie sytuacji i wysn
                > uwanie wniosków, że jest złą matką bo psuje dziecku KOLEJNE wakacje-jest naduży
                > ciem

                a to juz jest TWOJA nadinterpretacja pisząc "że jest złą matką bo psuje dziecku KOLEJNE wakacje"

                nigdzie nie piszę ani nie sugeruję, że jest złą matką, a jedynie, że na WŁASNE życzenie dzieją się w jej (i jej dziecka) życiu takie rzeczy - a ona wini za to wyłacznie innych/okoliczności, nie chcąc uznać, że sama się do takich sytuacji w znaczącej / głównej mierze przyczyniła

                tak samo było w dziesiątkach postów o jej sprawach sądowych - narzekała, biadoliła, że sądy ją źle traktują/ferują niesprawiedliwe wyroki - ale apelacji nie składała, choć miała do tego nie raz podstawy
              • bumbunierka1 Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 12:45
                > prawda jest taka , że minęły 4lata od tego czasu-i porównywanie sytuacji i wysn
                > uwanie wniosków, że jest złą matką bo psuje dziecku KOLEJNE wakacje-jest naduży
                > ciem

                To ja Ci zacytuje wypowiedz Madziulca dotyczaca roku 2013. To tez za stara wypowiedz?


                "No więc Misiek nie ma wyjścia, żeby nie narażac go (bo siedzenie samotne w domu to ejdnak narażanie zdrowia i życia to się go wysyła na wyjazdy, które sa różne w skutkach. Rok temu.. była ucieczka w las. Zdarza się. Zauważyli, znaleźli. "
                forum.gazeta.pl/forum/w,10034,150185791,,WAKACJE_2014.html?v=2
                I owszem, da sie z tego wyczytac, ze Madziulec jest potwornie zmeczona i nie wie jak poradzic sobie z sytuacja. Sposob w jaki probuje sobie poradzic jest tragicznie zly.
              • aurita Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 13:01
                Minely 4 lata i madziulec ma znowu pretensjie do wszystkich , tylko nie do siebie.
                Prawda jest taka, ze skoro moje dziecko ma ZA to rozmawiam z orgnizatorami przed zapisaniem dziecka na kolonie bo jestem odpowiedzialna matka i chce aby moje dziecko mialo wlasciwa opieke i musze byc pewna, ze takowa mu zapewnia.


                co robi madziulec? ukrywa wazna dla dziecka informacje i mysli, ze "jakos to bedzie"-dobrze, ze chociaz organizator przytomny....
            • iuscogens Re: inne wakacje, na które dziecko nie pojechało 29.06.14, 13:11
              Ja nie pojmuje tylko jednego. Nie pracowala, utrzymywala sie z alimentow i kasy od mamy, swiadczenia dla rodzicow dzieci niepelnosprawnych nie miala, bo jak napisala nie zalatwila go a niecale 4 lata pozniej naskakiwala na tych protestujacych rodzicow, zeby w koncu poszli do pracy i nie udawali terapeutow dla wlasnych dzieci. Jak Boga kocham nie rozumiem. Sama wisiala na matce a innych do pracy wysylala. To chyba jest jakis glebszy problem.
    • mado.piag Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:28
      Skoro matka uznała, że nie musi informować opiekunów o dysfunkcji, bo dziecko dobrze sobie radzi, to nie widzę powodu by ją tak linczować. Ona chyba najlepiej zna swoje dziecko i wie jak funkcjonuje. Ludzie boją się "inności". Już samo stwierdzenie, że dziecko ma ZA może wywołać strach u osób, które nie znają specyfiki tego zaburzenia. Ta matka pewnie nie raz spotkała się z tym, że jej dziecko było stygmatyzowane i ludzie woleli je unikać, niż zadać sobie trud, żeby je poznać. Może dlatego nie chciała tego ujawniać. Przy założeniu, że matka wie, że jej dziecko dobrze poradziłoby sobie na takiej wyprawie, jestem w stanie zrozumieć dlaczego nie chciała powiedzieć o ZA.
      • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:35
        Ależ matka poinformowała chyba, na karcie kolonijnej własnie. A nie w momencie zapisywania na kolonię. Innymi słowy, jednak uznała, że dziecko nie radzi sobie aż tak dobrze, aby można było w ogóle nie pisać o tym, że ma ZA.
        • mado.piag Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:53
          ok nie doczytałam.
          Rozumiem organizatorów. Myślę, że zachowali się odpowiedzialnie. I składanie na nich skargi w takiej sytuacji jest nie uzasadnione.
          Ale rozumiem też punkt widzenia matki. Ona wie, że dziecko sobie poradzi. Zna go najlepiej. Myślę, że gdyby faktycznie dziecko miało poważne zaburzenia, to matka nie wysłałaby je na kolonie. Nie przeczytałam całego wątku, więc nie wiem co skłoniło matkę, że koniec końców napisała o ZA. Może fakt, że będzie też drugie dziecko z ZA i że organizatorzy wiedzą co to za dysfunkcja i nie będzie to dla nich problem. Nie wiemy dokładnie jak funkcjonuje to dziecko. Znam chłopca z ZA i gdybym o tym nie wiedziała uznałabym, ze jest po prostu nieśmiałe.
          • verdana Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 28.06.14, 23:57
            Ja też bym rozumiała, gdyby matka w ogóle nie napisała, jeśli dziecko radzi sobie tak dobrze, że nie ma znaczenia, czy ma ZA, czy nie. Ale - albo sobie jednak nie radzi aż tak dobrze, jak pozostałe dzieci. Albo matka chce, aby zwrócono na dziecko baczniejszą uwagę, bo ma ZA i uprzedza, że mogą być problemy.
            W obu wypadkach należy uprzedzić wcześniej.
        • centrumkoloniiiobozowcogito Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 07.07.14, 00:45
          Otóż nie poinformowała. I nie była na zebraniu dotyczącymi jej dziecka, tylko na zebraniu wewnętrznym postronnej szkoły, do której jej syn nie uczęszcza, nawet się nie przedstawiając, że jest spoza grupy. I nic nie ma w karcie kwalifikacyjnej o ZA, ani żadnych informacji szczegółowych, mamy oryginał. Więcej o tym? Łatwo sobie uznać, że ktoś postronny (wychowawca, który o niczym nie wie) poniesie odpowiedzialność za cudze niedopowiedzenie. Bo nie musiała... Myślenie już nie obowiązuje? Proszę sobie przejrzeć informacje ogólnodostępne w internecie na temat stanu zdrowia tego dziecka, mające podstawowe znaczenie dla jego bezpieczeństwa na kolonii, a potem się wymądrzać teoretycznie...
    • srubokretka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 01:07
      >madziulec 28.06.14, 19:30 Odpowiedz
      >Drobne wyjaśnienie: ZA nie jest chorobą. Jest dysfunkcją.


      Cytat z twojego blogu (tak?) , w ktorym prosisz o kase dla swojego chorego dziecka?
      "O cie choroba!!
      admin post on Maj 19th, 2014
      Posted in Ciekawostki
      W skrytości walczę z mitem, że autyzm to nie choroba. "

      Kolejny cytat:
      "Niestety. Przychodzi dzień, gdy Mis z niewiadomego powodu się zakręca, dostaje fiksacji, blokuje się. I jest tąpnięcie.
      Wyrywam włosy z głowy. I dziękuje wtedy, że jeszcze nie zwariowałam."

      Takie dziecko chcesz wyslac na kolonie??? z 2 opiekunow, gdzie jeden z nich innym ZA sie bedzie zajmowal? Jednak zwariowalas.

      A moze to taki autyzm pod publiczke? Co? Moze zdradzisz jak profitowy ten autyzm dla was jest?

      Jak pieniadze zbierac, to jest chory na autyzm. A jak na kolonie, to autyzmu nie ma.
      Czy wygadalas sie o autyznie tylko z powodu, ze syneczek bedzie musial tam cos pisac? Bo z tego co przeczytalam, to wlasnie to jest jedynym powodem dla ktorego o tym wspomnialas. Egoistka straszna z ciebie.
      • kropkacom Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 08:06
        A może nie miała wyjścia i musiała go tam wysłać. Tego syniusia.
        • kozica111 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 08:44
          A czym sie objawia ZA syna?

          Osobiście poinformowałabym o problemie na samym początku załatwiania wyjazdu.Mam wrażenie że świadomie skorzystałaś z możliwości niedopowiedzenia i postawiłaś organizatorów przed faktem dokonanym licząc ze nie odmówią dziecku...A tu zonk, dziecka szkoda ale winę widzę po twojej stronie niestety.
        • jolunia01 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 16:34
          kropkacom napisała:

          > A może nie miała wyjścia i musiała go tam wysłać. Tego syniusia.

          A może zmyśla? W marcu pisała, że do 11 lipca dzieciak będzie na obozie zuchowym, potem sportowym, a tu teraz wyjeżdża z jakąś kolonią.
          I ma jeszcze w zapasie turnus rehabilitacyjny i wczasy w Grecji.
    • scher Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 08:55
      Przeczytałem uważnie cały wątek, wszystkie twoje wypowiedzi.

      Chcesz na siłę wrzucić innym osobom dorosłym pełną odpowiedzialność za zdrowie i życie swojego dziecka, którego zachowanie może być - w dobrym lub złym sensie - nieprzewidywalne.

      Warto też pamiętać, że zgodnie z art. 427 opiekun małoletniego odpowiada również za szkody wyrządzone przez dziecko osobom trzecim. Nie wyobrażam sobie, aby w takiej sytuacji opiekun nie mógł odmówić przyjęcia tej odpowiedzialności.

      Jeśli chodzi o przepisy (nie było rubryki w karcie czy tam regulamin był nieprecyzyjny), to interpretujesz je bardzo roszczeniowo, jednostronnie, nie waham się uznać, że prostacko.

      Żal mi nauczycieli, którzy muszą mieć z tobą do czynienia.
      • grzalka Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 09:51
        Dla mnie ten wątek jest kopalnią wiedzy o społeczeństwie. Mój syn ma ZA. Sprawia o wiele mniej kłopotów niż jego zdrowy brat. Nie potrzebuje specjalnej opieki, a każdy dobry nauczyciel czy wychowawca nie będzie miał z nim żadnego problemu. Niestety głupi i prymitywni nauczyciele tez się zdarzają, krzywa Gaussa po prostu. Ten wątek nauczył mnie, żeby o zaburzenia mojego dziecka nie informować. Ludzi z ZA jest bardzo dużo, znacznie więcej niż myślicie. Żyją sobie bez specjalnego traktowania i sztabu dodatkowych opiekunów. To, że u naszego dziecka udało się to wyłapać spowodowało tylko tyle, że ma terapię, dzięki której funkcjonuje coraz lepiej. Diagnozę ma od tego roku. Wcześniej bez diagnozy wyjeżdżał na obozy (tez ZHP), chodził do przedszkola i do szkoły- zawsze trafiał na fantastycznych nauczycieli i wychowawców. Widzę, że miał cholerne szczęście.
        • scher Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 09:59
          grzalka napisała:

          > Mój syn ma ZA. Sprawia o wiele mniej kłopotów niż jego zdrowy brat.

          Dziecko dziecku nierówne. Ktoś, komu powierzasz dziecko, ma prawo wiedzieć, co go czeka i za co może ponosić odpowiedzialność.
          • misterni Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 14:51
            I ma prawo odmówić zabrania dziecka na kolonię, bo tak?
            • iwles Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 16:04

              jeżeli wie, że jako organizator nie jest w stanie zapewnić odpowiednich warunkow bezpieczeństwa dla tego dziecka, to tak, ma prawo odmówić w momencie, kiedy się dowiedział, że takie warunki spelnić musi.
              • misterni Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 16:30
                Syn Madziulec jeździł już na kolonie, a nawet był na obozie harcerskim. Nie sądzę taż, żeby jakakolwiek odpowiedzialna matka wysłała dziecko z ZA na kolonie, gdyby nie była pewna, że nie będzie z nim problemu. W tej w sytuacji uważam, że nie zabranie takiego dziecka jest wynikiem albo uprzedzeń, albo całkowitej niewiedzy.
                • ichi51e Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 16:35
                  Kazdy moze poslac dziecko na kolonie. Jakos zaznan opiekunow ze dzieciak do opanowania nie przedstawiala chyba. Za to bylo o tym ze nie podala tej drobnej informacji i wtszlo to przypadkiem.
                • oqoq74 Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 16:43
                  Ale organizator i wychowawcy muszą trzeźwo oceniać swoje możliwości i kwalifikacje. To, że ona uważa, że będzie ok, dla nich nie musi być wiążące. Koniec końców, to oni odpowiadają nie tylko za jej dziecko, ale i za pozostałe.
                  Jeśli dopiero 3-4 dni przed wyjazdem się o tym dowiadują, to jednak to nie fair. Być może gdyby wcześniej wiedzieli poszukali by drugiej osoby, która zna problem ZA i ma z tym doświadczenie.
                • antyideal Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 16:43
                  Skad organizator moze wiedziec typem jakiej matki jest Madziulec ?
                  Zwlaszcza, ze dala mu sygnal alarmowy nie przedstawiajac odpowiednio wczesniej
                  pelnej informacji na temat zdrowia dziecka.
                  • misterni Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:05
                    antyideal napisała:

                    Skad organizator moze wiedziec typem jakiej matki jest Madziulec ?

                    W karcie kolonijnej jest tez miejsce na opinię wychowawczy. Organizatorzy kolonii mieli dzięki temu odpowiednio wcześniej wiedzę na temat dziecka od innej osoby.
                    • triss_merigold6 Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:30
                      Na wielu kartach jest adnotacja, że zamiast wychowawcy może wypełnić rodzic i wpisać istotne, jego zdaniem, informacje na temat dziecka i jego zachowań w grupie.
                      • viviene12 Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:37
                        naturalnie, ze nic nie ugrasz

                        ... wiecej powiem - gdybys zataila diagnoze i jakie nie daj Bog zajscie mialoby miejsce, mialabys sporo prawnych problemow.

                        Koncz Wasc, wstydu oszczedz...
                        • edelstein Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:49
                          Smrodu jednak firmie narobi.
                          • viviene12 Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 21:15
                            tyle, ze nikt rozsadnie myslacy nie wezmie tego firmie -organizatorowi wypoczynku, ze troszczy sie o odpowiednia opieke dla dzieci - zarowno z dysfunkcjami jak i bez.
                            • viviene12 Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 21:15
                              nie wezmie tego za zle
                • iwles Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 16:53
                  misterni napisała:

                  > Nie sądzę taż, żeby jakakolwiek odpowiedzialna matka wysłała dziecko z ZA na
                  > kolonie, gdyby nie była pewna, że nie będzie z nim problemu.

                  doszlismy więc do sedna.

                  > W tej w sytuacji uważam, że
                  > nie zabranie takiego dziecka jest wynikiem albo uprzedzeń, albo całkowitej nie
                  > wiedzy.

                  chyba jednak nie, skoro drugie dziecko jedzie. Tyle tylko, że tamta matka od początku poinformowala organizatora kolonii i znalazł się wychowawca, który wziął na siebie odpowiedzialność za tamto dziecko.
                  Uważam, że odmowa wynika wlaśnie z wiedzy, a nie z niewiedzy.
                • bumbunierka1 Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 17:04
                  > Syn Madziulec jeździł już na kolonie, a nawet był na obozie harcerskim. Nie sąd
                  > zę taż, żeby jakakolwiek odpowiedzialna matka wysłała dziecko z ZA na kolonie,
                  > gdyby nie była pewna, że nie będzie z nim problemu.

                  Przypominam, ze rok temu syn Madziulca BYL na koloniach i BYLY z nim klopoty. Na zbiorkach harcerskich tez byly klopoty. Caly czas sa klopoty.
                • edelstein Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 17:38
                  Gdyby bylo wynikiem niewiedzy lub uprzedzen to dziecko nr2 by tez nie pojechalo.
                  W tym Watku madziulec twierdzi, ze z dzieckiem nie ma zadnych problemow, ale wystarczy wrzucic jej nick w wyszukiwarke by dowiedziec sie, ze jednak nie jest tak rozowo jak opisuje.
                  To bedzie niemile, ale wysoko funkcjonujacy dzieciak nie musialby chodzic do szkoly specjalnej, bo poradzilby sobie w zwyklej.Tak jak wszyscy z ZA ktorzy konczyli szkoly x lat do tylu.
        • kannama Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 18:30
          widzisz, ja to widzę troszkę inaczej- jeśli dziecko nie sprawia problemów, nie pisze, że ma ZA, bo po co. Natomiast wydaje mi się, że madziulec napisała to, żeby w razie jakiejś "wpadki" była kryta, ba nawet mogła podać do sądu organizatorów, bo przecież ona "ostrzegała". Dziwisz się organizatorom? Oni nie znają dziecka, muszą zakładać problemy, bo tak jest rozsądniej. Opiekunów mało, w razie jakiegoś niedopilnowania- więzienie. Ryzykowałabyś? Jeździłam na kolonie niejednokrotnie. Często mieliśmy dzieciaki z domów dziecka. Był raz jeden chłopiec, który był dość nieobliczalny i pilnowaliśmy go zawsze 1:1. Ale nas było po 1 wychowawcy na około 5-7 dzieciaków. Jakby nas była 2- nie dalibyśmy rady.
          • ichi51e Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:02
            Ja nie wiem wcale czy ona cokolwiek na tych kartach napisala o ZA czy pani ja po prostu rozpoznala...
            "Na zebranie poszłam wraz z dzieckiem i przyniosłam wypełnione pozostałe dokumenty. Po zebraniu rozmawiałam z jedną z wychowawczyń, która miała być na kolonii. Ta rozpoznała moje dziecko, kojarząc je z przedszkola. Porozmawiałyśmy o moim dziecku. Przedstawiłam ogólny zarys, obiecując przygotować opis dziecka pisemnie na dzień wyjazdu czyli na niedzielę, 29.06. Poinformowałam też o dysfunkcji, a to nie stanowiło problemu, szczególnie, że w grupie wyjazdowej jest inne dziecko z ZA (przyjaciel mojego dziecka).
            "
            • edelstein Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:20
              Najprawdopodobniej nie napisala tylko przypadkiem dziecko rozpoznali.W sumie to chyba niezle musialo dawac do wiwatu, ze zostalo zapamietane.
            • chalsia Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:29
              ichi51e napisała:

              > Ja nie wiem wcale czy ona cokolwiek na tych kartach napisala o ZA czy pani ja p
              > o prostu rozpoznala...
              > "Na zebranie poszłam wraz z dzieckiem i przyniosłam wypełnione pozostałe dokume
              > nty. Po zebraniu rozmawiałam z jedną z wychowawczyń, która miała być na kolonii
              > . Ta rozpoznała moje dziecko, kojarząc je z przedszkola. Porozmawiałyśmy o moim
              > dziecku. Przedstawiłam ogólny zarys, obiecując przygotować opis dziecka pisemn
              > ie na dzień wyjazdu czyli na niedzielę, 29.06. Poinformowałam też o dysfunkcji,
              > a to nie stanowiło problemu, szczególnie, że w grupie wyjazdowej jest inne dzi
              > ecko z ZA (przyjaciel mojego dziecka).
              > "

              na innym forum Madziulec wyjaśniła kwestię karty oraz pochwaliła się, że dziecko wyjedzie na inne kolonie ( fajnie dla dziecka) oraz jakie armaty wytoczyła wobec tych, co jej dziecka na kolonie nie wzięli - poniżej

              madziulec 29.06.14, 19:17 Odpowiedz
              No i super. NIe oddałam karty, bo nei dostałam jej ze szkoły (wychowawczynie nei wypełniły, musiały pisac opinie, u nas opinia na koniec roku jest na 6 stron).

              A teraz niech Ci się poślady ścisną - właśnie zarezerwowałam wakacje z dzieckiem. Nie pojedzie z biurem, które szuka dziury w całym i nie pojedzie z paniami bojącymi się dziecka z IQ 133 wink

              Za to.. możliwe, że panie będa miały jakieś media na koloniach, ze biuro będzie miało kilak pism z róznych biur rzeczników osób niepełnosprawnych itp.

              Bo nadal nie przeczytałas o Milence wink Nie odrobiłas pracy domowej wink
              • edelstein Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 19:36
                Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Jesli sprawa trafi do prasy to podesle im ten wateczek i wateczek o nie oddaniu karty.Dla dobra jej dziecka trzeba ta wariatke powstrzymac.
              • annajustyna Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 29.06.14, 23:11
                Pozwole sie wtracic - IQ 133, hmmm. Pewien niedorozwiniety umyslowo osobnik osignal kiedys wynik 200. Wiec bym tego nie przeceniala...
                • totorotot Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 30.06.14, 13:15
                  > Pozwole sie wtracic - IQ 133,
                  hmmm. Pewien niedorozwiniety
                  umyslowo osobnik osi
                  > gnal kiedys wynik 200. Wiec bym
                  tego nie przeceniala...


                  90 i przy tym pozostań w takim razie
              • centrumkoloniiiobozowcogito Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 06.07.14, 08:55
                Będziemy bardzo wdzięczni za wskazanie, na jakim forum znalazł się ten wpis. Na karcie kwalifikacyjnej opinia wychowawców to 3 krótkie linki, żadnych 6 stron nam nie okazano.
                • srubokretka Re: Nic - mam nadzieję - nie ugrasz 06.07.14, 17:53
                  witam
                  Niestety ona i jej prawnik pousuwali wszystkie wpisy, ktore swiadczyly, ze matka uwaza, ze autyzm dziecka jest bardzo zaawansowany sad bardzo wam wspolczuje, trzymam mocno kciuki za Was.
                  Jedynie co mozecie zrobic to kopiowac, co my zalinkowalysmy i skopiowalysmy z jej bloga i innych wpisow
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,151724991,151730648,Re_nie_zabiora_dziecka_na_kolonie.html
                  Ten watek tez moze zniknac, wiec w miare mozliwosci skopiujcie.
    • kota_marcowa Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 09:58
      Z bloga jednak wynika, że dziecko jest mocno problemowe i madziulec sama obawiała się problemów na obozie. Nie dziwię się organizatorom.
    • isabelka20 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 11:01
      Madziulec bez urazy, ale straszne bzdury piszesz. Masz dokumenty potwierdzające tę super inteligencję swojego dziecka? Jak na razie piszesz, że ma problem z pisaniem i opinię o konieczności kształcenia specjalnego. Piszesz też, że nie odstaje od innych dzieci czym zaprzeczasz sama sobie. Możesz pisać skargi gdzie tylko będziesz miała ochotę, jednak nie licz na pozytywne efekty. Karta informacyjna kolonijna czy obozowa jest po to by zarówno organizator jak i wychowawcy wiedzieli z jakim dzieckiem będą mieli do czynienia. Skoro uważasz, że nie masz obowiązku wypełniać tzw. danych wrażliwych po co w ogóle wypełniasz kartę?
      • iuscogens Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 11:35
        Orzeczenie, nie opinia. O potrzenie ksztalcenia specjalnym poradnia wystawia orzeczenie.
        • isabelka20 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 11:38
          dobrze może i orzeczenie, nie zmienia to jednak moich zapytań.
    • woman_in_love znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 11:27
      Bardzo ładnie ci napisali. A matka tego drugiego dziecka, jest jednak o wiele zapobiegliwsza - załatwiła wcześniej zgodę opiekuna, a może nawet (co byłoby uczciwe) dała mu za ten dodatkowy trud jakieś wynagrodzenie. A ty agresja, kłótnie i roszczenia. Pisz gdzie chcesz, wszędzie cię wyśmieją. A takie odradzanie obozu, że nie pojechało dziecko z ZA, które ma taką dymiącą matkę jak ty, będzie raczej... zachętą dla tego obozu, że poważnie podchodzi do swoich obowiązków.
      • kroliczyca80 Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 12:13
        Wczytałam się w zalinkowany wyżej wątek madziulca z 2010 r. i padłam z wrażenia. Czy ojciec nadal utrzymuje syna i przy okazji madziulca? Mama madziulca, w 2010 r. dokładająca się trochę do pieniędzy ex-zięcia, jak wiadomo nie żyje, czy madziulec poszedł więc do pracy? Mam nadzieję, że tak.
        Zadziwia mnie madziulec w tych wszystkich opisach swojego życia, zwłaszcza że od śmierci mamy nie jest już anonimowa (sama linkowała swoje wywiady w tv). I to faktycznie nie pierwsze wakacje, które jej syn ma zepsute przez mamę. Madziulec, jesteś jedną z najbardziej agresywnych i zapalczywych forumek...
        • oteczka Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 12:41
          Bardzo roszczeniowa postawa ,niestety zawsze w latach szkolnych moich dzieci bałam się takich mamuś do których nic nie dociera i widać nie dotarło ,koleżanka ma syna ZA ,13 latek właśnie zakończył edukację podstawową ,ostatnie dwa lata koleżanka spędziła w szkole razem z nim i to tylko dobra wola dyrektorki że na to pozwoliła ,bardzo inteligentny chłopak i co z tego jak każda najmniejsza chmurka na niebie robi z niego przestraszone zwierzątko które lata po klasie piszczy i wyje .a na co dzień to fajny dzieciak.Co to wypełniania karty kolonijnej zawsze był potrzebny wpis lekarza i rodziców i raczej potrafiłam więcej dopisać szczegółów niż mniej żeby się potem nie martwić.Ostatnią osobę którą wysyłałam na kolonie to moja wtedy 8 letnia wnuczka ,tarczyca i liczne alergie pokarmowe ,ponieważ tak jak moje dzieci jechała ze szkoły bo tylko nauczycielom jestem w stanie zaufać i znam ich kwalifikacje,poszłam do Pani dyrektor ,pierwsza wychowawczyni mojej córki ,też jechała na te kolonie ,zapytałam czy podejmą się opieki nad wnuczką stwierdziła że tak ,wskazała nauczycielkę która miała opiekować się grupą mojej wnuczki ,porozmawiałam nawet podkoloryzowałam zagrożenia ,lepiej żeby zrezygnowała ,niż potem nie dopilnowała,przed wyjazdem dostarczyłam leki i rozpiskę jak dawkować a także czego nie może absolutnie jeść lub jakich posiłków łączyć ,gdyby powiedzieli że nie podołają to byłabym najwyżej wdzięczna za szczerość a na pewno nie miałabym pretensji.
        • kota_marcowa Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 12:53
          kroliczyca80 napisała:

          > Wczytałam się w zalinkowany wyżej wątek madziulca z 2010 r. i padłam z wrażenia

          Ja też. Nie dziwię się, że jej ex dał dyla. Skoro dzieciak wtedy nie pojechał na wakacje, to ciekawe czy oddała te 4000, które ojciec na wakacje dziecka przeznaczył. Btw 4000 na 2 tygodnie, to wcale nie jest mała suma.
          • aurita Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 12:58
            za 4000 to mogli chociaz i na tydzien pojechac, zreszta ja nie zrozumialam dokladnie dlaczego niepracujaca kobieta nie mogla wtym terminie pojechac z dzieckiem?

            • ichi51e Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 14:53
              Bo chciala odpoczac od dziecka? big_grin
              • aurita Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 15:06
                No coz..... ja tez czasami musze odpoczac wink swoja droga to ona sobie niezle zycie ulozyla: wysluguje sie matka (w czasie przeszlym) i eksem a sama ..... odpoczywa. Nieglupie!
                • antyideal Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 19:42
                  Odpoczywa ? Ona ciagle z kims walczy, mozna odniesc wrazenie. To musi byc męczące smile
                  • oteczka Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 19:47
                    Chyba poleciała na pomocnych ,widać nie dały rady głupot czytać.
                    • julka-4 Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 19:56
                      Na pomocnych już ją chyba skasowaliwink
                      • melancho_lia Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 19:59
                        Został jeszcze Inny świat...
                        forum.gazeta.pl/forum/w,10034,151710394,151710394,ZA_wakacje_dyskryminacja.html
                        • atena12345 a tu nikt nie odpisał 29.06.14, 20:37
                          forum.gazeta.pl/forum/w,54941,151714524,151714524,zapomnij_o_obozy_net_czyli_Cogito.html
                          i to był chyba pierwszy założony wątek
                        • aurita Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 21:03
                          z tego watku wylania sie przerazajacy obraz: rodzice dzieci z dysfunkacjami uwazaja za normalne zatajanie prawdy o swoich dzieciach bo boja sie dyskryminacji.... To zle swiadczy o tych rodzicach ale takze o reszcie spoleczenstwa....
                          • ichi51e Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 21:10
                            10/10
                            Przy okazji odszczekuje ze nie podala - z watku wynika ze podala tylko w ostatniej chwili.

                            Hau hau z pod stolu wink
                            • aurita Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 21:22
                              z opisu wynika, ze mimochodem dodala o ZA i to tylko dlatego, ze wychowawczyni rozpoznala jej dziecko...
                              Zaczynam rozumiec problem: organizatorzy boja sie dzieci z dysfunkcjami, wiec rodzice to zatajaja, tu sie przypadkiem wydalo wczesniej i organizator sie wycofal..... chyba obydwie strony maja swoje racje....
                              • iwles Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 21:29
                                Chyba nie do konca masz racje. Drugie dziecko, tez z ZA, ktorego matka nie zatajala inf, jedzie bez zadnych problemow.
                                • aurita Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 21:37
                                  Bo nie zatajala i jedzie ze swoim wychowawca (z tego co zrozumialam)
                                  • iwles Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 22:06

                                    no i o to wlaśnie chodzi, nie zatajała. Dlatego nie pisałabym o uprzedzeniach organizatora i opiekunów do dzieci z ZA, bo ich nie ma.
                                    • aurita Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 22:10
                                      ale z jakiegos siostrzanego watku zalozonego przez madziulec wynika, ze zatajanie problemu jest chlebem powszednim: jakis cel musi miec, chyba, ze chodzi o zaklinanie rzeczywistosci??
                                      • iwles Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 22:27

                                        obawiam sie, ze własnie o to zaklinanie rzeczywistosci chodzi.
                                        i z tym autorka sama ma najwiekszy problem.
              • zlotonaiwnych Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 29.06.14, 17:15
                Temu, że chciała odpocząć od dziecka wcale się nie dziwię, ja również mam czasem dość, ale to nie powód, żeby takie awantury urządzać.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: znowu przerażająca agresja matek dzieci dys 30.06.14, 09:20
        Nie pisz o agresji matek w liczbie mnogiej.
        Sama mając dziecko z ZA zastanawiam się albo skąd omawiane dziecko ma diagnozę (do rzetelnej diagnozy potrzebny jest znaczący wpływ zaburzeń na funkcjonowanie), albo skąd takie wzburzenie.
    • heca7 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 12:51
      Dziewczyny. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę forumową nicka autorki wątku i przeczytajcie wypowiedzi z forum Samodzielna Mama- mogą być te starsze zwłaszcza . Będzie Wam łatwiej dyskutować z autorką , zapewniam suspicious
      • t.tolka Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 13:27
        Zatchnelo mnie.
        I jako specjalistke latami pracujaca wiele lat z mlodzieza ze spectrum.
        I jako matke dziecka juz nastoletniego ze spectrum konkretnie HFA (plus inne niepelnosprawnosci).

        Dla mnie sprawa jest wybitnie prosta i zawsze tak postepuje: informowac. Nie pietnowac tylko informowac. To ulatwia zycie i synowi i otoczeniu.

        I tak robilam w kraju i tak postepuje na emigracji. Na tym polega wg mnie uczenie innych miedzy innymi toleracji - wiedzac co ogranicza mojego syna sa dla niego wyrozumiali i zyczliwi. A on dzieki temu dobrze funkcjonuje. Korzysc obupolna. Wszystko jasno i uczciwie
        Takie mam zdanie i jako specjalista i jako rodzic.
        I tyle w temacie.
      • kanna Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 13:27
        Prowadzę grupy dla dzieci. Ze względu na ich specyfikę - często trafiają dzieci z ZA.

        Część tych dzieci bym brała na dowolne kolonie w ciemno, część - za żadne pieniądze.
        Wszystko zależy od dziecka.
      • chalsia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 14:54
        > Dziewczyny. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę forumową nicka autorki wątku i przecz
        > ytajcie wypowiedzi z forum Samodzielna Mama- mogą być te starsze zwłaszcza . Bę
        > dzie Wam łatwiej dyskutować z autorką , zapewniam suspicious

        na przykład ten: forum.gazeta.pl/forum/w,571,86265965,86265965.html?v=2&f=571&w=86265965&a=86265965&wv.x=0
        • chalsia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 14:59
          a szczególnie polecam ten - kwintesencja postawy Madziulca
          forum.gazeta.pl/forum/w,571,91195602,91195602.html?v=2&f=571&w=91195602&a=91195602&wv.x=0
          po co to piszę/linkuję?
          bowiem szkoda pary na doradzanie Madziulcowi
          • ichi51e Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 15:06
            Zal dziecka. Ojca tez mi zal. Widze jak suedxi i tylko patrzy na to biedne dziecko a matka sie pueni bo ja tym obraza... uncertain
          • atena12345 mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 18:15
            może się narażę emamom wink
            co jest złego w smarkaniu nosa w papier toaletowy ?
            Mam permanentny katar i żadne chusteczki nie zastąpią miękkiego papieru toaletowego.
            Nie wiedziałam, że to fuj....
            • ichi51e Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 19:03
              Tez mnie to zastaniwilo... Jak nie ma chusteczek...?
              • triss_merigold6 Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 19:28
                Tu nie chodzi o papier toaletowy (też smarkam w miękki i moje dzieci smarkają w miękki jeśli chusteczek chwilowo zabraknie) tylko o pieniactwo Madziulec. Wieloletnie makabryczne toksyczne pieniactwo w każdym aspekcie w imię dobra dziecka i trwałe przyjęcie roli tej wiecznie pokrzywdzonej. Coś jak walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie.
                • misterni Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 19:53
                  Dajcie już spokój. Mało to pieniaczek i wredot na forum? Ją można przynajmniej jakoś tłumaczyć, bo życia łatwego nie ma delikatnie mówiąc.
                  • chalsia Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:00
                    Ją można przynajmniej
                    > jakoś tłumaczyć, bo życia łatwego nie ma delikatnie mówiąc.

                    no nie ma
                    i ja jej jakoś tam współczuję, ale łatwe to nie jest zważywszy jaką postawę wobec ludzi o innym zdaniu przyjmuje wink
                    i byłoby jej łatwiej, gdyby tę postawę zmieniła
                    ale od lat - niestety - bez zmian
                  • triss_merigold6 Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:10
                    10-9-8 lat temu jej współczułam, teraz uważam że powinna mieć odebrane prawa rodzicielskie, a chłopaka powinien przejąć ojciec i chyba nie jestem w tym zdaniu odosobniona.

                    Nie miała i nie ma łatwego życia na własne życzenie.
                    • misterni Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:12
                      triss_merigold6 napisała:

                      Nie miała i nie ma łatwego życia na własne życzenie.

                      Jesteś pewna? Jeśli nie, to daj spokój z uwagami.
                      • triss_merigold6 Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:19
                        Tak, sądząc po jej licznych wątkach na licznych forach. No chyba że celowo sobie szkodzi opisując w taki sposób swoje przeboje z ojcem Misia, wszystkimi instytucjami i sądami.
                        Głęboko zaburzona kobieta, która z dziecka zrobiła sztandar pod którym walczy ze światem i krzywdzi chłopaka.
                        • misterni Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:37
                          Forum to nie wszystko, pokazuje tylko zewnętrzną warstwę. Więc nie wiesz nic na temat jej życia i problemów.
                          • anulka.p Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:39
                            misterni napisała:

                            > Forum to nie wszystko, pokazuje tylko zewnętrzną warstwę. Więc nie wiesz nic n
                            > a temat jej życia i problemów

                            Misterni, a Ty wiesz?
                            • guderianka Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:42
                              Triss- pomyśl, jakie wnioski na podstawie tego co Ty piszesz można wyciągnąć o Tobie-o nieudanych związkach, siostrze o której piszesz co trochę, o alkoholizmie M itd. -
                              • ichi51e Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:50
                                No jakie?
                                • guderianka Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:55
                                  Różne tongue_out
                                  Wysil się
                          • melancho_lia Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:39
                            Akurat ona swoje życie i problemy z upodobaniem uzewnętrznia nie tylko na forum ale we wszelakich mediach.
                          • kadfael Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:42
                            Z pewnością masz rację. Niemniej z zalinkowanych wątków wyłania się obraz, który jeży włos na głowie. Głęboko zaburzonej kobiety, która zrobi wszystko by utruć życie swojemu eksowi, zupełnie niekonsekwentnej w ocenie zachowań i choroby swojego dziecka... Mnie jest jej żal, ale jeszcze bardziej mi żal tego eksa i tego Misia sad
                          • iwles Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:42

                            sama o sobie wiele mowi w mediach, tv, prasa. Nie jest anonimowa, wprost przeciwnie.
                            • misterni Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 20:53
                              I myślisz, że w mediach się całkiem obnaża? Dajcie już spokój, ten wątek przemienił się w lincz.
                              • iuscogens Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 21:19
                                Ja z zasady zawsze jestem po stronie osob niepelnosprawnych i ich rodzin. Moge byc przy tym nieobiektywna, przyznaje, to wynika z mojej osobistej sytuacji zyciowej. Ale to co wyprawia autorka watku mnie tez przeraza.
                                • misterni Re: mnie w zalinkowanym wątku zastanawia jedno.. 29.06.14, 21:22
                                  Mnie przeraża znacznie więcej osób na forum i co z tego?
        • heca7 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 15:08
          2008 rok, hmmm. Moje dziecko w zeszłym roku skończyło przedszkole ( jedno z trojga dzieci, reszta wcześniej). I do końca nie płaciłam więcej niż 300zł miesięcznie za 8.30- 16.00! W Warszawie, państwowe. Nie rozumiem jak można być takim betonem i twierdzić, że wszędzie jest tak samo. I jak ktoś twierdzi, ze ma taniej to zwyczajnie kłamie uncertain

          Dzieciaki 2002
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
          • melancho_lia Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 15:43
            Oj dajcie już spokój. Madziulec do serca sobie nic z tego nie weźmie, na pomocnych ochrzciła nas kwokami uncertain Szkoda czasu.
            (ale dziecka najbardziej w tym szkoda)
          • misterni Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 16:59
            Moja córka skończyła przedszkole w 2010 roku. Opłaty nie przekraczały 170 zł miesięcznie. Był to koszt pobytu dziecka od godziny 8 do 15, z pełnym wyżywieniem i wszystkimi zajęciami dodatkowymi.
            • zlotonaiwnych Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 18:02
              Wmordężekopane, co za babsko. W ogóle nie wiem, po kiego to czytam, na wakacjach jestem, zamiast się relaksować to siedzę na tarasie i czytam o głupiej babie. Strasznie dzieciaka mi szkoda.. aa co tam... ubieram się i lecę po piwo, zaraz burza będzie. Ciekawe, co jeszcze wyjdzie w międzyczasie. A któraś chciała trolla - to jest niezłe, może być zamiast trollowego serialu w odcinkach.
              • afro.ninja Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 18:51
                Ale co jej sie tak czepiacie? Piszecie, ze nie pracuje, a przeciez w zalinkowanych watkach pisze, ze pracuje.
    • estelka1 Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 20:18
      Madziulec, lepiej byś się poczuła, gdyby po 2 dniach kolonii kazali Ci przyjechać po dziecko, bo jednak nie dają rady? Nie dałaś informacji o zaburzeniu syna na tyle szybko, żeby organizatorzy mogli się przygotować, a dziecko jest problemowe - co wynika z Twojego bloga. A prawdę mówiąc taka informacja też niczego nie gwarantuje. 2 lata temu mieliśmy na kolonii dziecko z ADHD i paroma pomniejszymi defektami. Było trudno, ale daliśmy radę, przy czym komendant był do wyłącznej "dyspozycji" dziecka, bo się znali, lubili i radzili sobie ze sobą obydwaj. Rok później - totalne nieporozumienie. Dzieciak kompletnie nie dał rady, komendant nie był w stanie go okiełznać, bo agresywny, nieprzewidywalny... Jedyną osobą, która umiała go wyciszyć, byłam ja... wychowawczyni innej grupy. Nie mogłam zajmować się chłopcem kosztem "swoich" dzieci. Rodzice musieli go odebrać. Nawet nie przypuszczasz, jakie to było dramatyczne. Chłopiec w pełni świadomy, co z nim jest nie tak, że różni się od innych dzieci, że nie panuje nad sobą. Płakał czekając na rodziców. Inne dzieci, choć bały się jego furii, też płakały, że musi wyjeżdżać. Nigdy nikomu nie zafundowałabym takich przeżyć. Chyba czasem lepiej, żeby dziecko w ogóle nie pojechało, niż miałoby wyjechać w trakcie
    • mado.piag Re: nie zabiorą dziecka na kolonie 29.06.14, 20:20
      Dajcie już spokój. Serio uważacie, że wyciąganie wątków sprzed lat, analizowanie każdego słowa z bloga czy doszukiwanie się, że matka czerpie korzyści z choroby syna jest fajne. Faktem jest, że matka być może nigdy nie zaakceptowała niepełnosprawności syna, próbuje go idealizować, doszukiwać się wszędzie jego dyskryminacji, ale to nie wasz problem. Nie wiecie jak wy byście zachowali się w jej sytuacji, samodzielnie wychowując dziecko z zaburzeniami. Zajmijcie się swoimi dziećmi, swoimi mężami i przestańcie oceniać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka