Dodaj do ulubionych

ugryzienie

09.07.14, 09:56
Słuchajcie, czy możliwe jest aby kleszcz po ugryzieniu zniknął tzn nie wbił się?

Zastanawiam się nad kleszczem z wiadomych względów choć potencjalnie nie miałam gdzie go złapać (weekend spędziłam na sprzątaniu własnego mieszkania)
Coś mnie dziabnęło prawdopodobnie w niedzielę w nocy. W ciągu dnia zaczęło swędzieć, po południu pojawiło się zaczerwienienie i widać było miejsce ugryzienia. Fenistil nie pomógł.
Teraz po dwóch dniach mam na biodrze olbrzymi czerwony, ciepły boląco-swędzący placek. Nawet lekko siny w części centralnej. Zaczął mnie pobolewać pobliski węzeł w pachwinie. Smarowałam maścią sterydową i też bez zmian.
Idę dziś do internisty ale tak się zastanawiam czy da się to jakoś różnicować od kleszcza? I co to w ogóle za potwór?
Coś radzicie?
Obserwuj wątek
    • lelija05 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:02
      A może to meszka?
      • dorek3 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:04
        Nie mam pojęcia. Teraz upały i spałam bardzie na niż pod kołdrą i pewnie wtedy mnie rąbnęło.Nic nie czułam.
        Ale wygląda to koszmarnie. I jeszcze ten węzeł (ewidentnie z tym związany).
        • lelija05 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:08
          Współczuję, jak mnie te france pogryzły bolało przez dwa miesiące.
      • aquella Re: ugryzienie 14.07.14, 21:11
        też jestem za tą hipotezą
        mnie dziabnęła w kostkę, spuchło tak, że nogę tylko w chodak rozbity mogłam wsadzić
        A na palący ból pomagała cebula w plastrach świeża
    • berdebul Re: ugryzienie 09.07.14, 10:06
      Jeżeli się napił, to odpadł. Sprawdź czy nie masz plamki krwi na pościeli, bo może gada zgniotłaś? Masz zwierzaki? Mogły coś przynieść.
      Takie nieprzyjemne ugryzienia dają też pluskwy i pająki.
      • dorek3 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:09
        Nie mam zwierzaków. Jak dotąd pluskiew też nie. Z pająkami to cholera wie, pewnie się zdarzają. I fruwaki wszelkiej maści, szczególnie jak teraz okna otwarte na okrągło.
    • default Re: ugryzienie 09.07.14, 10:07
      Moim zdaniem to pająk. Ja po pająkach zawsze mam takie wielkie place, czerwone i swędzące, nawet do tygodnia. I to właśnie zawsze nocą skubaniec dziabie, cichcem i podstępnie.
      • thaures Re: ugryzienie 09.07.14, 10:14
        Kleszcz raczej potrzebuje dłuższego czasu. Mnie kiedyś coś ciachnęło koło kostki-do tej pory nie wiem co-ale wyglądało podobnie. Potem wszystko spuchło, miejsce ugryzienia się ślimaczyło-masakra. A trzeci dzień był najgorszy- myślałam, że mi skóry zabraknie i pęknie.... Raczej stawiałam na meszkę
        • dorek3 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:15
          Czasu to on potencjalnie miałby dużo. Cała noc jego smile
    • estragonka Re: ugryzienie 09.07.14, 10:11
      miałam taki odczyn po meszce, wyglądało jak efekt pobicia, a stopa mi tak spuchła że buta nie mogłam nałożyć.
      • dorek3 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:12
        Spuchnięte nie jest. Ale może na biodrze to byłoby trudno. Boli na tyle, że nie mogłam położyć się na boku.
        • opium74 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:24
          Kleszcz potrzebuje kilku dni żeby sie opic jak bak wink
          Na dodatek miejsce jego wkłucia nie boli bo ma substancje znieczulające
          • capa_negra Re: ugryzienie 09.07.14, 22:41
            No dokładnie.
            Kleszcz by się wpił i nic by nie bolało, a na pewno by nie dziabnął i zwiał.
            Do tego złapanie kleszcza w łóżku jest niewykonalne.
            No chyba że ktoś ma to łóżko w krzakachwink
    • mikams75 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:22
      mogl to byc najzwyklejszy komar, czarna mucha, konska mucha czy jakas inna paskuda i zareagowalas alergicznie. Czesto tak mam, smarowidla zadne nie dzialaja, tylko tabletki typu aerius.
    • cosmetic.wipes Re: ugryzienie 09.07.14, 10:22
      Stawiam na pająka albo mrówę. Mrówy teraz agresywne i latające są.
      • alfa36 Re: ugryzienie 09.07.14, 10:33
        Mnie którejś jesieni cos ugryzło w nogę. Sino- czerwona wielka plama, lekko opuchnięta i koszmarnie swędząca to była. To w weekend było, więc pojechałam na pogotowie, dostałam clemastin i jakąś maść. Goiło się toto dobre dwa tygodnie.
    • a.fer Re: ugryzienie 09.07.14, 10:49
      kleszcz, to by chyba został na skórze, prędzej meszka, gza, albo komar, teraz te owady to nie gryzą tak normalnie jak kiedyś, tylko boli, piecze, robi się twardy ślad zaczerwienienie, zsinienie i w ogóle, lepiej idź do lekarza i to skonsultuj
      • ichi51e Re: ugryzienie 10.07.14, 10:39
        Giez chyba?
    • dorek3 Re: ugryzienie 09.07.14, 22:12
      Skończyło się doustnym antybiotykiem i antyhistaminikiem i miejscowym sterydem. Lekarka aż okrzyk wydała jak zobaczyła moje biodro.
      Boli mnie tak, że ledwo łażę. Do tego pojawiła się taka delikatna pręga w kierunku węzła w pachwinie. Nie oponowałam wiec i karnie antybola już połknęłam.

      A wszystko oczywiście na dwa dni przed wyjazdem na urlop. Krótki bo krótki ale zagranicę i nie mm ochoty na komplikacje. Oby do soboty była jakaś poprawa bo będę mieć stracha.
      • k1k2 Re: ugryzienie 10.07.14, 05:28
        Hmmm miałam podobnie z kolanem. Ni z tego ni z owego zaczęło sie dziać, łącznie z wysiękiem osocza z czegos co wyglądalo jak ukąszenie, tak ze w drodze do apteki musiałam opatrunek przykładać bo mi cieklo po nodze. A potem malownicze pręgi, więc w te pędy poszłam do lekarza.

        Na lekarzu tez zrobiło wrażenie wink aż pobrał wymaz i wysłał gdzie tam zeby sprawdzili czy to nie przypadek zakażenia tzw. flesh eating bacteria (Necrotizing fasciitis). Nie pamietam czy dostałam antybiotyk na czas do wyników, ale okazało sie szybko ze to jednak nie zakażenie tylko naprawdopodobniej Tajemniczy Pająk. Było to pare lat temu, nie muszę dodawać ze żyje nadal a po ukaszeniu nie ma śladu.

        Wtedy sobie przypomniałam ze miałam spór przesyłek z miejsc gdzie pająki duzo bardziej zjadliwe sa. Może ty tez? Albo popsulas komuś domek przy sprzątaniu.

        (Ostatnio znalazłam pajaka w nowym, dopiero co kupiony i otwartym pudełku od szachow - obok naklejki Made in China...)

        W Twojej sytuacji zagadalabym z lekarzem ze wyjeżdżam i czy mogę w drodze wyjątku mieć kontakt mailowy jakby co. I codzień pstrykalabym fotkę jak to wyglada, nawet dla własnego porównania - jakby szło nie w ta stronę to seria fotek lepiej to zobrazuje niż jedno zdjęcie "z teraz", do jakiego lekarza byś nie poszła.

        No i jesli masz czas to mozesz sie kopnąc do Instytutu Medycyny Tropikalnej, ale raczej mysle ze nie ma potrzeby.
      • dorek3 Re: ugryzienie 10.07.14, 07:33
        Zaczyna się robić ciekawie, bo po pierwszej dawce antybiotyku dostałam gorączki (tak do 38). Do tego bóle kości, glowy i takie uczucie powiększonych węzłów. I trocheę od czapy drrapanie w gardle.
        Czyżby jednak borelioza? Jeśli tak to nie wiem czy antybiotyk prawidłowy, ale na pewno za krótko (mam na 7 dni).
        Pomyślałam, że pojadę zrobić badania (tylko które PCR czy WB?) a do czasu wyników będę łykać prochy. Tylko czy lekarz będzie miec podobny koncept...
        • dorek3 Re: ugryzienie 10.07.14, 10:54
          Lekarz miał inny koncept. Absolutnie wykluczyła borelioze i stwierdziła że to może być róża (paciorkowce zapalenie skóry). Jak sobie z tym Augmentin nie poradzi to mam w sobotę iść na cito do dermatologa.
          Tylko gdzie ja w sobotę znajdę dermatologa w Szczecinie? Muszę odebrać dzieci z kolonii i wciąż trzymam się konceptu wyjazdu.
          • k1k2 Re: ugryzienie 10.07.14, 17:02
            > Tylko gdzie ja w sobotę znajdę dermatologa w Szczecinie?
            To idz dzisiaj i zrob to cito
          • kadfael Re: ugryzienie 10.07.14, 17:23
            Jeśli to faktycznie róża to to nie są przelewki. Powinnaś trafić do szpitala i co najmniej przez 10 dni dostawać dożylnio antybiotyk, a nawet dwa. Źle leczona róża może prowadzić nawet do sepsy, a już na pewno do nawrotów. Dlatego delikwenta, który dostał róży pierwszy raz bardzo intensywnie, w szpitalu kuruje się na tę różę. Aha i jest to choroba zakaźna - więc w domu pranie - wszystkie ciuchy które nosiłaś, pościel, ręczniki.
            A mówię to, bo wiem z własnego doświadczenia niestety sad
            • dorek3 Re: ugryzienie 10.07.14, 18:02
              Nie strasz mnie!

              Sama się przecież do szpitala nie skieruję. Lekarka wspomniała o drugim jeśli ten nie da efektu stąd to graniczna sobote. Jakkolwiek czuję się teraz kipsko bo mnie w kościach łamie i mam stan podgorączkowy to obiektywnie patrząc nie jest to stan kwalifikujący się na szpital. Co jest w tej chorobie takiego, że jest gorsza od anginy, którą powoduje ten sam paciorkowiec? U mnie objawy nie aż tak burzliwe - gorączka nie przekroczyła 38.
              Czy ta wymiana pościeli i ciuchów to teraz czy poczekać aż antybiotyk zacznie działać?
              • kadfael Re: ugryzienie 10.07.14, 18:34
                Nie straszę - uprzedzam. Na szczęście to się leczy.
                Po pierwsze - czy już jesz antybiotyk? Jeden czy dwa? Czy rumień się zmniejsza? Masz gorączkę? To jest choroba skóry, ale też tkanki podskórnej, może mieć różne powikłania - lekarze w szpitalu powiedzieli mi, że uważana jest za chorobę ciężką. W opisach nie jest podana konieczność hospitalizacji, ale wszyscy lekarze, z którymi rozmawiałam mówili, że to wskazane i zwykle się tak postępuje - właśnie ze względu na możliwość nawrotów jeśli niedostatecznie wybije się paciorkowca (a całkowicie się podobno nie da) i z tego, że nie wiadomo jak pacjent zareaguje na antybiotyki. A choroba rozwija się błyskawicznie. Leczy się długo - antybiotyk (potem już jeden) brałam miesiąc.
                A póki masz rumień - to zarażasz - więc cały czas trzeba pilnować o to żeby nikt nie miał styczności np. z pościelą. Ale to nie jest też taka zarażalność jak przy grypie. Ja nikogo nie zaraziłam...
                • dorek3 Re: ugryzienie 10.07.14, 18:58
                  Antybiotyk mam od wczoraj wieczór (augmentin). To co nie bardzo pasuje do rózy to fakt że gorączka pojawiła sie trzeciego dnia, zaraz po pierwszej dawce. Na początku był tylko rumień.
                  kurcze, martwię się i nie wiem co robić. Byłam u dwóch internistów i żadna nie straszyła widmem szpitala.
                  • lacitadelle Re: ugryzienie 10.07.14, 19:07
                    Zawsze możesz poprosić o skierowanie do przychodni przyszpitalnej (szpital albo oddział zakaźny) na cito. Mój mąż takie dostał, pojechał, kompetentna w temacie pani doktor dokładnie go zbadała, dostał skierowania na badania i recepty. Nie był hospitalizowany smile

                    Pamiętaj, że jak pojedziesz za granicę i coś się stanie, to żadne ubezpieczenie nie zwróci Ci kosztów leczenia, bo wyjechałaś już chora.
                  • kadfael Re: ugryzienie 10.07.14, 19:56
                    Ja też nie od razu miałam temperaturę. Ale za to potem dosyć długo się utrzymywał stan podgorączkowy, mimo że rumień znikał. Obserwuj co się dzieje - dobry objaw to już jest taki, że rumień się nie powiększa, węzły wracają do normy.
                    U mnie dwa dni wyglądało to na odczyn alergiczny, potem nagle i bardzo szybko doszła gorączka, rumień się powiększał. Zadzwoniłam do znajomej lekarki, bo to była sobota i ona kazała mi natychmiast jechać na SOR. I już od razu mnie zatrzymali.
                    • dorek3 Re: ugryzienie 10.07.14, 20:10
                      W sumie mam podobnie. Początek niemal identyczny.
                      Rumień już sie nie powieksza choć boli paskudnie. z
                      Zachodzi częściowo na pośladek więc nawet z siedzeniem mam problem (większa średnica wynosi 20 cm!). Węzęł wciąż tkliwy.
                      Próbuję na jutro zorganizować konsultacje u dermatologa. SORy w warszawskich szpitalach to koszmar.
                      Po jakim czasie antybiotykoterapii poczyłaś poprawę? najpierw ustąpiła gorączka?
                      • kadfael Re: ugryzienie 10.07.14, 20:15
                        Tak po dwóch trzech dniach zaczęło się trochę zmniejszać. Jak wychodziłam ze szpitala po 10 to już nic nie było. Ale ja dostawał kroplówkę 4 razy na dobę - penicylinę, metronidazol i jeszcze coś - w tej chwili nie pamiętam co. Temperaturę to miałam jeszcze po kilkunastu, ale już niewielką poniżej 38.
                        Aha - nie smaruj niczym tego, bo możesz pogorszyć stan. Jedyne co może przynieść ulgę to ichtiol - mnie dawali okłady kilka razy dziennie.
                        • kadfael Re: ugryzienie 10.07.14, 20:19
                          W każdym razie - nawet jeśli zacznie schodzić - koniecznie idź do dermatologa - to trzeba wybić jak najbardziej się da. Kontrole w poradni miałam ponad pół roku zanim mi powiedzieli, że jest OK na razie wznowy być nie powinno. I mija 8 lat bez tej wznowy na szczęście. To jest paskudne, bo podobno pojawia się powtórnie w tym samym miejscu i za którymś razem może już nie zejść. Znam osobę, która po kilkukrotnych nawrotach musiała mieć przeszczep skóry.
                          Ja to wszystko pisze, nie żeby Cię straszyć. Tylko żebyś "przypilnowała" żeby Cię lekarze porządnie wyleczyli.
                        • dorek3 Re: ugryzienie 10.07.14, 21:02
                          kazali mi smarowac sterydem.
                          myślę, że te dwa antybiotyki to trochę profilaktycznie - penicylina na paciorkowce i metronidazol na beztlenowe.
                          u mnie dopiero doba więc brak spektakularnych efektów.
                          dzięki za wsparcie. zawsze dobrze pogadać z kimś obeznanym w temacie.
                          a w ramach kontroli to co robili?
                          • kadfael Re: ugryzienie 10.07.14, 21:13
                            Oglądali mnie wink Zrobili mi serię badań typu krew, mocz. Dostałam też, o ile dobrze pamiętam jakąś maść taką do zrobienia w aptece na "wzmocnienie" skóry - w taki sensie, że ona była ta bardziej tkliwa.

                            Natomiast, natomiast - ja miałam maść sterydową na etapie, że to alergia. W szpitalu kazali odstawić natychmiast i pytali czy dużo jej zużyłam. Jeśli planujesz iść do dermatologa lepiej to skonsultuj.
                      • mdro Re: ugryzienie 13.07.14, 11:40
                        Trochę nietypowe umiejscowienie masz róża - na ogół to (współcześnie) łydki, kiedyś okolice twarzy. Hospitalizacja nie jest konieczna, jeśli nie masz innych poważnych objawów, a antybiotyki zaczną działać.

                        Jeśli dostałaś Augmentin, to powinien zadziałać najlepiej z antybiotyków dostępnych w leczeniu pozaszpitalnym. Jeśli się nie rozszerza, to już jest dobrze. Dostałaś heparynę w podskórnych zastrzykach? Zapytaj, czy nie powinnaś.

                        Linkuję pdf z najlepszymi chyba dostępnymi po polsku informacjami:
                        www.jobst.pl/images/pdf/roza-leczenie-konsensus-brytyjskiego-towarzystwa-limfologicznego.pdf
                        • mdro Re: ugryzienie 13.07.14, 11:43
                          P.S. Aha, i jeśli lekarz jest pewien diagnozy, to nie smaruj żadnymi maściami poza ew. ichtiolową.
                        • dorek3 Re: ugryzienie 14.07.14, 20:59
                          Jeśli to faktycznie róża to antybiotyk zadziałał. Ale jak sobie przeczytałam różne publikacje to dochodzę do wniosku, ze to mogła być ostra reakcja alergiczna na ugryzienie. Mieszczą się w niej i zmiany skórne, i obrzęk węzłów, i gorączka.
                          W każdym razie po dwóch dniach antybiotykoterapii gorączki nie było, a dziś w piątej nie ma bolesności, a zaczerwienienie jest wyraźnie mniejsze. W sumie to jeszcze węzeł pozostał, ale ten to pewnie będzie najdłużej ustępowało. Poza Augmentinem łykam Clemastin, odpuściłam steryd do smarowania. Generalnie jest ok.
            • mdro Re: ugryzienie 13.07.14, 11:28
              > Aha i jest to choroba zakaźna - więc w domu pranie - wszystkie ciuchy
              > które nosiłaś, pościel, ręczniki.

              Nie bredź. Róża to zakażenie bakteriami, które są normalnie obecne w otoczeniu, tylko reakcja na nie jest nienormalna. Przy anginie też wszystko pierzesz? A nawroty, niestety, w podstawowej mierze zależą od innych czynników sprzyjających róży.

              (Aha, i też piszę z własnego doświadczenia).
    • koronka2012 Re: ugryzienie 09.07.14, 22:40
      dorek3 napisała:

      > Słuchajcie, czy możliwe jest aby kleszcz po ugryzieniu zniknął tzn nie wbił si
      > ę?

      Wszystko jest możliwe, tyle, że po ugryzieniu przez kleszcza nic mnie nie swędziało ani nie puchło.

      Za to meszki powodują takie objawy, dokładnie tak miałam - ciepła, rozlana czerwona plama, swędząca jak piorun i dość długo się babrząca.
      • dorek3 Re: ugryzienie 09.07.14, 22:43
        No właśnie, ponoć ten rumień po prostu jest. Ale bezbolesny i nieswędzący. Zdecydowanie nie mój przypadek.
        • mynia_pynia Re: ugryzienie 09.07.14, 22:45
          mnie po meszcze dopiero po tygodniu zaczęło swędzieć i zrobił mi się "wulkan" na nodze, smarowałam maścią sterydową bo nic innego nie pomogło.
        • yeerba Re: ugryzienie 10.07.14, 17:09
          dorek3 napisała:

          > No właśnie, ponoć ten rumień po prostu jest. Ale bezbolesny i nieswędzący. Zdec
          > ydowanie nie mój przypadek.

          Koleżanka po kleszczu nie miała rumienia. Dziabnął ją, wyjęła i obserwowała to miejsce uważnie. Nic właściwie nie było widać, żadnego rumienia, ale po kilku tygodniach zaczęły ją boleć kości, dostała gorączki, źle się czuła i jednak borelioza wyszła.
    • mynia_pynia Re: ugryzienie 09.07.14, 22:44
      Ja po meszce miałam sporą opuchliznę i siniaka w dodatku strasznie swędziało.
      Kiedyś tez mnie pogryzł chyba pająk miałam 8 gorących wzgórków na nodze koło siebie a plamy były widocznie przez pół roku. No i po ugryzieniu pchły psiej też miałam okropny swędzący ślad.
    • princy-mincy Re: ugryzienie 10.07.14, 08:58
      Mógł, jesli sie dość opil.
      Znalazłam takie opite kleszcze ze dwa, trzy razy w domu (miałam wtedy dwa koty wychodzące).

      Mojego męża tez cos ugryzło i nie było wiadomo co.
      Niestety to cos było nosicielem boreliozy.
      Lekarz mówił, ze to mógł byc pająk.
      • asis09 pręgi bartonela 10.07.14, 14:27
        www.mespace.org/wp-content/uploads/2013/05/zx5k3o.jpg
        • dorek3 Re: pręgi bartonela 10.07.14, 14:29
          E, nie. To zupełnie inny deseń.
    • redheadfreaq Re: ugryzienie 10.07.14, 18:31
      Miałam takie coś po ukąszeniu pająka, który dostał mi się do nogawki spodni. Piekło, swędziało, miejsce ukąszenia było wyraźnie widoczne. Wokół utworzył się czerwony, gorący placek, ale nie było opuchlizny. Zeszło po ładnych kilku dniach.

      Ukąszenie kleszcza wygląda u mnie zupełnie inaczej, tworzy się "bąbel" jak po komarze, ale swędzi o wiele bardziej, nie piecze.
      • alfa36 Re: ugryzienie 13.07.14, 11:08
        Teraz ja... Na ramieniu mam dwie czerwone, rozlane plamy, każda średnicy ok 1,5 cm. Nie boli, nie swędzi. I kompletnie nie wiem, co to może być i czym to potraktować.
    • alfa36 dorek3 14.07.14, 10:12
      O co z Tobą? Co powiedział lekarz? Czym smarujesz?

      Mnie też coś ugryzło, mam nieregularne dwie czerwone plamy na ramieniu, tyle, ze nie swędzi, nie piecze, gdybym się nie oglądała w lustrze, to pewnie bym nie wiedziała, ze toto mam. Ale nie ukrywam, ze się niepokoję. Posmarowałam fenistilem ale nie pomogło.
      • dorek3 Re: dorek3 14.07.14, 21:02
        Napisałam już wyżej w wątku. Jest ok choć jeszcze nie zniknęło do końca. Ale przestało dawać jakiekolwiek dolegliwości. W sumie jadę na Augmentinie i Clemastinum, smarowanie odpuściłam. Wybiorę antybiotyk do końca (mam na 7 dni) a po urlopie pójdę na badania i przy okazji sprawdzę czy to faktycznie był paciorkowiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka