kocianna
24.07.14, 14:34
Wprowadzam nowego zwierza do domu. W domu mieszkają dwa stare koty, zwierz jest trzymiesięcznym szczeniakiem. Pierwszy kot traktuje zwierza z wyniosłą obojętnością, wyraźnie wskazując, że nie życzy sobie bliższych kontaktów. Drugi kot zwierza się z jednej strony trochę boi - np. nie przejdzie obok niego spokojnie, tylko boczy się, prycha i macha opazurzoną łapą. Szczeniak chce się bawić.
Po trzech dniach kot z psem nawet piły wodę jednocześnie z jednej miski, ale dwie godziny później kot dokonał zamachu na szczeniaka, a po natychmiastowej reakcji człowieka (zabranie szczeniaka i odłożenie na łóżko piętrowe) zaatakował człowieka (tak, że konieczna była wizyta na SORze). Do tej pory kot był wielką pluszową zabawką, co najwyżej się na nas śmiertelnie obrażał.
Po incydencie szczeniak wyjechał na tydzień (wyjazd był wcześniej zaplanowany), kot się uspokoił, po czym wczoraj... narobił we wszystkich możliwych miejscach, m.in. w moim łóżku.
Są jakieś szanse, że futrzak zaakceptuje nowego członka rodziny?