mama_radka
27.08.04, 14:37
te grzechy nie są w jakiejkolwiek koleiności, po prostu co mi przyszło do
głowy:
1. brak intymności podczas mego porodu - teściowa czekała aż urodzi się synek
dosłownie oddzielała ją tylko sciana od sali porodowej... (b.t)
2. wchodzenie do pokoju gdy ja staarałam się karmić małego piersią (i nic z
tego nie wyszło - stres?, przeszliśmy na butelkę) - (b.t. i d.t)
3. branie malego bez pozwolenia - j.w.
4. wchodzenie do pokoju bez pukania i znowu brak intymności - j.w.
5. chodzik w 4 miesiącu życia Radka(stanęło na moim, nie mieliśmy żadnego
chodzika) - b.t
6. zwykła herbata w 6 miesiącu życia Radka - b.t
7. zapalanie zniczy razem z dzieckiem (11 miesiąc, a Radek jest zywym
dzieckiem, więc....) - b.t.
8. zapałki w spodenkach dziecka - b.t.
9. wyrywanie z rąk synka - b.t., d.t.
10. nocnik od 10 miesiąca - wyraziłam swój protest i na razie cisza - b.m.
11. obrażanie się gdy nie wyrażałam zgody aby babcia teściowa zabierała
dziecko na dole gdy przyszli jacyś goście do niej mi nie znani, był wtedy
malutki i wcale nie muszę wszystkim pokazywać Radka czy to zwierzątko w zoo,
że wszyscy mogą go oglądać?
12. oni wiedzą lepiej, kiedy jestem np. głodna, kiedy mam iść się myć ect. -
to pretekst aby radek został z nimi - b.t; d.t.
13. branie na ręce (gdy radek był mniejszy i grzecznie leżał sobie w
łózeczku...) - b.t.
14. kiedy wróciłam ze szpitala po porodzie, babcia teściowa wywrywał mi
dziecko i np. kiedy ja chciałam przytulić ona brała Radka i ona przytulała
15. nie wolno moczyć uszek - b.t.
16. - co oni Ci robią - tak babci teściowa mówi gdy np. małego przewijam
takim tonem jakbym robiła mu krzywdę
17. - bierze na rece synka i mówi patrz mama bedzie płakać - i się cieszy....
na razie nie pamietam więcej jak mi się przypomni to dopiszę, bo jest tego
trochę...
Na obronę babci tesciowej mogę dodać, że gdy ostatnio upadłam z dzieckiem
powiedziała, że to nie moja wina i mnie pocieszała....
b.t. - babcia teściowa
d.t. - dziadek teść
b.m. - babcia mama