Dodaj do ulubionych

Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!!

IP: *.cpe.quickclic.net 01.09.02, 03:22
W srode wrocili moi znajomi z Polski,na paszportach z polska wiza,bez zadnych
przeszkod ze strony strazy granicznej,tak przy wjezdzie jak i przy
wyjezdzie,no i co ?,pyrsk.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nemo No i..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.02, 03:58

      Ja nie Stary ale mam pytanie:
      Czego mianowicie ta historia ma dowodzic?
      1. Ze mozna lamac prawo Polskie
      2. Konsulaty wydaja wizy Polakom przez co lamia wlasne przepisy
      3. Kapral na granicy lamie polskie prawo

      A jak zastosuje SG prawo i z Polski nie wyposci to co?
      Powolywac sie na Karlika z forum wyborczej? Hahaha
      • Gość: Karlik Re: No i..... IP: *.cpe.quickclic.net 01.09.02, 04:06
        Nastepny madrala,cymbale jeden,chodzi o to ze paszporty panstw gdzie polacy
        mieszkaja sa akceptowane i honorowane,a te prawo to ja mam gdzies jak i tego
        kaprala,a tacy jak ty to tylko durnoty wypisuja na forum.
        • Gość: Marcin Re: No i..... IP: *.sympatico.ca 01.09.02, 05:14
          Nie sa honorowane bo ja nie moge dostac wizy do paszportu kanadyjskiego a
          polskiego nie moge miec bo nie mam odpowiednich dokumetow co konsulat wymaga w
          rezultacie do Polski wjechac nie moge i co z tego ze mam 2 obywatelstwa.
          • Gość: Wolny No i...co wynika z donosu? IP: *.53.138.104.nwrk.grid.net 01.09.02, 07:15
            "Donos":

            A w srode sasiad przejechal cale miasto kompletnie pijany - szczesliwie wrocil
            do domu.

            W takim stanie trzezwosci bez prawa jazdy w kieszeni - jazde zgodnie z
            przepisami mial gdzies, na szczescie nie rabnal przechodzacej przez ulice
            sasiadki - o co ona nie ma najmniejszej pretensji, a bo przede wszystkim chodzi
            o to, ze jazda po pijaku jest powszechnie "akceptowana i honorowana". (?)

            Czyli jak tak sasiadka jest cala, nie trafila do szpitala, sasiad w domu
            uniknal policji to dowod i gwarancja, mozna te prawo miec gdzies i od dzisiaj
            wszyscy .. 'mozemy'.. jezdzc nachlani.

            Szkoda tylko, ze kapral np. " Józio K. "*** o tym nie wie(dzial) - ze on
            (w/w) "leje na te prawo".
            Prawo panie jest po to aby jelamac, ale jak przytrzymaja to zdziwiony: "jakim
            prawem tak traktowac jak ja mam gdzies prawo?"

            Ale ja zadaje sobie pytanie - co sie stalo z cala plejada forumowiczow od
            propagandy,tych
            handlarzy- sprzedawcow polskich paszportow, oraz co na to konsularna klika? -
            przeciez z taka zaciekloscia wpajali o przestrzeganiu prawa i koniecznosci
            urzywania wylacznie polskich paszportow - do piatego pokolenia.
            Czyz by chwila przerwy na second lunch (drugi posilek)?

            Oczywiscie nie bede zdziwiony bo dla .. 'ignorantow'.. zmiennosc iterpretacji
            przepisow to jak woda splywajaca w klozecie. Na wszelki wypadek maja w rekawie
            PRL-ustawe i na kazde widzi misie wytrzepia z rekawa odpowiedni paragraf - w
            zaleznosci od chumoru, pory dnia, czy nieupodobania sobie czyjes geby.
            Ja nie strasze tylko ostrzegam - moze nim byc nawet turysta Karlik.

            Wcale nie mowie, ze koniecznie nie wypuszcza, a jakze nikt nawet sie nie dowie,
            cala sprawa odbedzie sie na rozmowie na zapleczu -"turysta" potrzesie portkami
            ze strachu, wyciagnie zaskorniaki -i palec na usta -cicho sza. "No i co kto
            mowi ze zatrzymali?" No i co czy ja "donosze", ze sasiad w wiezieniu i sasiadka
            w szpitalu?


            ------------------------------------------------------
            A oto (nasze)

            ***gwiazdy PRL-u raz, dwa, trzy…:

            Sławomir Wiatr
            Józef Klimowicz
            Marek Ociepka

            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=291419
            www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3d718dc7dc38ffff;act=ST;f=2;t=316


    • canadian Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! 01.09.02, 07:20
      karlik ty to widze taki chamowaty facet jestes
      nie potrafisz odpowiedziec na zaden post w kulturalny sposob.
      • Gość: Karlik Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! IP: *.cpe.quickclic.net 02.09.02, 01:27
        canadian napisał:

        > karlik ty to widze taki chamowaty facet jestes
        > nie potrafisz odpowiedziec na zaden post w kulturalny sposob.

        Ja jednak mysle ze odpowiedzialem kurtuazyjnie,porownujac do innych
        watkow,aczkolwiek nie znaczy to ze mam sie z nimi rownac,tymbardziej ze to moja
        odpowiedz do Starego i jego wyznawcow paszportowych,pozdrawiam,pyrsk.
    • starywiarus Psińco 01.09.02, 13:21
      Gość portalu: Karlik napisał(a):

      > W srode wrocili moi znajomi z Polski,na paszportach z polska wiza,bez zadnych
      > przeszkod ze strony strazy granicznej,tak przy wjezdzie jak i przy
      > wyjezdzie,no i co ?,pyrsk.


      No i psińco (jako Ślązak powinienieś wiedzieć, Karliku, co to psińco).

      Znaczy, jak się twoim znajomym udało, to innym też się uda? Chyba żeby nie, bo
      kapral Kowalski z lotniska akurat będzie miał sraczkę i będzie na zwolnieniu
      lekarskim, a plutonowy Malinowski, na zastępstwie, będzie zwolennikiem innej
      wykładni ustawy.

      Jak kto chce grać na granicy w "tysiac koni przepuszczamy, a jednego
      zatrzymamy", na co obecne prawo pozwala - to jego sprawa. Ale z państwem prawa
      i praworządnością obecny stan rzeczy ma tyle wspólnego, co Izba Wytrzeźwień z
      Izbą Lordów. Rosyjska ruleta pozostaje rosyjską ruletą bez względu na to, czy w
      łeb sobie pali co trzeci grający, czy jeden na całą dywizję.

      • Gość: Karlik Re: Psińco IP: *.cpe.quickclic.net 02.09.02, 04:32
        starywiarus napisał:

        > Gość portalu: Karlik napisał(a):
        >
        > > W srode wrocili moi znajomi z Polski,na paszportach z polska wiza,bez zadn
        > ych
        > > przeszkod ze strony strazy granicznej,tak przy wjezdzie jak i przy
        > > wyjezdzie,no i co ?,pyrsk.
        >
        >
        > No i psińco (jako Ślązak powinienieś wiedzieć, Karliku, co to psińco).
        >
        > Znaczy, jak się twoim znajomym udało, to innym też się uda? Chyba żeby nie,
        bo
        > kapral Kowalski z lotniska akurat będzie miał sraczkę i będzie na zwolnieniu
        > lekarskim, a plutonowy Malinowski, na zastępstwie, będzie zwolennikiem innej
        > wykładni ustawy.
        >
        > Jak kto chce grać na granicy w "tysiac koni przepuszczamy, a jednego
        > zatrzymamy", na co obecne prawo pozwala - to jego sprawa. Ale z państwem
        prawa
        > i praworządnością obecny stan rzeczy ma tyle wspólnego, co Izba Wytrzeźwień z
        > Izbą Lordów. Rosyjska ruleta pozostaje rosyjską ruletą bez względu na to, czy
        w
        >
        > łeb sobie pali co trzeci grający, czy jeden na całą dywizję.
        >

        No faktycznie ,chyba Cie porabalo,kiedy ty porownojesz Polske do panstwa
        prawa!,wiesz ze przepis ten nie byl egzekwowany od co najmniej 40-tu lat,i
        jezeli blizej temu sie przyjzec to to normalne bezprawie,gwalt na prawach
        obywatelskich,tylko nikomu teraz na tym nie zalezy,bo kraj ma pilniejsze sprawy
        do zalatwienia.
      • lukasz97 Re: Psińco 02.09.02, 06:15
        starywiarus napisał:

        >
        > Jak kto chce grać na granicy w "tysiac koni
        przepuszczamy, a jednego
        > zatrzymamy", na co obecne prawo pozwala - to jego
        sprawa. Ale z państwem prawa

        Prawo nie pozwala. Tyle ze go na granicy nie egzekwuja.
        Jak Cie ruletka nie bawi przekraczaj granice PLu z
        polskim paszportem.

        lukasz



        • Gość: burak Re: Psińco IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 06:34
          nie mam polskiego paszportu
          i nie zamierzam sie o niego starac
          Uwazam za osoby posiadajace 2 lub wiecej paszporty to powinny byc z samego
          faktu ich posiadania podejrzane o machlojki lub chec takowych.
          • Gość: Wolny Re: Psińco IP: *.53.139.237.nwrk.grid.net 02.09.02, 09:17
            A ja osobiscie, nie wyobrazam sobie sytuacji aby wyjechac poza granice kraju
            - gdzie jazda samochodem trwa powiecmy wschod zachod 5 dni, samolotem 5-godz.
            - a z polnocy na poludnie 3 dni ( i to trzeba non-stop grzac za
            kierownica),smolotem 3-godziny.

            Nie wyobrazam sobie aby wyjechac poza ten teren tylko po to aby narazic sie na
            ryzyko powrotu do domu.
            Ryzyko szarpania sie z jakims kapralem, ktory wlasnie skonczyl "sraczke",
            machajac mi jakimis komunistytcznymi przepisami przed oczyma - szantazujac,
            zastraszac ewentualnie zupelnie bez powodu mozna nawet posiedziec w kiciu, bo
            tam w "nowoczesnym" neo-PRL-u odrazu sie klijeta zamyka, a pozniej szuka sie
            odpowiedniego paragrafu - bo i takie nagminne przypadki sie zdarzaja.

            Nawet byle urzedas jest w swoim suwerrenym prawie nawet zatrzymac obcy
            paszport.

            Nie wyobrazam sobie z byle powodu szarpac sie z jakims polglowiem nie znajacym
            w zasadzie prawa, bo co urzednik to ma swoja wlasna wykladnie interpretacji -
            zawsze na jego korzysc.

            Nie wyobrazam sobie, aby cala moja wycieczka na kilka dnie czy dwoch tygodni i
            caly entuzjazm bycia tam zakonczyl sie rozpacza, ze nie moge wrocic na czas do
            domu, ze ani pracodawca, ani bank ze splatami nie bedzie na mnie czekal.

            A wszystko tylko dlatego bo ja mialbym byc kretynskim ryzykantem, wiedzac o
            zagrozeniu, postanowilem jednak sprobowac moze sie uda, a co tam raz sie zyje.
            Nie wiem jak mialbym sie czuc i kozystac z tej pseudo radosi, wyszumienia sie
            na polskim terenie bedac z kazdym dniem z cala mysla i pytaniem: a czy jak
            skoncza sie wakacje to wyjade bezproblemowo ?



            Na granicy nie bedzie tlumaczenia jesli nawet ktos posiada polski paszport - to
            tymbardziejej.
            A, to jakies sprawy majatkowe nieuregulowane…, a majatek posiadacie bezprawnie
            za granica
            A widniejecie obywatelu w w urzedzie meldunkowym, czy tez w WKU, no to na
            poligon ,albo kara za uchylanie….
            A to tu tez cos jest nie jasne bo wzieliscie rozwod i slub bez zgody z urzedem
            SC…
            Coz ja bede przytaczal, przepisow, haczykow jest bez liku, na kazdego cos sie
            znajdzie - to gwarantuja, zanim sie co kolwiek wyjasnie nawet minie 183dni -
            ustawowe, a co dalej juz nie musze wyjasniac.

            Alez…
            Czy mam sobie wydrukowac te strone forumowa Karlika jako dokument gwarancji, ze
            jak co do czego to im wymachne przed oczyma, ze prawo jest ale macie inne
            problemy- to mie wypuscie, nie przestrzegacie prawa od 40-lat - to mnie
            wypuscie, inych pusiliscie - to mnie wypuscie…, odwalcie sie ja tu juz dawno
            nie mieszkam itd itp?

            Za pieniadze jakie mialbym tam wydac, plus ten meczacy przelot przez ocean,
            strach ze ukradna wypozyczony samochod, albo w tramwaju napadna, albo jakis
            kretyn wyskoczy z predkoscia 120km/h na przeciwko zza ciezarowki (pocieszajace
            to smierc na miejscu urodzenia) oraz jeszcze to odstraszajace zachowanie sie
            tubylcow wobec odwiedzajacych Polske turystow, w zupelnosci wole nawet
            najmniejsze przyjemnosci tu na miejscu.




            • Gość: CD Re: Psińco IP: 195.90.12.* 02.09.02, 09:30
              Ladne to co piszesz! Moglbys moze jeszcze raz to samo ale tym razem po polsku
              napisac?
              • Gość: Wolny Re: Psińco IP: *.53.139.237.nwrk.grid.net 02.09.02, 09:40

                Lukasz97 pisze:
                >>>
                Prawo nie pozwala. Tyle ze go na granicy nie egzekwuja.
                Jak Cie ruletka nie bawi przekraczaj granice PLu z
                polskim paszportem.
                <<<

                To byla bardzo odpryskliwa odpowiedz - szantaz innaczej jak handlarz: kup pan
                cegle albo spier…

                Alez to zadna gwarancja powrotu do domu, tymbardziej czychaja na Twoja kase bos
                inny, bos nie Polak tylko chlop panszyzniany i jak mieszkasz tam to masz kase
                pakowac do kraju -zreszta sam sie przyznajesz - zielone swiatlo dla polskich
                urzedow i przepisow przeciwko Tobie.

                Mam pytanie:
                Czy aby odwiedzic Kanade potrzebuje takiej gwarancji w postaci kanadyjskiego
                paszportu, a Chin, chinskiego czy Ugandy, czy nawet do normalnych krajow, bo
                jak nie to ryzykuje wyjazdem i musze grac w ruletke z SG?




                Burak pisze:
                >>>
                nie mam polskiego paszportu
                i nie zamierzam sie o niego starac
                Uwazam za osoby posiadajace 2 lub wiecej paszporty to powinny byc z samego
                faktu ich posiadania podejrzane o machlojki lub chec takowych.
                <<<


                Tez tak uwazam.To proste:

                PODWOJNY OB. = PODWOJONA LOJALNOC
                • lukasz97 Re: Psińco 02.09.02, 16:02
                  >Alez to zadna gwarancja powrotu do domu, tymbardziej
                  czychaja na Twoja kase bos
                  >inny, bos nie Polak tylko chlop panszyzniany i jak
                  mieszkasz tam to masz kase
                  >pakowac do kraju -zreszta sam sie przyznajesz - zielone
                  swiatlo dla polskich
                  >urzedow i przepisow przeciwko Tobie.

                  Procedura zrzeczenia sie obywatelstwa istnieje. Po jej
                  przejsciu nie bedziesz mial juz problemow z paszportem,
                  polskimi przepisami, ruletka na granicy, itp.

                  lukasz
                  • Gość: jurek Do lukasz97 IP: *.C246.tor.velocet.net 02.09.02, 18:08
                    lukasz97 napisał:

                    > Procedura zrzeczenia sie obywatelstwa istnieje. ...
                    >
                    > lukasz


                    Istnieje, jak najbardziej - tylko jak ona wyglada:

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=895625
                    • Gość: Wolny Re: Do lukasz97 IP: *.53.138.40.nwrk.grid.net 02.09.02, 21:32
                      Jurek dziekuje za link..
                      I jak tu nie walkowac tego tematu do okola, jescli ciagle pojawiaja sie
                      nawiedzeni?

                      Lukasz pisze:
                      >>>
                      Procedura zrzeczenia sie obywatelstwa istnieje. Po jej
                      przejsciu nie bedziesz mial juz problemow z paszportem,
                      polskimi przepisami, ruletka na granicy, itp.

                      lukasz
                      <<<

                      A jakze istnieje…j.w. - na dwoje babka wrozyla, allbo wleb albo dype , albo
                      paszport albo rozwod a jak nie wynocha? - czy tez zaliczasz sie do szantazystow?

                      Wytlumacz to prof. Brzezinskiemu dlaczego nie ponizyl sie jeszcze do biegania
                      od urzednika z Kutna do Koziej Wolki.

                      A cala sprawa przeciez moze sie zakonczyc szybko bezbolesnie bardzo krotko.
                      Tak jak rozwod za obopolnym porozumieniem.
                      Ale to dla mnie wyglada jak rozwod z dewodka.

                      Nie chodzi tu znowu o pieniadze, chociaz tez jakim prawem, ja "dzieci" komuchom
                      nie zrobilem i o co chodzi czyzby jakies alimenty dozywotnie, czy szantaz
                      wykupunienia sie.

                      Czesto posluguja sie argumentem, a bo w Ameryce tez tak jest…-no, i wlasnie tak
                      jest, jak sie komus nie podoba to nikt nie trzyma i cala ta procedura trwa
                      dokladnie 5-minut plus koszt na znaczek pocztowy.

                      ---------------------

                      Wlasnie przeczytalem…, - cytuje, szczegolnie ten fragment:

                      ***
                      (…winkPogwałceniem międzynarodowego prawa ludności do określenia swej
                      przynależności narodowej był dekret Rady Najwyższej ZSRR z 29 listopada 1939,
                      na mocy którego obywatelom zajętych terenów II Rzeczypospolitej nadawano
                      przymusowo obywatelstwo radzieckie i do maja 1940 przeprowadzano tzw.
                      paszportyzację (wydawanie dowodów osobistych). Przymusowe narzucanie
                      obywatelstwa miało na celu m.in. usankcjonowanie powołania ok. 210 tys. młodych
                      Polaków do Armii Czerwonej. (…wink

                      www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3d739accb7baffff;act=ST;f=3;t=464;st=0

                      wiem.onet.pl/wiem/00fc4f.html***

                      Coz to za ciekawy zbieg okolicznosci :

                      -pogwalcenie prawa do samokreslenia (czy konstytucja RP tego zabrania ? - to
                      poco ten sowiecki tor przeszkod ?)

                      -przymusowe "wciskanie" obywatelstwa (paszportyzacja), - o prosze do powolania …
                      do WKU ?!

                      -wydawanie dowodow osobistych
                      (patrz: "Matricula consular"
                      www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
                      s=3d73aebcdae9ffff;act=ST;f=2;t=312 )

                      -wkrotce rozszezenie opodatkowania.

                      No i co jeszcze wymysla zamordysci?


                      Ps. W kazdej takiej dyskusji na temat obywatelstwa, nawiedzeni maja jakas
                      przedziwna wiare, ze miljony pochodzenia polskiego sa za granica Polski na
                      przedluzonych wakacjach i lada momen zwala do kraju, gdzie ich sie oskubi, a
                      potem pusci w ponowny wypad po swiezyzne w postaci nowych dochodow.
                      Ze zyja ciagle okrakiem i w kroku ich boli.
                      A ktory sie nie podporzadkuje sie to wynocha zdrajco, wrogu rewolucji, albo w
                      leb…- juz to przerabialismy za stalina.
                      A moze RP to jaks enklawa obozowa w zasiekach, z proba narzucenia tych praw na
                      caly swiat?

                      Mozecie mi zarzucic wygorowane skojarzenia, ale czas odkryje do kad RP zmierza,
                      kiedy zasiadaja tow. wiatr, ezbecy maja sie dobrze, a prawa komunistycnego
                      bronia jak niepodleglosci. Ja widze coraz wiecej ciekawych smielszych pomyslow.

                  • Gość: Stary Podporucznikowi Lukasowi (ten ze Szwejka) IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 03.09.02, 14:21
                    lukasz97 napisał:

                    ) Procedura zrzeczenia sie obywatelstwa istnieje. Po jej
                    ) przejsciu nie bedziesz mial juz problemow z paszportem,
                    ) polskimi przepisami, ruletka na granicy, itp.
                    )
                    ) lukasz

                    To 97 to co? IQ, Ogólna liczba szarych komórek, rok urodzenia, czy jeszcze co
                    innego?

                    Pan Wolny trochę się zapamiętał, ale ja ci, robaczku97, to samo wytłumaczę
                    przystępniej, punkt po punkcie:


                    1. Jedziesz do Polski z polskim paszportem.

                    2. Gubisz ten paszport, albo kradną ci teczkę czy portfel, w którym go
                    trzymałeś.

                    3. Idziesz do urzędu po nowy, bo bez polskiego paszportu nie wyjedziesz z
                    powrotem do domu. W urzędzie ci mówią "proszę bardzo, proszę wypełnić
                    formularz".

                    4. Przy wypełnianiu formularza okazuje się, że krajowe przepisy nie czynią
                    żadnej różnicy pomiędzy petentami zamieszkałymi na stałe w kraju i za granicą.
                    Żeby dostać paszport, musisz podać adres stałego zameldowania, numer PESEL,
                    numer dowodu osobistego, numer książeczki wojskowej.

                    5. Żadnej z tych rzeczy nie masz, boś wyjechał z Polski w 1982 roku, nikomu się
                    nie opowiadając, numer PESEL wprowadzono od 1985 roku, a o wojsku nawet nie
                    myślałeś wyjeżdżając, boś miał ważniejsze sprawy na głowie.

                    6. Żeby cię gdziekolwiek zameldowali, ktoś musi wyrazić na piśmie zgodę, żeby
                    cię zameldować w swoim mieszkaniu.

                    7. Żeby ci wydali dowód osobisty, musisz najpierw wyciągnąć z USC swoją
                    metrykę, a potem odtworzyć książeczkę wojskową, którą ci zabrali do depozytu
                    razem z twoim starym, PRL-owskim dowodem osobistym, jak ci wydawali w 1982 roku
                    paszport. Twój stary dowód i stara książeczka wojskowa dawno nie istnieją, bo
                    zgodnie z przepisami o archiwizacji, twoją teczkę paszportową, w której były,
                    zniszczono po 10 latach przechowywania.

                    8. Żeby ci wydali nową książeczkę wojskową, musisz się stawić w WKU "celem
                    uregulowania stosunku do powszechnego obowiązku obrony". Tam ci mówią, że w
                    1983 roku przysłali ci wezwanie do poboru jesiennego, tyś się na wezwanie nie
                    zgłosił, więc teraz masz do odsiedzenia dwa lata więzienia, bo jesteś dezerter
                    z frontu walki o socjalizm w szeregach Ludowego Wojska Polskiego ramię w ramię
                    z bratnią Armią Radziecką. Ty na to, że przedawnienie. Oni ci na to pokazują
                    artykuł 243 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP, gdzie jak byk stoi, że
                    przestępstwo uchylenia się od służby wojskowej się nie przedawnia
                    podczas "samowolnego pobytu sprawcy za granicą". A że ty nie poszedłeś w 1982
                    roku do WKU po pozwolenie na stały pobyt za granicą, to znaczy, że od 20 lat
                    przebywasz w Kanadzie samowolnie, więc te dwa lata do odsiedzenia są całkowicie
                    zgodne z obowiązującym prawem.

                    9. Ty na to, że Polska jest teraz w NATO; oni na to, że co z tego że NATO,
                    porządek musi być, a prawo z tamtych czasów dalej obowiązuje bez zmian. Już
                    mają dzwonić po Żandarmerię Wojskową, żeby cię odwiozła do aresztu, kiedy ty
                    przeżywasz olśnienie, dajesz im w łapę dwieście dolarów i w pięć minut wypisują
                    ci nową książeczkę wojskową z przeniesieniem do rezerwy. Wychodzisz na ulicę
                    spocony jak ruda mysz i niezupełnie pewny, czy dałeś się nabrać na dwie stówy,
                    czy też cudem uniknąłeś dwóch lat polskiego pierdla.

                    10. Jak już ci wydadzą dowód osobisty i przekonasz kogoś, żeby ci się pozwolił
                    zameldować w swoim mieszkaniu, to już jeszcze tylko musisz złożyć podanie o
                    numer PESEL. Numer masz już po tygodniu, i już możesz stanąć w kolejce do
                    składania papierów o paszport.

                    11. Papiery na paszport i 100 złotych w urzędzie od ciebie biorą i mówią
                    uprzejmie "proszę przyjść za sześć tygodni, bo teraz jest sezon urlopowy i się
                    nie wyrabiamy z wypisywaniem paszportów". Ty na to, że to wszystko już trwa
                    ponad dwa miesiące, i jak jeszcze poczekasz sześć tygodni, to cię w Kanadzie z
                    pracy wyrzucą. Panienka w okienku na to, z radością w głosie: "Tu nie Kanada!
                    Patrzcie, Kanadyjczyka będzie udawał, skurwiel jeden!" Wszystkie urzędniczki
                    wybuchają perlistym śmiechem.

                    12. Po czterech miesiącach od daty zgubienia swojego paszportu dostajesz nowy
                    polski paszport i odlatujesz bez kłopotu do Kanady, kupiwszy sobie najpierw
                    nowy bilet lotniczy, bo stary dawno diabli wzięli. Na lotnisku w Toronto nikt
                    nie czeka.

                    13. Dzwonisz do pracy. Okazuje się, że pracę straciłeś dwa miesiące temu, a
                    nowej nie dostaniesz, bo twój były pracodawca tak się na ciebie wkurwił za
                    samowolne porzucenie posady, że ci nie da referencji.

                    14. Już nie mieszkasz tam, gdzie mieszkałeś, bo jak się skończyły pieniądze na
                    koncie, z którego bank automatycznie ściągał raty pożyczki hipotecznej na dom,
                    to bank wysłal ci dwa listy z ostrzeżeniem, a potem wystawił dom na licytację.
                    Na innym koncie, w innym banku, pieniądze jeszcze były, ale skąd oni mieli o
                    tym wiedzieć. W każdym razie w twoim domu mieszka teraz facet, który go dwa
                    tygodnie temu tanio kupił na aukcji. Mówi że kupił zgodnie z prawem; jak ci się
                    nie podoba, to możesz się sądzić z bankiem, a teraz masz spierdalać, bo inaczej
                    on zawoła policję. Na pociechę mówi ci, że ten twój były dom jest bardzo fajny,
                    ogród utrzymywałeś starannie i należy ci się pochwała. Zwłaszcza zaś podoba mu
                    się nowiutki, supernowoczesny grzejnik wody, który zainstalowałeś za ciężkie
                    pieniądze przed samym wyjazdem do Polski, oraz starannie zrobiony remont dachu,
                    który skończyłeś dwa dni przed odlotem.

                    15. Idziesz do banku, tam cię sucho zawiadamiają, że ponieważ spuścili twój dom
                    poniżej wartości, na co kontrakt pożyczkowy im pozwala, to jesteś im winien
                    jeszcze 50 000 dolarów i masz zapłacić w ciągu 14 dni, a jak nie, to cię
                    podadzą do sądu.

                    16. Pytasz gdzie twoje meble, książki i cały dobytek. Bank mówi, że część
                    zabrała twoja żona, jak się wyprowadzała dokądś razem z dziećmi przed samą
                    licytacją, bez podania adresu, a część jest zmagazynowana na twój koszt w
                    pobliskim U-Store. Możesz sobie odebrać, jak zapłacisz rachunek za przechowanie.

                    17. Dzwonisz do teściów, pytasz gdzie żona i dzieci. Oni ci na to mówią, że
                    jesteś bezwstydna świnia, bo rzekomo pojechałeś do Polski na trzy tygodnie, a
                    tymczasem porzuciłeś rodzinę bez środków do życia na cztery miesiące, więc jej
                    adwokat bedzie wkrótce w kontakcie z tobą w sprawie rozwodu. Ty im próbujesz
                    opowiadać, co się z twoim paszportem stało, a oni na to, że ich te tańce
                    dzikich Słowian zupełnie nie interesują, a w ogóle to oni swoją córkę, znaczy
                    twoją żonę, dawno ostrzegali, żeby nie wychodziła za dzikiego wschodniego
                    Europejczyka, bo nic dobrego z tego nie będzie - no i teraz wychodzi że od
                    początku mieli rację, a ty się nie nadajesz na męża panienki z dobrego
                    kanadyjskiego domu. Na szczęście oni jej pomogą, a ty masz spierdalać. Prosisz,
                    żeby dali żonę do telefonu, oni na to, że ona nie chce z tobą rozmawiać. W
                    końcu dają ci ją do telefonu, a ona woła z uczuciem do słuchawki "George, how
                    could you, you f...ing bastard! You must have met another woman in this f...ing
                    Poland! My lawyers will be in touch, you f...er! F... you!!!" i odkłada
                    słuchawkę.

                    18. Dzwonisz jeszcze raz i pytasz teściów, gdzie twój samochód. Oni na to, że
                    ten, który zarejestrowałeś na żonę, to jest zgodnie z prawem jej własność, twój
                    własny, ten nowy, zabrała spółka finansowa za niepłacenie rat, a twój służbowy
                    zabrał twój były pracodawca już dawno. Potem mówią ci jeszcze raz, że jesteś
                    świnia i żebyś więcej do nich nie dzwonił, i odkładają słuchawkę.

                    19. Postanawiasz się napić czegoś mocnego i pomyśleć, co dalej. Ale w kieszeni
                    masz tylko $2.70 drobnymi, na drinka nie starczy. Wtykasz Mastercard do
                    bankomatu, wystukujesz PIN, wybierasz konto na którym powinno być jeszcze dwa
                    tysiące dolarów, coś bzyczy, pokazuje się napis CARD RETAINED, CONTACT YOUR
                    BRANCH

                    20. Znowu coś bzyczy, wysuwa się pasek papieru, na którym jest napisane:

                    ACCOUNT BALANCE -$16.75 DR
                    AVAILABLE FOR WITHDRAWAL $0.00
                    THIS ACCOUNT IS OVERDRAWN AND HAS BEEN BLOCKED
                    CONTACT YOUR BRANCH
                    THANK YOU
                    • Gość: Stary Podporucznikowi Lukasowi (ten ze Szwejka) - dok. IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 03.09.02, 14:28
                      21. To Twój bank, któremu byłeś winien $50 000, dowiedział się, że jeszcze masz
                      jakieś pieniądze i właśnie elektronicznie zdjął sobie z twojego konta twoje
                      ostatnie dwa tysiące dolarów plus opłaty. Dobra wiadomość jest taka, że teraz
                      już im jesteś winien tylko $48 000. Zła wiadomość jest taka, że twój cały
                      majątek na planecie to teraz walizka brudnych koszul i gaci oraz $2.75 drobnymi.

                      22. Z furią kopiesz w bankomat, za plecami hamuje policyjny samochód.
                      Usłyszawszy, że nie masz stałego adresu, policjanci już niczego więcej nie chcą
                      słuchać. W drodze do aresztu pocieszasz się: "Ale przynajmniej wakacje w
                      Ojczyźnie miałem fajne!"
                      • canadian Re: ALE TY JESTES POJEB STARY 04.09.02, 00:24
                        ale lubisz pisac glupoty co?
                        Stary, stukniety wariat z mania przesladowcza

                        idz sie leczyc wariacie!
                    • lukasz97 Re: Podporucznikowi Lukasowi (ten ze Szwejka) 04.09.02, 17:33
                      >lukasz97 napisał:
                      >
                      >) Procedura zrzeczenia sie obywatelstwa istnieje. Po jej
                      >) przejsciu nie bedziesz mial juz problemow z paszportem,
                      >) polskimi przepisami, ruletka na granicy, itp.
                      >)
                      >) lukasz

                      >To 97 to co? IQ, Ogólna liczba szarych komórek, rok
                      >urodzenia, czy jeszcze co
                      >innego?

                      >Pan Wolny trochę się zapamiętał, ale ja ci, robaczku97,
                      >to samo wytłumaczę
                      >przystępniej, punkt po punkcie:
                      >[kilometr fikcji literackiej wyciety]

                      Jak juz Ci pare osob usilowalo wytlumaczyc, rzeczywistosc
                      wyglada nieco inaczej i nijak sie ma do tego, co z lat
                      80-tych (czy wczesniej) masz watpliwa przyjemnosc pamietac.

                      Czyzbys nalezal do tych, co dorabiaja sobie teorie o tym,
                      jak to w Polsce zle, potrzebna im do wytrwania w jedynie
                      slusznym postanowieniu pozostania na emigracji ? ;o)

                      A wycieczki osobiste sobie podaruj, bo tylko
                      demonstrujesz wylazaca z wlasnych butow slome...

                      lukasz
                      • Gość: Nemo Re: Podporucznikowi Lukasowi (ten ze Szwejka) IP: 216.94.245.* 04.09.02, 17:38

                        Lukas97, przeczytaj moj post Do dupkow zolednych troche nizej.
                        Czy Ty naprawde orientujesz sie jaka to jest ta polska rzeczywistosc??????
                        • lukasz97 Re: Podporucznikowi Lukasowi (ten ze Szwejka) 04.09.02, 18:21
                          >Gość portalu: Nemo napisał(a):
                          >
                          >>
                          >> Lukas97, przeczytaj moj post Do dupkow zolednych
                          troche nizej.

                          Niestety taka jest juz rzeczywistosc - sk.. zdarzaja sie
                          wszedzie. Zarowno w PLu jak i gdzie indziej.

                          >> Czy Ty naprawde orientujesz sie jaka to jest ta polska
                          rzeczywistosc??????

                          Na pewno lepsza niz 20 lat temu. A Stary z uporem godnym
                          maniaka przekonuje ze jest jak bylo albo i gorzej.

                          lukasz
    • Gość: ... ... Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! IP: *.sympatico.ca 03.09.02, 23:49

      • Gość: Karlik Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! IP: *.cpe.quickclic.net 04.09.02, 00:42
        Jest jescze ostatnia nadzieja ze po wstapieniu do uni,zmusza tych naszych
        urzedasow do zmiany prawa dla tych mieszkajacych za granica,zgodnie z normami
        obowiazujacymi w Uni i prawem miedzynarodowym,ale jak juz wczesniej napisalem
        zdazaja sie wyjatki i wszystko odbylo sie okey,zalezy na kogo sie trafi,i czy
        ta osoba bedzie chciala umilic nam pobyt w Ojczyznie,to co Stary napisal to
        najczarniejszy scenariusz,tracocy z czarnym chumorem,ale chyba nie jest tak zle.
        • canadian Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! 04.09.02, 00:58
          chumorem?
          haha do szkoly pod gorke bylo?

          dokladnie Stary pisze z "C"humorem starego waryjata
          • Gość: ipfreely Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! IP: *.peaknet.net 04.09.02, 03:24
            canadian napisał:

            > chumorem?
            > haha do szkoly pod gorke bylo?
            >
            > dokladnie Stary pisze z "C"humorem starego waryjata
            ******************************************************************************
            OK siusiumajtek,
            poczytaj troche to moze zrzumiesz zakaldajac, ze masz 3% funkcjunujacej bialej
            matrji.
            Nie otwieraj geby i chlastaj bezmylsnie jezorem jesli nie wiesz w czym trawa
            piszczy.
            • Gość: ipfreely Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! IP: *.peaknet.net 04.09.02, 03:26
              moj poprzedni post byl do canadian.
              Sorry Stary, it looks like I was aiming at you.
            • canadian Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! 04.09.02, 17:51
              Stara babo czy ja cie wyzywam? Czep sie tramwaju.

              Moze zamiast wycieczek osobistych podyskutujesz na temat glupot ktore
              nawypisywal ten Stary oszolom?
              A jak nie masz nic do powiedzenia tylko durne zaczepki to spadaj na szczaw.
    • Gość: Nemo Do dupkow zolednych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.09.02, 03:29


      (chcialoby sie powiedziec):
      wlasnie sie dowiedzialem ze osoba z mojej rodziny nie mogla pojechac do Polski
      na pogrzeb ojca bo konsulat polski w Kanadzie NIE wydaje wiz polakom do
      paszportow kanadyjskich. A wyrobienie polskiego paszportu troche dla tej osoby
      potrwa. I taka oto jest rzeczywistosc. Jak za PRL-u skurwysyny! Moga mnie
      pocalowac w dupe z ta ich racja stanu.
      • Gość: ipfreely Re: Do dupkow zolednych IP: *.peaknet.net 04.09.02, 03:53
        Gość portalu: Nemo napisał(a):

        >
        >
        > (chcialoby sie powiedziec):
        > wlasnie sie dowiedzialem ze osoba z mojej rodziny nie mogla pojechac do
        Polski
        > na pogrzeb ojca bo konsulat polski w Kanadzie NIE wydaje wiz polakom do
        > paszportow kanadyjskich. A wyrobienie polskiego paszportu troche dla tej
        osoby
        > potrwa. I taka oto jest rzeczywistosc. Jak za PRL-u skurwysyny! Moga mnie
        > pocalowac w dupe z ta ich racja stanu.
        *******************************************************************************
        Nemo,
        na pocieszenie zobacz jak ten stan rzeczy sie ma w tym raju odnalezionym.
        Z drugiej strony to smutne.
        Z przykroscia,
        I.P.

      • canadian Re: Do GLUPKOW 04.09.02, 17:56

        A z jakiej racji Polska ma dawac wizy obywatelom Polskim????!!!????!!!

        Ludzie, puknijcie wy sie w glowy!!!

        Czy to taka wielka rzecz wyrobic sobie polski paszport???
        Wazny 10 lat! Tanszy jak kanadyjski! Sprawa paszportow jest walkowana juz tyle,
        ze jesli ktos nie ma tego paszportu a ma starych rodzicow w Polsce to znaczy ze
        jest po prostu glupi.

        Obudzcie sie wreszcie i nie sluchajcie tego porabanego demagoga!

        I jeszcze jedno: wiza do Polski kosztuje cos okolo 100 dolarow a Polski
        paszport dla dziecka 20 dolarow i jest wazny 10 lat.
        To nawet bardziej sie oplaca wysylac dziecko na polskim paszporcie!

        Ech... oszolomy

        • Gość: Nemo Do canadian IP: 216.94.245.* 04.09.02, 20:37

          #1
          Gdyby procedura zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego byla prosta jutro bym to zrobil.
          Uprzedze z gory ze w/g mnie obywatelstwo a polskosc to nie to samo.

          #2
          Jadac do Polski na polskim paszporcie nie przysluguje mi zadna opieka konsularna Kanady!
          Wysylac swoje dziecko do Polski bez takiej opieki????????????????
          Ja wole zaplacic za wize i miec swiety spokoj.

          #3
          Jeszcze pare lat temu kazdy do Polski mogl jechac na takim paszporcie na jakim mu bylo wygodnie.
          Problemy jakie to podobno tworzylo to czyste wymysly i robiemie ludzom wody z mozgu (patrz wypowiedzi canadian)

          #4
          Paszport Polski dla Polonii to czysty skok na kase. Pure and simple.

          #5
          Prosze zauwazyc za ja nie twierdze ze nikt nie powinien uzywac polskiego paszportu. Tylko po co mi go wciskac na
          sile? Patrz #4

          #6
          Czy naprawde trzeba skonczyc kilka fakultetow by zrozumiec ze wyrobienie sobie paszportu bez posiadania starego
          to nie jest kwestia wypelnienia jednego kwestionariusza? Rusz ta glowa panie canadian


          • Gość: Jankes Re: Do Nemo IP: *.broadcom.com 04.09.02, 20:45
            Gość portalu: Nemo napisał(a):

            >
            > #1
            > Gdyby procedura zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego byla prosta jutro bym
            to
            > zrobil.
            > Uprzedze z gory ze w/g mnie obywatelstwo a polskosc to nie to samo.

            Co ci da szczegolnego pozbycie sie obywatelstwa?

            >
            > #2
            > Jadac do Polski na polskim paszporcie nie przysluguje mi zadna opieka
            konsularn
            > a Kanady!
            > Wysylac swoje dziecko do Polski bez takiej opieki????????????????
            > Ja wole zaplacic za wize i miec swiety spokoj.
            >

            Ja wysylam moje dzieci od wielu lat zawsze na polskim paszporcie.
            Co mi da opieka konsularna Kanady?


            > #3
            > Jeszcze pare lat temu kazdy do Polski mogl jechac na takim paszporcie na
            jakim
            > mu bylo wygodnie.
            > Problemy jakie to podobno tworzylo to czyste wymysly i robiemie ludzom wody z
            m
            > ozgu (patrz wypowiedzi canadian)
            >
            Wedlug mnie jest glupota dawanie Polakowi polskiej wizy. Zreszta jak ktos juz
            wspomnial polski paszport dla dziecka jest duzo tanszy od wizy.


            > #4
            > Paszport Polski dla Polonii to czysty skok na kase. Pure and simple.
            >
            Chcialbym zwrocic uwage ze kanadyjski jest drozszy. Wlasnie przedluzalem i
            zaplacilem 95 dolarow za 5 lat.

            > #5
            > Prosze zauwazyc za ja nie twierdze ze nikt nie powinien uzywac polskiego
            paszpo
            > rtu. Tylko po co mi go wciskac na
            > sile? Patrz #4
            >

            Skoro jestes obywatelem polskim to powinienes sie poslugiwac tym paszportem
            przy wjezdzie do Polski. Wedlyg mnie dosc proste.

            > #6
            > Czy naprawde trzeba skonczyc kilka fakultetow by zrozumiec ze wyrobienie
            sobie
            > paszportu bez posiadania starego
            > to nie jest kwestia wypelnienia jednego kwestionariusza? Rusz ta glowa panie
            ca
            > nadian
            >

            Wyobraz sobie ze ja bylem w takiej sytuacji (nie mialem paszportu)i bez
            problemu mi wydano polski paszport.

            Rowniez moje dziecko urodzone w Kanadzie dostalo paszport polski bez zadnych
            problemow.


            >

          • canadian Re: Do canadian 04.09.02, 20:49
            america-lower juz wytlumaczyl dobrze.

            ja tylko sie zapytam czego sie denerwujesz?
            • Gość: Karlik Re: Do canadian IP: *.cpe.quickclic.net 04.09.02, 22:49
              Jak widze do tej pory,sa tu zwolennicy durnego ustawodawstwa ktore krzywdzi
              obywatweli RP za granica,dlaczego ?,nie mozna tego pojac, w imie tych kilku
              dolcow czy co!,odpowiedz mozna czesciowo znalezc tutaj,forsuje sie ten durny
              przepis w kraju jak i tu na tym forum,jak kon ktory ma tylko klapy na oczach i
              nic nie widzi poza wlasnym nosem,moze ci co to popieraja nie zdaja sobie do
              konca sprawy ze to czyste chamstwo,zaslaniac sie prawem z przed 40-lat,i
              jeszcze piac na jego czesc,tylko nasz krajowy warchol moze sie tak
              zachowywac,ciemnota,brak mysli politycznej i normalne cywilizacyjne zacofanie
              maja sie dobrze tak jak w kraju tak i tu na forum czego przykladem moga byc
              niektore posty,pyrsk.
    • canadian Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! 04.09.02, 23:09
      jestem poruszona inteligencja Twojego postu i glepia twojej mysli!
      • marcee_ma_ciote Re: Do Starego w sprawie paszportow!!!!!!!!!!! 08.09.02, 17:36
        canadian napisał:

        > jestem poruszona inteligencja Twojego postu i glepia twojej mysli!

        Ty durny kanadyjski cwelu, wez sie wyj......!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka