Dodaj do ulubionych

Namiot na dziko

11.08.14, 18:04
Czy ktoś z Was wie może jakie sa prawne ograniczenia w Polsce nocowania na dziko, tj. w lesie, nad rzekami, na polanach itd.? Nie chodzi o parki narodowe i rezerwaty, raczej odludne okolice.
W Rumunii takie biwakowanie jest dozwolone, ba! sami policjanci na pytanie - gdzie tu jest camping - pokazywali wokół siebie z usmiechem: tutaj, wszędziewink Mam ochotę na powtórke w Polsce, ale nie chcę, że mnie w środku nocy policja albo rolnik z psem i widłami wyganiali.
Obserwuj wątek
    • kai_30 Re: Namiot na dziko 11.08.14, 18:58
      Nie chce mi się teraz szukać ustaw, ale biwakowanie na dziko w lasach jest na bank nielegalne. Nie wolno też rozpalać ognisk (poza wyznaczonymi miejscami).

      Jedyne wyjście, to znaleźć jakiś teren prywatny (łąkę np.) i spróbować dogadać się z właścicielem, o ile da się go ustalić. Albo z leśniczym.
      • esr-esr Re: Namiot na dziko 11.08.14, 19:06
        a ja przypomnę, że w dużej części kraju jest zakaz wstępu do lasu ze względu na zagrożenie pożarowe, a w podlaskim ze względu na chorobę ASF.
    • triismegistos Re: Namiot na dziko 11.08.14, 19:11
      Nie wiem jak to wygląda od strony prawnej, ale wielokrotnie biwakowałam na dziko, i różni moi znajomi też. Podstawa to nie robic obory, a nade wszystko dobrze sobie upatrzyć miejsce na wychodek, bo miejscowi niekoniecznie muszą być szczęśliwi z obes.. khem, dobrze nawożonych krzaczków w okolicy.
    • redheadfreaq Re: Namiot na dziko 11.08.14, 19:42
      Biwakować można jedynie w wyznaczonych do tego miejscach. Jednakowoż są miejsca, gdzie niby wyznaczonego miejsca nie ma, ale np. należy dogadać się z właścicielem terenu i wtedy można wszystko - w ten sposób spędziliśmy w tym roku 3 dni nad jez. Czyste niedaleko Wdzydz Tucholskich. Niby nie jest to jakaś wiedza tajemna, a jednak ludzie niechętnie dzielą się "wyczajonymi" miejscówkami, bo po prostu nie chcą mieć towarzystwa (i doskonale to rozumiem). Podobne miejsce obok punktu czerpania wody znalazł mój kolega niedaleko Kostrzyna n. Odrą.

      Zdarzyło mi się spać totalnie na dziko w akcie desperacji - wylądowaliśmy autostopem w jakimś wielkim nigdzie o 1 w nocy, rozbiliśmy namiot na skraju jakiegoś ugoru i zwinęliśmy się świtkiem rankiem. Nikt nie ucierpiał, z widłami nas nie goniono. Myślę, że wszystko zależy od farta. Jestem zbyt nerwowa na takie przygody wink
      • dlania Re: Namiot na dziko 11.08.14, 20:33
        Tez bym się nie dzieliła taką wiedząwink
        No cóż, czyli chyba się nie odważę wypuszczać gdzieś w nieznany teren w taką spontaniczną podróż.
        • grzalka Re: Namiot na dziko 11.08.14, 20:38
          Podejrzewam, że to nielegalne, ale wielokrotnie spałam w namiocie rozbijanym "na dziko" w czasach przeddzieciowych. W Polsce nigdy nic się nie działo. Na Ukrainie było ze dwa razy mocno niefajnie
          • hanka20074 Re: Namiot na dziko 11.08.14, 22:00
            Mój mąż jest wędkarzem i każdy niemal weekend spędza pod namiotami łowiąc ryby.
            I my czasem do niego dołączamy,znaczy ja i 6 letnia córka.
            I nie zdarzyło nam sie żeby nas ktoś przegonił, żeby nas Policja upominała.
            Ważne-zachowywać sie tak by i natura i społeczeństwo nie ucierpiało bo jak obserwuje innych biwakujących to aż szkoda słów.
    • jematkajakichmalo Re: Namiot na dziko 11.08.14, 22:30
      Tym artykulem Ci pewnie ni pomoge, ale taka ciekawostka...

      www.wprost.pl/ar/433681/Bezdomna-z-Poznania-mimo-mrozu-spi-w-namiocie/
      Jak przejezdzalam tam w maju to ta kobieta (jeszcze z kims innym) tam mieszkala. To normalnie rozbite namioty miedzy osiedlami, na nasype tramwajowym...

      Dziwne, ze jej stamtad nikt nie pogoni.
    • kanna Re: Namiot na dziko 11.08.14, 23:10
      Biwakowanie na dziko jest nielegalne.
      Po co się, świadomie, narażać na stres, ze robisz coś niedozwolonego?

      Pogadaj z właścicielem terenu i tyle.
      • jusytka Re: Namiot na dziko 12.08.14, 07:20
        No ale na jakiej podstawie? No i skoro tak, jakie sankcje za to grożą? W innych krajach różne są przepisy w tej kwestii, w Niemczech np różnią się w obrębie poszczególnych landów
        Może wypowie się ten kto wie, jak jest u nas , a nie mu się wydaje i poda jakąś podstawę prawną
        • kanna Re: Namiot na dziko 12.08.14, 13:09
          No i skoro tak, jakie sankcje za to grożą

          Nie mam pojęcia, ale ja z tych praworządnych i staram się nie łamać przepisów, jak nie muszę. To mnie stresuje.
        • memphis90 Re: Namiot na dziko 13.08.14, 17:18
          > Nie, chodzi mi o to jak można takim nieumytym wyjść "do ludzi",
          No na takiej, że jak ktoś jest właścielem ziemi, to ma prawo nie życzyć sobie na niej namiotów, śmieci po krzakach i kup w wstęgą z papieru toaletowego rowie.

          >No i skoro tak, jakie sankcje za to grożą?
          Rolnik może rano kombajnem po Twojej karimatce przejechać.

          > Może wypowie się ten kto wie, jak jest u nas , a nie mu się wydaje i poda jakąś
          > podstawę prawną
          Prawo nie pozwala biwakować poza miejscami wyznaczonymi. Ustawę nawet 6. latek wygoogla w 30 sekund.
    • ichi51e Re: Namiot na dziko 12.08.14, 08:35
      Cytuje bo dlugie - tu masz o nocowaniu na plazy
      Może komuś się przyda:

      "W tym artykule chciałbym opowiedzieć Wam jak załatwić wszystkie formalności, dzięki którym będziecie mogli legalnie spać na plaży, nie obawiając się dodatkowej opłaty klimatycznej w postaci mandatu.
      Nasza polska plaża – w zakresie który nas interesuje – należy do czterech organów, są to:
      - Urząd Morski w Szczecinie,
      - Urząd Morski w Słupsku,
      - Urząd Morski w Gdyni,
      - oraz Centralny Poligon Sił Powietrznych JW. 3672.
      Co ciekawe, mimo faktu że wszystkie powyższe organy działają w tym samym kraju każdy z tych organów wydaje zezwolenia w inny sposób i wymaga od nas innych dokumentów, dlatego każdy z tych organów opiszę indywidualnie.

      Urząd Morski w Szczecinie
      Urząd Morski w Szczecinie sprawuje pieczę nad plażą która leży pomiędzy Świnoujściem (od granicy niemieckiej) aż do okolic Mrzeżyna (Dźwirzyno należy już do UM w Słupsku).

      W celu uzyskania zezwolenia na rozbijanie namiotu na plaży musimy wysłać odpowiedni wniosek do Dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie wraz z dowodem opłaty skarbowej która w 2013 roku wynosi 82 złote listem poleconym lub faksem. Ja oczywiście wybrałem faks (wysłałem wniosek, oraz potwierdzenie przelewu wydrukowane ze strony banku), ponieważ zależało mi na szybkim załatwieniu sprawy. Po około tygodniu otrzymałem list polecony ze zgodą. Aktualna procedura przyznawania zezwoleń dostępna jest tutaj: www.ums.gov.pl/karty/iow/iow2.html

      Urząd Morski w Słupsku
      Tutaj sprawa wygląda bardzo podobnie jak powyżej z tą jednak różnicą że wniosek możemy wysłać emailem - super ułatwienie - i wydanie zezwolenia nic nas nie kosztuje (istny luksus!). W tym przypadku po około dwóch – trzech tygodniach otrzymałem zezwolenie, jednak załatwiałem je zaraz po nowym roku i być może stąd to opóźnienie. Żeby być fair, muszę przyznać że kilka razy dzwoniłem do Pani Inspektor która na bieżąco informowała mnie o postępie mojej sprawy (w przypadku UM w Szczecinie, zadzwoniłem tylko raz żeby się upewnić że przysłane przeze mnie dokumenty są w porządku).

      Strona Inspektoratu Ochrony Wybrzeża (IOW) UM w Słupsku: www.umsl.gov.pl/iow.html

      Urząd Morski w Gdyni
      Tutaj niestety gorzkie rozczarowanie. Dzwoniąc do Inspektoratu Ochrony Wybrzeża, dowiedziałem się że Urząd w ramach EURO 2012, otrzymał od prawników taką informację że na plaży biwakować nie można. Co ciekawe można otrzymać zgodę na wjazd pojazdami czy rozpalanie ognisk, lecz na biwakowanie już nie. Starałem się przekonać Panią w słuchawce, że to nie jest imprezka zakrapiana alkoholem, ale wyprawa mająca na celu promocję wybrzeża przy wsparciu medialnym. Dostałem odpowiedź że mogę wysłać maila, ale wątpliwie żebym taką zgodę otrzymał. W dodatku była to jedyna osoba z tych czterech wymienionych na samym początku organów która była tak bardzo niechętna że nawet nie wysłałem tego maila. Być może wy będziecie mieć więcej determinacji! Jeśli tak, proszę koniecznie o podzielenie się Waszymi uwagami

      Strona Inspektoratu Ochrony Wybrzeża (IOW) UM w Gdyni: www.umgdy.gov.pl/p...raj=PL&jezyk=pl

      Centralny Poligon Sił Powietrznych JW. 3672

      Otrzymanie pozwolenia na przejście poligonem nie stanowi większego problemu. Jeżeli natomiast chcielibyśmy na nim nocować o pozwolenie musimy ubiegać się nie w odpowiednim UM, tylko u Komendanta tejże jednostki. Ja nie potrzebowałem takiego zezwolenia, jednak wiem że mamy możliwość wysłania takiego wniosku – jak zostanie rozpatrzony, to już inna kwestia.

      W celu uzyskania zezwolenia od któregoś z UM, musimy napisać odpowiedni wniosek zaadresowany do Dyrektora danego Urzędu. Ogólnie nie ma jednego wzoru jak taki wniosek powinien wyglądać, są natomiast wytyczne mówiące nam co powinniśmy we wniosku zawrzeć, są to:
      termin na jaki ma zostać wydane zezwolenie (np. od 1 stycznia do 15 stycznia 2013)
      Opis czynności na którą chcemy otrzymać zezwolenie (np. rozbijanie namiotu, rozpalanie ogniska etc.). Ogólnie polecam nie być tutaj zbyt szczegółowym. W jednym z wniosku napisałem o „nocnym rozbijaniu namiotu” i takie też pozwolenie dostałem. O wiele praktyczne byłoby samo „rozbijanie namiotu”, czyż nie?
      Nasze dane (imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu oraz mail).
      Określenie mniej więcej miejsca, w którym chcemy nocować (np. w pobliżu miejscowości Dziwnów).
      Ogólnie przed wysłaniem wniosku polecam skontaktować się telefonicznie z danym Inspektoratem Ochrony Wybrzeża i tam bez problemu otrzymamy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania.


      Autor: Krzysztof Skrzypek"
      • dlania Re: Namiot na dziko 12.08.14, 11:32
        Dzięki...wink
    • poppy_pi Re: Namiot na dziko 12.08.14, 09:15
      Co roku jeździmy ze znajomymi na biwak na dziko. Czasm nawet kilka razy w roku. Niewielkie szanse, że policji będzie się chciało przedzierać przez krzaczory, więc najważniejsze to znaleźć odpowiednią, dobrze ukrytą miejscówkę. Mnóstwo wędkarzy jeździ na ryby i rozbija się na dziko na jedną noc. Jeszcze nie widziałam ani nie słyszałam, żeby ktoś miał z tego powodu nieprzyjemności, więc to chyba rzadkość.
    • lady-z-gaga Re: Namiot na dziko 12.08.14, 09:27
      Spotkanie z policją jest mało prawdopodobne, za to z włascicielem terenu - prawie pewne.
    • aneta-skarpeta Re: Namiot na dziko 12.08.14, 11:40
      my jezdzimy tylko na dziko i to w kilka namiotów

      mamy albo upatrzone, znane miejsca, gdzie nikt sie nie czepia, albo np zachodzimy do gospodarzy i prosimy o zgodę

      nie mielismy problemów

      jak kiedys zacumowalismy u kogos i przyszedł to pogadalismy, dalismy flaszkę za fatygę, jak zwykle ładnie po sobie posprzatalismy i było git
    • nataliam2 Re: Namiot na dziko 12.08.14, 20:03
      Mieszkam na Kaszubach. Zdarza nam się z rodziną, jeździć pod namiot na dziko. Nie wiem jak to wygląda w innych regionach, ale u nas nie można kupić działki nad samym jeziorem, tylko ileś tam metrów od jeziora. Pozostały teren należy do jeziora i jest gminny. Więc dużo osób tak jeździ i się rozbija nad samym jeziorem. Np jezioro Gowidlińskie jest bardzo oblegane i ciężko w piątek znaleźć wolne miejsce.
    • jusytka Re: Namiot na dziko 13.08.14, 16:11
      To, że można nocować gdziekolwiek za zgodą właściciela jest tak oczywiste, że nie rozumiem po co jest to w kółko powtarzane?
    • mejerewa Re: Namiot na dziko 13.08.14, 17:32
      Jedna kwestia czy legalne, ale druga, ważniejsza, czy to bezpieczne.
      W zeszłym roku para biwakująca tak nad jeziorem została napadnięta, on pobity, ona zgwałcona. Na takim odludziu jest romantycznie, ale jednocześnie niebezpiecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka