Dodaj do ulubionych

Zgarnięty zakup

17.08.14, 12:01
Przy kasie nie było przegródek, odgradzających zakupy od zakupów innych klientów.
Ustawiłam swoje z dość dużą przerwą od osoby przede mną.
W pewnym momencie zobaczyłam jak kasjerka bierze "mój" olej i kasuje go osobie przede mną.
Powiedziałam, że to już moje zakupy, ona się zawahała, ale osoby przede mną stwierdziły, że nie i że to ich olej.
Ponownie powiedziałam, że to mój zakup i jestem tego pewna, na co pan już bardzo niemiło, że to jego, kasjerka wzruszyła ramionami i skasowała.
Wkurzyłam się, ale chyba jestem mało asertywna, a zresztą co miałam zrobić? Bić się?
Zaniosłam zakupy do auta i wróciłam po olej, a teraz w domu okazało się, że brakuje jeszcze cebuli.
Co byście zrobiły w takiej sytuacji?
Mój mąż powiedział, że on by się nie dał i wykłócał, ale niby jak.
Miałam robić aferę na cały sklep? A przecież nikt mi niczego nie ukradł...
Niefajna sytuacja i jestem zła.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:25
      Do sądu idź.
      • szmytka1 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:30
        pozwij lepiej producenta aks, bo nie bylo przegródek, albo sklep, bo ich nie zapewnił i przez to wadliwie zostałas obslużona, poniosłaś straty, bo czas też kosztuje, no i nerwy, zapewne będziesz musiała wydac kasę na lekarza wink big_grin
        • szmytka1 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:31
          to tak inspirując się wątkiem o trampolinie na zakupowym, przyszło mi do głowy.
        • kitek_maly Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:37
          Dodałabym jeszcze koszty zużycia klawiatury z tytułu napisania tego wątku.
          Jest o co walczyć, nie odpuszczaj dziadowi.
    • peonka Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:34
      Trzeba było jeszcze przy kasie wrócić po olej. A cebulę też Ci zabrali? Trochę dziwne, że komuś zależało na czyichś nie zapłaconych jeszcze produktach, a Ty nie widziałaś, że ktoś zabiera Twoje zakupy z taśmy.
      • szmytka1 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:37
        Och to działa tak: patrzę co tam na tańmie leży i zauważam, że sąsiad za mną ma cebulę. myślę: cholera, też miałam kupić! No ale nie będe się wracać, bo zaraz moja kolej na kasowanie. To myk, cebulę przesuwam na swoja kupkę no i juz mam komplet zakupów bez biegania po sklepie i wracania 2x. Tak to chyba zadziałało. Trafiła na cwaniaka i chama.
        • peonka Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:48
          O matko,w życiu bym nie wpadła na to, że tak można.. Ale widocznie można sad
          • melancho_lia Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:51
            Można. Można też zażądać zapłaty za swoje zakupy od osoby stojącej za nami- to autentyczna historia jaka mnie spotkała.
            • peonka Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:00
              smile opowiedz smile
              • melancho_lia Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:02
                Stoję sobie w sklepie, przede mną babka wykłada swoje zakupy, kasjerka kasuje (takie zwykłe typu masło, mleko, wędlina itp). Jak kasjerka podała kwotę to ta babka odwraca się do mnie i mówi: Zapłać! Mi kopara opadła, chwilę mi zajęło pozbieranie się. Odrzekłam: No chyba pani żartuje! Babka mnie zbluzgała, zostawiła zakupy i wyszła.
                • peonka Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:14
                  Hehe, czyli po prostu... dziwna smile myślałam, że jakieś konkretne uzasadnienie miała smile
                  • melancho_lia Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:18
                    Może jelenia szukała, co w zaskoczeniu jej zapłaci za zakupy. Ja wtedy jeszcze szczylówa byłam, moze myślała, ze młoda i głupia to jej zapłaci.
                    • gazeta_mi_placi Re: Zgarnięty zakup 18.08.14, 10:25
                      Może jakaś wariatka? Chore psychicznie osoby też niestety chodzą po sklepach.
    • mruwa9 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:39
      urzekla mnie twoja historia...
    • asia_i_p Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 12:43
      Ukradł twój czas. Niedużo, ale jednak.

      Możliwości są dwie - albo facet miał olej i cebulę gdzieś z przodu i w domu zrobi mu się głupio, kiedy odkryje podwójne, albo zapomniał je kupić i skorzystał z okazji. W tym pierwszym przypadku problemem jest podejście do ludzi - że nie można ufać i tak dalej, więc lepiej na wszelki wypadek się wykłócać niż sprawdzić, czy ktoś nie ma racji. Przykre.
      • raczek47 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:20
        Coraz więcej wariatów...odnośnie tego wątku i wcześniejszego mojego o wariacie na stacji benzynowej....
        Nie miałaś innego wyjścia, ja po skasowaniu zakupów zostawić je pod opieką kasjerki i pójść jeszcze po ten olej. Co zrobisz takiemu chamowi, który pewnie zapomniał kupić i w ostatniej chwili mu się przypomniało i wykorzystał, cwaniak ,sytuację.
    • totorotot Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:17
      Hahaha, widzę, że pan wprowadził w życie mój chytry, niedawno wymyślony plan zemsty na tych spieszących się i wykładających swoje zakupy na taśmę kiedy ja jeszcze nie skończyłam wykładać swoich smile Telepatia czy co?
      Ważne, że dotkliwe - lubię to smile
      • raczek47 [...] 17.08.14, 13:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • totorotot [...] 17.08.14, 13:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • raczek47 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:36
            totorotot napisała: Następnym raze co mi podjedzie to al
            > bo biore dla siebie albo podaje kasjerce że tego nie chcę.


            Dobra, będę pamiętać,żeby zawsze jak stoję za tobą jako pierwsze wykładać rzeczy o największych gabarytach typu właśnie żwir do kuwety albo te najdroższe np.koniak za dwie i pół stówy, bierz, a co. Zawsze mogę się cofnąć po drugi.
            Nie czerpię radości z robienia ludziom na złość na każdym kroku, nawet przy kasie w tesco.Ty widocznie tak, bo mnie by do głowy takie coś nie przyszło.
            • szmytka1 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:44
              no ale czemu nie beirzesz wózka, jak palnujesz większe zakupy? Nie musiałabyś trzymać w rękach i rzucac na taśmę jak ktoś swoich jeszcze nie wypakował. też mnie to wnerwia, mam sporo zakupów, wykładam,a ktoś rzuca swoje raptem, jakby nie mógł chwili zaczekać aż skonczę opróżniać koszyk. Ja specjalnie nie zajmuję całej taśmy, ale trochę kultury nie zaszkodzi i sama też komuś nie rzucam swoich rzeczy jak widze, że jest w trakcie wykłądania zakupów.
              • raczek47 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 13:50
                Ja też nie rzucam nikomu swoich rzeczy.Jak jest miejsce na taśmie to wykładam, czasem , jak niei ma przekładek, kasjerka się myli i kasuje coś klientowi, który stoi przed.Mnie się to akurat nie zdarza, bo pilnuję swoich zakupów, bo nie lubię potem tego przestoju przy cofaniu produktu,ale żeby zabierać daną rzecz jako swoją???
                To jest czysty kretynizm. Nie potrzebuję oleju,ale wezmę,żeby zrobić na złość komuś ,kogo nie znam.Normalni ludzie tak nie robią.
                • totorotot Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:06
                  > Ja też nie rzucam nikomu swoich rzeczy.Jak jest miejsce na taśmie to wykładam,

                  Nie wiem, czy zauważyłaś, ale te taśmy się przesuwają i Twoje zakupy zaraz wylądują pod nosem osoby, która przed Tobą jeszcze wykłada towar - i Twoje zakupy wylądują za częścią jej zakupów i przed ich dalszą częścią.

                  Poczekaj, aż tamta osoba się cała wyładuje i położy przekładkę "Koniec zakupów", albo sama ją połóż pytając uprzednio, czy już można - albo gdy zobaczysz, że koszyk jest już pusty.
                  • kitek_maly Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:34
                    Ludzie, czy Wy powariowaliście???
                    Takie halo robić z głupich zakupów spożywczych? big_grin
                    • melancho_lia Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:44
                      Zakupy to survival 😃
                      • kitek_maly Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:54
                        melancho_lia napisała:

                        > Zakupy to survival 😃

                        No ba. big_grin
                        A już najbardziej urzekająca jest postawa męża autorki wątku, on by się nie dał awanturował do upadłego. big_grin normalnie jaskiniowiec pierwsza klasa, na pewno ma bujne owłosienie na klacie.
    • jola-kotka Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:28
      Poszlabym do sklepu po cebulę i nie marnowala czasu na rozkmine takiej bzdury.
      • szmytka1 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:32
        no tak, miałabyś więcej czasu na wysyłanie paczek
      • melancho_lia Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:35
        Nie zapomnij paczek zabrac.
    • roksana158 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 14:33
      karisma_warusco napisała:

      > Mój mąż powiedział, że on by się nie dał i wykłócał, ale niby jak.
      > Miałam robić aferę na cały sklep? A przecież nikt mi niczego nie ukradł...
      > Niefajna sytuacja i jestem zła.
      >

      ale co cebule zapłaciłas a Ci ukradli? bezprzesady 1,2 zł.
    • mid.week Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 16:01
      karisma_warusco napisała:


      > Zaniosłam zakupy do auta i wróciłam po olej, a teraz w domu okazało się, że br
      > akuje jeszcze cebuli.
      > Co byście zrobiły w takiej sytuacji?


      Listę zakupów? żeby nie wracać się po cebulę wink
      • jan.kran Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 16:09


        > karisma_warusco napisałasuspicious
        >
        > > Zaniosłam zakupy do auta i wróciłam po olej, a teraz w domu okazało się,
        > że br
        > > akuje jeszcze cebuli.
        > > Co byście zrobiły w takiej sytuacji?


        -------------> Posłałabym syna do sklepu na rogu , w braku syna przeszlabym przez ulicę do slepu naprzeciwko.
        Ale ja mam super opracowane sklepy w Oslo , czynne cała dobę , w niedzielę , do północy , bliżej , dalej , taniej drożej.
        Komunikacja w Oslo to marzenie , całą dobę można dojechać używajac bilet miesieczny , samochodu nie posiadam.
        Tak że brak cebuli i oleju mi nie grozi...
        Zwłaszcza że poza tym cebulę mam zawsze w domu i kilka produktow na szybki obiad jak bym co zapomniała albo musiała lecieć do fabryki nagle albo inny kaatklizm.
        A poza tym w Norwegii pyskówka przy kasie w zasadzie niemożliwa chyba że sie trafi na Polakatongue_outPPP
        Norweg to by mi ten olej i cebulę przyniósł , pewnei cala kolejak by była zajeta moim problemem , łącznie z kasjerem.
        Czasem mi tu brakuje tego żeby sie pokłócić , oni są bardzo spokojni czasem mnei to wkurzatongue_outPPP
    • lady-z-gaga Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 16:43
      > Zaniosłam zakupy do auta i wróciłam po olej, a teraz w domu okazało się, że br
      > akuje jeszcze cebuli

      Na Twoich oczach zakosili Ci cebulę i nawet tego nie zauważyłaś?
      Ciebie nie można wysyłac do sklepu!
    • kira02 Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 16:53
      szkoda by mi bylo czasu i energii na wykłócanie sie o takie bzdury.Co innego, jakbym juz zaplacila za zakupy, a ktos by je sobie zapakowal wink
    • kota_marcowa Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 20:12
      Kazałabym panu wsadzić sobie ten olej w dooope tongue_out
      Może mało eleganckie, ale ulżyłabym sobie big_grin
    • moonshana Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 20:25
      ja nie wierzę, w to co przeczytałam.
      normalnie jak za komuny. klyent przede mną wykupił caaaały olej i cebulę! ha! -i nie będzie śledzi na imieniny Włodzia!
      co bym zrobiła? nic bym nie zrobiła. ponieważ albo zwyczajnie zapomniałam wziąć olej z półki i ten na taśmie jest istotnie klientów stojących przede mną, albo olej jest mój a ja trafiłam na chamówę. z chamówą walczyć trzeba, owszem. ale nie o olejtongue_out szkoda czasu
      • karisma_warusco Re: Zgarnięty zakup 17.08.14, 20:28
        No właśnie, szkoda czasu.
        A ja ten czas straciłam, bo ktoś mi go zabrał.
        Jasne, że wróciłam po potrzebny mi produkt, ale nie rozumiem takiego zachowania.
        Aż tak bardzo można nie ogarniać co jest moje, a co czyjeś?
        Z cebulą to akurat nie widziałam, ale olej widziałam ewidentnie.
      • totorotot Re: Nagranie z monitoringu 17.08.14, 21:11
        uwielbiam big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka