Dziś w nocy z pod bloku zwineli mi auto


Niech ich szlak trafi tam był
fotelik dla córci co za pech .Jestem wściekła.
do tego czekanie na pieniądze z PZU jak go nie znajda i czy wypłaca tyle ile
powinni czy pomniejsza o ekspoatacje i takie tam sroje boje

WRRRRRRRRRRRRRR
Musiałam to wydusic bo chodze dziś smutna i bojowa