Dodaj do ulubionych

Dziecko sąsiadki płacze

03.09.14, 09:50
Nie wiem co się dzieje, płacze już drugą godzinę. Wiem, że się dziecku krzywda nie dzieje bo znam tę sąsiadkę -nie jest moją ulubioną koleżanką ale w ogień by za swoim maleństwem wskoczyła. A ja siedzę w ciepłym mieszkanku, popijam sobie kawę i mam jedną myśl: Dobrze, że nie moje smile .
Obserwuj wątek
    • martialis Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 09:55
      Skoro wiesz, że krzywda się dziecku nie dzieje, to podejdź tam, bo może coś się stało matce (jakiś wypadek...)??
    • edelstein Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:03
      Nick ad3kwatny.Wpadniecie na to,ze matce moglo sie cos stac albo potrzebuje pomocy przerasta?
      • gazeta_mi_placi Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:04
        Małe dzieci mają to do siebie, że płaczą.
        • edelstein Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:24
          Napisala bezdzietna.
          • niktmadry Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:43
            Sąsiadka jest w domu bo to też słyszę. Gdyby potrzebowała pomocy mogłaby przyjść poprosić lub zadzwonić do mnie. Nie idę do niej bo uważam, że jeśli pójdę i zapytam co się stało odbierze to jako moje wtrącanie się lub pretensje o hałas. A tak nie jest. Szczerze jej współczuję i nie mam żalu - może dziecko ma kolkę lub coś je boli - niech się sąsiadka nie stresuje tym, że jeszcze sąsiedzi się "rzucają".
    • mozambique Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:20
      dosc czesto nachodzi mnie fobia ze gdybym byla sama z małym w domu i nagle dostałą zawału , udaru albo tylko pieprznęla ze stołka na łeb to niestety nikt z sąsiadów nie zainteresowałby sie placzem małego
      i tego sie cholernie boję


      nie czekaj - zapukaj
      • misiu-1 Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:29
        mozambique napisała:

        > nie czekaj - zapukaj

        Tylko weź ze sobą pustą szklankę. Jakby co, to przyszłaś cukru pożyczyć. smile
        • mozambique Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:32
          albo tragarzy smile

          i powie " tak przypadkowo przechodziłam z tragarzami smile
          • niutaki Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:35
            >>" tak przypadkowo przechodziłam z tragarzami smile<<
            big_grin suspicious
        • niktmadry Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 10:46
          O widzisz misiu - na to nie wpadłam. Właśnie o tym pisałam wyżej - że jak pójdę zobaczyć czy wszystko ok to pewnie sąsiadka pomyśli, że mi dzieć przeszkadza i przyszłam "nioby grzecznie" zwrócić uwagę. A tak nie jest i nie chcę jej stresować jeszcze bardziej. Ale masz dobry pomysł - cukier można pożyczyć.
      • nowi-jka Re: Dziecko sąsiadki płacze 03.09.14, 11:01
        ja tez mam taka schize jeszcze mam meza wracajacego w piatki dopiero wiec zanim sie ktos zorientuje to minie duzo czasu
        ale ja juz mam 6 latka wdomu i on troche poinstruowany co ma robic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka